Po usunięciu macicy? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
                • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 16:46
                  Basiu - życzę dobrego wyniki hist. Niestety musimy uważać z tym
                  dźwiganiem. Ja już jestem 11 tygodni po operacji, wróciłam do pracy
                  i zaczynam na nowo cieszyć się życiem. Pozdrawiam
                  • Kasik, mam pytanie, bo, być może, w przyszłości też mnie czeka taka
                    operacja. Czy to nie ma wpływu jednak na sex? Nie chodzi mi o to jak
                    zareaguje partner, ale o odczuwanie orgazmu przez kobietę. Jakby na
                    to nie patrzeć, w czasie orgazmu następują skurcze, kurczy się także
                    macica. Czy po operacji odczucia nie są słabsze? Sorki za tak
                    intymne pytanie, ale takie mam właśnie obawy... Gorąco pozdrawiam...
                    • Gość: kizi IP: *.tvk.torun.pl 22.08.12, 00:55
                      mam usunienta macice i szyjke macicy z sexsem niemam zadnych problemow po operaci zaczelismy z menzem probowac po 2 miesiacach delikatnie czulam sie tak jak bym drugi raz tracila cnote he he smieszne to bo mam 48 lat ale po 4 miesiacach mozesz uzywac sex normalnie jak wczesniej sa skurcze mimo ze niema macicy masz jeszcze lechtaczke jezeli nie wiezyz to sproboj sama sobie zrobic pszyjemnosc palcem i sprawdz czy masz doznania seksualne i skurcze a gwarantuje ze bendziesz miala i zmezem tez bendziesz miala
                    • Gość: dorothy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 17:51
                      Miłe Panie !
                      Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia macicy u kobiet.
                      Mój adres email:
                      dorothy6119@gmail.com
                      Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                      Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                      Pozdrawiam serdecznie ,
                      Dorota
                    • Nie wiem czy temat jeszcze aktywny , czy też nie. Tydzień temu usunięto mi macicę , przyczyna - mięśniaki i wypadająca macica. Dodam iż od 12 lat mam problem z nietrzymaniem moczu, czytałam komentarze i bałam się strasznie że będzie gorzej. Pani doktor powiedziała że może operacja zniwelować też problem "moczowy". Jak na razie jest super, sucha podpaska . Mam nadzieję że tak już pozostanie.
                      Gorzej radzę sobie z faktem niezaradności związanej z koniecznością oszczędzania się wysiłkowego, mam 4 miesięcznego synka- to moje trzecie dziecko i cierpię bo nie mogę za wiele przy nim zrobić. Dwa dni po wyjściu ze szpitala przepłakałam jak bóbr. Dobija mnie teściowa która we wszystkim chce mnie wyręczyć i zastąpić , przecież jestem w stanie coś jeszcze zrobić koło siebie . A nie wiem czy nie będę szukać jakiegoś psychologa bo sfiksuje sad
                • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 15.05.09, 22:20
                  Życzę Ci wszystkiego najlepszego - uniknięcia problemów, o których piszę. A piszę o tym wszystkim, żeby przestrzec kobiety, które usunięcia macicy mogą uniknąć, ale są przekonywane przez lekarzy, że po wszystkich planowanych ciążach macica nie jest im już do niczego potrzebna. Jest potrzebna. Po jej usunięciu jakość życia kobiety może drastycznie spaść. I jeszcze raz chciałabym podkreślić, że kobiety po usunięciu macicy zwykle nie narzekają na obniżony pęcherz i nietrzymanie moczu, tylko cierpią w samotności. Albo co jakiś czas udają się na kolejne operacje - a to podwieszanie pęcherza, a to naprawa tylnej ściany pochwy.
                  • Gość: kasik IP: *.chello.pl 17.05.09, 13:05
                    Ewra 77 - powiem Ci, że sama się tego obawiałam. Ale nie ma z tym
                    żadnych problemów. Mam usuniętą macicę wraz z szyją - współżycie
                    jeat tak samo fantastyczne. Nie mam absolutnie żadnych problememów z
                    nawilżeniem, orgazmy są tak samo odczuwalne jak przed operacją. Nie
                    mam pojęcia skąd się biorą skurcze przy orgaźmie ale wiem, że są
                    nadal i do tego naturalna antykoncepcja smile Pozdrawiam
                  • Gość: lauraP IP: 188.33.14.* 23.05.09, 07:26
                    zgadzam sie z Fiolka calkowicie. po co od razu takie radykalne
                    metody, jesli na przyklad na miesniaki jest embolizacja ktora daje
                    swietne wyniki???? niestety, embolizowanie miesniakow przez
                    radiologow nie jest w interesie ginekologow bo odbiera im sie
                    pacjentki. a ginekolodzy sa tacy pazerni ze wola okaleczac kobiety
                    wycinajac im macice nawet gdy moze sie bez tego obejsc. Skandal!
                    polecam embolizacje! walczcie o swoje macice!
                    • Gość: kasik IP: *.chello.pl 24.05.09, 21:42
                      lauraP - niestety, nie zawsze jest to możliwe. W moim przypadku
                      mięśniaków było bardzo dużo, wrastały w siebie, nie było możliwości
                      żeby pozbyć się ich zostawiając macicę. Czasami naprawdę nie ma
                      innego wyjścia
                      • Gość: lauraP IP: 188.33.124.* 25.05.09, 08:56
                        ale czy o tym ze nie ma innej mozliwosci powiedzial Ci ginekolog czy
                        radiolog, ktory ewentualne robilby embolizacje? bo wiadomo ze
                        interesy radiologow i ginekologow sa sprzeczne. Ginekolodzy,
                        niestety, zwykle twierdza ze trzeba usuwac i tyle. Nie planujesz juz
                        dzieci wiec usun - po co ci macica. Takie podejscie jest karygodne!
                        Czytalam wyniki badan przeprowadzonych w USA na temat
                        dlugoterminowych konsekwencji usuniecia macicy. wynika z nich na
                        przyklad ze ponad 90 procent pacjentek oddzialow ortopedycznych -
                        starszych pan lezacych tam z powodu zlamanego biodra, nie ma macicy.
                        Jej usuniecie jest przyczyna zaawansowanej osteoporozy!
                        • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 01:20
                          Oto wstęp do artykułu na stronie "Histerektomia - i co dalej?
                          Anna Jaworska, 15.01.2010 aktualizacja: 2011-06-27 13:19
                          ..."Po histerektomii, czyli operacji usunięcia macicy, pacjentka może zdrowo i normalnie żyć. Wbrew rozpowszechnionym opiniom może cieszyć się kobiecością i nadal czerpać radość z seksu. Mało tego, ten stan posiada także zalety. ..."
                          To ja proponuję autorce tego artykułu niech SAMA sobie pozwoli usunąć macicę !!! to karygodne żeby takie BZDURY publikować i zachęcać kobiety do takiego okaleczania się, drastycznego dla zdrowia. O jakich "OPINIACH" ona tu mówi ? tu nie chodzi o żadne domniemane "opinie", ale FAKTY i podstawową wiedzę medyczną. Za propagowanie nie prawdy powinno się być ukaranym.
                          • Gość: Renia IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.12, 20:11
                            Witajcie kobietki...Chciałabym tylko wtrącić swój wątek do tych przeróżnych wypowiedzi...negatywnych i pozytywnych...Jestem miesiąc po operacji usuniecia trzonu macicy.Pozostawione jajniki i szyjka.na zabieg zdecydowałam się od razu ,jak tylko lekarz mi to zasugerował.Najpierw wszystko dokładnie mi wytłumaczył,Powiem tak ,na dzień dzisiejszy czuję w miarę dobrze.Oczywiście odczuwam jeszcze dyskomfort związany z ciągnięciem brzucha w dól,lekkim kłuciem w prawym boku ,czy w okolicach pępka.wiadomo ,to wszystko jest jeszcze bardzo świeże ,ale uważam ,że nie należy zwlekać z takimi zabiegami.Po co się męczyć z obfitymi miesiączkami,boleściami itp.i teraz jedno zdanie do koleżanki ,którą nazwano tu "obrończynią macic"-to prawda co powiedziała w wywiadzie ,czy książce jakas tam dziennikarka...to ma wiele zalet.Przecież jeśli mamy jajniki ,to one nadal produkują hormony ,a brak macicy(jeśli już nie chcemy rodzić0to również zaleta ,bo wreszcie możemy iść z mężem do łóżka bez stresu ,że zajdziemy w niechcianą ciążę ,toć to niemal luksussmilePozdrawiam wszystkie czytelniczki bardzo ciepło.
                            • Gość: dorothy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 11:44
                              Miłe Panie !
                              Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia macicy u kobiet.
                              Mój adres email:
                              dorothy6119@gmail.com
                              Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                              Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                              Pozdrawiam serdecznie ,
                              Dorota
                            • Gość: kasia IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.09.12, 10:41
                              Witaj,
                              musze sie poddac takiemu zabiegowi. Jeszcze nie wiem czy stety czy niestety. Napisz mi proszę jak długo sie leży w szpitalu po takiej operacji i czy w domu po wyjsciu ze szpitala tez trzeba leżec czy mozna siedziec. Ja chyba musze szybko wracac do pracy, bo chce a nie musze (praca siedzaca), a nie wiem czy mozna. Nie chciałabym sobie zrobic kuku a z drugiej strony rozczulanie sie nad soba nie jest moja mocna strona. pozdrawiam
                              • Gość: mary11211 IP: *.xdsl.centertel.pl 25.09.12, 15:01
                                Witam. Jestem 6 tygodni po usunięciu macicy bez przydatków. W szpitalu byłam 5 dni i zwolnienie lekarskie po szpitalu 35 dni. Po wizycie kontrolnej dostałam z wielką łaską jeszcze 11 dni. Owszem mój ginekolog zapytał jak się czuję (bo tak wypadało) ale niestety nie słuchał co mówię. A ja nie czuję się jeszcze dobrze, mam kłujące bóle z lewej strony, wiem że tam cos się nie goiło - coś tam mamrotał, że źle się goi. Ale o dłuższym zwolnieniu nawet nie było mowy. Nie czuję się jeszcze na siłach iśc do pracy ale kogo to obchodzi? Bo ZUS? Przepracowałam 25 lat (nie chorując) a dzisiaj mi nie wolno skorzystac z zasilku chorobowego. A gdzie są nasze składki na chorobowe? Z sanatorium też nie mogę skorzystac w ramach leczenia poszpitalnego (mam wrażenie, że nie chciało się zacnemu ginekologowi wypełniac papierów). Jedno wielkie draństwo.
                                • Gość: lydkaw IP: *.cdma.centertel.pl 04.10.12, 00:07
                                  Witam ! Jestem też po usunięciu macicy w dniu 24 lipca 2012r ,chorobowe jeśli żle sie czujesz możesz ciągnąć do 6 miesięcy !!!!
                                  • Witajcie mam 36 lat za miesiąc czeka mnie usunięcie macicy bardzo się boje chociaż to ja uspokajam wszystkich w koło,jestem osobą bardzo aktywną nie potrafię za długo usiedzieć w jednym miejscu cały czas muszę coś robić i nie wiem jak to będzie po operacji?
                                • Gość: Lidia IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.14, 11:10
                                  Po usunięciu macicy- po 6 dniach siedziałam przy biurku w pracy!
                                  Mąż zawoził mnie i odbierał przez jeden tydzień bo tyle mógł
                                  mi pomóc. Dalej radziłam sobie sama.
                                  Szybko wróciłam do zdrowia , oczywiście uważałam bardzo, nie dźwigałam.
                                  Dzisiaj, dwa lata po operacji już prawie o tym nie pamiętam.
                                  Jestem wdzięczna lekarzowi, za dodatkowe badania które w porę
                                  pomogły wykryć nieprawidłowości bo podstawowe badania były w normie!
                                  Gdyby nie te badania dzisiaj by mnie nie było!
                                  Mam 62 lata i czuję się b.dobrze smile)
                        • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 01:36
                          Mało kto wie że Elisabeth Taylor miała histerektomię w wieku 36 lat. Jej życie po...się już dla niej "skończyło". Przestała być sobą, grać zmysłowe kobiece role, przestała czuć się kobietą. Jej miłość i związek z Richardem Burtonem się rozpadł, depresja, alkohol, i całkowite załamanie zdrowia, choroby kardiologiczne, operacje kostne, kilka innych poważnych operacji. Prostacyklina to hormon wydzielany przez macicę i chroni przed chorobami serca. Fakt, dożyła sędziwego wieku...ale to już nie było ...życie w pełni tego słowa znaczeniu lecz droga przez mękę
                          • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 09:58
                            pierdo....sz
                          • Gość: elka IP: 195.116.238.* 10.09.11, 11:09
                            ja mam usunieta macice i nadal ciesze sie z sexu nic sie nie zmienilo tylko lepszy komfort nie musze sie zabezpieczac od 6 lat i facet zadowolony i ja
                            • Gość: edith IP: *.181.167.115.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.10.12, 13:39
                              ja nadal mam orgazm ale łechtaczkowy.maciczny był o wiele piękniejszy ale cóż..już 7 lat minęło od histerektomii.mam 35
                          • ania, ja nie napiszę, jak moja przedmówczyni " pierdo....sz" ale napiszę Ci wprost: PIERDOLISZ !
                            koleżanki, nie czytajcie tej war......tki .... każda z Was może sprawdzić w googlach, co to jest PROSTACYKLINA i nie dawać się omamiać różnym id.....om smile))))
                            • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 20:32
                              tak sądzisz?
                              temat: macica a hormony:
                              "Prostaglandins leukotrienes & medicine"
                              zródło: Vol 8, Biomedical Library,
                              Autor: James Shelton & Staff, 1982
                              Tytuł: Prostacyklin from the uterus & woman's cardiovascular advantage /Prostacyklina, hormon produkowany przez macicę/ i korzyści zdrowotne dla układu krążenia kobiety

                              ,,prostacyklina, z grupy hormonów prostaglandyny, wytwarzana przez macicę ma istotne znaczenie w zmniejszeniu ryzyka chorób serca i układu krążenia u kobiet. Dzięki temu kobiety rzadziej niż mężczyżni chorują na choroby układu krążenia, zawał, udar. Po histerektomii w znacznym stopniu zwiększa się ryzyko chorób kardiologicznych, zawału mięśnia sercowego bez względu czy pozostawiono jajniki czy nie. Jest to jednym z istotnych czynników który powinien być brany przez lekarzy pod uwagę w ocenie stopnia zasadności i konieczności zalecanej histerektomii.....
                              • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 20:40
                                lalibertad, to znaczy że Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne.., cytując Ciebie,... "pie...li" ? ale ty oczywiście wiesz lepiej.....

                                "Histerektomia a ryzyko chorób układu krążenia, na podstawie wyników badań klinicznych"
                                zrodło: European Society of Cardiology, Clinical Reasearch
                                Heart Journal (2011) 32, str 745-750
                                autorzy: E. Ingelsson, C. Lundhelm
                                pierwsza publikacja: 24 grudz. 2010

                                Zanotowano znaczący wzrost przypadków zachorowań na CVD (coronary cardiovascular heart desease /wieńcowa choroba serca, zawał, udar/ u kobiet które przeszły histerektomię w okresie przed-menopauzalnym /przed 50 r. życia (...)
                                Wnioski: Macica nie jest organem służącym tylko do rozrodczości. Jej funkcje w organizmie są bardziej rozległe i istotne. Jest to także ważny organ endokrwienny (endocrine) z systematycznymi efektami dostosowawczymi w ciągu całego życia kobiety. (...)
                                Skutki menopauzy naturalnej nie są tak samo porównywalne ani równoznaczne ze skutkami braku /usunięcia/ macicy. Fizjologicznie, cyklicznie menstruująca macica (miomektrium i endometrium obecne w organizmie) są koniecznym warunkiem do prawidłowego funkcjonowania systemu hormonalnego. Macica menstruująca wytwarza dużą ilość prostacykliny, a macica zachowana, w okresie pomenopauzalnym produkuje mniejszą ilość prostacykliny. Wobec takiej fizjologii wymagana jest radykalna reorientacja naukowa w podejściu i ocenie roli / funkcji/ macicy, menstruacji w ciągu całego życia kobiety..".

                                W praktyce, histerektomia jest nadal najczęściej wykonywanym zabiegiem także z powodu zmian łagodnych. Obecnie Histerektomia "z wyboru" jako postępowanie lecznicze poddana jest szerokiej analizie i dyskusji pod względem "ryzyka -a korzyści" , zwłaszcza u kobiet w okresie przed menopauzalnym.
                                • Gość: dorothy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.12, 11:21
                                  Miłe Panie !
                                  Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy
                                  chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką
                                  położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia
                                  macicy u kobiet.
                                  Mój adres email:
                                  dorothy6119@gmail.com
                                  Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                                  Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                                  Pozdrawiam serdecznie ,
                                  Dorota
                            • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 23:46
                              Oj, Lalibertad, nawet nie wiesz jakbym chciała żeby to była rzeczywiście PRAWDA to co Ty piszesz..... ale niestety, nie jest.............
                          • Gość: pooperacji IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 21:42
                            piszesz głupoty
                      • Gość: lauraP IP: 94.254.221.* 25.05.09, 10:58
                        jesli ktos jeszcze tego nie czytal polecam lekture wywiadu sprzed
                        pieciu lat z dr Pieturą o embolizacji

                        wiadomosci.onet.pl/1189669,242,1,bitwa_o_macice,kioskart.html
                        Kasik - bardzo Ci wspolczuje i zycze zdrowia. mam nadzieje ze
                        wszystko bedzie ok. ale tak jak fiolka apeluje do kobiet zeby nie
                        dawaly sobie wycinac macicy, bo "kobieta po ciazach juz jej nie
                        potrzebuje". Gdyby nie potrzebowala to matka natura cos by z tym
                        zrobila, np. macica zostalaby wchlonieta po menopauzie przez
                        organizm.
                        • Gość: lauraP IP: 94.254.190.* 25.05.09, 11:01
                          cos nie dziala link, dlatego wpiszcie w google "Bitwa o macice".
                          bardzo dobry artykul
                          • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 13:53
                            lauraP - widoczne to było przy laparoskopii i histeroskopii a potem
                            gołym okiem przy otwarciu brzucha. Gdybyć krwawiła przez ponad dwa
                            lata praktycznie non-stop, gdybyś miała krwotoki takie że nie można
                            nawet z łazienki wyjść, gdyby wylatywały Ci skrzepy wielkości dłoni,
                            gdybyś najadła się wstydu stojąc zakrwawiona w miejscach
                            publicznych, gdyby anemia odebrała Ci wszystkie siły... to po dwóch
                            latach takiego życia, pomimo leczenia sama prosiłabys już o
                            usunięcie macicy. Ja teraz uczę na nowo się żyć. A w zasadzie to mam
                            wrażenie że na nowo zaczynam żyć. I nie żałuję decyzji.
                            • Gość: lauraP IP: 188.33.109.* 26.05.09, 09:37
                              Zycze Ci wszystkiego najlepszego. na pewno wszystko wywazylas,
                              wszystkie za i przeciw i to byla przemyslana, najlepsza decyzja jaka
                              moglas podjac. postanowilam udzielic sie na tym forum poniewaz
                              bliska mi osoba byla o krok od usuniecia macicy w wieku 35 lat,
                              takze z powodu miesniakow. Nie wiem czy cierpiala tak jak Ty -
                              prawdopodobnie nie tak bardzo, mimo to trzech ginekologow nie
                              widzialo innego wyjscia - tylko wyciecie przyczyny krwotokow. Dwa
                              lata po embolizacji zaszla w ciaze i urodzila upragniona po dwoch
                              synkach coreczke. ginekolodzy w tym temacie bardzo czesto
                              dopuszczaja sie naduzyc. Nie informuja pacjentek o wszystkich
                              mozliwych i bardzo prawdopodobnych skutkach ubocznych miedzy innymi
                              tym o czym mowila fiolka. pamietaj o diecie bogatej w blonnik, nie
                              dopuszczaj do zaparc, nigdy nie przyj podczas wyprozniania, ogolnie
                              dbaj o zdrowie, czyli na przyklad nie przeziebiaj sie bo kaszel czy
                              kichanie zwiekszaja cisnienie w jamie brzusznej, oczywiscie zadnego
                              dzwigania, brzuszkow, sklonow itp. I jeszcze raz wszytskiego
                              najlepszego
                              • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:13
                                Dzięki smile Ja też mam nadzieję, że dobrze zrobiłam.
                                Mój pierwszy lekarz od razy wysyłał mnie na stół. Z drugim lekarzem
                                walczyliśmy rok ale się nie dało. Jestem pewna, ze to było co prawda
                                ostateczne ale jedyne wyjście.
                                Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
                • Miłe Panie !
                  Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy
                  chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką
                  położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia
                  macicy u kobiet.
                  Mój adres email:
                  dorothy6119@gmail.com
                  Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                  Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                  Pozdrawiam serdecznie ,
                  Dorota
              • Gość: iza IP: 83.142.202.* 04.08.09, 20:00
                jeśli chodzi o wypadanie pochwy czy nie trzymanie moczu -to zdarza
                się często kobietom starszym nie przechodzącym operacji- niestety
                taki ich niefart. Nie jest jednak regułą ani prawdą,że każdą z
                operowanych spotka taki los.Jeśli operacja jest przeprowadzona przez
                dobrego fachowca, z dużą praktyką , który wie co robi -będzie
                wszystko OK.Także się naczytałam i w strachu spytałam mojego
                lekarza.Zapewnił,że wszystko jest tak zrobione i dodatkowo
                przymocowane,że o wypadaniu czegokolwiek nie ma mowyJest lekarzem
                wiarygodnym i chcę w to wierzyć. Jestem dopiero 1 miesiąć po
                operacji i jest coraz lepiej.pozdrawiam
                • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 12.08.09, 13:32
                  Niestety, to wszystko nie jest takie proste, jak opowiadają lekarze. Macica jest
                  nierozerwalnie połączona z pęcherzem i przerwanie tego połączenia powoduje, że
                  problem w obniżeniem pęcherza i nietrzymaniem moczu jest tylko kwestią czasu.
                  Nie da się niczego tak "przymocować", żeby nie wypadało. To bzdury, których
                  przykro się słucha. To oburzające, że lekarze kłamią w tych sprawach, mając
                  dostęp do wyników badań i tych smutnych statystyk.
                  • Gość: Efka IP: *.mofnet.gov.pl 14.08.09, 12:49
                    Jestem rok po operacji usunięcia macicy czuję się świetnie, nic mi
                    nie wypada, nigdy nie czułam się lepiej!!!Wiadomo taka operacja to
                    konieczność nikt nie robi tego dla przyjemności ale nie można
                    dramatyzować. Znam kobiety, które są kilka lat po takiej operacji i
                    nie mają problemów z nietrzymaniem moczu.
                    • Gość: lauraP IP: 188.33.76.* 18.08.09, 09:22
                      wlasnie - histerektomia powinna byc dozwolona tylko w przypadkach,
                      gdy naprawde nie ma innej mozliwosci. Problem w tym,ze tak nie jest!
                      tymczasem chirurdzy bardzo czesto wycinaja zdrowe macice z powodu
                      ich obnizenia,a to zadne wyjscie. kiedy nie ma macicy,b.czesto
                      wypada pochwa, w miejsce po macicy wpadaja jelita, bo to miejsce nie
                      pozostanie przeciez puste. zapytajcie swoich lekarzy, na czym bedzie
                      polegala taka operacja i jak zabezpiecza pochwe przed wypadaniem.
                      Uslyszycie ze przymocuja pochwe do kregoslupa (!) za pomoca
                      przecietych wiezadel macicy. To jak dlugo takie mocowanie bedzie
                      skuteczne zalezy od wielu czynnikow, np. aktywnosci kobiety, takze
                      szczescia. Na forach internetowych typu "po usunieciu macicy"
                      wypowiadaja sie szczesciary, ktorym zyje sie w miare dobrze. Kobiety
                      ktore po operacji cierpia bardziej niz przed, zyja w nieustannym
                      bolu, maja wielkie problemy z zalatwianiem oddawaniem moczu, nie
                      trzymaja moczu, musza doslownie wpychac sobie pochwe palcem nie
                      siedza przed internetem tylko cierpia samotne. najgorsza jest
                      starosc. jak powiedziala fiolka lekarze znaja statystyki a
                      przemilczaja te sprawy. oczywiscie mozna miec mniej lub wiecej
                      szczescia. ale ryzyko jest ogromne, wiec jesli mozna uniknac
                      operacji to po co ryzykowac?????
