Dodaj do ulubionych

tampony a dziewictwo?

03.08.05, 20:57
hej dziewczyny...mam taki problem zwiaznay z zakładaniem tamponow, a
mianowicie...nie potrafie, a raczej "nie da sie"
probowalam wielokrotnie z zelem i bez, postepowalam zgodnie z instrukcja i
nic!!
czy to ma jakis zwiazek z tym ze jestem dziewica? czytalam ze nie ma to
zadnego zwiazku chociaz, sama watpie...
problem w tym, iz tampon "wchodzi do 2/3 jego dlugosci a reszte nie wsune za
nic i czuje lekii bol i duzy opor smile

licze na jakies madre rady wink
Edytor zaawansowany
  • francesca12 03.08.05, 21:11
    Przypatrz się rysunkowi - postepuj, jak jest napisane.
    I rozluźnij się przede wszystkim!

    > czy to ma jakis zwiazek z tym ze jestem dziewica? czytalam ze nie ma to
    > zadnego zwiazku chociaz, sama watpie...

    Nie ma żadnego związku, tampon jest na tyle cienki, że nie grozi Ci na pewno
    utrata dziewictwa.

    Moze zacznij od tych z aplikatorami - ułatwiąjacymi wprowadzanie.
    Bedzie ok smile


    --
    I nic już nie będzie takie samo.
    Przecież nie musi.
  • Gość: das IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.08.05, 23:17
    skieruj tampon troszeczke w strone plecow
  • lilith76 04.08.05, 09:15
    też miałam trudność przy pierwszym (zakładałam go dwie godziny!). spróbuj go
    wsunąć lekko przykucnięta, a potem ukucnąć powoli do końca jednocześnie
    delikatnie go popychając - nausniesz się na tampon. albo spróbuj z aplikatorem.

    --
    Życie bywa czasami jak praca sapera na polu minowym pod obstrzałem z ziemi i
    powietrza. AM
  • Gość: Ona IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.05, 09:27
    lilith76 napisała:

    > też miałam trudność przy pierwszym (zakładałam go dwie godziny!). spróbuj go
    > wsunąć lekko przykucnięta, a potem ukucnąć powoli do końca jednocześnie
    > delikatnie go popychając - nausniesz się na tampon. albo spróbuj z
    aplikatorem.
    >
    Mi też nie wchodził. A te z aplikatorem to juz w ogóle. Spróbuj OB mini -
    jedyny, ktory dawał się założyć, ale i tak w szczególnych przypadkach (np
    pójście na basen itp), bo jednak go czułam. Najlepiej zakładać w okresie
    większych krwawień, bo wtedy lepiej się "ślizga", na początku i na końcu
    miesiączki jest trudniej, przynajmniej dopóki sie nie nauczysz rozluźniać.
    Rzeczywiście w pozycji przykucniętej najłatwiej założyc
  • Gość: Lidia IP: 195.205.6.* 04.08.05, 11:14
    Spróbuj rozmiar mini i wsuwając kieruj do tyłu (żeby nie "zahaczyć" o szyjkę
    macicy), w przeciwnym wypadku faktycznie boli i czuje się opór. Jak przejdziesz
    przez ten moment, to będzie OK. Najważniejsze, zebyś włożyła tak głęboko, jak
    się da. Dzięki temu nie będziesz go czuła.
    Mój pierwszy tampon był koszmarem (też byłam dziewicą), jak go już włożyłam, to
    bałam się wyjąć, a jak już wyjęłam, to stwierdziłam, że więcej nie chcę. Jednak
    po jakimś czasie spróbowałam znowu i było już OK. Nie radzę sobie za to z
    aplikatorem. Kiedyś kumpela mi dała na spróbowanie- rurka mi "utknęła" i nie
    chciała się wysunąć. Nie wiedziałam co zrobić i chwilę z tym walczyłam. Za to
    koleżanka nie wyobraża sobie innych.
  • kropeczka_zielona 04.08.05, 11:40
    dziewczyny bardzo Wam dziekuje za zainteresowanie moim problemem i Wasze rady!
    napewno z nich skorzystam i bede probowala dalej...

    ale wracajac do problemu tamponow, piszecie, ze powinnam sie rozluznic,
    kierowac go do tylu, z tym ze robie tak (albo mi sie tylko wydajetongue_out)
    a tampon nie wejdzie tylko do wspomnianych 2/3 jego dlugosci i jak go puszcze
    lekko sie wysuwa..

    mowiac szczerze to odczuwam taki dyskomfort, ze jesli wloze go mocniej to
    albo "cos" mnie bardzo zaboli, albo "coś" peknie

    moze mam jakas nieelastyczna blone albo gruba, mocno ukrwiona....sad

    i co ty robic jak slonko swieci a nie mozna wejsc do wody, chocby na chwile uncertain

    Goraco pozdrawiam!!!
  • hippophae 04.08.05, 11:57
    Moim zdaniem faktycznie możesz wkładać pod złym kątem, ja na początku ciągle trafiałam w scianę pochwy bo jakoś nie mogłam uwierzyć że jest aż tak wygięta i w ogóle coś mi się nie zgadzało z rysunkiem. Najlepiej wybadaj palcem jak to wszytsko wygląda i tak samo włóż tampon. Powinno się udać.

    --
    H.
  • Gość: nina IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 04.08.05, 18:34
    hej kropeczka polecam tampo bella z aplikatorem w formie dwóch tektórowych
    rurek - w szerszej umieszczony jest tampon a węzsza włozona jest w szerszą na
    zasadzie strzykawki - dociskasz ją a ona wypycha tampon który od razu wskakuje
    na wlasciwe miejsce. Polecam nie tylko mlodym dziewczynom które mają problemy z
    zakladaniem ale tez wszystkim kobietom gdyz są duzo bardziej higieniczne. cena
    podobna jak ob - 6 zl za opakowanie z 8 tamponami.
  • roch-rochowski 04.08.05, 19:10
    Tak panienko ma.Niektóre kobiety mają bardzo wąsko i po prostu nawet nie są w
    stanie założyć tamponu(chyba że zrobią to na siłę-a wówczas błona może
    oczywiście nie musi pęknąć).Dziwię się że nie poszłaś do ginekologa,który
    powinien poinformować Cię o kształcie Twojej błony(jeśli oczywiście chcesz ją
    zachować, bo możesz usunąć chirurgicznie-jeśli jest taka potrzeba, to lekarz
    umawia się z Tobą na tzw. nacięcie w znieczuleniu miejscowym) i powiedziec
    jakie tampony mozesz uzywać( a tak na marginesie częstsze noszenie tamponów
    sprzyja nadzerce).Nie chcę żebyś myślała,że się wymądrzam-ale jestem lekarzem i
    każdy przypadek u pacjentki jest inny-więc nie porównuj go na forum.
  • Gość: liLka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:34
    nie wiem jak wy. ale ja mysle ze to jednak jest troszke zwiazane z dziewictwem.
    kiedy bylam dziewicą<calkiem niedawno to bylo> próbowalam wiele razy załozyc
    tampon. bylam rozluźniona ale i wsadzałam go prawidlowo a i tak czułam opór i
    okropny ból. Po utracie dziewictwa spróbowałam raz jeszcze. zakladałam go w
    identyczny spsób jak poprzednio i... udało mi sie szybciutko oraz
    bezproblemowo... nie wiem co o tym sądzic ;/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka