Dodaj do ulubionych

Ból w dole brzucha...

06.03.08, 22:16
Witam...od paru dni mam bole w dole brzucha..jest to taki jakby kolkowy...kłujący ból z pawej strony..czasami jednak pobolewa mnie i z lewej. Nie jest to silne ( jednak niekiedy nasila sie przy chodzeniu), aczkolwiek dokuczliwe. Biore tabletki antykoncepcyje..do konca opakowania został mi tydzien. W sumie wspolzylam tylko wczoraj od początku opkakowania tabletek, wiec wykluczam ciąże..poniewaz miesiaczke ( krwawienie z odstawienia wink ) dostalam co do godziny dzis ( moze to efekt stosunku po prawie 3 tyg. przerwy) zauwazylam lekko brązowe upławy..zaniepokoilo mnie to. dodam, ze 2 dni temu skonczylam stosowac dopochwowo gyno-femidazol. Nipokoi mnie ten ból..podejrzewam, ze dopiero w przyszlym tygodniu dopieo uda mi sie dostac do ginekologa. Boje, ze sie to moze zapalenia przydatków (chodzilam bez podkoszulek) bądz jakas torbiel. czy znacie Dziewczyny jakis sposob, by zlagodzic dolegliwosci do czasu wizyty? bede wdzieczna za sugestie i dobre rady.
--
cogito egro sum..
Obserwuj wątek
    • Gość: kattty Re: Ból w dole brzucha... IP: *.dsl.bell.ca 11.03.08, 02:22
      To ja sie dolacze...dziewczyny te ktore maja bole..kiedy- w ktorej fazie cyklu
      sie wam one pojawiaja?ja mam w srodku cyklu- bol przed i po owulacji- trwa w
      sumie okolo tyg...bylam u dwoch niezaleznych lekarzy, badali mnie, mialam usg
      ..cytologie.. wymaz i nic...twierdza ze nic mi nie jest- co wiecej..bol taki
      pojawia mi sie- ale nie w kazdym miesiacu- raz jest..raz go nie ma...jak u Was?
      • kalimera8 Re: Ból w dole brzucha... 11.03.08, 18:14
        przed chwila napisałam osobny post na temat mojego bólu.
        Teoria ,że to sprawy moczowe jest wiarygodna, bo ja mam piasek, tyle
        że ten piasek ie schodzi akurat wtedy kiedy mam dni płodne!Więc
        odrzucam tą wersję.Ale dlaczego tak boli przez te kilka dni w środku
        cyklu?U mnie ból potężny!
      • doral2 Re: A może to kamienie nerkowe? 11.03.08, 08:35
        kamienie nerkowe sprawiają ból wtedy, kiedy jeszcze są w nerkach..jak przechodzą
        do moczowodów to już tylko drapanie się czuje...to chyba jednak nie kamienie
        nerkowe...przynajmniej jak tak obstawiam...kiedy mnie się ruszył kamień nerkowy,
        to po ścianach chodziłam i na pogotowiu byłam częstym gościem...no i ból nie w
        podbrzuszu, tylko na plecach w okolicach nerek i z boku...
        --
        do wyjaśnienia....
        zamknięte!
    • Gość: alka Re: Ból w dole brzucha... IP: *.gl.digi.pl 11.03.08, 09:46
      A moze to jednak ma jakis zwiazek z ukladem moczowym..moze nie z
      nerkami,ale np. pecherzem. Dla sporobowania proponuje tabletki z
      zurawiny ( dzialaja biaketiobojczo) lub nazwy niestety nie pamietam
      (ale sa dosc specyficzne,bo barwia mocz na zielono-
      niebiesko),rowniez sa bardzo dobre. Sprobowac warto, tabletki nie
      zaszkodza..a moze pomoga..
      Pozdrawiam.
      • oregano29 Re: Ból w dole brzucha... 11.03.08, 18:42
        bylam dzis u ginekologa. okazalo sie , ze to nie przydatki..jednakze zmartwila mnie wiadomosc, ze mam przerosnieta szyjke macicy ( co to moze ozaczac?? ) i pani doktor zasugerowala test ciazowy. boze..strasznie sie balam,bo w koncu biore tabletki..na szczescie okazalo sie, ze nie bede mamusia... badania krwi nie wskazaly na zapalenie wyrostka robaczkowego. czekam na posiew moczu.
        --
        cogito egro sum..
    • anika305 Re: Ból w dole brzucha... 12.03.08, 10:45
      Mam podobne bóle od paru dni. Takie jakby przy okresie, ale okresu nie mam.
      Ustępują przy ogrzaniu. 3 Tygodnie temu miałam cyto i usg i wszystko było ok.
      Czyli chyba zostają nerki. Jakie badanie zrobić, żeby coś znaleźć? Ogólne,
      posiew? Coś z krwi też trzeba?
      A co do tych specyfików na układ moczowy- można to w czasie karmienia brać?

      • stukam_kopytkami Re: Ból w dole brzucha... 13.03.08, 19:07
        Jedna osoba rzuciła światło na nerki i teraz każda myśli, ze to nerki.
        Sorry reszta dziewczyn, ale wkurza mnie to.

        Wiem, że to nie nerki. I wiem,ze lekarze to niedouki, jeśli nie umieją pomóc i
        nie wiedzą jak. Pomaga mi akupunktura - 'wróg' nr 1 całego lobby
        farmaceutycznego i medycyny.

        Nie biorę żadnych tabletek, bo nie chcę obciążać wyżej wspomnianych nerek.
        • anika305 Re: Ból w dole brzucha... 13.03.08, 21:36
          Nie rozumiem co Cię wkurza.Twoim zdaniem nie powinno się badać jeśli coś
          człowiekowi dolega?
          Ja chcę przebadać się w tym kierunku bo badanie gin nic nie wykazało a nic
          innego nie badałam. Później ewentualnie usg jamy brzusznej.
          Tobie pomaga akupunktura a ja mogę mieć (mam nadzieje,że nie)zapalenie
          miedniczek nerkowych jak w dzieciństwie (podobne objawy).
          Mam bardzo dobrego lekarza rodzinnego i żadnego szajsu mi nie przepisze
          zwłaszcza,że karmię.
      • stukam_kopytkami Re: Ból w dole brzucha... 14.03.08, 19:01
        anika305 napisała:

        > A tak z ciekawości: używałyście jakiegoś pasa "boksującego" (vibro-cośtam) prze
        > d
        > pojawieniem sie tych bóli?

        Problem jest w tym, że nie wiem kiedy się pojawia.
        Najczęściej znienacka. I wtedy trzeba ratować się inaczej.
        Gdy ból trwa dłużej a ja muszę funkcjonować to zaliczam saunę.
        Pomaga , bo dogłębnie wygrzewa.
        Gorąca kąpiel w domu i wygrzanie w łóżku nie daje takich efektów.
          • stukam_kopytkami Re: Ból w dole brzucha... 14.03.08, 19:21
            Nie zajmuję się tym. Nauczyłam się tego na własny użytek, ale nie podejmuję się
            leczenia innych. Sobie jak krzywdę zrobię , albo postawię nie w tym miejscu (
            czyli przesunę nawet milimetr) i będzie krwiak, albo cholernie bolało to tylko
            ja klnę i tylko ja cierpię.
            Drugi człowiek to już odpowiedzialność.
              • stukam_kopytkami Re: Ból w dole brzucha... 14.03.08, 21:57
                Kalimera, tak zabrzmiało i stąd taka moja odpowiedź asekurująca się.
                Igły nie są takie straszne, wcale nie bolą, chyba, ze trafi się w nerw.
                I są bardziej skuteczne.
                Tak, ale zanim spróbujesz weź się za odpowiednią literaturę. Samej sobie też
                możesz zrobić krzywdę i nie szukaj wtedy pomocy u zwykłego lekarza ,
                bo...zachowa się jak ostatni buc...
                Uważaj na siebie jak się 'bawisz' w te rzeczy.
                • kalimera8 Re: Ból w dole brzucha... 14.03.08, 23:29
                  Wiem wiem lekarze jak kiedykolwiek wspomnę o akupunkturze to
                  uśmiechają się ironicznie, kretyni.a mnie już raz akupunktura
                  pomogła przed kilku laty w zajsćiu w ciąze oczywiście chodziłam do
                  lekarki z mongolii, dlatego wierzę w nią!
        • anika305 Re: Ból w dole brzucha... 17.03.08, 13:20
          Ja miałam wrażenie, że właśnie po takim masażu mi sie pojawiały. Ale faktem jest
          mam je od niedawna i może to zbieg okoliczności.Ale muszę coś zrobić bo jak mnie
          to dopada mam problem z podniesieniem mojej młodszej córy(6 m-cy)sad
          ja sie boje igieł. Czy to takie samo uczucie jak pobieranie krwi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka