Dodaj do ulubionych

Korekcja laserowa wzroku-na NFZ?

24.02.06, 13:04
czy wiecie może, czy istnieje możliwośc przeprowadzenia takiego zabiegu
bezpłatnie?Albo cześciowo bezpłatnie?We Wrocku kosztuje 2400 za jedno oko-nie
mam 5000 pln..To moje marzenie największe.Widzieć bez tych cholernych
okularów.
Edytor zaawansowany
  • 24.02.06, 13:30
    W Katowicach jakiś czas temu było bezpłatnie,póżniej za jedno oko ok.700
    zł ,zalezne od wady,i metody jaką się wykonuje.Jak jest w tej chwili nie wiem
    ale dam Ci namiary to sobie sprawdzisz wink

    Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr5
    40-952 Katowice, ul. Ceglana 35, tel. centrala: (032) 251-74-11÷18
    tel. sekretariat: (032) 251-38-26, tel./fax: (032) 251-84-37



    --
    Mama Kubusia(2001-2004)i Kamilka 01.03.05

    www.republikadzieci.org/problemyiniepokoje/strata/pamiec303.htma
  • 24.02.06, 14:08
    Dzięki bardzo!!!Moze sie uda?
  • 24.02.06, 14:23
    Z tego co wiem to istnieje taka możiwość, moja znajoma miała wykonywany taki
    zabieg na NFZ jakieś dwa lata temu, właśnie w tej klinice w Katowicach. Ona
    miała wadę -11. Ale podobno trzeba tam dzwonić i się dowiadywać na początku
    roku, póki maja jeszcze pieniądze. Także dzwoń jak najszybciej, może się uda ??
    Ja trzymam kciuki i sama też będę próbowac za rok, ja mam wadę -11 sad( narazie
    kończe studia, więc nie mam czasu na tekie rzeczy, ale będę próbowac za rok.
    Pozdrawiam
    P.S. Napisz czy się udało i jak to wo ogóle jest z tą refundacją teraz jak
    będziesz już coś wiedzieć
    --
    Magda, mama Mateuszka (05-09-2003)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8954933&a=18080344
  • 24.02.06, 20:23
    U mnie nie jest az tak duzo.Mialam -1,5 i -2,5 +maly astygmatyzm.Niestety,po
    ciąży polecialo mocno...-2,5 i -3,75 + astygmatyzm już na dwoje oczu.Wada stoi
    w miejscu od pol roku( a to warunek).Marze o tej operacji juz od dawna ale
    czekalam az urodze.Nie nawidze okularow.A teraz ,jak wstaje rano,to pierwsze co
    robie to zkladam bryle,bo do szafki z kawą nie trafiam.Nie nawidze parujących
    okularow w sklepie,spadających z nosa w upal, odcisków na nosie,sciagania ich
    przed caluskami z mężem...itd.Kto ma-ten zrozumie.W poniedzialek
    dzwonie.Pojawila sie nadzieja!!!dzięki dziewczyny.
  • Gość: K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 00:39
    Nie masz takiej dużej wady. Może na początek soczewki?
  • Gość: K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 12:35
    Mój kolega ma wadę -10, do tego astygmatyzm i nosi soczewki. Fakt, że musi je
    mieć robione za zamówienie,a le to chyba nie problem.
  • 25.02.06, 13:13
    Ty chyba nie masz wady wzroku?smile
    Bo uciążliwość noszenia czy to okularów, czy nawet soczewek zrozumie ten, co
    posiada podobny problem.




    -5.5 na oba.
    --
  • Gość: K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 12:51
    Mam wadę wzroku- ponad -6, od prawie 7 lat noszę soczewki (okulary oczywiście
    też, ale wcześniej tylko okulary) i żyję normalnie. O operacji też myślę, ale
    nie przesedzam, że jestem jakoś ciężko upośledzona. Fakt, że to denerwujące, że
    bez okularów/soczewek nie mogę wyjść z domu, nawet czytać za abrdzo nie mogę,
    ale nie uważam, że noszenie okularów i soczewek jest aż tak abrdzo uciążliwe,
    bez przesady!!!
  • Gość: ewelina IP: *.gtnet.net.pl 03.03.15, 18:36
    co się dziwić grupie decydentów,która decyduje na co będzie a na co nie będzie refundacji,skoro jeden "ślepy" oczy by wydrapał drugiemu "ślepemu",że z tak małą wadą wzroku śmie się pytać czy zabieg jest refundowany- pewnie -pokazać "dziadowi" gdzie jest jego miejsce-nie stać cię na okulary?-do ciuchlandu marsz -poszperasz znajdziesz-refundacji się zachciewa- od wojny ci powtarzają że Polska to biedny kraj a ty nie możesz zapamiętać-fe
  • Gość: etfg IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.06, 15:52
    Dziewczyno, nie rozśmieszaj nikogo. Taka wada nie utrudnia życia. Ja mam -7 i
    jakoś żyję. Zresztą poprzednicy pisali, że zwracają przy wadach -10, -11. Co to
    jest marne -3,75. NIC. Do szafi z kawą nie trafiasz? Nie przesadzaj. Ja przy
    mojej wadzie wprawdzie nie funkcjonuję normalnie w domu bez okularów, ale nie
    opowiadaj bzdur, że -4 to taka tragedia.

    Spróbuj raczej z soczewkami albo odpowiednio dobierz oprawki i szkła. Są szkła,
    które nie parują przy zmianie temperatury, a odciski na nosie powstają od
    niedobranych oprawek albo zbyt ciężkich szkieł. A w całowaniu nie
    przeszkadzają, no chyba że mąż też nosi, wtedy ktoś się musi poświęcić i
    zdjąćsmile Ja całuję się namiętnie w okularach jak i bez - nie ma różnicy. Może
    masz za duże oprawki, takie do połowy policzka?wink

    Tak więc mam okulary - i nie rozumiem.
    W przychodni Cię wyśmieją, ludzie z wadami -8, -9 nie mają co liczyć na
    refundację, tak więc weź się w garść i idź do optyka. Interes drogi, ale
    przykładowo - mam szkła -7, plastiki, pocieniane (są bardzo cieniutkie, no a że
    plastyikowe - lekkie jak piórko). Dodałam sobie ten bajer żeby nie parowałybig_grin
    Oprawki kupiłam bez dolnej części i jasne, więc są prawie niewidoczne. I
    nieduże te oprawki, bo z tego co zauważyłam początkujący okularnicy odruchowo
    sięgają po takie wielkie na pół twarzy oprawki, niewiadomo po co. Za cały
    interes zapłaciłam nie więcej jak 550zł (oprawki 110zł) i noszę je już 2 lata,
    a różnica między szklanymi (mimo że też pocienianymi) ogromna. Także warte są
    swojej ceny, to mogę Cię zapewnić. Lekkie, nie czuć ich, ładne, wręcz dodają
    uroku. Gratisowo dostałam na próbę soczewki.

    Tak więc proponuję jednak odłożyć sobie pieniążki na taką inwestycję, bo warto,
    a na refundację i tak nie masz co liczyć.
  • Gość: Aneta IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.02.06, 19:29
    oj dziewczyno nie panikuj jeszcze, ludzie maja takie wady, ze na odległosc
    własnej reki nic nie widza wyraznie i funkcjonuja normalnie noszac
    soczewki/okulary

    teraz technika poszła do przodu, ze okulary moga spełniac wszystkie twoje
    potrzeby(jak pisała o tym kolezanka w poprzednim poscie) takze problem nie jest
    tragiczny

    osobiscie mam wade obu oczu -2,75 i nosiłam od 4 lat okulary a teraz od 2
    meisiecy przeszłam na soczewki i jest zupełnie inaczejsmile - oczywiscie lepiej,
    soczewek nie czuc, zapominam ze je nosze i czuje sie jakbym nie miala zadnej
    wady a ich pielegnacja choc systematyczna to nie sprawia zadnego kłopotu
    zastanow sie
    pozdrawiam
  • Gość: niebieska sukienka IP: *.it-net.pl 25.02.06, 20:08
    mam -1,5 na oba oczy, to nie tragedia ale wkurzające niedowidzenie a przy tym
    bezwiednie mruży się oczy a to grozi zmarszczkami. Gdyby mnie było stać to na
    100% bym sobie zrobiła korektę, zwłaszcza,że nie lubie chodzić w okularach
  • Gość: kasia IP: *.korbank.pl 12.02.14, 16:34
    tez sie zgadzam ja rowniez mam -6 i -7 i mam astygmatyzm jak milam -4 tez plakałam ze mi zle z okularami w tym momencie to bez okularow nie funkcjonuje w normalnym swiecie nawet do sklepu ciezko by bylo wyjsc a nie mowiac nic juz o pracy....moj wzrok ciagle sie pogarsza i jestem tym bardzo zaniepokojona bo jak tak dalej pojdzie bede widziala tylko jesne i ciemne plamy zamiast ludzi.... nawet przez ulice przejsc jest problem bez okularów bo nie potrafie ocenic dobrze odleglosci....ciesz sie z -4 bo bedzie gorzej
  • Gość: niebieska sukienka IP: *.it-net.pl 25.02.06, 20:05
    w lublinie 1600 za oko
  • 25.02.06, 21:17
    "dziewczyno,nie rozsmieszja nikogo"?- a co to za text?Ja pytam o możliwosc
    korekty wzroku na NFZ a nie czy "lubicie nosić okulary",Nie znosze okularów,
    soczewki żle toleruje( szczegolnie teraz, w okresie grzewczym,nie mam co marzyc
    o soczewkach)Poza tym są droge (te dla wady astygmatycznej)
    Zapytalam czy wiecie czy jest możliwosc a Wy jakis atak.Bez sensu.
    ja też "jakoś żyje"- nie to chodzi.Nie nawidze okularów, nie znosze nic bez
    nich nie widzieć.Uważam to za niewielki rodzaj upośledzenia i jesli istnieje
    szansa zeby sie tego pozbyć to chce ją wykorzystać.
    kompletnie Was nie kumam...
  • Gość: hmmm IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.02.06, 22:30
    Po prostu nie żartuj, że myślisz że z pieniędzy podatników ktoś Ci zoperuje
    oczy, bo Ci niewygodnie nosić okulary i źle tolerujesz soczewki, które są
    drogie. Śmiechu warte. Upośledzenie? No proszę Cię. To co mają powiedzieć
    tysdiące tych co mają -7, -8. Jakoś się przyzwyczaili do okularów i żyją.
    Nikomu na początku nie było łatwo. Dobierz sobie porządne szkła i oprawki, to
    będzie dobrze. Albo zbieraj na operację, bo pierdołami się nikt nie będzie
    zajmował. Nie ma takiej możliwości, wystarczyło się chwilę zastanowić moim
    zdaniem. Refundacja dla takiej wady, buhahahaha.
  • 26.02.06, 09:31
    Witam,
    kilka lat temu (chyba 5)zrobiłam korekcje obu oczu właśnie w szpitalu w
    katowicach i nie zapłaciłam ani złotówki, ale wtedy płaciła Kasa Chorych.
    Niestety, mimo wspaniałego widzenia (0,0 dioptrii) w moim przypadku wada
    wróciła: z wyjściowych -4,5 na oba oczy do -2,0 dioptrii, po roku. Przez rok
    męczyłam się aplikując sterydy i krople zmniejszające ciśnienie wewnątrz gałki,
    nie było łatwo, bo musiałam przyjeżdżać na comiesięczne kontrole z Trójmiastasmile.
    Ale to mój przypadek, wiem że inne osoby całkowicie traciły wadę wzroku. Teraz
    nie mogę nosić soczewek, strasznie podrażniają, za to noszę odjazdowe okulary,
    natomiast latem - okulary korekcyjne mocno przyciemniane z oprawką jak przy
    okularach słonecznych. Podsumowując: operacja, mimo, że nie usunęła całej wady,
    chyba była dobrym pomysłem, teraz wada -2 się nie pogłębia i spokojnie można z
    nią żyć.
    Pozdrowienia, Anna
  • 26.02.06, 12:29
    Jakos z postów powyżej wynika ze jest mżliwość refundacji(była
    możliwośc) "takiej pierdoły".Domyślam sie,ze jak masz gorączkę drogi -a, "hmmm"
    to pędzisz do lekarza ,który z moich pieniędzy(bo też jestem podatnikiem)
    zapisuje ci paracetamol?Wiec-nie życzę sobie tego.Gorączka to zwykła
    pierdoła.Gwoli ścisłości-nie pamitęam kiedy z pięniędzy podatników
    korzystalam,idąc do państwoej służby zdrowia- niestety,za wszystko płacę.
    No, więc drogie Panie,ktore wylały tu wiadro złościlwości,dziękuję za cenne
    uwagi.Polecam wizytę u psychologa- być może podłoże waszej bezpodstawnej
    złośliwości leży gdzieś głebiej?
    Za inne rady-dzięki wielkie.Będe szukać i dam znać.
  • Gość: hmmm IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.02.06, 21:31
    Nie choruję (odpukać), wiec nie boj sie o swoje pieniadze. Ale sama sie chwile
    zastanow - sam pomysl ze kasa powinna ci fundowac operacje przy tak malej
    wadzie i dlatego ze okulary cie męczą, jest po prostu smieszny. Tu nie chodzi o
    moje czy kogos pieniądze. Niedlugo ludzie będą chcieli refundacji za operację -
    0,25.
  • Gość: Gość IP: *.proxnet.org / *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:44
    Moim marzeniem też była laserowa korekcja wzroku(mam -2),dlugo zbierałam na to
    pieniądze ,wyleczyłam zęby bo to był warunek i jak już szczęśliwa pojechałam na
    badania wstępne to lekarze z niebios brutalnie ściągnęli mnie na ziemię(właśnie
    w Katowicach),że niestety ale nie kwalifikuję się do zabiegu bo mam jakieś
    zwyrodnienia rogówki o których nigdy żaden lekarz okulista mi nawet nie
    wspomnął,i niestety ale mam sobie to wybić z glowy.
    Być może masz więcej szczęścia jak ja(wcale nie pytałabym się o refundację)ale
    mi powiedzieli że nawet na moją własną odpowiedzialność nikt nie zrobi mi tego
    zabiegu,
    Pozdrawiam i życzę więcej szczęścia niż ja miałam.
    Nie czytałam poprzednich postów więc jeśli nie na temat to przepraszam.
  • Gość: agata IP: *.medicare.pl 27.02.06, 09:39
    korekcja nie była i nie jest refundowana bo to jest zabieg medycyny
    kosmetycznej a nie leczniczej! to że szpital w katowicach kiedys robiła za
    darmo to prawda ale od kwietnia 2004 robi za pieniądze cennik na ich
    stronie.Wczesniej pani gierkowa robiła operacje za darmo w ramach swojego
    własnego budżetu i nikt jej tego nie refundował. Ponadto istnieje mozliwość
    operacji za darmo ale wtedy trzeba zgłoscić się do konsultanta krajowego ds
    okulistyki żeby on wydał opinię że nie możesz zyc bez operacji. i to tyle
    prowadziąlam w tej sprawie długą korespondencje z NFZ.
  • 01.03.06, 09:26
    Sprostowanie.
    Otóz 3 lata temu (bo wtedy dokładnie ją miałam)operacja w katowickim szpitalu
    była refundowana przez Kasę Chorych, ale nie każdą, Jak wiesz, mielismy sporo
    regionalnych kas chorych i jedną branżową ( dla umundurowanych). Wystarczył
    zmienic kasę regionalną na branżową i już zabieg stawał się refundowany (ja
    zmieniłam kasy z dnia na dzień. Jezeli chodzi o konsultanta, to też prowadziłam
    z nim korespondencję (może nie tak długąsmile)i wynikało z niej ze zabieg korekcji
    oczu to typowy zabieg kosmetyczny = nierefundowany. A jednak udało sie obejsc
    konsultanta i przeprowadzić operację, za którą nic nie zapłaciłam.
  • Gość: agata IP: *.medicare.pl 01.03.06, 10:36
    wiem ale to było 3 lata temu ja mam wiadomości z zeszłego roku stan zmienił się
    01 kwietnia 2004r. i nie ma zmiłuj.
    A branzowych kas chorych juz nie ma....
  • Gość: wanda IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.13, 17:26
    Ja tez mialam korekte ezroku robiona w Katowicach z Funduszu i mialam plusy niestety po trzech latach wada wrpcila ale w mniejszym stopniu najpierw mialam +7, a teraz +3 ale lekarz mi mowil ze wada moze wrocic tym bardziej ze to byly +.
  • Gość: Kuba IP: *.85-237-169.tkchopin.pl 30.09.13, 10:37
    Witam

