Dodaj do ulubionych

czy mając 35 już zaczynam przekwitać buuuuu!!!

IP: *.chello.pl 30.11.06, 22:02
czy to możliwe co na to poradzić poty, nerwy, zaburzenia miesiaczkowania ,
zaburzenia snu co na to poradzić wiem wybrać się do lekarza to pewne ale
wierzyc mi sie nie chce ze to już!!!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: k. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.06, 23:26
    chyba za mloda jestes smile a nie masz przepadkiem niedoboru magnezu? sprobuj moze
    porzadna dawke magnezu na poczatek (aspargin, filomag- najlepsze) i tak np. 3x2
    tabletki.
    bo u mnie bylo to samo i po magnezie przeszlo.warto sprobowac bo magnez ogolnie
    poprawia samopoczucie, nerwy itd. pozdrawiam
  • 30.11.06, 23:41
    Gość portalu: nerwicalwica napisał(a):

    > czy to możliwe co na to poradzić poty, nerwy, zaburzenia miesiaczkowania ,
    > zaburzenia snu co na to poradzić wiem wybrać się do lekarza to pewne ale
    > wierzyc mi sie nie chce ze to już!!!!!


    A moze to sprawa tarczycy? Mialas robione hormony tarczycy?
  • 01.12.06, 00:14
    Mi też to wygląda na tarczycę. Do lekarza przebadac sie. I nie żartuj kobieto z
    menopauzą bo ona zaczyna się w wieku 45 - 50 lat smile)
  • 01.12.06, 00:35
    Menopauza to ostatnia miesiączka.
    A przekwitanie może się niestety zacząć dużo wcześniej, przy czym za
    nieprawidłowe uznaje się wystąpienie ostatniej miesiączki przed czterdziestką.
  • 01.12.06, 08:55
    Mnie leczyli tabletkami na menopauze w wieku 27 lat.
    Teraz już nic mi nie straszne!
  • 01.12.06, 11:06
    > I nie żartuj kobieto z
    > menopauzą bo ona zaczyna się w wieku 45 - 50 lat smile)
    Zaponiałaś tylko Yagienko o jednym małym wyrazie: ZAZWYCZAJ. Znam kobietę która
    menopauzę miała w wieku 26 lat. Przekwitła, nie zdążyła dzieci urodzić,
    leczenie horonalne nie pomogło. To się bardzo rzadko zdarza, ale się zdarza...
    --
    Kryminały i sensacje
  • Gość: alla IP: 195.187.47.* 01.12.06, 11:33
    to co napisałaś przeraziło mnie, czy tak wczesne przekwitanie było rodzinne u
    tej kobiety czy to był tylko przypadek że na nią padło?
    mam 31 lat i na razie nie mam dzieci a chcę je mieć!, moja babcia urodziła
    pierwsze dziecko w wieku 30 lat co było raczej nietypowe w tamtym okresie a
    ostatnie tak koło 40, mam nadzieję że u mnie też nie będzie problemów
    napisz coś więcej proszę
  • 02.12.06, 01:31
  • 03.12.06, 10:04
    > to co napisałaś przeraziło mnie, czy tak wczesne przekwitanie było rodzinne u
    > tej kobiety czy to był tylko przypadek że na nią padło?
    Padło na nią. Problemy hormonalne, najpierw zbywana przez kilka lat przez
    lekarzy, którzy wiedzieli, że przekwitanie zaczyna się kilkadzieści lat
    później. A później już było za późno...