                      • Gość: Becia IP: *.sdl.vectranet.pl 18.08.09, 14:07
                        Droga LauroP, mam nadzieję, że na Twój wpis nie trafi żadna
                        kobieta, która niestety musi poddać się takiej operacji, bo oprócz
                        ogromnego stresu związanego z chorobą (np rak trzonu macicy),
                        nieodwołalnością operacji i niepewnością jaką za sobą niesie choroba
                        nowotworowa, dostaną jeszcze większego doła martwiąc się jak sobie
                        poradzą z "wypadającą pochwą"! Zdaję sobie sprawę, że takie sytuacje
                        się zdarzają, ale pozytywne podejście i oddanie się w dobre ręce
                        (sprawdzone), daję jakąś gwarancję.
                        Osobiście jestem po takiej operacji, szybko odzyskałam siły, pochwa
                        mi nie wypada, nie mam problemów z nietrzymanie moczu, więc
                        drogie panie będzie dobrze
                        ! A już napewno będzie lepiej bez
                        krwotoków i bóli comiesięcznych.
                        Pozdrawiam wszystki Panie, które tak jak ja muszą się zmagać z
                        chorobą! Głowa do góry będzie dobrze!
                        • Gość: kasik IP: *.chello.pl 18.08.09, 20:10
                          Do tych wszystkich osób, które piszą aby nie poddawać się operacji
                          bo na starość wszystko będzie mi wypadać - przy tych wszystkich
                          krwotokach starości i tak bym nie dożyła, więc chyba nie było innego
                          wyjścia
                        • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 19.08.09, 11:40
                          Myślę, że intencją LauryP nie jest straszenie kobiet, które z powodu raka nie
                          mogą uniknąć histerektomii, ale zwrócenie uwagi na nonszalanckie bardzo często
                          podejście lekarzy, a także wielu kobiet, które radzą sobie nawzajem "po co ci w
                          tym wieku macica, lepiej wyciąć". To, że na forach internetowych przeważają
                          takie właśnie rady, jest trudne do zrozumienia - statystyki wyglądają bowiem
                          zupełnie inaczej i niemal każda kobieta po usunięciu macicy w pewnym momencie
                          swojego życia (jak szybko jest sprawą indywidualną) doświadczy zaawansowanego
                          rectocele i/lub cystocele, problemu z nietrzymaniem moczu, defekacją. Żaden
                          lekarz, nawet najbardziej doświadczony, nie da gwarancji, że tak się nie stanie.
                        • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 19.08.09, 13:25
                          Chciałabym dodać, że moją intencją nie jest straszenie nikogo, tylko skłonienie
                          do głębszego zastanowienia te z Pań, które decyzję o histerektomii podjęłyby
                          zbyt pochopnie. Według różnych badań, różne formy obniżenia pochwy/nietrzymania
                          moczu pojawiają się u 30-80% kobiet będących przynajmniej rok po operacji. Nikt
                          nie bada natomiast kobiet, które są po histerektomii więcej niż 5 lat - badania
                          wybiegają więc tylko kilka lat do przodu - to naprawdę niewiele. To nie lekarz
                          wykonujący tę wcale nieprostą operację będzie musiał żyć w Waszym ciele przez
                          resztę życia. Wkrótce ukażą się badania nad jakością życia kobiet po 70-ce -
                          tych z macicą i tych bez. Jasno wynika z nich, że starsze panie, które zachowały
                          swoje narządy mają się znacznie lepiej, żyją dużo aktywniej, są szczęśliwsze,
                          samodzielne, nie są zdane na łaskę innych. Jeśli chcecie poddać się
                          histerektomii z powodów nieonkologicznych - naprawdę warto poszukać alternatywy,
                          powalczyć.
                          • Witam , jestem po lekturze wszystkich postow i powiem szczerze ,ze rozjasnilo mi sie w glowie smile
                            Mam 41 lat ,dwoje dzieci (wiecej nie planuje)i jestem "szczesliwa" posiadaczka dwoch miesnikow na tylnej scianie macicy o wymiarach 3cm i 2cm.Lekarz ginekolog od roku namawia mnie na zabieg oszczedzajacy czyli wyciecie trzonu macicy bez jajnikow.Musze tutaj nadmienic ,ze nie mam zadnych objawow tzn miesiaczki mam takie jak zwykle trwajace 2,3 dni bez zadnych krwotokow itp.oprocz tego ,ze miesniaki sobie rosna ale nie w zastraszajacym tepie.Oczywiscie udalam sie na konsultacje do innego lekarza , ktory stwierdzil ,ze misniaki sa male i ewent. zabieg nie jest pilny.
                            Po przeczytaniu Waszych historii -nabralam przekonania ,ze nie ide na żadna operacje aczkolwiek bede pod stala kontrola lekarza smile
                            Pozdrawiam serdecznie wszystkie Panie zyczac oczywiscie ZDROWIA smile
                            • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 08.09.09, 11:36
                              Historii takich jak Twoja jest całe mnóstwo i to jest przerażające. Jak można
                              nazywać wycięcie trzonu macicy z powodu dwóch mięśniaków niesprawiających
                              żadnych problemów "zabiegiem oszczędzającym"??? Ten lekarz składał przysięgę
                              Hipokratesa, wie, że ma przede wszystkim nie szkodzić, a co robi??? Sugeruje
                              inwazyjną operację z mnóstwem możliwych powikłań, prawdopodobnie dlatego, że
                              zdaje sobie sprawę, iż po operacji będzie Panią widywał znacznie częściej niż
                              jeśli ta się nie odbędzie. Bo jak inaczej to wytłumaczyć? Naprawdę trudno tu
                              wierzyć w dobre intencje.
                              • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 08.09.09, 11:56
                                Odnośnie mięśniaków: Monka, spróbuj zmodyfikować swoją dietę. Może jest w niej
                                zbyt dużo mięsa, nabiału, cukru, kofeiny? Znam kobiety, które "zagłodziły" swoje
                                mięśniaki, ku ogromnemu zdziwieniu swoich ginekologów. Na temat diety dużo
                                znajdziesz na angielskich stronach. Wpisz w wyszukiwarkę: 'diet for (uterine)
                                fibroids' czyli 'dieta na mięśniaki'. Do powstawania i rozrastania się
                                mięśniaków może przyczyniać się nieradzenie sobie wątroby z rozkładaniem
                                estrogenów, właśnie wskutek złej diety - wątroba nie pracuje wówczas efektywnie.
                                Spróbuj.
                                • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 15:41
                                  Minęło już pół roku od mojej opracji a wątek ten ciągle istnieje.
                                  Fiolka - nie żałuję swojej decyzji.
                                  Żadna dieta nie pomogłaby mi przy moich krwotokach. A co odwiedzania
                                  lekarza, to akurat się mylisz - przed operacją bywałam tam bardzo
                                  często, teraz wystarczy jedna wizyta na pół roku
                                  • Hejka smile

                                    Fiollko wielkie dzieki za sugestie , byc moze jest w tym sporo racji i warto sprobowac smile
                                    Kasiku bardzo sie ciesze ,ze z Toba jest ok i trzymam mocno kciuki aby Cie (i w ogole wszystkie Panie , ktore poddaly sie operacji)nie dopadly ZADNE "skutki uboczne".Goraco pozdrawiam i pedze na strone z dieta smile
                                  • Gość: elfka IP: *.chello.pl 12.12.09, 23:38
                                    witam wszystkie kobietki,
                                    od ok 4 lat cierpie na przerost blony sluzowej macicy, co skutkuje co miesiac krwotocznymi, bardzo bolesnymi miesiaczkami. co 2 lata musze poddawac sie lyzeczkowaniu w celu sprawdzenia czy czasem cos zlego sie nie dzieje ( np rak ). caly czas biore hormony poniewaz geneza tego problemu jest zbyt duzy u mnie poziom estrogenow. moj lekarz od dawna namawia mnie na decyzje o usuniecie macicy, tym bardziej ze jestem genetycznie obciazona, ja jednak ciagle sie przed tym bronie ale ostatnimi czasy naprawde zaczelam sie nad takim rozwiazaniem zastanawiac. moje dolegliwosci sa coraz dokuczliwsze, jestem oslabiona i coraz dluzej dochodze do siebie po miesiaczkach. boje sie tej decyzji, mam 39 lat i nie planuje wiecej dzieci ale....po prostu jestem juz tym zmeczona sad
                            • Witam,,,właśnie kuruję się po usunięciu trzonu macicy,,,też były
                              mięśniaki,konsultowałam i odkładałam operację wielokrotnie,,,ale gdy lekarz
                              powiedział,że z tych mięśniaków może powstać rak,decyzję podjęłam
                              szybko,,,przemyśl więc swoją decyzję,powodzenia życzęsmile
                              • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 09.09.09, 21:57
                                Mięśniaki to na szczęście łagodne guzki. Prawdopodobieństwo tego, że
                                kiedykolwiek "zezłośliwieją" jest niewielkie - mniejsze niż 1%. "Leczenie"
                                mięśniaków, zwłaszcza tych niesprawiających problemów, za pomocą histerektomii,
                                to największa pomyłka współczesnej ginekologii. To tak, jakby odciąć sobie rękę,
                                bo jest na niej pieprzyk, z którego może kiedyś będzie czerniak. Albo na wszelki
                                wypadek amputować sobie pierś z powodu włókniaka.
                                • Gość: ania IP: *.aster.pl 09.09.09, 23:17
                                  Znam mnóstwo kobiet mających narząd rodny ,,w komplecie,, i mają
                                  opuszczenie pochwy i wypadanie o róznym nasileniu. Wiec dlaczego? A
                                  znam kobiety po usunięciu macicy, w tym moja mama( już 30 lat temu)
                                  i nie mają zadnych problemów z opisanymi przez Ciebie dramatami.
                                  Wszyscy lekarze sie mylą? Wszyscy ,,czatują,, na nasze macice?
                                  Lepiej sie wykrwawiać co miesiąc, mieć anemię, ale zachować tą
                                  macicę, bo przecież jest jak ręka potrzebna. Pewnie, ze z byle
                                  powodu nie należy zaraz jej usuwać, ale jeśli jest anemia, krwotoki
                                  zamiast miesiączek, to co? Lekarze usuwają bo mają takie hobby? Ale
                                  każdy ma prawo decydowac o swoim ciele. Fiolllko, jestes taką
                                  obrończynią macic, ale ja widziałam jak moja mama słąniała sie na
                                  nogach z powodu anemii. A po operacji odżyła. Ma 83 lata, czuje się
                                  swietnei i nie ma żadnych problemów z nietrzymaniem moczu. A ja mam
                                  macice i mam opuszczoną pochwę. Jak to wytłumaczysz?
                                  • Witam , wydaje mi sie ,ze decyzja o usunieciu macicy badz jej czesci jest sprawa indywidualna .Podejrzewam ,ze gdybym miala krwotki i anemie jak chyba 99% piszacych tu kobiet pewnie tez zdecydowalabym sie na "cos".Nie wiem czy bylaby to histerektomia czy embolizacja -moge sobie pogdybac -chce powiedziec ,ze doskonale rozumiem wszystkie panie borykajace sie z takimi przypadlosciami i absolutnie nie neguje ich decyzji .Po prostu w moim przypadku mam czas na to co ostateczne i mam nadzieje ,ze ze wzgledu na wiek moje miesniaki nie beda rosly szybko a nawet mam nadzieje na ich zmniejszenie z powodu zmniejszajacej sie ilosci hormonow .Jak bedzie - zycie pokaze .Tak na prawde wiem ,ze zadna kobieta nie chce sie pozbywac macicy ot tak sobie i jest to potezny stres .Poki co ja podjelam decyzje o nie poddawaniu sie operacji .Pozdrawiam serdecznie smile
                                  • Pewnie,że lepiej mieć wszystko na miejscu,,,ale skoro mamy cierpieć,to dlaczego
                                    nie ulżyć sobie w tym?Po operacji też męczymy się,ale ,,,chyba to minie i
                                    będziemy jak nowo narodzone,a że czegoś tam w środku brak wiemy tylko my
                                    same,,,tego nie widaćsmilepozdrawiam
                                  • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 10.09.09, 12:30
                                    Przyczyn obniżenia przedniej lub/i tylnej ściany pochwy wraz z pęcherzem i/lub
                                    odbytnicą jest wiele. Są to przede wszystkim niedelikatne dla narządów porody,
                                    sama ciąża, nawykowe zaparcia, ciężka praca fizyczna, otyłość, predyspozycje
                                    genetyczne i właśnie histerektomia, która jest na początku listy. Ta ostatnia
                                    może być dla wielu kobiet wybawieniem, nie kwestionuję tego. Ja też znam
                                    kobietę, u której cystocele, czyli obniżenie pęcherza oraz nietrzymanie moczu,
                                    pojawiło się dopiero 30 lat (!) po usunięciu macicy. I jest więcej takich
                                    kobiet. Są takie, dla których obniżona pochwa nie jest wielkim problemem w
                                    porównaniu z comiesięcznymi krwotokami. Jest też wiele takich, które decyzję o
                                    wycięciu macicy podjęły zbyt pochopnie, ponaglane przez swoich lekarzy. Mój mąż
                                    ma wiele takich pacjentek i one naprawdę cierpią po operacji. Nie powinnam o tym
                                    pisać, ale po raz pierwszy w życiu to zrobię - on często wstydzi się, że jest
                                    częścią tego środowiska. Jest wielu wspaniałych specjalistów i jest wielu
                                    takich, którzy nie poświęcają chwili czasu na dokształcanie, zajęci robieniem
                                    pieniędzy. Wstyd to przyznać, ale często ich pacjentki wiedzą więcej o swoich
                                    problemach niż oni sami - w erze internetu jest to możliwe, zwłaszcza jeśli
                                    kobieta dobrze zna angielski. Przykładem jest np. obniżona pochwa, "leczona"
                                    przez wielu "specjalistów" nieskutecznymi ćwiczeniami Kegla czy inwazyjnymi
                                    operacjami, więcej psującymi niż naprawiającymi.
                                    Podsumowując, kiedyś, dawno temu, zupełnie nieświadoma, powiedziałam mężowi, że
                                    może po wszystkich dzieciach po prostu usunę sobie macicę, to znikną problemy z
                                    antykoncepcją. Nigdy nie zapomnę spojrzenia mojego męża. Powiedział, że nie
                                    wiem, co mówię. Wtedy zaczęłam się tematem interesować i zrozumiałam, że macice
                                    są wycinane kobietom zbyt często, często bez ważnego powodu i bez informowania o
                                    prawdopodobnych powikłaniach. Może dlatego, że większość ginekologów to
                                    mężczyźni? Tyle ode mnie. Pozdrawiam wszystkie Panie.
                                    • Gość: ania IP: *.aster.pl 10.09.09, 16:09
                                      A jest jakiś sposób, żeby nie dopuścić do obniżania sie pochwy? lub
                                      nie pogorszyć stanu jeśli juz jest lekko obniżona? Macica zachowana.
                                      • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 11.09.09, 08:26
                                        Aniu, jeśli chcesz, podaj mi swojego maila. Teraz wyjeżdżam, ale za jakieś 10
                                        dni chętnie do Ciebie napiszę. Sama mam niewielki problem z tylną ścianą - dziś
                                        całkowicie pod kontrolą, dzięki zasadom, do których się stosuję i kilku
                                        "trikom". Pozdrawiam serdecznie.
                                        • Gość: ania IP: *.aster.pl 11.09.09, 09:32
                                          podaję Ci maila ania_zm@tlen.pl Dzięki. Pozdrawiam.
                                        • Gość: poporodzie IP: *.icpnet.pl 22.04.12, 01:37
                                          Czy ja również mogę prosić o informację na temat wypadającej pochwy - przeciwdziałaniu, gdy obnizenie ma miejsce, przy zachowanej macicy? asikalek@op.pl
                                          Dziękuję.
                                        • Gość: iza IP: *.173.14.38.tesatnet.pl 18.10.12, 20:01
                                          Fiollka,
                                          jestem po histerektomii 3 -07-2012 zauważyłam, że wypada mi ściana pochwy ,jak siedzę na ubikacji, nikomu o tym nie mówiłam ale martwię sie , co robić , czy Ty masz jakieś doświadczenie w tej mierze
                                          pozdrawiam iza
                                • Fiollka--zapomnialas że przy dużych mieśniakach i wielkiej ich ilości---miesiączke masz nieustająco-----a to prowadzi do anemii....
