Mirena czy miedziana wkładka? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ginekolog, której adres uzyskałam z infolinii Mireny, odradziła mi taką
    wkładkę. Trochę to dla mnie dziwne. Poszłam na badanie, aby dowiedzieć się,
    czy mogę mieć Mirenę a pani ginekolog stwierdziła, że "oni tak ją reklamują
    ale zwykła tańsza wkładka działa tak samo".

    Nastawiłam się na wkładkę hormonalną. Ginekolog na początek proponuje jednak
    miedzianą. Nie czytałam o miedzianych, ale wydaje mi się, że są nieco
    anachroniczne, że nie dają takiej pewności jak Mirena oraz że mogą uszkadzać
    macicę (prowokować mięśniaki i tak dalej).

    Moze to problem psychiczny, ale jakaś "zwykła", starodawna wkładka w moim
    ciele mi nie odpowiada. "Nastawiłam" się na coś nowoczesnego smile

    Z drugiej strony, Mirena jest 10-krotnie droższa od tych wkłądek Copper-
    cośtam. Pani gienkolog ostrzega, że mogę nie tolerować wkładki, więc na
    początek lepiej coś, co bez żalu można wyrzucić do kosza.

    Poradźcie coś, please.

    Nie planuję dziecka, jedno już mam. Jestem w grupie ryzyka raka sutka, mam
    także inne nakładające sie przeciwwskazania do pigułek/plastrów. Stosowaliśmy
    prezerwatywy skojarzone z obserwacją cyklu, ale to nam już nie odpowiada -
    brakuje mi spontaniczności, nie mam też ochoty brać na siebie całej
    odpowiedzialności za ewentualną wpadkę (to ja obserwowałam cykl i ja miałam
    decydować, kiedy możemy się kochać oczywiście tylko zabezpieczeni
    prezerwatywą, ale jaka jest skuteczność gumek to wiemy, nijaka). W zeszłym
    miesiącu mieliśmy wypadek z prezerwatywą, musiałam brać Postinor, wprawdzie
    nie miałam żadnych komplikacji i czułam się po nim dobrze, ale nie chcę
    powtórek z tak wątpliwej rozrywki.

    Moim marzeniem jest seks bez prezerwatyw... a jakoś nie wierzę w skuteczność
    wkładek z miedzią - chyba bym jednak dalej stosowała gumki, ale w takim
    razie, po co nosić w ciele kawał drutu?
  • Gość: awujotka IP: *.aster.pl 08.06.05, 21:37
    Ja mam Mirenę o trzech m-cy. Jestem bardzo zadowolona, okres mi się zmniejszył, jest prawie bezbolesny. Jeśli masz obfite miesiączki to zwykła miedziana wkładka jeszcze je spotęguje. Jeśli jeszcze nie czytałaś, to polecam ci stronę www.mirena.pl, tam jest o niej wszystko. Zaraz pewnie odezwą się głosy, że to strona producenta, to będzie zachwalana, ale wierz mi, jest dużo informacji. A decyzję i tak musisz podjąć sama, albo zmień ginekologa, porozmawiaj z innym, zobacz co ci powie.
    Ja również nie miałam przekonania do zwykłej wkładki, ciązko mnie bylo namówić do "noszenia", a w przypadku Mireny nie miałam takich oporów. Chyba zawartość hormonow mnie przekonała...
    Pozdrawiam, życzę udanego wyboru.
  • Gość: E. IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.05, 09:27
    A ja mam zwykłą miedzianą wkładkę i jestem bardzo zadowolona.To nie jest tak,
    że nosisz w sobie "kawałek druta"smilewkładka jest plastikowa,jedynie z dodatkiem
    jonów miedzi.Zakładanie jest łatwiejsze niż w przypadku mireny,bo mirena jest
    nieco większa.Mnie akurat dodatek hormonów w mirenie zniechęcił,źle reagowałam
    na hormony gdy brałam pigułki i nie chciałam ich znowu w moim organizmie.No i
    cena...800 zł to horror,za zwykłą z założeniem zapłaciłam rok temu 250 zł.Tylko
    3 pierwsze miesiączki po założeniu miałam bardzo obfite,teraz wszystko jest
    tak,jak przed wkładką.Jestem zwolenniczką tradycyjnych wkładek,no chyba że w
    konkretnym przypadku ginekolog doradza wkładkę z hormonami,albo kobieta bardzo
    chce pozbyć się miesiączek,bo taki efekt mirena często daje.
  • Ja mam mirenę od roku i jestem bardzo zadowolona. Jak pisała któraś z
    poprzedniczek miesiączki są skąpe i trwają krótko. Dla porównania powiem tylko,
    że wcześniej miałam miedzianą, nie było źle, tylko miałam długie i obwitsze
    okresy. Co do zakładania to akurat gorzej bolało mnie zakładanie zwykłej a nie
    mireny. Za mirenę płaciłam 1 tys. zł z założeniem natomiast za miedzianą ok. 300
    zł. pozdr,
  • Gość: tidall IP: *.brda.net 09.06.05, 14:37
    Dzięki za opinię smile))

    Wiem, że w sumie Mirena nie różni się wiele od miedzianej wkładki, ale jakoś
    tak "zakodowało" mi się w świadomości. Jednak coś powoduje, że wkładki sa
    bardzo mało popularne, o wiele mniej niż pigułki, prawda? I odniosłam takie
    wrażnie, może się mylę, że renesans wkładek nastąpił teraz, przy wejściu na
    rynek Mireny.

    A jak z indeksem Pearla? Jak to ginekolog Tobie tłumaczył? I czy zalecał
    stosowanie jednocześnie prezerwatyw? Mojej znajomej mimo wkładki miedzianej jej
    gin zalecał gumki "dookoła" jajeczkowania.
  • Gość: azja IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.05, 16:29
    jezeli masz przeciwwskazania do brania pigulek, to Mirena pewnie tez jest nie
    za bardzo dla Ciebie (hormony).
    w Niemczech tradycyjne wkladki sa wsrod kobiet, ktore juz rodzily, bardzo
    popularne. ale ja sama nie nosze, wiec wiecej nie powiem... jeszcze nie
    rodzilam.
    pozdrawiam
  • Ja używam wkładek z miedzią już bardzo długo i nigdy nie miałam z tym żadnych
    problemów, polecam.
  • Gość: E. IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.05, 09:20
    Wkładki miedziane są bardzo pewną metodą antykoncepcji,plasują się zaraz po
    pigułkach.Pierwsze słyszę, żeby trzeba było dodatkowo stosować prezerwatywy -
    dla mnie to bez sensu. Mój gin (a dodam że to wysokiej klasy
    specjalista,klinicysta z doktoratem i duuużym doświadczeniem)radził zachowanie
    szczególnej ostrożności tylko tuż po założeniu wkładki,do czasu kontroli po
    pierwszej miesiączce. Słyszałam że zdarzały się sporadycznie ciąże przy
    wkładce,ale to wynik nieprawidłowego założenia,kiedy wkładka się wysunęła i nie
    spełniała swojej roli.Przy prawidłowym założeniu skontrolowanym na USG coś
    takiego nie zdarza się.
  • Gość: J IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:00
    Mój ginekolog,również b dobry specjalista zdecydowanie odradził mi
    antykoncepcję hormonalną w tym mirenę.Twierdzi,że ten sposób jest dobry dla
    kobiet które nie rodziły(tabletki),potem zdecydowanie poleca wkładkę
    niehormonalną.Uważa że hormony to bardzo duza ingerencja w
    organizm,manipulowanie naturą-działanie na przysadkę mózgową,na
    naczynia,watrobę itd.,które na pewno po latach da o sobie znać w ten czy inny
    sposób.Mówi ze ma 35 letnie pacjentki z 15 letnią historią antykoncepcji
    hormonalnej ,które mają teraz po odstawieniu tabletek ,klasyczną menopauzę-poty
    itp.Ich organizm nie jest w stanie wrócić do produkcji własnych hormonów.
    Jeśli ktoś jest zdrowy,urodził dzieci ,to zdecydowanie wkładka mechaniczna.Sama
    chciałam mirenę(bo taka nowoczesna),ale mi odradził
  • Gość: tidall IP: *.brda.net 10.06.05, 11:52
    Chyba zaczynam się przekonywać do wkładki miedzianej.

    Ale jak widzicie (opinia, ze przy wkładce i tak trzeba stosować gumki)
    ginekolodzy mają bardzo rozbieżne zdania.

    Mirena zawiera tylko progestagen, a moje kłopoty z tolerowaniem pigułek wiązały
    się raczej na pewno z estrogenem, dlatego Mirena byłaby u mnie dopuszczalna.

    Co do ingerencji w rytm organizmu, to faktycznie ja też słyszałam (od jesczez
    innej ginekolog), że Mirena, Provera i Cerazette prowokują/naśladują menopauzę
    i że lepiej sobie te specyfiki odpuścić. Mimo wszystko, w MIrenie ilości
    hormonu są śladowe i chyba nie wpływają znacząco na caly organizm.

    Nadal mam niepokój co drażniącego działania na śluzówkę macicy (przez wkładkę)
    i niepokoi mnie, czy nie można sobie tak wyhodować jakiś zmian. Przy Mirenie
    takie zagrożnie jest mniejsze.

    Piszcie jeszcze smile)))) bo muszę się dobrze przekonać.

