• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

zchemolizowana krew-co to znaczy? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.centertel.pl 04.12.07, 09:34
    Miałam odebrać wczoraj wyniki badań,a tu się dowiaduje,że muszę
    powtórzyć badanie ponieważ krew się zchemolizowała.Co to znaczy i
    czy ktoś sie spotkał z czymś podobnym?!Ja niestety nie miałam ochoty
    stać w kolejce tylko po wyjaśnienie, a na kolejne badanie muszę
    kurcze czekac(odpowiedni cykl).I szlag mnie trafia jak pomyśle o
    kolejnym podwójnym kłuciu!!!
    Zaawansowany formularz
    • Gość: elle IP: *.chello.pl 04.12.07, 09:38
      wrzuć w google Hemoliza krwi. to rozpad krwi.
    • Gość: Savon de Marseille IP: *.dyn.iinet.net.au 04.12.07, 09:46
      Hemolize zalatwil Ci, jak domniemam, poprzedni post.
      A ja zapytam tak, ze zwyklej ciekawosci - dlaczego mowisz o PODWOJNYM
      kluciu ? Jak odpowiesz wyjasnie sens pytania.
      pzdr
      • Gość: bebe IP: *.centertel.pl 04.12.07, 10:02
        Robiłam badanie na poziom prolaktyny,które robiłam najpierw bez a
        potem z obciążeniem.Więc 2 razy kłucie.
        • Gość: bebe IP: *.centertel.pl 04.12.07, 10:28
          Poczytałam,sporo tego, a samych przyczyn jeszcze więcej.Szczerze
          mówiąc nadal nic nie wiem,zaczynam się bać i jednak wolałabym
          porozmawiać z kimś,kto miał podobny przypadek i co dalej z tym
          robił?! Mam się martwić?
          • 04.12.07, 10:49
            E tam.
            Podejrzewam, że po prostu krew była źle przechowywana po pobraniu i do
            laboratorium dotarł skrzep, zamiast krwi.


            --
            o Staśku
            Muranów
            • 04.12.07, 11:12
              Hm...
              Jakby dotarl skrzep to by nie bylo problemu (prolaktyne robi sie z
              surowicy,wiec skrzep jest jaknajbardziej pozadany). Problem polega
              na tym,ze albo w czasie pobierania (najczesciej za mala srednica
              igly lub inne problemy z pobieraniem) albo przechowywania probki
              (temperatura, wstrzasy) albo jedno i drugie rozpadowi uleglo czesc
              krwinek czerwonych co spowodowalo,ze nie dalo sie uzyskac czystej
              surowicy do badania. W zwiazku z tym nie udalo sie zbadac poziomu
              prolaktny (nie wiem jaka metoda bylo robione badanie,ale w
              wiekszosci metod hemoglobina z krwinek powoduje interackje i
              falszuje odczyt-badania sie nie wykonuje,zeby nie pisac bzdur).
              Jezeli cos takiego zdarzylo Ci sie jednokrotnie (nigdy wczesniej nie
              milas takich problemow), nie masz problemow z krzepliwoscia, nie
              bierzesz lekow typu Acard, Polopiryna czy heparyna to nie ma powdow
              do obaw. Jezeli zas cos takiego sie powtorzy to warto zrobic
              morfologie i uklad krzepniecia (ustalic dlaczego krwinki sie
              rozpadaja w czasie pobrania),a jezeli bierzesz leki z kw.
              acetylosalicylowym to powiedz przy pobieraniu krwi-kobietki poleca
              poczekac na korytarzu z 10 minut i sprawdza czy wszystko ok z
              pobrana probka.
              Ps. kw. acetylosalicylowy utrzymuje sie we krwi okolo 48 godzin.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.