    Ale - to tylko jeden jedyny znany mi przypadek. I to naprawdę jest bardzo
    rzadka sytuacja. I było to lat temu ok. kilkanaście. Nie da się ukryć, że
    diagnostyka, badania hormonalne sa teraz bardziej dostępne, na lepszym chyba
    poziomie...
    Więc nie musisz się zamartwiać. Ale na wszelki wypadek, to zrób sobie stosowne
    badania wcześniej...
    Pozdrawiam
    --
    Kryminały i sensacje
  • 03.12.06, 12:40
    A ja się bujam z przedwczesnym wygasaniem jajników (tak to się nazywa!) już 3
    lata. Nie był to łatwy okres, fizycznie i psychicznie. Przede wszystkim dół, że
    dlaczego ja, poczucie upokorzenia, że przed czterdziestką "przestaję być
    kobietą". Na szczęście mam już dzieci i nie planowaliśmy więcej, a "to"
    przytrafia się dziewczynom po dwudziestce też i mówi się im, że totalny brak
    szans na dzieci. Podobno to nieprawda, statystycznie 8-10% zachodzi w ciążę,
    bo "to" ma okresy remisji.
    Co do wyglądu, to na pewno nie wyglądam starzej niż rówieśniczki (mam 39 lat).
    Mnie osobiście nie podoba się moja skóra - jest wiotka i skłonna do zmarszczek,
    ale niektóre kobiety tak mają i bez zaburzeń hormonalnych. Trochę siwych włosów
    mam, ale farbuję je, a koleżanki też się na siwe skarżą... Celelitis, no mam
    trochę, ale miewaja więcej, rozmiar - 36-38. Myślę, że nie można demonizować,
    hormony wpływają na wygląd, ale nie tylko one. Na pewno mój stan nauczył mnie
    trochę bardziej dbać o siebie (jak na razie nie mam większych problemów
    zdrowotnych) i doceniać to, co mam. Dobry wygląd i młodość i tak nie trwają
    wiecznie, więc może nie należy się do tego bardzo mocno przywiązywać.
    Oczywiście, sama nie zawsze w to wierzę. Aha, w moim przypadku brak obciążeń
    genetycznych, prawdopodobnie zadecydowało inwazyjne leczenie szpitalne 10 lat
    temu. Pozdrawiam.
  • Gość: doribork IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 19:57
    hej! pisze konkretnie do ciebie,bo mam tyle samo lat co Ty,taki sam nr ubrania
    i taki sam problem,który zaczął się duzo wcześnie,ale w międzyczasie urodziłam
    dziecko,myślałam,że to poruszy organizm,a on się jescze bardzo wypalił.Leczyłam
    się u lekarki,która nigdy nie nazwała co mi jest,ot tak po prostu powiedziała:z
    tym się żyje,nic pani nie jest,chyba,że operacyjne udrażnianie.Po wielu latch
    dowiedziałam się jak zrobiłam badania i wszystko była na 0!-tzn wyniki
    wskazywały na :po menopauzie/nie leczone.Jestem po 5 miesięcznej kuracji
    activelem ,właśnie odstawiłam,bo badaniach ponownych....decyzja,activel na
    następne lata??odpowiedz mi jak Ty się leczysz?depresje i to wszystko mam za
    sobą.Ale co dalej?
  • 23.01.07, 13:56
    Hej, witam w krainie pechowych! Chętnie pogadam z Tobą i wymienię się
    doświadczeniami. Właśnie utworzyłam forum prywatne "Przedwczesna menopauza" w
    dziale Zdrowie Kobiety. Zapraszam Ciebie i wszystkie inne zainteresowane tym
    niewesołym tematem.
  • 02.12.06, 01:30
    Ale to nie jest normalne tylko anomalia. Więc po co straszyć dziewczynę. Małe
    jest prawdopodobieństwo. Poza tym warto zapytać mamy kiedy miała swoją bo czas
    przekwitania się dziedziczy.
  • 03.12.06, 10:00
    nikt nie twierdzi, że to normalne, to jest jhak najbardziej anomalia.
    Oczywiście. Ale anomalia ma to do siebie, ze czasami się przydarza. Znam taką
    osobę, więc wiem, zę to jest możliwe i z tego powodu wiem, że nie ma
    niemożliwych. Podobnie jak osteoporoza to choroba zazwyczaj kobiet po
    menopauzie, znam jednak dzieci i mężczyzn z osteoporozą. Podobnie jak rak sutka
    to też choroba zazwyczaj kobiet. A jednak bardzo rzadko zdarza się u mężczyzn.
    Podobnie jak mam znajomego, mężczyznę, chorego na anoreksję. Po prostu, coś co
    sę zdraza bardzo rzadko, nie oznacza, ze się nie zdarza wcale. I lepiej
    stosowne badania przeprowadzić i z oddechem ulgi stwierdzić - to nie dotyczy
    mnie, niż nic nie robić, twierdząc, ze to niemożliwe, a potem obudzić się z
    ręką w nocniku...

