Dodaj do ulubionych

Namawiam Was na usg piersi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 13:51
Namawiam Was na usg piersi, nawet jesli wszystko jest ok i jestescie mlode i
zdrowe.
Mam 30 lat, w ubieglym roku skorzystalam z akcji Avonu "moje pierwsze usg ",
ktore wykrylo drobne zmiany, zalecono mi kontrole za pol roku, wlasnie
wrocilam od lekarza, za 3 tyg mam biopsje-torbiel 2,5 cm.
Edytor zaawansowany
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 14:03
    też skorzystałam z tej akcji Avon, u mnie wszystko ok ale babcia zmarła na raka
    piersi u mamy wycinano torbiel na szczęście nie nowotwór - ja wolę dmuchać na
    zimne, mój gin też twierdzi że raz na rok to absolutna koniecznośc w moim wieku,
    mam 25 lat
  • 20.11.06, 13:04
    Ja tez to potwierdzam,na MMg nic nie bylo,a na UZG mam guza ok.2cm,właśnie się
    dzis dowiedzialam,zenajprawdopodobnie to nowotór,Jestem już po badaniach jeszcze
    czekam do 29.na drugi wynnik biopsji. Swiat mi się zawalił,nie mam siły na nic.
  • 23.11.06, 01:49
    Zadumana trzymam kciuki.
    Ja byłam miesiąc temu (co rok chodzę) i wszystko ok.
    --
    Jestem,w podtekście
    mieszkam gdzieś,w przenośni chowam się.
  • Gość: fd IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.06, 15:11
    A mi lekarz nie chce dać skierowania. Ani pierwszego kontaktu, ani ginekolog -
    mówią że nie ma potrzeby, bo jestem za młoda (mam 22 lata), mimo że wiedzą, że
    od roku biorę pigułki anty. Na prywatne na razie nie mam pieniędzy, w przyszłym
    miesiącu, ale tak czy siak mam ogormny żal, że lekarze to olewają.
  • 16.05.06, 17:03
    Rok temu, w wieku 20 lat, miałam pierwsze USG piersi.
    Prywatnie, w dobrej klinice, pani docent sprawdziła absolutnie wszystko i głowe mam spokojną...
    A zaczęło się od paranoi "bo coś wyczułam przy samobadaniu"...

    --
    e-migranci.blog.pl
  • Gość: agusia_1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 17:32
    ja bym i nawet przy samobadaniu nic nie wyczula.ja mam 18 lat ledwo skonczone,
    pigulki bralam przez 9 miech i pozniej 2 miesiace, ost gin mi nawet nie chciala
    zrobic badania na fotelu, a...teraz juz nie chodze wcale
  • 16.05.06, 18:00
  • Gość: Elfia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 22:00
    MIałam lekarza (pierwszego do jakiego chodziłam) który jako jedyny o jakich
    słyszałam i do jakich chodziłam badał piersi i uczył mnie tego. Żaden inny tego
    nie zrobił, nawet nie zapytał czy badam i czy jest ok. Oni chyba widzą kobietę
    tylko od pasa w dół, chociaż góra jest tak samo ważna. Smutne, że na każdym
    kroku się to spotyka, a przecież najważniejsza jest profilaktyka.
  • Gość: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 07:19
    jeśli możesz poczekaj do września, wtedy avon rusza (mam nadzieję że w tym roku
    również) z akcją twoje pierwsze usg, na stronie internetowej pojawia się lista
    ośrodków gdzie po wybraniu trzeba zadzwonić i umówić się na badanie koszt to
    10zł smile
    po adresie kompa widzę że piszesz z Wrocławia więc napewno będzie kilka
    ośrodków, ja dzwoniłam pierwszego dnia jak tylko wyświetliła się lista, potem
    bardzo szybko ubywało wolnych terminów szczególnie na godziny popołudniowe
  • Gość: esther IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 12:56
    dzieki za informacje o akcji avonu! kiss
  • Gość: ade1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:05
    dziewczyny jesli jestscie z wrolawia idziecie do punktu samobadania piersi przy
    gabinetach gienkologicznych w przychodni i tam pani daje wam ksiazeczke
    samobadania piersi na tej podstawie mozecie sie zarejestrowac na wizyte do
    onkologa ( na grabiszynskiej) i on robi usg piersi- doplata 5zl mamografia
    doplata chyba 10zl ( reszte doplaca miasto) jest to akcja tylko dla wroclawia.
    ale warunek jeden najpierw musicie podejsc do punktu samobadania piersi- w
    waszej przychodni powiedza gdzie jest najblizszy.
  • Gość: avangarda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.06, 13:00
    jak już pisałam, twż miałam nieprztjemności z powodu niekompetencji lekarzy...
    Radzę zmienić lekarza bo tu chodzi o Twoje zdrowie, nie jego. I lekarz ma
    obowiązek wypisać takie skierowanie na Twoje życzenie. Pozdrawiam smile
  • 17.05.06, 14:51
  • 17.05.06, 19:36
    Już na zawsze luty będzie dla mnie miesiącem badania piersi.
    Polecam każdej raz do roku wybrać się na badanie USG. Nie boli, nie szczypie, a
    daje spokojną głowę i ew wczesne rozpoznanie jakichkolwiek zmian.
    I wiek nie ma znaczenia. Im wcześniej zaczniecie się kontrolowac tym lepiej.
    A jak lekarz nie chce wystawić skierowania to go trzeba zmienić smile
  • Gość: agusia_1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 20:06
    no wiesz, tylko ze ja chodze do przychodni, a nie zamierzam placic 60 zl za
    wizyte bo szkoda dla mnie
  • 17.05.06, 21:49
    dokladnie to co napisala adzi, w tej przychodni zapewne jest wiecej niz jeden
    lekarz, a nawet jesli nie to w twoim miescie jest pewnie inna przychodniasmile a
    na czym jak na czym ale chyba nie warto oszczedzac na zdrowiu i raz do roku
    nawet i 100 zl wydac by moc spac spokojnie.
  • Gość: agusia_1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 21:21
    mam jednego tylko.tak tylko sie zaczyna biurokracja.wypelnij deklaracje i
    zgadnij kiedy twoj lekarz przyjmuje?bylam w jednej przychodni, bylo trzech
    lekarzy. pekla mi gumka, nie mialam kasy na postinor ale chcialam i tak isc.
    jedna skonczyla 30 min wczesniej, drugi wzial urlop a trzeci(to byl wtorek)
    przyjmowal w piatek.ja i tak spie spokojnie.nic mi nie dolega
    a na dodatek teraz zgubilam karte nfz i musze zrobic nowa.czeka sie 14 dni na
    odbebranie a nie wiadomo kiedy sie wybiore do nfz, bo jestem w szkole a musze
    sie poprawiac i musze pisac klasowki zeby nie zrobic wiekszych zaleglosci
  • Gość: agusia_1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 21:23
    zreszta mialam blisko bo szlam okolo 10 minut a do innych przychodni musialabym
    dojezdzac
  • 18.05.06, 21:55
  • 19.05.06, 09:34
    > zreszta mialam blisko bo szlam okolo 10 minut a do innych przychodni
    musialabym
    >
    > dojezdzac

    to jest argument godny nastolatki.
    w twoim wieku jeździłam do ginekologa do sąsiedniego miasta, pół godziny, bo
    nie miałam ochoty na wizytę w rejonie gdzie wszyscy wszystkich znali.
    teraz do gina z domu mam 45 minut tramwajami, z pracy ( z której się ukradkiem
    wymykam) 25 minut.

    --
    Kabaret Mumio polskim reprezentantem na Eurowizję 2007
  • Gość: agusia_1988 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 14:45
    no a co poradze. nie znam zwyczajow w innych przychodniach.u siebie mam
    konkrety-dzwonie rano,w dniu kiedy gin przyjmuje, prosze o rejestracje ,
    dostaje numerek, przychodze po poludniu i czekam na korytarzu, i umawiamy z
    paniami kolejnosc. do drugiej najblizszej(o tej co gin wyszla sobie godzine
    wczesniej z pracy a mnie gumka pekla;nie ma wizyty to nie, i wzielam yuzpe bez
    wiedzy lekarskiej) dzwonilam po "tej probie rejestracji osobistej",
    rejestratorka z dolu przekierowala mnie do rejestratorki z gory i dowiedzialam
    sie ze na dzisiaj nie ma mozliwosci i dopiero moglabym za 3 tygodnie przyjsc.
    jedna pani na korytarzu powiedziala, gdy czekalaysmy w mojej przychodni,
    ze "ta" lekarka przyjmowala gdzie indziej i byly do niej zapisy
    zeszycie.wlasnie najgorsze sa poczatki.
    ciocia mowi ze jestem skrytai tak naprawde to zwierzam sie tylko
    chlopakowi.siostra(z ameryki) i tak nie zawsze jest na gg a takto sie wstydze,
    i nie rozmawiam z zadnymi kolezankami np o gin, i gdzie chodza i jakie maja
    zwyczaje w przychodniach .a obcej kobiecie jest mi glupio sie spytac :jak ta
    gin. przyjmuje w tej przychodni?
  • Gość: 123 IP: *.mad2.adsl.uni2.es 05.06.06, 17:59
    No tak,lepiej umrzeć na raka niż wydać kilka złotych na badanie-wstydz się !!!
  • 17.05.06, 20:26
    w przychodni też jest zazwyczaj więcej niż 1 lekarz-poza tym jesli chodzi o
    specjalistę, to możesz zmienić przychodnię bez problemu
  • 17.05.06, 21:16
    Ja tez miałam usg w ramach avon we wrześniu zeszłego roku.Wyszło,że mam na
    odciku 4 mm nie zamkniety kanalik mlekowy po karmieniu piersią.Teraz byłam u
    ginekolog i powiedziała,żebym znowu zrobiła kontrolnie ,szczególnie przed
    planowana drugą ciążą.Zresztą mam wrazliwe piersi przed @ robia się twarde i
    maja guzki,więc lepiej dmuchac na zimne.Choć powiem szczerze,że teraz znowu się
    boję,że tak wczesnie kazała mi zrobićcrying
    --
    Mati 04-03-2002
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 17:33
  • Gość: ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 16:57
  • Gość: smutasek IP: *.chello.pl 22.05.06, 21:18
    Badanie piersi jest baaaardzo ważne, ale nie wszyscy pamiętają, że istniejej
    coś takiego jak rak jajnika. Mam go niestety. Nie chodziłam do gina z wielu
    powodów, a potem nagle, w wieku 27 lat - cios. Operacja, chemia....
    Daltego nie tylko trzeba apelować o badanie piersi, ale o częste kontrole u
    ginekologa także!!!

    I dodatkowa informacja, ktrórą przekazał mi onkolog - nie zawsze wystarczy
    chodzic po prostu do ginekologa... Niektórzy ginekolodzy nie mają zbyt wielu
    doświadczeń z tą chorobą, więc zdarzas ię, że nie wykrywają nowotworu. Poznałam
    osobiście takie pacjentki...
    Mój onkolog mówi, że raz na rok kobieta powinna iść do ginekologa - onkologa!
    Ten ma właściwą wiedzę i doświadczenie i będzie prawdziwym gwarantem, że jest
    ok, jesli tak powie...

    SZKODA< ŻE WCZEŚNIEJ TAK MAŁO SAMA O TYM WIEDZIAŁAMM. Ale jest dobrze, wyszłam
    z tegosmile Teraz cieszę się życiembig_grinbig_grinbig_grin
    Ale proszę Was - badajcie się i pamiętajcie - raz na rok warto odwiedzić
    onkologa!!!
  • Gość: ja IP: 213.77.51.* 11.07.06, 10:03
    cieszę się że jest u Ciebie ok. oby na zawsze
  • Gość: aga.k IP: 212.203.137.* 24.05.06, 21:00
    w lutym miałam laparoskopię i konsultację onkologiczną, 3 miechy czekałam na
    usg a 31 idę na biopsję, umieram ze strachu, mam 30 lat
  • 25.05.06, 09:38
    Gość portalu: aga.k napisał(a):

    > w lutym miałam laparoskopię i konsultację onkologiczną, 3 miechy czekałam na
    > usg a 31 idę na biopsję, umieram ze strachu, mam 30 lat


    Ja mam biopsję 02.06., ale na razie staram sie o tym nie myśleć, co ma być to
    będzie, nie ma sensu martwić się na zapas, a złego diabli nie biorą smile.
    Uszy do góry, będzie dobrze, MUSI być! smile
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 16:02
    Proszę podpowiedzcie mi co mam robić. Wczoraj wieczorem wykryłam u siebie w
    piersi guzka. Mam 30 lat i 2 letnią córeczkę. Czy mam najpierw iść do swojego
    ginekologa (chodzę prywatnie)i on stwierdzi co mi jest czy iść do rodzinnego po
    skierowanie na mammografię? Czy mammografia postawi diagnozę czy trzeba robić
    biopsję? Chciałam zdecydować się na drugiego dzidziusia ale teraz nie wim co
    mam robić.
  • 25.05.06, 17:30
    do ginekologa po skierowanie na usg.
  • 25.05.06, 22:51
    mialam usuniety włokniak(a raczej 2 ), juz drugi raz, i jeszcze mam jednego ale
    w inym miejscu i na razie go nie ruszali.
    Mi skierowanie na usg dala onkolog, bez problemu.Prywatnie kosztuje ok 50 zl
    wiec to chyba nie az taki wydatek raz na rok.
    --
    foto.onet.pl/albumy/album.html?id=49914&q=tabaluga01&k=3
  • 31.05.06, 12:20
    Ja też wykryłam u siebie małego guzka. Więc pdem poszłam do ginekologa, który
    nie dał mi skierowania, stwierdził że on nie daje w ogóle (że mam iśc do
    onkologa). Normalnie szok, bo w rejestracji usg powiedziano mi że właśnie od
    ginekologa mam mieć skierowanie. Wracałam i płakałam do domu. Poszłam potem do
    innego gina, i prawie siłą wydębiłam skierowanie na to usg, bo też mi nie
    chciała dać. W ogóle wredna taka była i łaskę mi wielką robiła, powiedziała nwet
    że ona nic nie czuje (żadnego guza). Juz byłam tak zdesperowana ze powiedziałam
    jej, zeby w takim razie wypisała mi oświadczenie że nie wyczuwa żadnego guzka.
    Oczywiscie ie zrobiła tego. I potem z wielką łaską dostałam to skierowanie. Po
    prostu koszmarna służba zdrowia. W piątek idę zrobić usg a potem w połowie
    czerwca mam wizytę u onkologa. Staram się nie martwić. Mam nadzieję, ze to nic
    powaznego. Pozdrawiam
  • 01.06.06, 19:23
    kto ma jeszcze jakieś doświadczenia?
  • 02.06.06, 19:29
    zrobiłam usg piersi, na opisie mam że sa to łagodne zmiany dysplastczne, guzek
    przesuwalny w tkance podskórnej. Więc chyba wszstko ok. Lekarz mówił ze można o
    usunąć operacyjnie. Ale na pytanie czy jest to konieczne stwierdził że nie ma
    takiej konieczności. W takim razie nie wybieram sę pod noże
  • 02.06.06, 16:19
    Dziś mialam robioną biopsje torbieli i gruczolaka (w przychodni schorzeń sutka
    RYWAL, ul.Warszawska 40, K-ce).Mam niski próg bólu i trochę się balam, ale
    badanie bylo zupelnie bezbolesne,teraz czekam na wyniki -20.06.Mam nadzieję, że
    będzie dobrze, MUSI BYĆ.
    Następnym razem poproszę moją panią ginekolog o skierowanie na usg jajników-nie
    mam podstaw, wszystko jest ok, ale tak na wszelki wypadek.
  • 06.06.06, 08:48
  • 20.06.06, 17:46
    wiadomosci.onet.pl/1342668,16,item.html
    Gen zwiększający ryzyko raka piersi u Europejek.

    Naukowcy odkryli kolejny gen związany z rakiem piersi, który poważnie zwiększa
    ryzyko tej choroby u części Europejek - podaje internetowe pismo Public Library
    of Science Medicine.
    Nowo odkryty gen współdziała z innymi, dobrze znanymi genami BRCA1 i BRCA2,
    zwiększając ryzyko raka piersi nawet o 80 proc. - ogłosili naukowcy.

    U kobiet z określonymi mutacjami na obu tych genach ryzyko raka piersi jest
    niemal pewne - twierdzą prowadzący badania z islandzkiej firmy
    biofarmaceutycznej Decode Genetics. Nowy gen nazwano BARD1. Kobiety z wariantem
    tego właśnie genu, u których rozwinie się rak piersi, są ponadprzeciętnie
    zagrożone rozwojem raka także w drugiej piersi - stwierdziła Kari Stefansson z
    Decode.

    Skłonność do nowotworu piersi jest dziedziczna, choć bardzo często pojawia się
    także u kobiet, w których rodzinach choroba się wcześniej nie ujawniła. W
    rozwoju raka piersi gra rolę czynnik genetyczny (ma w tym udział kilka genów,
    nie tylko BRCA1 i BRCA2).

    Poznane dotąd mutacje genów BRCA1 i BRCA2 odpowiadają za jedynie ok. 3 proc.
    wszystkich przypadków raka piersi. Eksperci próbują ustalić, jakie jeszcze geny
    współdziałają z tymi dwoma, zwiększając ryzyko choroby.

    Dotąd porównali 1090 kobiet z Islandii chorych na raka piersi i 703 zdrowych.
    Ryzykowną mutację genu BARD1 wykryto u 5,4 proc. pacjentek z rakiem piersi i u
    3,1 proc. kobiet bez tej choroby. Oznacza to, że mutacja zwiększyła ryzyko
    choroby o 80 proc.

    Samo posiadanie mutacji BARD1 nie było specjalnie niebezpieczne dla kobiet.
    Mimo tego naukowcy stwierdzili, że u pań z tą mutacją, i posiadających
    jednocześnie specyficzną mutację BRCA2, ryzyko raka piersi było "dramatyczne"
    (wyliczono, że w takim układzie ryzyko choroby rośnie niemal o sto proc.).

    Naukowcy sugerują, że warto opracować test na wykrycie niebezpiecznej
    kombinacji zmutowanych genów. W czasie badań taką mutację BARD1 wykryto w
    rodzinach włoskich i fińskich, w których występowały przypadki nowotworów
    piersi i jajników. Nie znaleziono ich za to u Chinek, Japonek i kobiet
    czarnoskórych.

    "Wariant ten może występować jedynie u osób z europejskimi korzeniami, może
    przyczyniać się do większego obciążenia rakiem piersi, jaki obserwuje się w tej
    grupie" - stwierdzili badacze.

