27.11.02, 08:46
Chciałabym przedstawić Wam moje wyniki hormonów, wszystkie robione w fazie
follikularnej (w nawiasach podaję normę):

21.11.2000 r.
testosteron – 0,069 ng/ml (0,06-0,82 ng/ml)
LH – 5,58 mlU/ml (2,40 – 12,60 mlU/ml)
FSH – 8,10 mlU/ml (3,50-12,50 mlU/ml)
PRL < 0,47 ng/ml (3,50 – 25,0 ng/ml)
GOT (ASAT) – 11,4 U/L (4,0 – 46,0 U/L)
GPT (ALAT) – 10,7 U/L (4,0 – 49,0 U/L)

Hormonki zrobiłam, bo moja ginekolog (sic!!!) stwierdziła, że mam marną cerę
(wcale nie była taka zła) i że na pewno mam coś z hormonami nie tak. Ze
względu na taką prolaktynę dostałam Duphaston i przez pół roku przyjmowałam
po jednej tabletce dwa razy dziennie od 16 do 25 dnia cyklu. Czułam się super
fizycznie i psychicznie, trochę bolały piersi na początku, ale potem było
wspaniale, żadnych plamień. Cykle miałam i mam regularne – 27 dniowe trwające
4-5 dni. Po zakończeniu leczenia zrobiłam kolejne wyniki:

16.07.2001 r.
FSH – 5,75 mlU/ml (3,50-12,50 mlU/ml)
LH – 6,72 mlU/ml (2,40 – 12,60 mlU/ml)
PRL – 33,68 ng/ml (3,50 – 25,0 ng/ml)
Ca 9,2 mg/dl (8,80 – 10,20 mg/dl)
Mg – 2,1 mg/dl (1,60 – 2,50 mg/dl)
P – 2,1 mg/dl (1,5 – 6,8 mg/dl)
Plus morfologia, która była ok.

W międzyczasie zrobiłam dodatkowo:
5.09.2002 r.
Toxo IgG – 0,2 lU/ml (0,0 – 3,0 lU/ml)
Toxo IgM INDEX – 0,177 (ujemny)
IgG, IgA, antychlamydia trachomatis – wszystkie ujemne

Ponieważ była przekroczona prolaktyna, otrzymałam Parlodel (pół tabletki
dziennie od 16 do 25 dnia cyklu). No i już nie czułam się tak dobrze.
Pojawiły się również plamienia 2 dniowe przed normalną miesiączką. Lekarka
twierdziła, że to normalne i że może tak być. Po zakończeniu przyjmowania
tego leku odczekałam trochę, ale nie podobały mi się te plamienia i takie
sobie samopoczucie, więc powtórzyłam badanie prolaktyny.

7.03.2002 r.
PRL – 33,38 ng/ml (3,50 – 25,0 ng/ml)
OB – 5 mm (po 1 godz.)
14 mm (po 2 godz.)
cholesterol całk. 144 mg/dl (150 – 250 mg/dl)
HDL – 43 mg/dl (45 – 65 mg/dl)
LDL – 88 mg/dl (135 – 155 mg/dl)
Triglicerydy – 65 mg/dl (60 – 165 mg/dl)
Plus morfologia, która była ok.

Na tę nieszczęsną prolaktynę ponownie dostałam Parlodel, który przyjmowałam
na tych samych zasadach co poprzednio. Plamienia nadal 2 dniowe przed samym
okresem. Teraz po dwumiesięcznej przerwie w braniu leków miałam w jednym
cyklu 3 dni plamienia i 3 dni słabej miesiączki. Zrobiłam test ciążowy –
ujemny. W drugim cyklu – aż 5 dni plamień (coś jak czwarty dzień miesiączki)
i 5 dni średniosłabej miesiączki. Nie wytrzymałam i ponownie zrobiłam badania:

25.11.2002 r.
estradiol – 89,10 pg/ml (25,0 – 195,0 pg/ml)
PRL – 33,56 ng/ml (3,50 – 25,0 ng/ml)
LH – 5,82 mlU/ml (2,40 – 12,60 mlU/ml)
FSH – 6,18 mlU/ml (3,50-12,50 mlU/ml)
TSH – 1,110 ulU/ml (0,27 – 4,20 ulU/ml)
fT4 – 1,67 ng/ml (0,93 – 1,70 ng/ml)

Tym razem dostałam ponownie Duphaston.
Brałam też Castagnus ale w ogóle nie czułam jego działania.

Skąd te plamienia i jak się ich pozbyć (to mnie naprawdę męczy psychicznie)?
Czy są one spowodowane tylko zbyt dużą prolaktyną? Czy mam powód aby się nimi
przejmować? To jest naprawdę poważny problem dla mnie i komplikuje mi życie.
Co zrobić aby wreszcie wyregulować te hormony? Czy to dobrze, że mam znowu
brać Duphaston? Od dwóch lat praktycznie stale jestem na lekach i mam już
tego serdecznie dość.
Czy ja w ogóle mam owulację? Raz tylko zdarzyło się że autentycznie czułam
ból lewego jajnika, lekarka stwierdziła że była wtedy owulacja, ale to było
jeden jedyny raz w życiu.

Przepraszam, że są tu wyniki nie związane tylko z gospodarką hormonalną, ale
jest to też między innymi taka baza wyników dla mnie. Bardzo proszę o
interpretację i uwagi.
I dziękuję, przede wszystkim za przeczytanie tego długiego postuwink
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.