  • Ja myślę, że stosowanie prezerwatyw w czasie "okołoowolacyjnym" to wcale nie
    taki głupi pomysł. Wystarczy spojrzeć na współczynniki Pearla Mireny i wkładki
    miedzianej. Mirena jest porównywalna do tabletek, wkładki miedziane niestety
    mają już trochę mnijszą skuteczność. Nie przytoczę tutaj wskaźników, bo
    dokładnie ich nie pamiętam, ale różnice są dosyć znaczne.
    Mnie do tej pory przed wkładką miedzianą powstrzymywała włśnie jej niższa
    skuteczność, ale może spróbuję z tymi prezerwatywami, kto wie?
    Ja właściewie także nie wiedziałam, jaki jest mechanizm działani wkładki
    miedzianej. Czyli owulacji nie blokuje? Czy może ktoś mnie oświecić?
  • Podciągam, bo też właśnie jestm na etapie podejmowania decyzji.Boje się tej
    miedzianej jak cholera.A z drugiej strony, po to rezygnuje z pigułek, żeby
    wreszcie przestać się bawić własnymi hormonami.Urodziłam już córeczkę ale nie
    wykluczam w dalekiej przyszłości drugiego dziecka.
  • Gość: E. IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.05, 15:10
    Wkładka miedziana nie hamuje owulacji, cały cykl przebiega w sposób absolutnie
    naturalny,tak jakby nie było żadnej ingerencji w organizm.Działanie wkładki
    jest miejscowe,tzn.powoduje ona znaczne zagęszczenie śluzu w szyjce
    macicy,przez co staje się on nieprzepuszczalny dla plemników.Dodatkowo powoduje
    jakieś zmiany w śluzówce macicy,ale tu już moja wiedza się niestety kończy...
    Mam wkładkę miedzianą od ponad roku,nigdy nie stosowałam dodatkowo
    prezerwatywy,a często kocham się w okresie owulacji,bo wtedy właśnie mam
    największą ochotę na sekssmile
  • E. dzięki bardzo za objaśnienie
    florencja
  • Gość: majka61 IP: *.aster.pl 10.06.05, 16:38
    O Mirenie:
    "Hormon umieszczony w systemie Mirena® działa prawie wyłącznie na błonę śluzową macicy.
    Zapobiega zapłodnieniu na kilka sposobów:
    powoduje znaczne zagęszczenie śluzu szyjkowego, co utrudnia plemnikom dotarcie do jamy macicy,
    zmniejsza ruchliwość plemników wewnątrz macicy i w jajowodach, pobudza produkcję glikodeliny A - substancji hamującej wiązanie plemników z komórką jajową,
    hamuje comiesięczny wzrost błony śluzowej wyściełającej macicę, co dodatkowo znacznie zmniejsza intensywność i czas trwania krwawienia miesiączkowego.
    Dzięki systemowi Mirena® hormon dostarczany jest tam, gdzie jest potrzebny.

    Jaka jest skuteczność (niezawodność) systemu Mirena®?
    Mirena® jest wysoce skuteczną metodą antykoncepcji. Badania wykazały, że na 1000 kobiet stosujących tę metodę przez okres 12 miesięcy, zaledwie jedna zaszła w ciążę. Podobny wynik gwarantuje sterylizacja, a biorąc pod uwagę rzeczywistą skuteczność wszystkich stosowanych metod, nie ma obecnie bardziej skutecznego środka zapobiegania ciąży. Mirena® zabezpiecza Cię przed ciążą bezpośrednio po założeniu.

    Czy każda kobieta może stosować system Mirena®?
    Większość kobiet może stosować Mirenę, lecz podobnie jak w przypadku innych metod antykoncepcji, również i ta może nie być odpowiednia dla niektórych kobiet. Możesz to omówić ze swoim lekarzem. Jeżeli chodzi o wiek - nie ma tu wyraźnych ograniczeń. Co więcej, Mirenę mogą stosować także kobiety po menopauzie przyjmujące hormonalną terapię zastępczą, u których system pełnić będzie funkcję ochronną wobec śluzówki macicy. Skłaniamy się jednak ku opinii,
    że u bardzo młodych kobiet, które jeszcze nie rodziły - jako pierwsze, powinny być zalecane doustne środki antykoncepcyjne.

    Jeżeli karmisz piersią, Mirena® może być odpowiednia także dla Ciebie, ale najlepiej będzie, jeżeli doradzi Ci lekarz. Po porodzie Mirenę można założyć już po 6 tygodniach.

    Najczęstsze przeszkody uniemożliwiające założenie Mireny to stany zapalne dróg rodnych (objawy to m.in. upławy, nadżerka) i duże mięśniaki macicy. Informacja o pozostałych przeciwwskazaniach dostępna jest u lekarza i w ulotce dołączonej do opakowania.

    Jak długo działa?
    System działa przez 5 lat. W tym okresie jego skuteczność utrzymuje się na jednakowym poziomie.

    A jeżeli będę chciała mieć dziecko?
    Jeżeli zechcesz zajść w ciążę, poproś lekarza, by usunął system. Twoja płodność powróci do normalnego stanu. Niektóre kobiety zachodzą w ciążę już w ciągu pierwszego miesiąca po usunięciu Mireny."

    O wkładkach miedzianych:
    "Wkładka dzięki zawartości jonów miedzi utrudnia plemnikom dotarcie do jajeczka.

    Dla kogo
    Wkładki z miedzią poleca się kobietom, które przynajmniej raz rodziły i nie zamierzają w ciągu kilku następnych lat zachodzić w ciążę. Można ich używać w czasie karmienia piersią. Raczej nie powinna z tej metody antykoncepcji korzystać kobieta, która nie współżyje regularnie lub często zmienia partnerów (istnieje większe ryzyko infekcji przy stałym, lekkim stanie zapalnym błony śluzowej macicy).

