Dodaj do ulubionych

pęcherzyki w jajnikach

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.10.01, 20:43
Pani Doktór, podczas badania USG jajników wykryto u mnie pojedyncze drobne
pęcherzyki o śr. do 4 mm. Wymiary jajników 37 mm x 20 mm oraz 34 mm x 18 mm. W
prawej piersi pojawia się biaława wydzielina. Miesiączki są w miarę regularne,
ale obfite, w pierwszym dniu bolesne,czas trwania 6-7 dni, cykl 32-35 dniowy.
Lekarz wykonujący badanie stwierdził,że wszystko jest w normie.
Mam 32 lata. 6 lat temu usunięto mi z piersi guzka ,,fibrosclerosis mammae''.
W obu piersiach mam zmiany o typie dysplazji włóknistej. Czy w/w objawy mogą
świadczyć o zaburzeniach hormonalnych? Planuję ciążę, czy obecne pęcherzyki w
jajnikach mogą mieć wpływa na zajście w ciążę? Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
      • Gość: aga Re: pęcherzyki w jajnikach IP: *.ats.pl 15.10.01, 13:53
        Ja mam jeszcze do pani podobne pytanie. Ostatnio miałam robione USG. Lekarz
        opisał drobnopęcherzykowate jajniki. Co to znaczy? Dodam, ze chciałabym zajść w
        ciążę. Mam regularne miesiączki z 30 dniowym cykle. Leczyłam się wcześniej
        ponieważ nie mogłam zajść w ciążę. Mam już jedno dziecko. W zeszłym roku
        postanowiłam brać tabletki Cilest. Myśałam ze pomogą zajsc mi w ciaze pożniej
        okazało się, ze po 8 tabletkach odstawiłam tabletki i udało mi się zajść.
        Niestety poroniłam Nie wiem co zrobić. Mam 28 lat i bardzo chcę mieć drugie
        dziecko. Co zrobić?
        • Gość: Goha Re: pęcherzyki w jajnikach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 08:06
          Wiesz Aga, ja też miałam drobnotorbielkowatą budowę jajników. Jak się okazało
          taka budowa powodowała moje zaburzenia cyklu i to , że prze półtora roku
          bezskutecznie starałam się zajść w ciążę. Na pocz. września trafiłam do
          lekarza, który bezbłędnie zdiagnozował przyczynę moich problemów i zalecił
          operację laparoskopową w celu wykonania tzw. resekcji klinowej jajników (oprócz
          tego jeszcze udrażniał mi jajowody). I wiesz co - obecnie jestem na pocz. 7
          tyg. ciąży! Udało się natychmiast po zabiegu (no...po zdjęciu szwów).
          Zastanawiam się, czy w Twoim przypadku problem nie jest podobny... Chociaż z
          drugiej strony, skoro piszesz, że masz już jedno dziecko, to widać, że
          wcześniej drobnotorbielkowatość nie przeszkodziła... Myślę, że powinnaś iść do
          dobrego lekarza, który nie zignoruje Twojej budowy jajników (ja trafiałam do
          ignorantów) i poradzi skuteczną terapię. Słyszałam, że policystyczne jajniki
          można też leczyć farmakologicznie. Pozdrawiam i życzę powodzenia! Goha
            • Gość: Goha Re: pęcherzyki w jajnikach - do Gohy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 15:14
              Mam hirsutyzm, czyli nadmierne owłosienie. Poza tym miałam b.nieregularne cykle
              (ciągle podawali mi jakieś hormony, ale po odstawieniu dalej było to samo). No
              i miałam duże problemy z zajściem w ciążę - prawie półtora roku starań i
              leczenia... Poza tym mam spore skłonności do tycia, co też jest ponoć
              spowodowane takimi jajnikami. Ale laparoskopia to nie jedyny sposób leczenia.
              Na innym forum rozmawiałam z dziewczyną, która była chyba ponad rok leczona
              farmakologicznie i przed samą decyzją na zabieg zaszła w ciążę. Jesli
              jesteś "niecierpliwa", to polecam laparoskopię. Ja po półtorarocznym
              szpikowaniu hormonami, stymulacjach i innych takich od razu zdecydowałam się na
              zabieg (po zmianie lekarza na odpowiedniego...). I jak widać laparoskopowa
              resekcja jajników jest baardzo skuteczna :o) Jak chcesz pogadać, to pisz na
              priva: gohaha@tlen.pl
              Pozdrawiam, Goha
      • Gość: kaja Re: pęcherzyki w jajnikach IP: 212.106.0.* 16.10.01, 14:25
        Pani doktor, jaka jest szansa na zajście w ciążę, jeżeli drobne torbielki
        występują tylko w jednym jajniku, a drugi jest w porządku? czy to też są
        drobnotorbielkowate jajniki, czy inna dolegliwość? Zaznaczam, że byłam u
        lekarza, bo dokuczał mi częsty ból w prawej dolnej części brzucha. Najpierw
        stwierdzono kilka razy stan zapalny jajnika (na podstawie badania na fotelu
        ginekologicznym). Wreszcie trafiłam na USG, które wykryło powiększenie prawego
        jajnika do 5 cm i kilka torbielek. Lekarz stwierdził, że czegoś takiego to nie
        powinnam nawet odczuwać, nie zalecił badania na poziom hormonów i stwierdził,
        że najpierw mam urodzić dziecko, a później ewentualnie podejmie dalsze leczenie
        (zaproponował w przypadku dalszego powiększania się usunięcie jajnika!!!). Ja
        bardzo chcę mieć dziecko, ale na pewno zmieniam lekarza. Tylko czy przy tym
        schorzeniu mam szansę zajść w ciążę?
    • monika.antepowicz Re: pęcherzyki w jajnikach 17.10.01, 23:58
      Kobieta rodzi sie z pecherzykami w jajnikach. Tak naprawde to groźny jest ich
      brak! Natomiast zespołu policystycznych jajników nie wolno rozpoznać tylko na
      podstwie usg- należy wziać pod uwagę takie obhjawy jak zaburzenia
      miesiaczkowania hirsutyzm i niepłodnosć. W zespole policystycznych jajników
      obecne są liczne pęcherzyki średnicy ok 8mm, zlokalizowane obwodowo- pod
      torebką jajnika>MA
      • Gość: aga Re: pęcherzyki w jajnikach IP: *.ats.pl 18.10.01, 14:25
        Dziekuje pani za odpowiedz, ale jeszcze jedno pytanie. Czy jezeli mam problemy
        z zajsciem w ciaze, a juz mam jedno dziecko, drugie poronilam rok temu, moge
        skorzystac z podpowiedzi lekarza, czyli przyjmowac cilest przez tydzien, a po
        odstawieniu po tygodniu szanse sa wieksze? Ostatnio wlasnie w ten sposob udalo
        mi sie sajsc w ciaze, a moze tylko takie mam zludzenie. Przyjmowalam tabletki
        antykoncepcyjne, bo poznie podobno latwiej zajsc w ciaze. Po tygodniu je
        odstawilam no i udalo sie, ale nieszczesliwie, gyz na poczatku 4 miesiaca ciazy
        okazalo sie ze plod obumarl. Teraz psychiczne nastawienie jest takie troche
        niebardzo pozytywne. Boje sie kolejnej porazki, a jednoczesnie pragne miec
        drugie dziecko. Wczesnie mialam problem z peknieciem pecherzyka graffa.
        Pojawila sie torbiel czynnosciowa, ktora w nastepnym cyklu znikla. Zastanawiam
        sie czy moje cykle sa owulacyjne, skoro czasami czuje dosc dlugo ciezar w dole
        brzucha a czasami tak jak w obecnym cyklu nic mi prawie nie dolega oprocz
        bardzo bolesnych i powiekszonych piersi chociaz do pojaiwnia sie miesiaczki mam
        jeszcze 9 dni. Od jakis 6 dni pojawily sie powiekszone i bolesne piersi.
        Z gory dziekuje za odpowiedz.
        Pozdrawiam Agnieszka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka