Dodaj do ulubionych

Jak się leczy łojotokowe zapalenie skóry głowy?

IP: 195.205.163.* 25.07.06, 11:54
dermatolog stwierdził u mnie ewidentnie łojotokowe zapalenie skóry. Niestety
zgłosiłam się do niego jak już zaobserwowałam nadmierne wypadanie włosów.
Zdziwił mnie troche, bo powiedział, że teraz już nic mi nie przepisze, że to
co ma wypaść to i tak wypadnie (?!) Powiedziałam mu, że kupiłam szampon Squa-
med i czy mam go używać czy może zaleci coś innego. On na to, że nie, że mam
nadal używać tego szamponu a potem kupić sobie coś bardziej neutralizującego.
Na moje pytanie czy to normalne, że włosy przetłuszczają się okropnie po 1,5
dnia od umycia stwierdził, że nie wiedzi w tym nic niepokojącego. Wyszłam z
gabinetu z niczym a raczej z poczuciem, że robię z igły widły. Włosy mi
wypadają najbardziej podczas mycia i czesania (mam ciemne, więc pełno ich
widzę na podłodze w łazience, na umywalce). Skóra głowy jest wrażliwa, boli
przy pociagnięciu za włosy.
Oczywiście wybieram się do innego lekarza, ale może faktycznie mam tylko
używać szamponu aptecznego i nie doszukiwać się większego problemu?
Edytor zaawansowany
  • 25.07.06, 12:50
    Leczenie jest dość kłopotliwe. Główną przyczyną są infekcje grzybicze i
    zaburzenia hormonalne. Te pierwsze łatwo opanować przy pomocy szamponu Nizoral
    lub polskiego Nizax używanych przez miesiąć 2 w tygodniu a potem 1 ! w
    tygodniu. Z innych szamponów można spróbować Seboradin oraz płyn o tej samej
    nazwie są to srodki wzmacniajace. Doustnie można brać Revalid, Vitapil lub
    Skrzyp Max przez 3 miesiące oraz kapsułki Linomag. Włosy zwykle trzeba myć
    codziennie łagodnym szamponem np. Mydlnica lekarska firmy Fitomed, Pregaine.
  • Gość: Wioletta IP: 195.205.163.* 25.07.06, 13:00
    Niestety łojotokowe zapalenie skóry głowy wraca u mnie co kilka miesięcy.
    Ostatnio miałam coś takiego w zimę i wtedy zastosowałam Nizoral i to był
    koszmar. Skóra jeszcze bardziej była podrażniona, zaczęła swędzieć a tłusty
    łupież wcale nie zniknął. Dlatego teraz wybrałam ten opisany wcześniej szampon
    Squa-med. Trudno niestety tak samemu wybierać produkty kiedy nie wiadomo czy to
    pomaga. Nizoralu ja na pewno nie mogę stosować. Kupiłam też szampon Ducray-
    Elution to wrażliwej skóry głowy (do stosowania np. po kuracjach
    przeciwłojotokowych i przeciwłupieżowych). Tylko, że niestety lekarz u którego
    byłam żadnej kuracji mi nie przepisałsad Boję się, że niedługo będę miała łyse
    plamy na głowie...sad(
  • 25.07.06, 15:28
    Jeżeli nie Nizoral to faktycznie może Squa-med. Jest też możliwość stosowania
    leków przeciwgrzybiczych w żelu np. Pirolam. Jest też taki nowy szampon
    Stieprox (ok. 45 zł), ale kup sobie saszetkę Sebiprox (za ok. 5 zl.)
    Przy tłustym łupieżu można też wcierać płyn Seboren, Pixoderm lub inny robiony
    na receptę np. z ichtiolem. Cięzkie objawy choroby łagodzą też leki sterydowe
    np. Laticort lotio, Elocom. Czasami dobre efekty daje naświetlania lampą
    kwarcową. Dodatkowo doustnie warto brać Calcium Pantothenicum 3#2 tabl. oraz
    wit. B2 3#2.
    Jeżeli masz ogólny łojotok warto spytać ginekologa o możliwość leczenia
    preparatem Diane 35 lub spironolakton. Niesety jest to choroba przewlekła.
  • 25.07.06, 16:17
    kuzynka ma problemy ze stanami łojotokowymi skóry głowy + łuszczyca. Lekarz
    polecił jej szampon Freederm TAR firmy Schering-Plough (do kupienie w aptece).
    bardzo ładnie jej wyczyścił skórę - oczywiście + odpowiednie leki.
    --
    wstrząśnięta, nie zmieszana.

