HPV FAQ's 2

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Klykciny pojawily sie u mnie nagle i blyskawicznie sie rozrosly.Bylo ich
    baaardzo duzo,wymrazanie odbylo sie miesiac temu ale do tego czasu one same
    pieknie zmalaly.To byl 1 etap.Na zewnatrz wszystko wyglada idealnie.Za ok.6
    tyg.bede miala usuwane te wewnatrz pochwy.
    Potem kolonoskopia(nie wiem czy wlasciwie na[pisalam)
    Zarazilam sie od partnera,ktory mial,jak to nazywal "smieszna skorke" na
    penisie.Przyjzalam sie temu i powiedzialam mu ,ze to klykciny.Okazalo sie,ze
    ma to od ponad 2 lat.
    ....I teraz pytania.
    1Czy to prawda,ze wirus ,ktory wywoluje klykciny raczej nie jest rakotworczy?
    Podobno ten ,ktory nie daje objawow jest bardziej grozny...
    2 Co moze grozic partnerowi,ktory ma to tyle czasu i nie leczy tego?
    3 Na czym polega kolonoskopia i w jakim celu sie ja wykonuje?
    4 Czy nie majac zadnych objawow,rowniez zarazam?
    5 Czy wspolzyjac z nim kiedy on ma klykciny(1 malutka brodawka)one moga znow
    sie u mnie pojawic,czy tez nie jest to od tego zalezne?
    6 Czy wirus moze byc w stanie uspienia?
    7 Slyszalam o badaniach nad szczepionka,czy to prawda?

    I pytania krepujace ale nie mam jak inaczej uzyskac informacji....
    Czy mozna sie zarazic przez seks oralny i dotykanie miejsc intymnych.
    Czy majac klykciny nalezy zrezygnowac z seksu oralnego?
    I czy jesli do tej pory go uprawialismy,to czy wirus mogl znalezc sie w jamie
    ustnej,a jesli tak,jak to sprawdzic i czy wtedy mozna zarazac w ten sposob?
    (calowanie)
    Moze moje pytania brzmia jak z sredniowiecza ale naprawde mnie to gryzie,nie
    chcialabym nikogo zarazac i prosze o informacje.


    • 07.12.05, 21:54 Odpowiedz
    • 08.12.05, 02:06 Odpowiedz
      1.Czy to prawda,ze wirus ,ktory wywoluje klykciny raczej nie jest rakotworczy?
      Jest ponad 100 typow wirusa HPV, z tego 30 wywoluje klykciny i przenosi sie
      droga plciowa. Niektore z nich zwiekszaja ryzyko (ale nie sa jedynym czynnikiem)
      wystapienia raka szyjki macicy.Nigdy nie widzialam informacji o ktorej piszesz.

      2.Co moze grozic partnerowi,ktory ma to tyle czasu i nie leczy tego?
      U niego HPV moze spowodowac raka odbytu lub penisa.Jednakze:
      "Keep in mind it is rare for “high-risk” HPV to lead to cancer. In 2005, for
      example, the American Cancer Society estimates only about 1,750 cases of anal
      cancer will occur with men and that penile cancer will account for approximately
      0.2% of all cancers in males."


      4 Czy nie majac zadnych objawow,rowniez zarazam?
      Tak. Tak samo twoj partner. Natomiast majac oboje ten sam typ wirusa nie
      zarazacie sie ciagle na nowo. Poza tym, jesli twoj system immunologiczny zwalczy
      HPV, to uodpornisz sie juz na wlasnie ten typ.

      cdn

      --
      Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
      • IP: *.autocom.pl

        Gość: Anka 05.04.06, 16:36 Odpowiedz
        Ja też mam kłykciny, zaraziłam się od mojego partnera. Najbardziej widoczną
        narośl (u wejścia do pochwy) zlikwidowałam globulkami Betadine (z jodyną)
        przepisanymi przez lekarza. Zostały jeszcze chyba dwie malutkie. Piszę "chyba"
        bo nie wiem, czy się nie wchłonęły. W każdym razie jeśli są, to niedługo je
        wymrożę. Problem w tym, że mój facet wciąż to pewnie ma. Nie mam pojęcia jak
        kłykciny wyglądają u mężczyzny. Gdzie mogę znaleźć jakieś zdjęcie?
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Ewa 05.04.06, 17:12 Odpowiedz
          A to nie widziałaś że Twój partner miał coś na penisie? A jak długo używałaś
          globulek Betadine?
          • IP: *.autocom.pl

            Gość: Ana23 05.04.06, 17:38 Odpowiedz
            W tym właśnie sęk - nie widzę jakichś zmian. Ma co prawda maleńką narośl w
            kolorze skóry, ale tak naprawdę wygląda to jak maleńki pieprzyk, znamię. Więc
            wątpię czy to kłykcinyuncertain A co do Betadine, to brałam je aż do skończenia
            opakowania, raz dziennie. Nie pamiętam ile globulek jest w opakowaniu, na pewno
            nie więcej niż 14.
    • 08.12.05, 02:18 Odpowiedz
      5 Czy wspolzyjac z nim kiedy on ma klykciny(1 malutka brodawka)one moga znow
      sie u mnie pojawic,czy tez nie jest to od tego zalezne?
      Jesli masz wciaz wirusa, to one moga sie pojawic w momencie oslabionej
      odpornosci.Jesli zas twoj organizm go zwalczyl, to nie zarazisz sie ponownie od
      partnera (pod warunkiem,ze on np. podczas seksu z inna kobieta nie zarazi sie
      innym typem HPV)

      6 Czy wirus moze byc w stanie uspienia?
      Nie moze byc w stanie uspienia.Moze jednak wiele lat nie dawac zadnych
      objawow,jesli o to ci chodzi.Dlatego tez nie jest mozliwe ustalenie kiedy i od
      kogo sie zarazilas.

      7 Slyszalam o badaniach nad szczepionka,czy to prawda?
      Szczepionka juz jest. Ty natomiast jako nosicielka HPV nie masz po co sie
      szczepic. Ona nie zwalcza juz istniejacego w organizmie wirusa, tylko pomaga
      wytworzyc przeciwciala zapobiegajace zarazeniu.

      Czy mozna sie zarazic przez seks oralny i dotykanie miejsc intymnych?
      Ostatnie badania wskazuja na to,ze tak. Malo tego, wirus moze spowodowac
      rozwiniecie sie raka jamy ustnej
      www.breitbart.com/news/2005/11/16/051116213750.jnfvcpbv.html
      Klykciny sa jednak rzadko znajdowane w jamie ustnej, naukowcy wiec twierdza,ze
      ryzyko zarazenia podczas seksu oralnego jest nizsze.
      Istnieja rowniez teorie,ze mozna zarazic sie przez uzywanie wspolnych recznikow,
      siadanie na publicznych toaletach itd.

      Czy majac klykciny nalezy zrezygnowac z seksu oralnego?
      Mozesz miec obawy,ze klykciny pojawia sie w jamie ustnej. Dzieje sie tak jednak
      niezwykle rzadko.

      I czy jesli do tej pory go uprawialismy,to czy wirus mogl znalezc sie w jamie
      ustnej,a jesli tak,jak to sprawdzic i czy wtedy mozna zarazac w ten sposob?

      Tak jak juz pisalam, jesli oboje go macie, to juz sie nim znowu nie zarazisz po
      zwlaczeniu. Sprawdzic mozna tak samo, jak w przypadku genitaliow- szukajac
      objawow, czyli klykcin. Ich brak nie oznacza jednak nieobecnosci HPV.

      --
      Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
    • 08.12.05, 02:29 Odpowiedz
      Majac HPV powinnas systematycznie robic cytologie, najlepiej 2 razy w roku.
      Absolutnie nie palic. Palenie jest przyczyna powstawania komorek rakowych u
      nosicieli HPV-zreszta nie tylko u nich. U ciebie, czyli osoby z grupy
      zwiekszonego ryzyka jest ono jednak wyzsze. Palenie papierosow i picie alkoholu
      to rowniez glowne przyczyny raka jamy ustnej.

      O kolonoskopii nie pisze, bo nie ma o czym.Zreszta wnioskuje z twojej
      wypowiedzi,ze juz wiesz,co to za badanie.

      HPV jest powszechnym problemem.Szacuje sie,ze np u 75% Amerykanow wystepuje lub
      wystapi jakis rodzaj wirusa. Tylko 1 osoba z wirusem na 1000 bedzie miala raka
      szyjki macicy. Rak ten jest w pelni wyleczalny i szanse przezycia sa 100% przy
      wczesnym wykryciu. Dlatego tak wazna jest systematyczna cytologia.

      Musisz wspomagac swoj organizm w walce z wirusem- jedyne lekarstwo nan to twoja
      odpornosc.Zdrowo sie odzywiaj, NIE PAL, wysypiaj sie i nie przesadzaj z
      alkoholem.Moja amerykanska ginekolog powiedziala mi rowniez o tym,ze nalezy spac
      bez majtek czy spodni od pizamy oraz brac kapiele w wannie.
      I nie stresowac sie na zapas. Stres rowniez niszczy odpornosc organizmu.