    Pytanie moje dotyczy do postu z tego roku , na Fundusz da radę gdzie kiedy i jak to można załatwić . ??

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

    Dziękuję
  • 02.01.14, 13:55
    A czy słyszeliście o częściowym zwrocie kosztów z prywatnego ubezpieczenia? mam na myśli taką polisę na życie, z opcją różnych zdarzeń losowych
  • 27.02.06, 12:13
    chętnie bym sobie zrobiła laserową korekcję ale czuję strach czy lekarzom wszystko pójdzie ok. Póki co mam -2,0 na obie gałki

    I wzystkim tym którzy maja czy to mniej czy wiecej serdecznie współczuję jednak myślę /to do tych które mają więcej/ myślę ze jesteście wredne tak naskakując na autorkę postu. Szkoda gadać. Każda wada jest problemem. Mogły byście być milsze a nie tak którkowzrocznesad
  • Gość: babsee IP: *.ac.pwr.wroc.pl 27.02.06, 14:23
    Otóz to.Dziękuje za wsparcie.Juz wiem.Koszt to od 700 pln do 1350 za jedno
    oko.W Katowicch.Czyli i tak duuuzo taniej niż w prywatnej klinice.
    Bardzo dziękuje wszystkim za namiary.Mysle ze za dwa miesiace sie tam wybiore
    by na lato mieć oczka jak nowe!!!
  • Gość: K IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 15:01
    Z tego, co wiem, to przed operacją trzeba wykonać szereg badań, a przede
    wszystkim przez rok wada nie może się pogarszać, dlatego jeżeli chcesz zdążyć
    na lato, to udaj się już teraz (a i tak być może ejst już za późno).
  • Gość: agata IP: *.medicare.pl 27.02.06, 15:21
    musisz sobie zrobic szereg badań w kliniece , i zarezerwowac czas , w
    zalezności jaka techniką bedziesz miała zabieg musisz się liczyć z nawet 2
    misiecznym L-4 , ponadto wydatki na leki , dojazdy do katowice na pozabiegowe
    wizyty itp.

  • Gość: anicaf IP: *.54.187.145.eltronik.net.pl 27.02.06, 22:19
    A ja miałam zrobioną korekcje laserową w prywatnej klinice w W-wie. Było to 6
    lat temu. czuje sie świetnie i widze super. Miałam -6,5 i -5,75 plus
    astygmatyzm. nie pamietam, ale kosztowało mnie to ok 4000 zł. zwolnienie miałam
    2 tygodnie, na kontroli byłam 4 razy (w tym rok po zabiegu-na własne życzenie).
    Wszystkim to polecem.
    Babsee rozumie Cię doskonale, ja przedtem nosiłam okulary, szkła, w sumie przez
    15 lat. Teraz juz Ok.
    Pzdrowienia
    Ania

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.