• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Usuwanie zęba ponoć gorsze niż poród???

  • 12.01.06, 14:07
    hihi tak pytam bo ani jednego ani drugiego nie mialam a czeka mnie to
    pierwsze.
    Usunięcie ósemek. Wiem że są to zęby słabo ukorzenione ale nie wiem czy ma to
    jakieś znaczenie. I czy boli bardzo? Czy musze sobie kupić jeszcze jakieś
    tabletki przeciwbólowe na zaś?




    --
    Abstynent - człowiek niepociągający.
    GG 1808232
    Edytor zaawansowany
    • 12.01.06, 14:09
      Słabo ukorzenione??? taaaa..... ja tam Ciebie straszyć nie będę wink
      • 12.01.06, 14:14
        no strasz strasz
        chce wiedziec wszystko


        --
        Abstynent - człowiek niepociągający.
        GG 1808232
    • 12.01.06, 14:10
      mnie też czeka usuwanie - jednej ósemki co prawda
      Mój mąż miał usuwane i mówi że znieczulenie jest takie że po prostu nic nie
      czuć. Porównania z porodem nie stosował wink
      • 12.01.06, 14:15
        No wlasnie z tym znieczuleniem roznie bywa?
        Znam osoby co je i tak bolalo przy znieczuleniu.
        A poza tym boli potem jeszcze chyba?


        --
        Abstynent - człowiek niepociągający.
        GG 1808232
        • 12.01.06, 14:46
          Zęba usuwałam 2 razy kompletnie nic nie czułam,nawet tego jak pani mnie
          znieczulała bo wczesniej spryskała jakims cudem bym nie poczuła igły.Jednym
          słowem super.Niestety przy porodzie znieczulic nie da sie zawsze a jest to
          ekstrelany ból nie do opisania.
          • 12.01.06, 18:44
            przykro mi to stwierdzać ,ale dla mnie gorsze usuwanie zęba-poważnie
            panicznie sie boje dentysty
            a poród nie byl wcale dla mnie taki straszny,ale wszystko do pzrezycia
        • 14.01.06, 18:35
          ja mialam usuwany zabek i nie zadzialalo dobrze znieczulenie bo byl zaropialy(o
          czym dowiedzialam sie po fakcie)a jeszcze jeden mialam usuwany za pomoca dluta
          (dlutowanie)oba razy bolaly troszke ale jestem 2 tygodnie po porodzie i bez
          porownania!!nie boj sie wyrywania zeba!!boj sie porodu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • 12.01.06, 14:12
      przeżyjesz, to tak samo jak pierwszy stosunek poboli i przestanie...
      ale znieczulenie się przyda..
      jak ósemki to q..sko boli nie straszę ale tak jest..!!!
      • 12.01.06, 14:16
        ... to ja wolę rodzić nawet czworaczki. No wiesz... moją ostatnią ósemkę
        wyrywało przez ponad godzinę dwóch tęgich dentystów. Nie, nie bołało ale
        partacze poranili mi całe usta. Poza tym, po wyrwaniu, zrobił mi się typowy
        suchodół czy jak to się tam zwie - a to dopiero był ból. Nawet traumal nie
        pomagał...
        • 12.01.06, 14:20
          Boli bardzo, nawet ze znieczuleniem, porod to pikus, ale Lipiec bedziesz miec
          zaprawe przed porodem smile)) przezyjesz smile wez kogos kto Cie za raczke potrzyma
          --
          Nikolka ma
          To jest Nikolka
          • 12.01.06, 14:23
            uuuuuuuuuuuuuuuuuu
            współczuję
            ja szósteczkę miałam niestety
            niby w znieczuleniu
            chrzest łamanej kosci niestety był słyszalny doskonale
            zanim lekarz (silny zdrowy byk z reka kowala) rozruszał mi to, zeby wyrwac
            to trwało wiecznosc
            siniaka miałam na pół twarzy
            a boli potem jak diabli zanim sie zagoi
            nigdy wiecej
            rodzic i owszem, moge smile
          • 12.01.06, 14:26
            edycia274 napisała:

            > Boli bardzo, nawet ze znieczuleniem, porod to pikus, ale Lipiec bedziesz miec
            > zaprawe przed porodem smile)) przezyjesz smile wez kogos kto Cie za raczke potrzyma

            niestety, nie pozwalają na towarzystwo.

