• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Żylaki - operacja i co potem?

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 20:59
    Witam, moja mama ma miec operację na żylaki (nie laserem, tylko wyciąganie
    żył) i pomimo ustalonego terminu waha się. Spotkała dwie koleżanki, które
    powidział, że nigdy nie zdecydowałby się na ten zabieg.
    Podobno potem cały czas nogi (żyły?) bolą i szybko żylaki powracają.
    Czy macie jakieś doświadczenia? Czy mama ma się czego obawiać?
    Z góry dziękuję za informacje.
    Edytor zaawansowany
    • 25.05.08, 22:32
      Teoretycznie nic potem smile Wszystko jest jednak indywidualna sprawa.
      Ja moge opisac jedynie moje doswiadczenia. Przeszlam operacje
      zylakow przed ponad 10 laty. Bylo ich naprawde niemalo i moje nogi
      wygladaly okropnie (na szczescie jeszcze nie bolaly - wlasnie po to
      sie je m.in. usuwa, zeby zlikwidowac bol). Do dzis nie mam
      najmniejszych problemow, dodam, ze za kilka dni rodze i nawet w
      ciazy nic nie wrocilo (a straszy sie, ze wtedy wlasnie sie pojawiaja
      nawet u kobiet, ktore ich nie mialy). Nic mnie nie boli, nozki jak
      nowe, wreszcie moge ubrac to na co mam ochote, a nie tylko dlugie
      portki... Jednym slowem nie zaluje przez ani sekundesmile
      • Gość: Asia IP: *.tczew.net.pl 25.05.08, 22:56
        Jestem po zabiegu 5 lat.Po zlikwidowaniu żylaków ważne jest żeby dbać o nóżki
        tzn.nie dopuścić do nadwagi,unikać długiego stania,siedzenia,nie palić
        papierosów(bardzo niszczą żyły!!!),dobrze jest używać rajstop p\żylakom.U mnie
        po zabiegu pojawił się nowy(malutki)żylak w pachwinie czego powodem była
        ciąża,tak myślę.Nie żałuję,że zdecydowałam się na zabieg.Lepsze to jak na stare
        lata leczyć owrzodzenia żylakowate,okropne cierpienie dla chorego i długie leczenie.
      • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 21:54
        Jestem po operacji laserowej ,8 tygodni i noga mnie zaczęła
        boleć , ślady jeszcze nie zeszły ale to bajka ,tylko mnie jeszcze
        albo znowu zaczęło boleć a lekarz mówił,że wszystko świetnie ,troche
        jestem rozczarowana chyba że to jeszcze za szybko
      • Gość: agata IP: 46.151.76.* 27.03.12, 20:49
        Witam!
        Lewą nogę miałam operowaną rok temu metodą tradycyjną czyli usuniętą żyłę odpiszczelową. Efekt; ból łydki przy lekkim dotyku, uczucie ciężaru w łydce i pojawiające się wypukłe żyły.
        Tydzień temu miałam zabieg na prawą nogę. Zabieg wykonano metodą laserową. Po dwóch godzinach wyszłam z gabinetu na własnych nogach. Znieczulenie wykonano miejscowo. Jak na razie żadnego bólu. Jak będzie dalej, nie wiem. Porównując te dwie metody zdecydowanie polecam laserową, co prawda kosztuje ale przynajmniej mniej bólu i strachu. Zanim znikną przebarwienia trzeba czasu, ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
        Pozdrawiam
    • Gość: emka IP: 91.104.94.* 26.05.08, 20:01
      A cóż to za poważny powód koleżanki podały przeciwko poddaniu się tradycyjnej
      operacji?
      Jaka jest różnica "po" usunięciu żylaków?
      Takie gadanie koleżanek to jednym uchem powinno wpadać, a drugim wypadać
      zwłaszcza,że pojęcia zielonego nie mają o czym mówią-bo chyba nie z własnego
      doświadczenia...
      Ja miałam metodą tradycyjną-do przeżycia w trakcie i żadnych sensacji po.
      • Gość: anna IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 08:38
        Zgadzam się, jestem cztery dni po operacji usunięcia, ale nie w szpitalu. Moja była dużo dłuższa, ale wykonana jest delikatniej. Nie będzie blizn, żyłę usuwano kawałkami. Nie mam też perforatora. Czuję się dobrze. Jeśli perforator jest uszkodzony, to po usunięciu jednej żyły z łydki wyjdą następne, bo problem jest znacznie wyżej, łydka to tylko następstwo. Dziewczyny, u każdego jest inaczej, po to robi się badanie Dopplera. Za drugą nogę biorę się za rok. Pozdrawiam
    • 27.05.08, 05:55
      A te kolezani podaly powod, dla ktorego niegdy nie zdecydowalyby sie
      na te operacje?
      Ja mialam jedna operacje 16 lat temu, a trzy i pol tygodnia temu
      mialam druga. Operacja byla na tej samej nodze. Poprzednio usuneli
      mi jedna zyle, ale ponizej popsutej zastawki, wiec zylaki pojawily
      mi sie tym razem na tej zyle, ktora zostala. A teraz nie mam juz i
      tej, wiec nic mi nie "wroci", bo nie ma dokad, ha, ha. Tym razem
      przed operacja mialam robione USG, zeby dokladnie okreslic, na
      ktorym odcinku zyly popsute sa te zastawki i podjac decyzje czy ciac
      za kolanem czy az pachwinie.
      Do szpitala poszlam na zabieg dzienny. Operacja byla o 13:30, a o
      17:30 juz poszlam do domu. Zadnych komplikacji nie mialam, a narkoze
      znioslam bardzo dobrze. Przez osttanie trzy tygodnie mialam siniaki
      na nodze, wiec jak naciskalam to mnie troche bolaly, ale juz sie
      prawie wchlonely i teraz jak naciskam, to boli mnie jeszcze tylko
      troche pod kolanem. Chodze w specjalnej uciskowej ponczosze.
      Z calej tej operacji najbardziej balam sie narkozy smile.
      --
      "Po co wasze swary glupie, wnet i tak zginiemy w zupie"
      • Gość: emka IP: 91.104.94.* 27.05.08, 07:46
        Ja miałam w znieczuleniu miejscowym- nasiękowym?. Nic nie bolało, czułam tylko
        dotyk jak przy normalnym dotykaniu i nic poza tym. Cięcia miałam dwa w pachwinie
        i przy kostce. Blizny jak po zadrapaniu, siniaki i krwiaki pooperacyne szybko
        schodziły-jedyne co to mam takiego słabego siniaka pod kolanem, ale tu miałam
        najgorszego krwiaka-bandaż po zabiegu nie uciska pod kolanem mocno i
        równomiernie bo w pewnym stopniu nogą się jednak zgina.
        • Gość: Lorka IP: *.3.20.195.pp.com.pl 27.05.08, 10:01
          mama też będzie miała znieczulenie miejscowe a nie narkozę.
          • Gość: emka IP: 91.104.94.* 27.05.08, 19:37
            To nawet lepiej po co obciążać organizm wtedy kiedy nie trzeba? Na prawdę nie ma
            się czym przejmować, nic nie boli, czuje się jedynie normalny dotyk, a to
            przecież nie boli-ja to miałam taką schizę przed zabiegiem..., ale na stole jak
            już zaczęli to jak ręką odjął od razu wyluzowałam.
            • Gość: Ewa IP: *.man.bydgoszcz.pl 31.07.08, 09:13
              19.02.08 mialam usuniety zylak na prawej nodze zyla od dolu do
              gory ciecie w pawchwinie,i male ciecia na calej nodze miejscowe
              znieczulenie zabieg nic nie boli nosze rajstopy przeciw zylakowe o
              roznym ucisku kupuje w sklepie ponczoszniczym pracuje w biurze ale
              dlugie siedzenie jest uciazliwe dobrze sie czuje na tej nodze bede
              robila kosmetykie nogi czyli zamykala naczynia czekam na zabieg
              drugiej nogi i tez mam zyle od dolu do gory polecam robienie
              zabiegu codziennie odpoczywam z nogami uniesionymi do gory po 2 godz
            • Gość: Ewa IP: *.man.bydgoszcz.pl 31.07.08, 09:13
              19.02.08 mialam usuniety zylak na prawej nodze zyla od dolu do
              gory ciecie w pawchwinie,i male ciecia na calej nodze miejscowe
              znieczulenie zabieg nic nie boli nosze rajstopy przeciw zylakowe o
              roznym ucisku kupuje w sklepie ponczoszniczym pracuje w biurze ale
              dlugie siedzenie jest uciazliwe dobrze sie czuje na tej nodze bede
              robila kosmetykie nogi czyli zamykala naczynia czekam na zabieg
              drugiej nogi i tez mam zyle od dolu do gory polecam robienie
              zabiegu codziennie odpoczywam z nogami uniesionymi do gory po 2 godz
    • Gość: Lorka IP: *.3.20.195.pp.com.pl 27.05.08, 09:53
      Porozmawiam z mamą wieczorem to ją uspokoję.
      Koleżanki skarżyły się na większy ból po operacji i jednej po jakimś
      czasie powróciły. Ale może nie dbała o sbie, nie wiem.
      Mama jest szczupła raczej, nie pali (już kilka lat) i ze zwględu na
      cholesterol ma dietę, więc odżywia się dobrze, więc wszystko
      wskazuje, że po operacji powinno byc w porządku.
      jeszcze raz dziękuję za wypowiedzi.
      • Gość: emka IP: 91.104.94.* 27.05.08, 19:43
        Po operacji ból jest kwestią indywidualną-mnie nie bolało w ogóle, nawet w
        miejscach nacięć-zresztą przez około 4 godziny noga jest nadal
        znieczulona-PAMIĘTAJ !!!-nie wolno na niej stanąć pod żadnym pozorem do póki
        znieczulenie nie ustąpi bo można ją nawet złamać.
        Co do powracających żylaków to sorki, ale raz wyciągnięte żyły nie powrócą w
        formie żylaków za jakiś czas-tylko inne żyły, a i to też jest uzależnione od
        czynników indywidualnych, diety pozabiegowej, stylu życia.
        • 28.05.08, 07:15
          Ja mialam dodatkowo do narkozy znieczulenie miejscowe nogi (nie w
          krzyz, tylko zastrzyki), bo jak lekarka stwierdzila pomaga to w olu
          tuz po operacji. Mi nie zabraniali na tej nodze stawac, wiec moze to
          zalezy od praktyki lekarza.
          A co do bolu, to ja dostalam nawet Panadeine Forte do domu, ale nie
          wzielam ani jednej tabletki, bo nie mialam takiej potrzeby. Ale jak
          emka pisze to sprawa indywidualna.

          To czy robia sie zylaki, czy nie w ogole zalezy od
          > czynników indywidualnych, diety pozabiegowej, stylu życia.
          i sklonnosci genetycznych. Ja na jedenj nodze mialam purchle, a na
          drugiej mam lekko widoczne zylki smile.
          --
          "Po co wasze swary glupie, wnet i tak zginiemy w zupie"
          • Gość: emka IP: 91.106.82.* 28.05.08, 09:46
            Pewnie nie dostałaś znieczulenia miejscowego (nawet jeśli lekarz tak to ujął)
            tylko przeciwbólowe bo wierz mi przy znieczuleniu miejscowym pod żadnym pozorem
            nie wolno na nodze stanąć-pierwsza rzecz którą ci lekarz zaznaczy. Jeśli
            staniesz to możesz złamać.
            • 03.06.08, 04:56
              > Pewnie nie dostałaś znieczulenia miejscowego (nawet jeśli lekarz
              tak to ujął)
              Chyba jednak dostalam smile, tyle, ze nie to w krzyz, tylko w
              zastrzyku w noge. Podobne do takiego jak znieczulenie u dentysty.
              Nie mialam czucia w nodze (nie calej, tylko w jej czesci) az do
              poznego wieczora, ale chodzic moglam.
              --
              "Po co wasze swary glupie, wnet i tak zginiemy w zupie"
              • Gość: vesna IP: *.acn.waw.pl 03.06.08, 07:40
                Gdzie operowałyście żylaki?

                Pozdrawiam,

                Marta
                • Gość: emka IP: 91.104.68.* 03.06.08, 08:56
                  Katowice, Klinika 2000 - ja polecam szczerze-zresztą mnie poleciły trzy inne
                  osoby i na prawdę nie żałuję,że tam się wybrałam.
                • 03.06.08, 15:34
                  A ja na drugiej polkuli smile).
                  --
                  "Po co wasze swary glupie, wnet i tak zginiemy w zupie"
              • Gość: emka IP: 91.104.68.* 03.06.08, 08:54
                Znieczulenie miejscowe nie dostaje się tylko w kręgosłup-zewnątrzoponowo.
                Sprawdziłam sobie z własnej dokumentacji. Przy nasiękowym można sobie hasać, a
                po znieczulenie nerwów obwodowych to sobie można pomarzyć. Blokady nerwów
                powodują bezruch, brak czucia dotyku, ciepła i zimna. I to miałam-zero stawania
                na tej nodze przez około 5-6 godzin bo tyle to trwało po operacji i lekarz mi to
                tłukł przed zabiegiem, w trakcie jak leżałam na stole i po zabiegu jak sobie
                wózek inwalidzki zaprzyjaźniałam.
                • Gość: vesna IP: *.acn.waw.pl 05.06.08, 22:23
                  a jaką metodoą? Teraz modna jest laserowa chirurgia zylakow. Ktos probowal?
                  Pozdrawiam, M
                  • 05.06.08, 22:34
                    Tradycyjną, z tego co mi lekarz mówił to laserowo nie zawsze znaczy lepiej-w
                    moim przypadku nie gwarantowało to 100% sukcesu, ponadto lekarz powiedział mi,że
                    np. w przyszłości jakbym doznała nie daj boże jakiegoś urazu wymagającego
                    naświetlań (nie wiem jakich bo w tym całym zamieszaniu jakie wówczas miałam nie
                    zapytałam o szczegóły) przebycie takiej operacji laserowo automatycznie by mnie
                    dyskwalifikowało.

                    --
                    Jak nie urok, to sraczka....
                  • Gość: emka IP: 91.104.68.* 06.06.08, 10:43
                    Ja też miałam tradycyjną-podobnież najbardziej skuteczna-najpewniejsza. Nie
                    zawsze się da laserowo lub piankowo np.- ja miałam bardzo niewydolne ujścia żył.
        • Gość: KRYSTYNA ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.10, 23:18
          PROSZĘ USPOKÓJ MAMĘ !
          30.09.2010 - MIALAM OPEROWANĄ NOGĘ |(znieczulenie dolędżwiowe )
          11.10.2010 - zdęcie szwów (co to za ból )
          By uspokoić również Ciebie dopiszę , że mam 54 lata
          - RAK ZŁOŚLIWY PIERSI ( 2OPERACJE - OGÓLNA NARKOZA )
          - RADIOTERAPIA
          - BRACHYTERAPIA
          -WĘZŁY CHLONNE
          - KOLONOSKOPIA
          CO JESZCZE |? NIE WIEM !
          WIEM ZE KOCHAM ŻYCIE ! POZDRAWIAM MAMĘ I CIEBIE.
      • Gość: Jola IP: *.kalisz.mm.pl 06.06.08, 15:04
        Ja też cała spanikowana bo 18.06 mam operację. Przeczytałam jednak Twój list i
        odpowiedzi i trochę się uspokoiłam. Dziękuję Wszystkim, którzy nieświadomie mi
        pomogli pokonać lęk
        • Gość: emka IP: 91.104.65.* 06.06.08, 21:57
          Ja też byłam, ale powiem ci,że nie ma po co-to tak już po fakcie-wiem "przed"
          psycha działa, ale nie warto się stresować na zapas....oj nie warto. Ja to milej
          wspominam niż wizytę u stomatologa-a po nim to mam dopiero traumę.
          • Gość: jola IP: *.stargard.mm.pl 08.06.08, 17:46
            Wiesz dlaczego ja tak się boję? Komukolwiek nie mówię, to on mi na to , że jego
            znajomy ,albo znajoma po operacji-umarł. Dostał zatoru,oderwał się skrzep i
            "poleciał" w niebiosa.Zrobiłam błąd dzieląc się z innymi swoimi wątpliwościami.
            Ty mnie nieco uspokoiłaś,. Dziękuję raz jeszcze
            • Gość: emka IP: 91.104.65.* 09.06.08, 10:29
              No co ty? pierdół nie słuchaj. USG Doppler kończyn dolnych pokaże czy jest zator
              w żyle czy go nie ma-a podejrzewam,że żyła ma być usunięta ze względu na
              uszkodzone zastawki żylne, a nie na zator. Nie schizuj bo na prawdę nie warto i
              powodzenia.
              Zresztą do zatorów pooperacyjnych to dochodzi najczęściej w przypadku gdy
              pacjent pozostaje długo unieruchomiony.
              • Gość: Jola IP: *.kalisz.mm.pl 11.06.08, 11:39
                Dziękuję emka.Ta nasza rozmowa na GG się już kwalifikuje. Odezwę się jak będzie
                już"po",chyba że zeświruję do tej pory.Fajnie ,że JESTEŚ!!!
                • 11.06.08, 14:35
                  Gdzie w warszawie operują i ile moze kosztować?
                  Moze ktoras z Was wie.
                  Z gory dziękuję.
                  • Gość: jola IP: *.stargard.mm.pl 13.06.08, 11:51
                    Centrum Flebologii sobie wpisz w wyszukiwarkę. Ja znimi prowadziłam
                    korespondencję są bardzo rzetelni.Operacja jednej nogi około 3tys.Mnie nie stać
                    na prywatną operację.
                    • Gość: emka IP: 91.104.85.* 13.06.08, 12:06
                      Eeee..tam nie ześwirujesz. Ja w Katowicach w prywatnej klinice za jedną nogę
                      zapłaciłam 1800 zł (metodą tradycyjną)-taki mają cennik-ze wszystkim-łącznie z
                      wizytą pooperacyjną i przepisaniem leków. Opieka pierwsza klasa-lekarska i
                      pielęgniarska. Super lekarz-nie żebym była na niego napalona.
                      Co do Warszawy to cena okropna-chyba,że to nie metodą tradycyjną także wiem,że
                      wtedy ceny są wyższe.

                      p.s

                      Miałam tu na forum już takiego fajnego gościa co strasznie był
                      zestresowany-możesz gdzieś odszukać. Po fakcie stwierdził,że nie było się tak co
                      stresować. Co bym oczka mydliła-nie bój żaby i daj znać jak tam poszło.
                  • Gość: mania IP: *.dynamic.mm.pl 16.06.11, 15:50
                    W Warszawie na Ursynowie w instytucie hematologii robią na kasę . SUPER fachowcy !!!
                • Gość: zana IP: 176.122.244.* 25.01.13, 20:52
                  Jj
              • Gość: ewa69 IP: *.mtm-info.pl 24.04.09, 05:54
                prosze o rade. jestem miesiac po operacji zylakow metada tradycyjna
                wszystko ok ale przy cieciu pachwiny mam widoczna zyle ktorej
                wczesniej nie bylo widac ,bardzo prosze o rade czy tez u was tak
                bylo pozdrawiam .
    • 30.07.08, 05:24
      A to lepiej robic z zylakami czy bez?
      --
      W mózgu kobiety jest taka maleńka komórka, w której mieszczą sie
      setki par butów.
      • 31.07.08, 18:55
        Ars Medical cena 1 nogi to 1100 zl łącznie ze wsztstkim ,pobyt
        wizytzy lekarskie.Metoda kriochirurgii,moja 1 noga będzie w grudniu
        2 lata po operacji wszystko ok druga w grudniu bedzie rok tez ok.
        Zostały mi teraz takie pajaczki i zastanawiam sie czy tego nie
        zrobic...musze pomyśleć...
        --
        Moin, moin....Nordsee smile
        • Gość: Haniaa1989 IP: *.tomaszow.mm.pl 12.09.08, 14:21
          Witamsmile
          Mam 19lat i niebawem prawdopodobnie będę miała operacje na
          żyłę.Chciałabym się dowiedziec czy będe musiała lezec w szpitalu?i
          czy po operacji trzeba chodzic o kulach?
          • Gość: emka IP: 91.106.87.* 12.09.08, 22:27
            1. Nie
            1. Nie
            • Gość: mimi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 08:58
              a jak jest z aktywnościa fizyczną po operacji zylaków? kiedy można
              zacząc uprawiac sport?chodzi mi o jazde na rowerku?)
            • Gość: Marta (gość) IP: 92.244.48.* 09.10.08, 01:20
              ja miałam operację żylaków dokładnie dwa tygodnie temu.znieczulenie
              miałam podpajęczynówkowe i nie wiem jakim cudem ktoś kto tam wyżej
              pisał,po takim znieczuleniu mógł 4 godziny po zabiegu sobie wstać i
              iść do domu. po tym znieczuleniu do 12 godzin powinno się leżeć, nie
              wstawać! chyba ze czterech lekarzy mi to w kółko powtarzało, jeden
              nawet dość dabitnie powiedział, że po znieczuleniu tym nie wolno mi
              podnosić głowy, bo poźniej, głowa nie będzie mnie boleć, ona będzie
              mnie napierdzielać...i miał absolutną rację, bo ze dwa razy
              zapomniałam się i podniosłam głowe, a poźniej przez tydzień
              odczuwałam tego skutki, głowa, przy każdym podniesieniu się balała
              tak, jakby mnie ktoś młotkiem walnął...byłam oslabiona i starałam
              się dużo leżeć. teraz czuję się już bardzo dobrze, noga wygląda
              dobrze, ma jeszcze dwa siniaki. chodzenie jeszcze sprawia mi małą
              trudność bo wtedy noga pobolewa, ale ma jeszcze przecież czas na
              dojście do siebie. po cięciu w pachwinie i przy kostce mam tylko
              pasek, podejrzewam że niedługo nawet on nie będzie widoczny, skoro
              teraz tak ładnie wygląda. na łydce mam pięć kropek tylko to takie
              małe nacięcia które robili, też są prawie niewidoczne. jeszcze przez
              jakiś czas będę nosić opaske uciskową, bo jak ją mam to bólu
              praktycznie nie ma.
              • Gość: jola IP: 212.59.251.* 10.11.10, 10:20
                miałam operacje 30.10.2010 a 09.11.2010 byłam zdjąć szwy i powiedzieli mi że za słabo miałam bandaże na nodze zawijane noga spuchnięta w kostce przy szwie muszę mocno zawijać ale w tedy trochę drętwieje . jak długo nosi się bandaż na nodze i co potem . w nocy wstaję co 3 godziny bo boli mnie noga i nie idzie spać. Idę do pracy już 16.11.2010 i jak to będzie z nogą bo jestem 9 godzin na nogach w pracy .Proszę o rady co i jak siedząc nie da się długo bo po 15 min już mi drętwieje noga. pomocy i rady mam juz po dziurki w nosie tej nogi plisssssss
                • 10.11.10, 12:22
                  Zabieg miałam 2 listopada w znieczuleniu miejscowym. Noga trochę bolała pierwszego dnia jak wstawałam. W bandażach spałam dwa dni a tak to mam tylko nosić w dzień. Dziś idę na ściągnięcie szwów... ogólnie nie jest źle smile noga już nie boli nic a nic
                  --
                  Szymon 16.09.2002 Martyna 25.10.2008 smile


                  Osobliwa rzecz, że przyjaciel może być fałszywy, a nieprzyjaciel nigdy.
              • Gość: ala IP: *.cm-5-6d.dynamic.ziggo.nl 17.01.13, 23:16
                witam przeszlam niedawno zabieg metoda evlt-sport po tygodniu jak najbardziej wskazany,pozdrawiam
          • 12.09.08, 22:51
            Ja mam "zrobione" obie nogi (stripping) i musiałam po operacji
            (bardziej ze względu na opatrunek) chodzić o kulach. Jednak w
            większości przypadków nie jest to konieczne. Oczywiście ruch jest
            jak najbardziej wskazany...
          • Gość: Marta (gość) IP: 92.244.48.* 09.10.08, 01:29
            do Haniaa1989
            miałam operacje w czwartek o godzinie 12, a następnego dnia o
            godzinie 10.30 wyszlam ze szpitala o własnych siłach, owszem
            sprawiło mi to troche problemów bo byłam bardzo oslabiona, bo miałam
            jeszcze na dodatek miesiączkę oraz bolała mnie glowa. podpierałam
            sie ściany i dałam rade iść. po prostu kulejesz, baa nawet powinnaś
            kuleć bo nogi nie mozesz obciążać.jaknajmniejszy ciążar powinnaś na
            niej stawiać. przez pierwszy tydzień lekarz sam Ci powie że powinnaś
            dużo leżeć. a sama będziesz czuć po swoich siłach czy potrzebne są
            Ci kule.
    • 09.10.08, 06:09
      Ja miałam taką operację w 2000 roku. Trwała 4 godziny, znieczulona byłam od pasa
      w dół. Po upływie doby mogłam dopiero wstać. Noga bolała bardzo. Miałam koło 20
      szwów - od kostki do pachwiny. Ze szpitala wyszłam na własne żądanie - miałam
      wówczas paromiesięczne niemowlę w domu - po 3 dniach. Miałam być tam tydzień.
      Nogę musiałam bandażować miesiąc na całej długości. Zaraz po szpitalu zrobił mi
      sie ogromny krwiak na przedniej tronie uda... Groził mi powrót do szpitala, ale
      kazano mi leżeć z nogą do góry i smarować Liotonem, do tego brałam Detralex.
      Dziś po tylu latach nadal nie mogę się zdecydować na operację drugiej nogi...
      Mał całkowicie niewydolne zastawki, żylaki są duże - zewnętrzne i wewnętrzne i
      bolą, swędzą i daja inne dolegeliwosci jak nap uderzenia gorąca w nodze.
      Żylaki w nodze operowanej pojawiły się znowu... Jeszcze nie bolą.
    • 11.12.08, 20:02
      Witam.
      Mam 24 lata i spore żylaki na wewnętrznej stronie łydki. Są duże,
      wystające(takie bąble wystające) i się rozprzestrzeniają. Jakieś 2 lata tamu
      byłam u specjalisty w Akademii Medycznej w Gdańsku. Skierował mnie na badania
      dopplerowskie i wyszło, że mi zastawki nie działają i że się nadaję na operację.
      Nie poszłam bo jego metoda wydawała mi się niepewna. Moja mama miała taką metodą
      robioną jedną nogę(żylaki mam po niej).Zrobili jej sporo nacięć na całej nodze i
      teraz nie wygląda to najlepiej. Za to drugą nogę miała robioną tak, ze zrobili 2
      nacięcia (w pachwinie i przy kostce) i wyciągnęli żyłę i ta noga wygląda dużo
      lepiej. Lekarz powiedział mi też, że jeśli do dwóch lat po operacji zajdę w
      ciążę, to taka operacja nie ma sensu, bo i tak mi się zrobią nowe żylaki i że
      lepiej poczekać i zrobić operację po ciąży. Jak to jest, lepiej zrobić operację
      przed ciążą czy po niej, czy to nie ma znaczenia? Może możecie polecić mi
      jakiegoś dobrego lekarza? Najlepiej w trójmieście, ale może też być gdzie indziej.

      pozdrawiam
      • Gość: gosiaczek IP: 80.50.235.* 29.12.08, 20:53
        niestety lekarza Ci nie polecę gdyż miszkam w małopolsce. A czy lepiej po ciąży
        czy przed - to podobno różnie bywa u różnych osób. U nas w pracy jedna pani
        (teraz ma czetedzieści kilka lat) mówiła mi że operację robiła sobie jakieś 20
        lat temu jak była panna. Lekarz jej odradzał ze jak urodzi dzieci to żylaki jej
        wrócą itd. ale ona się uparła choć miała tylko widoczne żyły, a nie prawdziwe
        wystające żylaki. No i operację jej zrobiono. Potem urodziła 3 dzieci i teraz
        nie wiem jak z jej nogami bo nie zdążyłam zapytać. Ale z tego co widzę to nic ją
        nie boli. Jak zapytam czy wracały jej po porodzie to Ci odwiem.
        Ja żylaków dostałam po pigułkach i jestem zła z tego powodu nawet przez jakiś
        czas nie chciało mi się dbac o siebie przez te żylaki. A to chyba kwestia
        psychiki. A Ty jak sobie radzisz z tym emocjonalnie?
      • 06.01.09, 11:00
        Ja mialam operacje w maju, druga juz na te sama noge. Pierwsza operacje mialam
        16 lat temu. W miedzy czasie urodzilam dwojke dzieci.
        Za pierwszym razem mialam robione male naciecia od kolana do kostki, a ostatnio
        pani chirurg zrobila mi tylko takie male dziurki, ze po pol roku praktycznie nie
        widac gdzie byly.
        W drugiej nodze bede miala tylko wstrzykiwany plyn, bo tam zylaki jeszcze sie do
        tej metody kwalifikuja.
        --
        W mózgu kobiety jest taka maleńka komórka, w której mieszczą sie setki par butów.
        • Gość: gosiaczek IP: 80.50.235.* 10.01.09, 22:31
          a czy po tej pierwszej operacji zanim urodziłaś dzieci wychodziły Ci żylaki czy
          wyszły dopiero po ciążach?
          • 11.01.09, 15:18
            czyli NFZ tego nie pokrywa ,tylko prywatnie..dobrze zrozumiałam?
            • 27.01.09, 22:25
              NFZ refunduje o ile placówka ma podpisaną takę umowę. Ja mam mieć zabieg jutro, w prywatnej Klinice w Lublinie. Sama operacja i jedno dobowy pobyt "gratis", tylko badania musiałam zrobić na własną rękę - koszt jakieś maks 250 zł.
              Trochę się pietram choć nieco uspokoiłam się po przeczytaniu tego wątku.
              Jak wrócę postaram się też napisać co i jak..
              Pozdrwink
              --
              Anka

              <a href="http://www.suwaczek.pl/"><img border="0"src="http://www.suwaczek.pl/cache/0c5cd2f077.png"></a> target="_blank">a Madulka rośnie i rośnie...</a>
              • Gość: emka IP: 91.104.65.* 27.01.09, 22:38
                Na prawdę nie masz czego.
                • 30.01.09, 18:13
                  Fakt, że nie było się czego bać, ale co nieznane zawsze niepokoi. Ale już jestem
                  po, wszystko w porządku. W zasadzie to mnie nawet noga nie boli, krwiak mam
                  tylko jeden na łydce a spodziewałam się więcej. No i szwy, powiem szczerze,
                  bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Na drugą dobę po operacji widać tylko w
                  zasadzie nitki wystające ze skóry, większy jest tylko ten w pachwinie ale
                  zrobiony idealnie w linii zagięcia - dobra robota chirurga, jak złoto.
                  No i zabieg miałam w znieczuleniu ogólnym , wkłucie w kręgosłup się nie
                  powiodło. Ale w sumie t nie żałuję, ponieważ zniosłam je bardzo dobrze i po
                  kilku godzinach bez problemu wstałam. A po podpajęczynówkowym trzeba leżeć ze 12
                  godzin, to męczące troszkę. Ale wszystko się da wytrzymać.
                  Teraz 30 dni zwolnienia. Co prawda mi już po dwóch dniach się nudzi ale się
                  przyzwyczaję i po prostu wybyczę....
                  --
                  Anka

                  <a href="http://www.suwaczek.pl/"><img
                  border="0"src="http://www.suwaczek.pl/cache/0c5cd2f077.png"></a>
                  target="_blank">a Madulka rośnie i rośnie...</a>
                  • Gość: emka IP: 91.104.112.* 30.01.09, 23:08
                    Ja miałam znieczulenie całej nogi-tylko-ukłucie w pachwinę i nóżka odpłynęła-nie
                    mogłam na niej stawać przez około4-5 godzin po zabiegu. Blizny jeszcze roku nie
                    mają-ale wyglądają spoko-żadnych przerostów-ten w kostce jest fioletową
                    kreską(wiem,że zblednie), a w pachwinie prawie go już nie widać.
              • Gość: wiola IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.09, 22:08
                Hej Aniu moja mama też ma mieć operację i jesteśmy z Lublina. Strasznie się boi.
                Mam prośbę czy możesz podać nazwę i adres kliniki i lekarza który cię operował?
                Czy wszystko jest ok? Jesteś zadowolona?
          • 16.03.09, 14:19
            > a czy po tej pierwszej operacji zanim urodziłaś dzieci wychodziły Ci żylaki czy
            > wyszły dopiero po ciążach?
            Ja jakos nie zauwazylam zwiazku powstawania zylakow z moimi ciazami. Nowe
            pojawily sie juz przed ciaza, a potem sukcesywnie z czasem sie zwiekszaly.
            --
            W mózgu kobiety jest taka maleńka komórka, w której mieszczą sie setki par butów.
      • Gość: k IP: 193.189.116.* 11.02.09, 22:53
        dr ryszard zając - swiss med lub jego prywatna praktyka (150 zł)
        wizyta
        zaleca leczenie żylaków również przed ciążą (jak zęby wink)
        • Gość: Meggi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 20:28
          Witam 5 dni temu miałam operacje metodą tradycyjna.Oczywiście już jestem w
          domku. W zaleceniach miałam codzienny opatrunek i bandażowanie nogi.Jednak
          wczoraj zauważyłam ze w okolicach pachwiny pojawił sie dość duży krwiak sad tam
          już bandażem nie sięgam .
          Czy to jest normalne?? czy powinnam sie zgłosić do lekarza??
          • Gość: maryha01@wp.pl IP: *.adsl.alicedsl.de 23.03.09, 19:19
            Witam serdecznie! 3 dni temu mialam wlasnie operacje na lewa noge, a za 4 dni
            bede miala operowana prawa. Operacja odbyla sie pod pelna narkoza, zaczela sie o
            godzinie 9 a o 15 bylam juz w domu. Lekarz kazal mi do domu isc na nogachsmile
            Zadnych taksowek. Nie bylo to takie straszne jak myslalam, jezeli ktos ma jakies
            pytanie niech pisze chetnie odpisze NIE BOJCIE SIEsmile)
            • Gość: gosia IP: 87.205.144.* 05.05.09, 13:39
              Jak długo po operacji konieczne jest zwolnienie lekarskie - przy założeniu że
              nie ma żadnych powikłań? Mam taką pracę, że nie mogę sobie pozwolić na zbyt
              długie zwolnienie.
              • Gość: emka IP: 91.104.89.* 05.05.09, 17:50
                To zależy od tego co robisz- ja przez tydzień po zabiegu miałam nakaz
                chodzenia-ale tylko do 3 godzin dziennie maxymalnie. Po tygodniu było już duuużo
                lepiej i chodziłam więcej. Jednak ze względu na charakter mojej pracy byłam na
                zwolnieniu 3 tygodnie.
                Pewnie długość zwolnienia zależy od przypadku-techniki usuwania i rodzaju pracy
                jaką wykonujesz.
            • 17.05.09, 14:17
              jaką metodą byłaś operowana?
            • Gość: Ana IP: *.haye.cable.virginmedia.com 08.03.10, 21:37
              Operacje zylakow na nodze mialam 25lutego pod narkoza.Po operacji
              czulam sie dobrze,do domu wypisali mnie drugiego dnia.Minalo 1O dni
              zdjelam plastry i jestem przerazona ,nogi sa posiniaczone ina bylych
              zylach bolesne zgrubienia.Przed operacja mowili mi ,ze te zyly beda
              wypalone i beda nieczynne.Nogi nie byly ciete ,byly tylko male
              otworki pozalepine plasterkami zamiast szwow.Mam nadzieje ze niczego
              nie spieprzyli bo inaczej przeklne Anglie.Operacje mialam na
              Hammersmith.Moze ktos tez robil sobie zylaki wtym kraju?
            • Gość: jola IP: 212.59.251.* 10.11.10, 10:38
              Witam ja miałam operację 30.10.10 zdjęcie szwów wczoraj tz. 09.11.10 moja noga jest popuchnięta powiedzieli mi ze za słabo uciskałam bandażem idę do pracy 16.11.10 mam pracę stojąca , jak długo muszę nosić bandaż na nodze w żaden but się nie mieści stopa , w nocy wstaje po 3 razy bo przez uścisk bandażem drętwieje mi i nie idzie spać. Lekarz powiedział mi że muszę nosić ze 2-tygodnie bandaż i co po zdjęciu bandaży. Jak nie będzie już bandaży to muszę coś nosić chodzę w spodniach więc w pończochach chyba nie.Proszę o rady. Jola
            • Gość: ula IP: *.play-internet.pl 02.03.12, 23:45
              hej mam miec operacje za 3 tygodnie i strasznie sie boje,to jest paniczny strach ze sie nie obudze po narkozie,no i niejestem odporna na bol pozdrawiam czekam na odpowiec
    • 22.05.09, 07:47
      a ja jestem pięć dni po operacji metodą tradycyjnąsmile Tak się bałam że myślałam że umrę. Ale jak się okazało nie było czego. Nic mnie nie boli, cięcia sa małe i ładnie się goją, mam tylko jednego siniaka i dwa małe krwiaczki ale widzę ze znikają i naprawdę żałuję że przez pięć lat nie mogłam sie zdecydowac żeby na tą operację pójść. Najgorsze było tylko to leżenie przez sześć godzin bez podnoszenia głowy po znieczuleniu do kręgosłupa ale jakoś dałam radę.
    • Gość: dagmara IP: 89.174.230.* 22.05.09, 16:01
      miałam operację wycięcia żyły głównej (cała noga - od pachwiny aż do kostki) w
      sumie osiem cięć. jestem bardzo zadowolona, mój lekarz również. wszystko jest w
      porządku, nic mnie nie boli, tylko trzeba nosić rajstopy kompresyjne
      • Gość: ania IP: *.tktelekom.pl 27.05.09, 15:41
        Ja miałam dwa tygodnie temu operację na żylaki.Metodą laserową
        połączoną z miniflebektomią(małe nacięcia i wycinanie żyły na której
        jest zylak).Znieczulenie miałam miejscowe,zastrzyki są dość
        nieprzyjemne i dość dużo.Ale wytrzymałam.Cały zabieg trwał
        godzine.Myślałam że szybciej dojdę do siebie,noga jeszcze
        pobolewa,ale od początku mogłam chodzić.Siniaki były male i już
        powoli schodzą.W dzień chodzę z pończochą uciskową.Nie żałuje,mam 31
        lat a żylaki zaczęły mi się robić jak miałam 20 lat.Po ciąży zrobiły
        się jeszcze gorsze.Ale chirurg powiedział że należy robić operację
        po ciąży,bo jak się zrobi przed to cała operacja może pójść na marne.
        Wogóle antykoncepcja hormonalna przy żylakach odpada(to mi też
        pogorszyło żyły),oraz palenie papierosów,solarium.Tak więc
        definitywnie z tym kończę.Współczuję wszystkim z żylakami wiem jakie
        to straszne.Na tradycyjną operację bym nie poszła,moja teściowa rok
        czasu miała krwiaka na nodze.
        • Gość: Jurek IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.09, 09:36
          Witam. Ja mam skierowanie na normalny zabieg czyli wycięcie całej żyły. Tam gdzie operuje lekarz do którego chodzę robią to w ramach "chirurgi jednego dnia". Mam pytanie jak to wygląda, czy rano stawiam się do szpitala i oni mnie od razu na stół kładą? A gdzie jakieś badania? Czy będę musiał ogolić nogi i pachwiny? Czy będę miał lewatywę? Jak wygląda po operacji np. kąpiel, czy można od razu na drugi dzień już się kąpać, po jakim czasie można chodzić na basen?
          Wiem, że zadałem dużo pytań, ale boję się iść na ten zabieg i mam wiele wątpliwości sad
          Dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
          • Gość: emka IP: 91.104.104.* 29.05.09, 10:20
            Idziesz, czekasz na przyjęcie, biorą na salę i robią zabieg. O badania zapytaj
            bo pewnie musisz zrobić dzień wcześniej. Pachwinę możesz sobie ogolić, nogę w
            kostce też-jeśli tego wymaga.
            Lewatywa?- a po co? Do porodu przecież się nie szykujesz wink
            Kąpiel po jest niezbyt wskazana- prysznic tak, ale nie wolno zdjąć
            bandaża-tak,że owiń sobie nogę szczelnie folią ( ja użyłam wielkiego worka na
            śmieci) zaklej szeroką taśmą klejącą żeby nie zmoczyć bandaża.
            Bandaż można zdjąć na jego zmianę i posmarowanie nogi-ale pamiętaj,że noga ma
            być w tym czasie w pozycji poziomej.
            Co do basenu- pewnie jak blizny po nacięciach zagoją się dokładnie- nie
            wcześniej,żeby uniknąć infekcji. Blizn nie mocz- lepiej się goją i jak się już
            wygoją,że strupki zejdą to smaruj Liotionem 1000 dobrze działa na blizny oprócz
            tego,że działa na krwiaki i obrzęk na nodze po operacji.

            Jeśli coś cię jeszcze interesuje to przeczytaj sobie moje wypowiedzi w tym wątku.
            • Gość: Jurek IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.09, 12:18
              Dziękuje Ci za odpowiedź. Z tą lewatywą to mnie straszą znajomi, że jak operacja
              (znieczulenie) od pasa w dół to robią lewatywę bo podobno się nie panuje nad
              własną fizjologią.
              A możesz mi jeszcze powiedzieć jakie to są badania, które trzeba zrobić przed
              zabiegiem? Dopplera miałem robionego już raz i dostałem skierowanie na zabieg.
              Wszystko oczywiście na kasę chorych. Czy będę musiał za coś płacić? Jaki jest
              koszt tych pończoch przeciw żylakowych?
              • Gość: emka IP: 91.104.104.* 29.05.09, 13:09
                Ja miałam podstawowe krwi-OB, morfologia, krzepliwość i HBS- ja robiłam prywatnie.
                Zależy jakie znieczulenie dostaniesz- ja dostałam zastrzyk w pachwinę i tyle-
                nie sądzę,żebyś dostał znieczulenie od pasa w dół skoro to chirurgia jednego
                dnia- ale mogę się mylić. O lewatywę najlepiej zapytaj- wtedy czopki glicerynowe
                sobie kup i sam się zlewatywujesz bez użycia lewatywy wink
                O pończochach nie mam pojęcia-nie miałam- bandażowanie nogi po zabiegu i tyle-
                nawet już nie pamiętam przez jaki czas-ale chyba przez 3 tygodnie- lekarz mi
                powiedział,że bandaż elastyczny jest najlepszy, a nie jakaś pończocha. Z tym, że
                bandaż nie taki najzwyklejszy biały(jak dostałam po zabiegu) tylko mój był
                koloru kawowego, grubszy- taki droższy- szeroki na 10-12 cm- około 19 zł za
                sztukę- 3 mi kazał kupić- nie pamiętam nazwy ale jakościowo wytrzymał te trzy
                tygodnie dziennego przewijania nogi. Codoban się nazywał-przypomniało mi
                się-tylko musi mieć zapinki bo jest podobny coban bez zapinek-ten się nie nadaje.
                No i nie bój się bo na prawdę nie ma czego-jak ja przeżyłam to i ty przeżyjesz.
                • Gość: jurek IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.09, 17:04
                  Dziękuje Ci za wszystkie odpowiedzi. Musze w końcu się wybrać- tym bardziej że
                  jest pół roku kolejka sad
                  Jeszce raz dziękuje i zdrowia życzę smile.
                  • Gość: Ania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.09, 12:03
                    Zacznę może od tego,że mam 30 lat z małym haczykiem winkOperację na
                    żylaki miałam we wtorek wieczorem w środę o 9 rano już byłam w
                    domciu.Po tygodniu już wyciągają szwy.Noga po operacji mnie nie
                    bolała,może zaraz po zejściu znieczulenia odrobinkę-jest ok...mam
                    niestety 5 szwów pod kolanem ..w sumie to nie wiem dlaczego aż
                    tyle ..ale widocznie tak musiało być.Myślę ,że lepiej się odważyć
                    wcześniej i operować żyły aniżeli czekać i doprowadzić do zaniedbań
                    w tej kwestii.Wszystkim ,którzy nie wiedzą co mają zrobić życzę
                    odwagi!!! Jest ok!! i spokój z bólem i zylakiem!Wolę mieć małe
                    blizny niż wystające paskudne żylaki!
                    a może ktoś ma receptę jak doprowadzić do rozjaśnienia miejc po
                    szwach ? Będę wdzięczna za informacje
                    • Gość: emka IP: *.bb.sky.com 15.06.09, 13:30
                      Jak blizna już się wygoi i strupek odpadnie to tak jak całą nogę smaruj(wcieraj)
                      Lioton 1000. Nie ma sensu kupować drogich maści na blizny-co najwyżej jak już
                      będziesz bardzo chciała to kup sobie Cepan-ale wg. mnie nie ma sensu. Blizna
                      potrzebuje czasu,żeby dojrzeć i zacznie blednąć. Blizny w zgięciach jak pachwina
                      czy pod kolanem raczej dobrze się goją-moja w pachwinie jest prawie nie
                      widoczna-rok z hakiem małym minął. Tak,że tylko cierpliwość, a najlepiej
                      zapomnij,że masz bliznę i pewnego dnia już jej nie znajdziesz. Najgorzej to
                      sprawdzać zbyt często czy znika bo wtedy nie widzisz różnicy.
                      • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 23:35
                        Ja mam iść na operację za 3 dni. Boję się okropnie, zastanawiam się
                        czy to nie moja ostatnia niedzielawink. Bo mi to napewno coś się
                        przytrafi.Żylaki zaczęły mi się robić jak miałam 15 lat, teraz mam
                        30 więc można sobie wyobrazić jak wyglądają - okropnie! Nie raz
                        zadzroszcze nóg starym babciomsmile Jednak nie poszłabym do lekarza
                        gdyby to był tylko defekt kosmetyczny. Skłonił mnie do tego
                        szczególny rozpierający ból nóg, który dopadł mnie pewnego ranka
                        (wiadomo, że normalnie to żylaki często pobolewają). Ale to było
                        kilka miesięcy temu. Teraz mnie w ogóle nie bolą i juz zaczynam
                        kombinować żeby nie iść. Zazdroszcze wszystkim którzy są po i
                        fajnie, że zdecydowali się opisać swoje przeżycia. To nieco uspokaja
                        takich panikarzy jak ja!smile
                        • Gość: emka IP: *.bb.sky.com 22.06.09, 16:06
                          Co najwyżej spadniesz ze stołu i doopsko sobie strzaskasz- wątpię żeby to była
                          twoja ostatnia niedziela.....
                          Pomyśl sobie,że potem to -nastki ci będą nóżek zazdrościć.
                        • Gość: KASIA IP: *.pck.nerim.net 02.07.09, 14:49
                          ja 10 lipca operacja, mam nadzieje ze w sierpniu bede mogla isc na
                          plaze...smile

                        • Gość: Grzegorz IP: *.icpnet.pl 22.11.09, 22:14
                          Witaj. Byłaś na operacji? Ja mam 32 lata, a pierwszy żylak pojawił się w wieku 14 lat... I jutro mam operację... Jeśli ciekawiłyby Cię moje wrażenia to chętnie napiszę, bo będę przez miesiąc na zwolnieniuwink(mój adres: esgreg@poczta.onet.pl)
                    • Gość: pacynka IP: *.chello.pl 15.07.09, 16:17
                      Witam,

                      zgadzam się w pełni, że lepiej mieć niewielkie blizenki niż szpecące żylaki. Tym bardziej, że te drugie to nie tylko szpecący problem, ale przede wszystki zdrowotny. W takich żyłach dochodzi do zaburzeń krążenia, a stąd już bardzo blisko do zakrzepicy. Wtedy dopiero zaczynają się prawdziwe problemy. Nie dość, że grożą zatorami, których skutkami są mi.in. zawał serca, czy udar mózgu. W mniej drastycznych przypadkach dochodzi do zapalenia żył i w kosekwencji trudno gojacych się owrzodzeń podudzi-też nie wygląda elegancko. Chociaż już wtedy to się raczej o tym nie myśli.
                      Także bez wątpienia należy leczyć we wczesnym stadium.
                      Jeśli chodzi o postępowanie pooperacyjne i prowadzenie się po dojściu do siebie, polecam ciekawą stronkę:Tekst linka. oczywiście są tam również informacje o zapobieganiu, samym leczeniu, wyjaśnienie choroby, powikłań. serwis jest aktualizowany i można anonimowo zadawać pytania ekspertom. mi się podoba

                      pozdrawiam
                  • Gość: emka IP: *.bb.sky.com 15.06.09, 13:24
                    Nic się nie martw- jak już pisałam to jeszcze raz potwierdzę- dla mnie wizyta u
                    dentysty jest gorszym doświadczeniem mimo,że zawsze mam znieczulenie wink)
                    • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.09, 15:48
                      Jestem trzy dni po zabiegu - narazie do zniesienia. W dzień bez
                      problemu w nocy za to boli. Dzisiaj po raz pierwszy zobaczyłam moją
                      piękną nóżkęsmile - trochę posiniaczona i w sumie z kilka - kilkanaście
                      szwów. Za 3 dni mam iść na ich zdjęcie. Miałam znieczulenie w
                      kręgosłup - trwało chyba dłużej niż sama operacjawinkSłyszałam, że
                      często po operacji żylaków pojawia się zapelenie żył, czy jest jakiś
                      sposób, oprócz bandażowania nóg, aby tego uniknąć? Słyszałam, że
                      bardzo boli.
                      • Gość: emka IP: *.bb.sky.com 29.06.09, 22:04
                        Ja żadnego zapalenia nie miałam- może dlatego,że zaraz po zabiegu lekarz
                        przepisał mi jakieś leki-nie pamiętam jakie.
                      • 21.07.09, 15:54
                        Witam