    Jak stosować
    Wkładkę zakłada podczas wizyty lekarz ginekolog.

    Jak to działa
    Jony miedzi sprawiają, że plemniki stają się mniej ruchliwe i nie mają szansy dotrzeć do jajowodu, gdzie mogłyby zapłodnić komórkę jajową. Ponadto spirala powoduje ciągły, lekki stan zapalny błony śluzowej, co uniemożliwia zapłodnionemu jajeczku zagnieżdżenie się w błonie śluzowej macicy."
    Pozdrawiam
  • Witaj
    Ja jestem posiadaczka 5-cio letniej wkladki miedzianej juz od 3 latsmile))
    Nie zabezpieczam sie dodatkowo. Mam juz corcie...i moze za rok ...nastepne ...
    Pozdrawiam niezdecydowanasmile
    --
    YoAśka moderator Z życia rówieśników
    Budnex_os.Batorego
  • Gość: tidall IP: *.brda.net 11.06.05, 08:35
    ...ilu ginów, tyle opinii? smile

    Podbijam.
  • Działanie wkładki
    > jest miejscowe,tzn.powoduje ona znaczne zagęszczenie śluzu w szyjce
    > macicy,przez co staje się on nieprzepuszczalny dla plemników.Dodatkowo
    powoduje
    >
    > jakieś zmiany w śluzówce macicy,ale tu już moja wiedza się niestety kończy...


    Wkładki wewnątrzmaciczne, w celu zwiększenia skuteczności antykoncepcyjnej,
    zawierają dodatkowo:

    -miedź (Cu++) - najczęściej;
    --Nova T (Leiras)
    --Gyne-T (Janssen Cilag)
    --Cooper T (Schering)
    -srebro (Ag+)
    -złoto (Au++)
    -platynę (Pt+)
    -gestageny (lewonorgestrel)
    Wprowadzone przez kanał szyjki do jamy macicy działają antykoncepcyjnie poprzez
    szereg mechanizmów:

    -wzrost gęstości śluzu szyjkowego (drażniące działanie wkładki, Cu++,
    gestageny)
    -upośledzenie ruchliwości plemników - działanie plemnikobójcze jonów miedzi
    -uniemożliwienie plemnikom wejścia do jajowodów - ramiona poprzeczne wkładki
    stanowią w tym przypadku barierę mechaniczną
    -zmiany w endometrium utrudniające zagnieżdżenie blastocysty
    (pseudoendometritis, zaburzenia w przemianie lutealnej endometrium)
    -w początkowej fazie możliwe działanie wczesnoporonne - przy niedostatecznym
    wykształceniu w/w elementów może dojść do zagnieżdżenia blastocysty, jednak
    wówczas drażniące działanie samej wkładki, będącej ciałem obcym w macicy, jak
    również zwiększona produkcja prostaglandyn w myometrium pod wpływem jonów Cu++
    oraz toksyczne ich działanie na ciałko żółte powodują zwiększoną kurczliwość
    jajowodów i mięśniówki macicy, prowadząc do wydalenia obumarłego zarodka.


