Dodaj do ulubionych

trądzik od 100 lat :(

IP: *.chello.pl 20.04.05, 22:09
Witajcie
mam pytanie do dziewczyn, ktore podobnie jak ja sa wlascicielkami koszmarnej
cery. Z tradzikiem zmagam sie od lat, tak naprawde to od podstawowki .
Wtedy dermatolodzy odsylali do kosmetyczki na oczyszczanie cery - wiec przez
kilka lat regularnie to robilam, ze skutkiem wiadomo jakim. Potem bralam
pigulki antykoncepcyjne (m.in. Diane), bylo lepiej, ale ile mozna pakowac w
siebie tej chemii?
Kilka lat temu zrobilam badanie na testosteropn - w normie. Innych badan nikt
mie nigdy nie zlecal.
W ciazy - cera paskudna, po kilku miesiacach chodzenia do kosmetyczki na
specjalne maseczki poprawilo sie, ale nie na dlugi. Kiedy przestalam karmic
dziecko piersia -zaczelam drakonska kuracje antybiotykowa (plus mocne masci)-
pomoglo, ale... po zakonczeniu kuracji wszystko wrocilo. Potem znowu diana,
przez pol roku spokoj. Teraz nie biore nic - tylko Differyn i jest coraz
gorzej. Nie chce mocnych kuracji , po ktorych wszystko wroci znowu do normy
czyli stanu sprzed. Jestem zmeczona. Buzia mnie boli, mam ropne guzki,
wyglada to paskudnie i tak sie czuje. Nie wiem czego jeszcze sprobowac.
Chcialabym trafic na lekarza, ktory potraktowalby mnie calosciowo - zlecil
jakies sensowne badania, bo jakis powod musi byc, a dotychczas mimo lat
walki - go nie poznalam.
Leczylam sie tez u Tybetanczykow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vika24 Re: trądzik od 100 lat :( IP: *.aluzyjna.waw.pl 20.04.05, 22:37
      ja tez mam taki problem, od szkoly podstawowej...
      przy tabletkach troche lepiej , ale nie idealnie...
      kuracja roaccutane zakonczona niepowodzeniem...
      teraz czekam na badania endokrynologiczne ktore (tak mysle) wreszcie wyjasnia
      ten fenomen
      mysle ze powinnas sie przebadac bardzo dokladnie - mam na mysli hormony
      bo te mazidla to nic na dluzsza mete nie daja
      • Gość: iga Re: trądzik od 100 lat :( IP: *.chello.pl 20.04.05, 22:56
        ja brałam tetralysol (czy jakos tak). Roaccutane nie brałam - jakoś nie mogłam
        się zdecydować, bo to diabelnie mocne, a ja mam jakiś wewnętrzny opór przed
        takimi zajzajerami (chociaż antybiotyki, które brałam też przekręciły mi
        żołądek do góry nogami).
        Przebadac hormony - czyli wizyta u endokrynologa? Ty byłaś - może możesz mi
        kogoś polecic w Warszawie?
        Zastanawiam się, czy nie wybrac się do kliniki dermatologicznej dr Noszczyk?
        • Gość: Vika24 Re: trądzik od 100 lat :( IP: *.aluzyjna.waw.pl 20.04.05, 23:19
          hmm, ja tez sie zastanawialam nad dr. Noszczyk, ale na razie (za porada
          calineczki, ktorej jestem bardzo wdzieczna) trafilam do dr. Roslonowskiej w
          szpitalu bielanskiem i ona, jak dobra ciocia, zapytala sie co mi najbardziej
          przeszkadza w mojej hiperprolaktynemii (mialam ja juz wczesniej stwierdzona) i
          jak powiedzialam ze tradzik, to pokiwala glowa i wypisala mi tone badan...
          mysle sobie ze te badania duzo wyjasnia, bo niestety przyczyn powstawania
          tradziku na drodze hormonalnej moze byc wiele (i testosteron w normie o niczym
          tu nie przasadza)
          tak ze jesli nie chcesz sie katowac kolejnymi masciami i smarowidlami to polecam
          endokrynologa
          niestety w przypadku szpitala bielanskiego i rzeczonej pani dr to zapisy raz na
          kwartal wiec jesli Ci sie spieszy to poszukaj moze jakiegos watku o
          endokrynologach - a jest tego duzo tutaj na forum

          pozdrawiam Cie mocno i zycze powodzenia
            • vika24 Re: trądzik od 100 lat :( 21.04.05, 12:17
              tak , jest endokrynologiem,
              tak, musisz miec skierowanie od lekarza pierwszego "konfliktu"
              gdzies przyjmuje prywatnie, ale nie wiem gdzie (zapomnialam sie zapytac)
              jak masz jeszcze jakies pyt. to moze na priv wink))
              • iga75 Re: trądzik od 100 lat :( 24.04.05, 22:06
                Dzwonilam do Bielanskiego, z pytaniem ile sie czeka na wizyte(jesli ma sie
                skieowanie.)Zapytano sie mnie, w jakiej sprawie chce odwiedzic endokrynologa.
                Powiedzialam, ze problemy z cera - mila pani powiedziala, ze nie mam po co
                startowac do nich, bo endokrynolodzy w Bielanskim sa specjalstami od
                tarczycy,przysadki itp. ale nie od skory. Ze musze poszukac innego miejsca -
                gdzie sa specjalisci, ktorzy moga mi pomoc bnabka nie wiedziala.. Widze, ze
                teraz przez kilka miesiecy bede tropic lekarza, ktory bedzie z tej waskiej
                dziedziny... idzie sie zastrzelic smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka