• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

ile czasu mozna meczyc sie z grzybica pochwy.....

  • IP: *.116.234.128.lapy234.tnp.pl 15.03.07, 07:31
    ile czasu mozna meczyc sie z grzybica pochwy.....juz nie mam sily, 2 lata sie
    z nia zmagam, nie mam juz sily na te leki ani pieniedzy na lekarzy!!!moze
    macie jakies dobre sposoby na pozbycie sie tego paskudztwa!!!
    Edytor zaawansowany
    • 15.03.07, 07:56
      Kup do mycia LUBEX - kosztuje około 30zł, ale czyni cuda smile
      Jedz więcej kwaśnych rzeczy: ogórki, kapusta kiszona, unikaj słodyczy
      Raz w tygodniu wkładaj lactovaginal
      Możesz smarować się kefirem naturalnym/jogurtem
      Żadnych zapachowych wkładek chig i papierów toaletowych (zapachowych)
      Pij actimelki lub ich tańszy odpowiednik z Yogobelli
      W torebce zawsze miej ze sobą krem clotrimazol - na wszelki wypadek

      Na mnie to wszystko zadziałało
      • 15.03.07, 09:05
        Ja stosuję Lactacyd do mycia, jem dużo mniej słodyczy niż kiedyś za to zero
        jogurtów, których nie cierpię, zrezygnowałam z chodzenia w stringach i to
        działa. To wystarczyło by powracające stany zapalne zniknęły a moja ostatnia
        cytologia wyszła super- 1 grupa.
        • 15.03.07, 09:52
          to co powyzej + leczenie patrtnera
          --
          .
          • Gość: sarenka IP: *.116.234.128.lapy234.tnp.pl 15.03.07, 09:55
            wlasnie wrocilam z apteki, kupilam macmiror 500 i clotrimazolum dla mnie i dla
            meza,no i jogurt naturalny, jeszcze raz sprobuje....
            • Gość: Marchewka IP: *.crowley.pl 15.03.07, 12:02
              sarenka, jogurt swoją drogą, ale osłonowo kup koniecznie probiotyk apteczny (np.
              Lacibios femina), bo jogurt to zdecydowanie za mało przy lekach...

              kilka rad:

              Zachowaniu dobrego zdrowia okolic intymnych sprzyjają obronne mechanizmy
              organizmu. Pochwa dzięki pałeczkom kwasu mlekowego ma kwaśny odczyn o pH 5,5,
              który jest zabójczy dla większości bakterii. Bariera ta, choć zazwyczaj
              skuteczna, może jednak zostać zniszczona. Trzeba bowiem pamiętać, że żadna
              przesada nie jest wskazana.

              - Nadmierna higienizacja, zbyt częste podmywanie się, może spowodować
              wypłukiwanie naturalnej flory bakteryjnej zapewniającej ochronę przed bakteriami
              chorobotwórczymi.
              - Codzienne kąpiele w pachnących piankach czy płynach także mogą zaostrzyć lub
              nawet wywołać nieprzyjemne objawy, a zdarza się, że spowodują objawy alergiczne
              na płyny do kąpieli czy używane pachnidełka. Nie można bowiem wykluczyć, że
              nieprzyjemne objawy wywołują środki dezynfekujące używane do kąpieli, intymne
              dezodoranty, a nawet mydła.
              - Codzienne, przynajmniej dwukrotne mycie sromu, a także używanie osobnego
              ręcznika przeznaczonego specjalnie do celów intymnych - to podstawowe zasady
              utrzymywania czystości
              - Myjki nie nadają się do higieny intymnej. Na ich powierzchni mogą bowiem
              utrzymywać się i rozwijać chorobotwórcze bakterie i grzyby.
              - Zarówno mycie, jak też osuszanie okolic intymnych powinnyśmy wykonywać od
              przodu do tyłu, gdyż w przeciwnym razie można zainfekować pochwę bakteriami
              pochodzącymi z okolicy odbytu.
              - Bardzo częstym błędem popełnianym przez kobiety jest niszczenie naturalnej
              mikroflory bakteryjnej przez używanie nieodpowiednich środków myjących, co
              ułatwia bakteriom i wirusom wnikanie w głąb pochwy --> Zdecydowanie niewskazane
              są mydła używane do mycia rąk czy przeznaczone do mycia całego ciała. Środek
              myjący ma naprawdę bardzo duże znaczenie. Na co dzień do higieny intymnej
              powinno się używać specjalnie przeznaczonych do tego celu płynów o pH 5,5, czyli
              o odczynie zbliżonym do środowiska pochwy. Płyny te usuwają naturalną wydzielinę
              mogącą stanowić podłoże dla rozwoju mikroorganizmów powodujących stany zapalne,
              a jednocześnie zachowują optymalny odczyn, wilgotność i natłuszczenie skóry i
              śluzówki. Specjalne podajniki, w które są wyposażone, także mają dobry wpływ na
              utrzymanie czystości.
              - powinnyśmy wykluczyć na wstępie istnienie chorób towarzyszących grzybicom lub
              zmodyfikować ich leczenie (tam gdzie się da!)
              - stwierdzić, czy nie ma trwałej deformacji krocza - czy nie doszło do rozejścia
              się tkanek po porodzie, czy nie ma nawet niewielkiego obniżenia narządu rodnego,
              czy nie ma zewnętrznych żylaków odbytu
              - likwidować wszelkie bakteryjne stany zapalne pochwy, wykluczyć istnienie
              wszelkich zmian nabłonka szyjki macicy, w tym ektopii gruczołowej
              - unikać nadmiernej wilgotności okolicy narządów płciowych - nie można ubierać
              się zbyt ciepło
              - nie czekać z rozpoczęciem leczenia - kobieta powinna sama już przy pierwszych
              niewielkich objawach zastosować krem p-grzybiczy
              - antybiotyki - tylko w razie konieczności i obowiązkowo stosowac przy tym
              osłonowo preparaty probiotyczne
              - można zastosować do 1-2 g doustnie witaminę C jako środek zakwaszający pochwę
              (jest tam wydzielana po podaniu doustnym)
              - unikać środków chemicznych zwiększających nawilżanie pochwy - gdy jest taka
              potrzeba używać wyłącznie środków typu wazelina, tłuszcz roślinny lub olej mineralny
              - stosunki tylko w prezerwatywie, pokrytej naturalnym środkiem j.w.
              - utrzymywać właściwe, kwaśne środowisko pochwy, okresowo je kontrolować, choćby
              papierkiem lakmusowym w domu lub pH-metrem w gabinecie lekarskim. Stwierdzenie
              odchyleń w zakresie pH pochwy (norma 3,6-4,5 jednostek pH) nawet bez cech
              infekcji powinno być sygnałem ostrzegawczym i należy wtedy dążyć do przywrócenia
              prawidłowej biocenozy pochwy.
              - w przypadku ciągłych nawrotów zrezygnować całkowicie z leków dopochwowych i
              przyjmować codziennie preparaty doustne, zawierające bakterie kwasu melkowego
              plus ew. co jakiś czas małą dawke flukonazou
              - nie zapominac o leczeniu partnera

              ja z doświadczenia powiem,że leczyc się można strasznie długo jeśli się ma za
              mało pałeczek lactobacillus w pochwie i się trafi na lekarza, który nie wykryje
              tej przyczyny (ja leczyłam się 7 lat <szok>wink. ostatecznie (po wielu lekach
              dopochwowych, jak juz lekarz stwierdził, ze trzeba je odstawić, bo podraznienie
              mam już potworne) mi lek na bazie itrakonazolu doustny. następnie przez pół roku
              dieta, Lacibios femina, rezygnacja z obciskującej i sztucznej bielizny,
              rezygnacja z tamponów i tabletek antykoncepcyjnych. wstrzymałam sie też przez
              pół roku od seksu. wydaje mi się jednak, że podstawą w moim wyleczeniu był
              probiotyk, bo w każdym posiewie za mało mi wychodziło pałeczek Doderleina,
              ciągły niedobór i po prostu organizm nie miał naturalnej ochrony. ale jak łykam
              LF (i to chyba też to, ze ten probiotyk ma "te dobre" szczepy coś mi tam lekarz
              tłumaczył, ze mają większą zdolność do kolonizacji nabłonka) teraz jest wszystko
              wporzo i pomaga smile tak więc chyba podstawą jest znalezienie przyczyny grzybicy.
              • Gość: aaa IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.03.07, 20:02
                Marchewka napisałaś o prezerwatywach pokrytych naturalnym środkiem. Jakie to są
                pr. bo ja takich nie znam?
              • Gość: mandarynka IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.07, 21:19
                Gość portalu: Marchewka napisał(a):

                "Pochwa dzięki pałeczkom kwasu mlekowego ma kwaśny odczyn o pH 5,5"

                Nooo, jeżeli czyjaś pochwa ma taki odczyn, to musi to być bardzo zaawansowana
                Bacterial Vaginosis.
                Jeżeli już coś kopiujesz, to rób to z głową. Zresztą, prościej byłoby podać
                linki.
                • Gość: anika IP: *.chello.pl 16.03.07, 12:45
                  znam ten artykuł. w zasadzie całkiem fajnie napisany tylko własnie tutaj ten
                  błąd z tym obojętnym a nie kwaśym pH... ale wydaje mi się, że mozna się
                  domyślić, że to chodzi o środek myjący (cały artykuł-bo to jest z tego co widze
                  częsć tylko- jeste poświecony higienie intymnej).zeby po prostu to nie było
                  mydło o odczynie zasadowym, bo lactobacillusy wola życ i sie rozwijać w niższym
                  pH. przecież po to łyka się lacibiosy femina itp, żeby te szczepy
                  lactobacillusów skolonizowały nabłonek pochwy i wytworzyły z glikogenu kwas
                  mlekowy, który obniza pH.a mydło może mieć tez pH 5,5.. przeciez nawet
                  ginekolodzy zalecaja mydełka dla dzieci, a takie na pewno maja obojetne pH nie
                  kwaśne. d=grunt, żeby nie było antybakteryjne i zasadowe. i żeby było delikatne
                  i zawierało jak najmniej środków zapachowych.
                  • Gość: Anka IP: *.chello.pl 29.05.07, 12:19
                    Machnęli się w tym artykule, ale tylko odnośnie wartości pH w pochwie - wynosi
                    ono ok 3,5.
                    A czepiając się - pH=5,5 to jest środowisko kwaśne nie obojętne. Obojętne to pH=7
                    • 30.05.07, 10:46
                      witam wszystkich.Pomózcie dziewczyny jak mozecie.4 miesiace temu miałam robiona
                      nadzerke po tym(miesiac po) dostałm silnego pieczenia w pochwie lekarz
                      przepisał mi masc pimafucort a potem polseptol nic nie pomoggło mało tego na
                      sromie po 2 str łechtaczki wyszła mi jakby taka narosl która mam do
                      dzis.Niestety nikt z ginekologów ani z drematologów nie wie co to jest
                      zaznaczam ze nie sa to kłykciny ani opryszczka narzad.CZyktóras z was po
                      wyleczeniu grzybicy nadal miała pieczenie w pochwie podczas stosunku i po nim
                      ja tak mam nadal choc wymazy wskazuja 0 bakterii i grzybów ,Prosze pomózcie mi
                    • 02.12.07, 23:15
                      7 to jest odczyn obojetny...poyzej 7 zasadowy...bosze
              • Gość: gynatren IP: *.chello.pl 07.04.07, 12:15
                Jeżeli chodzi o gynatren to ja chętnie odsprzedam bo mam jedno zbędne opakowanie
                koszt 57 euro tyle co zapłaciłam, mam rachunki z apteki więc wszystko jest
                uczciwe i legalne staha1@op.pl Wiem ,że nie można proponowac ofert sprzedaży na
                forach smile więc przepraszama le może jest ktoś kto potrzebuje a ja mam jeno
                zbędne opakowanie
                • 31.08.07, 20:16
                  Ja też ciągle się meczę z grzybicą lub innymi infekcjami już nie mam
                  siłsad staram się robic wsyztsko by to świństwo nie powracałao a i
                  tak ciągle sie mecze..od jakiegoś czasu mam też odparzenia..nie wiem
                  od czegosad
            • 15.03.07, 12:36
              a cos doustnie? same " smary" moga nie wystarczyc.
              --
              .
          • Gość: leczenie partnera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 13:17
            jak zaczac leczenie partnera ,czy sa jakies domowe sposoby?
            • Gość: Bulking sweet IP: *.ovh.net 05.01.08, 15:12
              Domowych sposobow to nie ma na leczenie grzybicy. Bez recepty dostaniesz masc
              clotrimazolum, ktorym chlopak powinien smarowac czlonka i moze myc plynem do
              higieny intymnej. Powinno pomoc, chociaz lepiej jakby polknal Flukonazol -
              leczenie byloby pewniejsze. A co do kobiety, to bez lekarza sie nie obejdzie.
              Tylko przy slabym zapaleniu mozna sobie samemu pomoc kupujac Lacibios femina,
              tez stosujac masci i ziol lagodzacych, ale przy silniejszych infekcjach
              potrzebne sa leki na recepte. To, co kobieta moze na pewno zrobic, to ograniczyc
              cukier w diecie i lykac regularnie probiotyki, ktore zabezpieczaja przed nawrotami.
      • Gość: otela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.07, 15:19
        ja bym dodała jeszcze ze trzeba używać wyłacznie ręczników papierowych a nie
        zwykłych
    • 16.03.07, 09:04
      ja też miałam podobny problem, ale po ostatnim leczeniu co miesiąc łykam
      Lacibios Femina, już piąty m-c i jest ok, poza tym stosuję ginekologiczny płyn
      do hig. intymnej Lactacyd Femina.
      • Gość: monika IP: *.media4.pl 16.03.07, 11:02
        Mam ten sam problem. Ja również nie nie mam już ani siły, ani pieniędzy na
        lekarzysad Nie jem słodyczy, stosuję lactovaginal, dbam o higienę,nie noszę
        stringów, jogurty jem, piję kazdego dnia. I nic! Trwa to juz drugi rok!
        Jestem tym juz naprawde zmęczona.
        • Gość: ewqa IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.07, 11:10
          Jako pierwsza zaczelam chwalic Lubex i caly czas podtrzymuje, jest najlepszy.
          Dwa lata mam spokoj.
          • 16.03.07, 23:29
            Czy możesz napisać co to takiego ten LUBEX.Nigdy nie spotkałam się z tą
            nazwą,no i gdzie go mozna dostać?
            • Gość: xandra IP: *.telprojekt.pl 17.03.07, 00:54
              Ja mam ten koszmar od ok pół roku. Za każdym razem gdy się wyleczę, to
              paskudztwo wraca zaraz po okresie. ;-(( Wywaliłam kasę na posiew. Wyszły mi
              nieliczne grzybki i jedna bakteria jelitowa. Gin po zobaczeniu wyników
              stwierdził że jest całkiem ok i w ogóle nie chciał dawać doustnie flukonazolu,
              tylko same tabletki dopochwowe. Wybłagałam flukonazol ;-//

              Wyleczyłam się sterovagiem, lactovaginalem, flukonazolem, było wszystko
              pięknie. Lecz jednego dnia mialam tak silne i stresujące przeżycia, że na drugi
              dzień w majtkach miałam znowu koszmar! Tym razem wydzielina zielonkawa!! NAGLE.
              Załamałam się.

              Doszłam do wniosku, że jakiekolwiek silne przeżycie osłabia moją odpornośc i
              grzybica ponownie mnie atakuje mimo wcześniejszego leczenia. Ja juz dosłownie
              czuje po śluzie, nawet, gdy jest jeszcze przeźroczysty, ze grzybica się
              zaczyna. Sluz pachnie świeżo upieczonym chlebem.

              Poza tym grzybica dopada mnie po jakimś czasie od stosunku z moim mężczyzną. W
              trakcie, gdy siebie leczyłam, wyleczyłam też jego. Łykał przez 2 tygodnie
              flukonazol i smarował sie clotrimazolem. Powinien być zdrowy. Załamuje juz ręce.
              Odechciało mi się juz totalnie seksu, bo uwarunkowałam sie że każdy seks
              skutkuje grzybicą. Facet już robi mi wyrzuty. Seks sprawia mi ból.

              Na leczenie wydałam majątek. Wylecze się, jest ok, nadejdzie okres, minie i
              znowu mnie dopada. Codziennie łykam Lacidofil. Kupiłam sobie nawet leki
              ziołowe, wydałam na nie sporo kasy - Candida Clear i Immune Adwantage. Jeden
              przeciwgrzybiczy, drugi na podniesienie odpornosci. Piłam już kropelki
              Citrosept. Teraz kupiłam Beta-glukan.

              Dziewczyny co robić? Seks kojarzy mi się już z grzybicą i bólem,zatem unikam go
              jak ognia. Siłą rzeczy moje libido jest zerowe, a kiedyś mialam bardzo wysokie.
              Facet nie wie dlaczego... już się denerwuje ze jestem ciagle chora i nie mogę
              sie kochać.

              RATUNKU!!
              • Gość: sarenka IP: *.116.234.128.lapy234.tnp.pl 17.03.07, 11:24
                teraz to juz calkiem sie podlamalam, czy z tego cholerstwa da sie wogole
                wyleczyc....??
                • Gość: motyl12341 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 12:05
                  udać się do senatorium.Mi pomogły tampony z borowiny.
                  • Gość: ewa IP: *.aster.pl 17.03.07, 13:35
                    zero słodyczy
                    • Gość: gość-anka IP: *.as.kn.pl 17.03.07, 16:18
                      Myślę,że wpadłaś z mężem w błędne koło i wciąż wzajemnie się zarażacie.Wiem to
                      z własnego doświadczenia,bo też tak się męczyłam.Musisz się leczyć Ty i
                      RÓWNOCZEŚNIE twój partner.Leczenie trzeba tak zsynchronizować,żeby była
                      możliwość stosowania jego w tym samym czasie u Ciebie i męża.Podczas leczenia
                      koniecznie musicie się powstrzymać od kontaktów seksualnych.Potem zrób badanie
                      bakteriologiczne pochwy na obecność grzybów i dopiero gdy wynik będzie ujemny
                      możecie rozpocząć współżycie.To wymaga samozaparcia i cierpliwości ale
                      warto.Oczywiście do podmywania trzeba stosować specjalne płyny do higieny
                      intymnej.I jeszcze jedno.Gdy już będzie wszystko w porządku nie przesadzaj z
                      częstotliwością podmywania się.W zupełności wystarczy,gdy zrobisz to 2 razy
                      dziennie,rano i wieczorem.Zbyt częste podmywanie się wypłukuje kwaśny odczyn
                      pochwy,który zabija bakterie.Tworzą się wtedy korzystne warunki do rozwoju
                      grzybicy.Zyczę powodzenia i pozdrawiam.
                      • Gość: xandra IP: *.telprojekt.pl 17.03.07, 16:53
                        No właśnie leczyliśmy się razem dokładnie w tym samym czasie i nie współżyliśmy
                        wtedy. Podmywałam się też Lactacyd Femina. Hmm... z tym myciem 2 razy dziennie
                        to nie wiem... ja się dodatkowo myje przed każdym stosunkiem i po. Jakoś tak
                        nie mogę bez mycia. Mojemu mężczyźnie też każe się porządnie wyszorować przed
                        stosunkiem.
                        • Gość: Dosia IP: *.cable.mindspring.com 18.03.07, 01:04
                          Nie podmywaj sie po stosunku. Nasienie ma b. dobry wplyw na srodowisko pochwy i
                          chroni przed grzybica. Zakladam oczywiscie, ze kochacie sie bez gumki.
                          • Gość: xandra IP: *.telprojekt.pl 18.03.07, 01:35
                            Bez gumki - mam uczulenie na lateks. Ale stosunek przerywany. Nie planujemy
                            dzieci wink) Nie biorę tabletek anty.
                            • 04.12.07, 23:21
                              UWAŻAJ!!! Ja po przerywanym zaszłam w ciążę. Podobna tuż przed wytryskiem
                              pojawia się kropelka nasienia , a to wystarczy żeby zajść.
                              • 04.12.07, 23:49
                                eesska napisała:

                                > UWAŻAJ!!! Ja po przerywanym zaszłam w ciążę. Podobna tuż przed wytryskiem
                                pojawia się kropelka nasienia , a to wystarczy żeby zajść..."



