• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Po usunięciu macicy?

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 11:35
    Z powodu mięśniaków i uciążliwych ogromnych krwawień lekarz zalecił
    mi usunięcie macicy (mam 39 lat).Wiem że to pytanie do lekarza ale
    wizyta za miesiąc i zanim się zdecyduję chciałabym dowiedzieć się
    jak długo po takim zabiegu dochodzi się do siebie. Jak długo L4 i
    czy naprawdę trzeba leżeć, kiedy można zacząć "normalnie" żyć, kiedy
    współżyć itp. Jeśli ktoś może mi odpowiedzieć będę wdzięczna.
    Edytor zaawansowany
    • Gość: kasia IP: *.dyn.iinet.net.au 07.05.08, 12:12
      moze pierw sie dowiedz czy naprawde jest to konieczne moze tylko
      mozna usunac miesniaki zrobic zabieg i zalozyc mirene moja
      kolezanka zadowolona i problem byl podobny do twojego usuniecie
      macicy to juz powazniejsza sprawa
      • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 12:29
        Narazie wybieram się do innego ginekologa sprawdzić czy to
        potwierdzi. Ale zastanawiam się czy ma sens wycinanie samych
        mięśniaków, to tak samo trzeba zrobić operacyjnie. A poza tym mam
        strasznie dosyć wszelkich krwawień i krwotoków
        • 07.05.08, 12:48
          Dokładnie. Idź, zobacz co powie Ci inny lekarz. Ja miałam podobny
          problem. Jeden lekarz, do którego trafiłam na ostry dyżur, chciał
          mnie już kłaść na stół i kroić. Ale ja się nie dałam. Poszłam do
          innego specjalisty, ginekologa-chirurga. I co się okazało?? Że wcale
          nie muszą mi wszystkiego wycinać... Teraz jestem już 3 miesiace po
          operacji. I czuję się świetnie! Nie wiem, w jaki sposób tamten
          ocenił, że musze mieć wszystko usuniete...
          Dało mi to nauczkę, że nie trzeba wierzyc we wszystko, co mówi jeden
          lekarz. Lepiej skonsultowac się jeszcze z jakimś. Aby mieć pewność.

          pozdr.smile
          • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 13:15
            Tylko jaką mam pewność że krwotoki przejdą, moje miesiączki zawsze
            były mega olbrzymie i jest coraz gorzej. Jak długo dochodzi się do
            siebie po operacji? I dlaczego tak bardzo należy "walczyć" o swoją
            macicę
            • Gość: Małgoś IP: *.icpnet.pl 07.05.08, 22:35
              Nie wiem, czy należy walczyc o swoja macicę, ale mówiła mi znajoma, która jej
              nie ma, że istnieja potem tendencje do przesuwania się narzadów w jamie
              brzusznej. U niej to skutkuje problememi z trzymaniem moczu. Mówiła mi, że tak
              mają często kobiety po usunięciu macicy.
              • Gość: Ela IP: *.versanet.de 05.10.08, 10:40
                I ma racje ,jestem po usunieciu ,ale lepiej sie czuje z
                pozostawionymi jajnikami,bylam u kilku i wtedy sie
                zedecydsowalam,jest poki co ok po 2tyg operacji
              • Gość: sba1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.09, 14:07
                tak mają czesto kobiety nie po usunięciu macicy tylko po porodach
                naturalnych
            • Gość: Zosia65 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 21:00
              Jestem 2 m-ce po usunięciu macicy z przydatkami choć mam 44 lata.Nie
              bój się chociaż to rozległy zabieg operacyjny tak naprawdę najgorsza
              I doba po zabiegu.Jednak środki przeciwbólowe i wszystko okey.Rana
              pooperacyjna już się zagoiła obecnie nic już nie boli.Jestem nadal
              na zwolnieniu lekarskim i od razu po tygodniu od zabiegu biorę HTZ -
              Oesclim 50 mg.Wynik hist-pat dobry.Czuję się super nie ma żadnych
              dolegliwości bólowych, obfitych miesiączek aż chce się żyć.Jeśli
              kobietki musicie być operowane nie zwlekajcie nie warto życie jest
              za krótkie, ale piękne.
              • 15.07.12, 11:52
                Miłe Panie !
                Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy
                chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką
                położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia
                macicy u kobiet.
                Mój adres email:
                dorothy6119@gmail.com
                Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                Pozdrawiam serdecznie ,
                Dorota
            • Gość: ar IP: *.access.telenet.be 20.10.09, 10:26
              8 dni temu przeszlam operacje usuniecia macicy.mam 37 lat.zmeczona
              ciaglym niedoborem zelaza(obfite i dlugie miesiaczki,miesniak 6 cm
              srednicy)zdecydowalam sie na zabieg.pierwszy tydzien jest
              ciezki.jestes oslabiona ,obolala.dzis czuje sie juz ok.wzielam raz w
              tygodniu pomoc do sprzatania na okres 6 tyg.musisz wiedziec ze nie
              wolno ci podnosic ciezkich przedmiotow itd.musisz sie oszczedzac
              przez 6-8 tyg.nosze specjalny gorset,wlasciwie wielki bandaz
              elastyczny w celu podtrzymywania miesni brzucha.przez miesiac.moze
              nie jest to komfortowe ale ma pomoc.psychicznie jestem ok.mam juz
              dwojke dzieci i wiecej nie planowalam.nie jest to wiec dla mnie
              jakas tragedia.pustki rowniez nie odczuwam.ciesze sie ze bede mogla
              normalnie funkcjonowac,w koncu odzyskac energie.zamierzam cieszyc
              sie zyciem pamietajac ze moglo mnie spotkac cos gorszego.pozdrawiam
              i zycze wszystkiego naj!!
              • 13.03.11, 17:12
                Witam serdecznie...chciała bym się od pani dowiedzieć ile czasu potrzeba,co by normalnie funkcjonować po takiej operacji...przeszłam ją 13 dni temu...nie jest tak żle,ale mam (tak mi się wydaje opuchnięty brzuch)..i problemy z jelitami...myślę ,że to minie,a jaki gorset stosować na ten brzuch?..pozdrawiam..
                • Gość: Iwona73 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.12, 13:17
                  Mija drugi tydzień od operacji. Też mam opuchnięty brzuch, lekko plamie i kłopoty z jelitami ( wzdęcia ). Lekarze nic na te dolegliwości nie mogli poradzić. Więc liczę na to że z czasem miną. Jutro mam kontrolę. Ogólnie czuję się dobrze. Myślę że podjęłam słuszną decyzję o usunięciu samej macicy. Kto wie co przyniósł by następny rok. Kłopoty z moczem były już po porodzie, więc co to zmienia....
                  • Gość: Ania IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.14, 11:58
                    Przeszłam to samo ,zabieg miałam 17 czerwca.Na wzdęcia pomaga Lactuloza ,a na wypróżnienie albo ona pomoże albo idealna jest lewatywa,kupujesz wlewkę doodbytniczą w aptece i sama robisz to w domku,rewelacja !!!! Polecam !
        • Gość: basia IP: 94.42.109.* 03.02.11, 20:08
          ja miałam usunięte mięśniaki parę lat temu a cztery lata temu założoną mirenę, niestety za dwa tygodnie idę na usunięcie macicy.Po prostu nie toleruję hormonów,a mięśniaki dalej rosły a do tego miałam niesamowite migreny!!!Pozdrawiam.
      • Gość: wiola IP: *.subscribers.sferia.net 16.08.10, 10:17
        znalazłam forum na którym odpowiadają lekarze zdrowie.wieszjak.pl/forum
        polecam
    • Gość: kasia IP: *.dyn.iinet.net.au 07.05.08, 15:30
      macica nie potrzebna niby ale to juz jest nie blacha operacja i
      roznie moze byc ale decyzja jest twoja a co do krwotokow to wkladka
      mirena sobie dobrze z nimi radzi ale sa tez przypadki ze i nie
      najlepiej wez z dwie opinie i zadecyduj i tez lekarz proponowal
      usunac ale ja mam endometriozie a 4 innych ma inna opinie i
      oczywiscie ja wiecej ze strachu tego nie zrobilam biore tabletki i
      jakos sobie radze poczytaj popytaj i podejmij madra decyzje
      • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.08, 15:53
        Dzięki za odpowiedź, ja też teraz biorę tabletki ale w tych 7-miu
        dniach przerwy przeżywam istne koszmary, nie mogę wyjść z domu a
        czasami nawet z łazienki. Po prostu powoli nie umiem z tym żyć. I
        nie wiem też co robić
        • Gość: A49 IP: 80.54.174.* 07.05.08, 17:28
          Powiem Ci tak,39 lat to ciut za wczesnie na usuwanie ale......jesli tych
          miesniakow jest wiecej niz jeden,jesli rosna szybko,jesli daja obfite czy tez
          krwotoczne miesiaczki to trzeba sie zastanowic co z tym zrobić.Usuwanie samych
          miesniakow nie daje zadnych gwarancji ze zaraz nie odrosna nowe i tak w
          kołko.Macica spełnia warunki rozrodcze,pozniej juz nie jest potrzebna (moze ale
          nie musi być)i jesli zostawia ci jajniki to spoko mozna zyc bo to one produkuja
          hormony wiec bez obaw.
          Rozumiem Cie bo sama przez to przeszłam,czuje sie bardzo dobrze,po miesiacu
          wszystko wraca do normy.Miałam takie miesiaczki ze moja
          hemoglobina 52% ledwo chodziłam
          • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 12:33
            A49 - strasznie Ci dziękuję za odpowiedź, już chwilami miałam
            wrażenie że ja jedna mam takie problemy. Mięśniaki mam 3, dlatego
            właśnie nie myślę o usunięciu samych mięśniaków, moja hemoglobina
            jest prawie równa Twojej a same miesiączki nie pozwalają mi żyć.
            Jajniki w porządku. Tylko czy jeżeli zostają jajniki a macica
            zostaje wycięta to nie ma wtedy miesiączek? Wiem że nie powinno być
            no ale co się dzieje z tym jajeczkiem? Nie ma przypadkiem możliwości
            ciąży pozamacicznej? Pozdrawiam
            • Gość: A49 IP: 80.54.174.* 08.05.08, 15:12
              Witaj.Mozesz byc spokojna,ciąży napewno nie bedzie i napewno bedziesz zyc
              normalnie.Powiem Ci ze teraz wiem ze zyje,krwotoki,miesiaczki nieraz 12- dniowe
              dały mi w skorę miałam serdecznie dosc bycia kobietą.Zobaczysz ze odżyjesz
              psychicznie.Ginekologa musisz odwiedzac normalnie,obserwowac jajniki jakby
              noremalnie nie był operacji.Trzymaj sie i jesli zdecydujesz sie na zabieg daj
              znac jak poszło a ja trzymam kciuki.Masz jakies pytania to podam Ci maila.
              Pozdrawiam
              • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:36
                Oczywiście że mam całe mnóstwo pytań, niesamowicie się boję. Jeżeli
                to nie problem to możemy do siebie napisać
    • Gość: zyrafa46 IP: *.chello.pl 08.05.08, 23:28
      Czy byłaś u DOBREGO (BARDZO DOBREGO) endokrynologa ze swoimi problemami? A może
      on trafiłby na PRZYCZYNĘ takich dolegliwości... Ja wietrzę, że to jakiś (być
      może nawet niewielki) mankament w pracy Twoich hormonów powoduje takie
      niepotrzebne "dodatki" (mięśniaki, obfite miesiączki). Nie podoba mi się pomysł
      tej operacji. Lepiej dotrzeć do przyczyny problemów.
      Pozdrawiam,
      Żyra
    • Gość: kaska IP: *.dyn.iinet.net.au 09.05.08, 10:30
      tak to napewno zaburzenia hormonalne za duzo estrogen z tad
      miesniaki ale wiem tez ze sa zastrzyki na endometrioze i na
      prostate co tez likwiduja lub zmiejsza miesniaki nazywaja sie
      ZOLADEX moze poczytaj wiecej ja uwazam ze operacja to ostatecznosc
      • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:24
        Czytam i czytam i cały czas się zastanawiam. Biorę tabletki
        Gravistat 250, dosyć duża dawka hormonów ale dopiero odkąd je biorę
        to krwawienia mam tylko w 7-mio dniowej przerwie, bo wcześniej były
        kiedy "chciały". W środę wybieram się do do jeszcze jednego lekarza
        i myślę że wtedy podejmę decyzję
    • Gość: kaska IP: *.dyn.iinet.net.au 10.05.08, 02:28
      jesli tak mocno krwawisz moze robic przerwe raz na 3 miesiace nie co
      28 dni ja mam endometrioze robie przerwe raz na pol roku czasami
      troche plamie ale tez przechodzi i nie zawsze a moze jakas dobra
      zielarka wyrownac tobie gospodarke hormonalna
      • 27.05.08, 11:35
        Czytam tu Wasze posty dziewczyny i chciałabym sie dowiedziec jak to
        jest z tym mówieniem mezowi.Bo mojej kolezance odradzał lekarz
        mówienia o operacji usuniecia macicy.Znam przypadki że męzowie
        odsuwaja sie od zon.Jak to było z Wami?Moja mama tez jest po
        operacji czesto tato wypominał i dokuczał jej z tego powodu sad,ze z
        czasem załowała ze powiedziała.Kiedys rozmawiałam z moim mężem i
        mimo że jest taki kochany czuły i zawsze na niego moge liczyć to na
        pytanie jakby było miedzy nami jakby mnie takie cos spotkało nie
        wiedział co odpowiedziec.
        • 27.05.08, 18:00
          Hm, moja mama z powodu silnych krwotocznych krwawień miała operację
          usunięcia macicy wraz z przydatkami (miała 51lat), okresy to miała
          po 3tygodnie, tydzień przerwy, znowu okres2 tygodnie i tak w kółko.
          Po operacji w ciągu miesiąca doszła do siebie. I nie martwi się
          teraz, wszak naturalna antykoncepcja. Mój tato cały czas ją wspierał
          i wspiera. Mama powiedziała co ma usunięte. Myślę, że to zależy od
          charakteru człowieka, a z drugiej stony macica do współżycia i tak
          nie ogdrywa roli. Jeśli Tobie proponują same usunięcie macicy, a
          zostawią jajniki, ze względu na Twój wiek to się zdecyduj, odżyjesz.
          W niektórych klinikach w trakcie operacji lekarze jeśli zachodzi
          potrzeba podwiązują pęcherz i kobiety nie mają problemu z
          nietrzymaniem moczu. Pzdr
          • Gość: marcelina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:33
            Z powodu takich samych wskazań zdecydowałam się na operację.
            Zastanawiałam się 1,5 roku.Krwawienia paskudne, anemia (zaledwie 50%
            hemoglobiny), konieczne było podanie krwi po operacji. Jajniki
            zostały zachowane. Nareszcie nie miesiączkuję, czuję się świetnie.
            Po operacji miałam 3 miesiące L-4. A współżycie? Ma rację devilyn to
            faktycznie zależy od partnera. Nie mam z tym żadnych problemów,tak
            naprawdę nic się nie zmieniło, oprócz tego że nie musimy myśleć o
            antykoncepcji. Mój lekarz mówi, że wszystko jest w głowie, czyli
            zależy od nastawienia psychicznego.
            • Gość: bm IP: 92.18.77.* 08.06.08, 19:57
              Jestem 4 dni po operacji. Przez 12 tygodni( co 4 tyg.) mialam
              podawany Zoladex 3.6mg. Po to, zeby obkurczyc miesniaki, zatrzymac
              krawaienia, poprawic moja kondycje przed operacja.
              Balam sie panicznie. A po 1 i pol ! dnia bylam juz w domu. Poki co
              czuje sie dobrze, w ogole nie krwawie. Staram sie pomalutku
              zapanowac nad codziennoscia. Mam 6 tyg. zwolnienia, mozna je
              przedluzyc do 3 miesiecy.
              Zycze powodzenia.
        • Gość: goja IP: 217.96.23.* 09.06.08, 13:14
          czytam i nie wierze własnym oczom, ja miałam usuniętą macicę w wieku
          21 ,po urodzeniu dziecka miałam rok krwotoki, tydzień w domu dwa dni
          szpital i tak naokragło ,wreszcie zrobili wycinek i było kiepsko,
          mój mąż miał wtedy 23 lata i do dziś nigdy nie usłyszałam złego
          słowa,był czuły pomocny ,wspierał mnie,wcale mu to nie przeszkadza,
          przecież nie saszywają ci pochwy,możesz współżyć
          • Gość: goja IP: 217.96.23.* 09.06.08, 13:17
            acha, teraz mam 50 lat i z trzymaniem moczu jest ok jak narazie,
          • Gość: magdalena.pawelek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 23:05
            hej, najprawdopodobniej zostane poddana zabiegowi usuniecia macicy...mam 28 lat, moglabys mi opowiedziec jak to bylo? 2014346 moje gg, dziekuje
        • Gość: zoja IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.09, 17:39
          Co to za mąż ? Ja mam usuniętą macicę i jajniki, z powodu raka
          szyjki macicy i w kontaktach z mężem nic się nie zmieniło ,a wręcz
          przeciwnie ,teraz mozemy się kochac bez żadnych stresów i ograniczeń
          i wierzcie mi że sprawia mi to taką samą przyjemnośc jak przed
          operacją. Przecież macica jest potrzebna do noszenia dziecka a nie
          do seksu.
    • Gość: dusza IP: *.sdl.vectranet.pl 09.06.08, 14:21
      Witam
      2 lata temu w wieku 50 lat podjelam decyzje o operacji.Odkad pamietam mialam
      okres- krwotok i nic mi nie pomagalo.Ani hormony,ani lyzeczkowanie macicy co 3
      tygodnie lalo sie tak ,ze przez 3 dni nie moglam normalnie funkcjonowac.Wszystko
      planowalam pod katem okresu.Do tego doszla niedokrwistosc i pewnego dnia
      powiedzialam dosyc.Poniewaz jajniki normalnie funkcjonowaly i cytologia byla 1
      zostawiono mi je + szyjke macicy tak wiec jak powiedzial moj lekarz "od dolu nic
      sie nie zmienilo".Funkcja jajnikow miala powoli zanikac ale do dnia dzisiejszego
      nie wymagam wspomagania hormonami.Po operacji pierwsza doba kiepska ale potem
      lepiej i lepiej.2 miesiace po operacji/grudzien/ jezdzilam na nartach,co
      oczywiscie bylo glupota bo moglam sobie rozerwac szwy.Po 2-3 miesiacach czulam
      sie swietnie.Jesli chodzi o sex nie bylo zadnych blokad psychicznych,jest super
      i bez stresu.Mysle ,ze u Ciebie moze byc problem z wymuszona przez operacje
      usuniecia macicy ,wczesniejsza menopauza czyli wspomaganie hormonami zeby
      organizm nie zwariowal.Ale dobry lekarz powinien Ci tak wszystko ustawic ,ze nie
      bedziesz odczuwac skutkow operacji.Ja mam swiety spokoj ale bylam starsza i
      dlatego podjelam taka decyzje,Ty musisz przemyslec wszystkie za i przeciw.
      • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 16:12
        Dziękuję bardzo za wszystkie bardzo pomocne mi odpowiedzi. Narazie
        jestem po łyżeczkowaniu i czekam na wyniki histo. Jak wyniki będą ok
        to jeszcze zobaczę jaka będzie teraz miesiączka. Wiem, że od męża
        będę miała wsparcie, on sam ma już "dosyć" mojej macicy, moich
        krwotoków i właśnie życia ustawionego pod okresy. Trudna to decyzja
        ale jak nic się nie zmieni to chyba już zastanawiać się nie będę.
        Dziękuję i pozdrawiam
        • 21.07.08, 19:52
          Ja już jestem po usunięciu macicy 9 m-cy.Pierwsze tygodnie to był koszmar,stan
          zapalny,temperatura wysoka,brak apetytu,obecnie czuję się w miarę dobrze,staram
          się tylko nie dzwigać,bo wtedy odczuwam ból brzucha,żałuję ,że na operację
          zgłosiłam się trochę póżno.Teraz jestem wreszcie spokojna,wszystko powinno być w
          porządku.Dostałam wielkiego krwotoku i nie miałam wyjścia,mięśniak był duży.Ze
          współżyciem nie ma żadnych problemów.Naprawdę.W tych trudnych chwilach bardzo
          pomógł mi mąż i dzieci.Żałuję,że na operację bałam się iść wcześniej.Nigdy bym
          tak długo nie czekała i nie chciałabym przeżywać wcześniejszych bardzo obfitych
          miesiączek.
    • Gość: sara IP: *.dyn.iinet.net.au 22.07.08, 07:00
      dianula a ile ty masz lat ?/ dobrze ze wszystko okey u ciebie
      kasik a jak w koncu u ciebie idziesz na ta operacje >??
      • 22.07.08, 11:42
        Mam 40 lat,także na usunięcie mogłam sobie pozwolić,tym bardziej,że mam 2
        dzieci.Pozdrawiam.
        • Gość: danuta IP: *.stella.net.pl 25.10.08, 18:43
          jestem 25 dni po usunięciu macicy i nie wiem dlaczego zaczynam plamić tak jak
          bym miała dostać okres bardzo mnie to niepokoji
          • Gość: aniaiwona74 IP: 78.10.42.* 07.02.12, 09:30
            Witam Panią.Chciałam zapytać czy to plamienie na 25 dzień to była miesiączka?otóż ja jestem w tej samej sytuacji 26 dni temu miałam usuniętą macice i zaczynam plamić tak jak by miała być miesiączka.pytałam lekarza mówi że tak może być. Proszę o odpowiedz.
    • Gość: sara IP: *.dyn.iinet.net.au 22.07.08, 12:23
      a jak dlugo zwlekalas z operacja ja tez sie boje i odwlekam i
      cierpie
      • 22.07.08, 13:54
        Zwlekałam kilka lat,mięśniak miał 25 cm,dostałam w czasie miesiączki wielkiego
        krwotoku,że sama nie mogłam już dojechać do szpitala,tylko pogotowie mnie
        zabrała,stan ponoć był krytyczny,hemoglobina spadła do 6,parę razy w domu w
        ciągu dnia zemdlałam,lekarze zaraz nie przeprowadzili operacji bo słaba była
        hemoglobina,A Ty ile już zwlekasz?Nie bój się te dni po operacji szybko miną,a
        to samo nie przejdzie.Pozdrawiam
        • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 14:01
          W międzyczasie miałam łyżeczkowanie macicy, jak narazie drugi
          miesiąc mam spokój o tyle, że krwawienia mam w czasie miesiączki a
          nie przez cały miesiąc. Miesiączki dalej są olbrzymie, lekarz
          przepisał mi gravistat250 żeby nie było krwawień non-stop. Jak widać
          ciągle odwlekam operację. Jakoś nie umiem się zdecydować. Moja
          hemoglobina ostatnio to 6,8
          • 22.07.08, 14:09
            Kasik to jak Ty chodzisz z taką hemoglobiną?Ile masz lat?
            • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 22:38
              czy któraś z was starała się o odszkodowanie po usunięciu macicy albo o jakąś
              rentę? 3 miesiące temu wycieli mi macicę podczas porodu. Mam 27 lat i chciałam
              mieć dwójkę dzieci, ale niestety. Dochodziłam do siebie miesiąc, do tej pory
              pobolewa mnie brzuch. Jedyna pociecha, że mój mąż nie zmienił podejścia.
              • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:00
                Mam wyznaczony termin do szpitala. Jak już psychicznie nastawiłam
                się na usunięcie macicy to lekarz powiedział - nie. Mają mi usunąć
                samego mięśniaka. Mam 39, nie planuję już dzieci. No ale mam
                wykłócać się teraz z lekarzem?
                Zastanawiam się nad mireną po usunięciu mięśniaka. Czy to pomoże na
                krwotoczne miesiączki? Miał ktoś coś takiego?
              • Gość: tele IP: 78.146.191.* 26.01.09, 23:45
                mi
              • Gość: lula IP: *.radom.vectranet.pl 29.12.09, 21:35
                Olu, pisałaś o odszkodowaniu. Ja mam podobną sytuację do Twojej.
                Interesuje mnie czy podjęłaś jakieś działania w tej sprawie. Jesli
                może masz jakieś trafne uwagi na ten temat to chętnie Cię wysłucham.
            • Gość: bezunia IP: *.gprs.plus.pl 23.10.08, 13:14
              Trzy tygodnie temu usunięto mi macicę i przydatki.Fizycznie dochodzę
              do siebie, gorzej psychicznie,mam 40 lat.Naczytałam się o rozmaitych
              powikłaniach: nietrzymanie moczu, wypadanie pochwy itd. Jestem
              przerażona.Jak Wy sobie z tym radzicie?
              • Gość: danuta IP: *.stella.net.pl 26.10.08, 08:21
                ja jestem też trzy tygodnie po operacji mam usuniętą macicę przydatki mam
                zostawione i czy jest to możliwe abym zaczęła troszeczkę plamić, a może w jakiś
                sposób się oczyszczam.Napiszcie panie czy. wy też miałyście podobny
                przypadek.Zaczynam się niepokoić.
                • Gość: gość IP: 212.160.187.* 16.03.09, 23:05
                  Ja jestem 4tyg.po usunięciu samej macicy bez przydatków.Mam 46lat i z zawodu jestem pielęgniarką.Plamienie o zabarwieniu (żółto- brązowym) po zabiegu to normalne,wszystko się oczyszcza, można plamić nawet do 7tyg.
    • 26.10.08, 15:29
      Po 2 tygodniach od operacji nie ma prawa nic plamic, zaraz do
      ginkologa. Jestem po histerektomii częsciowej (jajniki zostawione),
      operacja 4 lata temu i jest super, nie biorę hormonów i nie planuję
      życia według cyklu. Mięśniaki 4 sztuki, największy 8 cm, a dawały w
      kość, rok przed operacją to praktycznie była miesiączka non stop.
      Piersza doba po operacji dość ciężka, ale potem już tylko lepiej, po
      3 tygodniach biegałam jak sarenka, pilnowałam tylko, żeby nic nie
      nosić około 6 m-cy. Też naczytałam się o nietrzymaniu moczu itp. - i
      nic się nie dzieje smile
      • Gość: danuta IP: *.stella.net.pl 26.10.08, 18:36
        Po miesiącu wracam do pracy czyli 4.11.08r.wprawdzie to nie żle się czuję,mam
        trochę brzuch spuchnięty ale myślę że to przejdzie.Najprawdopodobnie to wyszły
        ze mnie resztki zepsutej krwi,w tej chwili ustąpiło i mam nadzieję, że tak zostanie
        • Gość: Emi IP: *.mts.net 29.10.08, 19:24
          Danuta do lekarza.Nie podoba mi sie Twoj spuchniety brzuch i te
          resztki zepsutej krwi. Poza tym trzeba sprawdzic czy nie toczy sie
          jakis proces zapalny. Koniecznie badanie krwi.Upewni Cie to czy nie
          potrzebujesz jeszcze antybiotyk. Oprucz lekarskiej wizyty ,sa tez
          rozne ziola co pomagaja przetrwac czas pooperacyjny,zabijaja
          bakterie , wspomagaja gojenie sie ran tych ktorych nie widzisz bo
          sa w srodku. Jak sama nie zadbasz nikt nie zadba. Nadzieja to malo.
          • Gość: bb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 00:15
            W okresie rekonwalescencji ,po usunęciu macicy może wystąpić lekkie
            krwawienie np po zbyt szybkim zejściu ze schodów.Jeżeli została
            zachowana szyjka to może wystąpić lekkie brudzenie w tym czasie co
            wypada okres.Ale to wszystko musisz skonsultować z lekarzem.
            • Gość: Viki IP: *.mofnet.gov.pl 22.12.08, 14:45
              Mam 43 lata, miałam usuniętą macicę w sierpniu tego roku, czuję się
              rewelacyjnie!!!! brak miesiączek, tego męczenia się z pms-em, seks
              cudowny!!! nic się w tym zakresie nie zmieniło odnośnie doznań.
              Kobietki jeśli to konieczność to nie ma się nad czym zastanawiać.
              Sama operacja to nic przyjemnego, ciężko jest tak przez tydzień
              następne dwa tygodnie to system kanapowo-łóżkowy i dochodzenie do
              kondycji po narkozie itd. Ja miałam zwolnienie 2 miesiące,
              wypoczęłam porządnie. Pozdrawiam wszystkie forumowiczki. Viki
          • Gość: danuta IP: *.stella.net.pl 02.11.08, 14:15
            Dzięki EMI mam wizytę w rzeszowie 4.11.08r.oczywiście poinformuję lekarza o
            moich dolegliwościach, podejrzewam, że masz rację co do antybiotyku.
            • Gość: Basia S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 09:29
              Mój lekarz namawia mnie do usunięcia macicy , mam dwa mięśniaki 2,5
              i 2,2 cm od roku się nie powiększają poza tym ze względu na
              koszmarne dolegliwości klimakterium/ poty,bezsenność/ biorę
              hormony,po usunięciu macicy mogła bym stosować leki mniej inwazyjne
              i jest to główny powód ewentualnej operacji.Czytam wasze
              wypowiedzi,piszecie że wasze mięśniaki miały po kilkanaście cm do
              tego obfite krwawienia,anemia,przy tym to moje dolegliwości są
              zerowe.Zastanawiam się czy taka operacja nie przyniesie więcej
              szkody niż porzytku
              • Gość: rita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 23:36
                Witam,czytam wypowiedzi na tym forum i musze powiedziec co sama
                przeszlam.Pol roku temu usunieto mi macice i jeden jajnik.Dosc dlugo
                dochodzilam do siebie poniewaz mialam spory balagan
                (guz,miesniaki,endometrioza)i tez mialam i mam delikatne brudzenia w
                czasie gdy powinien byc okres.Co do sexu niestety jeszcze nie wiem
                jak to sie odczuwa ale pobudzenie moze byc dosc silne.Wiem tylko od
                lekarza ze nie mam przeciwskazan.Co dwa miesiace gdy jest czas
                funkcjonowania pozostawionego jajnika czuje sie niestety
                okropnie.Bola mnie piersi,boli mnie jajnik(lekarz kaze brac lek
                p/bolowy).Czasem wydaje mi sie ze moj organizm zle reaguje na
                procesy jakie zachodza w czasie jajeczkowania.Czy ktos ma moze takie
                same problemy?
                • Gość: ccc IP: 92.50.109.* 08.01.09, 21:52
                  Jestem 5 tygodni po usunięciu macicy. Mam takie uczucie w pochwie
                  jak by mi lekarz coś w niej zostawił co kłuje. Czy mał tu ktoś też
                  takie uczucie ??
                  • Gość: kicia IP: *.pl 08.01.09, 23:14
                    Mam 47 lat i jestem 6 tygodni po usunięciu macicy. Jako ciekawostkę
                    dodam, że zrobilam to w Niemczech (klinika w Pasewalku, niedaleko
                    Szczecina), co kosztowało mnie 1200 Euro.Za to nie pokrojono mnie,
                    gdyz operacja była przeprowadzona laparoskopowo-vaginalnie. Była to
                    dla mnie szósta ingerencja w tym obszarze, dlatego ta metoda była
                    dla mnie wazna.
                    Również nie czuję się jeszcze dobrze, pozostaję na zwolnieniu.Mam
                    takze wrażenie dyskomfortu w pochwie.Jakby pieczenie? Ciągłe parcie
                    na mocz... 3 lata temu miałam operację usuwania mięsniaków, potem 3
                    m-ce czułam się zle, goraczkowałam, itd, w koncu jednak wszystkie
                    dolegliwosci ustąpiły. Dlatego teraz denerwuje się tylko trochę,
                    pocieszam się, ze i to ustapi...
                    • Gość: ccc IP: 92.50.109.* 12.01.09, 16:00
                      Kicia ja też przeszłam operację laparoskopowo i też w Niemczech smile
                      Czyli dyskomfort w pochwie 6 tyg po operacji jest normalny. To
                      dobrze bo mnie na dzien dzisiejszy to dziwne uczucie dość
                      niepokoiło.
                      • Gość: kicia IP: *.pl 20.01.09, 11:11
                        ccc, u mnie jest jeszcze troche strachu, robilam usg i w pecherzu po
                        wysiusianiu sie zostaje jeszcze troche moczu (ok 15 ml), niby nie
                        tak duzo, ale ja odczuwam to parcie na mocz. Mam na razie cwiczyc
                        miesien Kegla.Chyba jest minimalnie lepiej, pocwicze, zobaczymy. Czy
                        ktoras miala taki problem?
                        A jak ty teraz sie czujesz?
                  • Gość: aga IP: *.bb.online.no 09.12.10, 11:48
                    witam ja 8 dni temu mialam operacje wstepnie przy badaniu bylo przypuszczenie ze miesniak ma wielkosc glowki dziecka nie chcialam zgodzic sie na usuniecie macicy ale musialam szybko podjac decyzje i sie zgodzilam w czasie operacji kiedy otworzyli moj brzuch okazalo sie ze mam miesniaka wielkosci bochenka chleba i cyste na jajniku wielkosci pomarancza zostalam z jednym jajnikiem powoli dochodze do siebie bylo ciezko tylko mam w dole brzucha dziwne uczucie pieczenia jakby pecherz i bol podczas oddawania moczu czy to normalne .A na dodatek za tydzien planuje wyjazd na swieta do kraju samolotem bardzo sie boje zmiany cisnienia w powietrzu ,lekarz powiedzial ze moge leciec ,reszte oddaje w rece Boga polecam zrobcie to samo , jesli nie wiecie co robic i jaka decyzje podjac to pogadajcie z D uchem Swietym jest najlepszym doradca .
                    • Gość: Aga40wroc IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.10, 14:00
                      witaj ja tez jestem po usunieciu trzonu macicy mam takie same dolegliwosci jak ty chyba tak musi narazie byc operacje miałam 15 listopada ale nadal nieczuje sie dobrze w styczniu ide do kontroli wynik histp ok pozdrawiam
                      • Gość: anna IP: *.toya.net.pl 04.01.11, 16:44
                        witam jestem 5 lat po usunieciu macicy z przydatkami i szyjka, bylo wspaniale brak miesiaczki i wspolzycie bez stresowe , teraz zaczely sie schody ,bol straszny bol przy wspolzyciu najprawdopodobniej opuscil sie pecherz mam jutro wizyte u ginekologa . Pozdrawiam wszystkie panie po amputacji
    • Gość: kaska IP: *.dyn.iinet.net.au 09.01.09, 07:39
      to idzcie na USG zobaczyc czy wszystko okey ! a do kasik mialas juz
      ten zabieg i jak sie masz???
      • 09.01.09, 20:10
        czytam wasze listy i tak sobie mysle ile to trzeba przejsc w zyciu.
        ja dwa lata temu majac 35 lat zostalam poddana operacji usuniecia
        macicy.przez miesniaki. do zdrowia wrocilam po dwoch miesiacach. do
        seksu troszke pozniej. w moich odczuciach teraz seks jest lepszy,
        nie przeszkadza mi to ze nie mam macicy,raczej jest to dobre nie
        musze martwic sie niechciana ciaza. mam dwojke dzieci.mam zostawione
        jajniki. nie mam zadnych zaburzen hormonalnych. a cale zamieszanie z
        obfitymi miesiaczkami poszlo juz w zapomnienie. zycze zdrowia i tego
        aby kobiety nie musialy tak cierpiec.
        • Gość: ccc IP: 92.50.109.* 12.01.09, 16:02
          macicy.
          Jak w temacie. Kiedy rozpoczełyście współżyć? Co mówią na ten temat
          lekarze?
        • Gość: Joasia IP: *.eranet.pl 17.01.09, 21:57
          Chcę się tym podzielić, bo jestem jedną z was, a w swoim środowisku
          nie znam nikogo po takich przejściach. Operację usunięcia macicy
          przeszłam w wieku 29 lat, niecałe dwa lata temu. Nastąpiło to zaraz
          po porodzie. Macica się nie obkurczała, krwawiłam, lekarze podjęli
          decyzję za mnie, bo tego wymagało ratowanie życia. Żyję normalnie,
          współżyję, ale wydaje mi się, że po tym wszystkim pogorszyła się u
          mnie przemiana materii. Nigdy nie należałam do osób szczupłych, ale
          mieściłam się w normie. Teraz dość przytyłam i mimo ćwiczeń,
          prawidłowego odżywiania (redukcja słodyczy, nie jem już od 17-tej)
          nie chudnę. To mnie martwi. A poza tym, na jajniku co jakiś czas
          pojawia się cysta. Mój ginekolog mówi,że tak jest często [po
          usunięciu macicy, gdy jajniki inaczej funkcjonują. Macie takie
          problemy?
          • 17.03.09, 11:38
            no tak ja tez mam od czasu do czasu cyste na jajniku to podobno
            normalne.a waga.. no coz z nia i u normalnej zdrowej osoby roznie
            bywa, trzeba cieszyc sie zyciem a nie martwic waga.pozdrawiam
          • 15.07.12, 11:47
            Miłe Panie !
            Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy
            chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką
            położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia
            macicy u kobiet.
            Mój adres email:
            dorothy6119@gmail.com
            Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
            Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
            Pozdrawiam serdecznie ,
            Dorota
        • Gość: gośćtina IP: *.icpnet.pl 17.04.15, 13:55
          Do anka71. Jak sobie radzisz po usunięciu macicy? Czy wszystko jest ok?
    • 14.01.09, 05:48
      a tak moze inne strony przeszlyscie takie powazne operacje a jak
      bylo przed jak sobie dalyscie rade ze strachem czy bralyscie cos na
      to ? ja mam termin w lutym i potwornie sie boje az mysle zrezygnowac
      jakie macie rady zyciowe ?/ dzieki
      • Gość: ella IP: *.merinet.pl 20.01.09, 11:10
        Nie bój się. To nic nie da. W marcu minie rok od mojej operacji
        (laparoskopowej). Musisz się liczyc z tym ze pierwszy tydzień będzie bardzo
        trudny. Będzie potrzebna pomoc rodziny, przyjaciół. Ja cały tydzień leżałam...
        wszystko bolało, stan podgorączkowy. Potem każdy tydzień przynosi poprawę. Tak
        naprawdę po trzech miesiącach wracasz do pełni sił. Dam ci mała a praktyczną
        radę co do diety po operacji... nie zawsze lekarze o tym mówią. Trzeba jeśc
        posiłki bardzo lekko strawne, nie wzdymające, nie powodujące fermentacji
        (bezwzględnie bez cukru i surowych owoców itp.) - w czasie operacji sa poruszone
        jelita i potrzeba czasu by sie ułozyły. Ja bardzo długo cirpiałam z powodu
        jelit. Ponadto przez pół roku bezwzględnie uniakc dzwigania. A przez pierwszy
        miesiąc możesz podniesc tylko ok. 1 kg jednorazowo. Mozna by duzo pisac. Ale nie
        trzeba sie bac... może byc tylko lepiej niż przed operacja...to jest do przezycia...
      • Gość: kamira 59 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 16:48
        6 stycznia 09 miałam operację usunięcia macicy i obu jajników. Bałam się bardzo
        ale zupełnie niepotrzebnie - narkozę (pełna) zniosłam bardzo dobrze, żadnych
        mdłości, wymiotów czy podobnych dolegliwości. Przeciwbólowo podawali mi leki w
        zastrzykach, 10 stycznia rano wyszłam do domu. W domu już nie musiałam brać
        żadnych środków przeciwbólowych. Dziś czuję się dobrze, trochę tylko ciągnie
        mnie szew. Od 5 tygodni przyklejam sobie plasterki CLIMARA 50 i czuję się z nimi
        dobrze. Mam 50 lat i operowano mnie ze względu na torbiele endometrialne.
        Naprawdę nie masz się czego bać i obawiać, to naprawdę nic strasznego,
        pozdrawiam i mocno trzymam kciuki smile
    • Gość: starsza IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.09, 11:06
      miałam 35 lat i takie same dolegliwości,usunięto mi macicę i jeden
      jajnik.Po tygodniu wyszłam do domu,miałam 3o dni zwolnienia
      lekarskiego.Czułam się dobrze,ale jak to po operacji trochę
      osłabiona.Zalecam opersację,bo dostać możesz anemii przy tak silnym
      krwawieniu,ja tak miałam.Zyczę zdrowia.
      • Gość: olecina IP: 92.50.108.* 09.02.09, 08:39
        Jestem po usunięciu macicy już ponad 2 miesiące. Wczoraj po raz
        pierwszy współżyłam z mężem bo lekarz powiedział że już mogę. Po
        wszystkim tak mnie pochwa bolała że nie mogłam zasnąc , pozatym
        zaczełam troszkę plamić. Czy to normalne ?? Całyczas od operacji
        czuję kłucie które się nasila jak się przemęczę. Czy ktoś miał też
        takie uczucia po operacji a jeśli tak to jak długo ?
        • 09.02.09, 13:56
          Czujesz kłucia po wysiłku? Tak bywa, dlatego należy unikać dźwigania
          (przynajmniej przez rok tylko do 1 kg),podnoszenia rąk ( np. wieszanie firan).
          Ja przez 3 lata odczuwałam, jak tylko zapominałam o operacji, chociaż teraz, 6
          lat po operacji, też oszczędzam się. Taka ingerencja w organizm, to bardzo
          poważna sprawa.Nie lekceważ tego.Poza tym, masz mężczyznę w domu, możesz nawet
          trochę udawać, jaka jesteś chora, obolała.
          Co do skutków współżycia- nie wypowiadam się. Dopiero po 5 latach od
          operacji(wtedy byłam wdową)zaczęłam współżycie i jest świetnie.
          • Gość: basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 21:35
            Mam 53 lata i od 12 lat mam usunięta macicę i jajnik.Miałam raka
            szyjki macicy. Przez te wszystkie lata czułam się dobrze ale
            ostatnio mam kłopoty z wagą. Nigdy nie brałam hormonów.No i jeszcze
            zrobiłam się tak nerwowa,że nawet sama ze sobą nie mogę wytrzymać.
            Rodzina ma mnie dosc. Ja nie mogę patrzeć na siebie.Nie mam
            zmarszczek,mam niezłą skórę ale ważę 57kg przy wzroście 151cm i
            przybieram dalej.Żadna dieta nic nie daje.Ja zresztą nigdy nie byłam
            obżartuchem.Poradzcie kochane co robić.Przecież mnie niedługo będzie
            łatwiej przeskoczyć niż obejść.
        • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 00:48
          Przeczytałam Twój post ale już jakiś czas temu napisałaś. Jestem kilka lat po operacji jak Twoja i już nigdy nie mogłam współżyć, też jak Ty czułam tylko ból i w trakcie i po. Tragedia. A jak u Ciebie? czy już lepiej? ania
          • Gość: dorothy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 12:49
            Miłe Panie !
            Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia macicy u kobiet.
            Mój adres email:
            dorothy6119@gmail.com
            Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
            Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
            Pozdrawiam serdecznie ,
            Dorota
    • 17.03.09, 11:35
      ja mam 38 lat trzy lata temu usunieto mi macice z powodu miesniakow,
      zostaly tylko jajniki. po operacji po dwoch dniach wyszlam do domu.
      kazano mi chodzic i w miare jak nie bolalo to chodzilam. po trzech
      miesiacach wrocilam do pracy. seks z moim partnerem jest teraz
      cudowny nie musze martwic sie o antykoncepcje.nic mi sie nie
      przesowa w srodku nic nie wypada. to sa jakies mity.wszystko zalezy
      od podejscia chorej. dla mnie skonczyl sie koszmar bolu i
      krwawien.zycze zdrowia
      • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 14.04.09, 09:58
        To nie są żadne mity. Prędzej czy później wszystkim kobietom po usunięciu macicy
        zaczyna wypadać pochwa. Usunięcie macicy powoduje ogromne zmiany w obrębie
        miednicy. Ciśnienie w jamie brzusznej działa podczas wielu czynności, nie tylko
        podczas dźwigania i prędzej czy później powoduje obniżanie pęcherza i/lub
        odbytnicy. Dzieje się to kilka miesięcy lub lat po zabiegu. Niestety, lekarze
        ten temat przemilczają.
        • Gość: kasik IP: *.chello.pl 14.04.09, 22:38
          Witam, 7 maja zeszłego roku zadałam tutaj to pytanie. Jak widać -
          bardzo długo myślałam jaką podjąć decyzję. Krwotoki były coraz
          większe, coraz bardziej męczyła mnie anemia. Teraz jestem 6 tygodni
          po usunięciu macicy wraz z szyjką. Na szyjce również były mięśniaki.
          Czuję się dobrze i myślę że podjęłąm dobrą decyzję.
          Odpowiem na Wasze pytania, gdyby ktoś chciał.
          • Gość: monia IP: *.chello.pl 19.05.09, 10:43
            Witam! miałam operację 3 tygodnie temu mam zostawione jajniki ale trochę plamię
            czy to normalne?
            • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 15:19
              Czy masz usuniętą również szyjkę? W takich przypadkach plamienia
              trwają dłużej, ja plamiłam 6 tygodni, więc się nie martw
              • Gość: monia IP: *.chello.pl 19.05.09, 16:00
                Witaj ponownie Kasik! Nawet nie wiem czy mam tez usunieta szyjke , idę w piatek
                na kontrolę to się dopytam. Dzieki. Ale te plamienia to nie taka czysta krew
                tylko o kolorze brązu. Też tak miałaś ?
                • Gość: kasik IP: *.chello.pl 19.05.09, 21:54
                  Ja miałam tak na zmianę, raz krwiste a czasami taka jakby końcówka -
                  brązowawe. Powinnaś mieć na wypisie ze szpitala napisane czy usunęli
                  całą macicę, czy tylko trzon macicy (tylko trzon oznacza, że szyjkę
                  zostawili), ale nic się nie martw, ja plamiłam 6 tygodni i
                  panikowałam a okazało się że wszystko ok. Pozdrawiam
          • Gość: poziomka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 12:24
            Prosze odpowiedz mi jak wyglada seks po usunięciu szyjki.Ja miałam operacje 17 grudnia 2009 i jeszcze nie współzyłam.mam usunietą macice,przydatki,jajowody i szyjkę.Mam raka jajowodów i jestem w trakcie chemioterapii.Boje sie,że mąż będzie odczuwał dykomfort a ja ból.Mam wrażenie,że jestem zaszyta i penis nie zmieści sie wpochwie.Dziekuje za odpowiedz.
        • Gość: aa IP: *.aster.pl 19.04.09, 23:51
          Nieprawda, ze po usunięciu macicy wypada pochwa. moja mama jest 30
          lat po usunięciu macicy. Ma 82 lata, nie ma żadnych dolegliwości z
          tej strony. Nawet przy wysiłku nie popuszcza moczu.
          • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 27.04.09, 15:38
            Pisząc "wypadanie", nie miałam na myśli faktycznego wypadnięcia pochwy poza
            ciało. To zdarza się wiele lat po usunięciu macicy, natomiast niemal regułą jest
            obniżenie przedniej i/lub tylnej ściany pochwy - czyli śluzówka pochwy wystaje,
            mniej lub bardziej, z pochwy. Kobiety w podeszłym wieku często po prostu o tym
            nie mówią, bo jest to dla nich krępujące albo nie jest to dla nich dużym
            problemem (bo nie są już aktywne fizycznie i nie współżyją). Jednak jeśli o
            usunięciu macicy myśli młoda, aktywna kobieta, warto sprawę przemyśleć. To nie
            jest tak, że po wszystkich planowanych ciążach macica nie jest już kobiecie
            potrzebna!
            • Gość: aa IP: *.aster.pl 27.04.09, 17:39
              Mając macicę, po porodzie(-ach) też może obnizać sie ścianka lub
              ścianki pochwy u nawet bardzo młodych kobiet. A ja powiem, że mam
              sporo znajomych po usunięciu macicy i żadna (poza jedną) nie skarży
              się na jakieś dolegliwośći i są to współżyjące i aktywne kobiety.
              wyobraż sobie, Droga Fiolko, że mając 50-60 lat nadal kobiety
              uprawiają seks, nawet nie mając macicy wink. Nie ma reguły, jak są
              wskazania medyczne do usunięcia to trzeba to zrobić i już.
              • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 28.04.09, 10:48
                Jestem świadoma tego, że obniżenie ścian pochwy, a raczej obniżenie pęcherza i/lub odbytnicy widoczne w postaci "wystających" ścian pochwy bardzo często zdarza się po porodzie. Jednak taką "niespodziankę" odkrywają jakiś czas po usunięciu macicy kobiety, które wcześniej tego problemu nie miały. Mój mąż jest ginekologiem, więc wiem coś na ten temat. Kobiety, którym usunięto macicę, zwykle nie opowiadają koleżankom, że "coś im tam zaczyna wystawać". I tak czują się lepiej niż przed operacją, bo dzięki niej pozbyły się krwotoków i anemii. Oczywiście, że czasem operacja jest konieczna. Ale jeśli lekarze proponują 40-latce usunięcie zdrowej macicy z powodu jej obniżenia, to jest to skandal. Po takiej operacji prędzej czy później konieczne są kolejne - naprawa przedniej i tylnej ściany pochwy (bardzo nieskuteczne zresztą), podwieszanie pęcherza, itp. Badaniami na temat aktywności seksualnej kobiet po 50., 60. roku życia nie dysponuję, ale podejrzewam, że odsetek kobiet w tym wieku uprawiających seks i nieuprawiających go jest podobny. Zresztą nie to jest chyba tematem dyskusji.
                • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 28.04.09, 14:53
                  Na poparcie moich słów wklejam link do artykułu pt. "Wpływ całkowitego usunięcia macicy na zaburzenia motoryki pęcherza moczowego i zaburzenia statyki narządu rodnego". Można się zarejestrować i przeczytać cały artykuł. Dodam, że badaniu poddano kobiety, które były rok - dwa lata po usunięciu macicy. 47% z nich już wtedy miało obniżoną pochwę. Z każdym kolejnym rokiem odsetek ten będzie się zwiększał, co jest nieuniknione.

                  www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id=4&article_id=11933&magazine_subpage=ABSTRACT
                  • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 16:10
                    Jedyne co mi pozostało, to wierzyć że wszystko będzie w porządku.
                    Życie z wiecznymi krwotokami nie jest życiem. Próbowałam
                    wszystkiego - tabletek, mireny a mięśniaki rosły, miesiączka trwała
                    już non-stop, krwotoki były bardzo częste. Teraz żałuję że nie
                    zdecydowałam się wcześniej
              • 14.05.09, 14:31
                moja mama miała usuniętą macicę wraz z jajnikami w wieku 48 lat,
                teraz ma 72 i nie nażeka na wypadanie pęcherza moczowego.Ja też
                jestem od 5 tygodni po operacji usunięcia macicy(bez jajników),mam
                nadzieję że też nie będę miała problemów takich jak się tu
                naczytałam.Wróciłam do pracy (biurowej),ale brzuch mnie nadal
                boli,za tydzień jadę na kontrolę i odebrać wynik
                histopatologiczny,mam nadzieję że będzie dobry.Życie bez bolesnych i
                obfitych miesiączek jest super,ale zapominam że nie mogę jeszcze
                normalnie żyć(chodzi mi o podnoszenie ciężkich rzeczy,zapominam się)
                mam nadzieję że sobie nie zaszkodzę.Pozdrawiam wszystkie ,,przed i
                po''.
                • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 16:46
                  Basiu - życzę dobrego wyniki hist. Niestety musimy uważać z tym
                  dźwiganiem. Ja już jestem 11 tygodni po operacji, wróciłam do pracy
                  i zaczynam na nowo cieszyć się życiem. Pozdrawiam
                  • 16.05.09, 23:35
                    Kasik, mam pytanie, bo, być może, w przyszłości też mnie czeka taka
                    operacja. Czy to nie ma wpływu jednak na sex? Nie chodzi mi o to jak
                    zareaguje partner, ale o odczuwanie orgazmu przez kobietę. Jakby na
                    to nie patrzeć, w czasie orgazmu następują skurcze, kurczy się także
                    macica. Czy po operacji odczucia nie są słabsze? Sorki za tak
                    intymne pytanie, ale takie mam właśnie obawy... Gorąco pozdrawiam...
                    • Gość: kizi IP: *.tvk.torun.pl 22.08.12, 00:55
                      mam usunienta macice i szyjke macicy z sexsem niemam zadnych problemow po operaci zaczelismy z menzem probowac po 2 miesiacach delikatnie czulam sie tak jak bym drugi raz tracila cnote he he smieszne to bo mam 48 lat ale po 4 miesiacach mozesz uzywac sex normalnie jak wczesniej sa skurcze mimo ze niema macicy masz jeszcze lechtaczke jezeli nie wiezyz to sproboj sama sobie zrobic pszyjemnosc palcem i sprawdz czy masz doznania seksualne i skurcze a gwarantuje ze bendziesz miala i zmezem tez bendziesz miala
                    • Gość: dorothy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 17:51
                      Miłe Panie !
                      Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia macicy u kobiet.
                      Mój adres email:
                      dorothy6119@gmail.com
                      Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                      Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                      Pozdrawiam serdecznie ,
                      Dorota
                    • 12.12.12, 17:29
                      Nie wiem czy temat jeszcze aktywny , czy też nie. Tydzień temu usunięto mi macicę , przyczyna - mięśniaki i wypadająca macica. Dodam iż od 12 lat mam problem z nietrzymaniem moczu, czytałam komentarze i bałam się strasznie że będzie gorzej. Pani doktor powiedziała że może operacja zniwelować też problem "moczowy". Jak na razie jest super, sucha podpaska . Mam nadzieję że tak już pozostanie.
                      Gorzej radzę sobie z faktem niezaradności związanej z koniecznością oszczędzania się wysiłkowego, mam 4 miesięcznego synka- to moje trzecie dziecko i cierpię bo nie mogę za wiele przy nim zrobić. Dwa dni po wyjściu ze szpitala przepłakałam jak bóbr. Dobija mnie teściowa która we wszystkim chce mnie wyręczyć i zastąpić , przecież jestem w stanie coś jeszcze zrobić koło siebie . A nie wiem czy nie będę szukać jakiegoś psychologa bo sfiksuje sad
                • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 15.05.09, 22:20
                  Życzę Ci wszystkiego najlepszego - uniknięcia problemów, o których piszę. A piszę o tym wszystkim, żeby przestrzec kobiety, które usunięcia macicy mogą uniknąć, ale są przekonywane przez lekarzy, że po wszystkich planowanych ciążach macica nie jest im już do niczego potrzebna. Jest potrzebna. Po jej usunięciu jakość życia kobiety może drastycznie spaść. I jeszcze raz chciałabym podkreślić, że kobiety po usunięciu macicy zwykle nie narzekają na obniżony pęcherz i nietrzymanie moczu, tylko cierpią w samotności. Albo co jakiś czas udają się na kolejne operacje - a to podwieszanie pęcherza, a to naprawa tylnej ściany pochwy.
                  • Gość: kasik IP: *.chello.pl 17.05.09, 13:05
                    Ewra 77 - powiem Ci, że sama się tego obawiałam. Ale nie ma z tym
                    żadnych problemów. Mam usuniętą macicę wraz z szyją - współżycie
                    jeat tak samo fantastyczne. Nie mam absolutnie żadnych problememów z
                    nawilżeniem, orgazmy są tak samo odczuwalne jak przed operacją. Nie
                    mam pojęcia skąd się biorą skurcze przy orgaźmie ale wiem, że są
                    nadal i do tego naturalna antykoncepcja smile Pozdrawiam
                    • 28.04.12, 08:57
                      wszystkim paniom, które walczą o macicę polecam artykuł:
                      www.menopauza.pl/zdrowie_2/badajmy_sie_/co_to_jest_miomektomia_.html
                      a tym, które szykują się do zabiegu - inny.
                      www.menopauza.pl/zdrowie_2/kobiece_dolegliwosci/histerektomia.html
                      Rzetelne informacje, ku pokrzepieniu serc.
                  • Gość: lauraP IP: 188.33.14.* 23.05.09, 07:26
                    zgadzam sie z Fiolka calkowicie. po co od razu takie radykalne
                    metody, jesli na przyklad na miesniaki jest embolizacja ktora daje
                    swietne wyniki???? niestety, embolizowanie miesniakow przez
                    radiologow nie jest w interesie ginekologow bo odbiera im sie
                    pacjentki. a ginekolodzy sa tacy pazerni ze wola okaleczac kobiety
                    wycinajac im macice nawet gdy moze sie bez tego obejsc. Skandal!
                    polecam embolizacje! walczcie o swoje macice!
                    • Gość: kasik IP: *.chello.pl 24.05.09, 21:42
                      lauraP - niestety, nie zawsze jest to możliwe. W moim przypadku
                      mięśniaków było bardzo dużo, wrastały w siebie, nie było możliwości
                      żeby pozbyć się ich zostawiając macicę. Czasami naprawdę nie ma
                      innego wyjścia
                      • Gość: lauraP IP: 188.33.124.* 25.05.09, 08:56
                        ale czy o tym ze nie ma innej mozliwosci powiedzial Ci ginekolog czy
                        radiolog, ktory ewentualne robilby embolizacje? bo wiadomo ze
                        interesy radiologow i ginekologow sa sprzeczne. Ginekolodzy,
                        niestety, zwykle twierdza ze trzeba usuwac i tyle. Nie planujesz juz
                        dzieci wiec usun - po co ci macica. Takie podejscie jest karygodne!
                        Czytalam wyniki badan przeprowadzonych w USA na temat
                        dlugoterminowych konsekwencji usuniecia macicy. wynika z nich na
                        przyklad ze ponad 90 procent pacjentek oddzialow ortopedycznych -
                        starszych pan lezacych tam z powodu zlamanego biodra, nie ma macicy.
                        Jej usuniecie jest przyczyna zaawansowanej osteoporozy!
                        • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 01:20
                          Oto wstęp do artykułu na stronie "Histerektomia - i co dalej?
                          Anna Jaworska, 15.01.2010 aktualizacja: 2011-06-27 13:19
                          ..."Po histerektomii, czyli operacji usunięcia macicy, pacjentka może zdrowo i normalnie żyć. Wbrew rozpowszechnionym opiniom może cieszyć się kobiecością i nadal czerpać radość z seksu. Mało tego, ten stan posiada także zalety. ..."
                          To ja proponuję autorce tego artykułu niech SAMA sobie pozwoli usunąć macicę !!! to karygodne żeby takie BZDURY publikować i zachęcać kobiety do takiego okaleczania się, drastycznego dla zdrowia. O jakich "OPINIACH" ona tu mówi ? tu nie chodzi o żadne domniemane "opinie", ale FAKTY i podstawową wiedzę medyczną. Za propagowanie nie prawdy powinno się być ukaranym.
                          • Gość: Renia IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.12, 20:11
                            Witajcie kobietki...Chciałabym tylko wtrącić swój wątek do tych przeróżnych wypowiedzi...negatywnych i pozytywnych...Jestem miesiąc po operacji usuniecia trzonu macicy.Pozostawione jajniki i szyjka.na zabieg zdecydowałam się od razu ,jak tylko lekarz mi to zasugerował.Najpierw wszystko dokładnie mi wytłumaczył,Powiem tak ,na dzień dzisiejszy czuję w miarę dobrze.Oczywiście odczuwam jeszcze dyskomfort związany z ciągnięciem brzucha w dól,lekkim kłuciem w prawym boku ,czy w okolicach pępka.wiadomo ,to wszystko jest jeszcze bardzo świeże ,ale uważam ,że nie należy zwlekać z takimi zabiegami.Po co się męczyć z obfitymi miesiączkami,boleściami itp.i teraz jedno zdanie do koleżanki ,którą nazwano tu "obrończynią macic"-to prawda co powiedziała w wywiadzie ,czy książce jakas tam dziennikarka...to ma wiele zalet.Przecież jeśli mamy jajniki ,to one nadal produkują hormony ,a brak macicy(jeśli już nie chcemy rodzić0to również zaleta ,bo wreszcie możemy iść z mężem do łóżka bez stresu ,że zajdziemy w niechcianą ciążę ,toć to niemal luksussmilePozdrawiam wszystkie czytelniczki bardzo ciepło.
                            • Gość: dorothy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 11:44
                              Miłe Panie !
                              Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia macicy u kobiet.
                              Mój adres email:
                              dorothy6119@gmail.com
                              Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                              Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                              Pozdrawiam serdecznie ,
                              Dorota
                            • Gość: kasia IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 24.09.12, 10:41
                              Witaj,
                              musze sie poddac takiemu zabiegowi. Jeszcze nie wiem czy stety czy niestety. Napisz mi proszę jak długo sie leży w szpitalu po takiej operacji i czy w domu po wyjsciu ze szpitala tez trzeba leżec czy mozna siedziec. Ja chyba musze szybko wracac do pracy, bo chce a nie musze (praca siedzaca), a nie wiem czy mozna. Nie chciałabym sobie zrobic kuku a z drugiej strony rozczulanie sie nad soba nie jest moja mocna strona. pozdrawiam
                              • Gość: mary11211 IP: *.xdsl.centertel.pl 25.09.12, 15:01
                                Witam. Jestem 6 tygodni po usunięciu macicy bez przydatków. W szpitalu byłam 5 dni i zwolnienie lekarskie po szpitalu 35 dni. Po wizycie kontrolnej dostałam z wielką łaską jeszcze 11 dni. Owszem mój ginekolog zapytał jak się czuję (bo tak wypadało) ale niestety nie słuchał co mówię. A ja nie czuję się jeszcze dobrze, mam kłujące bóle z lewej strony, wiem że tam cos się nie goiło - coś tam mamrotał, że źle się goi. Ale o dłuższym zwolnieniu nawet nie było mowy. Nie czuję się jeszcze na siłach iśc do pracy ale kogo to obchodzi? Bo ZUS? Przepracowałam 25 lat (nie chorując) a dzisiaj mi nie wolno skorzystac z zasilku chorobowego. A gdzie są nasze składki na chorobowe? Z sanatorium też nie mogę skorzystac w ramach leczenia poszpitalnego (mam wrażenie, że nie chciało się zacnemu ginekologowi wypełniac papierów). Jedno wielkie draństwo.
                                • Gość: lydkaw IP: *.cdma.centertel.pl 04.10.12, 00:07
                                  Witam ! Jestem też po usunięciu macicy w dniu 24 lipca 2012r ,chorobowe jeśli żle sie czujesz możesz ciągnąć do 6 miesięcy !!!!
                                  • 04.10.12, 15:30
                                    Witajcie mam 36 lat za miesiąc czeka mnie usunięcie macicy bardzo się boje chociaż to ja uspokajam wszystkich w koło,jestem osobą bardzo aktywną nie potrafię za długo usiedzieć w jednym miejscu cały czas muszę coś robić i nie wiem jak to będzie po operacji?
                                • Gość: Lidia IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.14, 11:10
                                  Po usunięciu macicy- po 6 dniach siedziałam przy biurku w pracy!
                                  Mąż zawoził mnie i odbierał przez jeden tydzień bo tyle mógł
                                  mi pomóc. Dalej radziłam sobie sama.
                                  Szybko wróciłam do zdrowia , oczywiście uważałam bardzo, nie dźwigałam.
                                  Dzisiaj, dwa lata po operacji już prawie o tym nie pamiętam.
                                  Jestem wdzięczna lekarzowi, za dodatkowe badania które w porę
                                  pomogły wykryć nieprawidłowości bo podstawowe badania były w normie!
                                  Gdyby nie te badania dzisiaj by mnie nie było!
                                  Mam 62 lata i czuję się b.dobrze smile)
                        • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 01:36
                          Mało kto wie że Elisabeth Taylor miała histerektomię w wieku 36 lat. Jej życie po...się już dla niej "skończyło". Przestała być sobą, grać zmysłowe kobiece role, przestała czuć się kobietą. Jej miłość i związek z Richardem Burtonem się rozpadł, depresja, alkohol, i całkowite załamanie zdrowia, choroby kardiologiczne, operacje kostne, kilka innych poważnych operacji. Prostacyklina to hormon wydzielany przez macicę i chroni przed chorobami serca. Fakt, dożyła sędziwego wieku...ale to już nie było ...życie w pełni tego słowa znaczeniu lecz droga przez mękę
                          • Gość: gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 09:58
                            pierdo....sz
                          • Gość: elka IP: 195.116.238.* 10.09.11, 11:09
                            ja mam usunieta macice i nadal ciesze sie z sexu nic sie nie zmienilo tylko lepszy komfort nie musze sie zabezpieczac od 6 lat i facet zadowolony i ja
                            • Gość: edith IP: *.181.167.115.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.10.12, 13:39
                              ja nadal mam orgazm ale łechtaczkowy.maciczny był o wiele piękniejszy ale cóż..już 7 lat minęło od histerektomii.mam 35
                          • 15.09.11, 13:55
                            ania, ja nie napiszę, jak moja przedmówczyni " pierdo....sz" ale napiszę Ci wprost: PIERDOLISZ !
                            koleżanki, nie czytajcie tej war......tki .... każda z Was może sprawdzić w googlach, co to jest PROSTACYKLINA i nie dawać się omamiać różnym id.....om smile))))
                            • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 20:32
                              tak sądzisz?
                              temat: macica a hormony:
                              "Prostaglandins leukotrienes & medicine"
                              zródło: Vol 8, Biomedical Library,
                              Autor: James Shelton & Staff, 1982
                              Tytuł: Prostacyklin from the uterus & woman's cardiovascular advantage /Prostacyklina, hormon produkowany przez macicę/ i korzyści zdrowotne dla układu krążenia kobiety

                              ,,prostacyklina, z grupy hormonów prostaglandyny, wytwarzana przez macicę ma istotne znaczenie w zmniejszeniu ryzyka chorób serca i układu krążenia u kobiet. Dzięki temu kobiety rzadziej niż mężczyżni chorują na choroby układu krążenia, zawał, udar. Po histerektomii w znacznym stopniu zwiększa się ryzyko chorób kardiologicznych, zawału mięśnia sercowego bez względu czy pozostawiono jajniki czy nie. Jest to jednym z istotnych czynników który powinien być brany przez lekarzy pod uwagę w ocenie stopnia zasadności i konieczności zalecanej histerektomii.....
                              • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 20:40
                                lalibertad, to znaczy że Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne.., cytując Ciebie,... "pie...li" ? ale ty oczywiście wiesz lepiej.....

                                "Histerektomia a ryzyko chorób układu krążenia, na podstawie wyników badań klinicznych"
                                zrodło: European Society of Cardiology, Clinical Reasearch
                                Heart Journal (2011) 32, str 745-750
                                autorzy: E. Ingelsson, C. Lundhelm
                                pierwsza publikacja: 24 grudz. 2010

                                Zanotowano znaczący wzrost przypadków zachorowań na CVD (coronary cardiovascular heart desease /wieńcowa choroba serca, zawał, udar/ u kobiet które przeszły histerektomię w okresie przed-menopauzalnym /przed 50 r. życia (...)
                                Wnioski: Macica nie jest organem służącym tylko do rozrodczości. Jej funkcje w organizmie są bardziej rozległe i istotne. Jest to także ważny organ endokrwienny (endocrine) z systematycznymi efektami dostosowawczymi w ciągu całego życia kobiety. (...)
                                Skutki menopauzy naturalnej nie są tak samo porównywalne ani równoznaczne ze skutkami braku /usunięcia/ macicy. Fizjologicznie, cyklicznie menstruująca macica (miomektrium i endometrium obecne w organizmie) są koniecznym warunkiem do prawidłowego funkcjonowania systemu hormonalnego. Macica menstruująca wytwarza dużą ilość prostacykliny, a macica zachowana, w okresie pomenopauzalnym produkuje mniejszą ilość prostacykliny. Wobec takiej fizjologii wymagana jest radykalna reorientacja naukowa w podejściu i ocenie roli / funkcji/ macicy, menstruacji w ciągu całego życia kobiety..".

                                W praktyce, histerektomia jest nadal najczęściej wykonywanym zabiegiem także z powodu zmian łagodnych. Obecnie Histerektomia "z wyboru" jako postępowanie lecznicze poddana jest szerokiej analizie i dyskusji pod względem "ryzyka -a korzyści" , zwłaszcza u kobiet w okresie przed menopauzalnym.
                                • Gość: dorothy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.12, 11:21
                                  Miłe Panie !
                                  Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy
                                  chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką
                                  położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia
                                  macicy u kobiet.
                                  Mój adres email:
                                  dorothy6119@gmail.com
                                  Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                                  Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                                  Pozdrawiam serdecznie ,
                                  Dorota
                            • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 23:46
                              Oj, Lalibertad, nawet nie wiesz jakbym chciała żeby to była rzeczywiście PRAWDA to co Ty piszesz..... ale niestety, nie jest.............
                          • Gość: pooperacji IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 21:42
                            piszesz głupoty
                            • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.12, 14:38
                              a Ty masz racje, jak się było głupim PRZED operacją..., to dla własnego dobra lepiej pozostać głupim...i PO......
                      • Gość: lauraP IP: 94.254.221.* 25.05.09, 10:58
                        jesli ktos jeszcze tego nie czytal polecam lekture wywiadu sprzed
                        pieciu lat z dr Pieturą o embolizacji

                        wiadomosci.onet.pl/1189669,242,1,bitwa_o_macice,kioskart.html

                        Kasik - bardzo Ci wspolczuje i zycze zdrowia. mam nadzieje ze
                        wszystko bedzie ok. ale tak jak fiolka apeluje do kobiet zeby nie
                        dawaly sobie wycinac macicy, bo "kobieta po ciazach juz jej nie
                        potrzebuje". Gdyby nie potrzebowala to matka natura cos by z tym
                        zrobila, np. macica zostalaby wchlonieta po menopauzie przez
                        organizm.
                        • Gość: lauraP IP: 94.254.190.* 25.05.09, 11:01
                          cos nie dziala link, dlatego wpiszcie w google "Bitwa o macice".
                          bardzo dobry artykul
                          • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 13:53
                            lauraP - widoczne to było przy laparoskopii i histeroskopii a potem
                            gołym okiem przy otwarciu brzucha. Gdybyć krwawiła przez ponad dwa
                            lata praktycznie non-stop, gdybyś miała krwotoki takie że nie można
                            nawet z łazienki wyjść, gdyby wylatywały Ci skrzepy wielkości dłoni,
                            gdybyś najadła się wstydu stojąc zakrwawiona w miejscach
                            publicznych, gdyby anemia odebrała Ci wszystkie siły... to po dwóch
                            latach takiego życia, pomimo leczenia sama prosiłabys już o
                            usunięcie macicy. Ja teraz uczę na nowo się żyć. A w zasadzie to mam
                            wrażenie że na nowo zaczynam żyć. I nie żałuję decyzji.
                            • Gość: lauraP IP: 188.33.109.* 26.05.09, 09:37
                              Zycze Ci wszystkiego najlepszego. na pewno wszystko wywazylas,
                              wszystkie za i przeciw i to byla przemyslana, najlepsza decyzja jaka
                              moglas podjac. postanowilam udzielic sie na tym forum poniewaz
                              bliska mi osoba byla o krok od usuniecia macicy w wieku 35 lat,
                              takze z powodu miesniakow. Nie wiem czy cierpiala tak jak Ty -
                              prawdopodobnie nie tak bardzo, mimo to trzech ginekologow nie
                              widzialo innego wyjscia - tylko wyciecie przyczyny krwotokow. Dwa
                              lata po embolizacji zaszla w ciaze i urodzila upragniona po dwoch
                              synkach coreczke. ginekolodzy w tym temacie bardzo czesto
                              dopuszczaja sie naduzyc. Nie informuja pacjentek o wszystkich
                              mozliwych i bardzo prawdopodobnych skutkach ubocznych miedzy innymi
                              tym o czym mowila fiolka. pamietaj o diecie bogatej w blonnik, nie
                              dopuszczaj do zaparc, nigdy nie przyj podczas wyprozniania, ogolnie
                              dbaj o zdrowie, czyli na przyklad nie przeziebiaj sie bo kaszel czy
                              kichanie zwiekszaja cisnienie w jamie brzusznej, oczywiscie zadnego
                              dzwigania, brzuszkow, sklonow itp. I jeszcze raz wszytskiego
                              najlepszego
                              • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:13
                                Dzięki smile Ja też mam nadzieję, że dobrze zrobiłam.
                                Mój pierwszy lekarz od razy wysyłał mnie na stół. Z drugim lekarzem
                                walczyliśmy rok ale się nie dało. Jestem pewna, ze to było co prawda
                                ostateczne ale jedyne wyjście.
                                Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
                • 15.07.12, 11:49
                  Miłe Panie !
                  Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy
                  chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką
                  położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia
                  macicy u kobiet.
                  Mój adres email:
                  dorothy6119@gmail.com
                  Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
                  Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
                  Pozdrawiam serdecznie ,
                  Dorota
              • Gość: iza IP: 83.142.202.* 04.08.09, 20:00
                jeśli chodzi o wypadanie pochwy czy nie trzymanie moczu -to zdarza
                się często kobietom starszym nie przechodzącym operacji- niestety
                taki ich niefart. Nie jest jednak regułą ani prawdą,że każdą z
                operowanych spotka taki los.Jeśli operacja jest przeprowadzona przez
                dobrego fachowca, z dużą praktyką , który wie co robi -będzie
                wszystko OK.Także się naczytałam i w strachu spytałam mojego
                lekarza.Zapewnił,że wszystko jest tak zrobione i dodatkowo
                przymocowane,że o wypadaniu czegokolwiek nie ma mowyJest lekarzem
                wiarygodnym i chcę w to wierzyć. Jestem dopiero 1 miesiąć po
                operacji i jest coraz lepiej.pozdrawiam
                • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 12.08.09, 13:32
                  Niestety, to wszystko nie jest takie proste, jak opowiadają lekarze. Macica jest
                  nierozerwalnie połączona z pęcherzem i przerwanie tego połączenia powoduje, że
                  problem w obniżeniem pęcherza i nietrzymaniem moczu jest tylko kwestią czasu.
                  Nie da się niczego tak "przymocować", żeby nie wypadało. To bzdury, których
                  przykro się słucha. To oburzające, że lekarze kłamią w tych sprawach, mając
                  dostęp do wyników badań i tych smutnych statystyk.
                  • Gość: Efka IP: *.mofnet.gov.pl 14.08.09, 12:49
                    Jestem rok po operacji usunięcia macicy czuję się świetnie, nic mi
                    nie wypada, nigdy nie czułam się lepiej!!!Wiadomo taka operacja to
                    konieczność nikt nie robi tego dla przyjemności ale nie można
                    dramatyzować. Znam kobiety, które są kilka lat po takiej operacji i
                    nie mają problemów z nietrzymaniem moczu.
                    • Gość: lauraP IP: 188.33.76.* 18.08.09, 09:22
                      wlasnie - histerektomia powinna byc dozwolona tylko w przypadkach,
                      gdy naprawde nie ma innej mozliwosci. Problem w tym,ze tak nie jest!
                      tymczasem chirurdzy bardzo czesto wycinaja zdrowe macice z powodu
                      ich obnizenia,a to zadne wyjscie. kiedy nie ma macicy,b.czesto
                      wypada pochwa, w miejsce po macicy wpadaja jelita, bo to miejsce nie
                      pozostanie przeciez puste. zapytajcie swoich lekarzy, na czym bedzie
                      polegala taka operacja i jak zabezpiecza pochwe przed wypadaniem.
                      Uslyszycie ze przymocuja pochwe do kregoslupa (!) za pomoca
                      przecietych wiezadel macicy. To jak dlugo takie mocowanie bedzie
                      skuteczne zalezy od wielu czynnikow, np. aktywnosci kobiety, takze
                      szczescia. Na forach internetowych typu "po usunieciu macicy"
                      wypowiadaja sie szczesciary, ktorym zyje sie w miare dobrze. Kobiety
                      ktore po operacji cierpia bardziej niz przed, zyja w nieustannym
                      bolu, maja wielkie problemy z zalatwianiem oddawaniem moczu, nie
                      trzymaja moczu, musza doslownie wpychac sobie pochwe palcem nie
                      siedza przed internetem tylko cierpia samotne. najgorsza jest
                      starosc. jak powiedziala fiolka lekarze znaja statystyki a
                      przemilczaja te sprawy. oczywiscie mozna miec mniej lub wiecej
                      szczescia. ale ryzyko jest ogromne, wiec jesli mozna uniknac
                      operacji to po co ryzykowac?????
                      • Gość: Becia IP: *.sdl.vectranet.pl 18.08.09, 14:07
                        Droga LauroP, mam nadzieję, że na Twój wpis nie trafi żadna
                        kobieta, która niestety musi poddać się takiej operacji, bo oprócz
                        ogromnego stresu związanego z chorobą (np rak trzonu macicy),
                        nieodwołalnością operacji i niepewnością jaką za sobą niesie choroba
                        nowotworowa, dostaną jeszcze większego doła martwiąc się jak sobie
                        poradzą z "wypadającą pochwą"! Zdaję sobie sprawę, że takie sytuacje
                        się zdarzają, ale pozytywne podejście i oddanie się w dobre ręce
                        (sprawdzone), daję jakąś gwarancję.
                        Osobiście jestem po takiej operacji, szybko odzyskałam siły, pochwa
                        mi nie wypada, nie mam problemów z nietrzymanie moczu, więc
                        drogie panie będzie dobrze
                        ! A już napewno będzie lepiej bez
                        krwotoków i bóli comiesięcznych.
                        Pozdrawiam wszystki Panie, które tak jak ja muszą się zmagać z
                        chorobą! Głowa do góry będzie dobrze!
                        • Gość: kasik IP: *.chello.pl 18.08.09, 20:10
                          Do tych wszystkich osób, które piszą aby nie poddawać się operacji
                          bo na starość wszystko będzie mi wypadać - przy tych wszystkich
                          krwotokach starości i tak bym nie dożyła, więc chyba nie było innego
                          wyjścia
                        • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 19.08.09, 11:40
                          Myślę, że intencją LauryP nie jest straszenie kobiet, które z powodu raka nie
                          mogą uniknąć histerektomii, ale zwrócenie uwagi na nonszalanckie bardzo często
                          podejście lekarzy, a także wielu kobiet, które radzą sobie nawzajem "po co ci w
                          tym wieku macica, lepiej wyciąć". To, że na forach internetowych przeważają
                          takie właśnie rady, jest trudne do zrozumienia - statystyki wyglądają bowiem
                          zupełnie inaczej i niemal każda kobieta po usunięciu macicy w pewnym momencie
                          swojego życia (jak szybko jest sprawą indywidualną) doświadczy zaawansowanego
                          rectocele i/lub cystocele, problemu z nietrzymaniem moczu, defekacją. Żaden
                          lekarz, nawet najbardziej doświadczony, nie da gwarancji, że tak się nie stanie.
                        • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 19.08.09, 13:25
                          Chciałabym dodać, że moją intencją nie jest straszenie nikogo, tylko skłonienie
                          do głębszego zastanowienia te z Pań, które decyzję o histerektomii podjęłyby
                          zbyt pochopnie. Według różnych badań, różne formy obniżenia pochwy/nietrzymania
                          moczu pojawiają się u 30-80% kobiet będących przynajmniej rok po operacji. Nikt
                          nie bada natomiast kobiet, które są po histerektomii więcej niż 5 lat - badania
                          wybiegają więc tylko kilka lat do przodu - to naprawdę niewiele. To nie lekarz
                          wykonujący tę wcale nieprostą operację będzie musiał żyć w Waszym ciele przez
                          resztę życia. Wkrótce ukażą się badania nad jakością życia kobiet po 70-ce -
                          tych z macicą i tych bez. Jasno wynika z nich, że starsze panie, które zachowały
                          swoje narządy mają się znacznie lepiej, żyją dużo aktywniej, są szczęśliwsze,
                          samodzielne, nie są zdane na łaskę innych. Jeśli chcecie poddać się
                          histerektomii z powodów nieonkologicznych - naprawdę warto poszukać alternatywy,
                          powalczyć.
                          • 04.09.09, 20:22
                            Witam , jestem po lekturze wszystkich postow i powiem szczerze ,ze rozjasnilo mi sie w glowie smile
                            Mam 41 lat ,dwoje dzieci (wiecej nie planuje)i jestem "szczesliwa" posiadaczka dwoch miesnikow na tylnej scianie macicy o wymiarach 3cm i 2cm.Lekarz ginekolog od roku namawia mnie na zabieg oszczedzajacy czyli wyciecie trzonu macicy bez jajnikow.Musze tutaj nadmienic ,ze nie mam zadnych objawow tzn miesiaczki mam takie jak zwykle trwajace 2,3 dni bez zadnych krwotokow itp.oprocz tego ,ze miesniaki sobie rosna ale nie w zastraszajacym tepie.Oczywiscie udalam sie na konsultacje do innego lekarza , ktory stwierdzil ,ze misniaki sa male i ewent. zabieg nie jest pilny.
                            Po przeczytaniu Waszych historii -nabralam przekonania ,ze nie ide na żadna operacje aczkolwiek bede pod stala kontrola lekarza smile
                            Pozdrawiam serdecznie wszystkie Panie zyczac oczywiscie ZDROWIA smile
                            • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 08.09.09, 11:36
                              Historii takich jak Twoja jest całe mnóstwo i to jest przerażające. Jak można
                              nazywać wycięcie trzonu macicy z powodu dwóch mięśniaków niesprawiających
                              żadnych problemów "zabiegiem oszczędzającym"??? Ten lekarz składał przysięgę
                              Hipokratesa, wie, że ma przede wszystkim nie szkodzić, a co robi??? Sugeruje
                              inwazyjną operację z mnóstwem możliwych powikłań, prawdopodobnie dlatego, że
                              zdaje sobie sprawę, iż po operacji będzie Panią widywał znacznie częściej niż
                              jeśli ta się nie odbędzie. Bo jak inaczej to wytłumaczyć? Naprawdę trudno tu
                              wierzyć w dobre intencje.
                              • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 08.09.09, 11:56
                                Odnośnie mięśniaków: Monka, spróbuj zmodyfikować swoją dietę. Może jest w niej
                                zbyt dużo mięsa, nabiału, cukru, kofeiny? Znam kobiety, które "zagłodziły" swoje
                                mięśniaki, ku ogromnemu zdziwieniu swoich ginekologów. Na temat diety dużo
                                znajdziesz na angielskich stronach. Wpisz w wyszukiwarkę: 'diet for (uterine)
                                fibroids' czyli 'dieta na mięśniaki'. Do powstawania i rozrastania się
                                mięśniaków może przyczyniać się nieradzenie sobie wątroby z rozkładaniem
                                estrogenów, właśnie wskutek złej diety - wątroba nie pracuje wówczas efektywnie.
                                Spróbuj.
                                • Gość: kasik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 15:41
                                  Minęło już pół roku od mojej opracji a wątek ten ciągle istnieje.
                                  Fiolka - nie żałuję swojej decyzji.
                                  Żadna dieta nie pomogłaby mi przy moich krwotokach. A co odwiedzania
                                  lekarza, to akurat się mylisz - przed operacją bywałam tam bardzo
                                  często, teraz wystarczy jedna wizyta na pół roku
                                  • 08.09.09, 19:37
                                    Hejka smile

                                    Fiollko wielkie dzieki za sugestie , byc moze jest w tym sporo racji i warto sprobowac smile
                                    Kasiku bardzo sie ciesze ,ze z Toba jest ok i trzymam mocno kciuki aby Cie (i w ogole wszystkie Panie , ktore poddaly sie operacji)nie dopadly ZADNE "skutki uboczne".Goraco pozdrawiam i pedze na strone z dieta smile
                                  • Gość: elfka IP: *.chello.pl 12.12.09, 23:38
                                    witam wszystkie kobietki,
                                    od ok 4 lat cierpie na przerost blony sluzowej macicy, co skutkuje co miesiac krwotocznymi, bardzo bolesnymi miesiaczkami. co 2 lata musze poddawac sie lyzeczkowaniu w celu sprawdzenia czy czasem cos zlego sie nie dzieje ( np rak ). caly czas biore hormony poniewaz geneza tego problemu jest zbyt duzy u mnie poziom estrogenow. moj lekarz od dawna namawia mnie na decyzje o usuniecie macicy, tym bardziej ze jestem genetycznie obciazona, ja jednak ciagle sie przed tym bronie ale ostatnimi czasy naprawde zaczelam sie nad takim rozwiazaniem zastanawiac. moje dolegliwosci sa coraz dokuczliwsze, jestem oslabiona i coraz dluzej dochodze do siebie po miesiaczkach. boje sie tej decyzji, mam 39 lat i nie planuje wiecej dzieci ale....po prostu jestem juz tym zmeczona sad
                            • 09.09.09, 21:28
                              Witam,,,właśnie kuruję się po usunięciu trzonu macicy,,,też były
                              mięśniaki,konsultowałam i odkładałam operację wielokrotnie,,,ale gdy lekarz
                              powiedział,że z tych mięśniaków może powstać rak,decyzję podjęłam
                              szybko,,,przemyśl więc swoją decyzję,powodzenia życzęsmile
                              • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 09.09.09, 21:57
                                Mięśniaki to na szczęście łagodne guzki. Prawdopodobieństwo tego, że
                                kiedykolwiek "zezłośliwieją" jest niewielkie - mniejsze niż 1%. "Leczenie"
                                mięśniaków, zwłaszcza tych niesprawiających problemów, za pomocą histerektomii,
                                to największa pomyłka współczesnej ginekologii. To tak, jakby odciąć sobie rękę,
                                bo jest na niej pieprzyk, z którego może kiedyś będzie czerniak. Albo na wszelki
                                wypadek amputować sobie pierś z powodu włókniaka.
                                • Gość: ania IP: *.aster.pl 09.09.09, 23:17
                                  Znam mnóstwo kobiet mających narząd rodny ,,w komplecie,, i mają
                                  opuszczenie pochwy i wypadanie o róznym nasileniu. Wiec dlaczego? A
                                  znam kobiety po usunięciu macicy, w tym moja mama( już 30 lat temu)
                                  i nie mają zadnych problemów z opisanymi przez Ciebie dramatami.
                                  Wszyscy lekarze sie mylą? Wszyscy ,,czatują,, na nasze macice?
                                  Lepiej sie wykrwawiać co miesiąc, mieć anemię, ale zachować tą
                                  macicę, bo przecież jest jak ręka potrzebna. Pewnie, ze z byle
                                  powodu nie należy zaraz jej usuwać, ale jeśli jest anemia, krwotoki
                                  zamiast miesiączek, to co? Lekarze usuwają bo mają takie hobby? Ale
                                  każdy ma prawo decydowac o swoim ciele. Fiolllko, jestes taką
                                  obrończynią macic, ale ja widziałam jak moja mama słąniała sie na
                                  nogach z powodu anemii. A po operacji odżyła. Ma 83 lata, czuje się
                                  swietnei i nie ma żadnych problemów z nietrzymaniem moczu. A ja mam
                                  macice i mam opuszczoną pochwę. Jak to wytłumaczysz?
                                  • 10.09.09, 11:48
                                    Witam , wydaje mi sie ,ze decyzja o usunieciu macicy badz jej czesci jest sprawa indywidualna .Podejrzewam ,ze gdybym miala krwotki i anemie jak chyba 99% piszacych tu kobiet pewnie tez zdecydowalabym sie na "cos".Nie wiem czy bylaby to histerektomia czy embolizacja -moge sobie pogdybac -chce powiedziec ,ze doskonale rozumiem wszystkie panie borykajace sie z takimi przypadlosciami i absolutnie nie neguje ich decyzji .Po prostu w moim przypadku mam czas na to co ostateczne i mam nadzieje ,ze ze wzgledu na wiek moje miesniaki nie beda rosly szybko a nawet mam nadzieje na ich zmniejszenie z powodu zmniejszajacej sie ilosci hormonow .Jak bedzie - zycie pokaze .Tak na prawde wiem ,ze zadna kobieta nie chce sie pozbywac macicy ot tak sobie i jest to potezny stres .Poki co ja podjelam decyzje o nie poddawaniu sie operacji .Pozdrawiam serdecznie smile
                                  • 10.09.09, 11:50
                                    Pewnie,że lepiej mieć wszystko na miejscu,,,ale skoro mamy cierpieć,to dlaczego
                                    nie ulżyć sobie w tym?Po operacji też męczymy się,ale ,,,chyba to minie i
                                    będziemy jak nowo narodzone,a że czegoś tam w środku brak wiemy tylko my
                                    same,,,tego nie widaćsmilepozdrawiam
                                  • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 10.09.09, 12:30
                                    Przyczyn obniżenia przedniej lub/i tylnej ściany pochwy wraz z pęcherzem i/lub
                                    odbytnicą jest wiele. Są to przede wszystkim niedelikatne dla narządów porody,
                                    sama ciąża, nawykowe zaparcia, ciężka praca fizyczna, otyłość, predyspozycje
                                    genetyczne i właśnie histerektomia, która jest na początku listy. Ta ostatnia
                                    może być dla wielu kobiet wybawieniem, nie kwestionuję tego. Ja też znam
                                    kobietę, u której cystocele, czyli obniżenie pęcherza oraz nietrzymanie moczu,
                                    pojawiło się dopiero 30 lat (!) po usunięciu macicy. I jest więcej takich
                                    kobiet. Są takie, dla których obniżona pochwa nie jest wielkim problemem w
                                    porównaniu z comiesięcznymi krwotokami. Jest też wiele takich, które decyzję o
                                    wycięciu macicy podjęły zbyt pochopnie, ponaglane przez swoich lekarzy. Mój mąż
                                    ma wiele takich pacjentek i one naprawdę cierpią po operacji. Nie powinnam o tym
                                    pisać, ale po raz pierwszy w życiu to zrobię - on często wstydzi się, że jest
                                    częścią tego środowiska. Jest wielu wspaniałych specjalistów i jest wielu
                                    takich, którzy nie poświęcają chwili czasu na dokształcanie, zajęci robieniem
                                    pieniędzy. Wstyd to przyznać, ale często ich pacjentki wiedzą więcej o swoich
                                    problemach niż oni sami - w erze internetu jest to możliwe, zwłaszcza jeśli
                                    kobieta dobrze zna angielski. Przykładem jest np. obniżona pochwa, "leczona"
                                    przez wielu "specjalistów" nieskutecznymi ćwiczeniami Kegla czy inwazyjnymi
                                    operacjami, więcej psującymi niż naprawiającymi.
                                    Podsumowując, kiedyś, dawno temu, zupełnie nieświadoma, powiedziałam mężowi, że
                                    może po wszystkich dzieciach po prostu usunę sobie macicę, to znikną problemy z
                                    antykoncepcją. Nigdy nie zapomnę spojrzenia mojego męża. Powiedział, że nie
                                    wiem, co mówię. Wtedy zaczęłam się tematem interesować i zrozumiałam, że macice
                                    są wycinane kobietom zbyt często, często bez ważnego powodu i bez informowania o
                                    prawdopodobnych powikłaniach. Może dlatego, że większość ginekologów to
                                    mężczyźni? Tyle ode mnie. Pozdrawiam wszystkie Panie.
                                    • Gość: ania IP: *.aster.pl 10.09.09, 16:09
                                      A jest jakiś sposób, żeby nie dopuścić do obniżania sie pochwy? lub
                                      nie pogorszyć stanu jeśli juz jest lekko obniżona? Macica zachowana.
                                      • Gość: Fiolllka IP: *.lowicz.vectranet.pl 11.09.09, 08:26
                                        Aniu, jeśli chcesz, podaj mi swojego maila. Teraz wyjeżdżam, ale za jakieś 10
                                        dni chętnie do Ciebie napiszę. Sama mam niewielki problem z tylną ścianą - dziś
                                        całkowicie pod kontrolą, dzięki zasadom, do których się stosuję i kilku
                                        "trikom". Pozdrawiam serdecznie.
                                        • Gość: ania IP: *.aster.pl 11.09.09, 09:32
                                          podaję Ci maila ania_zm@tlen.pl Dzięki. Pozdrawiam.
                                          • 04.01.10, 23:53
                                            Czy też mogę liczyć na dobre rady w tym temacie? wink
                                            I czemu ćwiczenia Kegla są nieskuteczne?
                                            Trochę pózno się odzywam,może uda mi sie uzyskać odp.temat ciągle na
                                            czasie....
                                            denna_donna@gazeta.pl
                                        • Gość: poporodzie IP: *.icpnet.pl 22.04.12, 01:37
                                          Czy ja również mogę prosić o informację na temat wypadającej pochwy - przeciwdziałaniu, gdy obnizenie ma miejsce, przy zachowanej macicy? asikalek@op.pl
                                          Dziękuję.
                                        • Gość: iza IP: *.173.14.38.tesatnet.pl 18.10.12, 20:01
                                          Fiollka,
                                          jestem po histerektomii 3 -07-2012 zauważyłam, że wypada mi ściana pochwy ,jak siedzę na ubikacji, nikomu o tym nie mówiłam ale martwię sie , co robić , czy Ty masz jakieś doświadczenie w tej mierze
                                          pozdrawiam iza
                                • 28.03.12, 19:48
                                  Fiollka--zapomnialas że przy dużych mieśniakach i wielkiej ich ilości---miesiączke masz nieustająco-----a to prowadzi do anemii....
                          • Gość: Danka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 16:03
                            A ja jestem po wycięciu macicy...i nie wiem czy płakać , czy cieszyć się.. Od roku miałam problemy - skrzepy ze mnie leciały co dwa tygodnie,anemia ...włosy mi się łamały...paznokci to już praktycznie nie miałam...nie miałam siły na nic.Ja zawsze zadbana,umalowana ...Praca była dla mnie priorytetem.pracowałam po 10 - 15 godz bywało że przy wysyłce i dłużej...ale skończyło się....któregoś dnia nie mogłam wstać z łóżka.......- w głowie mi wirowało, arytmia....pogotowie.Nie od razu mnie zoperowano... trochę mnie to kosztowało .....przez pół roku dawano mi krew abym się wzmocniła.
                            • 10.01.12, 17:15
                              Witam, tez jestem po operacji usuniecia macicy bez przydatków. 15 stycznia mijaja dwa miesiące. ogólnie jest nieźle, wszystko goi sie ok. od czasu do czasu pobolewa brzuch i rana. jestem jednak dość słaba, szybko się męczę i boli mnie często kręgosłup, często odnosze wrażenie, że bolą mnie jajniki. lekarz mnie zapewnia że wszystko jest w porządku. Może te objawy sa efektem tego, że były świeta i nie potrafilam spokojnie usiedzieć ciągle cos robiłam choć staralam się oszczędzać ale wiecie jak to bywa, niejednokrotnie sie zapominałam i coś tam dźwigałam, ale generalnie jest dobrze. Trzymam za wszystkie Kobietki przed i po operacji kciuki i zyczę szybkiego powrotu do normalności.
                          • 28.03.12, 19:51
                            Znam panią,która ma 90 lat i dobrze sie ma-----usunieto jej macice 35 lat temu.
                        • Gość: elżbieta IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 19:08
                          Dzięki że trafiłam na Twój artykuł bo ciarki mnie przeszły jak przeczytałam o
                          wypadaniu pochwy i nietrzymaniu moczu.Właśnie jestem po operacji nie mogłam
                          dłużej zwlekać bo po badaniu -histeroskopii okazało się że mam komórki
                          nowotworowe.Do tej pory cytologia nic nie wykazywała więc błagam dziewczyny
                          jeśli lekarz zleci wam to badanie nie rezygnujcie!!Mi uratowało życie bo po
                          badaniu hist.pat. okazało się że reszta narządu jeszcze nie była zajęta,obędzie
                          się bez chemii.Nie mam macicy i jajników ale będę żyć!!!
                      • Gość: mkmilusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 12:23
                        Pierwsze skierowanie na operację dostałam 5 lat temu. Mam dwa mięśniaki, w tym
                        jeden ok. 10 cm na 7cm. Miesiączki mam normalne. Przeszkadza mi tylko objętość
                        jednego z mięśniaków. I w dalszym ciągu nie wiem czy zdecydować się na operację.
                        Mam 43 lata. Czy dyskomfort, który czuję teraz to nic w porównaniu z tym co
                        będzie po operacji
                        • Gość: elżbieta IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 19:14
                          Jeśli masz aż tak duże mięśniaki nie zwlekaj ja jestem 14 dni po operacji mam 49
                          lat teraz staram się dojść do siebie nie jest to straszne da się
                          wytrzymać.Musisz mieć tylko zaufanie do lekarza który będzie Cię operował.
                          • Gość: Ania IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 18:45
                            Jestem niecaly miesiac po operacji usuniecia trzonu macicy bez przydatko.Jest
                            wszystko w porzadku.W dniach kiedy przypadalaby miesiaczka mialam bardzo
                            wrazliwe oiersi i bardzo znikome (doslownie kropla -dwie plamienie).Powoli
                            wracam do zdrowia,i ciesze sie ze mam to za soba.Wczesniej byly bardzo dlugie
                            obfite miesiaczki,zreszta bardzo bolesne.Doprowadzilo to do anemii,musialam miec
                            podana krew przed operacja..Po operacji bol byl znosny i wszystko dalo sie
                            wytrzymac.Ciesze sie ze lekarz podjal taka decyzje.Teraz wiem ze zyje. Staram
                            sie dbac o siebie,tzn.nie dzwigam nic nie chodze szybko tylko spacerkiem,jestem
                            na zwolnieniu ,nie wiem jak dlugo ale chce dojsc do siebie tak zebym mogla
                            pracowac a pracuje ciezko fizycznie niestety.Jezeli musicie to nie
                            zwlekajcie,tylko decydujcie sie na operacje.To nie jest takie straszne.Pozdrawiam.
                    • Gość: E 94 IP: *.147.171.209.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.01.10, 13:41
                      Jestem ponad 8 lat po zabiegu, który przeprowadzono podczas porodu
                      (pęknięcie macicy). A żeby było "śmieszniej" to uszkodzono mi także
                      pęcherz...... Ale na dzień dzisiejszy jest O.K. Da się żyć. Trzeba
                      cieszyć się każdą przeżytą chwilą!!!!
                  • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 02:11
                    fragment artykułu, autor: Jaworska, ze strony Histerektomia-i co dalej?
                    "...Po drugie, dla osoby, która właśnie macicę uznaje za symbol kobiecości, operacja jest równoznaczna z całkowitą utratą atrakcyjności płciowej. Histerektomię znacznie łatwiej będzie zaakceptować, jeśli sobie uświadomimy, że nasza płeć zapisana jest w genach, centrum kobiecości jest w głowie, a nie w macicy, zaś histerektomię wykonuje się nie dla poprawiania urody, ale po to, żeby cieszyć się zdrowiem"....
                    Jestem po zupełnie innej lekturze, a tego powyżej nie daje się czytać ze spokojem. Jakim się cieszyć zdrowiem po ...? Lista następstw i uszczerbków na zdrowiu po histerektomii jest długa...I to nie tak że macicę kobieta ..."UZNAJE za symbol kobiecości", albo nie uznaje ale to właśnie macica, między innymi czyni nas kobietami, za pomocą macicy kobieta ma kontakt ze samą sobą i z innymi narządami, nie mówiąc o jej funkcjach fizjologicznych, seksualnych i hormonalnych. A jeśli by amputować facetowi penisa/jądra, to czy dalej będzie takim samym mężczyzną i dalej będzie się cieszył swoją męskością i seks będzie miał taki sam,...albo nawet lepszy...? bo przecież wg tej teorii powyżej męskość ma ZAPISANĄ W GENACH ??? I takie rzeczy mówią lekarze pacjentkom pod przysięgą Hipokratesa ! Zgrozą wieje na tych niektórych "uświadamiających" stronkach... Każdy pacjent ma ustawowo prawo wiedzieć jakie są następstwa, ewentualne zyski i straty, proponowanego przez lekarza sposobu leczenia
                  • Gość: dośc wymądrzania IP: *.205.45.66.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.10.11, 20:13
                    oburzajace jest to, ze wypowiada sie 'zona ginekologa', ktora jak wnioskuje ze wczesniejszych wypowiedzi, nie ma pojecia o anatomii. 'nierozerwalnie zwiazane' alez zaskocze 'wielce poinformowana pania', ze jest tylko jedno wiezadlo pecherzowo-maciczne, ktore jest b slabe. nie chodzi o fizyczne zwiazanie, ale o 'uklad sil' w miednicy mniejszej, o cisnienie, sile grawitacji. a cycki pani szanownej nie opadaja? zyjemy na ziemi a nie na ksiezycu i prosze sie wiecej nie wymadrzac. a i wiadomo, ze operacja to ingerencja. a w medycynie wybiera sie MNIEJSZE ZLO.
                    • Gość: do dość wymądrzani IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.12, 20:54
                      no i właśnie o to chodzi, by wybierać MNIEJSZE ZŁO, masz racje, a histerektomie na wszystkie mięśniaki to jest to WIĘKSZE ZŁO, mięśniaki rzadko zagrażają życiu i nie wolno tej procedury nadużywać. I nie trzeba być żoną ginekologa żeby to wiedzieć
                  • 28.03.12, 19:53
                    Fiolka--nie siej na forum przerażenia----nie masz racji---znam duzo kobiet po takim zabiegu---nic im sie nie dzieje takiego co ty tu nadajesz.
                  • Gość: Aliss IP: *.hsd1.in.comcast.net 09.07.12, 16:54
                    Co ty za bzdury opowiadasz , moja znajoma miala usunieta macice i jajniki 20 lat temu ,teraz ma 62 lata i nigdy niemila problemow z moczem , owszem brala hormony,natomiast moja tesciowa niemiala niczego usunietego i sikala w majtki jak szalona i co ty na to?
                  • Gość: hela IP: *.173.14.38.tesatnet.pl 18.10.12, 20:03
                    Fiolllka,
                    jestem po histerektomii 3 -07-2012 zauważyłam, że wypada mi ściana pochwy ,jak siedzę na ubikacji, nikomu o tym nie mówiłam ale martwię sie , co robić , czy Ty masz jakieś doświadczenie w tej mierze
                    pozdrawiam hela
                • Gość: beata IP: *.daewoo.lublin.pl 14.08.10, 10:20
                  wrocilam wczoraj po takim zabiegu,jestem przerazona
            • 28.03.12, 19:45
              Fiolka 23 lata temu zabieg---nic a nic mi nie wystaje smile
        • 28.03.12, 19:44
          Fiollka---pierdzie.lisz---jestem 23 lata po usunięciu macicy i nic ale to nic mi nie wypada.smile
          I co ty na to ?
    • Gość: mycha IP: *.kba-polska.pl 02.10.09, 13:10
      Witaj,
      ja mam mieć zabieg na koniec listopada. Mam 46 lat i od 5 lat
      krwawienia i plamienia, dużo mięśniaków i próbowałam różnych metod
      włacznie z wkładką Mirena, która to miała - zdaniem lekarza -
      zdziałać cuda! Moja ciotka - 40-letnia miała ten zabieg 2 lata
      temu, teraz żałuje,że nie zrobiła tego wcześniej... Pobyt w
      szpitalu to ok. tydzień, potem 4 tygodnie odpoczynku (zwolnienie)
      ewentualnie jakiś wyjazd do sanatorium. Tak naprawdę przez to, że
      jest to operacja "przez brzuch" - kiedy zaczniesz wspolzycie zależy
      od tego jak szybko zagoi się rana i od Twojego samopoczucia - "od
      dołu" jest przecież wszystko w porządku smile Ja też się boję -
      ale podjęłam decyzję, jeśli poprosisz lekarza zrobi cięcie "bikini"
      w poprzek w dole brzucha i nawet nie będzie zrostów, jak się zagoi.
      Głowa do góry! Pozdrawiam serdecznie.
    • 06.10.09, 14:28
      Droga Pani jeśli mięśniaki nie deformują jamy macicy i narząd rodny nie
      przekroczył pewnej granicznej wielkości można wykorzystać jeszcze jedną
      alternatywę leczenie – zastosowanie gestagenów w formie domacicznej - proszę
      zapytać o to swojego lekarza ginekologa.
      A wracając do Pani pytania- Jeśli przebieg pooperacyjny jest bez powikłań ok.
      5-6 doby wychodzi się do domu. Zwolnienie poszpitalne to 30 dni. Przed końcem
      zwolnienia wizyta u lekarza – dodatkowa zalecenia i informacja czy już może Pani
      współżyć.
      • Gość: Kajtek IP: *.icpnet.pl 06.11.09, 14:35
        Witam serdecznie, ja miałam histerektomię 21.10 z powodu licznych mięśniaków,
        które bardzo szybko rosły i już zaczęły wychodzić z macicy.
        Na operację decydowałam się 1,5 roku. Byłam dobrej myśli i nawet się nie bałam.
        Ale lekarze też popełniają błędy i trafiło na mnie. Po operacji miałam koszmarne
        bóle po żebrami, bardzo złe wyniki krwi i ciśnienie 80/40. Lekarze czekali i
        czekali aż dostałam zapaści. Wtedy w pięć minut znalazłam się ponownie na sali
        operacyjnej. Okazało się, że lekarz nie doszył więzadeł i cały czas krew
        wylewała mi się do brzucha. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Teraz
        jestem 15 dzień po operacji. Czuję się coraz lepiej i tylko przy załatwianiu się
        jest ciężko. Trochę mnie przerażają te wszystkie powikłania które mogą wystąpić
        i mam nadzieję że mnie one nie dotkną.
        • Gość: Jola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.09, 20:31
          Ja w listopadzie miałam laparoskopowo usuniętą macice, bez
          jajników.Mam trzy dziurki w brzuszku.Ze szpitala wyszłam po 6
          dniach.Czuję się bardzo dobrze.Mam wspaniałe wyniki morfologiczne
          krwi.Operację wykonywał mi mój lekarz, do którego od kilku lat
          chodzę.Był przy mnie zarówno przed, jak i po operacji.Cały czas
          czułam jego opiekę.Teraz przychodzę na wizyty kontrolne.Jestem
          bardzo zadowolona,że usunęłam macice.Wreszcie nie będę krwawić i
          wyrzucę podpaski.Wyniki histopatologiczne, też mam dobre.Warto
          chodzić do ginekologa, który jednocześnie operuje i pracuje w
          szpitalu.
    • 22.12.09, 16:38
      Moja ciocia miła ostatnio taki zabieg. Myślała, ze kiedy wyjdzie ze szpitala już
      wszystko będzie można robić, a tu guzik. Trzeba dochodzić do siebie przynajmniej
      tyle co po porodzie. Potem długo się oszczędzać.
      • Gość: baśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 00:52
        witam.jestem 5 lat po operacji usunięcia "wszystkiego".Tydzień w szpitalu po
        operacji,opieka dobra,plasterki FEM 7 na drogę i do domku.wszystko o.k.-mąż
        nosił na rękach,ja wodę do garnka wlewałam filiżanką (po m-cu chciałam ugotować
        zupę),a garnek sunęłam po blacie.L-4 było na trzy miesiące.wszystko jest
        o.k.Cały czas przyklejam na pupę FEM 7.Jak długo mogę je kleić; nie chcę
        przerywać,bo czuję się fajnie i nieźle wyglądam-mam 57 lat.Nie wiem,co by teraz
        było bez plasterków?
        • Gość: elżbieta IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 19:26
          Co to są za plastry mi lekarz nic o nich nie mówił mam 49 lat i 14 dni po
          usunięciu wszystkiego.Mogę sama je dobrać?
          • Gość: baśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 21:40
            witaj Elu,plastry FEM 7 zaproponował,a właściwie zaordynował mi ginekolog kilka
            dni przed wypisem ze szpitala.Idź do ginekologa (który operował ) lub swojego i
            popytaj (są tylko na receptę!).Co 7-dni przyklejam jeden na pośladek (na zmianę
            lewy-prawy)One mi służą fajnie,ale już długo stosuję-ponad 5 lat i właśnie nie
            wiem,czy dalej mogę.Chcę brać,bo boję się co będzie,jak przestanę?Czy któraś z
            Was tak miała???? Proszę,czekam na odpowiedźsmile.Napisz Elu,co ustaliłaś u
            lekarza.Życzę dużo zdrówka.
    • Gość: bajer1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 21:46
      Pomocy potrzebuje! Jako maz nie moge wytlumaczyc wszystkiego ! Jestem bylym
      sanitariuszem.staram sie tlumaczyc ,ale nasze zycie rodzinne walii sie
      !!!!!!!!!! POMOCY Moj emeil batiman1@wp.pl
    • Gość: jolka IP: 178.56.152.* 06.05.10, 10:41
      witam mam 38 lat jestem po operacji usunięcia macicy .Miałam
      podobnie jak ty miałam dużo mięśniaków prócz tego torbiel na prawym
      jajniku . Gdybym mogła coś poradzić to radzę zdecydować się na
      zabieg bo z mięśniakami nigdy nic nie wiadomo a poza tym nie jest
      tak żle naprawdę ! jestem juz 8 tygodni po operacji i można
      powiedzieć że wszystko wróciło do normy ,są jeszcze minimalne bóle
      ale poza tym wszystko okej i cieczę sie ze się zdecydowałam na
      operację a miałam wątpliwości podobnie jak ty serdecznie pozdrawiam
    • Gość: ninus IP: *.xdsl.centertel.pl 09.07.10, 20:56
      Miałam usuniętą macię w wieku 32 lat( 3 lata temu)równięż z powodu
      mięśniaków i obfitych krwawień. Dochodzenie do siebie to
      indywidualna kwestia każdego organizmu. Ja miałam pewne komplikacje
      np. utrzymująca się po zabiegu temperatura, ale moje "koleżanki"
      szybko do siebie dochodziły. Na zwolnieniu byłam ponad miesiąc.Leżeć
      należy tylko przez pierwszą dobę, a potem należy już wstawać, żeby
      nie porobiły się zrosty.
      • 16.08.10, 09:54
        Witajcie!10 dni temu usunięto mi macice i jeden jajnik z
        jajowodem.Mimo,że wiele jest tu wpisów,nadal nie jestem pewna czy u
        mnie wszystko goi się prawidłowo.Dobę po operacji juz byłam "w
        ruchu".Nie przesadzam z tym,ale jakos nie potrafię spokojnie
        leżeć.Nie dźwigam,nie biegam tylko siedzę lub chodzę.Obrzęk blizny
        jest większy niz kilka dni temu,plamię(bez krwi)i boli mnie
        podbrzusze.Domyślam się,że to musi potrwać,ale czy na tym etapie
        wszystko jest "normalnie"?
        Pozdrawiam!
        PS.Po jakim czasie można zacząć ćwiczenia z hantelkami?czy już do
        końca zycia nie będę mogła ćwiczyć(dźwigać)na siłowni?
        Napiszcie,proszę.
        • Gość: vilemo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 00:05
          Witam!Ja też mam usunietą macicę z przydatkami operacja była w czerwcu tego roku.Doszłam do formy stosunkowo szybko ,na zwolnieniu byłam co prawda 2 m-ce ale ten drugi to był już typowo wypoczynkowy.Miałam wykonaną tą operację z powodów onkologicznych a konkretnie musiałm byc wprowadzona w stan menopauzy dla mojego 'bezpieczeństwa'.Czuję się dobrze i na co dzień zapominam juz o tym i mam nadzieję że nic mi nie będzie wypadało ani teraz ani potem no a mam dopiero 40 lat i myslę że mimo wszystko pożyję jeszcze trochę.Pozdrawiam wszystkie kobietki ====damy radę===czy z macicą czy bez niej!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Kasia IP: *.ip.mgk.pl 14.01.13, 17:26
            Witaj,
            bardzo dziękuję Ci za ten wpis. Oszaleć można czytając to wszystko. Ja też mam ten sam problem - lekarze polecają stan sztucznej menopauzy z powodu nosicielstwa mutacji BRCA1. Najpierw była mowa tylko o jajnikach, potem inny lekarz, do którego trafiłam polecił także usunąć macicę, ponieważ czytał o najnowszej teorii mówiącej o tym, że część nowotworów, które pojawiają się czasami (rzadko) po adneksektomii w otrzewnej pochodzi właśnie z mlutkich "resztek" jajowodów przymocowanych do macicy. Jak było u Ciebie? Pisz proszę na: kjar@op.pl Dziękuję!
        • Gość: A. IP: 129.241.254.* 16.09.10, 15:57
          Poczekaj jeszcze trochę. Bardzo dobrze, że dużo się ruszasz, ale do rehabilitacji podejdź z głową.
          nie zaszkodzi Ci chodzenie ale z bieganiem i z dźwiganiem stanowczo poczekajsmile
          Mi miesiąc po operacji zalecali ćwiczenia oddechowe. Dwa miesiące po operacji wydawało mi się, że jestem całkiem sprawna, ale dopiero teraz widzę, że to jednak był hura-optymizm i dobrze, że miałam ludzi, którzy mnie ciut temperowali. Do pracy wróciłam 2,5 miesiąca po operacji chociaż chciałam już po miesiącu - ale lekarze mi nie dalismile W 3 miesiące po operacji zaczęłam ćwiczenia pod okiem rehabilitanta - dużo inercyjnych na wzmocnienie mięśni brzucha + sporo majtania rękamismile W 2 miesiące po operacji zaczęłam okazjonalnie chodzić z kijkami (znaczy nie okazjonalnie chodzić - tylko okazjonalnie z kijkamismile) Z tym, że ja miałam 2 operacje w odstępie 3 miesięcy i powłoki brzuszne pocięte w obie strony - cięciem poprzecznym jak przy cesarce i później pionowym od mostka w dół. Tak się złożyło, że w 6 miesięcy po operacji byłam na spływie kajakowym i co prawda kajaka jeszcze nie nosiłam, ale wszystkie bambetle już tak - niezależnie od ich wagismile A w 7 miesięcy po operacji byłam na służbowym objeździe kilku firm i sama dałam sobie radę z torebką, walizką i torbą z laptopem - w sumie ze 20 kg. od czasu spływu traktuję siebie jak zupełnie zdrową osobę.
          tak, że nie martw sie będziesz ćwiczyć i z hantelkami i na siłowni, ale nie w kilka tygodni po operacji! jak zaczniesz za szybko i bez przygotowania możesz zaliczyć przepuklinę.
          jeśli masz możliwość skonsultuj się z rehabilitantem i niech Ci pokażą bezpieczne ćwiczenia od których możesz zacząć. Co prawda nie są one zbyt intensywne, ale przynoszą dobre efekty, szczególnie wykonywane systematycznie.
          • 23.11.10, 23:34
            Sama jestem po operacji usunięcia macicy z przydatkami i mam się dobrze smile
            Sporo na ten temat można dowiedzieć od dziewczyn na forum forum.gazeta.pl/forum/f,100789,Usuniecie_macicy_i_co_dalej_.html
            --
    • Gość: renia IP: *.tbaytel.net 04.08.10, 00:20
      mmmmmmmmmmmmmm
      • Gość: klotka IP: 81.219.162.* 19.08.10, 11:32
        Mon Dieu! Kobiety maja przerąbane! Czuję się dobrze jako kobieta, ale czasami
        wolałabym być mężczyzną (po lekturze powyższych postów). Na razie mam wszystko,
        tzn. macicę itd. Ale mam mięśniaka i torbiela. Cholera wie, co z tego będzie.
        Moja koleżanka z pracy miała usuniętą macicę i obecnie ma MEGAPROBLEMY z
        nietrzymaniem moczu- nosi pampersa, bo inaczej nie da rady. Chodziła po
        urologach, a nawet korzystała z porad medycyny niekonwencjonalnej i nic. Mam
        nadzieje, że to problem jednostkowy. Życzę Wam wszystkim duuuużo zdrówka, a
        także optymizmu i pogody ducha, bo i tak nasze problemy kobiece są niczym w
        porównaniu do tragedii tego świata. Powodzenia, nie jesteśmy same!
    • Gość: ŻANETA IP: *.CNet.Gawex.PL 31.03.11, 13:58
      WITAM..JA JESTEM 35- LATKĄ. MIESIĄC PO USUNIĘCIU MACICY.CÓŻ MOGĘ POWIEDZIEĆ.NIE JEST ŁATWO.W MOIM PRZYPADKU MIAŁAM TRZECI RAZ OTWIERANY BRZUCH.PO OPERACJI LEŻAŁAM DWA TYGODNIE W ŁÓŻKU.ZWOLNIENIE DOSTAJE SIĘ NA 60 DNI.ZERO DŹWIGANIA.PONIEWAŻ PĘCHERZ JEST NA SZWACH.BEZ CIĘŻKICH PRAC FIZYCZNYCH TRZY MIESIĄCE, DIETA, BEZ WSPÓŁŻYCIA OD 6-8 TYGODNI.ALE NIE ŻAŁUJE PONIEWAŻ JA BYŁAM W SYTUACJI BEZ WYJŚCIA I WIDZĘ ,ŻE PANI TEZ POWINNA SIĘ ZDECYDOWAĆ.
      • Gość: Mona IP: 80.48.95.* 09.04.11, 13:39
        Witam. Jestem 37-latką. Miesiąc i tydzień temu przeszłam operację usunięcia macicy i szyjki macicy. Zwolnienie lekarskie mam do 22 kwietnia. Nie wiem czy mam brać kolejne zwolnienie. Mam pracę biurową. Jak na razie czuję się w miarę OK.Poza tym, że mam trochę opuchnięty-wzdęty brzuch. Szew zagoił się dosyć szybko. Tydzień temu byłam na kontroli u mojego ginekologa, powiedział, że to możliwe, ponieważ była to duża ingerencja chirurgiczna. Jeśli któraś z Was ma podobną dolegliwość proszę niech napisze. Piję rumianek, lekarz przepisał Furagin. Nie dźwigam, jestem na lekkostrawnej diecie. Za 3 m-ce kazał zgłosić do niego lub do lekarza rodzinnego się po skierowanie do Sanatorium. Na pewno wezmę. Jednak mimo wszystko cieszę się, że jest już po.
        Pozdrawiamsmile
        • 11.04.11, 11:20
          MonaWitaj...chyba w tym samym czasie mieliśmy operacje , ja też mam napuchnięty troszke brzuch,a pod wieczór wzdęty,ale mój gin powiedział,że to wina pracy jelit..trzeba mieć dobre wypróżnienie...a skierowanie do sanatorium możesz już składać,nie musisz czekać 3 miesiące..trzeba mieć tylko kpl.badań mogą być te szpitalne i wypis ze szpitala..pozdrawiam..
          --
          kwiatusunięta macica 1 marca 2011,mam 46 latkwiat
        • Gość: bulbinka5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 20:50
          Witam,jestem po operacji wycięcia macicy ,bez przydatków już drugi tydzień.
          Bardzo boli mnie w lewym boku,mam wrażenie jakby jajnik był przylepiony do uda....i gdy tylko się ruszę mam uczucie ,że w środku coś mi się zrywa.W takich momentach ból jest tak duży ,przeszywający że chce mi się wyć,a nie raz oblewa mnie zimny pot.Nie przespałam jeszcze dobrze ani jednej nocy z powodu tych bóli.Nie mogę znaleźć sobie pozycji do spania z tego powodu ,a o położeni się na lewy bok nie ma mowy.Byłam w prawdzie u lekarza ,przepisał mi środki przeciwbólowe i stwierdził,że to są bóle po operacyjne.....Nie wiem czy faktycznie tak ma być,bardzo się boję-tym bardziej ,że nie jest to moja pierwsza operacja (miałam już wcześniej dwie) i nigdy nie odczuwałam takiego bólu jak tym razem.Proszę bardzo,o odpowiedzi- może któraś z was przechodziła to co ja teraz.
          • Gość: kasia13 IP: *.tkk.pl 22.11.11, 11:24
            witaj, jestem tez po usunięciu macicy, przydatki zostały. operacje miałam 2 tyg. temu. Boli mnie brzuch, ale to o czym piszesz, ze lewa strona boli, jest cos nie tak. Idź do innego lekarza, wg. mnie może masz tam ropień? czy krwiak ? śpię albo na lewym, albo na prawym boku,najlepiej jednak na plecach, trochę czuje że ciągnie, ale nie tak jak u Ciebie . Pozdrawiam
        • Gość: dorothy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.12, 12:51
          Miłe Panie !
          Poszukuje Pań w wieku 20-60 lat,które przeszły zabieg usunięcia macicy chętne do wypełnienia ankiety zupełnie anonimowo.Jestem studentką położnictwa i piszę pracę o psychologicznych aspektach usunięcia macicy u kobiet.
          Mój adres email:
          dorothy6119@gmail.com
          Prosze do mnie napisac ,ja przyślę ankietę.
          Z góry serdecznie dziekuję za poswięcony czas.
          Pozdrawiam serdecznie ,
          Dorota
      • Gość: Goska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 13:38
        Witam Cię,Żaneta.
        Jesteś taką młodą osobą , a tyle musiałaś już przejść.
        Usunięcie macicy w tak młodym wieku,to niepojęta rzecz.
        Ja też mam operacje już za sobą,a tak potwornie się bałam.
        Nie ma nic gorszego niż te bóle,a nasza służba zdrowia tak teraz działa ,że jeszcze trochę człowiek by sie przekręcił.Dla nich nie liczy sie cierpienie pacjęta tylko cała ta ich biurokracja.
        Życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku,przede wszystkim zdrowia.
    • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 10:08
      Należy zrobić wszystko i skonsultować z kilkoma lekarzami czy operacja naprawdę jest konieczna. Po radykalnej operacji życie jest już inne i mogą być różne problemy. Taka operacja, zwłaszcza w Twoim wieku (39) to ostateczność ! Pytasz o współżycie, to też się zmienia i raczej można się domyśleć że nie na lepsze.
      • Gość: ania IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 02:55
        to jest fragment artykułu, autor: Anna Jaworska, ze strony Histerektomia-i co dalej?
        "...Po drugie, dla osoby, która właśnie macicę uznaje za symbol kobiecości, operacja jest równoznaczna z całkowitą utratą atrakcyjności płciowej. Histerektomię znacznie łatwiej będzie zaakceptować, jeśli sobie uświadomimy, że nasza płeć zapisana jest w genach, centrum kobiecości jest w głowie, a nie w macicy, zaś histerektomię wykonuje się nie dla poprawiania urody, ale po to, żeby cieszyć się zdrowiem"....
        Jestem po zupełnie innej lekturze, a tego powyżej nie daje się czytać ze spokojem. Jakim się cieszyć zdrowiem po ...? Lista następstw i uszczerbków na zdrowiu po histerektomii jest długa...(Ale widzę że to forum ma swojego "dobrego ducha Fiolllkę, żonę ginekologa która mówi o tym o czym lekarze przeważnie nie mówią...) I to nie tak że macicę kobieta ..."UZNAJE za symbol kobiecości", albo nie uznaje i od tego wszystko zależy, ale to właśnie macica, między innymi czyni nas kobietami, za pomocą macicy kobieta ma kontakt ze samą sobą i z innymi narządami, nie mówiąc o jej funkcjach fizjologicznych, seksualnych i hormonalnych. A jeśli by amputować facetowi penisa/jądra, to czy dalej będzie takim samym mężczyzną i dalej będzie się cieszył swoją męskością i seks będzie miał taki sam,...albo nawet lepszy...? bo przecież wg tej teorii powyżej męskość ma ZAPISANĄ W GENACH ??? I takie rzeczy mówią lekarze pacjentkom pod przysięgą Hipokratesa ! Zgrozą wieje na tych niektórych "uświadamiających" stronkach... Każdy pacjent ma ustawowo prawo wiedzieć jakie są następstwa, ewentualne zyski i straty, proponowanego przez lekarza sposobu leczenia
    • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.11, 09:16
      mam 43 lata, ok roku temu zauważyłam w lusterku, że wargi sromowe nie zakrywają wejścia do pochwy jak kiedyś tylko są bardziej rozsunięte i jakby coś się wysuwało. Jeden ginekolog powiedział, że to wypadająca (macica?) a drugi, że tylko obniżone ściany pochwy i że mozna z tym żyć ale mozna też zoperować (kosmetyka pochwy). Ponieważ chciałam się zabezpieczyc i założyć spiralę, poszłam wczoraj do lekarza. Ponieważ przy tradycyjnych spiralach (z miedzią?) miałam zawsze obfite miesiączki byłam zdecydowana na Mirenę. Chciałam także zrobić tę kosmetykę ścian pochwy. Po badaniu lekarz stwuerdził, że pojawiły sie mięśniaki (czemu nie spytałam jak duże są ale byłam zaskoczona), których rok temu nie było i zaproponował by nie robić kosmetyki, nie zakładać mireny tylko usunąć macicę a przy okazji usunięcia macicy podciąnąć ściany(?) pochwy i będzie za jednym razem wszystko załatwione. Chcę nadmienić, nie wiem czy ma to znaczenie, cytologię miałam zawsze na poziomie I, miałam tez raz robioną nadżerkę (2 lata temu).Teraz sobie poczytałam i widze, że wczorajsza propozycja lekarza jest chyba zbyt pochopna. To obniżenie ścian pochwy przeszkadza mi o tyle, że po prostu widzę to i mam wrażenie jak cos dźwigam lub skaczę na skakance to czuje jakos tak dziwnie. No i gdruga przyczyna zdecydowania się na tę kosmetykę to to, że zmzieniam pracę i chciałabym w nowej nie iść od razu na zwolnienie, stąd poszłam by zrobic to teraz. Przepraszam, że może trochę zawile i czasem brak mi wiedzy. Co myślicie o moim przypadku? Chyba usunięcie macicy to na dzień dzisiejszy zbyt pochopna decyzja. Na pewno skonsultuję się z innym lekarzem, muszę tylko znaleźć doświdczonego. Dziękuję smile
    • Gość: Elzbieta IP: *.xdsl.centertel.pl 10.01.12, 21:55
      Witam,Zabieg nie jest koszmarem. Ja jestem już 4 tygodnie po i bardzo zadowolona.
      Na L4 jest ok 30-50dni. Leżysz parę dni ale należy chodzić, nie wolno nic tylko podnosić no i oczywiście w miarę oszczędny tryb życia. Ja już wróciłam do pracy czuję się świetnie.Współżycie pierwsze mam za sobą, uważam że jest lepiej niż było a przede wszystkim bezpieczny seks .Nie ma się czego bać może być tylko lepiej.
      • 11.01.12, 00:01
        Witam,
        Jestem studentką 5 roku. Piszę pracę na temat: "Ja cielesne kobiet po mastektomii i operacjach ginekologicznych." Poszukuję Pań, które zechciałyby podać swojego maila i wziąć udział w badaniach całkowicie anonimowych przeprowadzanych drogą mailową, które posłużą tylko i wyłącznie do napisania pracy magisterskiej.
        Bardzo proszę o pomoc, nie zajmie to Paniom dużo czasu, a jakże ułatwi mi napisanie pracy magisterskiej opartej na badaniach.
        Jeśli któraś z Pań wyrazi zainteresowanie to proszę o podanie e- maila, a ja wyślę na wskazany adres kwestionariusze lub można napisać bezpośrednio na mojego maila ( karolka.karola@gmail.com ), a ja odeślę kwestionariusze wraz z bliższymi informacjami o mnie i instrukcje do kwestionariuszy.
        Będę dozgonnie wdzięczna za pomoc!
        Pozdrawiam,
        Karolina K.

        W razie pytań i wątpliwości proszę pisać :
        karolka.karola@gmail.com

        (ankieta jest kierowana do wszystkich kobiet po operacjach ginekologicznych; usunięciu jajników, jajowodów, macicy, trzonu macicy itp. oraz mastektomii i operacjach oszczędzających)

        P.S. Po obronie zainteresowanym osobom mogę przesłać wyniki badań smile
        • Gość: Maria IP: *.podkarpacki.net 24.01.12, 15:55
          WITAM !
          28.12.2011 miałam usunięty trzon macicy - reszta zostawiona. Wskazaniem do zabiegu
          były mięśniaki macicy oraz polip endometrium. Mięśniaki nie były duże ale z polipem był problem- bardzo obfite krwawienia , które doprowadziły mnie do anemii. Byłam przeciwna
          usunięciu trzonu macicy metodą operacyjną ale dałam się przekonać lekarzowi do pełnej operacji. Powiem tak: jeśli można uniknąć operacji to należy to robić . Ja miałam dobrą
          cytologię. Wynik badania histopatologicznego jest dobry- nie ma komórek nowotworowych.
          Mam jednak dyskomfort: szew , który bardzo mi przeszkadza, mam wrażenie, że czegoś mi
          brakuje. Mam 52 lata , dobrego męża, któremu nic nie przeszkadza w moim wyglądzie, a na takie coś jak prawie niewidoczna blizna na brzuchu pod fałdem (niewielkim) w ogóle nie zwraca uwagi ,to ja jednak czuję ,że nie jest tak jak było. Brak mi tego czegoś co powodowało,że pomimo swoich lat i raczej słabego temperamentu miałam motyle
          w brzuchu. Teraz tego nie czuję.Mam nadzieję,że to się zmieni. Jeśli nie -to będę żałować tego ,że mając wybór zgodziłam się na operację. Mogłam pozbyć się tylko polipa. On by pewnie odrósł bo taka podobno ich natura.





          .
      • Gość: Iwona IP: *.ostrowmaz.mm.pl 15.08.12, 19:09
        Jestem tydzień po usunięciu trzonu macicy czuje się dobrze, nie mam żadnych bóli, rana szybko się goi i nie czuje się mniej kobietą
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.