    A co do dziedziczności. Nie dziedziczy się go ściśle, zazwyczaj jest zbliżony.
    Ale nie zawsze. Podobnie jak okres pokwitania. Mimo wszystko zmieniają się
    waryunki życia, hormony wokół szaleją w różnej postaci i styl życia też ma
    wpływ na organizm...
    --
    Kryminały i sensacje
  • Gość: Yagiennka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 16:25
    Dlatego też radzimy jej niektórzy zrobić badania, przede wszystkim hormony
    tarczycy bo jej niedoczynność czy nadczynność też ma podobne objawy. Nie ma co
    gdybać zanim sie nie przebada. A najlepiej to w ogóle iść do lekarza.
    Ma wpływ ale w tym przypadku dziedziczenie jest dominujace. Wystarczy spytać
    gienkologa. Kobieta rodzi się już z określoną ilością jajeczek więc czas
    przekwitania ma zaprogramowany.
  • Gość: zofia IP: *.core.lanet.net.pl 23.01.07, 14:18
    najpierw jest premenopauza i ta moze sie pojawić już po 35r .życia
    też tak miałam -
    to poprostu zaburzenia hormonalne które mozna wyrównać terapią hormonalną ,
    jesli oczywiście ktoś chce i moze stosować.
    z powodu zaburzonych miesiaczek dorobiłam się na "stare lata"(37l) dzieciatka smile)
    moje dolegliwosci zatrzymały się i dzisiaj w wieku 45l.czuję się nieźle nie mam
    uderzeń i nerwowosci a jedynie te niesamowite pocenie się -choc to tez od czasu
    do czasu,jakoś wydaje mi sie ze łagodniej to przechodzę albo dopiero sie zaczyna,
  • 01.12.06, 08:33
    stres w pracy???
  • Gość: Kachna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 11:32
    35 lat to trochę za wcześnie, ale medycyna zna takie przypadki niestety.
    Może to jednak stres, przepracowanie,ogólny spadek kondycji. Jesienią to dopada
    każdego sad Magnez i preparaty witaminowe i ogólnie wzmacniające to dobry
    pomysł, a na sen polecam melatoninę.
    Ja mam 45 lat i jak na razie żadnych najmniejszych oznak menopauzy, czuję się
    lepiej niż 10 lat wstecz, mam regularne miesiączki, a owulację mogę określić
    co do dnia, więc funkcja jajników jeszcze nie wygasła, ale boję się , że to
    może mnie "dopaść" nagle. Póki co, od lat zmagam się z napięciem
    przedmiesiączkowym - nie wiadomo co gorsze wink
    Pozdrawiam i życzę, aby to nie było jeszcze "TO" smile
  • 01.12.06, 13:18
    No niestety, mnie to dopadło w wieku lat 36, chyba w konsekwencji leczenia w
    szpitalu. Na pociechę mogę powiedzieć, że nazywa się to "przedwczesne wygasanie
    jajników" (taka menopauza przed 40)i miewa okresy remisji. Chyba coraz więcej
    kobiet na to cierpi, choć wciąż jest dość rzadkie. Jeżeli masz takie
    podejrzenia, powinnaś zbadać poziom FSH, estradiolu i prolaktyny (to ostatnie,
    żeby sprawdzić, co z tarczycą), ale w konsultacji z lekarzem ginekologiem-
    endokrynologiem. Pozdrawiam
  • Gość: kaczka IP: *.gazownia.pl 01.12.06, 13:31
    estradiol i prolaktyn tak ale na sprawdzenie co z tarczycą: TSH, FT3,FT4 potem
    ew. przeciwciała antytarczycowe, USG. Wapń, magnez i potas to lepiej regulować
    po sprawdzeniu poziomów bo przedobrzenie nie wpływa pozytywnie na
    samopoczucie... Często sporego niedoboru nie uzupełnisz tabletką. (Zwł. w
    przypadku wapnia)ale wiem że i coniektórzy nie tolerują przysłowiowego
    asparginu (magnezu).Wielce prawdopodobne jest, że masz problemy z chormonami.
    Należy pamiętać bo lekarze a zwł. interniści nie pamiętają tego co ja np. mam
    obyte w doświadczeniu.: Wyniki mogą być dobre a twoje samopoczucie może
    świadczyć o tym że z tarczycą coś się dzieję i potem np. nagle chormony skaczą
    po tym jak mieściły się w normie.