            --
            Abstynent - człowiek niepociągający.
            GG 1808232
            • 12.01.06, 14:28
              > niestety, nie pozwalają na towarzystwo.
              To idź prywatnie do takiego co zezwoli. Jak się uprzesz, to normalny dentysta
              pozwoli...
              --
              Cichy złodziej kości...
              Kryminały i sensacje
              • 12.01.06, 14:28
                nchyb napisała:

                > > niestety, nie pozwalają na towarzystwo.
                > To idź prywatnie do takiego co zezwoli. Jak się uprzesz, to normalny dentysta
                > pozwoli...


                No ostatnio chcialam towarzyszyc komus przy wyrywaniu i nie pozwoliła,a
                prywatnie bylam.
                --
                Abstynent - człowiek niepociągający.
                GG 1808232
                • 12.01.06, 14:30
                  może ta, której mieli wyrywać, za mało chciała...
                  --
                  Cichy złodziej kości...
                  Kryminały i sensacje
                  • 12.01.06, 14:37
                    nchyb napisała:

                    > może ta, której mieli wyrywać, za mało chciała...


                    ten....hihih


                    --
                    Abstynent - człowiek niepociągający.
                    GG 1808232
    • 12.01.06, 14:22
      przeciwbólowe wskazane! Ja po 8 górnej pół dnia byłam nie do życia,jednak
      najgorzej wspominam dolna 8...brrrr...samo znieczulenie wtedy bolało.
      Mojemu M jak wyrywali 8 to dawali 3 znieczulenia a i tak czuł ból,zabieg trwał
      ponad 2 godz. bo to była skomplikowana ósemka smile
      Mówic na pewno nie będziesz...przez jakis czas smile
    • 12.01.06, 14:22
      Marta, zęba mi usuwali, nie ósemkę, ale jednak. Bolało ku..ko mimo
      znieczulenia. Więc drugiego już usunęli w narokozie. Przeżyłam.
      Rodziłam. Pierwszy raz bez znieczulenia. Bolało jeszcze bardziej (i znacznie
      dłużej) niż ząb. Więc drugi raz rodziłam ze znieczuleniem.
      Ale ja wrażliwiec na ból jestem. Więc sama zdecyduj, czy wolisz rodzić, czy
      zęby usuwać. Tylko pamiętaj Lipcowa, że jak za dużo usuniesz, to szczerbata
      będziesz... smile)
      --
      Cichy złodziej kości...
      Kryminały i sensacje
      • 12.01.06, 14:28

        Nigdy w znieczuleniu nic mnie u dentysty nie bolało.
        Nie boję się, bo lubię chodzić do dentysty ogólnie.
        Bardziej mam schiz typu że mi tam jakiś kawałek zęba zostawi niż że będzie
        bolało.



        --
        Abstynent - człowiek niepociągający.
        GG 1808232
        • 12.01.06, 14:31
          > Bardziej mam schiz typu że mi tam jakiś kawałek zęba zostawi
          Się zdarza...
          --
          Cichy złodziej kości...
          Kryminały i sensacje
          • 12.01.06, 14:38
            nchyb napisała:

            > > Bardziej mam schiz typu że mi tam jakiś kawałek zęba zostawi
            > Się zdarza...