    Natomiast u osób pochodzących z Japonii i czarnoskórych Amerykanek wykryto inne
    warianty genu BARD1. Ich udział w pojawieniu się ryzyka choroby wciąż nie jest
    pewny - zastrzegli naukowcy.

    Rak piersi jest drugą, po nowotworze płuc, wiodącą przyczyną nowotworowych
    zgonów kobiet. Na świecie choruje na niego 1,2 mln pań i co roku umiera ich
    ponad 400 tys. - szacuje Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC).

  • Gość: pszczolka232 IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 20.06.06, 19:03
    Ja dwa tygodnie temu wyczulam cos na piersi, moj gin od razu dal mi skierowanie
    na badanie piersi. Wykryto u mnie wiele zmian miedzy innymi torbielowate
    poszerzenie przwodow mlekowych do 5 mm,zaburzenia struktory o nieostrym
    obszarze i o obnizonej echogenicznosci. Mialam rowniez robiony test
    prolaktynowy gdzie wyszedl tez nie dobrze 17 razy mi wzrasta po tabletce
    meteolopramidum. Obecnie przepisal mi na to bromergon i za dwa miesiace mam
    zrobic ponownie badania i piersi i prolaktyny. Takze wydaje mi sie, ze jesli
    cos jest wczesnie wykryte daje wieksze szanse na leczenie tabletkami. A
    zapomnialam wam napisac ja mam 23 lata.
  • Gość: agnula IP: *.chello.pl 20.06.06, 21:35
    jestem w podobnej sytuacji do twojej, z tym że ja już od 1,5 roku walczę z
    prolaktyna, która po bromku spada, ale po odstawieniu go znów wzrasta. Podczas
    usg oprócz poszerzonych przewodów mlekowych wykryto mi torbiel(9mm), ale lekarz
    stwierdził że nic się z nim nie robi, bo może się wchłonąć samoistnie.No więc
    tak to zostawiłam, ale czytając wasze postytroszkę się zaniepokoiłam
  • 21.06.06, 12:35
    Hej
    Dzis ide po wyniki prolaktyny po odstawieniu bromergonu. Torbiele sie caly czas
    odnawiaja i rosną (najwiecej mialam 4 w obu piersiach). Mialam 2 biopsje. I
    zobaczymy co bedzie dalej... juz czuję ze torbiele mam znowu...
  • 21.06.06, 13:50
    Ja idę w piątek po wyniki mojej biopsji...co ma być to będzie.
  • Gość: Justyna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:55
    czy możecie podać mi namiary gdzie w Katowicach usg wykona mi kobieta lekarz?
    krępuje mnie facet,dziękuję i pozdrawiam
  • 21.06.06, 21:03
    Gość portalu: Justyna napisał(a):

    > czy możecie podać mi namiary gdzie w Katowicach usg wykona mi kobieta
    lekarz?

    Niestety nie mam pojęciasad(.
    > krępuje mnie facet,

    Nie taki diabel straszny jak się wydaje, też mialam opory ale to tylko lekarz,
    który wykonuje swoją pracę i nie patrzy na Ciebie jak na kobietę-dla niego
    jesteś pacjentką.

    >dziękuję i pozdrawiam

    wzajemnie smile
  • 22.06.06, 16:36
    hej
    No i odebralam wynik tej prolaktyny po 7 miesiacach brania bromergony (1 tabl.
    na noc) i miesiąca przerwy od ostatniej tabletki.
    Niestety lekko powyzej normy:
    23,54 ng/ml (norma 23,3).
    sad(
    Pewnie znowu czeka mnie bromergon i za 3 miesiace usg piersi, a ja juz czuje
    torbiele...
    sad(
    Ja nie wiem - ile mam tego brac by torbiele zniknely i wszystko wrocilo do normy
    i czy leczenie jest wlasciwe???
  • Gość: pszczolka232 IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 23.06.06, 08:26
    Dziewczyny, ktore biora bromergon i maja torbiele w piersiach mam do was
    pytanie. Czy mozna sie starac o dziecko biorac bromergon i majac takie
    problemy?? Mam isc na kontrole za dwa miesiace czy prolaktyna mi spada i w
    piersiach czy jzu ok. Czy lepiej poczekac te dwa miesiace??

    Lucy6 ja mam bronek przepisany dwa razy dziennie moze lekarz zwiekszy Ci dawke
    i wtedy pomoze.
  • 23.06.06, 10:10
    hej
    Lekarz pytal mi sie czy w najblizszym czasie planuje dzieci. Odpowiedziałam, ze
    nie, a on stwierdzil ze to dobrze. Wiec nalezaloby chyba uwazac zanim sie nie
    wyleczysz na dobre.
    Nigdzie nie udowodniono, ze branie bromergonu jest szkodliwe w ciazy, ale
    lekarze wtedy kaza przestac go brac.
    Poza tym nie wiem jak wplywa ciaza na posiadane torbiele....
    Dzieki pszczolka232 za dobre slowosmile
    Pozdrawiam
  • Gość: pszczolka232 IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 23.06.06, 10:26
    Lucy to ja dziekuje za odpowiedz. Kurcze wlasnie nie wiem jak to jest bo moj
    gin jak sie zapytalam czy moge starac sie o dziecko powiedzial, ze jak
    najbardziej. Moze teraz bede brac bromek a jakby sie udalo przepisze mi cos
    mniej szkodliwego i ziolowego. Przeciez wiele kobiet w czasie ciazy ma
    podwyzszona prolaktyne i cos na to biora i pozniej rodza zdrowe dzieci. Chyba
    sie zamotalam w tym wszystkim i nie wiem co mam myslec.
  • 23.06.06, 16:35
    Pszczolka232 - wysoki poziom prolaktyny moze powodować utrudnienia w zajściu w
    ciąże oraz problemy z utrzymaniem ciąży (ale tego nie wiem na pewno).
    Jeśli chodzi o bromergon to lekarz powiedział mi że gdyby się tak zdarzyło, że
    zajdę w ciąże to powinnam go raczej odstawić. Jeśli chodzi o inne leki, to ja
    dodatkowo biorę mastodynon 2 razy dziennie (to jest ziolowy lek). Nie mam ulotki
    przy sobie wiec nie wiem czy są jakieś przeciwskazania w czasie ciąży. Natomiast
    o bromergonie moj lekarz wyraża się dobrze - mowi, że źle go tolerują pacjentki
    (jednak organizm przyzwyczaja się do niego) ale jest skuteczny.
  • 23.06.06, 19:02
    i wszystko jest oksmile)),wynik brzmi : plyn bialkowy, komórki apokrynowe.
    Kontrolne usg piersi we wrześniu.A przy najbliższej okazji poproszę moja panią
    ginekolog o skierowanie na usg jajników.
  • Gość: pszczolka232 IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 23.06.06, 21:44
    Katowiczanka no to teraz mozesz odetchnac z ulga smile Ciesze sie,ze jest
    wporzadku i zycze Ci aby tak zostalo smile

    do lucy czyli na dwoje babka wrozyla. Bo niby bromek jak obnizy prolaktyne to
    mozna starac sie o dziecko bo jest latwiej zajsc ale co jak sie zajdze i bedzie
    wysoka prolaktyna?? Hmmm musze sie nad tym zastanowic. Wsumie gin powiedzial,
    ze moge sie starac, wiec zrobie tak bede z mezem przytulac sie kiedy bede miala
    na to chote a co z tego bedzie to sie okaze smile Nie bede wiliczac i mierzyc
    tempki nie bede kupowac testow owu. Tak poprostu a jak matka natura zadecyduje
    i sie uda to napewno gin cos wymysli na prolaktynke.
    Dzikuje Ci za odpowiedz !! Pozdrawiam!!!
  • 23.06.06, 21:57
    Katowiczanka - gratulacje i powodzenia we wrześniu smile
    Pszczolka232- i słusznie piszesz. Jak wyjdzie to będzie smile Prolaktyna jest
    podobno hormonem stresu, wiec po co sie martwicsmile Jak się wyluzujesz to moze i
    prolaktyna samoistnie spadniesmile
    Trzymajcie się ciepło. Ja ide do lekarza 5 lipca - zobaczymy co teraz mi powie
    na moją prolaktyne.
  • 23.06.06, 22:59
    tak moja Pani Ginekolog skierowala mnie profilaktycznie i okazalo się ze mam
    zmianę 5mm. Na szczescie okazalo sie ze to nic zlego i mam się kontrolować. 4
    m-ce temu przestalam brac pigulki i mysle, ze to od tego choc onkolog mowi, ze
    nie. Ale do pigułek i tak nie wróce. Pozdrawiam
    --
    mój suwaczek

    **** "ludzie potrafią być czasami bardzo nietolerancyjni w stosunku do łez,
    których sami są przyczyną"******
  • 10.07.06, 19:56
    Do Katowiczanka_1976: ja tez mam skieowanie na biopsję i strasznie sie
    denerwuję. W zwiazku z tym mam pytanie jak wygląda biopsja? Ile cos takiego
    trwa? Czy jest to bolesne, no i czy potem sie jakoś gorzej czuje czy mogę iś
    normalnie do pracy? Jak lekarz powiedział mi o biopsji to byłam tak
    zdezorientowana że nie zadałam mu tych pytań sad
  • 10.07.06, 20:48
    dolores5 napisała:

    > Do Katowiczanka_1976: ja tez mam skieowanie na biopsję i strasznie sie
    > denerwuję. W zwiazku z tym mam pytanie jak wygląda biopsja?

    Jest to BEZBOLESNE (bez znieczulenia) naklucie cienka iglą, do strzykawki
    lekarz pobiera plyn.

    > Ile cos takiego trwa?

    TYle co usg smile

    >Czy jest to bolesne,

    NIE.

    >no i czy potem sie jakoś gorzej czuje czy mogę iść normalnie do pracy?
    Czulam się ok, bez problemu idziesz/jedziesz do domku.

    > Jak lekarz powiedział mi o biopsji to byłam tak zdezorientowana że nie
    zadałam mu tych pytań sad

    Pocieszę Cię, że i ja o wiele nie pytalam.
    Nie martw się, będzie dobrze-MUSI być, kiedy masz biosję?
    Aha na wyniki czekalam jakieś 3 tyg.
  • 10.07.06, 22:13
    Katowiczanka_1976 śliczne dzięki za odpowiedz. Biopsję mam 26 lipca
  • 10.07.06, 22:49
    Nie ma za co, trzymam kciuki, na pewno będzie ok, napisz jak już będziesz
    po smile.
  • 11.07.06, 12:36
    Hej Dziewczyny,
    Ja już jestem po wizycie u lekarza. Prolaktynę określił jako leciuteńko powyżej
    normy, ale nie ma powodów do jakiegoś jej zbijania. Torbiele oczywiście mam - po
    badaniu stwierdził że nie są wielkie. I że po 2 biopsjach wiemy, ze to nic
    groźnego na razie. Za pol roku mam zrobic prolaktyne i usg piersi. Chyba że coś
    będzie nie tak z miesiączką to od razu mam zrobić prolaktynę.
    Na te piersi mam brac Mastodynon 2 razy dziennie jak do tej pory. Mam nadzieje
    ze jakoś mi pomoze zwalczyc te torbiele.
    Do Pszczolka232 - lekarz powiedział, że pomogłaby mi ciąza na torbiele (teraz
    jak prolaktyna jest niższa to nie ma obaw). Natomiast ja nie jestem jeszcze
    gotowa, choć wiem że mam 30 lat...
    Do Dolores: ja miałam bipsję 2 razy - raz nakłuwano mnie 3 razy (3 torbiele) a
    raz 2 razy - zawsze w obie piersi. Nie bolało oprócz jednego torbiela (podczas
    każdej biopsji pobierano płyn z niego), który podobno był głęboko i dlatego
    bolało, ale nie był to ból nie do zniesienia. W sumie mogę stwierdzić, że
    biopsja boli mniej niż zwykły zastrzyk, może dlatego, że wbijają się w bardziej
    miękką tkankę.
    Ja zawsze brałam sobie na ten dzień urlop, a ponieważ ta jedna pierś od tego
    głębokiego torbiela mnie bolała potem trochę to dobrze, że to zrobiłam - po
    prostu szłam do domu położyć się i odpocząć.
    Cały miesiąc po biopsji bolały mnie piersi aż to miesiączki, tak jak tuż przed
    miesiączką. Lekkie zasiniaczone miejsca po nakłuciu i tyle - żadnych wielkich
    efektów ubocznych.
    Nie bój się więc i powodzenia. Dodam, że ja nie mogę patrzyć na robienie
    zastrzyków bo mi słabo, więc z zamkniętymi oczami leżałam na kozetcesmile) wiec jak
    taki strach zastrzykowy jak ja to wytrzymał to ty też to zniesieszsmile)
  • 11.07.06, 19:18
    Dzięki lucy6 za odpowiedz. Ja chyba tez sobe wezmę urlop. Zasatanwaima się tylko
    jak wbiją igłe i jak odnajdą tego mojego guzka, bo jest on malutki. No ale w
    końcu to lekarze, więc chyba będzie ok. Jej do dzis nie moge sobie wybaczyć, ze
    mnie tak zestresowąło u lekarza, że nawet nie zapytałam co i jak, a teraz się
    martwię. No ale coż, dobrze ze jest to forum i mi to rozjaśniłyscie
  • 12.07.06, 11:33
    << Zasatanwaima się tylko jak wbiją igłe i jak odnajdą tego mojego guzka, bo
    jest on malutki. >>
    Dolores5, szukają go przez usg i w momencie wbijania igły też wszystko widzą
    (mozesz sobie poogladać na monitorze - ja nie ogladałam, bo miałam zamknięte
    oczy, by nie widzieć igłysmile) ). A ponieważ nie mogł być aż tak mały, skoro
    wysłali cię na biopsję, to na pewno trafiąsmile
    Moje miały zawsze między 1,5 - 2 cm. Lekarz mówi, że kłuje się te, które albo
    mają powyżej 1,5 cm, albo mają inną treść (płyn) - bardziej gęstą. Tego co mam
    głęboko miał właśnie 1,5 cm i bardziej gęstą treść - i wszystko było w wynikach ok.
    Skoro ja wytrzymałam 3 nakłucia (a słabo mi się robi jak widzę igłę) za jednym
    zabiegiem, to Ty na pewno wytrzymasz to jedno małesmile)
  • 12.07.06, 15:13
    Właśnie ze mój jest naprawdę malutki, ale na usg chyba nie wyszła jasno co to za
    typ guzka i dlatego lekarz wysłał mnie na biopsję żeby się upewnić jaką ma
    strukturę, czy to włókniak
  • Gość: finezja IP: *.chello.pl 13.07.06, 10:04
    Jeżeli mogę ci doradzić coś sensownego popartego własnym doświadczeniem to
    absolutnie nie bierz urlopu w dniu wykonania biopsji zwłaszcza jeżeli masz
    wyrozumiałego pracodawcę i badanie możesz wykonać w czasie pracy.