    No właśnie.Normy...każdy inaczej czuć się może przy różnych poziomach tsh w
    granicach normy 0,4 a 4,7. Ja bym stawiała na tsh do 2 bo przez 20 lat miałam
    pow. 2 i objawy niedoczynności oraz uwaga napady nerwowe.- Także z bezsilności.

    To tyle. Badajcie te cholerne chormony nim rozwalą wam po cichu życie i
    organizm.
  • Gość: jj09 IP: *.bytom-piekary.net.pl 01.12.06, 13:52
    Moja babcia miała ostatni okres jak miała 40 lat
    Moja mama jak miała 42 lata.
    A sensacje zaczęły się wcześniej.
    Dlatego też wydaje mi się ,że ja zaczynam wkraczać
    niestety w tę fazę życia kobiety, ajestem od ciebie
    starsza tylko o dwa lata.
  • 01.12.06, 14:21
    A jak oceniasz stan zdrowia mamay i babci? Czy miały problemy zdrowotne
    związane z wczesnym przekwitaniem? Bo ja tego obawiam się najbardziej.
  • 01.12.06, 14:25
    Moja koleżanka wkroczyła w stan przedmenopauzowy mając 34 lata, bardzo szybko. Rzadko, ale zdarza się i tak.
  • 01.12.06, 15:02
    Moja babcia dożyła prawie 80 lat.
    Wcześnie osiwiała, ale to dlatego że umarła jej córka.
    Miała cukrzycę, nadciśnienie ale to wszystko pózniej.
    Moja mama ma 60 lat i ze zdrowiem kiepsko.
    Co chwilę ją coś boli. W sumie badania nic nie wykazują,
    ale co chwila ma doła, bo gdzieś kłuje, boli itp.
    Podejrzewam że to nerwica i to taka porządna.
    Ale choruje tylko? - na nadciśnienie,
    ze spraw kobiecych to tylko polipy.
    Jest szczupła, wygląda bardzo młodo smile
    Ja mam nadzieję...., ale niestety już teraz widzę
    że ciśnienie nie takie, nerwy nie takiesad((
  • Gość: mmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:51
    czy wcześniejsze przekwitanie wpływa na szybsze starzenie się organizmu? Nie
    mam na myśli tylko narządów wewnętrznych ale też np. stan skóry, zmarszczki,
    wypadanie włosów itp.
  • Gość: mmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:51
    czy wcześniejsze przekwitanie wpływa na szybsze starzenie się organizmu? Nie
    mam na myśli tylko narządów wewnętrznych ale też np. stan skóry, zmarszczki,
    wypadanie włosów itp.
  • 01.12.06, 17:14
    Tak.
    Moja mama zaczęła przekwitać również w wieku 35 lat. I bardzo szybko przestała
    też miesiączkować - przez blisko 10 lat przyjmowała hormony w plastrach, by
    sztucznie wywoływać miesiączkę a mimo wszystko w kilka lat bardzo się
    zestarzała. Jako 43 letnia kobieta nie miała już ani jednego włosa w naturalnym
    odcieniu szatynki. Wszystkie siwe. I koleżanki nierzadko myślały, że jest moją
    babcią. W tej chwili ma 53 lata i Jej stan niewiele się zmienił odkąd skończyła
