• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Kto ma problemy z oczami ( siatkówka) ? Dodaj do ulubionych

  • 28.02.07, 10:36
    Cześć,
    Chciałabym nawiązac kontakt z osobami , które maja problemy z siatkówką.
    Ja mam wazdę -7 i -6 oraz zwyrodnirnir siatkówki obu oczu ( otwory)
    Niestety miesiąc temu odkleiła mi się siatkówka w lewym oku. Przeszłam
    operację i czekam nadal kiedy się bardziej wzmocni.
    Ciekawa jestem jak ktoś inny sobie z tym radzi. Nie ukrywam że jestem
    załamana.
    Nic nie moge dźwigać ani sie schylać ( mam dwuletnie bliźniaki)
    Czyję się jak stara schorowana baba - a mam dopiero 30 lat...

    Gosia
    Edytor zaawansowany
    • Gość: marta IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.02.07, 12:11
      witam Gosiu. mam problem podobny do twojego. mam 25 lat i wade -6 i -5 oraz
      odklejenie siatkówki....jestem teraz w trakcie robienia badań oklusitycznych bo
      jest podejrzenie jaskry....chciałabym sie od ciebie dowiedzieć czy operacja
      którą przeszłas odbyła sie bez żadnych niepożądanych skutków i na czym ona
      dokładnie polegała?ja podobnie jak ty nie moge dźwigać i schylac sie
      często...to jest okropne....czuje sie jak inwalidkasad a mam dopiero 25 lat!!czy
      nie zastanawiałas sie nad operacją laserowa przy tak dużej wadzie? czy może
      zwyrodnienie siatkówki eliminuje ten zabieg? nie wiesz jak to wygląda bo ja
      zastanawiam sie nad laserem...

      3-maj sie cieplutko
      pozdriawiam
      Marta
      • 28.02.07, 12:50
        Hej Marto smile
        Operacja którą miałam polegała na opierścienieniu gałki i przyłozeniu
        siatkówki. Teraz ta siatkówka ma "wrastać". O efekcie operacji tródno mi pisać,
        bo cały czas musze kropic do oka atropinę i w związku z tym niewyraźnie widzę.
        Mam nadzieję że jak sończę już te krople to ostrosc widzenia mi wróci.
        Przed operacja widziałam idealnie ( w okularach rzecz jasna), jedynuie w kaciku
        oka widziałam tak jakby pływający wężyk i uczucie jakbym tego oka miała za duzo.
        Ponieważ juz miałam problemy z otworami poszłam do okulisty i tam się okazało
        że siatkówka się zaczeła odklejać na dalekim obwodzie. Oczywiście szybka
        decyzja o operacji ( bolesnej jak cholera) i czekanie co będzie dalej.
        Niestety usunąć minusów już się nie da przy zwyrodnieniu siatkówki. Musimy z
        tym żyć.
        Marto ,a ty jak sie dowiedziałaś że odkleiła ci się siatkówka ?
        Gdzie sie leczysz , bo ja w klinice na Kopernika w Krakowie.

        Pozdrawiam cie serdecznie
        Gosia
        • Gość: marta IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 28.02.07, 15:00
          hej Gosiu!
          Ja dopiero niedawno sie dowiedzialam ze potrzebna bedzie operacja z powodu
          odklejania sie siatkowki...podczas szczegółowych badań/ podejrzewaja u mnie
          jaskre/. z tego co mowil lekarz to odklejanie siatkowki to czesty przypadek
          przy dużej krótkowzroczności/ tak jak u nas/ i operacja jet konieczna! jednak
          ja nie moge sie na nia zecydowac...tym bardziej po tym co napisałas/ ze była
          bolesna/...ja jestem z Białegostoku i tam w przychodni na Fabrycznej sie lecze.
          • 28.02.07, 17:41
            Martuś,

            Nie zwlekaj z operacją. Mnie akurat namówili do znieczulenia miejscowego, ale z
            tego co wiem to często sie stosuję narkozę.
            Nie zatrzymasz odklejenia siatkówki lekami. Musi byc operacja - im wcześniej
            tym lepiej.
            Jeżeli sie nie zgodzisz na operację to będzie ci grozić utrata wzroku.
            A to odklejenie to masz w jednym oku?
            Co odczuwasz? Jakieś ograniczenie w polu widzenia?

            Goska
    • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 21:28
      Hej, zainteresował mnie Twój post. Nie mam co prawda zdiagnozowanej choroby ale
      mam dosyć wysoką wadę (-5 na jedno i drugie oko) i planuje ciązę. Słyszłam, że
      to może zwiększać ryzyko odklejenia siatkówki. Teraz często bolą mnie oczy, a
      raczej oczodoły...może jest to związane z migrenami, na które cierpię. Możesz
      mi napisać w jaki sposób dowiedziałaś się o chorobie? Czy ona daje jakieś
      obajwy (oprócz tego wężyka?)Czy też okulista wykrył podczas badania? Zaczęło
      się przed ciążą czy po?? Dziękuję z góry i życzę powrotu do zdrowia.
      • 03.03.07, 12:12
        Witaj,
        Zdecydowanie moge powiedzieć że problemy zaczęły sie po ciązy.W rok po
        urodzeniu dzieci ( CC) zauważyłam ogromna ilość pływających mętów. Tak zaczęło
        się iobjawiac zwyrodnienie siatkówki ( zdiagonowali otwory w prawym oku).
        Miałam robiony laser żeby zabezpieczyć te dziury.
        Niestety w styczniu odkleiła mi sie siatkówka w lewym oku. A dalej to juz wiesz
        co było.
        Najważniejsze to trafić do dobrego okulisty.