            wiem dlatego sie boje hehe

            --
            Abstynent - człowiek niepociągający.
            GG 1808232
            • 12.01.06, 14:40
              to po wyrwaniu zawsze parę dni później można prześwielić, by sprawdzić, czy
              wszystko poszło.
              A wracając do fragmentu rozmowy wyżej. No to jak facetowi wyrywali, to nie
              dziwota, że chciał być sam. Nie chciał, byś widziała jego strach smile
              --
              Cichy złodziej kości...
              Kryminały i sensacje
              • 12.01.06, 14:42
                on sie nie bał
                babka sie nie zgodzila i tyle



                --
                Abstynent - człowiek niepociągający.
                GG 1808232
                • 12.01.06, 14:43
                  > on sie nie bał
                  A nawet jak się bał, to się nie przyznawał smile

                  > babka sie nie zgodzila i tyle
                  Może na niego leciała i bez świadków chciała na niego popatrzeć i w ząbkach
                  pogrzebać? smile)
                  --
                  Cichy złodziej kości...
                  Kryminały i sensacje
                  • 12.01.06, 14:44

                    > > on sie nie bał
                    > A nawet jak się bał, to się nie przyznawał smile

                    Nie, naprawde sie nie bał.
                    Boruje na żywca, tylko przy wyrywaniu dostał znieczulenie.
                    >
                    > > babka sie nie zgodzila i tyle
                    > Może na niego leciała i bez świadków chciała na niego popatrzeć i w ząbkach
                    > pogrzebać? smile)


                    Ale ja byłam za uchylonymi drzwiami...
                    --
                    Abstynent - człowiek niepociągający.
                    GG 1808232
                    • 12.01.06, 14:54
                      > Boruje na żywca, tylko przy wyrywaniu dostał znieczulenie
                      Mój tak samo, ale w głębi ducha to przeżywa...

                      > Ale ja byłam za uchylonymi drzwiami...
                      Kochana, ale co dentystka sobie popatrzyła, to jej smile)
                      --
                      Cichy złodziej kości...
                      Kryminały i sensacje
    • 12.01.06, 14:29
      Moj maz mial usuwane cztery zeby na raz i ani jednej tabletki p/bolowej nie
      zazyl.
      --
      Wiktorek
      • 12.01.06, 14:35
        he he widocznie faktycznie miał słaboukorzenione wink

        --
        Mój Wielki Mały Człowieczek- Julia 24.02.05

        Mam taką silną wolę, że robi ze mną co chce smile
      • 12.01.06, 14:38
        ja miałam usuwane dwie ósemki w znieczuleniu komputerowym i nic nie czułam
        --
        DAWIDEK
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19312880
      • 12.01.06, 14:39


        4 naraz?
        ale to były 4 ósemki naraz?
        pytam bo tez myslalam o takim rozwiązaniu...



        --
        Abstynent - człowiek niepociągający.
        GG 1808232
        • 12.01.06, 14:41
          Nie, cztery obok siebie - stan zapalny nie do odwrocenia uncertain.
          Oczywiscie w czasie rwania byl znieczulony. Potem rany zostaly zszyte i byl
          spokoj (chociaz Ketonal mial przepisany). Ale nie lyknal ani jednej tabletki.
          --
          Wiktorek
          • 12.01.06, 14:42
            e_r_i_n napisała:

            > Nie, cztery obok siebie - stan zapalny nie do odwrocenia uncertain.
            > Oczywiscie w czasie rwania byl znieczulony. Potem rany zostaly zszyte i byl
            > spokoj (chociaz Ketonal mial przepisany). Ale nie lyknal ani jednej tabletki.


            Łe to moje 4 ósemki nie są koło siebie
            musiałabym sobie całą mordę znieczulić a na to nie pozwolą...



            --
            Abstynent - człowiek niepociągający.
            GG 1808232
            • 12.01.06, 14:53
              No osemki zdecydowanie nie sa obok siebie smile Ale dwie na razi Ci powinni usunac.
              --
              Wiktorek
      • 12.01.06, 14:42
        Może uwierzył, że cierpienie uszlachetnia? smile
        --
        Cichy złodziej kości...
        Kryminały i sensacje
        • 12.01.06, 14:43
          nchyb napisała:

          > Może uwierzył, że cierpienie uszlachetnia? smile


          Co Ty wlasnie fajnie, tez tak bym wolala.