                                no eureka!!! nobla ci dać!!!
                                --
                                kaloszblox
                                Wyrodna Alternatywa
                          • Gość: mandarynka IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.07, 12:08
                            Dosia napisał(a):
                            "Nasienie ma b. dobry wplyw na srodowisko pochwy i chroni przed grzybica"

                            Mylisz się. Sperma ma odczyn zasadowy (pH 7,2), więc nie może mieć dobrego
                            wpływu na środowisko pochwy (w omawianym temacie).
                            • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 13:16
                              tez mam podobny problem,ale ginekolog nigdy nie zrobil mi bakteryjnego badania
                              pochwy. powinien?
                              poprostu przepisywal leki.

                              co to jest lubex?

                              bylo tutaj wspominane o paleczkach kwasu mlekowego.czy lykanie codziennie
                              trilacu nie pomogloby w takim razie?
                              • Gość: xandra IP: *.telprojekt.pl 18.03.07, 13:22
                                Ja łykam to codziennie. Z marnym skutkiem ;-((
                                • Gość: ewqa IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.07, 13:55
                                  Lubex to emulsja do mycia , typowo przeciwgrzybicza. Oczywiscie zaden lekarz mi
                                  jej nie zalecil bo po co? , jedynie farmaceutka w aptece, ktora go na sobie
                                  przetestowala- jej zalecil lekarz. Dziewczyny, sama emulsja moze nie wystarczy,
                                  ja dodatkowo przez pol roku przestalam jesc slodycze, ograniczylam jedzenie
                                  maczne i pilam wode. Dodatkowo lykalam doustnie Lacidofil, 2 kapsulki na czczo
                                  a za godzine dopiero posilek. Nie musze chyba wspominac o osobnym reczniku do
                                  higieny intymnej oraz jezeli ma sie taka mozliwosc kapiel pod prysznicem. Nie
                                  przesadzajcie z podmywaniem sie, raz dziennie wystarczy. Zero tamponow,
                                  odstawialam je w kat, uzywam podpasek. No i najwazniejsze, konieczne jest
                                  badanie posiew i czystosc , na jego podstawie lekarz moze zastosowac leczenie.
                                  Nie pozwalajcie sie leczyc w ciemno, jak nie chce dac idzcie zrobic
                                  prywatnie,koszt ok.45 zl, to i tak mniej niz co kilka tygodni kupowanie nowych
                                  lekow na grzybice. Wraz ze mna leczyl sie partner, to druga koniecznosc, faceci
                                  nie maja objawow a zarazaja. I to chyba wszystko, pozdrawiam.

                                  Mnie uczula Laktacyd i Laktovaginal, po ich uzyciu infekcja gotowa.
                              • Gość: mandarynka IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.07, 14:04
                                "ginekolog nigdy nie zrobil mi bakteryjnego badania pochwy. powinien?"
                                Powinien. Skoro tego nie zrobił, najwyższa pora wziąć sprawy w swoje ręce. Zrób
                                w laboratorium badanie biocenozy pochwy oraz wymaz z pochwy w kierunku bakterii
                                i grzybów (tzw. posiew).

                                "co to jest lubex?"
                                Wpisz w googlach hasło "lubex", to się dowiesz.

                                "czy lykanie codziennie trilacu nie pomogloby w takim razie?"
                                Przy pomocy Trilacu nie odbudujesz flory bakteryjnej pochwy. Do tego celu służą
                                specjalne preparaty - Lactovaginal, Lacibios Femina, Floragyn.
                                • Gość: any IP: *.ar.wroc.pl 18.03.07, 14:47
                                  ja tez mam problem z tym paskudztwem.leczylam sie najpierw macmirrorem.ale nie
                                  pomoglo.potem dostalam tabletki doustne ale nie pamietam neistety jakie.wiem ze
                                  byly bardzo tanie/po przyjeciu wszytskich tych tabletek stosowalam lactovaginal
                                  i pomoglo.niestety na krotko.czesto biore antybiotyki no i mam nadzerke wiec to
                                  pewnie dlatego powraca.
                                  • Gość: ewqa IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.07, 14:52
                                    Oczywiscie, ze antybiotyki powoduja grzybice , przy przewleklej
                                    antybiotykoterapii mozesz miec ich nadmiar w jelitach a pochwa juz blisko i
                                    zapalenie gotowe. Lykaj duzo Lacjdofilu, nawet 3 razy dziennie po 2 kapsulki a
                                    po skonczonym antybiotyku jeszcze przez miesiac po dwie rano, powinno pomoc.

                                    Dlaczego tak czesto bierzesz antybiotyki? Wyjalowisz sie calkowicie.
                                    • 18.03.07, 14:58
                                      no bior e lacidofil przy antybiotykui do tego jakies oslonowe prochy.ale jakos
                                      nei pomaga.teraz smaruje sie pimafucinem tylko.ide do gin za 10 dni.a
                                      antybiotyki biore bo lekarzom tak najprosciej przepisac.nie kaza robiz zadnych
                                      badan i od razu antybiotyk zeby szybko przeszlo.tak mam u rodzinnych.czesto
                                      lapalam zapalenie gardla.a potem sie okazalo ze to z zatok.no i tak sie
                                      leczylam u pani laryngolog ktora najpierw przepisala mi antybiotyka apotem
                                      kazala robic badania.jakby od razu nie mmozna bylo zrobic antybiogramu i leczyc
                                      sie skutecznie.dlatego mam juz dosc glupich lekarzy z nfz.tyle razy sie
                                      przejechala na nich ze teraz chodze tyko do poleconych prywatnie
                                      • 18.03.07, 15:05
                                        4 lata się męczyłam, fortunę wydałam na wizyty u prywatnych lekarzy i kolejne
                                        antybiotyki i powiem jedno - o kant d.. można je sobie rozbić. Na szczegółowe
                                        badania / posiew zostałam skierowana dopiero po 3 latach męczarni. Dopóki sama
                                        o siebie nie zadbasz, to zazwyczaj lekarz ci nie pomoże. Przychylam się do
                                        wypowiedzi na forum dot. higieny intymnej.
                            • Gość: Dosia IP: *.nycmny.east.verizon.net 19.03.07, 06:09
                              > Mylisz się. Sperma ma odczyn zasadowy (pH 7,2), więc nie może mieć dobrego
                              > wpływu na środowisko pochwy (w omawianym temacie).

