Dzieki dziewczyny za odp.Widze ze z opiniami na temat hormonów bywa roznie, od
dwoch lekarzy (chirurga i gastroenterolga) uslyszalam,ze hormony nie maja wplywu
na naczyniaki!!!, z kolei ginekolodzy (trzech ich bylo)nie kazali mi ich
brac.plastry evra juz wyprobowalam i niestety mi nie sluza - mialam chyba
wszystkie mozliwe skutki uboczne

((czulam sie fatalnie wiec to tez nie dla
mnie

((no cóż,chyba pozostaja mi jakies niekonwencjonalne metody leczenia

))
Generalnie jestem zalamana podejsciem lekarzy do sprawy, mam wrazenie,ze Ci na
których ja trafilam srednio byli zorientowani w kwestii co wolno a czego nie
przy naczyniakach,przede wszystkim mi nikt nie kazal robic zadnej
tomografii,powiedzieli ze to naczyniak na podstawie zwyklego usg jamy
brzusznej,które kazali powtarzać co roku (zrobiłam na razie 3 i podobno nie
powiekszyl sie).Po wpisach widze,ze powinnam wrocic do etapu diagnozy,bo
mozliwe,ze to nie naczyniak,ale jakis inny guz!!!Nikt nie potrafil mi np.
powiedziec,czy alkohol albo tabletki przeciwbolowe sa zupelnie zabroniony,czy
nie,itp...