    www.amwaw.edu.pl/antykoncepcja/pages/wkladki.htm
  • blastocysta to zapłodniona komórka jajowa
  • wkładkę miedzianą. przez 3 lata było bardzo dobrze, tylko może bardziej obfite
    miesiączki. Aż do cytologii III. skończyło sie usunięciem wkładki, i operacyjną
    częściową amputacją szyjki macicy. nikt mi nie powiedział wprost, żaden z
    lekarzy, że to co mnie spotkało to wynik noszenia wkładki, ale też żaden z nich
    nie zaprzeczyl, kiedy ich o to pytałam. Odpowiedzi były raczej wymijające. Z
    drugiej strony mam kilka koleżanek, które wkładkę noszą i nic sie nie dzieje.
    na pewno przeciwskazaniem do jakiejkolwiek wkładki są: nadżerki, częste stany
    zapalne itp.
  • ...i mam mieszane uczucia ,miesiączki są bolesne i dłużej trwają,ale
    przynajmniej skończyły się stany zapalne i suchość pochwy,które miałam przy
    hormonach.Miałam zbyt krótko przycięte sznureczki i nie wyczuwam wkładki
    (wiem ,że jest bo robiłam USG),ciągle mam wątpliwości czy wszystko jest OK.
    Ginekolog powiedziała,że nie daje mi gwarancji niezajścia w ciążę bo sama była
    świadkiem -po porodzie- jak po łożysku wyszła spirala!
  • Gość: tidall IP: *.brda.net 13.06.05, 08:43
    Podbijam.
  • Witam.
    Jestem mamą 4-letniej córeczki i od 4 lat noszę wkładkę miedzianą Cooper
    T.Tzn.obecnie mama założona druga wkładkę.Pierwsza była założona na 3 lata,tą
    drugą założono mi na 5 lat.Jestem bardzo zadowolona z tych wkładek.Okresy są
    bezbolesne krwawienie wcale nie jest takie obfite,może 2 pierwsze miesiące no i
    cena konkurencyjna.Mnie razem z kosztem założenia wyniosła 200zł.a sama Mirena
    to koszt około 1.000zł.Więc po co wydawać 5 razy tyle a skuteczność ta sama
    plus nie zawiera hormonów które nie są bez znaczenia.
  • Gość: Olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:59
    Ja mam wkladake NovaT,zalozylam ja po kilku konsultacjach z moim gin, mialam
    kilka przeciwskazan do brania pogulek.Mam juz prawie 40 lat ale zycie erotyczne
    dosc bogate i odkad mam wkladke jest poprostu fantastycznie,w moim organizmie
    nic sie nie dzieje, chociaz na poczatku buntowal sie: mialam bole, uplawy,dlugi
    6 dniowy okres (nigdy tak dlugo nie mialam), ogolnie czulam dyskomfort.
    Przetrwalam, zrobilam usg, potem badania kontrolne i teraz jestem bardzo
    zadowolona.
  • Gość: ginekolog IP: *.rydygier.tpnet.pl 13.06.05, 13:04
    w USA nikt już od ponad 7 lat nie założy miedzianej wkładki - są na nich
    wpadki, ciąże pozamaciczne, zapalenia przydatków i obfite, bolesne miesiączki.
    To wszystko likwiduje Mirena, bo ma zupełnie inny mechanizm działania. Jest to
    najskuteczniejszy znany środek antykoncepcyjny, odwracalny i zupełnie
    nieszkodliwy - w przeciwieństwie do Postinoru i miedzianych spiral nie działa
    wczesnoporonnie, tylko rzeczywiście zapobiega zapłodnieniu. Początkowo mogą być
    plamienia ale po 3-4 miesiącach na pewno nastąpi zaadoptowanie. Polecam.
  • Gość: tidall IP: *.brda.net 13.06.05, 20:33
    Oki, czyli co? smile Mam zmienić ginekologa? Czy dopraszać się u "swojej" jednak o
    Mirenę?

    Moze to nie miejsce na rozważania natury ogólnej, ale dlaczego, dlaczego - o! -
    dlaczego prawie każdy ginekolog mówi co innego?

  • To mam pytanie co mi Pan poleci?
    Mam taka sytuację. Mam nadciśnienie, na które biorę leki. Obecnie jako
    antoncepcję stosuję cerazette.( Nie karmię i jeszcze nie rodziłam). Biorę je od
    września. Ale chciałabym przestać je brać, jakoś tak sztucznie się na nich czuję
    i jeszcze inna sprawa, przy żadnych tabletkach 2 składnikowych nic nie działo
    się zmoją wagą, a przy cerazette muszę na prawdę uważać, choc i tak trochę
    przytyłam. I w ogole moja ochota na sex jest najmniejsza jaką miałam w życiu -
    przez to właśnie czuję się sztucznie i dolega mi straszna suchość podczas sexu.
    Ostatnio pomyślałam, że może dobrym dla mnie rozwiązaniem byłaby wkładka
    "zwykła" (czytałam, że ona jeszcze czasem jest możliwa do stosowania u nieródek,
    chociaż chętniej zdecydowałabym się na mirenę, ale ona podobno jest za duża).
    Mogę jeszcze nadmienić, że prezerwatywy dla mnie odpadają, bo to za duży stres.
    Nie jestem zwolenniczką NPR i raczej nie zamierzam nią być.
    A i jeszcze coś, ja potrzebuje w miarę pewnej antykoncepcji, bo leki na
    ciśnienie, które biorę wykluczją ciążę (grożą poważnymi wadomi płodu). Leków
    tych nie chacaiłabym zmieniać, bo b. dobrze się na nich czuję. Z resztą wybór
    leków na nadciśnienie dla kobiet w ciąży nie jest duży.
    Może Pan ma dla mnie jakieś rozwiązanie? Bo ja sama już nie bardzo już wiem, co
    wymyślić.
  • Gość: tidall IP: *.brda.net 15.06.05, 13:13
    podbijam
  • Gość: xxl IP: 212.87.241.* 17.06.05, 08:23
    I właściwie nie wiem co wybrać.Zastanawiam sie od jakiegoś czasu nad wkładką i
    myślałam o Mirenie,ale co chwilę się waham.
    Mirena ma cenę zaporową(mimo,że można ją rozłożyc na raty).Może jednak miedzianka?
    Nie wiem,nie wiem.
    Gapa jestem,bo gdy ginekolog mi proponował założenie to nie spytałam jaką.Wtedy
    nie myslałam o tym i od razu powiedziałam nie.Teraz się przekonuję i mam dylemat.
    Zrobię listę plusów i minusów i może zdecyduje?Zwykle ten sposób pomagał.

    tidall zdecydowałaś się już na coś?