                              Gdzies czytalam artykul na ten temat. Nie twierdze, ze mam racje, ale logiczne
                              wydaje mi sie to, ze natura stworzyla nas tak, aby sperma miala dobry wplyw na
                              srodowisko pochwy... wink
              • Gość: facet IP: *.agora.pl 27.12.07, 16:56
                Pomijam wątki medyczne, choć Twój post ma prawie rok, jednego jako facet jestem pewny - powinnaś powiedzieć o psychologicznej stronie twego problemu twemu facetowi (tym bardziej, że jak piszesz, leczyliście się już z tego razem...), jeśli go kochasz, jeśli on Cię także kocha, zrozumie i spojrzy na sprawę inaczej, przychylniej... jeśli zależy mu tylko na seksie, to pewnie nie zrozumie(lub nie uszanuje), ale zyskasz ważną wiedzę o waszym związku zawczasu... a może już nie aktualne? Aktualne może za to będzie stanowisko faceta w takiej sprawie...

                trzymam kciuki za pomyślność w leczeniu
    • Gość: malutka IP: *.pool.einsundeins.de 18.03.07, 15:40
      A co myślicie o Gynatren_ie?Szczepil się już ktoś?
      Założyłam tutaj wątek na ten temat,bo nic mi wyszukiwarka nie znalazła.W necie
      dużo informacji na ten temat...
      Pozdrawiam.
      • Gość: ewqa IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.07, 15:47
        Jezeli Ci nikt nie odpowie, poszukaj w google, troszke tam jest o nim
        informacji.
        • 18.03.07, 16:09
          Ja sie szczepilam. Bez skutku i sukcesu. Przynajmniej zadnej roznicy nie
          widzialam. Byc moze jest to sprawa indywidualna i ktos ma inne, lepsze
          doswiadczenia po tej szczepionce.
          • Gość: ewqa IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.07, 16:49
            Dodam, ze badanie nalezy wykonac w dobrym laboratorium. Jezeli ktos jest z
            Warszawy polecam Bakter na Targowej lub laboratorium na Inzynierskiej,
            oczywiscie prywatnie. Przed badaniem nalezy podmyc sie sama woda, conajmniej
            dwa tygodnie musi minac po leczeniu przeciwgrzybiczym tzn. po masciach ,
            czopkach i tabletkach.
          • Gość: malutka IP: *.pool.einsundeins.de 18.03.07, 19:02
            mogłabyś mi powiedzieć jak dlugo leczysz grzybice i jak często masz nawroty?
            • Gość: ewqa IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.07, 19:14
              • 19.03.07, 16:35
                Ja też zachwalam LUBEX!! Przeczytałam o nim około 5 miesięcy temu na tym
                forum... Kupiłam i szczerze polecam tą emulsję. Jest baaardzo wydajna i pomaga!
                A co do różnych domowych sposobów na grzybice znalazłam ostatnio gdzieś w
                necie, że jakaś dziewczyna wkładała sobie do środka ząbek czosnku - tak zamiast
                globułek... Hm... ;-/
                • Gość: nenia IP: *.ists.pl 20.03.07, 07:50
                  Mam pytanie odnośnie grzybicy, bardzo często mam podrażnienie w okolicach
                  pochwy, bardziej na zewnątrz, czuje pieczenie no i skora jest czerwona, byłam z
                  tym u ginekologa i nie stwierdził grzybicy, zresztą przy cytologii też nic nie
                  wyszło,jednak ja się zastanawiam co to jest i co z tym zrobic, bo takie
                  podrażnienie mam dość często, proszę o pomoc
                  • 20.03.07, 08:44
                    zapomniałam dodać, że ja, dawna miłośniczka tamponów, porzuciłam je dla
                    podpasek a po tampony sięgam tylko w wyjatkowych sytuacjach. Może to trochę
                    mniejszy komfort ale po jakimś czasie bez grzybicy, stwierdziłam ,że naprawdę
                    warto.
                  • Gość: mandarynka IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.07, 14:35
                    Nenia
                    To może być alergia. Zajrzyj na poniższą stronę i przeczytaj akapit o alergii.
                    www.kobietaintymna.atupartner.pl/zdrowie/uplawy.html

                    Konieczna będzie ponowna wizyta u lekarza (ginekologa lub dermatologa) w celu
                    przepisania leków antyalergicznych.
                    Dobrze byłoby też zrobić w laboratorium wymaz z pochwy w kierunku bakterii i
                    grzybów albo chciaż biocenozę pochwy, aby upewnić się, że nie ma zakażenia.
                    • Gość: nenia IP: *.ists.pl 20.03.07, 15:00
                      Dzieki wielkie, w zyciu nie przyszloby mi do glowy ze to moze byc alergia, co
                      do grzybow i bakterii to mysle ze wyszlyby w cytologii, a po ostanim badaniu
                      mam I grupe, ale wybiore sie jeszcze do lekarza,dzieki pozdrawiam
                      • Gość: mandarynka IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.07, 15:08
                        Cieszę się, że mogłam pomóc. Wynikiem cytologii nie sugerowałabym się, jest
                        mało wiarygodny w omawianej kwestii, zresztą nie służy do oceny czy istnieje
                        zakażenie. Dla własnego dobra zrób biocenozę lub posiew. Również pozdrawiam.
                        • Gość: gość-zuzka IP: *.as.kn.pl 20.03.07, 16:53
                          Dziewczyny,piszecie,że wyleczona grzybica ciągle uparcie powraca.W takim
                          przypadku przyszłoby mi do głowy,że może wasz partner ma kogoś na boczku,kto
                          częstuje go tymi grzybkami.Z góry przepraszam niewinnych za tę sugestię.
            • 20.03.07, 18:04
              Leczyłam ponad 3 lata. Od ponad 2 lat nie mam nawrotów ani żadnych innych
              przykrych objawów.
              • Gość: malutka IP: *.pool.einsundeins.de 20.03.07, 21:35
                napisz prosze jak się wyleczyłas ... bo 2 lata bez nawrotow to szmat czasu.
                Ja jestem aktualnie w trakcie leczeniauncertain
      • Gość: agpaj IP: *.eranet.pl 29.08.07, 19:35
        dziewczyny, ja też miałam ten problem z grzybica męczyłam się 2
        lata. Wreszcie się udało - głównie chyba zadziałało odstawienie
        tabletek anty i rezygnacja z tamponów. Mam jeszcze jedno opakowanie
        Gynatrenu- jak któraś z was chce mogę odstąpić- koszt 55 Euro -
        sprowadził mi znajomy z Niemiec. kontakt: agpaj1@tlen.pl
    • 20.03.07, 21:23
      Ja czytalam o tamponach nasączonych srebrem koloidalnym
      czy
      tamponie z "sokiem" z ugotowanej cebuli
      • Gość: gynatren IP: *.chello.pl 07.04.07, 12:17
        Jeżeli chodzi o gynatren to ja chętnie odsprzedam bo mam jedno zbędne opakowanie
        koszt 57 euro tyle co zapłaciłam, mam rachunki z apteki więc wszystko jest
        uczciwe i legalne staha1@op.pl Wiem ,że nie można proponowac ofert sprzedaży na
        forach smile więc przepraszama le może jest ktoś kto potrzebuje a ja mam jeno
        zbędne opakowanie
      • 27.12.07, 15:13
        Piłam srebro koloidalne przez jakieś trzy miesiące. Odporniejsza
        byłam, bo jak wszyscy byli przeziębieni to ja nie chorowałam, ale na
        tę zarazę nie pomogło. Próbuję ograniczać węglowodany i przyjmuję
        Lacibios femina. Robię napój z cytryny słodzony słodzikiem do picia.
        Piłam też naturalne jogurty. Efekty - co miesiąc wciąż ten sam
        problem. Ciągle nawraca. Lekarze i apteka mają niezły utarg. Fajnie
        nie jest.
    • 28.05.07, 17:20
      Tak czytam, czytam ten wątek i chyba nie ma tu osoby, która męczy się tak długo,
      jak ja. 2, 3, 5 lat to, jak dla mnie, krótko. Ja męczę się z tym świństwem, z
      dłuższymi i krótszymi przerwami, UWAGA, 11 lat. Ostatnio tych przerw praktycznie
      nie ma - może dlatego, że do tej pory nie trafiłam na kompetentnego lekarza a
      byłam chyba u 8, czy 9. Koszmar! Wkładki noszę od lat non stop. Bez nich ani
      rusz. Na szczęście aż tak bardzo mi ta moja grzybica nie dokucza, bo chyba bym
      się wykończyła. Sporadycznie są swędzenia, czy pieczenia. Głównie u mnie jest
      problem upławów, bez zewnętrznych oznak. Wizyty w lekarza min. 2 razy w roku.
      Częściej mnie nie stać i ostatnio nie mam czasu, ale powinnam przynajmniej co
      jakieś 2 miesiące.

      Zamierzam po raz kolejny wziąć się za to, ze zmianą lekarza włącznie. Mam
      nadzieję, że dzięki forum i temu, co tu przeczytałam w końcu się uda, bo na
      lekarzy za bardzo nie liczę.



      --
      Moja Juleńka

      Julia
      • 28.05.07, 19:42
        a moze nie masz grzybicy tylko chlamydie. Choroba bardzo popularna.
      • Gość: malutka IP: *.pool.einsundeins.de 28.05.07, 21:30
        to ja ci naprawde współczuje ja miałam to cholerstwo 2 razy,za 2 razem
        niedoleczone i się odnowiło,Z tym że ja mam b. dokuczliwe swędzenie i pieczenie
        i pęknięcia narkórka.
        Teraz nie mam od jakiegoś półtora miesiąca,będe jeszcze łykać orungal przez 3
        kolejne miesiączki.Podmyeam się Boraxsem i robie z niego takie przymoczki.Łykam
        probiotyki i codziennie naturalny jogurt.Do tego dieta niskocukrowa i
        węglowodany tylko na śniadanie,0 ziemniaków i białego cgleba czy ryżu wszystko
        pełnoziarniste dużo ryb.Jak to wróci to się pochlastam.
        Spróbuje jeszcze Gynatren/Taka szczepionka z probiotykami,w sumi taniej wyjdzie
        bo koszt na 2 lata to ok 70 Euro,Skuteczność 82 procent,więc zaryzykuje
        • Gość: Alina IP: 80.50.235.* 02.12.07, 13:14
          codziennie naturalny jogurt.Do tego dieta niskocukrowa i
          > węglowodany tylko na śniadanie,0 ziemniaków i białego cgleba czy ryżu wszystko
          > pełnoziarniste dużo ryb.


          Chyba bym z głodu umarła smile
    • Gość: joanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:21
      zdecydowanie trzeba przeprowadzić leczenie również u partnera. U mnie grzybica
      wracała co chwilę, partner nie chciał się leczyć (twierdził, że jest zdrowy),
      więc zaniechałam współżycia i mam święty spokój - już prawie rok smilesmile
      • Gość: malutka IP: *.pool.einsundeins.de 02.12.07, 13:59
        od maja miałam 1 nawrót w sierpniu, ale była to infekcja bakteryjno -
        grzybiczna.Partner przeleczony, ale my i tak stosujemy kondony.Do
        teraz nic nie wróciło ,ciesze siesmile))
        Od lata podmywam się samą wodą, tylko jak mam okres używam płynu.
        Na pytania odpowiadam, że nie a nic mi tam nie śmierdziwink
        Mąż potwierdziłsmile
        Nadal jem codziennie jogurt naturalny i łykam tran, probiotyków nie
        biore, bo drogie to cholerstwo no i ile można.
        Trzymajcie się dziewczynysmile))
    • 02.12.07, 14:05
      ja takom gżybicem lecze jusz 40 lat, bo podobno nie mam tego nażadu
      ktury atakuje u kobiet i nie mogem jej bez to wyleczyc...
      • Gość: malutka IP: *.pool.einsundeins.de 02.12.07, 14:16
        jeju...co ty piszesz? To troll czy cos takiego!!!!
        Albo do podstawówki marsz!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: cinsan IP: *.eranet.pl 03.12.07, 21:59
          A ja się męczyłam z nawrotami, aż nie wpadłam na to, że na latex jestem uczulona.
          • Gość: Yoghurt IP: *.egerfem.hu 05.12.07, 13:40
            A ja męczyłam się z nawrotami aż nie wpadłam na to, że warto zmienić lekarza. Z
            kolei on wpadł na to, żeby zrobić mi posiew i w ramach zapobiegania kazał łykać
            Lacibos femina. Od tamtego czasu ciszaaa.
    • Gość: m IP: 194.205.246.* 27.12.07, 15:20
      jesli tak to odstaw i to szybko...ja bym na jakis czas odstawila
      takze wszelkie owoce(zaw fruktoze-cukier prosty a tym sie grzyb
      zywi) z wyj cytryn i grejpfrutow.
      zastosuj poprostu diete na candide.
      • 28.12.07, 11:50
        Ograniczam słodycze prawie do zera. Nie używam cukru do herbaty ani kawy. Dodaję
        słodzika. Napój z cytryny robię też ze słodzikiem. Najgorzej jest w drugiej
        fazie cyklu przed okresem. Wtedy to muszę się tak pilnować... Zaczęłam łykać
        lacibios femina i na noc dostałam na receptę Gynoflor. Biorę antybiotyki już
        któryś tydzień z kolei. Ale czy biorę leki czy nie to i tak ryzyko wystąpienia
        grzybicy jest takie samo. Dziwne jest jak nie dostanę. Wręcz ewenement.
        Słyszałam o tej diecie bez węglowodanów. Znalazłam opracowanie A.Janusa na ten
        temat. Bardzo ciekawe. Są nawet przepisy na różne potrawy.
        • 28.12.07, 15:18
          w II polowie cyklu zmienia sie pH pochwy stad to zwiekszone ryzyko
          grzybicy. Mialam tez kiedys ten problem okolo 3 miesiace sad wiec
          wiem przez co przechodzisz.
          U mnie wystarczylo ograniczyc cukry w tym takze owoce.
          --
          Mam nadzieję, że tą wypowiedzią nikogo nie uraziłam. Jeśli tak, to
          bardzo przepraszam, ale nie to było moją intencją. Niestety nic
          nie poradzę na to, że niektórych obraża sam fakt, że nie wierzę w
          bogów
          • 30.12.07, 12:58
            Uwierz mi, nie wiesz, przez co przechodzę. Przez tyle lat mnie to nęka, że mało
            co nie doszło do rozwodu w moim związku. Obwinianie siebie nawzajem na szczęście
            też mamy za sobę. Płakałaś kiedyś za czekoladą? Jak kupiłam sobie taką bez cukru
            w aptece jeszcze, bo w sklepach kiedyś nie było, to pokątnie ją zeżarłam
            dosłownie, żeby się z nikim nie dzielić. Teraz to już mi te chętki przeszły na
            szczęście. Nawet nie pomyślę. Czasem tylko marzę o ptasim mleczku, konieczne
            śmietankowym.
            • Gość: dsdsa IP: *.resetnet.pl 30.12.07, 16:46
              Ja morduje się z tym ponad rok. Od roku nie lecze. Bo leczenie nic
              nie daje, nie mam już pieniędzy.
              Po okresie ciągle wraca- tzn. u mnie już w takim stopniu, że pochwa
              i grzybica już zaaklimatyzowały się ze sobą do tego stopnia, ze śluz
              wygląda normalnie i zdrowo, ale pachnie drożdżami i nie jest kwaśny
              jak kiedyś. Łykałam kiedys non stop probiotyki - bezskutecznie.
              Flukonazol już na mnie nie działa.