          --
          Abstynent - człowiek niepociągający.
          GG 1808232
        • 12.01.06, 14:53
          No nie, w czasie, tak jak napisalam, byl mocno znieczulony. PO nie bral lekow,
          bo nie bylo takiej potrzeby.
          A dentysty boi sie baaardzo.
          --
          Wiktorek
    • 12.01.06, 14:36
      będzie boleć ale przeżyjesz, najprawdopodobniej.
    • 12.01.06, 14:43
      jeśli to dłutowanie , to będzie boleć niestety.
      --
      "Mężczyźni dzielą się na dwie grupy, przystojnych i inteligentnych. Przystojni,
      to ci, którzy mi się podobają, a inteligentni, to ci, którym ja się podobam."
      • 12.01.06, 19:46
        Brrrr dlutowanie osemki..."wspomnienia" wrocily..okropnie bolalo, znieczulenie
        podawano mi kilka razy bo wylam, jak potepieniec.
        Mialam wyrywana szostke, bolalo strrasznie, mimo znieczulenia..i ten odglos
        kchrrrrruppp..okropienstwoo.
        Porod tez przezylam i to ten najgorszy wg wielu forumowiczek (wg mnie najlepszy
        na swieciesmile)bo operacyjny, czyli cc, po ktorym "podobno" przezywa sie jakies
        meki i katusze..podsumowujac, ciecie moge miec co tydzien..na haslo dentysta
        dostaje gesiej skorki i palpitacji serca..
        --
        Maryśka
    • 12.01.06, 14:44
      Bo ja bym strasznie go NIE chciala widzieć.
      Brzydze się zębów jeśli są poza szczęką.

      --
      Abstynent - człowiek niepociągający.
      GG 1808232
    • 12.01.06, 14:50
      ja wolałabym rodzic smile
    • 12.01.06, 14:51
      A 8 to zęby mądrości? dobrze mysle?
    • 12.01.06, 14:53
      mnie wyrywali zęba łącznie z przecinaniem go na części , dłubaniem i wyrywaniem
      polipa... smile

      nic nie bolało...
      oczywiscie mialam znieczulenie ktoe nic nie boli...

      gwarantuje ze porod jest jakieś 1000 razy gorszy... tego nawet porównac sie nie
      da... wiem bo w dzieciństwie rwali mi na żywca..




      --
      sowa i sówek w roli głównej smile

      img516.imageshack.us/my.php?image=sowaiswek6fb.jpg
      • 12.01.06, 14:57
        > da... wiem bo w dzieciństwie rwali mi na żywca..
        mleczaki?

        > oczywiscie mialam znieczulenie ktoe nic nie boli...
        ja też. Ale bolało...
        --
        Cichy złodziej kości...
        Kryminały i sensacje
        • 12.01.06, 15:02
          nie wiem co to było , chyba tak - ale wiem że bolało jak cholera...

          ja sie już teraz bez znieczulenia tknąc nie dam...
          --
          sowa i sówek w roli głównej smile

          img516.imageshack.us/my.php?image=sowaiswek6fb.jpg
    • 12.01.06, 15:01
      Ja miałam jedno traumatyczne doświadczenie (usuwanie "szóstki"), opisywać nie
      będę... Rozstałam sie też z jedną ósemką - nic strasznego wink Bardzo dużo
      zalezy od stomatologa - tu najważniejsze są delikatne ręce i wyczucie.
      Czeka mnie jeszcze jedna ósemka - bez tego mi nie założą aparatu sad
    • 12.01.06, 15:13
      a wyrwanie zęba na 10
    • 12.01.06, 15:50
      Mam bardzo unerwione zęby (jeśli tak można powiedzieć). Przy wyrywaniu czwórki,
      która ma dwa korzenie, musiałam wziąć urlop na tydzień, jeść papki i takie tam.
      Horror.
      Jednak ostatnio musiałam usunąć ósemkę, bałam się jak cholera a tu...
      zaskoczona byłam niesamowicie. Zastrzyk znieczulający, kilka delikatnych
      szarpnięć i po wszystkim. Kiedy znieczulenie przestało działać nie musiałam
      dodatkowo brać żadnych tabletek przeciwbólowych.
      Dentysta powiedział, że ósemki są bardzo słabo ukorzenione. Nie bój się smile
      W skali od 1 - 100 : rwanie ósemki 2, poród 100.
      Powodzenia!
      --
      Moja Agatka ma juz...
    • 12.01.06, 16:11
      Nie slyszalam zeby komus te zeby wyrywali tylko przy znieczuleniu. Zawsze do
      tego usypiaja. Czyli jak cesarka wink)) Potem dostajesz garsc prochow a na drugi
      dzien juz nie boli. A apropos Twojego pytania wczesniej o pokazywanie zeba...
      Mialam jeszcze w Kanadzie nawiedzonego, aczkolwiek bardzo dobrego dentste. On
      sie upieral zeby podczas kanalowego leczenia co jakis czas zagladac w lusterko,
      ktore sam zreszta dawal, i ogladac co on tam robi i oczywiscie on wszystko
      tlumaczyl. Myslalam ze kopne pierwszy raz jak mi kazal zagladac, ale o dziwo
      wygladalo to bardzo czysto i wcale nie wstrzasajaco. Pokazywal nawet
      wyciagniety nerw smile))
      --
      Moje koty
      • 12.01.06, 16:16
        niepytana napisała:

        > Nie slyszalam zeby komus te zeby wyrywali tylko przy znieczuleniu. Zawsze do
        > tego usypiaja.

        Usypiają? No cos Ty. Normalnie człowiek przytomny jest, kontaktuje. Nikt nikogo
        nie usypia, nie ma pelnej narkozy, to moze kiedys było, albo usypiaja jak
        cięzki przypadek.

        nawet
        > wyciagniety nerw smile))


        słabo mi.....


        --
        Abstynent - człowiek niepociągający.
        GG 1808232
        • 12.01.06, 21:14
          Wyrywali mi dwa zeby madrosci.Korzenie mialy pozahaczane o poprzednie zeby.Pila
          elektryczna byla w ruchu.Dziury po zebach jak stodoly.Przy drugim antybiotyk
          przez 10 dni.No,coz,nie wiem,czy to najgorszy scenariusz,ale z zycia wziety.
          Znieczulenie miejscowe oczywiscie,nikogo z powodu wyrywania zebow nie usypiaja
          (poza ekstremalnymi przypadkami,a tych jest jedynie kilka %).W normalnych
          przypadkach u dentysty zadnych znieczulen nie biore,bo nie cierpie,ale wizja
          tej pily troche mnie przerazila.Aktualnie jestem w trakcie trucia zeba
          trzonowego,3 korzenie.Wczoraj lezalam na fotelu bite dwie godziny,w
          poniedzialek kolejna wizyta,mam nadzieje ostatnia.Zero nowej prochnicy pod
          wypelnieniem,a nerwy w zebie nie dawaly mi ani jesc ani pic.Trzeba sie bylo z
          nimi radykalnie rozprawic.Pozdrawiam i powodzenia u dentysty zyczesmile
          --
          Powered by Aka.Creative Marketing S.A.
      • 12.01.06, 18:40
        Standardem jest raczej usuwanie przy znieczuleniu miejscowym...
        --
        Wiktorek
    • 12.01.06, 16:13
      18_lipcowa napisała:


      Czy dentysta po wyrwaniu pokazuje tego zęba?


