Dodaj do ulubionych

Guz w piersi.

11.03.08, 18:15
Witam.

Ostatnio wyczułam, że w jednej piersi zrobił mi się guzek. Na
początku był mały, w chwili obecnej bardzo się rozrósł. Jest mniej
więcej w dolnej części piersi i spokojnie mogę go chwycić w palce.
Nic mnie nie boli, guz jest twardy. Niedługo wizyta u ginekologa,
ale chciałabym orientacyjnie wiedzieć, co to za cholers**o... Dodam,
że mam 21 lat i nie biorę pigułek antykoncepcyjnych.

Z góry dziękuję za pomoc.
Marta
Edytor zaawansowany
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 18:58
    twardy rosnący guz? moge ci zalecić tylko jedno - żadna wizyta u
    ginekologa niedługo, tylko jutro o świcie USG sutka
  • 11.03.08, 19:05
    To mnie teraz zasmuciłaś...
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 19:15
    umówmy się - to nie chodzi o smucenie kogoś
    rozumiem, że guz nie znika w pierwszej połowie cyklu?
  • 11.03.08, 19:19
    Wiem, że nie to miałaś na celu. Zrobiło mi się smutno, bo
    uświadamiam sobie, że to może być coś poważnego.

    Guz nie znika. Od czasu, gdy go "wyczułam" tylko się powiększa.
    Tempo ma dosyć szybkie.
  • 12.03.08, 11:36
    Żeby to się jeszcze tak sprintem dało...

    Dzisiaj okazało się, że najbliższy termin jest na 23 kwietnia
    (sic!)...
  • 12.03.08, 11:44
    Jakie 23 kwietnia? Idziesz natychmiast do najbliższego centrum
    medycznego, przychodni, szpitala onkologicznego, tam gdzie robią
    USG. Przecież dookoła w Trójmieście są setki takich placówek. Mówisz
    w rejestracji, ze masz szybko rosnący twardy guz i nie ruszysz się
    spod gabinetu, dopóki nie zostaniesz zbadana. To nie są żarty.


    --
    x
  • Gość: joisana IP: *.3s.pl 12.03.08, 12:14
    Młody wiek nie chroni przed nowotworami, sama miałam 19 lat i
    nowotwór piersi. Złym znakiem jest kiedy zmioana guzowata nie boli,
    guzki u młodych kobiet jeśłi sa bolesne i przesuwalne to zazwyczaj
    gruczolakowłókniaki należy je wycinać, ale są długo niezłośliwe.
    Zminy niebolesne ale nie rosnące, a na pewno nie szybko to zazwyczaj
    włókniaki można je długoterminowo obserwować i kiedyś tam wyciąć.
    Zmiany bolesne pojawiające się nagle i nawet całkiem duże to moga
    być przeróżne krwiaki, ropnie, powiększone węzły chłonne. Twój opis
    brzmi niepokojąco. Co nei znaczy że to rak, zdecydowana więszość
    zmian w piersi to zmiany łagodne, ale to ocenić może lekarz onkolog
    po dokładnej diagnostyce. Zdumiewa mnie Twoja beztroska, od dłużego
    czasu wiesz, że masz guzek, a mimo to czekasz, pytam się na co?!?!?
    aż będzie za późno, a może samo zniknie?!? W te pędy do lekarza, do
    O N K O L O G A nie ginekologa, piersi leczy onkolog, a badanie
    wizualizacyjne pomagające mu postawić diagnozę wykonuje radiolog,
    ginekolog jest za przeproszeniem od "dupy", a jak twierdzi ze jest
    specjalistą chorób piersi to kłamie, w Polsce nie ma takiej
    specjalizacji. Do onkologa nei trzeba mieć skierowania i obecnie w
    większości przychodni w Polsce terminy nie przekraczają 2 tygodni.
    Warto też poświęcić 50-100 zł za prywatną wizytę wiem, ze to dla
    niektórych wciąż spora kwota, ale zdrowie nie ma ceny. Powodzenia
    życzę i dużo zdrowia.
  • 12.03.08, 12:26
    To wcale nie jest beztroska. W niedługim czasie w njabliższej
    rodzinie były inne problemy zdrowotne, m. in. zawał i to tej osobie
    poświęciłam swój czas. Moje zdrowie zeszło na dalszy plan. Guz z
    maleńskiego szubko urósł. I naprawdę nie boli. Jedynie jak dotykam,
    to czuję dyskomfort. Dziękuję za cenne wskazówki - na pewno
    skorzystam.

    Również życzę zdrowia.
    Marta
  • 12.03.08, 14:25
    zrob szybko badania to wcale nie musi byc to najgorsze pozdrowienia
    ja to przeszlam
  • 12.03.08, 19:01
    Mam nadzieję, że jutro usg będę miała już za sobą.

    Dzięki za rady i wsparcie
    Pozdrawiam
    M.
  • Gość: też marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 19:48
    Ostatnio miałam podobne niepokoje; dzisiaj byłam na USG i nic złego
    nie wykazało. Cieszę się, że dziewczyny zdopingowały Cię do badania
    i z 23 kwietnia zrobiło się 13 marca. Daj znać, jak poszło. Trzymam
    kciuki, wraz z innymi forumowiczkami.
  • 13.03.08, 09:11
    Także się cieszę, że będę miała już to za sobą. Do 23 kwietnia chyba
    bym oszalała z niepewności.

    Jak tylko będę coś wiedziała, to dam znaćsmile)

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
    M.
  • 13.03.08, 19:28
    jutro trafiam do poradni onkologicznej i tam będą mi robić potrzebne
    badania.
  • Gość: ania IP: 213.192.87.* 13.03.08, 20:12
    Trzymaj się, będzie dobrze tylko wszystkiego dopilnuj smile
  • Gość: też marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 21:05
    Też wierzę, że wszystko będzie w porządku. Proszę, pisz, co i jak,
    bo bardzo się Twoim problemem przejęłam (tym bardziej, że wiem,
    przez co musisz przechodzić) i bardzo chcę usłyszeć, że koniec
    końców wszystko się dobrze ułożyło. Ciepło pozdrawiam, Marta.
  • 13.03.08, 23:39
    kobiety!
    Ja już "po", ale czuwam, na usg tylko do radiologa
  • 14.03.08, 19:50
    Biopsja lepsza cienkoigłowa, czy gruboigłowa?? No i w razie, gdyby
    chcieli mi guziki usuwać, to na jakim oddziale się leży??
    Onkologia?? Ile może trwać taki pobyt w szpitalu??
  • 14.03.08, 20:27
    cześć martusia,
    bardzo dobrze, że masz już wszystko za sobą, przynajmniej wiadomo
    o co chodzi,
    według mojej wiedzy laika mamy do czynienia z mastopatycznymi
    zmianami w persiach - podejrzenie torbieli? i jest jeszcze jeden
    guz - nieokreślony, chyba dobrze zrozumiałam?

    badanie prywatne?
    zalecona biopsja i co, sama masz szukać jakiegoś ośrodka?
    o tym jaka igła zadecyduje lekarz, najlepiej onkolog, jak coś mogę
    dać namiar, ale do Olsztyna (dr. Licznerska)\,
    u mnie hypoechogeniczny guz okazał się włókniakiem, po paru latach
    pojawiły się torbiele, też w kupie, bo dwa,
    ja na żadnym odziale nie leżałam, bo to nie dla mnie, umówiłam się
    prywatnie na zabieg, wycięto i do domu
  • 14.03.08, 20:31
    z torbielami nic się nie robi,
    lite zmiany się usuwa
  • 16.03.08, 09:34

    bella_donna.5 napisała:

    > z torbielami nic się nie robi,
    > lite zmiany się usuwa
    Dziewczyno nie chrzań od rzeczy!!! Torbiele też miewają rakowe
    otoczki, rzadko ale jednak.
  • 23.03.08, 12:01
    mam 30 lat, nie jestem dziewczynką,
    mam stwierdzone torbiele,
    wyszukiwarka twojego forum tak samo traktuje temat torbieli,
    może załóż szpilkę i oświeć dziewczynki na forum swoją wiedzą,
    a może zinterpretuj wynik usg, byłoby super
    --
    sygnaturka w przebudowie
  • 14.03.08, 20:58
    Hejsmile)

    Ja też się cieszę, że już po. Pani radiolog stwierdziła, że jest
    prawie pewna, że to gruczolakowłókniaki, bo na torbiele to jest jej
    za gęste i niejednorodne.

    Badanie było prywatne i teraz mogę albo prywatnie robić biopsję albo
    czekać na termin u onkologa, czyli 23 kwiecień.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 21:02
    No, ale lepiej gdyby to były torbiele wink Ale najważniejsze, że nie ma
    zmian w węzłach. Rób teraz szybko biopsję, po co czekać.
  • 14.03.08, 21:11
    Hmm, a te torbiele jak trzeba leczyć?? Chyba bym wolała, żeby
    usunęli, bo nie lubię się bawić w tabletki itp. sprawy..
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 21:17
    Tylko że na torbiele w piersi możesz machnąć reką i nic z nimi nie
    robić - to są zmiany łagodne. Gorzej z gruczolakami
  • 15.03.08, 13:03
    Tylko usunięcie i zbadanie guza pod mikroskopem daje pewne rozpoznanie. Żadne
    usg, rtg i mammografie.
    Biopsja tylko gruboiglowa, na cienkoiglową szkoda CENNEGO czasu, podobnie jak na
    dalsze badania obrazowe.
    Biospję gruboiglową robi się w szpitalu na sali operacyjnej. Zadnych prywatnych
    gabinecikach.
  • 15.03.08, 13:12
    butterffly napisała:

    > Tylko usunięcie i zbadanie guza pod mikroskopem daje pewne
    rozpoznanie. Żadne
    > usg, rtg i mammografie.
    > Biopsja tylko gruboiglowa, na cienkoiglową szkoda CENNEGO czasu,
    podobnie jak n
    > a
    > dalsze badania obrazowe.
    > Biospję gruboiglową robi się w szpitalu na sali operacyjnej.
    Zadnych prywatnych
    > gabinecikach.

    dokładnie, wyciąć najlepiej i jak najszybciej,

    w gabinecikach są specjaliści, więc nie rozumiem,
    poza tym w gabinecikach nie ma kolejek i mozna szybko
    się skonsultować i nie tracić zcasu na czekanie w kolejce
  • 15.03.08, 18:09
    Dzięki dziewczyny, będę się starała o biopsję gruboigłową. Czekam na
    namiary do poleconych specjalistów z Trójmiasta.

    No i jeszcze jedno pytanie. Czy do biopsji bądź wycięcia guzików
    muszę wyjąć wszystkie kolczyki??
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 18:32
    a masz je przepraszam w sutkach?
  • 15.03.08, 18:59
    A w życiu...
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 19:02
    no to co za problem, nawet jak trzeba, wyjąć dwa kolczyki?
  • 15.03.08, 19:10
    Żeby one były dwa i tylko w uszachwink)
  • 15.03.08, 20:51
    > No i jeszcze jedno pytanie. Czy do biopsji bądź wycięcia guzików
    > muszę wyjąć wszystkie kolczyki??

    Biopsja gruboiglowa odbywa się na sali operacyjnej - to jest wycęcie zmiany po
    prostu. Zadne tam klucie grubą iglą. Musiszbyć do niej przygotowana jak do
    każdej operacji - zero czegokolwiek wciele, zero makijażu itd.
    czemu nie prywatne gabineciki? Temu że nikt nie zaręczy za wiarygodnośc wyniku.
    Badanie histopatologiczne wcale nie jest takie proste. jaką masz gwarancję, ze
    gabinecik przekaże materiał w odpowiedni sposób zakonserwowany, do odpowiedniego
    ośrodka? od tego są cenntra onkologii, by się zajmować takimi rzeczami.
    ewentualnie oddzialy chirurgii dużego szpitala.
    Możesz oczywiście iść prywatnie do lekarza pracującego w szpitalu, jeśli moze to
    przyśpieszyć diagnostykę, ale na żadne wycinanie nie wiadomo gdzie nie gódź się!
    Tu chodzi o twoje życie.
    Nie slyszałam by zmiany mastopatyczne rosly w takim tempie.
  • 16.03.08, 09:16
    Dzięki butterfflysmile W razie czego wyjmę wszystkie kolczyki, najwyżej
    dziury zarosnąwink W makijażu nie chodzę, więc to dla mnie nie problem.

    Trochę mnie zaniepokoiło Twoje ostatnie zdanie. Fakt, myślałam, że
    guza mam jednego - wyszły 4. Ten największy, wyczuwalny pod palcami,
    urósł naprawdę szybko. Kwestia może 3 miesięcy. Skoro nie gęste
    torbiele albo włókniaki, to co??
  • 14.03.08, 23:30
    albo iść prywatnie do onkologa,
    ja bym tak zrobiła,
    ja w tym samym dniu, jak wyczułam guza znalazłam się u radiologa i
    onkologa
  • 17.03.08, 14:56
    Mam 48 lat.W grudniu zrobiłam mammografię. Niestety wyszło, że mam dwa guzy. W
    prawej zabrodawkowo 23mm w lewej wyżej 17mm. W styczniu miałam biopsję
    gruboigłową w Wojewódzkim Centrum Onkologii. Nie robi się tego na oddziale w
    szpitalu ale w przychodni w gabinecie gdzie jest mammograf. Musiałam być z osobą
    towarzyszącą, śniadanie najpóźniej o 6rano (biopsja była umówiona na 8.30). W
    tym dniu lekarz który to robi był bardzo zabiegany, opóźniło się o 1,5godz.W
    gabinecie musiałam usiąść przy mammografie, pierś tak jak do zdięcia,
    pielęgniarki wymieniały jakieś szufladki w mammografie (robiły pewno znowu
    zdięcia), nie mogłam się ruszać i czekałam. Jak dla mnie to trwało to dość
    długo, głowę miałam uniesioną, aparat był tak ustawiony że pielęgniarki i lekarz
    byli za plecami więc bardzo mi się dłużyło. Potem dostałam zwykłą igłą zastrzyk
    przeciwbólowy w pierś i w tej samej chwili poczułam jak lekarz stojąc po mojej
    prawej stronie wprowadza do piersi coś na kształt wiertła, za chwilę głośnie
    jakby klaśnięcie tuż za uchem i wyjęcie wiertła. Ten sam manewr z drugiej
    strony. Uwolniono wreszcie pierś z mammografu, przyklejono opatrunek i druga
    pierś pod mammograf. I znowu to przedłużające się czekanie . Tym razem w polu
    widzenia miałam stolik na którym leżały ok.3mm "wiertła".Czekanie bardzo źle
    znosiłam, byłam unieruchomiona, bolały mnie plecy no i strach co jescze mnie
    czeka. Pobranie wycinka guza odbyło się jak wyżej. Po wszystkim zabandażowano mi
    piersi, kazano na zewnątrz poczekać ok. 1godz. Po wyjściu miałam lekkie dreszcze
    i było mi zimno, ale tylko przez moment. Po godz pielęgniarka sprawdziła bandaż
    czy nie ma krwotoku, o godz.15 można było sie rozbandażować. W tym dniu nie
    wolno dźwigać, unosić rąk do góry, myć okien. Mimo, że uważałam na lewej piersi
    miałam duże siniaki.Piersi kilka dni pobolewały. A blizny są minimalne (3mm), na
    każdej piersi tylko jedna mimo dwóch wkłuć, prawie niewidoczne na jednej. Po ok
    tyg wyniki. Lekarz powiedział, że obydwie zmiany są łagodne a tę w piersi prawej
    trzeba usunąć. Zaproponował zabieg typu kotwiczka i termin 3.03. Polega to na
    wprowadzeniu do guza metalowego znacznika i usunięcie zmiany. Nie dostałam
    wyniku biopsji do reki. Na pytanie czy mogę być pewna, że nie bedzie amputacji a
    tylko wycięcie guza powiedział, że statystycznie 1 na 10 kobiet mająca takie
    rozpoznanie niestety musi mieć amputację. Guz po wycięciu będzie badany i za ok
    1 tydz bedą ostateczne wyniki co do złośliwości.Do szpitala muszę być przyjęta
    conajmniej dzień przed zabiegiem , na drugi dzień jak nie będzie powikłań pójdę
    do domu. Gdy przyjechałam 3.03 okazało się, że nie ma lekarza który zakłada
    kotwiczki a tylko ten jeden to robi w związku z tym nie przyjmą mnie do
    szpitala. Nowy termin 9.04. Bardzo się boję, że czas sprawi że zmiana się
    uzłośliwi. Doszło do tego, że fakt że mogę stracić pierś albo strach jak
    "przerobić" ten pobyt w szpitalu i wycięcie guza jest daleko bo na pierwszym
    miejscu jest strach przed tym, że znowu z jakiegoś powodu zmienią mi termin.

    smydan
  • 17.03.08, 20:42
    Z jednej strony mnie przeraziłaś, z drugiej uspokoiłaś. Biopsji się
    nie boję - wiem, że to dla mojego dobra. Wycięcie guzków - chcę się
    pozbyć ich wszystkich, dla świętego spokoju, zwłaszcza, że tak
    szybciutko mi urosły. Nie martw się złośliwością, na pewno by w
    takim przypadku nie czekali kolejny miesiąc. Daj znać jak będziesz
    już po zabiegu. Ja niestety onkologa mam dopiero 23 kwietnia (termin
    zbiegł się z wizytą u gina), a potem zobaczymy. Pozdrawiam i trzymaj
    się dzielniesmile)
    Marta
  • 17.03.08, 21:04
    nie no świetnie,
    trzymam kciuki!!!!!!
  • 16.05.08, 19:44
    witam ,czekam na zabieg usunięcia gruczolakowłókniaka, proszę doradźcie, jaki
    stanik najlepiej po takim zabiegu nosić?
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 19:45
    ?????????
  • 23.03.08, 11:35
    Od wczoraj "to to" największe mnie kłuje. I teraz nie wiem, czy
    naprawdę mnie kłuje, czy podświadomość tak działa??
  • 23.03.08, 12:05
    który to dzień cyklu?
    przed okresem może boleć, na pewno masz zmianę hormonozależną,jeśli to związane
    z cyklem,
    --
    sygnaturka w przebudowie
  • 23.03.08, 18:15
    Jestem ledwo co po miesiączce. Pewnie masz rację, że to od hormonów.
    Wcześniej na to nie wpadłam.

    Dziękismile
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 18:33
    piersi robią się tkliwe i bolesne z powodu hormonów i PMS dopiero PO
    OWULACJI
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 15:46
    torbiele bolą i kłują, bo naciskają na nerwy
    poczytaj sobie wreszcie o zmianach w piersi, co?
  • 23.03.08, 18:16
    Czytałam, ale nie jestem lekarzem i nie wszystko potrafię zrozumieć.
    Złośliwości mogłaś sobie oszczędzić.

    M.
  • Gość: Kaja IP: *.autocom.pl 29.05.08, 17:05
    MArto, jak zdrowie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.