              O dziwo - gdy brałam antybiotyki na zapalenie oskrzeli przez 3
              miesiące, to z grzybica był spokój. Gdy odstawiłam antybiotyki -
              pojawiła się.

              Pamiętam, kiedys piłam regularnie Citrosept - z grzybicą był spokój.
              Teraz jakos nie moge sie do tego zmusić, bo jest niedobre ;/
              • Gość: mag IP: *.bulldogdsl.com 30.12.07, 21:53
                hej dlaczego nie wrocisz do niego?jesli pomagal..?mialam grzybice
                wiem jak ie to paskudztwo sad jesli cos ci pomagalo i jeszcze do
                tego nie byl to antybiotyk, chyba da sie zmusic do wypicia.
              • Gość: Emilka IP: 80.249.7.* 31.12.07, 00:01
                Nie doczytałam czy miałaś posiew robiony? Bo to bardzo dziwne, że przy
                antybiotykach jest lepiej. Może to nie grzybica a jakaś bakteria uciążliwa?
    • 31.12.07, 05:19
      Ja mialam nawracajace infekcje grzybiczo-bakteryjne przez wiele lat. Okazalo
      sie, ze powodem byly zaburzenia hormonalne. Oczywiscie leczono mnie roznie.
      Przetesdtowalam chyba wszystkie leki dostepne na rynku. I najlepsze dla mnie
      byly leki antygrzybicze doustne. Oczywiscie wstepnie trzeba zrobic mykogram (czy
      jak to sie nazywa). Dac do analizy wydzieline pochwowa na wychodowanie grzybow i
      sprawdzenie na jakie substancje sa grzyby oporne a na jakie nie. Oczywiscie
      bawelniana bielizna, czesciej chodzic w spudnicach (zeby byl przewiew), leczenie
      partnera!!!!, duzo jogurtow, unikac serow plesniowych i slodyczy. Mozna tez brac
      zwykle bakterie mlekowe do pochwowo po kuracji antygrzybiczej i do ustnie. Ale
      ja bym rowniez zbadala hormony...

      Pozdrawiam
      • 31.12.07, 07:42
        jeżeli męczycie sie z tym problemem już tak długo...
        to może spróbujeie domowego sposobu walki z grzybkiem..
        do miski z ciepłą wodą aplikujemy trochę octu... "na oko" a potem
        zanurzamy w takim roztworze miejsca chore.. tak na 10-15 min (dopuki
        woda nie wystygnie za bardzo).. proces powtarzamy 2 razy dziennie..
        Ocet to 10% roztwór kwacu octowego (a w misce jest to jeszcze
        mniejsze stężenie).. zmienia pH pochwy na kwaśne, a tego grzybek nie
        lubi...
        P.S. skoro nic innego nie pomogło.. może to...??
        Powodzenia.
        --
        .... wielokropek....
        abcslubu.pl/suwak/11_10_2007_11_2_1999_66.png
        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;54;122/st/20071224/e/sie+zareczylismy.../k/21db/event.png
      • Gość: perfect color IP: *.chello.pl 05.01.08, 23:45
        Miałam podobnie i przez długi czas nawet nie wiedziałam, że to wszystko przez
        hormony, bo doszło zaburzenie tolerancji cukru i grzybica szalała i szalała, ale
        teraz hormony wyrównane, więc i problemu z cukrem nie mam, jednak ograniczam go
        w diecie, bo grzybek cukier lubi (za to ja nie lubię grzybkawink, łykam bakterie
        kwasu mlekowego pod postacią lacibios femina (bdb preparat, przekonałam się do
        chodzenia w spódnicach (ciężko byłowinki nie poddałam się w walce, choć czasem
        było ciężko.
    • Gość: dora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.07, 09:35
      ja polecam płyn do higieny intymnej PLIVA FEM sprawdziłam i naprawde
      warto, wart swojej ceny
      • 07.01.08, 23:01
        Czy można go kupić w aptece czy w sklepie? Ile ksztuje. Ja teraz po
        okresie jestem zmuszona do brania antykoncepcji Diane 35. Będę
        jeszcze bardziej narażona na tę zarazę. Muszę się jakoś
        zabezpieczyć. Obawiam się, że zaatakuje mnie lada dzień.
        Słyszałyście o działaniu czosnku? W pobliżu czosnku grzyby nie mają
        szans. Jak się jego najemy to reszta ludzi też nie będzie miała.
        Uciekną od samego zapachu. Próbowałam kiedyś dopochwowo perełek
        czosnkowych. Ale był ubaw. Zapach wkładki. Możecie to sobie
        wyobrazić. Niektóre robią to z naturalnym ząbkiem czosnku. Ja nie
        próbowałam.
        • Gość: kamcia22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 13:04
          ja byłam dziś u ginekologa i przepisał mi Gynazol- jednorazowa aplikacja za 38 zł!!! No trudno, oby tylko pomogło. czy takie płyny do higieny intymnej faktycznie pomagają?a nie można zamiast tego używać mydełka z neutralnym ph dla skóry? a i mam takie pytanko- czy jeśli z chłopakiem używamy prezerwatywy to on też mógł się zarazić mimo wszystko?
          • Gość: sylwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 14:30
            ja mam to cholerstwo chyba juz od 3 lat. byłam u kilku lekarzu,
            żaden mi nie pomógł. jestem do nich zniechęcona wręcz. poprostu mam
            dosyc- swedzi mnie, szczypie, boli....
            zadne z przepisywanych leków mi nie pomagały!!!
            zresztą wydaje mi sie że mam wieszy problem i zaatakowaną znaczną
            część organizmu. a wnioskuje tak poniewaz mam jeszcze straszne
            problemy ze skórą głowy oraz nieprzyjemny oddech (zęby nie sa
            przyczyna bo niedawno wszystkie ubytki wyleczyłam!!!!!!!)
            nawet juz nie chodzę do ginekologa bo co pójdę to daje mi recepte na
            lek który nie pomaga, za jakiś czas pójdę i znowu to samo......
            zresztą nie mam kasy
            • 13.02.08, 22:06
              Wtrącę swoje 3 grosze wink
              Ja miałam z tym problem przez kilka miesięcy ale było uporczywe i do
              dziś nie znam właściwie przyczyny. Mniejsza z tym.
              Pomogło leczenie globulkami Clotrimazolum plus Fluconazole
              doustnie, ale oczywiście trzeba wspomagać farmakologię.
              * Lactacyd Femina - używam do dzisiaj
              * zamiast osobnego ręcznika, wycieranie intymnych miejsc
              jednorazowymi ręcznikami papierowymi (właściwie osuszanie, bo tarcie
              może podrażnić)
              * podmywałam się naparem specjalnych ziół (bodajże Vagosan) w
              chwilach zaostrzenia (daje poczucie świeżości na dłużej nieco niż
              płyn do higieny intymnej)
              * nawrót miałam już spowodowany konkretną przyczyną, mianowicie
              uczuleniem na latex
              * Lactovaginal: można brać ale nie stale! moja pani doktor kazała
              raz na tydzień ale ja robiłam tak tylko przez kilka miesięcy a potem
              stopniowo odstawiałam tak żeby flora bakteryjna miała szansę sama
              się odbudować - dziś już obywam się bez Lactovaginalu. (Można do
              niego wrócić gdyby pojawił się choć cień szansy na nawrót inwazji)
              * we własnym zakresie stosowałam tampony z roztworem PV Jodu, maść
              propolisową, Citrosept, coś tam na odporność (chociaż moja odporność
              naturalna jest wysoka, to jednak wolałam dmuchać na zimne)
              * przystopowałam słodycze, ale nie stosowałam żadnej specjalnej
              diety; wszelkie globulki typu propolisowe i inne cuda nie dawały
              efektów a wręcz wzmagały objawy; brzydziłabym się zaaplikować sobie
              jakiekolwiek jedzenie w miejsca intymne