        Pozdrawiam
        Goska
        • Gość: Magda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.07, 13:36
          Cześć!
          Trochę sie załamałam po tym co przeczytałam.
          Sama jestem po odwarstwieniu siatkówki ( zostałam napadnięta i uderzona w twarz
          w wyniku czego odkleiła sie siatkówka)
          Operacja udała sie bardzo dobrze (Wrocław- 2000rok) i jak na razie wszystko Ok,
          ale teraz jestem w 9 mies. ciąży będę miała oczywiście CC i o tym,że miałaś po
          porodzie problemy z siatkówka bardzo mnie zaniepokoiły!
          • 04.03.07, 10:44
            Myślę, że nie musisz się martwic na zapas.
            To że u mnie ciąża wywołała takie problemy z oczami nie oznacza że ty tez
            będziesz je miała.
            Poza tym to już 7 lat po operacji i wszystko jest ok.
            Będzie dobrze, tylko tez musisz uważać na dźwiganie.
            Pozdrawienia i życzę zdrowego dzidzusia

            P.S. Jak długo musiałaś być na zwolnieniu lekarskim?
            Ja juz jestem miesiąc i chciałabym wrócic do pracy.
        • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 22:28
          A ja wrócę do tych pływajacych mętów smile Też mam coś takiego, od dawna, od kilku
          nawet lat, takie jakby wężyki, kreseczki, kropeczki, czasem się pojawiają,
          czasem nie..tz. raz jest ich więcej raz mniej...Czy one są objawem
          odwarstwiania siatkówki? Kiedyś powiedziałam o tym okuliście ale powiedział, że
          to coś związanego z rogówką (bo mam problemy z rogówką jakieś). I teraz już
          sama nie wiem,. Ale chyba okulista oglądajac oko, badając dno oka zauważyłby
          problem z siatkówką..tym bradziej, że przez tę rogówkę maiałam rózne badanuia
          robione i wielu mi do oczu zaglądało.
          • 04.03.07, 09:56
            Dołączę się, ten temat bardzo mnie interesuje. Mam wadę wzroku -13 dioptri.
            Siatkówkę wg lekarzy w stanie prawie idealnym. Faktem jest, że miałam 12 lat
            temu 2 operacje na oczy - 1.zatrzymanie wady wzroku i 2.operacje polegającą na
            lepszym ukrwieniu siatkówki (wiem, że doprowadzono do siatkówki więcej krwi
            poprzez operację na naczyniach krwionośnych na skroni) - tę operację przebyłam
            w 1995 i dowiedziałam się teraz, że nie jest już dawno robiona ze względu na
            zbyt duże ryzyko i powikłania. Ale efekty u mnie są, nie mam problemów z
            siatkówką pomimo tej okropnej wady. Natomiast jestem podłamana tym, co wam się
            przytrafiło, szczególnie pogorszeniem stanu oczu po ciąży. Jestem przed 30-
            stką, dzieci nie mam, ale już wiem, że ze względu na oczy chyba już ich nie
            będę miała. Coś kiepsko to widzę.
          • 04.03.07, 10:46
            Jeżeli tak to nie ma się co martwić. Napewno oglądano ci siatkówkę.
            Pozdrowienia
            • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 12:20
              Mam nadzieję..nie wiem co to są za pajączki i kropki ale są "przeźroczyste",
              przyzwyczaiłam się do nich smile Ale boję się ciąży, zwłąszcza, że okulistka
              powiedziała, że nie da mi skierowania na CC (prywatnie się leczę), bo nie ma
              takiej potzreby, bo nie było jeszcze przypadku odklejenia się stakówki podczas
              porodu..Sama neiw iem co mam myśleć ale po tym co napisalaś wiem, że problemy
              moga się zacząc po ciązy. Gosiu życzę Ci dużo siły i wytrwałaości, zwłaszcza
              przy maluchach smile Trzymam kciuki, żeby było OK, pozdrowionka smile)
              • Gość: gość IP: 80.48.200.* 28.03.14, 09:30
                Kobietki w takim razie skoro dźwigać nie można tak jak radziliście sobie z opieką nad maluszkami. Mam podobny problem, jestem po 4 operacji i ciągle odkleja mi się siatkówka, a olej samoistnie wyplywa. Mam 6 mc synka, w ogóle nie mogę go podnosić a to jest ciężkie. Ponieważ niestac mnie na opiekunkę na 24h. Zwłaszcza, że małżonek wiecznie w pracy. Orientujecie się ile trzeba odczekać???
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.