  • Z tą mirena na raty to chyba nie jest az tak źle. Ona kosztuje u producenta ok.
    600 zł. Przy rozłożeniu na raty na 24 mies. (nie wiem czy na tyle aż można)
    wyjdzie wg mnie ok. 30 zł miesięcznie, na 12 mies. ok. 60 zł. Ja obecnie za
    cerazette płacę 35 zł/mies. Biorąc pod uwagę zalety tej wkładki (moim zdaniem)
    nie jest tak źle. Gdybym miała już dziecko nie wahałabym się i założyłabym mirenę.
  • Gość: xxl IP: 212.87.241.* 17.06.05, 16:48
    Wklejam z maila,którego dziś dostałam:

    Cena Mireny wynosi 632,99 (płatne gotówką). Można ją zamówić telefonicznie
    (022) 645 13 00 w 158, 645 17 35 lub mailem pod tym adresem. Należy podać
    dokładny adres, numer telefonu kontaktowego oraz nazwisko lekarza.
    Przesyłka zostanie dostarczona w ciągu pieciu dni roboczych za zaliczeniem
    pocztowym (płatne przy odbiorze). Za przesyłkę nie jest pobierana dodatkowa
    opłata.Mirenę można również kupić na raty ( numery tel. jw). Podczas rozmowy
    telefonicznej zostaje wypełniony wniosek zawierający dane klienta oraz
    informacje niezbędne do kontaktu. Wniosek ten zostaje przekazany do
    właściwego oddziału Żagiel S.A. Przedstawiciel banku skontaktuje się z
    Panią aby ustalić najdogodniejszą lokalizację dla zawarcia umowy kredytowej
    (przedstawicielstwo, filia), pobierze informacje niezbędne dla dokonania
    procesu autoryzacji, przekaże wykaz niezbędnych dokumentów i umówi się
    na podpisanie umowy. Po podpisaniu umowy przedstawiciel banku przekże do
    apteki potwierdzenie zgody na dokonanie wysyłki. Czas od momentu zgłoszenia
    do otrzymania Mireny to ok 2 tyg. W sprzedaży ratalnej cena Mireny jest
    rozłożona na 12 miesiący po niecałe 70 zł.]

    Cholibka,wszyscy będą wiedziec,że biorę kredyt na wkładkę.Zero
    anonimowości,przystopowało mnie to trochę.A nie bardzo mam jak wyłożyc od razu
    632,99zł.To jest cała moja pensja sad(
    A koleżanka mówiła,że w Anglii zakładaja ją za darmo.Może wycieczka do
    Anglii...przyjemne z pożytecznym wink)
  • Gość: aga IP: *.dolsat.pl 03.07.05, 21:27
    tidall-zdecydowałas się na Mirenę? ja nadal się waham...
  • Dziewczyny! czytam, czytam i niedowieżam!!!
    Wy które macie wkładkę wewnątrzmaciczną piszecie takie bzdury!
    Hormony zaware w Mirenie działają miejscowo! Nie wpływają w żadnym wypadku na
    organizm kobiety ( nie działają ogólnoustrojowo!!!!!!)
    Czyli co za tym idzie - popęd seksualny też sie nie zmienia, jeśli wcześniej
    nie stosowałaś żadnej anykoncepcji hormonalnej smile To co piszecie o chęci
    współżycia to bardziej podłoże psychiczne i świadomość dobrego zabezpieczenia!

    Pozdrawiam i życzę lepszej wiedzy na temat stosowanych "gażetów" smile
  • Miałam 15 lat temu załozoną spiralę miedziną. Było bez żadnych problemów. 3
    lata spokoju.
    Teraz załozyłam Mirene. Taką wkładkę doradził mi gin. Ze względu na wiek.
    Ale mam problemy. Na dokładkę moja wkładka była wadliwa! i za pierwszym
    zakładaniem było 10 prób!! Horror. Nastąpiła wymian wkładki na nową.
    A teraz mam problem z niekończącą się od miesiąca miesiączką. Musiałam iśc do
    gin. po Cyclo 3 fort - żeby zmniejszyć krwawienie. Poza tym mam problem z
    oczami i nie wiem czy to tez nie od niej (widzenie za mgłą) ale może to byc też
    wpływ mojej pracy - kurz.
    I juz zgłupiałam - wychodzi na to, że ta miedziana wkładka z przed 15 lat była
    doskonała!
    Czy te dolegliwości się kiedyś skończą? Bo myslałam, że jak założe wkładke to
    nie będzie żadnych problemów - tak jak przy miedzianej.
  • Bzdura, piszę z USA i miesiąc temu założyłam sobie Paraguard- spiralkę z
    miedzią.
  • Gość: krysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 20:42
    ja mam mirene od kilku m-cy na poczatku byly plamienia, teeaz okresu zero, seks
    bez stresu, a poniewaz jestem po 40 -ce hormony z tego co mowi lekarz "usypiaja
    " macice nie ma krwotoków i ogolnie ok, oby tak dalej, droga jest to prawda ale
    5 lat spokoju, nie bez znaczenia, tez balam sie ze wydam tyle kasy, a organizm
    odrzuci, na szczecie wszystko ok , pozdrawiam i zycze podjecia trafnej decyzji
  • Gość: krysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 20:43
    zapomnialam dodac ze zalecil mi ja ginekolog endokrynolog wiec chyba wie co robi
    (moze nie tylko kasa)
  • Gość: Marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 23:35
    Mąż uważał mnie za oziembłą dopóki stosowalismy prezerwatywy (3 lata temu). Po
    załozeniu miedzi, wyluzowałam, zaczełam lubic seks i odkryłam uczucie orgazmu.I
    nie dam sobie odebrać wkladki.
  • Ja obecnie mam już drugą wkładkę COOPER-T i jestem bardzo zadowolona.Pierwszą
    miałam 3 lata a teraz mam na 5 lat.Nie miałam i nie mam żadnych dolegliwości
    ani żadnych problemów z ta wkładką,a stwierdzenie że jest ona jakaś staromodna
    jest bez sensu,różni sie tylko tym od mireny(poza ceną) że nie posiada
    hormonów,ale działa równie skutecznie,nie daje żadnych dolegliwości okres mam
    co 30 dni wydłużył mi się trochę cykl,może jest on troche obfitszy ale bez
    żadnych bóli.Bardzo polecam
  • Gość: alex_cz IP: *.crowley.pl / *.crowley.pl 23.10.05, 23:26
    wyciagam; zastanawiam się nad wkładką, ale mam taki problem. Przed porodem
    miałam bardzo bolesne miesiączki, co miesiąc na b. silnych prochach itp bóle
    porodowe miałam słabsze. Po porodzie przeszło (odpukać) no i teraz nie wiem, bo
    wyczytałam gdzieś, że po wkładce mogą zdarzyć się boleśniejsze okresy. Biorąc
    pod uwagę fakt, że od niedawna cieszę się normalnymi okresami wizja ponownego
    zbierania mnie z podłogi raczej mnie przytłacza. sad((
    Antykoncepcja pt pigułki nie wchodzi w grę; testowano na mnie za dużo piguł bez
    skutku.
    Czyżby tylko metody naturalne mi pozostały? A może po wkładce wcale tak źle nie
    jest?
  • Strasznie mnie wkurzają stwierdzenia,bo w USA nie zakładają.U nas jest Polska i
    to nie znaczy że coś co robią u nas a nie robią w USA jest złe.Mam wkładkę
    miedzianą już drugą pierwsza była 3 lata ta jest na pięć.Nic się nie działo i
    nie dzieje nie miałam żadnego stanu zapalnego,ani szczególnych bóli,nawet
    mniejsze niż te przed włożeniem wkładki,jedyne co to może są bardziej obfite
    miesiączki,ale nic poza tym.Nie martwię się ża zajdę w ciążę,i uważam że
    wyrzucenie ok.1000zł na wkładkę Mirena jest bez sensu skoro można taniej i też
    dobrze i skutecznie,wogóle wszystko jest zależne od organizmu kobiety,jedne nie
    tolerują tych zwykłych wkładek a drugie MIRENY.
  • U mnie było tak że przed porodem miałam bardzo bolesne miesiączki,po porodzie
    założyłam wkładkę i do dnia dzisiejszego miesiączki mam zupełnie bezbolesne a
    minęło już ponad 4 lata
  • Dzięki za wypowiedź, to już jest jakiś sygnał, że nie musi wcale tak być.smile
    pzdr.
    --
    Igor ma
  • Podpinam sie, bo widze, ze watek zalozony w 2005 roku.
    Dzis mialam pierwsza probe zalozenia wkladki miedzianej.
    Bolalo jak cholera, lekarka zapytala, czy aby na pewno juz rodzilam.....
    Stwierdzila, ze jakims cudem akurat ja bede musiala miec te wkladke zalozona w znieczuleniu ogolnym, podczas miesiaczki.
    Mieszkam w UK I w ulotce bylo napisane, ze mozna ja zalozyc pomiedzy krwawieniami, ale chyba na ktorejs z polskich stron zalecaja podczas okresu.
    To jak to jest?
  • Gość: gosc IP: *.range217-44.btcentralplus.com 22.04.14, 01:39