                          • Gość: Danka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 16:03
                            A ja jestem po wycięciu macicy...i nie wiem czy płakać , czy cieszyć się.. Od roku miałam problemy - skrzepy ze mnie leciały co dwa tygodnie,anemia ...włosy mi się łamały...paznokci to już praktycznie nie miałam...nie miałam siły na nic.Ja zawsze zadbana,umalowana ...Praca była dla mnie priorytetem.pracowałam po 10 - 15 godz bywało że przy wysyłce i dłużej...ale skończyło się....któregoś dnia nie mogłam wstać z łóżka.......- w głowie mi wirowało, arytmia....pogotowie.Nie od razu mnie zoperowano... trochę mnie to kosztowało .....przez pół roku dawano mi krew abym się wzmocniła.
                            • Witam, tez jestem po operacji usuniecia macicy bez przydatków. 15 stycznia mijaja dwa miesiące. ogólnie jest nieźle, wszystko goi sie ok. od czasu do czasu pobolewa brzuch i rana. jestem jednak dość słaba, szybko się męczę i boli mnie często kręgosłup, często odnosze wrażenie, że bolą mnie jajniki. lekarz mnie zapewnia że wszystko jest w porządku. Może te objawy sa efektem tego, że były świeta i nie potrafilam spokojnie usiedzieć ciągle cos robiłam choć staralam się oszczędzać ale wiecie jak to bywa, niejednokrotnie sie zapominałam i coś tam dźwigałam, ale generalnie jest dobrze. Trzymam za wszystkie Kobietki przed i po operacji kciuki i zyczę szybkiego powrotu do normalności.
                          • Znam panią,która ma 90 lat i dobrze sie ma-----usunieto jej macice 35 lat temu.
                        • Gość: elżbieta IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 19:08
                          Dzięki że trafiłam na Twój artykuł bo ciarki mnie przeszły jak przeczytałam o
                          wypadaniu pochwy i nietrzymaniu moczu.Właśnie jestem po operacji nie mogłam
                          dłużej zwlekać bo po badaniu -histeroskopii okazało się że mam komórki
                          nowotworowe.Do tej pory cytologia nic nie wykazywała więc błagam dziewczyny
                          jeśli lekarz zleci wam to badanie nie rezygnujcie!!Mi uratowało życie bo po
                          badaniu hist.pat. okazało się że reszta narządu jeszcze nie była zajęta,obędzie
                          się bez chemii.Nie mam macicy i jajników ale będę żyć!!!
                      • Gość: mkmilusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 12:23
                        Pierwsze skierowanie na operację dostałam 5 lat temu. Mam dwa mięśniaki, w tym
                        jeden ok. 10 cm na 7cm. Miesiączki mam normalne. Przeszkadza mi tylko objętość
                        jednego z mięśniaków. I w dalszym ciągu nie wiem czy zdecydować się na operację.
                        Mam 43 lata. Czy dyskomfort, który czuję teraz to nic w porównaniu z tym co
                        będzie po operacji
                        • Gość: elżbieta IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 19:14
                          Jeśli masz aż tak duże mięśniaki nie zwlekaj ja jestem 14 dni po operacji mam 49
                          lat teraz staram się dojść do siebie nie jest to straszne da się
                          wytrzymać.Musisz mieć tylko zaufanie do lekarza który będzie Cię operował.
                          • Gość: Ania IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 18:45
                            Jestem niecaly miesiac po operacji usuniecia trzonu macicy bez przydatko.Jest
                            wszystko w porzadku.W dniach kiedy przypadalaby miesiaczka mialam bardzo
                            wrazliwe oiersi i bardzo znikome (doslownie kropla -dwie plamienie).Powoli
                            wracam do zdrowia,i ciesze sie ze mam to za soba.Wczesniej byly bardzo dlugie
                            obfite miesiaczki,zreszta bardzo bolesne.Doprowadzilo to do anemii,musialam miec
                            podana krew przed operacja..Po operacji bol byl znosny i wszystko dalo sie
                            wytrzymac.Ciesze sie ze lekarz podjal taka decyzje.Teraz wiem ze zyje. Staram
                            sie dbac o siebie,tzn.nie dzwigam nic nie chodze szybko tylko spacerkiem,jestem
                            na zwolnieniu ,nie wiem jak dlugo ale chce dojsc do siebie tak zebym mogla
                            pracowac a pracuje ciezko fizycznie niestety.Jezeli musicie to nie
                            zwlekajcie,tylko decydujcie sie na operacje.To nie jest takie straszne.Pozdrawiam.
                    • Gość: E 94 IP: *.147.171.209.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.01.10, 13:41
                      Jestem ponad 8 lat po zabiegu, który przeprowadzono podczas porodu
                      (pęknięcie macicy). A żeby było "śmieszniej" to uszkodzono mi także
                      pęcherz...... Ale na dzień dzisiejszy jest O.K. Da się żyć. Trzeba
                      cieszyć się każdą przeżytą chwilą!!!!
                  • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 02:11
                    fragment artykułu, autor: Jaworska, ze strony Histerektomia-i co dalej?
                    "...Po drugie, dla osoby, która właśnie macicę uznaje za symbol kobiecości, operacja jest równoznaczna z całkowitą utratą atrakcyjności płciowej. Histerektomię znacznie łatwiej będzie zaakceptować, jeśli sobie uświadomimy, że nasza płeć zapisana jest w genach, centrum kobiecości jest w głowie, a nie w macicy, zaś histerektomię wykonuje się nie dla poprawiania urody, ale po to, żeby cieszyć się zdrowiem"....
                    Jestem po zupełnie innej lekturze, a tego powyżej nie daje się czytać ze spokojem. Jakim się cieszyć zdrowiem po ...? Lista następstw i uszczerbków na zdrowiu po histerektomii jest długa...I to nie tak że macicę kobieta ..."UZNAJE za symbol kobiecości", albo nie uznaje ale to właśnie macica, między innymi czyni nas kobietami, za pomocą macicy kobieta ma kontakt ze samą sobą i z innymi narządami, nie mówiąc o jej funkcjach fizjologicznych, seksualnych i hormonalnych. A jeśli by amputować facetowi penisa/jądra, to czy dalej będzie takim samym mężczyzną i dalej będzie się cieszył swoją męskością i seks będzie miał taki sam,...albo nawet lepszy...? bo przecież wg tej teorii powyżej męskość ma ZAPISANĄ W GENACH ??? I takie rzeczy mówią lekarze pacjentkom pod przysięgą Hipokratesa ! Zgrozą wieje na tych niektórych "uświadamiających" stronkach... Każdy pacjent ma ustawowo prawo wiedzieć jakie są następstwa, ewentualne zyski i straty, proponowanego przez lekarza sposobu leczenia
                  • Gość: dośc wymądrzania IP: *.205.45.66.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.10.11, 20:13
                    oburzajace jest to, ze wypowiada sie 'zona ginekologa', ktora jak wnioskuje ze wczesniejszych wypowiedzi, nie ma pojecia o anatomii. 'nierozerwalnie zwiazane' alez zaskocze 'wielce poinformowana pania', ze jest tylko jedno wiezadlo pecherzowo-maciczne, ktore jest b slabe. nie chodzi o fizyczne zwiazanie, ale o 'uklad sil' w miednicy mniejszej, o cisnienie, sile grawitacji. a cycki pani szanownej nie opadaja? zyjemy na ziemi a nie na ksiezycu i prosze sie wiecej nie wymadrzac. a i wiadomo, ze operacja to ingerencja. a w medycynie wybiera sie MNIEJSZE ZLO.
                    • Gość: do dość wymądrzani IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 20:54
                      no i właśnie o to chodzi, by wybierać MNIEJSZE ZŁO, masz racje, a histerektomie na wszystkie mięśniaki to jest to WIĘKSZE ZŁO, mięśniaki rzadko zagrażają życiu i nie wolno tej procedury nadużywać. I nie trzeba być żoną ginekologa żeby to wiedzieć
                  • Fiolka--nie siej na forum przerażenia----nie masz racji---znam duzo kobiet po takim zabiegu---nic im sie nie dzieje takiego co ty tu nadajesz.
