Guz w piersi. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam.

    Ostatnio wyczułam, że w jednej piersi zrobił mi się guzek. Na
    początku był mały, w chwili obecnej bardzo się rozrósł. Jest mniej
    więcej w dolnej części piersi i spokojnie mogę go chwycić w palce.
    Nic mnie nie boli, guz jest twardy. Niedługo wizyta u ginekologa,
    ale chciałabym orientacyjnie wiedzieć, co to za cholers**o... Dodam,
    że mam 21 lat i nie biorę pigułek antykoncepcyjnych.

    Z góry dziękuję za pomoc.
    Marta
    • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 18:58
      twardy rosnący guz? moge ci zalecić tylko jedno - żadna wizyta u
      ginekologa niedługo, tylko jutro o świcie USG sutka
    • Gość: joisana IP: *.3s.pl 12.03.08, 12:14
      Młody wiek nie chroni przed nowotworami, sama miałam 19 lat i
      nowotwór piersi. Złym znakiem jest kiedy zmioana guzowata nie boli,
      guzki u młodych kobiet jeśłi sa bolesne i przesuwalne to zazwyczaj
      gruczolakowłókniaki należy je wycinać, ale są długo niezłośliwe.
      Zminy niebolesne ale nie rosnące, a na pewno nie szybko to zazwyczaj
      włókniaki można je długoterminowo obserwować i kiedyś tam wyciąć.
      Zmiany bolesne pojawiające się nagle i nawet całkiem duże to moga
      być przeróżne krwiaki, ropnie, powiększone węzły chłonne. Twój opis
      brzmi niepokojąco. Co nei znaczy że to rak, zdecydowana więszość
      zmian w piersi to zmiany łagodne, ale to ocenić może lekarz onkolog
      po dokładnej diagnostyce. Zdumiewa mnie Twoja beztroska, od dłużego
      czasu wiesz, że masz guzek, a mimo to czekasz, pytam się na co?!?!?
      aż będzie za późno, a może samo zniknie?!? W te pędy do lekarza, do
      O N K O L O G A nie ginekologa, piersi leczy onkolog, a badanie
      wizualizacyjne pomagające mu postawić diagnozę wykonuje radiolog,
      ginekolog jest za przeproszeniem od "dupy", a jak twierdzi ze jest
      specjalistą chorób piersi to kłamie, w Polsce nie ma takiej
      specjalizacji. Do onkologa nei trzeba mieć skierowania i obecnie w
      większości przychodni w Polsce terminy nie przekraczają 2 tygodni.
      Warto też poświęcić 50-100 zł za prywatną wizytę wiem, ze to dla
      niektórych wciąż spora kwota, ale zdrowie nie ma ceny. Powodzenia
      życzę i dużo zdrowia.
      • To wcale nie jest beztroska. W niedługim czasie w njabliższej
        rodzinie były inne problemy zdrowotne, m. in. zawał i to tej osobie
        poświęciłam swój czas. Moje zdrowie zeszło na dalszy plan. Guz z
        maleńskiego szubko urósł. I naprawdę nie boli. Jedynie jak dotykam,
        to czuję dyskomfort. Dziękuję za cenne wskazówki - na pewno
        skorzystam.

        Również życzę zdrowia.
        Marta
        • zrob szybko badania to wcale nie musi byc to najgorsze pozdrowienia
          ja to przeszlam
          • Mam nadzieję, że jutro usg będę miała już za sobą.

            Dzięki za rady i wsparcie
            Pozdrawiam
            M.
            • Gość: też marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 19:48
              Ostatnio miałam podobne niepokoje; dzisiaj byłam na USG i nic złego
              nie wykazało. Cieszę się, że dziewczyny zdopingowały Cię do badania
              i z 23 kwietnia zrobiło się 13 marca. Daj znać, jak poszło. Trzymam
              kciuki, wraz z innymi forumowiczkami.
              • Także się cieszę, że będę miała już to za sobą. Do 23 kwietnia chyba
                bym oszalała z niepewności.

                Jak tylko będę coś wiedziała, to dam znaćsmile)

                Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
                M.
    • jutro trafiam do poradni onkologicznej i tam będą mi robić potrzebne
      badania.
    • No to jestem po usg. Wklejam Wam opis i zdjęcia czterech guzów.

      img265.imageshack.us/img265/16/obraz030tm4.jpg
      img405.imageshack.us/img405/4135/obraz035hb8.jpg
      img179.imageshack.us/img179/6714/obraz039wv7.jpg
      img143.imageshack.us/img143/4025/obraz044iu0.jpg
      No to tyle. Teraz bym chciała, żeby szybko je wycięli...
    • Biopsja lepsza cienkoigłowa, czy gruboigłowa?? No i w razie, gdyby
      chcieli mi guziki usuwać, to na jakim oddziale się leży??
      Onkologia?? Ile może trwać taki pobyt w szpitalu??
      • cześć martusia,
        bardzo dobrze, że masz już wszystko za sobą, przynajmniej wiadomo
        o co chodzi,
        według mojej wiedzy laika mamy do czynienia z mastopatycznymi
        zmianami w persiach - podejrzenie torbieli? i jest jeszcze jeden
        guz - nieokreślony, chyba dobrze zrozumiałam?

        badanie prywatne?
        zalecona biopsja i co, sama masz szukać jakiegoś ośrodka?
        o tym jaka igła zadecyduje lekarz, najlepiej onkolog, jak coś mogę
        dać namiar, ale do Olsztyna (dr. Licznerska)\,
        u mnie hypoechogeniczny guz okazał się włókniakiem, po paru latach
        pojawiły się torbiele, też w kupie, bo dwa,
        ja na żadnym odziale nie leżałam, bo to nie dla mnie, umówiłam się
        prywatnie na zabieg, wycięto i do domu
        • z torbielami nic się nie robi,
          lite zmiany się usuwa

          • bella_donna.5 napisała:

            > z torbielami nic się nie robi,
            > lite zmiany się usuwa
            Dziewczyno nie chrzań od rzeczy!!! Torbiele też miewają rakowe
            otoczki, rzadko ale jednak.
            • mam 30 lat, nie jestem dziewczynką,
              mam stwierdzone torbiele,
              wyszukiwarka twojego forum tak samo traktuje temat torbieli,
              może załóż szpilkę i oświeć dziewczynki na forum swoją wiedzą,
              a może zinterpretuj wynik usg, byłoby super
              --
              sygnaturka w przebudowie
        • Hejsmile)

          Ja też się cieszę, że już po. Pani radiolog stwierdziła, że jest
          prawie pewna, że to gruczolakowłókniaki, bo na torbiele to jest jej
          za gęste i niejednorodne.

          Badanie było prywatne i teraz mogę albo prywatnie robić biopsję albo
          czekać na termin u onkologa, czyli 23 kwiecień.
          • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 21:02
            No, ale lepiej gdyby to były torbiele wink Ale najważniejsze, że nie ma
            zmian w węzłach. Rób teraz szybko biopsję, po co czekać.
            • Hmm, a te torbiele jak trzeba leczyć?? Chyba bym wolała, żeby
              usunęli, bo nie lubię się bawić w tabletki itp. sprawy..
              • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 21:17
                Tylko że na torbiele w piersi możesz machnąć reką i nic z nimi nie
                robić - to są zmiany łagodne. Gorzej z gruczolakami
              • Tylko usunięcie i zbadanie guza pod mikroskopem daje pewne rozpoznanie. Żadne
                usg, rtg i mammografie.
                Biopsja tylko gruboiglowa, na cienkoiglową szkoda CENNEGO czasu, podobnie jak na
                dalsze badania obrazowe.
                Biospję gruboiglową robi się w szpitalu na sali operacyjnej. Zadnych prywatnych
                gabinecikach.
                • butterffly napisała:

                  > Tylko usunięcie i zbadanie guza pod mikroskopem daje pewne
                  rozpoznanie. Żadne
                  > usg, rtg i mammografie.
                  > Biopsja tylko gruboiglowa, na cienkoiglową szkoda CENNEGO czasu,
                  podobnie jak n
                  > a
                  > dalsze badania obrazowe.
                  > Biospję gruboiglową robi się w szpitalu na sali operacyjnej.
                  Zadnych prywatnych
                  > gabinecikach.