    Hej ja tez z uk. Sluchaj ja mialam wkladki zakladane w czasie okresów. Piewsza mirena- mowie nie. Sznureczki wraz z cala spirala dostaly sie do wewnątrz macicy,bol okropny przy wyciąganiu a raczej lokalizacji gdzie mirena sie zakorzenila.. Bardzo źle znioslam mirene w organizmie. Teraz mam miedzianke, bez problemu, żadnych znieczulen. Moze trafilas na feralnego lekarza?
  • Gość: ani12 IP: *.ip.netia.com.pl 28.04.14, 13:58
    Od 9 m-cy mam wkładkę Mirene. Na początku miałam plamienia, które po miesiącu zniknęły. Do 8 miesiąca po założeniu wkładki czułam się bardzo dobrze, a okres zupełnie zniknął - pojawiały się jedynie niewielkie plamienia, ale co najważniejsze nie czuła już tego okropnego bólu piersi przed okresem. Od miesiąca cierpię na nieustanny bół głowy po jednej stronie oraz okropny ból piersi, poza tym ważę 5 kg więcej (zaznaczę, że prowadzę aktywny tryb życia (jestem instruktorem fitness). Ginekolog powiedział, że zatrzymała mi się woda w organizmie, która jest spowodowana pojawieniem się 3 cm torbieli na jajniku, a to z kolei zostało wywołane przez założoną wkładkę. USG piersi wykazało, że niby jest wszystko w porządku, ale trudno to ocenić, ponieważ piersi są obrzęknięte, a cykl menstruacyjny zaburzony. Ginekolog twierdzi, że leczenie hormonami nie ma sensu, bo sama wkładka już wywołała zaburzenia hormonalne. Czekam jeszcze tydzień i idę z powrotem do lekarza.
    Czy któraś z Was miała podobne objawy?
  • Gość: Anilka IP: *.as13285.net 03.05.14, 12:08
    Witam
    Czy wiecie może czy przy zwykłej miedzianej wkładce okres może się zatrzymać?
    Miałam wkładkę zakładaną w styczniu. Pierwsza miesiączka- tragiczna (ale to była pierwsza od porodu) druga już normalniejsza a trzeciej w ogóle nie dostałam. Zrobiłam testy- negatywne.
    Wydawało mi się, że miedziana okresu nie powinna zatrzymywać. Co Wy na to?
  • Podbijać...bo też stoję przed dylematem. Mam pytanie dla dziewczyn z Mirena....czytam,że hormony działają miejscowo...ja źle reagowałam na tab.bo miałam wahania nastroju...czy przy wkładce horm.tez tak może byc ?
  • Gość: koko IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.14, 08:53
    Brałam tabletki antykoncepcyjne przez wiele lat, nie znosiłam ich najlepiej.
    W tej chwili mam założoną drugą już Mirenę.
    Nie stwierdzam skutków ubocznych, które fundowały mi tabletki - nie przytyłam, libido wróciło do normy, migreny praktycznie ustąpiły.
  • Gość: andzelika2704 IP: *.skybroadband.com 11.06.14, 22:47
    Kilka lat bralam tabletki hormonalne. Nie najlepiej na mnie wplywaly uncertain
    Dodatkowe kilkogramy , I libido do zera uncertain
    Po urodzeniu juz drugiego dziecka zdecydowalam sie na wkladke miedziana. Mieszkam w Uk wiec kosztow nie ponioslam.
    Ochota na sex wrocila big_grin w koncu mozna cieszyc sie "zyciem " wink Dodadkowo nie musze pamietac aby brac tabletki.
    Jestem juz 3mc po zalozeniu , ale moj okres to totalna porazka dziewczyny sad Obfity strasznie , wrecz ogromnie , a bol ? Moge porownac do skurczy z przed porodu. Lekarz mowil , ze moze tak byc przez pierwsze 3mc. A co Wy wiecie na ten temat ? Mam co liczyc na poprawe czy szanse na normalny okres sa niskie ?
  • Gość: Ania IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.07.14, 15:09
    Dziewczyny zawarte hormony w mirenie wpływają na cały organizm to nie prawda że tylko miejscowo , przez hormony drastycznie spada libido a seks będzie dla was tylko przymusem małżeńskim jak moja doktórka wymieniła mi mirenę na spiralkę z miedzią wróciła ochota na sex
  • Gość: Iza27 IP: *.205.35.121.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.14, 05:51
    Po hormonach dawałam mężowi z obowiązku. Odkąd mam miedzianą spiralkę (2 lata) chce mi się kochać nie rzadziej jak jemu i znacznie łatwiej mi szczytować. Nie kochamy się w moich okresach okołopłodnych bo jednak obserwuję swój cykl tak na wszelki wypadek. Krwawienia śladowe już na początku trzeciej doby mogę iść do pościeli bez majtek i żadnego tamponu.
  • Gość: agula IP: *.webring-piotrkow.switch.pl 27.08.14, 09:46
    Witam;
    Ja również miałam Mirenę, którą niestety po trzech latach musiałam usunąć. Po dwóch latach zaostrzały się bóle głowy ( czasem trudne do zniesienia), pojawiło się nadmierne owłosienie na twarzy ( broda, wąsy) oraz ciemne plamy na skórze. Dodatkowo zatrzymywała mi się woda w organizmie. Teraz po dwóch latach wszystko mam w normie. Plamy zeszły, owłosienia się pozbyłam i nowe się nie pojawia, migreny minęły. Chcielibyśmy z mężem porzucić w końcu prezerwatywę i pomyślałam właśnie o wkładce miedzianej. Mój ginekolog proponuje jeszcze do rozważenia wkładkę z dużo mniejszą ilością hormonu Jaydess ( zakładana na 3lata), ale boję się ponownie zaryzykować. Przy miedzianej co najwyżej będę miała obfity okres. Czy któraś z Was ma może Jaydess?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.