      Tak, bez tego dentysta w ogóle nie wypuszcza z gabinetu. Obowiązkowo muszą swoje
      zęby oglądać bardzo niegrzeczne dzieci, więc jak widzisz, ten przykry widok Cię
      nie ominie wink
      --
      <><><><><><><><>
      <> Pijpulkowo wink) <>
      <><><><><><><><>
      • 12.01.06, 19:06
        To ja jestem "stosunkowo" swieza w temacie, choc to nie moje osemki byly
        usuwane, ale mojego Eryczyska. Bylam z nim u mojej dentystki - cud kobieta, ale
        oczywiscie za zeba wzial sie chirurg, a nie zwykly stomatolog.
        Z osemkami to jest tak - zalezy czy gorne, czy dolne. Gorne mozna wyrywac ot,
        tak, dolne - to juz jest zabieg, czesto w narkozie.
        Eryczysko zglosil sie do dentysty z pieknym panormamiczny exrejem, na ktorym
        wszystko wygladalo OK, wiec zdecydowalismy sie na hurtowe usuwanie dwoch osemek...
        W czasie wyrywania [kiedy to pani chirurg zapierala sie jedna reka o czolo meza
        mego, a asystentka trzymala jego glowe coby nie zostala wyrwana razem z zebem]
        okazalo sie [czego na exreju nie bylo widac], ze osemeczki meza mego to takie
        jakby "kotwiczki" z korzeniami zakrzywionymi coby sie ladnie trzymaly...
        Pani chirurg prawie, ze nas blagala by mogla choc jeden zabek zatrzymac do
        pokazywania, bo czegos takiego w zyciu nie widziala.
        Eryczysko czul sie dobrze dopoki dzialalo znieczulenie [a dostal konska dawke bo
        jedna strona nie chciala sie znieczulic], potem... potem to juz inna historia...
        najgorsze bylo to, ze na drugi dzien wracalismy do Stanow i odczucia w czasie
        startow i ladowan Erika nie byly za fajne...
        Generalnie rzecz ujmujac facet sie meczyl jakis tydzien, moze dwa...
        W kwietniu znowu jedziemy do Polski...tym razem bedziemy usuwac dolne osemki
        [jego, nie moje, ja swoje wyleczylam, zeby nie musiec wyrywac]... ale to juz
        bedzie sie dzialo pod narkoza...
        A co do porodu, to naprawde lipcowa boisz sie nieznanego, ale wierz mi, ze
        wolalabym rodzic co dwa tygodnie niz miec wyrywane zeby, tak wiec zmien zdanie o
        porodach - nie sa takie zle [ale tez trzeba przyznac, ze moj porod byl latwy...]

        --
        Emka Swiateczna
        • 12.01.06, 19:49
          Mijaczek, a usuwacie w Polsce bo lepiej? Taniej? Ciekawa jestem smile
          Narkoza to jest dobre rozwiazanie smile
          --
          Wiktorek
          • 12.01.06, 21:51
            e_r_i_n napisała:

            > Mijaczek, a usuwacie w Polsce bo lepiej?

            w polsce mam dentystke, ktora od ponad 10 lat leczy cala moja rodzine. jest
            rewelacyjna.

            Taniej?

            tez.

            nie mamy tutaj dental insurance...

            Ciekawa jestem smile

            mam nadzieje, ze zaspokoilam twoja ciekawosc


            --
            Emka Swiateczna
            • 12.01.06, 21:58
              Yak smile Dziekuje smile
              --
              Wiktorek
    • 12.01.06, 19:24
      Nie przesadzjmy - dają teraz b. dobre znieczulenia , a póżniej pyralginka,
      okłady z lodu i nie ma bólu
      --
      magda paulina (04.02.1995) róża (24.02.2005)
    • 12.01.06, 19:28
      a to normalna ósemka czy z komplikacjami? bo zdarzają się i taki które mają
      korzonki poplątane z siódemkami...czasami nawet na zdjęciu tego nie
      widać...czasami trzeba nacinać dziąsło... ale gorsze od porodu to to nie jest smile))
      rodzilam raz,ósemki usuwałam wszystkie 4
      --
      nigdy nie jest za późno, żeby mieć szczęśliwe dzieciństwo!
    • 12.01.06, 19:45
      Moja Ty bidulkosmile)) ja milej wspominam poród niz rwanie zęba. Trwało to tyle
      samo czyli koło godzinki.