    sexy, sexy
  • 25.07.06, 16:28
    Ten szampon zawiera smołę pogazową i jest przez niektórych lekarzy uważany za
    rakotwórczy. Można spróbować polskiego szamponu dziegciowego Diolen AA.
  • 26.07.06, 12:42
    Witam wszystkich.W czerwcu 2005 zauważyłam u mojej 3-letniej córeczki łysinę.
    Lekarz dermatolog stwierdził łojotokowe zapalenie skóry głowy przepisał jej
    robiony płyn do smarowania ze sterydami. Tym smarujemy 2xdziennie + 1x dziennie
    wyciągiem z aloesu- Biostymina. Doustnie tabletki z arniki. Szampon tylko
    head&sholders sensitive (niewiem czy dobrze napisałam)Po miesiącu kuracji
    pojawił się meszek. W tej chwili włoski odrosły całkowicie, wzmocniły się, ale
    nadal smarujemy głowę bo po odstawieniu objawy wracają. Leczenie trwa już rok.
    Ze względu na chorobę autoimmunologiczną ujawnioną w październiku 2005 lekarz
    dermatolog stwierdził, że narazie nie zmienimy kuracji, żeby nie wywołać
    kolejnego rzutu tej choroby.
  • Gość: kelly_curlly IP: *.net.pl / 81.210.11.* 26.07.06, 13:15
    to mamy tan sam problem ... tu pomogą jedynie wizyty u dobrego specjalisty
    mi lekarz zalecił branie zastrzyków, po których z resztą nie odczułam
    jakiejkolwiek poprawy. myłam głowę szamponem freederm i wcierałam aplicort w
    skórę głowy, oczywiście obowiązkowy masaż głowy przez 3 min.+ tabletki
    witaminowe. teraz po 7 miesięcznym leczeniu coś mi się poprawiło, z każdym
    dzniem jest coraz lepiej. a już myślałam że mi nic nie pomoże. grunt to nie
    zwątpić w lekarza, nawet jeśli grubą kasę z pacjentów wysysa. powodzenia w
    leczeniu dla wszystkich łysiejących.
  • 03.08.06, 03:03
    Moja siostra miala ten problem w wieku 18 lat. Wlosy tak wypadaly ae sie
    przezedzily na czubku glowy. Lekarza nie umieli znalezc przyczyny . OTOZ LEKARZ
    WE FRANCJI ZDJAGNOZOWAL " ZA DUZA ILOSC TESTOSTERONU" i ponoc to powoduje
    tradzik okropny u dziewczat lub lojotokowe zapalenie skory. Moze warto zbadac
    testosteron i go uregulowac. Zdjagnozowano o piec lat za pozno. Nastapila
    niedwracalna utrata/ zanik cebulek wlosowych na czubku glowy. Po uregulowaniu
    hormonow wlosy przestaly wypadac, ale wlosy sa przezedzone na czubku. Da sie z
    tym zyc i to sie na razie nie pogarsza. Siostra ma dostac zastrzyki na
    pobudzenie wzrostu wlosow w skore glowy.
  • Gość: nosek IP: *.acn.waw.pl 07.08.06, 00:07
    Nie trzeba było jechać do Francji po taka diagnozę, to oczywiste że takich
    przypadkach bada się hormony.
  • Gość: lopi1 IP: *.bater.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 23:38
    Mi swego czasu pomagalo doraznie stosowanie roztworu spirytusu z olejem rycynowym.
    Tak zalecila mi pani dermatolog. Proporcje objetosci spirytus:olej - 10:1(3).
    Do tego mycie szarym mydlem(wczesniej rozgotowanym). Zakonnik-zielarz Sroka ma
    tez Boniderm-cos w rodzaju szamponu na rozne choroby skory, dostac to mozna w
    aptekach, przy czym czesto w kosciolach sa jakies takie punkty, gdzie mozna to
    kupic taniej.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.