      Kilka anigielskojezycznych linkow:
      www.ashastd.org/hpv/hpv_learn_fastfacts.cfm
      www.ashastd.org/hpv/hpv_learn_men.cfm
      www.ashastd.org/hpv/hpv_learn_men.cfm
      www.plannedparenthood.org/pp2/portal/files/portal/medicalinfo/sti/fact-HPV-virus.xml
      www.ashastd.org/hpv/hpv_learn_warts.cfm#5
      --
      Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Ewa 08.12.05, 09:25 Odpowiedz
        Ja z nikim nie współzyłam i też złapałam te kłykciny. Lekarz stwierdził ze
        musiała w toalecie. Miałam je dwa razy wymrażane, nic mi się nowego nie
        pojawiało. I co będzie jak będe chciała z kimś załozyć rodzinę? Bo wirus
        podobno zostaję. Mam mojemy przyszłemu męzowi powiedziec że mam takiego wirusa?
        Że mogę go zarazić? Że miałam chorobę weneryczną? Boże jak to strasznie brzmi.
        • 08.12.05, 18:34 Odpowiedz
          Ewa, wirus wcale nie "zostaje".Organizm moze go zwalczyc,jesli zadbasz o to,zeby
          mial silna odpornosc i nie chorowal.
          Na te "chorobe weneryczna" zapada corocznie kolejne 5 milionow osob. Jest
          niewykrywalna,dopoki nie pojawia sie klykciny. Tak wiec ty rownie dobrze mozesz
          juz nie miec HPV. A z kolei twoj maz moze miec, tylko o tym nie wie,bo nie daje
          objawow.
          Coz,ja bym powiedziala. Zarazilas sie czyms nie z powodu braku higieny czy
          wspolzycia bez zabezpieczenia z wieloma partnerami- to akurat mogloby sie moze
          facetowi nie spodobac. Szczerosc jest wazna.Chyba twoj maz nie postanowi sie z
          toba z tego powodu rozstac- a jak tak, to niech spada na drzewe.
          --
          Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Ewa 08.12.05, 19:29 Odpowiedz
            Poważnie wirus może zostac zwalczony przez organizm? Ja naprawdę dbam o siebie.
            Nie palę, nie piję, nie przeziebiam się. Z godnie z zaleceniem mojej pani
            ginekolog jem dużo czosnku (który podobno ma własciwowści przeciwwirusowe) i
            łykam ostatnio olej z wątroby rekina na wzmocnienie odporności.
            A czy zbraku higieny tęz można zarazić się tym wirusem? Nie wiedziałam.
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: Ewa 08.12.05, 19:30 Odpowiedz
              Acha i nie mam jeszcze męża ale na pewno chciałbym kiedyś zostać żoną i matką.
            • 09.12.05, 02:00 Odpowiedz
              Tak,organizm bardzo czesto zwalcza sam wirusa,jesli nie jest obciazany chorobami
              czy uzywkami.

              O tym braku higieny napisalam,ze moze uznalby,ze skoro masz ta jak piszesz
              "chorobe", to to dlatego,ze mialas seks z wieloma facetami, lub nie utrzymywalas
              higieny.To taki stereotyp u ludzi, ktorzy niewiele wiedza na ten temat-potoczne
              myslenie. Higiena nie ma nic do HPV, moze jedynie nalezy uwazac na uzywanie
              wspolnych recznikow lub siadanie na deskach klozetowych, lawkach na basenie itd.

              Ja tez jem czasami czosnek i jeszcze regularnie lykam tabletki z wyciagiem z
              niego. Rowniez cynk ma wlasciwosci wzmacniajace odpornosc organizmu.
              --
              Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: Ewa 10.12.05, 12:27 Odpowiedz
                Dziekuję za słowa pocieszenie, wlałaś we mnie dużo optymizmu. Czy powinnam
                sobie po jakimś czasie zrobic badanie na obecnośc HPV? Czy ono wykrywa
                wszystkie rodzaje HPV czy tylko te które atakują szyjkę, bo stamtąd pobiera się
                materiał do badania.
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: bebe 10.12.05, 12:39 Odpowiedz
                  naprawqde moze zwalczyc????????
                  jak to sie sprawdza i gdzie?
                  czy to jest platne?
                  i co do pytam kamili z tym seksem oralnym,ja nie jestem z tym partnerem,ktory
                  mnie zarazil,a uprawialismy seks oralny.od tej pory calowalam sie z innymi,ja
                  to moge miec w buzi i zarazac innych??
                  jak to sprawdzic?a moze nie powinnam sie przejmowac?
                  • IP: 194.146.128.*

                    Gość: nowa 10.12.05, 14:17 Odpowiedz
                    czesc,ciesze sie ze znalazlam tu ten watek, dziewczyny jak u was zostalo to
                    stweirdzone,te hpv i brodawki, moj chlopak znalazl u siebie jedna ale wczesniej
                    wspolzylismy bez prezerwatywy 2 razy,na razie nic nie mam, moja ginekolog
                    powiedziala ze mam tylko tzw,brodawki przedsionkowe ale to moja biologia a nie
                    hpv, jak dlugo wynosi okres wylegu w moim organizmie tej choroby?? czy juz do
                    konca zycia mam sie kochac w prezerwatywie?? i czy w razie gdyby ona sie znowu
                    u niego pojawila prezerwatywa mnie zabezpiecza??
                    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                      Gość: Ewa 10.12.05, 20:29 Odpowiedz
                      Okres wylęgu wynosi podobno od 1 do 8 miesięcy. A Twój chłopak usunął sobie ta
                      brodawkę? A jeżeli chodzi o Twoje brodawki to skonsultowałabym je u innego
                      lekarza. Mi tez pierwszy lekarz stwierdził ze taka moja budowa. Ale ja
                      postanowiłąm skonsultowac to z innym i ten drugi od razu stwierdził kłykciny.
                      • IP: 194.146.128.*

                        Gość: nowa 10.12.05, 21:32 Odpowiedz
                        tak usunal,ale stosunek mielismy zanim to zrobil,wczesniej jej nie zauwazy,
                        zaden z wczesniejszych ginekologow wogole nic mi nie mowil na ten temat dopiero
                        wenerolog po badaniu stwierdzil ze mam ale to anatomia, prosze powiedz czy sie
                        ich pozbylas i jak wyglada twoje zycie intymne po, w sensie czy zarazasz
                        partnera?? czy prezerwatywa sprawi ze ja go nie bede zrazala?? ja chyba popadlam
                        w depresje, ciagle mysle ze moj typ jest na pewno onkogenny a nie moge zrobic na
                        to testu bo w Białymstoku(stad jestem) tego nie wykonuja.Ciagle placze....
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: ?????? 11.12.05, 13:41 Odpowiedz
                    ????????
                • 11.12.05, 07:14 Odpowiedz
                  Gość portalu: Ewa napisał(a):
                  Czy powinnam
                  > sobie po jakimś czasie zrobic badanie na obecnośc HPV?

                  Masz co 6 miesiecy chodzic do ginekologa i robic cytologie. Jesli bedziesz miala
                  jakies brodawki, to lekarz je zauwazy. Nie zapominaj o badaniach kontrolnych
                  nawet po wyleczeniu!
                  --
                  Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
    • 11.12.05, 07:05 Odpowiedz
      Po pierwsze- nie nalezy panikowac, kiedy okazuje sie, ze mamy HPV. Jest ponad
      100 rodzajow wirusa i tylko kilka z nich moze dzialac onkogennie. Rak nie
      pojawia sie w ciagu kilku dni! Zwyczajna cytologia wykrywa wczesnie
      nieprawidlowosci w komorkach.Dlatego tak wazne jest systematyczne odwiedzanie
      ginekologa.

      Po drugie- w zdecydowanej wiekszosci przypadkow organizm SAM zwalcza wirusa.
      Nalezy tylko zadbac o to,aby mial do tego sile- dbac o siebie i odpornosc
      organizmu. Ruszac sie.Wysypiac.Zdrowo jesc i NIE PALIC.
      --
      Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
    • 11.12.05, 07:11 Odpowiedz
      "Okres wylegu" (co to w ogole za okreslenie :o)) wcale nie trwa 1-8 miesiecy.To
      bzdura. HPV moze latami nie dawac zadnych objawow- niektorzy nosiciele wirusa
      NIGDY nie beda mieli zadnej brodawki.

      Teraz fragment ze strony American Social Healt Association:

      Many researchers and clinicians do believe “subclinical” HPV (virus may be in
      skin cells but no lesions are present) is less likely to be transmitted than
      when warts or cell changes are detected, probably due to a reduced viral load,
      and subsequently think it is reasonable to say the chances of transmitting virus
      years after the last clinical episode (where lesions were detected) will become
      increasingly remote over time. This is not easy to prove and the lack of a
      solid “yes or no” answer is frustrating. Still, HPV does not seem likely to
      always be active.