                  • Gość: Aliss IP: *.hsd1.in.comcast.net 09.07.12, 16:54
                    Co ty za bzdury opowiadasz , moja znajoma miala usunieta macice i jajniki 20 lat temu ,teraz ma 62 lata i nigdy niemila problemow z moczem , owszem brala hormony,natomiast moja tesciowa niemiala niczego usunietego i sikala w majtki jak szalona i co ty na to?
                  • Gość: hela IP: *.173.14.38.tesatnet.pl 18.10.12, 20:03
                    Fiolllka,
                    jestem po histerektomii 3 -07-2012 zauważyłam, że wypada mi ściana pochwy ,jak siedzę na ubikacji, nikomu o tym nie mówiłam ale martwię sie , co robić , czy Ty masz jakieś doświadczenie w tej mierze
                    pozdrawiam hela
                • Gość: beata IP: *.daewoo.lublin.pl 14.08.10, 10:20
                  wrocilam wczoraj po takim zabiegu,jestem przerazona
            • Fiolka 23 lata temu zabieg---nic a nic mi nie wystaje smile
        • Fiollka---pierdzie.lisz---jestem 23 lata po usunięciu macicy i nic ale to nic mi nie wypada.smile
          I co ty na to ?
    • Gość: mycha IP: *.kba-polska.pl 02.10.09, 13:10
      Witaj,
      ja mam mieć zabieg na koniec listopada. Mam 46 lat i od 5 lat
      krwawienia i plamienia, dużo mięśniaków i próbowałam różnych metod
      włacznie z wkładką Mirena, która to miała - zdaniem lekarza -
      zdziałać cuda! Moja ciotka - 40-letnia miała ten zabieg 2 lata
      temu, teraz żałuje,że nie zrobiła tego wcześniej... Pobyt w
      szpitalu to ok. tydzień, potem 4 tygodnie odpoczynku (zwolnienie)
      ewentualnie jakiś wyjazd do sanatorium. Tak naprawdę przez to, że
      jest to operacja "przez brzuch" - kiedy zaczniesz wspolzycie zależy
      od tego jak szybko zagoi się rana i od Twojego samopoczucia - "od
      dołu" jest przecież wszystko w porządku smile Ja też się boję -
      ale podjęłam decyzję, jeśli poprosisz lekarza zrobi cięcie "bikini"
      w poprzek w dole brzucha i nawet nie będzie zrostów, jak się zagoi.
      Głowa do góry! Pozdrawiam serdecznie.
    • Droga Pani jeśli mięśniaki nie deformują jamy macicy i narząd rodny nie
      przekroczył pewnej granicznej wielkości można wykorzystać jeszcze jedną
      alternatywę leczenie – zastosowanie gestagenów w formie domacicznej - proszę
      zapytać o to swojego lekarza ginekologa.
      A wracając do Pani pytania- Jeśli przebieg pooperacyjny jest bez powikłań ok.
      5-6 doby wychodzi się do domu. Zwolnienie poszpitalne to 30 dni. Przed końcem
      zwolnienia wizyta u lekarza – dodatkowa zalecenia i informacja czy już może Pani
      współżyć.
      • Gość: Kajtek IP: *.icpnet.pl 06.11.09, 14:35
        Witam serdecznie, ja miałam histerektomię 21.10 z powodu licznych mięśniaków,
        które bardzo szybko rosły i już zaczęły wychodzić z macicy.
        Na operację decydowałam się 1,5 roku. Byłam dobrej myśli i nawet się nie bałam.
        Ale lekarze też popełniają błędy i trafiło na mnie. Po operacji miałam koszmarne
        bóle po żebrami, bardzo złe wyniki krwi i ciśnienie 80/40. Lekarze czekali i
        czekali aż dostałam zapaści. Wtedy w pięć minut znalazłam się ponownie na sali
        operacyjnej. Okazało się, że lekarz nie doszył więzadeł i cały czas krew
        wylewała mi się do brzucha. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Teraz
        jestem 15 dzień po operacji. Czuję się coraz lepiej i tylko przy załatwianiu się
        jest ciężko. Trochę mnie przerażają te wszystkie powikłania które mogą wystąpić
        i mam nadzieję że mnie one nie dotkną.
        • Gość: Jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 20:31
          Ja w listopadzie miałam laparoskopowo usuniętą macice, bez
          jajników.Mam trzy dziurki w brzuszku.Ze szpitala wyszłam po 6
          dniach.Czuję się bardzo dobrze.Mam wspaniałe wyniki morfologiczne
          krwi.Operację wykonywał mi mój lekarz, do którego od kilku lat
          chodzę.Był przy mnie zarówno przed, jak i po operacji.Cały czas
          czułam jego opiekę.Teraz przychodzę na wizyty kontrolne.Jestem
          bardzo zadowolona,że usunęłam macice.Wreszcie nie będę krwawić i
          wyrzucę podpaski.Wyniki histopatologiczne, też mam dobre.Warto
          chodzić do ginekologa, który jednocześnie operuje i pracuje w
          szpitalu.
    • Moja ciocia miła ostatnio taki zabieg. Myślała, ze kiedy wyjdzie ze szpitala już
      wszystko będzie można robić, a tu guzik. Trzeba dochodzić do siebie przynajmniej
      tyle co po porodzie. Potem długo się oszczędzać.
      • Gość: baśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 00:52
        witam.jestem 5 lat po operacji usunięcia "wszystkiego".Tydzień w szpitalu po
        operacji,opieka dobra,plasterki FEM 7 na drogę i do domku.wszystko o.k.-mąż
        nosił na rękach,ja wodę do garnka wlewałam filiżanką (po m-cu chciałam ugotować
        zupę),a garnek sunęłam po blacie.L-4 było na trzy miesiące.wszystko jest
        o.k.Cały czas przyklejam na pupę FEM 7.Jak długo mogę je kleić; nie chcę
        przerywać,bo czuję się fajnie i nieźle wyglądam-mam 57 lat.Nie wiem,co by teraz
        było bez plasterków?
        • Gość: elżbieta IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 19:26
          Co to są za plastry mi lekarz nic o nich nie mówił mam 49 lat i 14 dni po
          usunięciu wszystkiego.Mogę sama je dobrać?
          • Gość: baśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 21:40
            witaj Elu,plastry FEM 7 zaproponował,a właściwie zaordynował mi ginekolog kilka
            dni przed wypisem ze szpitala.Idź do ginekologa (który operował ) lub swojego i
            popytaj (są tylko na receptę!).Co 7-dni przyklejam jeden na pośladek (na zmianę
            lewy-prawy)One mi służą fajnie,ale już długo stosuję-ponad 5 lat i właśnie nie
            wiem,czy dalej mogę.Chcę brać,bo boję się co będzie,jak przestanę?Czy któraś z
            Was tak miała???? Proszę,czekam na odpowiedźsmile.Napisz Elu,co ustaliłaś u
            lekarza.Życzę dużo zdrówka.
    • Gość: bajer1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 21:46
      Pomocy potrzebuje! Jako maz nie moge wytlumaczyc wszystkiego ! Jestem bylym
      sanitariuszem.staram sie tlumaczyc ,ale nasze zycie rodzinne walii sie
      !!!!!!!!!! POMOCY Moj emeil batiman1@wp.pl
    • Gość: jolka IP: 178.56.152.* 06.05.10, 10:41
      witam mam 38 lat jestem po operacji usunięcia macicy .Miałam
      podobnie jak ty miałam dużo mięśniaków prócz tego torbiel na prawym
      jajniku . Gdybym mogła coś poradzić to radzę zdecydować się na
      zabieg bo z mięśniakami nigdy nic nie wiadomo a poza tym nie jest
      tak żle naprawdę ! jestem juz 8 tygodni po operacji i można
      powiedzieć że wszystko wróciło do normy ,są jeszcze minimalne bóle
      ale poza tym wszystko okej i cieczę sie ze się zdecydowałam na
      operację a miałam wątpliwości podobnie jak ty serdecznie pozdrawiam
    • Gość: ninus IP: *.xdsl.centertel.pl 09.07.10, 20:56
      Miałam usuniętą macię w wieku 32 lat( 3 lata temu)równięż z powodu
      mięśniaków i obfitych krwawień. Dochodzenie do siebie to
      indywidualna kwestia każdego organizmu. Ja miałam pewne komplikacje
      np. utrzymująca się po zabiegu temperatura, ale moje "koleżanki"
      szybko do siebie dochodziły. Na zwolnieniu byłam ponad miesiąc.Leżeć
      należy tylko przez pierwszą dobę, a potem należy już wstawać, żeby
      nie porobiły się zrosty.
