Zapalenie przydatków Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • 10 lutego miałam zabieg usunięcia martwej ciąży.
    Potem okres powrócił normalnie. Dopiero od miesiąca mam problemy- plamienia a
    teraz przyplątało się zapalenie przydatków, na które biorę antybiotyki i
    silne leki przeciwzapalne. Zastanawiam się czy to nastąpiło po tym zabiegu,
    czy mogę teraz mieć skłonność do nawrotów i czy będę miała przez to problemy
    z ponownym zajściem w ciążę.
    Z góry dziękuję za porady.
    • Ja też choruje na zapalenie przydatków i też martwię się czy moje plany zajścia
      wciążę się powiodą. Pytałam lekarza o to i powiedział mi, że będę mogła zajść w
      ciąże tylko trzeba wyleczyć stan zapalny. Mam zapalenie po jednej stronie ale
      za to wygląda na przewlekłe. Ponoć takie stany zapalne potrafią się ciągnąć
      latami a tego bym nie chciała. Napisz jakimi lekami Cię leczono bo ja dostałam
      Macmiror(chemioterapeutyk) i Butapirazol(p/zapalny) co jakoś niespecjalnie
      zadziałało, tzn. zmniejszył się ból jajnika ale nadal mam obfite upławy i bóle
      w krzyżu. Czy miałaś robione jakieś badania oprócz zwykłego ginekologicznego?
      Pozdrowienia.
    • ja tez mialam kiedys zapalenie lewych przydatkow ale nie wiedzialam o tym...
      porobily mi sie duze zrosty i przesunelo macice na lewa strone... teraz jestem
      w 8 tygodniu ciazy i lekarze mowia ze jest dobrze i nie mam sie czym martwic.
      mam nadzieje ze maja racje. zycze wam powrotu do zdrowia i nie martwcie sie tak.
    • A ja z kolei mam pytanie o objawy, jakie daje zapalenie przydatków. Jak to
      rozpoznać? Czy gęsta, kremowa wydzielina z pochwy to już upławy? Ma taki słodko-
      kwaśny lub kwaśny zapach, a na wkładce higienicznej jest lekko żółtawa. Jej
      ilość nie zmienia się w zależności od dnia cyklu, ale ja mam duże zaburzenia
      jeśli chodzi o owulację, więc może dlatego. Czasami boli mnie lewy jajnik, ale
      tylko przy chodzeniu, jakby mi ktoś włożył tam kamyk, który lekko czuć. Czy to
      już objawy zapalenia? W jaki sposób lekarz stwierdza stan zapalny?
      • Ja mialam takie objawy, ze przez cala noc "chodzilam po scianie"- tzn.
        myslalam, ze to wyrostek. W madrej ksiazce medycznej wyczytalam, ze wyrostek
        czesto jest mylony w diagnozie z zapaleniem przydatkow.
        Poszlam do internisty, ktory powiedzial, ze to moze byc wyrostek i musze
        czekac. Na szczescie mam dobrego ginekologa, ktory nakazal mi zrobienie
        morfologii i moczu. Oczywiscie OB bylo podwyzszone, przy badaniu
        ginekologicznym podskakiwalam jak pilka (duzy bol) i ginekolog od razu
        stwierdzil zapalenie przydatkow. Po zażyciu antybiotyku i lekow
        przeciwzapalnych nie odczuwam bolu.
        Pozdrawiam
    • No właśnie dziewczyny.... jakie objawy można uznać za zapalenie przydatków?
      Czym należy się niepokoić?
      • Ja miałam (i nadal mam mimo leczenia)bóle w krzyżu-niezbyt silne- nasilające
        się pod koniec dnia i przy zginaniu, ponadto lekki ból jajnika po chorej
        stronie no i nieprzyjemne obfite upławy, rzadkie jak woda.
    • Myślę ,ze nie ma to zwiazku z zabiegiem, ale oczywiście taki stan zapalny
      należy koniecznie wylecyć do końca- stąd mimo usta[pienia onbbjawów warto
      pamiętac o obowiązkowej kontroli po miesiączce.
    • Ja chorowalam 2 lata i udalo mi sie wyleczyc przewlekle
      zapalenie przydatkow. Niestety wymaga to cierpliwosci.
      Lekarz ktory mnie wyleczyl i zdiagnozowal przewlekle
      zapalenie przydatkow, przy kazdym nawrocie, czyli co 2-3
      miesiace przepisywal mi konskie dawki antybiotykow.
      Ostatni nawrot zostal wyleczony z pomoca Augmentinu i
      Ciprobayu - dwoch bardzo silnych antybiotykow,
      przyjmowanych jednoczesnie.
      Do tego mialam tabletki dopochwowe, ktorych nazwy nie
      pamietam oraz w czopkach Distreptaze (przeciw zrostom) i
      Profenid (przeciwzapalny) do stosowania jeden czopek na
      dzien drugi na noc.

      Sorry za "naturalistyczny" opisik ale leczenie
      przewleklego zapalenia przydatkow nie jest trywialne. Nie
      wiem jak to wytrzymal moj zoladek.
      Leczenie butapirazolem jest podobno "stara szkola" (tak
      sie wypowiedzial jeden z gin. u ktorego bylam na
      konsultacji)- podobno pomaga- mnie niestety nie pomoglo.

      A co do objawow to ostre zapalenie przydatkow przebiega
      z wysoka temp., bolami podbrzusza i uplawami. Nawroty w
      przewleklym zapaleniu wygladaja podobnie tylko nie ma
      wysokiej temp. a jest jedynie stan podgoraczkowy.

      Samemu trudno rozpoznac zapalenie przydatkow. Ja zanim
      trafilam do gin. poszlam z bolami w podbrzuszu do
      internisty bo mi sie wydawalo ze mam zapalenie wyrostka.

      Aha przy leczeniu przewleklego zapalenia warto zrobic
      posiew - zeby nie szukac na oslep antybiotyku.
      To bylo takie pare uwag....
      pozdr.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.