              Co do PV Jodu to napiszę to tylko jako ciekawostkę. Trzeba z nim
              uważać kiedy stosuje się globulki ale być może mnie to paradoksalnie
              pomogło. W każdym razie byłam u kresu wytrzymałości i zastosowałam
              PV Jod jakoś w czasie rozpuszczania się globulki. Zapewne zaszła
              jakaś reakcja: w każdym razie pamiętam że troszkę bolało ale nie
              piekło już i chyba nawet dostałam lekkiej gorączki; to był 2-3 dzień
              nowej kuracji. Bałam się że po jej zakończeniu nie będzie efektów
              ale na szczęście myliłam się. Dziś mam już 1.5 roku spokoju.
              * jeszcze PS. -> polecam też Tantum Rosa do irygacji ale też tylko w
              zaostrzeniu w celu przyniesienia ulgi i mechanicznego oczyszczenia
              błony śluzowej. Ginekolodzy często zalecają codzienne irygacje ale
              irygacje same w sobie nie są dobre bo wypłukują całą florę
              bakteryjną już nie mówiąc że Tantum Rosa to nie jest tani specyfik
              (jeśli stosować to każdego dnia).
              • Gość: sylwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.08, 08:44
                ja już poprostu nie mam siły!!!1 wiem że powinnam iść do lekarza ale
                nie idę bo z drugiej strony wiem że to i tak nie pomoże. żeby mieć
                jakis procent szansy na wyleczenie potrzebowałąbym kilkaset złoty
                (niestety każda wizyta jest droga+ jak bym chciałą zrobic posiew to
                też musze zapłacić i na jedej wizycie się nie skończy!!!!!) a nie
                mam tyle kasy niestety.
                a że państwowo zrobią mi posiew to nie mam co liczyć!! a nawet jak
                by zrobili to pewnie odwalili by to.

                mam prośbę, czy mogły byście polecić mi jakieś leki bez recepty???
                (najlepiej coś dopochwowego bo samo przemywanie z zewnatrz mało da)
                juz sobie zanotowałam emulsję lumax do mycia, tabletki lacibios
                femina (mam zamiar kupić te dwie rzeczy), ponadto mam w domu tantum
                rosa i krem clatronidazol.

                • Gość: Eliza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.08, 13:36
                  Gynazol-tez miłam ale to tylko wydane pieniadze niestety......
    • Gość: M IP: *.zone3.bethere.co.uk 19.07.08, 20:40
      Witam. Meczylam sie z clotrimazolem przez jakies 6 lat. Na poczatku mialam
      problem co miesiac, az doszlo do tego, ze po kazdym zblizeniu mialam nawrot tego
      swinstwa. Leczylismy sie oboje roznymi swinstwami na ktore wydalam kilkaset zeta
      i w koncu trafilam na ten watek(ALLELUJA!!) Po kazdym zblizeniu aplikuje sobie
      swiezy jogurt naturalny ze trzy razy i problem znikl. Popyt na cotrimazol itp
      rowniez! Ja musze to robic nie czesciej niz 2 razy w tyg i wrecz sie ciesze, ze
      moje zycie seksualne az takie bujne nie jestsmile Bardzo polecam - jogurt na tampon
      i aplikowac sobie. Dodam jeszcze, ze jest duzo skuteczniejszy niz spozywany. Pol
      litra jogurtu dziennie w moim wykonaniu nie dalo tak skutecznego efektu. Powodzenia!
      • Gość: malutka IP: *.pool.einsundeins.de 19.07.08, 21:37
        ....od kwietnia nie mam nawrotów. wiem ze jeszcze nie mam się z
        czego cieszyc ale po antybiotyku miałam nawroty co 4 do 6 tygodni
        więc widze juz róznicesmile
        Poza tym nic nie robie ,nic nie aplikuje dowcipnie jak i nie łykam
        probiotyków...niby szczepionka droga ok 70 Euro ale jak sie zliczy
        te wszystkie, masci, globulki i probiotyki...to wychodzi taniej smile
        Prawdopodobieństwo wyleczenia 82%
        • Gość: Magda IP: *.acn.waw.pl 20.07.08, 22:06
          Do całego zestawu - już wymienionego w tym wątku - dołożę Monilia
          Albicans 9 CH - 5 granulek raz dziennie przez conajmniej miesiąc smile.
          Pomaga na candidę - a to przede wszystkim z tym grzybkiem ciężko nam
          się rozstać (wyleczyć).
          Wyleczyłam się ja, mąż i nasa 4 letnia córka (niestety dzieci też
          mogą to mieć)
          Pozdrawiam
          • Gość: kasia_555 IP: *.elartnet.pl 22.07.08, 15:23
            czasami to tak naprawdę nie jest grzybica, tylko właśnie vuvlodynia, a czasami powracające grzybice pochwy towarzyszą vulvodynii i wtedy trzeba je leczyć w szczególny sposób. trudno jednak w Polsce o lekarza, który by się na tym znał.
            Bardzo dużo info znalazłam na stronie:
            www.vulvodynia.pl
            Może którejś z Was też coś ta strona podpowie
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.