      • Witajcie!10 dni temu usunięto mi macice i jeden jajnik z
        jajowodem.Mimo,że wiele jest tu wpisów,nadal nie jestem pewna czy u
        mnie wszystko goi się prawidłowo.Dobę po operacji juz byłam "w
        ruchu".Nie przesadzam z tym,ale jakos nie potrafię spokojnie
        leżeć.Nie dźwigam,nie biegam tylko siedzę lub chodzę.Obrzęk blizny
        jest większy niz kilka dni temu,plamię(bez krwi)i boli mnie
        podbrzusze.Domyślam się,że to musi potrwać,ale czy na tym etapie
        wszystko jest "normalnie"?
        Pozdrawiam!
        PS.Po jakim czasie można zacząć ćwiczenia z hantelkami?czy już do
        końca zycia nie będę mogła ćwiczyć(dźwigać)na siłowni?
        Napiszcie,proszę.
        • Gość: vilemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 00:05
          Witam!Ja też mam usunietą macicę z przydatkami operacja była w czerwcu tego roku.Doszłam do formy stosunkowo szybko ,na zwolnieniu byłam co prawda 2 m-ce ale ten drugi to był już typowo wypoczynkowy.Miałam wykonaną tą operację z powodów onkologicznych a konkretnie musiałm byc wprowadzona w stan menopauzy dla mojego 'bezpieczeństwa'.Czuję się dobrze i na co dzień zapominam juz o tym i mam nadzieję że nic mi nie będzie wypadało ani teraz ani potem no a mam dopiero 40 lat i myslę że mimo wszystko pożyję jeszcze trochę.Pozdrawiam wszystkie kobietki ====damy radę===czy z macicą czy bez niej!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Kasia IP: *.ip.mgk.pl 14.01.13, 17:26
            Witaj,
            bardzo dziękuję Ci za ten wpis. Oszaleć można czytając to wszystko. Ja też mam ten sam problem - lekarze polecają stan sztucznej menopauzy z powodu nosicielstwa mutacji BRCA1. Najpierw była mowa tylko o jajnikach, potem inny lekarz, do którego trafiłam polecił także usunąć macicę, ponieważ czytał o najnowszej teorii mówiącej o tym, że część nowotworów, które pojawiają się czasami (rzadko) po adneksektomii w otrzewnej pochodzi właśnie z mlutkich "resztek" jajowodów przymocowanych do macicy. Jak było u Ciebie? Pisz proszę na: kjar@op.pl Dziękuję!
        • Gość: A. IP: 129.241.254.* 16.09.10, 15:57
          Poczekaj jeszcze trochę. Bardzo dobrze, że dużo się ruszasz, ale do rehabilitacji podejdź z głową.
          nie zaszkodzi Ci chodzenie ale z bieganiem i z dźwiganiem stanowczo poczekajsmile
          Mi miesiąc po operacji zalecali ćwiczenia oddechowe. Dwa miesiące po operacji wydawało mi się, że jestem całkiem sprawna, ale dopiero teraz widzę, że to jednak był hura-optymizm i dobrze, że miałam ludzi, którzy mnie ciut temperowali. Do pracy wróciłam 2,5 miesiąca po operacji chociaż chciałam już po miesiącu - ale lekarze mi nie dalismile W 3 miesiące po operacji zaczęłam ćwiczenia pod okiem rehabilitanta - dużo inercyjnych na wzmocnienie mięśni brzucha + sporo majtania rękamismile W 2 miesiące po operacji zaczęłam okazjonalnie chodzić z kijkami (znaczy nie okazjonalnie chodzić - tylko okazjonalnie z kijkamismile) Z tym, że ja miałam 2 operacje w odstępie 3 miesięcy i powłoki brzuszne pocięte w obie strony - cięciem poprzecznym jak przy cesarce i później pionowym od mostka w dół. Tak się złożyło, że w 6 miesięcy po operacji byłam na spływie kajakowym i co prawda kajaka jeszcze nie nosiłam, ale wszystkie bambetle już tak - niezależnie od ich wagismile A w 7 miesięcy po operacji byłam na służbowym objeździe kilku firm i sama dałam sobie radę z torebką, walizką i torbą z laptopem - w sumie ze 20 kg. od czasu spływu traktuję siebie jak zupełnie zdrową osobę.
          tak, że nie martw sie będziesz ćwiczyć i z hantelkami i na siłowni, ale nie w kilka tygodni po operacji! jak zaczniesz za szybko i bez przygotowania możesz zaliczyć przepuklinę.
          jeśli masz możliwość skonsultuj się z rehabilitantem i niech Ci pokażą bezpieczne ćwiczenia od których możesz zacząć. Co prawda nie są one zbyt intensywne, ale przynoszą dobre efekty, szczególnie wykonywane systematycznie.
    • Gość: renia IP: *.tbaytel.net 04.08.10, 00:20
      mmmmmmmmmmmmmm
      • Gość: klotka IP: 81.219.162.* 19.08.10, 11:32
        Mon Dieu! Kobiety maja przerąbane! Czuję się dobrze jako kobieta, ale czasami
        wolałabym być mężczyzną (po lekturze powyższych postów). Na razie mam wszystko,
        tzn. macicę itd. Ale mam mięśniaka i torbiela. Cholera wie, co z tego będzie.
        Moja koleżanka z pracy miała usuniętą macicę i obecnie ma MEGAPROBLEMY z
        nietrzymaniem moczu- nosi pampersa, bo inaczej nie da rady. Chodziła po
        urologach, a nawet korzystała z porad medycyny niekonwencjonalnej i nic. Mam
        nadzieje, że to problem jednostkowy. Życzę Wam wszystkim duuuużo zdrówka, a
        także optymizmu i pogody ducha, bo i tak nasze problemy kobiece są niczym w
        porównaniu do tragedii tego świata. Powodzenia, nie jesteśmy same!
    • Gość: ŻANETA IP: *.CNet.Gawex.PL 31.03.11, 13:58
      WITAM..JA JESTEM 35- LATKĄ. MIESIĄC PO USUNIĘCIU MACICY.CÓŻ MOGĘ POWIEDZIEĆ.NIE JEST ŁATWO.W MOIM PRZYPADKU MIAŁAM TRZECI RAZ OTWIERANY BRZUCH.PO OPERACJI LEŻAŁAM DWA TYGODNIE W ŁÓŻKU.ZWOLNIENIE DOSTAJE SIĘ NA 60 DNI.ZERO DŹWIGANIA.PONIEWAŻ PĘCHERZ JEST NA SZWACH.BEZ CIĘŻKICH PRAC FIZYCZNYCH TRZY MIESIĄCE, DIETA, BEZ WSPÓŁŻYCIA OD 6-8 TYGODNI.ALE NIE ŻAŁUJE PONIEWAŻ JA BYŁAM W SYTUACJI BEZ WYJŚCIA I WIDZĘ ,ŻE PANI TEZ POWINNA SIĘ ZDECYDOWAĆ.
      • Gość: Mona IP: 80.48.95.* 09.04.11, 13:39
        Witam. Jestem 37-latką. Miesiąc i tydzień temu przeszłam operację usunięcia macicy i szyjki macicy. Zwolnienie lekarskie mam do 22 kwietnia. Nie wiem czy mam brać kolejne zwolnienie. Mam pracę biurową. Jak na razie czuję się w miarę OK.Poza tym, że mam trochę opuchnięty-wzdęty brzuch. Szew zagoił się dosyć szybko. Tydzień temu byłam na kontroli u mojego ginekologa, powiedział, że to możliwe, ponieważ była to duża ingerencja chirurgiczna. Jeśli któraś z Was ma podobną dolegliwość proszę niech napisze. Piję rumianek, lekarz przepisał Furagin. Nie dźwigam, jestem na lekkostrawnej diecie. Za 3 m-ce kazał zgłosić do niego lub do lekarza rodzinnego się po skierowanie do Sanatorium. Na pewno wezmę. Jednak mimo wszystko cieszę się, że jest już po.
        Pozdrawiamsmile
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-225
(201-225)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.