      spoko bedzie dobrze, kup sobie Apap na wszelki wypadek.
      Ja rwałam zęba z zapaleniem i nie działalo znieczulenie, więc praktycznie
      zwałam na zywca. Ząb sie ukruszył i potem wyrywałam same korzenie. Darłam sie
      jak opentana.
      U Ciebie zadziała znieczulenie i napewno nic nie poczujesz. Na wszelki wypadek
      trzymam kciuki i łacze sie w bólusmile)))))))))

      trzymaj się fotela i nie gryź dentysty

      pozdrawiam
      • 12.01.06, 19:51
        Zrob sobie porzadne przeswietlenie. ja mialam na poczatku zrobione
        przeswietlenie tylko tego jednego zeba (wsadzili w buzie klisze i zdjecie
        zrobili) i go...no zobaczyli bo osemka miala konce korzeni poplatane z siodemka
        i jak rwali osemke to razem z siodemka sad(( Potem zrobili porzadne
        przeswietlenie calej szczeki i musieli troche pociac smile)

        WOLE RODZIC smile))
        --
        "ziarno chaosu, sen o rewolucji"
        aNIA I kACPEREK
    • 12.01.06, 21:15
      O kochana, się przygotuj na ostrą jazdę! Osobiście wole rodzic dwa razy pod
      rząd niz wyrywać ósemkę. Mam baaardzo przykre wspomnienia. Dolna ósemka. Moze i
      samo wyrywanie nie było aż tak bolesne, ale wraz z zębem wyrwano mi prawie
      głowę. Gośc wbijał mi między dziąsło, a ząb jakieś dłuto na dwa centymetry albo
      i lepiej! Te zgrzyty, chrzęsty i chroboty! Horrror. A Korzen wrósł w kośc i
      tyyyle to trwało. Potem ból i szczękościsk około tygodnia. Miałam powikłania
      tzw, "suchy zębodół" No i dziurę po zębie miałam kilka tygodni i chowało mi się
      tam ćwierć obiadu...Ale to wersja najgorsza, ciebie wcale nie musi tak bolec,
      czego zyczę.
      --
      Izka
      • 12.01.06, 21:57
        Ale ja wszyscy (no, prawie wszyscy) tu straszycie. Prawda jest taka jak z
        porodami - każda/y przechodzi to inaczej. Ja miałam wyrywane dolne ósemki 7 lat
        temu, jedną w styczniu, drugą w kwietniu. To były dwa koszmary, dość zresztą
        kosztowne - impreza odbyła się bowiem u chirurga szczękowego. Naprawdę nic
        przyjemnego, zwłaszcza jak się ma tak jak ja - dentofobięsad. Bolało bardzo
        przez kilka dni, żarłam przeciwbólowce, za drugim razem to jeszcze musiałam
        jeść antybiotyk, zaliczyłam szczękościsk... no po prostu koszmar. Górną ósemkę
        wyrywał mi sąsiad dentysta rok temu, była na wierzchu, bo dawno temu usunięto
        mi siódemkę i ta ósemka po prostu miała miejsce żeby wyjść. Obecnie jestem na
        etapie decydowania się na chirurgiczne usunięcie ostatniej ósemki - lewej
        górnej. Boję się jak jasna cholera, ale wiem, że muszę przez to przejść. Mam w
        ogóle słabe i pechowe zęby - puste zębodoły (czyli wypłukany skrzep i okostna
        niemal na iwerzchu,ból jak pieron) to u mnie normalka. szkoda tylko, że do tego
        bólu nie można się przyzwyczaić. Przeciwbólowce, lipcowa, lepiej mieć w domu
        zawsze - tak na wszelki wypadek. Powodzenia. Acha, jak DLA MNIE rodzenie dzieci
        (dodam, że przez cc.)i całe te pooperacyjne historie to małe piwo w porównaniu
        z usuwaniem zęba - zwł. ósmegosmile
        --
        Agnieszka, mama Szymka(16.01.2001) i Agatki(01.08.2003)
      • 12.01.06, 22:00
        dzieki Lipcowa za ten wątek, też mnie czeka wyrywanie ósemek i od dzisiaj
        stwierdzam, że chyba końmi mnie tam zawleką, dobrowolnie nie pójdę uncertain
        --
        Mój Wielki Mały Człowieczek- Julia 24.02.05

        Mam taką silną wolę, że robi ze mną co chce smile
        • 13.01.06, 12:42
          ja sie dentysty nie boje
          czekam na dzien kiedy bede szla wyrwać tą ósemke z niecierpliwoscia


          --
          Abstynent - człowiek niepociągający.
          GG 1808232
          • 13.01.06, 12:49
            no ot wpyada tylko życzyć, żebyś po powrocie z gabinetu mogła powiedzieć to
            samo. Pomyślnego rwania wink)
            --
            Mój Wielki Mały Człowieczek- Julia 24.02.05

            Mam taką silną wolę, że robi ze mną co chce smile
    • 12.01.06, 22:21
      Miałam usuwane dwie dolne ósemki w tym lęzące w kości i nie było widac nawet
      kawałaka.Robił mi to mój szef,jeśli robi to dobry stomatolog i dobrze znieczuli
      nic nie ma prawa boleć przy zabiegu.Po, wiadomo kazdy róznie reaguje ja
      pierwszą dobę brałam apap,dobrze po zabiegu odrazu przyłozyć lód-zmniejsza to
      opuchliznę-jeśli miałaby wystąpić.
      Mozna czuc około tygodnia dyskomfort.
      Miałam szczęscie ze rwał mi zęba jeden z najlepszych stomatologów w kraju,mojej
      kolezance przy lezącej 8 pociągneli 7sad
      Dobry stomatolog to najwazniejsze!
      --
      moje cudo Maks

      a tyle już ma
    • 12.01.06, 23:01
      Niczego tak się nie boję jak dentysty!Na szczęscie na razie problemów z zębami
      nie mam.Ostatnio byłam u dentysty jak byłam w ciąży(jak to mówią przy każdej
      ciąży jeden ząb leci)na szczęście nie wyrwano mi go tylko wyleczono.Ale to
      prawda,ja się mniej bałam idąc na porodówkę niż idąc do dentysty.Mnie to
      dziwi,że medycyna jest tak zaawansowana,a trzeba cierpieć przez głupie zęby!
      • 12.01.06, 23:05
        wstyd sie przyznac ostani raz bylam u dentstyu w ciazy czyli dobre 18 miechow
        temu, a to dlatego, ze sie boje, mialam [are zabkow wyrwane w tym 8 i to
        koszmar ała,,, wygoncie mnie na kontole, a Lipcowce mowie, znieczolenie i kogos
        do potzrymania za reke smile)))) i grysc np fotel
        --
        Nikolka ma
        To jest Nikolka
    • 13.01.06, 04:52
      Mnie kiedys niesamowicie bolal zab, naprawde w porownaniu porod to pestka (szczegolnie z zzo) wink
      Osemke mialam usuwana przez chirurga (pokroil na kawalki i wyjal), w znieczuleniu wiec nic nie bolalo,
      potem tez nie tylko przez pare dni koniec nitki na szwie sie majtal w buzi wink) Dla ciekawostki dodam ze
      w USA zeby zawsze usuwa chirurg.
      --
      -----------\\- -//-------
      ---------( @ @ )-------
      --o00o-- (_)--o00o---Jej Wysokosc Alexandra
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.