    Urlop jest dla wypoczynku a ty stracisz dzień rozmyślając o badaniu, na którego
    wynik poczekasz kilka tygodni.

    W pełni rozumiem co przeżywasz bo przechodziłam przez to samo tylko wtedy
    jeszcze nie miałam komputera i możliwości zasięgnięcia opinii innych forumowiczek.
    Przeżyłam biopsję już dwukrotnie; pobierano mi strzykawką płyn z torbieli, ktore
    są liczne w obu sutkach (tak fachowo lekarze mówią o naszych piersiach).
    Ponieważ miałam wrażliwe i bardzo bolesne piersi to i wbijanie igły też
    odczuwałam intensywniej od innych ale to wszystko jest do zniesienia.

    Wykonuję systematycznie usg i mammografię, ktora zdaniem lekarzy jest bardziej
    miarodajna w wykrywaniu zmian rakowych ale zależy to pewnie od struktury piersi
    i wieku chorej. Bądź spokojna, nerwy w niczym nie pomagają, jeśli chcesz mnie o
    coś zapytać to służę odpowiedzią.

    To co jeszcze przyszło mi na myśl w twoim przypadku; podpytaj w miejscu do
    ktorego dostałaś skierowanie czy wykonują biopsję z udziałem aparatu usg bo u
    mnie wykonywał lekarz "na wyczucie" ale torbiele miały 2-3 cm wielkości.
  • 13.07.06, 10:33
    Witam!chciałabym opisać mój przypadek.kilka lat temu wyczułam w piersi
    zgrubienie,dodatkowo w tym miejscu odczuwałam ból.mam bardzo wrażliwe piersi,
    bolą strasznie przed okresem - tzw.mastopatia.ale o tym dowiedziałam się
    dopiero po wielu wizytach w szpitalu onkologicznym.to zgrubienie znalezione
    przeze to jakiś nieszkodliwy zrost,ale chirurg podczas usg wykrył inne guzki
    kwalifikujące sie do wycięcia.przeżyłam kilka biopsji uff...niemiłe
    wspomnienia.potem wycięto mi guzka, na szczescie okazało się ze to fibroadenoma
    czyli gruczolakowłókniak.teraz wybieram się na kontrolę!mam 28 lat!pozdrawiam!
    dziewczyny badajcie piersi!!!!!!!!!!!
  • Gość: oleczkaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:48
    łatwo powiedzieć badajcie piersi... moja pani ginekolog odmówiła mi skierowania
    mnie na usg piersi, bo jak stwierdziła, dała mi skierowanie na badanie kriw na
    które nie skierowała innych a że przy okazji w mojej rodzinie nie bylo raka
    piersi ( a przynajmniej o tym nie wiem) to nie ma ku temu przeciwswskazań. i
    stwierdziła, żebym nie szukała dziury w całym bo mam dopiero 21 lat...
    ale ja chyba i tak zrobię prywatnie dla świętego spokoju, tymbardziej że od
    kilku miesięcy przed okresem zawsze mi się wydaje, że wyczuwm coś w lewej
    piersi. najpierw myślałam, że może to od stanika czy coś, ale chyba lepiej
    sprawdzić. może polecicie gdzie w Warszawie niedrogo zrobię usg?
  • 13.07.06, 12:32
    Z tego stresu nie zapytałam lekarza jak bęzie wyglądać biopsja. Ale chyba się
    tam jeszcze wybiore i moze uda mi sie wejść do niego bez rejestracji, a jeśli
    nie to zapytam pielęgniarki. Zapytma przy okazji czy będzie to biopsja z usg, bo
    jesli nie to będzie naprawdę ciezko (ten mój guzek jest maleńki). Biopsję mam
    ustaloną na 10, wiec albo wezmę urlop, albo będe się musiała zwolnić. Nie wiem
    tylko czy to ma sens i czy będe w stanie potem wrócić do pracy.
  • 13.07.06, 16:24
    Ja napisalam, ze bralam urlop, bo biopsję miałam ustalona zawsze rano - kolo
    11:00. A zaczynam prace od 9:00 wiec nie oplacalo mi sie do niej isc po to tylko
    by po godzinie wyjsc. A potem wolalam miec urlop, bo nie wiedzialam jak sie bede
    czuc. Zawsze to lepiej nie myslec ze trzeba isc do pracy. A jak bedziesz sie
    dobrze czuc, czego oczywiscie ci życze z całego serca to najwyzej odpoczniesz.
    Oczywiscie ze zalezy to od podejscia pracodawcy, ale jesli Twojemu z tego powodu