      W skrocie- jak nie ma brodawek, to istnieje male ryzyko,ze zarazamy. Nie nalezy
      sie wiec obawiac,ze po usunieciu brodawek dalej zarazamy. Im dluzej od
      wyleczenia, tym mniejsze prawdopodobienstwo,ze jeszcze mamy w sobie jakakolwiek
      ilosc wirusa niezbedna do zarazenia kogos.

      --
      Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
      • 11.12.05, 07:18 Odpowiedz
        Oto co ja stosuje:
        1.Aldara (jest to jedyny lek ktory zmusza system odpornosciowy do samodzielnego
        zniszczenia wirusa i brodawek,zamiast samemu "wypalac" brodawki jak inne leki)
        2.Lamioflur-krople homeopatyczne.
        3.Czosnek w tabletkach- dla wzmocnienia odpornosci organizmu.
        4.Cynk- jak wyzej
        5.Multiwitamina Centrum-dla uzupelnienia ewentualnych niedoborow (nie jem miesa
        ani nabialu,poza tym czesto mam braki potasu i magnezu)
        --
        Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Ewa 11.12.05, 11:02 Odpowiedz
          Słuchaj pytasz o moje życie intymne. Cóż Ci mam powiedzieć, ja wogóle go nie
          mam. Jestem dziewicą, nie współzyłam nigdy a złapałam to świństwo. Ale też tak
          jak Ty boję się co będzie jak będę chciała z kimś się zwiazać, czy go nie
          zaraże, czy nie będzie musiał znosić takich cierpień jak ja. Bo naprawdę bardzo
          cierpiałąm, napierw miaąłm wypalane condyliną przez dwa tygodnie a potem dwa
          razy wymrażane. Bo zuzyłam 3 buteleczki condyliny aefekt był niewielki.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Ewa 11.12.05, 11:05 Odpowiedz
            A Ty jak długo masz te brodawki? Pojawiają Ci się jakieś nowe? Ja miałam
            wymrażane w sierpniu i wrześniu i nic nowego nie mam. Lekarz mi zalecił wizytę
            za pół roku. I co pół roku mam robić cytologie? To było dla mnie straszne
            przeżycie i straszny ból to badanie i chociaż trwało tylko chwilę długo nie
            mogłam sie po nim otrząsnąc.
            • 11.12.05, 12:24 Odpowiedz
              Ja mialam kilka malych brodawek. 2 z nich zniknely po tym,jak lekarz posmarowal
              je jakims specyfikiem.
              Mieszkam w USA i Aldara jest tu dosc droga,wiec poprosilam mame o przeslanie mi
              tego leku oraz Lamiofluru.Dopiero rozpoczelam kuracje, ale przez 2 miesiace od
              wykrycia nie pojawila sie zadna nowa brodawka, ani zadna dotychczasowa nie
              urosla.Sa takie,jak lepek szpilki.
              Dlaczego cytologia byla dla ciebie tak bolesna?Moze powinnas zmienic lekarza, bo
              byl niedelikatny?Ja nie odczuwalam nigdy bolu podczas badania :o/

              --
              Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: Ewa 11.12.05, 13:41 Odpowiedz
                Samo badanie mnie bolało gdyż ja jeszcze jestem dziewicą. Lekarz starał się być
                bardzo deliktany i pocieszał mnie ale cóż i tak bolało. Zaczęłan nawet trochę
                krwawić. Moje brodawki tez były bardzo małe. Ginekolog któa mi wymrażałą sama
                się przyznała że w życiu nie zwróciłaby na to uwagi gdybym jej nie pokazała. A
                Tobie jaka wyszła cytologia przy kłykcinach? A lekarz powiedział Ci że można to
                wyleczyć?
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: bebe 11.12.05, 13:43 Odpowiedz



                  naprawqde moze zwalczyc????????
                  jak to sie sprawdza i gdzie?
                  czy to jest platne?
                  i co do pytam kamili z tym seksem oralnym,ja nie jestem z tym partnerem,ktory
                  mnie zarazil,a uprawialismy seks oralny.od tej pory calowalam sie z innymi,ja
                  to moge miec w buzi i zarazac innych??
                  jak to sprawdzic?a moze nie powinnam sie przejmowac?
                  • IP: 194.146.128.*

                    Gość: nowa 11.12.05, 16:31 Odpowiedz
                    jezeli chodzi o mnie na razie ich nie mam bylam badana przez wenerologa ale jak
                    wyzej pisalam moj partner ja mial. Jakie sa objawy ich obecnosci,poza
                    ogladaniem?? bo ja mam mnostwo ale kazdy mi mowi ze to anatomia sa to tzw
                    brodawki przedsionkowe i w sumie pamietam ze mam je od zawsze.
                    • 11.12.05, 23:35 Odpowiedz
                      Jedynym objawem HPV sa brodawki. Czasami jeszcze podobno swedzenie. Podobno
                      lekarze sprawdzaja tez czy to HPV smarujac je roztworem octu-wtedy powinny
                      zabarwic sie na bialo. Ja tego nie robilam,wiec nie jestem w stanie potwierdzic.
                      Uwazajcie na ocet,bo mozna zrobic pochwie duza krzywde!
                      Nowa,jesli lekarz tak mowi, a masz je od dawna,to pewnie nie jest to HPV.
                      Faktycznie w pochwie moga wystepowac inne brodawki. Mozesz odwiedzic innego
                      lekarza,ktory potwierdzi diagnoze i bedziesz spac spokojnie.Tego ci zycze.
                      --
                      Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
                      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                        Gość: Kamila 12.12.05, 00:13 Odpowiedz
                        Bardzo Ci dziekuje za konkretne odpowiedzismile
                        Naprawde.
                        Nie mialam pojecia,ze wirus moze zniknac!

                        Co do brodawek....wygladalo to tak,ze pojawily mi sie nagle,a nie stopnio i to
                        w ogromnej ilosci.Pisze tylko o tych ktore byly na zewnatrz.Ginekolog-onkolog
                        (do takiej mnie wyslano i to ona je usuwala i bedzie usuwac-jeszcze 2 etap)sama
                        stwierdzila,ze dawno nie widziala tak nasilonych objawow.
                        Z Ardaranu zrezygnowala,poniewaz na takiej powierzchni.....hm,nie
                        wytrzymamalabym,zreszta jedna saszetka nie starczala nawet na jeden raz.
                        Nie bede sie wdawac w szczegoly jak to wygladalo,jak bolalo,swedzialo.Mialam
                        problem z siadaniem,nie sypialam,tak swedzialo i pieklo.
                        Problem z podmywaniem.
                        Kapalam sie godzinami,wtedy odczuwalam ulge.
                        Pekanie skory itd.
                        Nie wiem czemu o tym pisze,chyba nie mam komu sie wygadacsmile
                        Wie o tym moja mama i partner ,ktory mnie zarazil ale raczej nie moglam
                        oczekiwac na jego wsparcie,z jednym wyjatkiem,kiedy poszedl ze mna na
                        wymrazanie.Kontakt mam z nim sporadyczny ale wiem,ze nie robi nic w kierunku
                        wyleczenia sie.Prosilam go tylko,zeby nie narazil zadnej kobiety,uwazal...
                        Rozpisalam sie....smile
                        JUz w skrocie:na wyznaczony zabieg czekalam poltora
                        miesiaca,plakalam,myslalam,ze oszaleje do tego czasu(jak pisalam
                        wczesniej ,dokuczliwe objawy)i ....gdzies 3 tygodnie przed zaczely malec,malec
                        i malec,tzn.dla ,mnie byly malenkiesmile Dlugie,gdzies 2-3 cm ale bardzo,bardzo
                        cieniutkie,naprawde tyci,a niedogodnosci zniknely,nic nie czulamsmile
                        Bede miala jeszcze usuwane te w srodku,a ginnekolog powiedziala mi wtedy(bylo
                        to 7 listopada)ze sa wielkosci glowki szpilki i juz pojedyncze,a nie w
                        skupiskach...wiec moze do tego czasu zupelnie znikna?
                        Moze zwalcze tego wirusa?
                        Pierwszy raz dowiedzialam sie tego od Ciebie!
                        Czyli w przyszlosci czeka mnie test.Z tego co sie dowiadywalam,koszt-300zluncertain
                        Co do samej choroby,nie moge sie pogodzic,chociaz myslalam,ze z czasem bedzie
                        lepiej.Nie jest,nie potrafie tego zaakceptowac.
                        Zyje sie dalej......smile
                        Pozdrawiam!!!!
                        • 12.12.05, 04:29 Odpowiedz
                          jestem naprawde zaskoczona,ze lekarz ci tego nie powiedzial... Ja uslyszalam to
                          od ginekologa od razu, gdyby nie to,tez bym pewnie to bardzo przezyla, ale tak,
                          skoro jest duza szansa,ze zniknie, to nie ma sensu sie przejmowac.Rozumiem
                          jednak,ze u ciebie przebiegalo to na pewno ciezej,niz u mnie.
                          Informacje o tym,ze wirus znika,znalazlam na wielu amerykanskich stronach
                          medycznych,wiec nie jest to wymysl mojego lekarza. W ogole,jak zauwazylam u
                          siebie brodawki, to zaczelam szukac wszystkich mozliwych informacji na ten
                          temat w ksiazkach i w internecie. No i nie bylo tak zle.Tez plakalam,balam
                          sie,ze bede miala raka, ze one sie rozrosna... Ale wcale nie rosna, pewnie
                          znikna po kuracji Aldara.Rzucilam od razu palenie i staram sie dbac o siebie
                          jeszcze bardziej,niz przed diagnoza.Takze mozna powiedziec,ze bylo to w pewnym
                          sensie pozytywne doswiadczenie- pewnie w ostatecznym rozrachunku wyjdzie mi na
                          dobre.Jestem mloda i w sumie do tej pory nie zastanawialam sie zbytnio nad
                          swoim zdrowiem poza doborem zdrowego jedzenia i zazywania swiezego powietrza :o)

                          Trzymam za ciebie kciuki, mam nadzieje,ze wkrotce ten koszmarek minie. Nie
                          poddawaj sie,tak jak napisalas-zyje sie dalej.

                          Nie wiem tylko o jakim tescie za 300zl mowisz? :o/
                          --
                          Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
                  • 11.12.05, 23:44 Odpowiedz
                    juz ci odpowiedzialam wielokrotnie-czytaj uwaznie moje posty.

                    TAK,ORGANIZM SAM ZWALCZA WIRUSA.Trzeba mu tylko pomoc dbajac o swoja
                    odpornosc,zdrowe odzywianie,sen,nie palic fajek ani nie naduzywac alkoholu.

                    Sprawdza sie to poprzez regularne wizyty u ginekologa i cytologie co 6
                    miesiecy.Czy to jest platne,zalezy od tego,do jakiego lekarza
                    chodzisz-prywatnego lub panstwowego.

                    Nie martw sie seksem oralnym. HPV przenosi sie glownie droga plciowa. Istnieja
                    jedynie przypuszczenia,ze rowniez seks oralny moze powodowac zarazenie.Juz o tym
                    wszystkim tu pisalam! Jesli nie masz w buzi brodawek,to przestan sie tym martwic
                    niepotrzebnie.Stres szkodzi na odpornosc organizmu.

                    --
                    Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
                • 11.12.05, 23:39 Odpowiedz
                  Ja mialam 3 grupe cytologii i tez sama pokazalam lekarzowi brodawki, bo czulam
                  je,a on nie zauwazyl. Ginekolog powiedzial,ze (powtarzam sie juz chyba 10 raz)
                  ORGANIZM W ZDECYDOWANEJ WIEKSZOSCI PRZYPADKOW SAM ZWALCZA WIRUSA!!! Trzeba mu na
                  to dac troche czasu, kilka miesiecy do 2 lat zazwyczaj, ale naprawde HPV to nie
                  jest zaden wyrok. 3 na 4 osoby w pewnym momencie maja HPV i wirus sam znika.Ten
                  wirus jest naprawde powszechny. U wiekszosci nawet nie daje zadnych objawow. A u
                  tych,co maja brodawki,tez zniknie.Trzeba tylko wymrozic lub uzywac Aldary oraz
                  dbac o swoj organizm.
                  --
                  Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: Ewa 12.12.05, 07:48 Odpowiedz
                    No to nic nie można poradzić tylko czekać. Dwa lata to troche długo ale cóż jak
                    trzeba to trzeba. DZiewczyny piszcie jakie są rezultaty Waszego leczenia. A mam
                    pytanie czy w zdrowej pochwie są różne wypustki przypominajace kłykciny ale
                    któe nimi nie są? Mam pytanie do dziewczyny któa miała to wymrażane czy
                    pozostały jej po tym drobne zgrubienia? Czy nie ma żadnych śladów?
                    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                      Gość: Kamila 14.12.05, 16:39 Odpowiedz
                      3 ginekologow powiedzialo mi,ze ma sie to do konca zycia.....sad
                      Pierwszy raz przeczytalam tutaj,ze tak nie jest.
                      Na nastepnej wizycie bede swoja lekarke meczyc pytaniami.

                      Jesli chodzi o zgrubienia-nie ,nie mam .
                      Na poczatku myslalam,ze wymrozila niedokladnie ale to tylko tak
                      wygladalo.Sadzilam,ze beda blizny ale wszystko sie ladnie wygoilo,skora
                      cieniutka jak pergamin,teraz juz normalnie.Troche inny kolor ale z
                      czasem "wtapia"sie w reszte.5+
                      smile


                      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                        Gość: Kamila 14.12.05, 16:46 Odpowiedz
                        I jeszcze jedno-w 1 poscie zapytalam o kolonoskopie,dostalam link
                        informacyjny.Stwierdzilam,ze badania nie zrobie!Zreszta nie rozumialam dlaczego
                        mam miec tego typu badanie???(odsylam do poczatku)
                        Pomylka!
                        Nazwa badania brzmi kolposkopia....uffffwink

                        Samo,pytalas jakie badanie kosztuje 300zl.Badanie na wykrycie i okreslenie
                        rodzaju hpv.
                        • 14.12.05, 19:44 Odpowiedz
                          No ale co to za badanie??? Chyba nie placisz tyle za kolposkopie?Mowisz o
                          badaniu krwi?
                          --
                          Żyć możesz tylko dzięki temu, za co możesz umrzeć.
                          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                            Gość: Ewa 15.12.05, 08:28 Odpowiedz
                            Kamilo a dwano miałs wymrażane te kłykciny? Po jakim czasie skóra wróciła do
                            postaci pierwotnej? To znaczy błona śluzowa bo chyba miałaś je na błonie
                            śluzowej? Czy na skórze?
                        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                          Gość: Kamila. 16.12.05, 18:04 Odpowiedz

                          To badanie,ktore wykrywa wirusa.Jego typ i okresla w jakiej grupie ryzyka sie
                          znajdujesz.Sa trzy grupy wirusow.Odsylam do poczatku,tam jest link do
                          strony,gdzie mozna o tym przeczytac,tzn.o rodzajach i grupach.
                          Badanie mozna tez zrobic przy zlej cytologii itd.
                          Wiele kobiet nie wie,ze ma hpv gdyz nie wystepuja u nich objawy-klykciny.
                          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                            Gość: Kamila 16.12.05, 18:12 Odpowiedz
                            Mialam wokol wejscia od pochwy.Miedzy pochwa,a odbytem.Wzdluz warg sromowych
                            malych na lechtaczce.To bylo 7 listopada.
                            A Ty kiedy mialas wymrazanie?
                            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                              Gość: Ewa 17.12.05, 15:43 Odpowiedz
                              Ja miałam przy wejsćiu do pochwy tuż przed błoną dziewiczą. Miałąm wymrażane w
                              sierpniu i wrześniu. Do tej pory nic nowego się nie pojawiło. Miałam też drobne
                              wokół cewki moczowej. Kamila dasz mi może numer gadu gadu?
                              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                Gość: Ewa 19.12.05, 09:03 Odpowiedz
                                Dziewczyny piszcie jak tam wasze postępy w walce z chorobą.
                                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                  Gość: Kamila. 24.01.06, 11:42 Odpowiedz
                                  Witam.
                                  Wlasnie,napiszcie jak Wasze postepy z choroba.
                                  Przerwalam leczenie,tzn.jak pisalam wczesniej pierwszy etap wykonany,drugi nie-
                                  czyli usuniecie tego co wewnatrz.
                                  Cytologii tez do tej pory nie zrobilam.
                                  Odsunelam to od siebie,jest ,ale nie mauncertain
                                  Wplynal na to i moj nastroj i brak pieniedzy.
                                  Nie stac mnie teraz na wizyty po 100zl.wiem ,madre to nie jest.
                                  Jesli zas chodzi o ewentualny zwiazek,to tez jest poza mna...tak samo-jest,ale
                                  nie mawink
                                  Staram sie nie myslec o checi bycia z kims i o potrzebie bliskosci fizycznej.
                                  Jedyne co zrozobilam,to test na hiv,skoro byly partner zarazil mnie hpv,to i
                                  stnialo ryzyko,ze mogl czyms jeszcze.Testy wyszly oksmile
                                  Niestety u niego nie sa jednoznaczne.Lekarz tlumaczyl mi ,ze przy hpv.test moze
                                  byc niejednoznaczny,ze nie trzeba sie denerwowac itd.i w tym przypadku sie go
                                  powtarza.Ja jestem wirusem zarazona od kilku miesiecy,on od paru lat,wiec
                                  pewnie dlatego ma taki wynik.Teraz bedzie wykonywac badanie ponownie.
                                  Co do tego,ze wirus znika,hm ,pytalam sie lekarza i nie potwierdzxil tego.Jak
                                  to mozliwe,ze w Stanach i Polsce opinie tak diametralnie sie roznia??Kto ma
                                  racje?Jak to jest?
                                  Piszcie jak wygladaj Wasze postepy z leczeniem,jak sobie dajecie rade
                                  i.t.p.Taki maly kacik wsparciawink
    • 24.01.06, 12:59 Odpowiedz
      po tym co przeczytalam zaczelam myslec inaczej niz myslalam.
      moj partner ma klykciny( dostal krem na opryszczke ktory nic nie daje wiec sie
      wsciekl i idzie do innego lekarza!)
      poszlam rowniez, bo szansa ze mam duza przeciez.a pani ginekolog mi na to zebym
      sobie sama zobaczyla tak jak zobaczyl to moj partner!!!zmusilam ja prawie zeby
      mnie obejrzala, spojrzala,"nic nie widze".spytalam czy prezerwatywa to dobre
      zabezpieczenie dla mnie przed wirusem a ona odpowiedziala ze tak nie pytajac
      nawet gdzie(a mogl miec przeciez na odbycie i wtedy prezerwatywe to sobie moge
      zjesc) ma klykciny moj chlopak.
      A! cytologii mi zrobic nie chciala bo mialam robiona rok tenu a przezciez wazna
      jest 3 lata...
      nasza ukochana sluzba zdrowia!!!
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Ewa 25.01.06, 09:32 Odpowiedz
        Ja też dostałam maść na opryszczkę, ale po wymrożeniu miałam smarować miejsca
        żeby mi się goiły lepiej. Ogólnie lekarze ( zwłaszcza Ci na kasę chorych)
        traktują problem doś pobieżnie. Ja byłam prywatnie i mi lekarz uparł się zrobić
        cytologię mimo iż nie współżyłam. Ale niektórzy lekarze twierdzą ze ten wirus
        któy wywołuje kłykciny jest niegroxny i nie lokalizuje się na szyjce.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Kamila 25.01.06, 10:47 Odpowiedz
          O Boze...sluzba zdrowia,cholera.
          Tak,wirus hpv,ktory powoduje klykciny podobno(!) nie jest tak grozny,ale jest
          mase wirusow hpv!
          Dlatego powinno wykonywac sie cytologie!!!!
          ...oraz kolposkopie,ktora moja lekarka-jak wroce do leczenia-bedzie chciala juz
          po pozbyciu sie wszystkich brodawek,wykonac.
          Denerwuje mnie,ze to nie tyle jest leczenie co usuwanie objawowuncertain Ale plusem
          jest to,ze mimo wszystko wiemy dzieki tym objawom o wirusie.Mozemy wykonywac
          badania kontrolne i nie dopuscic do rozwoju innych chorob.
          Jasnosc jaki mamy typ wirusa daje nam specjalne badanie.Jak pisalam
          wszesniej,spory koszt-300zl.
          Jesli przez dluzszy okres czasu bedzie wszystko ok-brak nawrotow itd.,wtedy byc
          moze go sobie wykonam,zeby sprawdzic czy mam jeszcze wirusa.
          Pozdrawiam i piszcie!
          smile
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Kamila 25.01.06, 10:56 Odpowiedz
            A cytologie trzeba i tak wykonywac!!!!
            Czy wiecie ,ze studenci ze Szwecji przylatuja do Polski,zeby na wlasne oczy
            zobaczyc w rozwinietym stadium raka szyjki macicy?!
            U nich tego nie ma!!!!
            Dzieki profilaktyce! Pamietajcie o tym.I mowi to ta,ktora sama jeszcze jej nie
            zrobilawink

            U mnie po wymrozeniu,lekarka zabronila smarowac miejsca czymkolwiek i myc sie
            szarym mydlem.Hm.Kusilo mnie,zeby jednak posmarowac bolace miejsca
            mascia,jednak nie zrobilam tego.Szarego mydla uzywalam czasem,naprzemiennie z
            plynem do higieny intymnej.Pieknie sie wygoilosmile

            Ciekawostka-zapytajcie lekarzy o plyny do higieny intymnej,wcale ich nie
            polecaja,podobno najzwyklejsze mydlo jes najbardziej odpowiednie,jednak ja
            uzywam plynu.
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: Ewa 25.01.06, 12:13 Odpowiedz
              A mi po wymrożeniu lekarka kazała się podmywac jedynie Tantum Rosą. A pozostały
              Ci takie lekkie zgrubienia po wymrożeniu? Jakieś drobne ślady?
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: Kamila 25.01.06, 14:00 Odpowiedz
                troche inny kolor skory.A u Ciebie?
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: Ewa 25.01.06, 14:40 Odpowiedz
                  Ja miałam je na błonach śluziwych. Trochę inny kolor skóry był ale na pocztku
                  taki bielszy, białe plamy po prstu. Teraz to już nie ma różnicy w kolorze ale
                  pozostały takie delikatne zgrubienia. Nic mi nowego nie odrosło. A u CIEBIE
                  Kamilo? A robiłaś sobie cytologię?
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: ola 25.01.06, 16:05 Odpowiedz
      Jak mogą wyglądać - jaką postać mogą przyjmować kłykciny u mężczyzny? Po czym
      poznać że to kłykciny a nie jakieś wrodzone naturalne cechy? Jest coś
      charakterystycznego co ewidentnie powinno wzbudzić podejrzenie?


      • 25.01.06, 19:21 Odpowiedz
        moj mezczyzna z tym wlasnie walczy. wyglada to jak male biale kuleczki( 2, 3,
        5, 10 sztuksmile my mamy tam skore z takich "komorek" jakby, oni gladka.jak sobie
        taka swoja "komorke" wyobrazisz na jego gladkim siusiaku to to bedzie to. jak
        na moj gust- lepiej wytlumaczyc nie potrafiesmile
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Kamila 27.01.06, 11:01 Odpowiedz
          Kiedys robilam,a od czasu jak jestem chora,jeszcze nie.Pisalam o tym
          wczesniej.Cos mi sie pojawilo na zewnatrz,malenka kropeczka i nie wiem czy to
          to,czy nie.Jak juz tez pisalam wczesniejsmile u mnie objawy byly dosc ostre-bylo
          tego duzo,takie skupisko,jak maly kalafiorek,no i nie wiem czy ta kropeczka to
          to.
          Mobilizuje sie,zeby pojsc do lekarza i dokonczyc ,to co zaczelam czyli
          usuniecie reszty,jesli jeszcze jest(wewnatrz),wykonanie cytologii
          itp.Pieniadze....uncertain


          Hm,u mezczyzny...nie wiem,objawy sa takie same.Ja dopiero cos zauwazylam,kiedy
          u mnie sie to pojawilo,bylam przeczulonawink To byla jakby mala kropka,brodawka.

          Robilyscie cytologie?
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Kamila 27.01.06, 11:04 Odpowiedz
            A,i co wam mowili lekarze?
            Wirus faktycznie moze zniknac?
            Slyszalam/czytalam rozne opinie.
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: Ewa 27.01.06, 11:16 Odpowiedz
              Mi jedna lekarka powiedziała że wirus zostaje do konca zycia ale nie ma sie
              czym przejmowac bo prawdopodobieństwo powrotu choroby jest małe. I ze wirusa
              ospy tez mają wszyscy ludzie w sobie a ile osób choruje na ospę? Tylko
              niewielką części tylko raz w życiu i nikt z tego tragedii nie robi. Kazała mi
              nie myśleć o tym i iśc na długo spacer (bo wtedy było lato i ładna pogoda).
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: Kamila 27.01.06, 19:40 Odpowiedz
                sad
                Ba,u mnie moze byc nawrot,bylebym nie zarazila tym kogossad
                Nie wyobrazam sobie tego,zebym to przelamala i zwiazala sie z kims...Jest to
                dla mnie spory problem.Nie jest mi z tym dobrze,ech jest mi zle.SA mezczyzni
                ktorzy chcieliby sie spotkac,staraja sie ale nawet jesli dochodzi do
                spotkania,to konczy sie na tym jednym.Zaraz mysl,co by bylo,gdyby cos z tego
                wyszlo....Jak powiedziec itp.Ach,gledze troche....;/
                • IP: *.elpos.net

                  Gość: asik 27.01.06, 20:01 Odpowiedz
                  Ehhh to i tak w sumie macie fajne lekarki bo moja zapytala mnie:a pani to w
                  ogole przeszkadza,moze nci nie bedziemy z tym orbic?(Mam maluskie ale widoczne
                  ale podobno za male na zabieg laserowy a domagalam sie tego)
                  ehhhhhhhh............
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: Ewa 27.01.06, 20:11 Odpowiedz
                    Asik pewnie Twoja lekarna postawiła na naturalną odporność. Takie małe kłykciny
                    organizm moze sam zwalczyć. A normalnie współżyjesz?
                    • IP: *.elpos.net / *.elpos.net

