• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ciągłe uczucie pełnego pęcherza Dodaj do ulubionych

  • 19.12.06, 23:00
    Od października mam powazny problem z pęcherzem. cały czas czuje, że mam
    pełny pęcherz, w zwiazku z tym bardzo często chodze do toalety (co pól
    godziny, co godzinę) i wtedy okazuje sie, że siusiam znikome ilości, ale iśc
    musze, bo czuję, ze nie wytrzymam. czuję się tak, jakbym miała balon w
    brzuchu, który uciska na pęcherz, albo jakby mój pęcherz był wielkim balonem.
    w nocy wstaję bardzo rzadko i tylko wtedy, gdy naprawde chce mi sie siusiu.
    oddaje mocz bez bólu, tylko strumien nie jest zbyt mocny - raczej tak
    spokojnie sobie "spływa". parcie na pecherz nasila się przy bieganiu czy
    nawet chodzeniu. byłam u lekarza rodzinnego (zalecenie Urosept), zrobiłam
    ogolne gadanie moczu i USG jamy brzusznej (wyniki ok), w koncu wyladowałam u
    urologa (zapisał Vesicare, po którym było nieco lepiej, ale gdy tableki sie
    skończyly znów to samo). dodatkowo bylam u ginekologa (mam stan zapalny), ale
    poza tym nic. dodam, z eproblem z pęcherzem mam odkąd pamietam (zaczął sie
    jeszcze przed liceum, obecnie jestem po studiach), ale nigdy az tak nie
    utrudniał mi zycia. owszem korzystałam trochę częsciej z WC (obowiązkowo
    przed wyjsciem z domu czy dłuzszą jazdą srodkami komunikacji miejskiej), ale
    prowadziłam normalne, aktywne zycie, duzo podróżowałam i jakos nie
    przypominam sobie zeby moje zwiedzanie polegało na szukaniu toalety co pol
    godziny. obecnie najchetniej nie wychodziłabym z domu, bo nawet 40-sto
    minutowa podróz do pracy wiąże się z obawą, że ie wytrzymam. juz dłuzej tak
    nie mogę. zaden lekarz (nawet urolog) nie umie powiedziec co to jest, ani jak
    to wyleczyc. nie wysłano mnie tez na zadne specjalistyczne badania, które byc
    moze by cos wyjasniły. od pewnej znajomej lekarki obecnie na emeryturze
    dowiedziałam się, ze to może na tle nerwowym (zawsze w stresujacych
    sytuacjach siusiam co 5 minut), no ale ja sobie nie wmawiam, ze mi sie chce
    do ubikacji, po prostu ciągle czuje parcie na mocz.
    naprawde jestem załamana. życie zaczeło mi sie w oncu lepiej układać,
    chciałabym moc sie nim cieszyc, ale jak, skoro mam taki problem. czuje sie
    jak małe dziecko, które powinno nosić pampersa. jesli ktos słyszał o czyms
    podobnym lub ma cos takiego tez to napiszcie, co mozna z tym zrobic. z góry
    dziekuje wszystkim zyczliwym. M
    Zaawansowany formularz
    • 19.12.06, 23:29
      Zrób posiew moczu - badanie ogólne moczu to nie to samo. Dostaniesz lek na
      konkretny szczep bakterii, inaczej infekcje będą stale nawracać i tak do
      podniesienia odporności, która może nie nadejść szybko... jeśli w ogóle.
      Przed badaniem na posiew odstawić leki (minimum 3 dni przerwy, chociaż lepij
      ciut dłużej).
    • 20.12.06, 17:51
      • 29.01.07, 21:18
        witam
        Mam ten sam problem , od jakiegos czasu wystarczy pol szklanki plyny , zeby
        uczucie "pelnosci" nie pozwolilo mi normalnie funkcjonowac. Czuję się jak po
        wypiciu conajmniej litra plynu. Nie zawsze odczuwam typową potrzebę oddania
        moczu, lecz tylko pełność pęchęrza jak po bardzo długim wstrzymywaniu moczu.
        Czasem odczuwam to nawet nie pijąc nic . dziwne jest jednak, ze prawie zawsze
        ilość jest "normalna" . Nie - jakieś tam śladowe ilości - tylko tak jakbym nie
        zalatwiala się pare godzin. I tak samo jak poprzedniczka - dłuższa podróż jest
        dl;a mnie wielkim stresem. Wyjscie na zakupy czy do kina tak samo. Przebywam
        obecnie w Anglii, dlatego wizyta u lekarza nie jest taka prosta. Jeśli wiecie
        co to moze być napiszcie .
        --
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.