Tak mąż tez był leczony i raczej jemu juz nic nie jest przez cały
miesiac(była przerwa na okres) nie współzylismy.Chodze prywatnie do
lekarza jest to najlepszy w miescie(podobno) 4 razy to samo
zdiagnozował pomagało ale na kilka mies.2 lata temu poroniłam i po
łyzeczkowaniu chyba 2 tyg.i zapalenie miałam i tak leci teraz chyba
jest 5 raz bo mnie troszke piecze juz mi płakac sie chce.Zawsze jest
diagnoza "grzybiczne zapalenie pochwy"tym razem było "grzybiczne
zapalenie pochwy z grudkami"teraz smaruje Clorotimazolem ale to i
tak bez sensu.Dziekuje za odpowiedzi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.