    świat sie nie zawali to mysle ze warto sobie zrobic dzien wolny.
  • 25.07.06, 21:41
    jej jutro mam biopsję, ale się boję sad
  • 25.07.06, 22:43
    Strach ma wielkie oczy i nie taki diabel straszny-naprawdę, uszy do góry MUSI
    byc DOBRZE smile, daj znać jutro jak już będziesz po.
  • Gość: dolores5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 11:11
    No już po biopsji smile trochę to nieprzyjemne, ale myślałam że będzie gorzej.
    Teraz już tylko na wynik czekać, ale jestem dobrej mysli.
  • 26.07.06, 20:07
    Daj znać dolores5 jak będziesz mieć wynik.
    Powodzeniasmile
  • Gość: finezja IP: *.chello.pl 06.08.06, 13:28
    To wnioskuję,że nie było problemu ze znalezieniem guzka; a kiedy otrzymasz wynik?
  • Gość: alusiap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:23
    witam, jestem z s-ca, mam 36 lat w wieku 23 mialam wyciety guz, cały czas mam
    jakies problemy z piersiami, non stop biopsje itp, teraz mam do wyciecia guzek/
    torbiel twarda/ czy znasz jakis dobry gab.? Żelazna ??/ napisz na maila, jaesli
    mozesz lelak@op.pl
    pozdrawiam ala
  • Gość: zuśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 14:21
    A może którejś z was pobiopsi wykryto ropień?
  • 07.08.06, 18:36
    U mnie nie, ale lekarz mowil mi, ze gdyby coś się nie chciało goić to mam
    zadzwonic, wiec mozna wnioskować ze cos moze sie przydarzyc. Ale czy az do tego
    stopnia że ropień? Chyba przy zachowaniu wszelkich srodków czystości - odkażenie
    miejsca biopsji i czyste igły to chyba nie...? Nie wiem zreszta - to są takie
    moje przemyslenia oraz to co mowil lekarz...
  • 08.08.06, 10:29
    Wynik biopsji mam w poniedziałek i od razu idę na wizytę do lekarza
  • 22.08.06, 09:24
    smile Byłam juz u lekarza. Wynik biopsji jest w porządku, podobno na razie zmiana
    nie jest groźna. Mam ją kontrolować co pół roku.
  • 22.08.06, 18:01
    Hej dziewczyny, moze Wy mi pomozecie. Dostalam guzkow na sutkach. Sa one
    widoczne . dostalam skierowanie na mamografie...tylko sie zastanawiam czemu
    mamografia. czy ona nie jest do wykrywania guzow? moich nie trzeba wykrywac. sa
    na powierzni sutkow. Czy nie powinnam od razu poprosic lekarza o skierowanie na
    biopsje?
  • 23.08.06, 13:57
    bozenka121,
    nigdy nie mialam mamografii, bo jestem za mloda na nia ale...
    Skoro lekarz dal ci skierowanie na nią, to na pewno warto isc. Skad wiesz ze
    masz tylko te co jak mowisz widać? Moze on chce sprawdzić czy jeszcze są jakieś
    zanim zacznie cokolwiek z nimi robić?
    Do tej pory mialam tylko usg piersi robione, ale w trakcie badania widać jaką ma
    strukturę zgrubienie, czy to jest torbiel, włókniak czy inne... - może wiec na
    mamografii tez to widac.
    Aby robić biopsję lekarz musi wiedzieć gdzie ją robić i w co, wiec mysle ze po
    prostu poddaj się lekarzowi. Zaszkodzić ci nie zaszkodzi a może pomoże - zawsze
    lepiej wiedzieć więcej niż mniej...
  • 07.09.06, 12:49
    Za tydzień w piątek kolejne usg-mam nadzieję, że wszystko będzie ok i obejdzie
    się bez biopsjismile.
    A jak Wasze badania?
  • 15.09.06, 22:03
    Badanie ok, kontrolne usg w czerwcusmile.
    Teraz rusza akcja z avonu :
    www.wielkakampaniazycia.pl/
    Dla dziewczyn z Katowic:jeśli macie skierowanie na usg piersi to można za darmo
    i od ręki je zrobić w szpitalu MSWIA w Katowicach ul.Głowackiego 10, tel.0-32/
    7827333.
    W przychodni, w której ja robiłam dziś badanie niestety wyczerpał się limit z
    NFZ i trzeba zapłacić 35 zł (Poradnia Chorób sutka, ul.Warszawska 40, Katowice,
    tel.0-32/2597460).

  • Gość: kamila IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:11
    czy wiesz, że torbiele można zlikwidować odpowiednimi lekami. powstaja one
    głównie na wskutek zbórzeń gospodarki hormonalnej. moja siostra miała torbiela
    na jajniku wielkości 5 cm i już była załamana jednak w tym czasie i mój mąż
    chorował. leczył się niekonwencjonalnie. teraz w sobotę się spotkałyśmy i ja
    jej powiedziałam, że mój mąż nie ma już raka, a ona że po torbielu nie ma
    śladu, a nie była na żadnej opoeracji, ani nie leczyła się konwencjonaknie.
    jeśli masz jakieś pytania napisz do mnie, mój nr gg 2042305 pozdrawiam. Kamila
  • 20.09.06, 22:50
    Dziewczyny, prosze o porade. Gdzie w Polsce jest dobra klinika onkologiczna.
    Chodzi o nowotwor piersi-bardzo rozleglysad T4N2M1.
    Wczoraj dowiedzialam sie ze jest cos nie tak u mojej mamy (60 lat), dzisiaj
    zobaczylam u onkologa to COS. Termin w szpitalu na 28.09. ale mam obawy, ze po
    zrobieniu badan po prostu odesla mame do domu.
    Nie mieszkam z rodzicami, po prostu zagoniona nie zauwazylam ze dzieje sie cos
    zlego a ona nie powiedziala ani slowa nikomu!!!
  • 21.09.06, 08:57
    no własnie i co dalej z tym robić, wczoraj robiłam usg / z a kcji avony/ i
    wyszła torbiel niby mała 5mm ale jest, lekarka powiedziała żeby skontrolować za
    jakiś czas, a może do onkologa czy coś, nie wiem sama co robić?
    poradźcie coś dziewczyny
  • 23.09.06, 14:58
    Mam nietypową prośbę.Sprawa dotyczy mojej szwagierki.Otóż pisała mi że wyczuła
    w piersi guzka wielkości fasoli,wie że powinna zrobić USG,ale tu pojawia się
    problem.Mieszka w maleńkiej wiosce na podkarpaciu,PKS 2 razy na dobę,ginekolog
    1 raz w tygodniu otakich akcjach jak ta z Avonu nawet nie słyszała.Ja mieszkam
    w Katowicach i otuchy mogę jej dodać tylko przez telefon.Jednak obiecałam jej
    pomóc z Waszą pomocą.Ona mieszka niedaleko Cieszanowa tj.ponad godzinę PKS-em
    od Jarosławia.Czyli interesuje mnie Jarosław a najlepiej Lubaczów.Może być
    gabinet prywatny,obiecałam że jej sfinansujemy z mężem.Przecież tu liczy sę
    czas.Mm nadzieję,że mogę na Was liczyć.Będę naprawdę wdzięczna. Acha dziękuję
    Katowiczance,właśnie wczoraj byłam na USGna Warszawskiej-na szczęście tylko
    mała torbiel.W Feminie miałam termin na 8.01.2007 rok!!!
    Pozdrawiam
  • 24.09.06, 14:43
    Witam, podaję adres przychodni, w której wykonuje się USG piersi w ramach akcji
    AVON.
    NZOZ "WIMED" JAROSŁAW ul. Słowackiego 17; 37-500 tel. 0 16 621 84 73, 0 502
    069 682
    www.wielkakampaniazycia.pl/artykulUSG.html
  • Gość: Jola IP: *.stargard.mm.pl 26.09.06, 19:35
    ...biustem? Dodaję, bardzo małym, same sutki indifferent
  • 27.09.06, 08:28
    po małym biuście łatwiej się ślizga big_grin

    --
    - Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! -
    raz Polak skandował
    i popatrzył nań Kościuszko, i się zwymiotował.
  • 28.09.06, 11:05
    Witam
    Jestem własnie po usg piersi - widoczna jest hypoechogenna zmiana ogniskowa o
    średnicy 6 mm mogąca odpowiadać torbieli z gęstą treścią lub zmianie litej, do
    roważania BACC oraz torbielka o średnicy 4 mm. Gdzie tera zpowinnam się udać na
    konsultację? Do Ginekologo czy onkologa? Poradźcie dziewczyny te które coś
    podobnego miały.
    Ania
  • 28.09.06, 11:18
    najlepiej do poradni chorób piersi (są we wszystkich większych miastach) lub do
    onkologa - gin za wiele tu nie pomoże pewnie powiedziałby tylko że to niegroźne
    i temat by się skończył, natomiast w tej sytuacji powinnaś robić badania
    kontrolne co czas jakiś (zwykle zalecają co pół roku)

    do poradni potrzebne jest skierowanie a do onko nie - w zasadzie nie ma
    znaczeia co wybierzesz bo i tu i tu trafisz na speca - powodzenia wink
    --
    Pozdro Aguś smile
  • 28.09.06, 11:19
    Dzięki za informację.
  • Gość: cesarea IP: *.acn.waw.pl 14.10.06, 00:05
    również skorzystałam z akcji avonu - dopiero podczas obecnej 'edycji' udało mi
    się zarezerwować termin i dostać na badanie (próbowałam podczas poprzednich,
    ale... za późno, zapisy byy zakończone). na szczęście ok, choć zapisane zmiany
    w węzłach chłonnych (zmiany 'pozapalne' - wiążę je z przebytymi operacjami i
    ogólnym stanem zapalnym organizmu, wówczas przebytym). natomiast uwaga lekarza,
    o której nie miałam pojęcia (więc tym chętniej się nią podzielę) - samobadanie
    piersi należy wykonywać w ciągu pierwszych 10-ciu dni cyklu, bo potem robią się
    zgrubienia 'przedmiesiączkowe'. czy ktoś jeszcze wie coś na ten temat?
  • Gość: agnes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 21:33
    Ja zrobilam sobie moje pierwsze usg piersi rok temu (tez w ramach akcji Avonu).
    Mialam wtedy 31 lat. Usg robilam w Luxmedzie w Warszawie. Okazalo sie, ze mam
    jakies zmiany, ktore wymagaja biopscji (zalcenie: konieczna biopsja!!!).
    Postanowilam to sprawdzic w Centrum Onkologii (na Ursynowie w W-wie), gdzie
    trafilam dosyc szybko. Badanie lekarskie niczego nie potwierdzilo - pan dopktor
    od razu takze poslal mnie na kolejne usg w Centrum. Ogladaly mnie pod usg dwie
    osoby (niezaleznie od siebie, a ta druga osoba ogladala mnie bez wczesniejszego
    zapzonania sie z moimi wczesniejszymi wynikami) i z wielkim zdziwieniem
    komentowaly wyniki usg robionego w Luxmedzie (opis i wydruki zdjec mialam ze soba).
    Konkluzja: jezeli robic usg to w dobrym, specjalistycznym Osrodku i u dobrych
    specjalistow.
    Co przezylam rok temu to moje.
    Teraz czekam na moje kolejne usg piersi (kontrolne badanie). Wlkasnie 2 tyg.
    temu zapisalam sie na to badanie i czekam w kolejce do... marca 2007 r.
    (badaneima byc w szpitalu na ul. Banacha w Warszawie). I, co w tym jest
    poztywne, na to badanie skierowala mnei moja pani ginekolog - pamietajaca o
    roznych badaniach, ktore powinny byc zlecane kobietom stosujacym oc.

    pozdrawiam
    dbajcie o siebie!
    agnes
  • Gość: chmurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 11:01
    Agnes a czy możesz podać, w którym dokładnie Luxmedzie albo najlepiej u którego
    lekarza- ja chodzę na Racławicką i zastanawiam się teraz czy nadal warto

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.