---pekajace naczynka??--- Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mam takie pytanie jak radzic sobie z pekajacymi naczynkami na udach???
    z gory dziekuje za rady
    o wit. C juz slyszalam stosuje w tabletkach
    pozdrawiam
    • sama witamina C to troche mało, potrzeba jeszcze uszczelniacza naczyń, a
      najlepiej jeżeli to będzie połączenie wit. C z rutyną, np. Ascorutical i
      podobne preparaty. No i uważać z wysoką temperaturą - sauna odpada i gorące
      kąpiele też. Ale to jest taka skłonność, często dziedziczna, więc przyjrzyj się
      mamie, babci, cioci, czy to mają, jeżeli tak, to niewielkie szanse na
      uniknięcie...
      --
      Kryminały i sensacje
      • dziekuje za rade tak to raczej dziedziczne u mnie, chce wybrac sie do
        specjalisty czy ktos wie czy lekarz rodzinny wystawi mi skierowanie??czy lepiej
        szukac prywatnie?z gory dziekuje za odpowiedzi.Pozdrawiam
        • spejalista od chorób żył jest, pewnie nawet z takimi flebologami NFZ ma
          podpisane kontrakty, ale oni głównie w ramach ubezpieczneia zajmują się
          olbrzymimi żylakami i na zaledwie pękające naczynka państwowo raczej nie zwrócą
          uwagi.
          Lekarz rodzinny może i wystawi skierowanie (bo ma prawo), ale czy zostaniesz
          potraktowana poważnie? Chyba, że te pęnięte naczynka sprawiają już wrażenie
          olbrzymich sinych placków na nogach. W innych warunkach raczej bym na to nie
          liczyła...

          Jeżeli chcesz naprawdę o żyłki zadbać - raczej prywatnie.
          Pomocą moga się okazać również zabiegi z pogranicza chirurgii kosmetycznej -
          niestety również płatne, a więc lasery, krioterapia...
          --
          Kryminały i sensacje
          • dziekuje jak bede w naszym kraju poszukam prywatnego lekarza bo zbyja mnie z
            kilkoma peknietymi naczynkami..ktore nie sa sinymi wielkimi placami na nogach
            pozdrawiam i wszystkiego dopbrego zyczesmile
      • wlasnie bylam w aptece i niestety na zachodzie nie ma takich tabletek jak
        ascorutical prosze moze jakis sklad(oczywiscie jak masz opakowanie)
        lub odpowiednik tego leku. Z gory dziekuje za pomoc.pozdrawiam
    • Gość: iza IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.02.06, 21:01
      Witam wszystkich majacych problemy z ...
      Powiem krotko, na pekajace naczynka nie ma specjalnych specyfikow, tabletki
      uszczelniajace naczynka sprawiaja tylko jedno - nasz portfel stanie sie
      lzejszy! Polecam jedynie zabiegi kosmetyczne, zakladajac ze mamy problem z duza
      iloscia widocznych i pekajacych naczynek!!!