                      Gość: asik 28.01.06, 13:51 Odpowiedz
                      Jak to zwalczyc?Wirusa mzoe i tak ale ja mam wypustki i one rosna?Na razie nie
                      wspolzyje bo moj mezczyzna wyjchal sluzbowo na pol roku,w dodatku zarazilam sie
                      podczas pierwszego razu,kochalismy sie tylko raz i jestem pewna ze to od niego-
                      bo nawet wystapil tzw modelowy okres wylegania a on nie ma zadnych objawow
                      zewnetrznych,badani tez nic nie wykazaly ale jego lekarz zaznaczyl mu dobitnie
                      ze wykrywalnosc nie pzrekracza 70 procent,czyli moz ebyc zarazony a badania i
                      tak nie wykaza.Wiec ja nie mam takich obiekcji zeby nie wspolzyc,no najwyzej
                      jest mi zle psychicznie i najpierw chce ze soba porzadek zrobicsmile
                      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                        Gość: Ewa 31.01.06, 07:51 Odpowiedz
                        Asieńko jak Twój organizm zwalczy wirusa to te wypuski same znikną. A powiedz
                        mi dużo ich masz? Podjęłaś jednak jakieś leczenie?
                        • 31.01.06, 13:37 Odpowiedz
                          ja też miałam kłykciny, zaraziłam się od swojego partnera.Wyleczyłam je dosyc
                          szybko Condyline,partner wyleczył sie Aldarą. Po jakimś czasie dla pewności
                          zrobiłam badanie: kolposkopię.Lekarz wymroził mi jakieś podobno mikroskopijne,
                          niegrozne zmiany na ściance macicy, które spowodował wirus i mam spokój.Polecam.
                          Teraz jestem w 25tyg ciąży i wszystko jest ok(to dla uspokojenia, dla tych
                          którzy obawiają się, że mogą być jakieś problemy czy przeciwskazania)Jednak
                          kłykciny niewyleczone, moga być problemem w ciąży gdyż dziecko podczas porodu,
                          może się zarazić od matki, dlatego konieczne jest wtedy cesarskie cięcie.
                          --
                          bd.lilypie.com/puRGp2
                        • IP: *.elpos.net / *.elpos.net

                          Gość: asik 31.01.06, 14:11 Odpowiedz
                          Moze nie mam duzo ale w "newralgicznych" miejscach,np jedna malutka
                          jakby "sklejala" mi lechtaczke.Poniewaz wyjezdzalam na pare dni a teraz mam
                          miesiączke to zapisalam sie na nastepna wizyte na 7 lutego.Lekarka powiedziala
                          tylko w rozmowie telefonicznej:no to trzeba bedzie cos porzadnego z tym zrobic
                          jesli to pani przeszkadza (!!!!!!) ,ale poniewaz najnowsz e leki zawiodly
                          (condyline i aldara ,na laser niby za ,maluskie)to nie wiem co miala na mysli-
                          chyba krioterapie.No w kazdym razie dowiem sie smileNie bede zmienaic lekarki bo
                          to juz jest trzecia i w sumie jednak cos robo bo dwie popzrednie leczyly mnie
                          nic nie wartymi proszkami doustnie...
                          Pozdrawiam
                          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                            Gość: Ewa 31.01.06, 14:46 Odpowiedz
                            No ja włąsnie miałam krioterapię a moje kłykcinki tez były bardzo malutkie, że
                            pani doktor aż musiała okulary założyć żeby je zobaczyć. Ale mimo że były
                            malusie to były też uparte.
                          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                            Gość: Ewa 31.01.06, 14:47 Odpowiedz
                            Agnies a jak długo leczyłaś kłykciny? Gdzie je miałaś? Czy w ciązy Ci się nie
                            odnowiły? Lekarz Ci powiedział że jesteś zdrowa?
                            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                              Gość: Kamila 02.02.06, 11:58 Odpowiedz
                              Robicie mi metlik w glowie....Piszecie tak,jakby to,ze usuniecie
                              objawy,oznaczalo,ze jestescie zdrowe.
                              Po co mam to usuwac,jesli i tak nadal bede miala wirusa w sobie?
                              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                Gość: Ewa 02.02.06, 12:24 Odpowiedz
                                Widzisz Kamilo Agnes dała nam trochę nadziei a Ty się jeszcze złościsz. Ja tam
                                bym chętnie jeszcze poznała jakieś przykąłdy dziewczyn które teraz normalnie
                                zyją.
                                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                  Gość: Kamila 02.02.06, 13:35 Odpowiedz
                                  Tak,wiem.
                                  Zloszcze sie na siebie,na tego ktory mnie tym zarazil.
                                  Mialam faze uspienia,tzn.jest to poza mna,nie mysle itd.Teraz nadeszla ta z
                                  mieszanka zlosci i zalu.
                                • IP: *.icpnet.pl

                                  Gość: ola 02.02.06, 13:39 Odpowiedz
                                  ja miałam laserowo wypalane kłykciny niecały rok temu, po zabiegu na wizycie
                                  byłam dopiero niedawno i okazało sie ze wszystko jest ok nawrotów nie ma.
                                  Chciałam zeby lekarka przepisała mi tabletki antykoncepcyjne ale ona powiedziła
                                  ze przeciez wirusa mam i bede juz miała zawsze i ze zeby nie zarazic partneta i
                                  tak MUSZE stosowac prezerwatywe. A teraz po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi
                                  juz kompletnie nie wiem co mam myslec. To juz druga lekarka która mi
                                  powiedziała ze wirusa juz bede miała zawsze. Tylko ze nie uswiadomiła mnie jak
                                  to bedzie gdy bede chciała zajsc w ciąże-bede musiała zarazic partnera hpv?
                                  naprawde juz nic nie wiem. NIe wiem jak to sprawdzic czy mam ten wirus czy nie.
                                  Tu piszecie ze wystarczy cytologia a moja lekarka powiedziała mi ze cytologia
                                  tego nie wykaze i ze musze isc na specjalne badania wirusologiczne. Może
                                  polecicie mi dobrego lekarza w Poznaniu który w koncu bedzie wiedział co ma
                                  robic? z gory dziekuje
                                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                    Gość: Kamila 02.02.06, 14:43 Odpowiedz
                                    Przeczytaj dokladnie posty.Tutaj nikt nic takiego nie napisal....
                                    Cytologie robi sie z innego powodu.
                                    Tak,trzeba wykonac specjalne badanie.Wiesz wtedy czy masz wirusa i jaki typ.
                                    Kosztuje 300zl.
                                    Nie jestem z Poznania,wiec nie ,moge polecic Ci lekarza...
                                    Mnie tez powiedzieli,ze na cale zycie...ze jak bede chciala miec dziecko,to
                                    musze liczyc sie z tym,ze moge zarazic dziecko,zarazic partnera...itd.
                                  • IP: *.icpnet.pl

                                    Gość: johanka79 11.02.06, 00:07 Odpowiedz
                                    hej ja tez miałam kłykciny i leczyłam sie u prof. Janiny Markowskiej jest
                                    ginekologiem onkologiem przyjmuje w gabinecie na Poznańskiej tel 8473808
                                • 02.02.06, 17:06 Odpowiedz
                                  Ja tez niestety miałam kłykciny ponad rok temu i zlikwidowałam je CONDYLINE.
                                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                    Gość: Ewa 02.02.06, 23:20 Odpowiedz
                                    Kinia a co Tobie powiedziała lekarka na temat wirusa? Czy jest on do końca
                                    życia?
                                    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                      Gość: Ewa 03.02.06, 20:06 Odpowiedz
                                      Dziewczyny dajcie znac jak tam Wasza walka z wirusem przebiega.
                                      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                        Gość: Kamila 06.02.06, 21:00 Odpowiedz
                                        to moze wy napiszcie.ja pisalam jak wyglada w tym momencie moje leczenie.
                                        i moze napiszcie czy wplynelo to jakos psychicznie na was itd.
                                        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                          Gość: Ewa 06.02.06, 22:17 Odpowiedz
                                          No ja aktualnie się nie leczę. Miałam dwa razy wymrażane i nie mam nawrotów co
                                          nie świaczy ze wkółko o tym nie myśle i się ciągle nie oglądam tam w lusterku.
                                          • IP: 194.146.128.*

                                            Gość: hmm 10.02.06, 20:39 Odpowiedz
                                            ja chyba mam szczescie. no moze szczescie w nieszczesciu. Skonczylam 5 letni
                                            zwiazek i zwiazalam sie z nowym facetem-zupelnie innym i to on mnie zarazil, w
                                            dodatku typem onkogennym wysokiego ryzyka, podkresla ze mnie kocha, ze
                                            przeprasza ze bedzie mnie wspieral i jak tylko pojawi sie szczepionka ktora
                                            kosztuje ok. 1 tys. zl pokryje mi jej koszt natychmiastowo (podobno ma pomagac
                                            tez osobom zarazonym) mi lekarka tez powiedziala ze mnostwo ludzi z tym zyje
                                            mozesz to miec a umrzec na zawal to wcale nie jest wyrok a zamartwianie sie
                                            oslabia nasza kondycje a to pozywka dla wirusa! 3majcie sie
                              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                                Gość: ania 24.02.06, 18:42 Odpowiedz
                                usuwasz je po to by pomuc organizmowi zwalczyć wirusa...
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: K 10.02.06, 21:22 Odpowiedz
      Mam pytanie, jak rozpoznać kłykciny. 2 dni temu coś mi wyskoczyło w miejscach
      intymnych i się zastanawiam, czy to przypadkiem TO. Do lekarza oczywiściwe
      pójdę, ale dopiero za 2- 3 tygodnie.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Ewa 11.02.06, 13:49 Odpowiedz
        U mnie to wyglądało jak fałdy przy wejściu do pochwy i takie strżepki przy
        cewce moczowej. Podobno jak sie posmaruje octem to powinny sie białe zrobić ale
        ja nie wiem bo o tej metodzie dowiedziałam się już po usunięciu kłykcin.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Kamila 13.02.06, 15:06 Odpowiedz
          Komu z Was powiedziano,ze wirusa ma sie do koncas zycia,a komu nie?
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Ewa 13.02.06, 17:24 Odpowiedz
            Mi jedan lekarka powiedziała że do końca życia, a jeden lekarz i położna, że
            nie, że organizm potrafi zwlaczyć wirusa. Poza tym na stronie www.hpv.pl można
            poczytać wiele istotnych informacji i wypowiedzi lekarzy profesorów. Do 30 roku
            życia podobno organizm potrafi zwalczyć wrusa przeciągu 2 lat. A Tobie Kamilo
            jak powiedzieli?
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: Kamila 14.02.06, 21:23 Odpowiedz
              Trzech ,ze do konca zycia.
              Akurat klykciny pojawily sie u mnie niedlugo przed pobytem w szpitalu.Mialam
              isc na pare dni w celu wykonania badan i biopsji-nie bede wdawala sie w
              szegolywink
              Ok.tyg.przed pojsciem do szpitala,poszlam do gin.ktory stwierdzil,ze to
              klykciny przepisal aldare i podal mi numer tel.do lekarki,ktora sie
              specjalizuje w leczeniu tej choroby.Jednak zanim do niej sie dostalam,bylam juz
              na oddziale,gdzie standardowo wykonano badanie ginekologiczne(oddzial
              gimekologiczny)Od razu lekarze na oddziale wiedzieli co mam.Pani doktor ,ktora
              mnie badala,nie chciala udzielic mi odp.na moje pyt.Powiedziala,ze jak pojde do
              tej poleconej,to tam wszystkiego sie dowiem.Natomiast na pyt.O to,czy jest to
              do konca zycia chetnie udzielila odpowiedzi.Tak:ze w dawnych czasach to sie
              mialo jednego partnera i jak bym brala przyklad np.z mojej babci to bym tego
              nie miala.Dodam,ze nic nie wiedziala o moim zyciu seksualnym,ani tym bardziej
              mojej babciwink Ot,takie kasliwe uwagi.Fajnie co?
              ....ze jak bede miala partnera,to musze mu powiedziec.Zawsze uzywac
              prezerwatyw.Jak bede kiedys chciala miec dziecko,to on moze sie zarazic i
              dziecko tez.
              Drugim to byla studentka,ktora miala praktyki.Przyszla do mnie na sale i
              zapytala,czy moglaby to zobaczyc,bo mam baaardzo widoczne objawywinkZgodzilam
              sie.Byla b.mila,ale tez nie chciala udzielac inf....i powiedziala,ze z tego co
              jej wiadomo,to zost.do konca zycia.
              Trzecia,to ta,ktora mnie prowadzila.Ta sama odpowiedz.

              Ewo!
              Baaaaardzo Ci dziekuje za adres strony.Nie wiedzialam,ze taka jest.Szukalam na
              google roznych stron,ale takiej nie znalazlam.Zaraz wejde i poczytamsmile Dzieki!
              smile
    • 13.02.06, 21:14 Odpowiedz
      Też miałam,ten specyfik,który przepisał mi ginekolog to Condyline.Bardzo
      skuteczny!
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: Kamila 14.02.06, 22:14 Odpowiedz
      Brodawka płciowa wywoływana jest przez wirus brodawczaka ludzkiego (HPV od
      ang. „human papillomavirus”wink, podobnego do wirusa wywołującego zwykłe brodawki
      skórne. Ponad 70 rodzajów HPV wywołuje niewidoczne infekcje, brodawki lub
      płytkie ranki w okolicach narządów płciowych. HPV zwykle przenosi się podczas
      kontaktu seksualnego z partnerem/ką. Niektóre ranki na szyjce macicy
      spowodowane przez HPV wiążą się z podwyższonym ryzykiem raka szyjki macicy,
      szczególnie w przypadku HPV typ 16 i 18. Niestety, ranki na szyjce macicy
      często nie zostają zauważone ani przez chorą kobietę, ani przez lekarza.
      Brodawka płciowa zazwyczaj rozwija się po upływie od trzech tygodni do ośmiu
      miesięcy od kontaktu z wirusem. Choroba ta, tak jak niewidoczne infekcje HPV,
      jest zakaźna, zatem konieczne jest używanie prezerwatyw, jeśli ty lub partner
      mieliście kontakt z wirusem. Widoczna brodawka płciowa (W Polsce spotykamy się
      również z nazwą "kłykciny") początkowo przybiera postać małych, bezbolesnych,
      twardych zgrubień lub łuszczących się ranek, które często pojawiają się na
      wejściu do pochwy. Brodawki pojawiają się też na wargach sromowych, wulwie,
      wewnątrz pochwy, na szyjce macicy lub w okolicy odbytu, gdzie są niekiedy
      mylone z hemoroidami. Ciepło i wilgoć sprzyjają rozwojowi brodawek, które
      rosnąc przybierają kalafiorowatą postać. Ranki na szyjce macicy występują
      powszechniej niż brodawki, ale są niewidoczne gołym okiem i bezobjawowe.

      Objawy u mężczyzn

      Brodawki pojawiają się na główce penisa (często pod napletkiem), na jego części
      środkowej, a czasem na mosznie. Stosowanie prezerwatywy zapobiega przenoszeniu
      się choroby.

      Diagnoza i leczenie

      Diagnozę zazwyczaj stawia się na podstawie badania lekarskiego. W celu
      stwierdzenia obecności HPV przeprowadza się badanie cytologiczne Pap, a do
      ustalenia, czy w pochwie i na szyjce macicy znajdują się brodawki i ranki,
      stosuje się wziernikowanie pochwy. Jeżeli występują ranki, przeprowadza się
      biopsję (analizę małej próbki tkanki), aby stwierdzić, czy nie jest to
      nowotwór. Jeżeli masz brodawki lub ranki na szyjce macicy, powinnaś częściej
      poddawać się badaniom cytologicznym Pap (w celu szybkiego wykrycia zmian w
      komórkach): co trzy-sześć miesięcy. Częściej też konieczne może być
      wziernikowanie pochwy. (Więcej informacji o wziernikowaniu pochwy i biopsji
      znajdziesz w rozdziale 24 pt. „Wybrane praktyki, problemy i zabiegi
      lekarskie”.) HPV rozmnaża się, gdy układ odpornościowy jest osłabiony, dlatego
      jest traktowany jako jeden z wyznaczników diagnozowania HIV u kobiet.).
      Istnieje kilka sposobów leczenia brodawki płciowej.

      Często stosuje się roztwór podofiliny. Powinnaś go zmyć 2-4 godziny później aby
      uniknąć poparzenia. Posmaruj skórę dookoła chorego miejsca wazeliną. Czasem
      konieczne jest zastosowanie kilku metod leczenia i nie zawsze są one skuteczne.
      Obecnie dostępny jest na receptę bezpieczniejszy środek: Podofilox.

      Lekarze często zalecają kwas trójchlorooctowy (TCA), który pod kilkoma
      względami jest lepszy niż podofilina. Zazwyczaj okazuje się jednakowo
      skuteczny. Łatwiej kontrolować działanie TCA, gdyż działa on przy pierwszym
      kontakcie ze skórą, a po około pięciu minutach działanie ustaje, co zmniejsza
      ryzyko powstania blizn. Nie powoduje silnych reakcji, tak jak to się dzieje
      czasami w przypadku podofiliny. TCA można stosować w czasie ciąży.

      Krioterapię (zamrażanie) stosuje się do usuwania niewielkich brodawek. Jest to
      bolesne i może powodować powstawanie blizn. Możesz poprosić o miejscowe
      znieczulenie.

      W przypadku bardzo dużych brodawek nie reagujących na inne sposoby leczenia
      konieczny jest zabieg chirurgiczny lub usunięcie chorej tkanki przy pomocy
      prądu elektrycznego. Zabieg ten wymaga znieczulenia. Powiedz lekarzowi, jeżeli
      masz rozrusznik serca, ponieważ prąd elektryczny może go uszkodzić.

      Ostatnie badania dowodzą, że laser jest skutecznym sposobem leczenia brodawek i
      nie narusza zdrowej tkanki, ani nie pozostawia blizn. Niektórzy lekarze
      zalecają laser w przypadku zakażenia HPV szyjki macicy (brodawki i ranki).
      Konieczne może być znieczulenie miejscowe lub ogólne, w zależności od ilości i
      wielkości brodawek. Zabieg ten może być wykonany tylko przez lekarza, który
      odbył szkolenie w zakresie leczenia laserem.

      Niezależnie od rodzaju leczenia, jakie podejmiesz, powinnaś usunąć brodawki,
      aby ograniczyć przenoszenie się wirusa. Twoi partnerzy również powinni poddać
      się leczeniu. Jednakże brodawki mogą pojawić się ponownie i konieczne może
      okazać się nawet kilkakrotne ich usuwanie. Jeżeli zarazisz się HPV, wirus
      będzie się przenosił nawet jeśli nie masz brodawek. Twoi partnerzy powinni
      poddać się badaniu na obecność HPV i leczeniu.
      Obecnie pojawił sie krem Aldara podobno bardzo skuteczny.Jest to
      immunomodulator

      Profilaktyka

      HPV jest bardzo zakaźny. Najlepszym sposobem uniknięcia zakażenia HPV i
      brodawek, które wywołuje, jest stosowanie środków zapobiegawczych podczas
      uprawiania seksu i kontaktu z narządami płciowymi.

      Brodawka płciowa a ciąża

      Podczas ciąży brodawki powiększają się, prawdopodobnie z powodu podwyższonego
      poziomu progesteronu. Jeżeli brodawki znajdują się na ścianie pochwy i są
      bardzo liczne i duże, pochwa może stać się mniej elastyczna, co utrudni poród.
      Nie używaj podofiliny do usunięcia brodawek, gdyż wchłania się przez skórę i
      może doprowadzić do uszkodzenia lub śmierci płodu. ).W ciazy zaleca sie
      krioteerapię
      Wzielam ze srtony www.lekka.pl
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: ja 15.02.06, 12:57 Odpowiedz
        Dziewczyny nie mylcie u swoich męzczyzn prosaków z kłykcinami
        tak wygladaja prosaki:
        www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2237&alt=66
        a tak kłykciny:
        depts.washington.edu/nnptc/online_training/std_handbook/gallery/pages/condylomata.html
        Jak przeczytałam w którejs wypowiedzi ze to takie białe kuleczki na penisie to
        sie przeraziłam, a to wcale nie to.
        Byc moze któs juz o tym wspominał, jesli sie powtarzam to przepraszam.
        • 15.02.06, 16:35 Odpowiedz
          Ojej,obejrzałam.Dopóki się o tym czyta to ok.Ale zobaczyć -błe.
          • IP: 194.146.128.*

            Gość: berta 15.02.06, 17:08 Odpowiedz
            dziewczyny,ja wiem ze duzo lekarzy lekcewazy objawy, ale najlepiej sie do nich
            udac po diagnoze. Jak bedziemy same to oceniac to zawsze odpowiemy-tak, to to.
            Np oslabienie,bole stawow, to objaw reumatyzmu, ale i zakazenia np.wirusem wzw
            typu C ,. Co do klykcin, ja tez czytalam ze to biale wypustki, ganialam faceta
            do lekarza nikt mojej diagnozy nie potwierdzil, az w koncu mu wylazly i okazalo
            sie ze to sa klykciny, widzialam je wink nie sa wcale biale! maja kolor ciala, sa
            rzeczywiscie w fromie wypustek,takie male pryszczyki ale nie biale. Do zdjec nie
            zajrze bo popadne w abstynencje seksualna,a tego bym nie chciala wink pozdrawiam i
            glowa do gory.
            Aha ktos zadal pytanie czy wirus jest do konca zycia, mnie powiedziano ze
            organizm moze go zwalczyc, tak tez czytalam w ktoryms z ostatnich numerow
            Twojego Stylu gdzie pisali o szczepionce, wypowiadalam sie o tym juz na ktoryms
            watku. Tam lekarz powiedzial ze badanie dna u kobiet ok.20 roku zycia nie jest
            konieczne bo wlasciwie co 3 aktywna seksualnie babka to ma a mlody organizm jest
            tak silny ze moze go zwalczyc, trzeba podnosci odpornosc. Ja biore iskial(tanszy
            odpowiednik ecomeru) witaminki (vigor, bo centrum podobno wypadl z listy
            suplementow i ma slabszy sklad)i pije ziolka. Do dziela kobietki i sie nie
            dolowac bo to oslabia organizm, komu ma zalezec na naszym zdrowiu jak nie nam
            samym. Swoja droga co do drog zakazenia. Mi wyskoczylo cos w tamtym miejscu jak
            mialam 13 lat! i prawdopodobnie to bylo to, takze uslyszalam komentarz co do
            rozwiazlosci ale w wieku 13 lat co jak co ale nie wspolzylam, a moje lozkowe
            osiagi koncza sie na drugim facecie z ktorym nadal jestem!
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: Ewa 15.02.06, 22:03 Odpowiedz
              Berta czy to znaczy że kłykciny pojawiły Ci się już w 13 roku życia? Jak
              wyglądały?
              • IP: 194.146.128.*

                Gość: berta 15.02.06, 22:12 Odpowiedz
                nie wiem co to bylo, narosl miedzy wejsciem do pochwy a odbytu, na tym
                "przesmyku" jesli moge to tak nazwac, ktora odpadla, po robieniu jakichs
                nasiadowek, tylko tyle pamietam. Nie moge nawet o tym porozmawiac z mama bo to
                ona wtedy zaprowadzila mnie do lekarza, ze wzgledow ktore sa dla mnie bardzo
                bolesne i nie chce o tym mowic ale mialam takie cos, potem spokoj, co jakis czas
                lekarze mowiacy ze to anatomia az do dzis kiedy mam wynik dna w reku i czekam na
                wizyte u gina ale cytologia zawsze II takze met.Bethesda bez obecnosci hpv, choc
                lekarze zaznaczali koniecznosc zbadania w tym kierunku
                • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                  Gość: Ewa 15.02.06, 22:19 Odpowiedz
                  A ja miałam taki twardy kikut pomiędzy łecztaczką a cewką moczową, przy dotyku
                  bolał i po prosu myślałm że to cewka moczowa,od tego się zaczęło. Potem się
                  rozrosło. Jak spytałam ginekolog czy to też kłykcina to nie wiedział ale na
                  wszelki wypadek wymroziła. Mnie te wszystkie kłykciny bolały przy dotyku, jakby
                  były unerwione jakoś bardziej a Ciebie bolą?
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: EwA 22.02.06, 10:23 Odpowiedz
                    Dziewczyny jakie u Was są postepy w walce z kłykcinami?
                    • IP: *.icnet / *.internetdsl.tpnet.pl

                      Gość: ania 24.02.06, 22:54 Odpowiedz
                      dodam coś od siebie-ja dopiero zaczynam walkę z kłykcinami i hpv, w ciągu
                      trzech tygodni kłykciny niemiłosiernie się rozrosły, miałam mieć wycinane, ale
                      jak lekarka zobaczyła jaka jest ich ilość to zrezygnowała. Od poniedzialku
                      zaczynam kurację aldarą, a to co zostanie, miejmy nadzieję, że jak najmniej -
                      zostanie wypalone.
                      • IP: *.elpos.net / *.elpos.net

                        Gość: ariana 25.02.06, 09:16 Odpowiedz
                        Oby,nie chce cie straszyc ale u mnie aldara nic a nic nie pomogla a smarowalam
                        ja 4 miesiace
                        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                          Gość: Ewa 26.02.06, 14:47 Odpowiedz
                          I co stosujesz zamiast aldary?
                          • IP: *.icnet / 83.238.55.*

                            Gość: ania 26.02.06, 20:49 Odpowiedz
                            może ktoś jeszcze się wypowie na temat aldary, bo szczerze mówiąc raczej nie
                            słyszałam dobrych opinii o tym leku, ale i tak już wykupiłam, więc stosować
                            muszę, a cena koszmarna.......
                            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                              Gość: Ewa 27.02.06, 06:50 Odpowiedz
                              Aniu a duże masz te kłykciny? I gdzie umiejscowione? Jak wyglądają?
                              • IP: *.elpos.net / *.elpos.net

                                Gość: ariana 27.02.06, 18:06 Odpowiedz
                                Zamiast aldary lekarka zaproponowala mi normalne wyciecie chirurgiczne(podobno
                                lepsze niz wymrazanie),ide na zabieg za tydzien.Mysle ,ze jak nie zauwazy sie
                                dzialania aldary w pierwszym tygodniu to dalej nie ma co sobie glowy zawracac
                                tym lekiem
                              • IP: *.icnet / 83.238.55.*

                                Gość: ania 27.02.06, 19:34 Odpowiedz
                                są spore, u wejścia pochwy, w przedsionku, w ciągu trzech tygodni
                                niemiłosiernie się rozrosły, najpierw były tylko 3 brodawki, na których
                                wycięcie byłam umówiona, ale gdy lekarka mnie zobaczyła stwierdziła,że
                                niemożliwe jest usunięcie przy znieczuleniu mijscowym, bo jest ich po prostu za
                                dużo, i że prawdopodobnie wypali je w znieczuleniu ogólnym, ale najpierw mam
                                spróbować leczenia aldarą - moęe będzie mniej do wypalenia, a może uda się
                                nawet tego uniknąć - w co za bardzo nie wierzę...
przejdź do: 1-100 101-137
(101-137)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.