                  dokładnie, wyciąć najlepiej i jak najszybciej,

                  w gabinecikach są specjaliści, więc nie rozumiem,
                  poza tym w gabinecikach nie ma kolejek i mozna szybko
                  się skonsultować i nie tracić zcasu na czekanie w kolejce
                  • Dzięki dziewczyny, będę się starała o biopsję gruboigłową. Czekam na
                    namiary do poleconych specjalistów z Trójmiasta.

                    No i jeszcze jedno pytanie. Czy do biopsji bądź wycięcia guzików
                    muszę wyjąć wszystkie kolczyki??
                    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 18:32
                      a masz je przepraszam w sutkach?
                    • > No i jeszcze jedno pytanie. Czy do biopsji bądź wycięcia guzików
                      > muszę wyjąć wszystkie kolczyki??

                      Biopsja gruboiglowa odbywa się na sali operacyjnej - to jest wycęcie zmiany po
                      prostu. Zadne tam klucie grubą iglą. Musiszbyć do niej przygotowana jak do
                      każdej operacji - zero czegokolwiek wciele, zero makijażu itd.
                      czemu nie prywatne gabineciki? Temu że nikt nie zaręczy za wiarygodnośc wyniku.
                      Badanie histopatologiczne wcale nie jest takie proste. jaką masz gwarancję, ze
                      gabinecik przekaże materiał w odpowiedni sposób zakonserwowany, do odpowiedniego
                      ośrodka? od tego są cenntra onkologii, by się zajmować takimi rzeczami.
                      ewentualnie oddzialy chirurgii dużego szpitala.
                      Możesz oczywiście iść prywatnie do lekarza pracującego w szpitalu, jeśli moze to
                      przyśpieszyć diagnostykę, ale na żadne wycinanie nie wiadomo gdzie nie gódź się!
                      Tu chodzi o twoje życie.
                      Nie slyszałam by zmiany mastopatyczne rosly w takim tempie.
                      • Dzięki butterfflysmile W razie czego wyjmę wszystkie kolczyki, najwyżej
                        dziury zarosnąwink W makijażu nie chodzę, więc to dla mnie nie problem.