    43 lata - z tym, że teraz wygląda na swój wiek (jak łatwo się domyślić, wieku
    około 40 lat wyglądała po prostu wiele starzej).
  • 02.12.06, 01:38
    A moja mama zaczęła przekwitac w wieku 50, teraz ma 63 i wygląda na 10 mniej,
    chociaz jest chora na tarczycę i cukrzycę. Jets bardzo energiczną i
    optnmistyczną babką. Wszystko to sprawa indywidualna.
  • Gość: mmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.06, 18:52
    nglka to mnie pocieszyłaś :]
  • 01.12.06, 17:15
    Tak wczesne menopauzy niestety czasami sie zdazaja. Moze to byc dziedziczne -
    zapytaj swojej matki kiedy miala menopauze. Menopauza pojawia sie czasami
    znacznie wczesniej u kobiet, ktore przechodzily wiele stymulacji hormonalnych
    np. do zabiegow in vitro
  • Gość: nerwicalwica IP: *.chello.pl 04.12.06, 22:49
    dzieki że odpowiedziałyście kobitki wiem wiem lekarz pójde już za niedługo ale
    jak sobie pomyśle o jakimś leczeniu to mnie trzesie tak trudno znaleść lekarza
    wiecie dobrego a nie wyrwigrosza co po zainkasowaniu kasy na cię gdzieś przez
    ostatnie kilka lat miałam za wiele z takimi doczynienia aż się
    boje ......buuuuu
  • 05.12.06, 10:23
    Na moją wiedzę w tej sprawie, to o tym, czy masz do czynienia z przedwczesną
    menopauzą, czy nie, najlepiej powie badanie hormonu FSH (2-3 dzień cyklu), bo
    może być tak, że estrogeny lub progestergon są niskie z innych powodów. Czasaem
    lekarze zlecają tylko estrogeny i progesteron. No i naturalnie poproś, żeby Ci
    zrobili hormony tarczycy. I głowa do góry! Wiem, że ciężko o dobrych lekarzy,
    ja leczę się w W-wie, jestem dosyć zadowolona, chociaż bulę zdrowo! Pozdrawiam.
  • Gość: nerwicalwica IP: *.chello.pl 08.12.06, 11:23
    może jest tu ktoś z trójmiasta i pomoże mi złapać kontakt z jakimś dobrym
    lekarzem ginekologiem - endokrynologiem z trójmiasta .plisssssssssssssss
  • Gość: dori IP: *.p3.InterArena.pl 08.12.06, 12:58
    Witajcie
    No niestety całkiemj mozliwe jest takie wczesne przekwitanie .
    ja obecnie staram sie o dzidziusia ponad rok i jak narazie efektow brak.
    Zaczełam leczenie w Gdańsku w Invictie , zrobili mi tam wszystkie hormony i
    okazało się że mam za wysokie FSH to świadczy o obniżonej rezerwie jajnikowej
    ,ale naszczęscie jeszcze nie wyczerpującej ,tak więc na ciążę jeszcze mam szansę.
    Dodam że mam 29 lat.
    Zbadaj sobie FSH , LH , estradiol ,prolaktynę w 2 lub 3 d.c i wszystko będzie
    wiadomo ,mysle że możesz zrobic jeszcze TSH ,T3 i T 4 na tarczycę.

    Jeśli chodzi o lekarza to właśnie w invictie są dobrzy specjaliści i jest dobre
    laboratorium.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.