      • Gość: ulka IP: 80.51.236.* 15.03.06, 10:56
        Mam podobny problem z pękającymi naczynkami ale na twarzy.Konkretnie na
        policzkach. Nawet lekki wysiłek powoduje ich mocne przekrwienie przez co
        wiecznie widoczne są jakby mocne rumieńce. I niestety mam tych powiekszajacych
        się naczynek coraz więcej. Też szukam rady bo to ani ładne a do tego stosowałam
        wszystkie te witaminki C z rutyna przez bardzo długo i nie zauważyłam nawet
        najmniejszej poprawy.Nawet stosowałam drogie francuskie kremy specjalnie na
        tego typu pękające naczynka i skutecznie leczyły mi kieszeń/ maleńka tubeczka
        od 50 do 80 zl/
        • nie pamietam nazwy bo wyrzucilam tubke od tej masci w zielarskim kupilam masc
          na pekajace naczynka na nogach koszt.13zl i w smarowywalam codziennie i
          pomoglo.przejdz sie do zielarskiego i spytaj sie
          • Gość: marta IP: *.nat.student.pw.edu.pl 17.03.06, 11:35
            Bo problem z naczynkami jest dziedziczny, ewentualnie mozna mieć skłonność do
            pękania jezeli naczynia krwionośne maja słabe ścianki...im więcej popękanych
            naczynek - tym będzie dłuższy prozes ich zaleczania. Sam rutinoscorbin
            rzeczywiście nie pomoże w zaawansowanym ich stadium, powinny go brać
            zapobiegawczo osoby ze skłonnosciami do pękania lub te które mają
            pojedyncze "pajączki". Dla osób już z powaniejszymi problemami przeznaczone sa
            specjalne kremy na naczynka, raz na pół roku/rok powinno się posmarować buzię
            specjalistycznym żelem na naczynka, witaminy, zabiegi kosmetyczne...należy
            pamiętać ze w tym przypadku będzie to dłuższy proces leczenia, więc należy być
            cierpliwym, jeden krem nie da efektów od razu. Do tego zawsze powinno się
            odpowiednio dbać o buzię: żadnych peelingów gruboziarnistych!!! nie narażać
            buzi na srogie warunki atmosferyczne (mróz, upały), a jeśli już to zabezpieczyć
            sie odpowiednimi kremami...niestety w tym przypadku nie ma co mysleć o
            zaszczędzeniu smile
            • Gość: Ulka IP: 80.51.236.* 17.03.06, 14:31
              Marto
              Widzę że wiele wiesz na ten temat. Wynika z tego co piszesz że takie zabiegi z
              żelu itd można stosować ale czy tylko w gabinetach kosmetycznych czy równiez
              samemu. Jeśli samemu to gdzie mozna kupić te specjalistyczne mazidła i jakie sa
              ich nazwy lub jakies inne wskazania. Jeśli coś wiesz to podpowiedz.
              • Gość: marta IP: *.nat.student.pw.edu.pl 22.03.06, 00:37
                zele mozesz dostać w aptece, teraz jest naprawdę duzy wybór m.in. firm dermika,
                vichy, laroche, oli cos tam w cenie chyba ok 50zł, zachęcam wink do tego jest
                wystawiona cała seria: mleczko, tonik, krem, żel do mycia firmy pharmaceris
                • Gość: majka307 IP: 80.51.236.* 22.03.06, 09:24
                  dzięki za podpowiedz
                  Wczoraj wpadł mi w ręce żel na popękane naczynka. Kupiłam nie taki drogi 15 zł
                  i ma być jak laser. Na razie czuję jakby nadmierne po nim ciepło na twarzy.
                  Zobaczę może to tylko pierwsze wrażenie.
        • Gość: bardu IP: 83.238.100.* 22.03.06, 11:35
          Gość portalu: ulka napisał(a):
          > Mam podobny problem z pękającymi naczynkami ale na twarzy.Konkretnie na
          > policzkach. Nawet lekki wysiłek powoduje ich mocne przekrwienie przez co
          > wiecznie widoczne są jakby mocne rumieńce. I niestety mam tych
          > powiekszajacych się naczynek coraz więcej.
          Niestety, jeśli naczynka już popękały to jedynym sposobem na pozbycie się ich
          jest laser albo elektroliza. Lasera nie próbowałam (ale zamierzam), natomiast
          elektroliza (zamykanie naczynek prądem elektrycznym) jest bardzo bolesne i nie
          ma gwarancji, że następne naczynka nie będą pękać. Zresztą chyba po żadnym
          zabiegu nie ma gwarancji. Kremy i żele mogą tylko spowodować, że naczynka
          zbledną, ale nie znikną. Bardzo ważna jest dieta - zapomnieć o paleniu,
          alkoholu, unikać mocnej kawy, herbaty (w ogóle gorących napojów i potraw),
          ostrych przypraw, opalania. Można stosować zielony korektor - zawsze to
          zaczerwienienie trochę zblednie. Moja dermatolog w trakcie nasilenia objawów
          zapisała mi metronidazol w żelu, wit. PP i borasol do przemywania twarzy. W
          lecie absolutnie chronić twarz przed słońcem (ja używam kremu z blokerem 80).
          To niestety bardzo nieprzyjemna przypadłość, aczkolwiek dość powszechna.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.