                        Trochę mnie zaniepokoiło Twoje ostatnie zdanie. Fakt, myślałam, że
                        guza mam jednego - wyszły 4. Ten największy, wyczuwalny pod palcami,
                        urósł naprawdę szybko. Kwestia może 3 miesięcy. Skoro nie gęste
                        torbiele albo włókniaki, to co??
          • albo iść prywatnie do onkologa,
            ja bym tak zrobiła,
            ja w tym samym dniu, jak wyczułam guza znalazłam się u radiologa i
            onkologa
            • Mam 48 lat.W grudniu zrobiłam mammografię. Niestety wyszło, że mam dwa guzy. W
              prawej zabrodawkowo 23mm w lewej wyżej 17mm. W styczniu miałam biopsję
              gruboigłową w Wojewódzkim Centrum Onkologii. Nie robi się tego na oddziale w
              szpitalu ale w przychodni w gabinecie gdzie jest mammograf. Musiałam być z osobą
              towarzyszącą, śniadanie najpóźniej o 6rano (biopsja była umówiona na 8.30). W
              tym dniu lekarz który to robi był bardzo zabiegany, opóźniło się o 1,5godz.W
              gabinecie musiałam usiąść przy mammografie, pierś tak jak do zdięcia,
              pielęgniarki wymieniały jakieś szufladki w mammografie (robiły pewno znowu
              zdięcia), nie mogłam się ruszać i czekałam. Jak dla mnie to trwało to dość
              długo, głowę miałam uniesioną, aparat był tak ustawiony że pielęgniarki i lekarz
              byli za plecami więc bardzo mi się dłużyło. Potem dostałam zwykłą igłą zastrzyk
              przeciwbólowy w pierś i w tej samej chwili poczułam jak lekarz stojąc po mojej
              prawej stronie wprowadza do piersi coś na kształt wiertła, za chwilę głośnie
              jakby klaśnięcie tuż za uchem i wyjęcie wiertła. Ten sam manewr z drugiej
              strony. Uwolniono wreszcie pierś z mammografu, przyklejono opatrunek i druga
              pierś pod mammograf. I znowu to przedłużające się czekanie . Tym razem w polu
              widzenia miałam stolik na którym leżały ok.3mm "wiertła".Czekanie bardzo źle
              znosiłam, byłam unieruchomiona, bolały mnie plecy no i strach co jescze mnie
              czeka. Pobranie wycinka guza odbyło się jak wyżej. Po wszystkim zabandażowano mi
              piersi, kazano na zewnątrz poczekać ok. 1godz. Po wyjściu miałam lekkie dreszcze
              i było mi zimno, ale tylko przez moment. Po godz pielęgniarka sprawdziła bandaż
              czy nie ma krwotoku, o godz.15 można było sie rozbandażować. W tym dniu nie
              wolno dźwigać, unosić rąk do góry, myć okien. Mimo, że uważałam na lewej piersi
              miałam duże siniaki.Piersi kilka dni pobolewały. A blizny są minimalne (3mm), na
              każdej piersi tylko jedna mimo dwóch wkłuć, prawie niewidoczne na jednej. Po ok
              tyg wyniki. Lekarz powiedział, że obydwie zmiany są łagodne a tę w piersi prawej
              trzeba usunąć. Zaproponował zabieg typu kotwiczka i termin 3.03. Polega to na
              wprowadzeniu do guza metalowego znacznika i usunięcie zmiany. Nie dostałam
              wyniku biopsji do reki. Na pytanie czy mogę być pewna, że nie bedzie amputacji a
              tylko wycięcie guza powiedział, że statystycznie 1 na 10 kobiet mająca takie
              rozpoznanie niestety musi mieć amputację. Guz po wycięciu będzie badany i za ok
              1 tydz bedą ostateczne wyniki co do złośliwości.Do szpitala muszę być przyjęta
              conajmniej dzień przed zabiegiem , na drugi dzień jak nie będzie powikłań pójdę
              do domu. Gdy przyjechałam 3.03 okazało się, że nie ma lekarza który zakłada
              kotwiczki a tylko ten jeden to robi w związku z tym nie przyjmą mnie do
              szpitala. Nowy termin 9.04. Bardzo się boję, że czas sprawi że zmiana się
              uzłośliwi. Doszło do tego, że fakt że mogę stracić pierś albo strach jak
              "przerobić" ten pobyt w szpitalu i wycięcie guza jest daleko bo na pierwszym
              miejscu jest strach przed tym, że znowu z jakiegoś powodu zmienią mi termin.

              smydan
              • Z jednej strony mnie przeraziłaś, z drugiej uspokoiłaś. Biopsji się
                nie boję - wiem, że to dla mojego dobra. Wycięcie guzków - chcę się
                pozbyć ich wszystkich, dla świętego spokoju, zwłaszcza, że tak
                szybciutko mi urosły. Nie martw się złośliwością, na pewno by w
                takim przypadku nie czekali kolejny miesiąc. Daj znać jak będziesz
                już po zabiegu. Ja niestety onkologa mam dopiero 23 kwietnia (termin
                zbiegł się z wizytą u gina), a potem zobaczymy. Pozdrawiam i trzymaj
                się dzielniesmile)
                Marta
              • nie no świetnie,
                trzymam kciuki!!!!!!
      • witam ,czekam na zabieg usunięcia gruczolakowłókniaka, proszę doradźcie, jaki
        stanik najlepiej po takim zabiegu nosić?
    • Od wczoraj "to to" największe mnie kłuje. I teraz nie wiem, czy
      naprawdę mnie kłuje, czy podświadomość tak działa??
    • Gość: Kaja IP: *.autocom.pl 29.05.08, 17:05
      MArto, jak zdrowie?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.