no to masz problem, rzeczywiscie. bo wyglada na to, ze na wlasne
zyczenie

mozesz napisac, jakie to problemy z odzywianiem? jesli
nie bardzo - to nie pisz.
u mnie jest tak, ze jestem szczupla bardzo z natury, wiec kazde kilo
mniej widac...

((
lekarze mnie zbywaja, co mnie wkurza bardzo, bo widze, ze cos sie
dzieje zlego.
absurdalne jest to, ze honorowo oddaje krew i na moje wyniki krwi (z
tym, ze nie sa one robione tam tak 'szczegolowo'), panie zawsze
cmokaja, ze jaka ladna hemoglobina, itd... no a przy tym
moja 'anemiczna' postura i teraz to dziwne sampoczucie, wypadanie
wlosow.........
oddawalam krew w tamtym miesiacu i mialam robione badania. i choc
bylo ok wszytsko, musze zrobic morfologie gdzies w dobrym labie.
nie wiem, co jeszcze moglabym zbadac.... tarczyce? wyniki sprzed roku
sa ok, wiec...? nie mam pomyslu
niestety, na lekarzy nie moge liczyc za bardzo - na prywatne wizyty
mnie nie stac, a panstwowo wlasnie tak mnie traktuja...
aa, przypomnialo mi sie cos. jedyna zmiana 'zywieniowa', jaka
zastosowalam w ostatnim czasie, to to, ze pilam olej z wiesiolka
przez kilka tyg. i nie wierzez, ze on moglby tak mi zaszkodzic...
ma ktos pomysl?...
Dorota, daj znac, jak po wizycie u lekarza - jestem bardzo ciekawa!