                        Jak widzę - historię żylaków mamy podobną smile Jak z tym zapaleniem
                        żył u Ciebie ? Jakie są tego objawy ? Ja jestem dwa tygodnie po
                        zabiegu i generalnie jest ok. Mam tylko utrudniony kontakt ze swoim
                        lekarzem i dlatego brakuje mi wiele odpowiedzi na dręczące pytania.
                        Ciesze sie że trafiłam na to forum smile
                        • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 00:57
                          U mnie to już prawie dwa miesiące po zabiegu i jestem po prostu
                          szczęśliwa. Żadnych komplikacji. Mam jeszcze jednego krwiaka pod
                          skórą, na wysokości kolana, który nie do końca się wchłonął, ale
                          sińców już żadnych. Od 29 czerwca rzadko można mnie zobaczyć w
                          spodniach, mimo, że mam jeszcze jedną nogę z żylakami do operacji,
                          niby ta lepsza została - wystająca żyła "tylko" od kostki do poł
                          łydki. No ale to się nieco maskuje przez ściągające pończochy,
                          zresztą w porównaniu z tymi które miałam na lewej nodze to prawie
                          nicwink. Mam ochotę, też ja sobie zoperować. Służę radą i zachęcam do
                          usuwania tego paskudztwa wszystkie kobiety którym to przeszkadza.
                          Może to zabrzmi górnolotnie ale moje życie jakby się zmieniło,
                          jestem pewniejsza siebie i w końcu mogę być taka kobiecasmile. A i
                          byłam na basenie i pozwoliłam sobie również na krótką kąpiel w
                          Bałtyku... Droga z ręcznika do wody nie była tak długa jak zawsze, i
                          brak tego odczucia, że wszyscy patrzą i myślą "taka mloda a takie ma
                          żylaki"!smile
                          • Gość: mo_na IP: *.wist.com.pl 22.06.16, 13:25
                            Kasiu możemy porozmawiac? monika_napieralska@interia.pl
                    • Gość: Ant z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 12:45
                      Witam mam pytanie? moze ktos sie orientuje. Lekarz stwierdził, ze
                      najodpowiedniejsza metodą usuniecia moich żylaków będzie metoda
                      laserowa (koszt 2,5 tys za nogę). Czy ktoś w ten sposób pozbyl sie
                      swoich żylaków? jakie są efekty? I czy nie ma nawrotów?
                      • 17.07.09, 07:19
                        > Witam mam pytanie? moze ktos sie orientuje. Lekarz stwierdził, ze
                        > najodpowiedniejsza metodą usuniecia moich żylaków będzie metoda
                        > laserowa (koszt 2,5 tys za nogę). Czy ktoś w ten sposób pozbyl sie
                        > swoich żylaków? jakie są efekty? I czy nie ma nawrotów?
                        Z uwagi na koszty smile skonsultuj to moze z innym lekarze. Metoda
                        laserowa nie jest odpowiednia dla duzych i rozleglych zylakow.
                        Moim zdaniem najwazniejsze jest aby lekarz przed operacja dokladnie
                        zdiagnozowal (USG Dopplera), w ktorym miejscu zastawki zylne sa
                        wadliwe, aby w odpowiednim miejscu usunac zyly. Inaczej jest duza
                        szansa, ze zylaki wroca (tak bylo u mnie, ale ja pierwsza operacje
                        mialam 17 lat temu).
                        --
                        W mózgu kobiety jest taka maleńka komórka, w której mieszczą sie
                        setki par butów.
                        • Gość: ant z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 11:15
                          Bardzo dziękuję za odpowiedź.
                          • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 22:00
                            sluchajcie, a do operacji żylakow trzeba sie rozbierac calkowicie? można byc w
                            majtkach i staniku? w czym byliście na sali operacyjnej? dzieki za odp.
                            • 22.07.09, 03:03
                              Ja dostalam taka koszulke wiazana z tylu, a poza tym bylam w
                              majtkach i bez stanika. Czy mi to zdejmowali mi te koszulke pod
                              narkoza, to nie wiem i prawde mowiac malo mnie to obchodzi smile.
                              --
                              W mózgu kobiety jest taka maleńka komórka, w której mieszczą sie
                              setki par butów.
                              • 22.07.09, 15:56
                                Ja dostałam kłusą koszulkę,byłam bez majtek - ale że wcześniej
                                dali mi tabletkę "głupiego Jasia" - tak więc było mi wszystko
                                jedno smile
                                • Gość: krystian IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.12.09, 07:06
                                  A facet też jest bez majtek? I muszę sobie ogolić pachwinę?
                                  • Gość: &&& IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.09, 16:46
                                    bez majtek a co do golenia to zależy od lekarza
                            • 24.11.10, 17:22
                              Tu jest spory artykuł na temat przygotowania do zabiegu operacji żylaków. Co przed operacją, co w czasie i co po. Może się komuś przyda. Zwłaszcza to przed operacją. www.zylaki.med.pl/metody-leczenia-zylakow/leczenie-operacyjne/przygotowanie-do-zabiegu.html
                        • Gość: ala IP: *.cm-5-6d.dynamic.ziggo.nl 17.01.13, 23:38
                          Witam 6 grudnia mialam ,,spawana,,zyle metoda Evlt-naklucia nie sa zbyt przyjemne ,ale da sie to przezyc.Po tygodniu pojawil sie bol i stan zapalny-dostalam Naproxen.Po kilku dniach problem ustapil.12 grudnia obudzilam sie z noga opuchnieta od palcow po pachwine i silnym bolem w pachwinie.Caly dzien spedzilam w szpitalu,badania krwi,USG i...nadal nie wiem co sie dzieje.Lekarz stwierdzil,ze moga to byc jakies powiklania,ale nie wie co to jest.Odeslali mnie do domu.Jutro ide na kolejne badanie Duplex-moze cos wreszcie wymysla.Noga jest nadal opuchnieta-nie moge jej zmiescic w spodniach,bol nieco ustapil.Nie pisze tego,zeby cie zniechecic do zabiegu,chce tylko uswiadomic,ze kazda metoda,moze pociagnac za soba komplikacje.Mysle,ze warto skonsultowac sie z innym lekarzem i wtedy wybrac odpowiednia metode.Pozdrawiam
    • Gość: zaufany-Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 15:26
      rozumiem za kazdy wyraza tu swoja opinie
      widze iz temat juz stary jednakze moze napisze cos od siebie


      dzisiaj przez przypadek przy rozmowie z matka wyszedl temat operacji zylakow
      ktora miala 10-12 lat temu
      miala to robione metoda wlasnie wycinania zyl

      moze krotka historia:
      dostala mocnych zylakow na lewej nodze po urodzeniu mojego najmlodszego brata(ja
      mam 22 lata)...
      po rozmowie z kolezanka postanowila skonsultowac swoja przypadlosc z lekarzem...
      po tym jak lekarz to zobaczyl skierowal ja na jakies badanie podczas ktorego
      pewnym urzadzeniem miala sprawdzana noge...
      po badaniu lekarz powiedzial jej ze potrzebuje operacji...

      no wiec jak to juz jest ludzie ufaja lekarzom, moja matka tez ufala wiec dala
      sie namowic na ta operacje...
      odbyla sie ona w szpitalu w Policach
      PRZED operacja lekarz wogole z moja matka nie podjol jakiejkolwiek rozmowy na
      temat operacji, jak bedzie przebiegac czy jakie sa np mozliwe powiklania lub
      jakie komplikacje moga wystapic...
      moja matka wiedziala tylko tyle ze zyly beda jakos wycinane poprzez urzadzenie
      wkladane od "chyba" wysokosci pachwiny w strone stopy i ze operacja(czy jak kto
      woli zabieg) bedzie trwac od 1 godziny do max 1.5 godziny...
      przed sama operacja jak pielegniarka do niej przyszla byla wielce zdziwiona ze
      ma nieogolona noge... tylko ze nikt jej nie powiedzial
      ze ma sie sama przygotowac myslala ze przed zabiegiem poprostu ja przygotuja...
      no niewazne... dostala ostrze i sie sama przygotowala:]

      OPERACJA:
      dostala znieczulenie od pasa w dol
      czyli byla przytomna podczas zabiegu...
      po okolo 1.5 godziny powiedziala asystujacej pielegniarce ze juz dluzej tego
      bulu przy pachwinie nie wytrzyma(bylo to miejsce w ktore byly wkladane przyzady)
      wtedy nagle pielegniarka sie zapytala czy moja mama cos czuje... odpowiedziala
      ze tak... wtedy pielegniarka pobiegla po kogos... jak wrocila z jakims nastepnym
      lekarzem wtedy moja matka dostala jakis dodatkowy srodek po ktorym calkowicie usnela

      obudzila sie po operacji KTORA TRWALA LACZNIE 3.5 godziny!
      operacja ta niestety nie obyla sie bez komplikacji...
      z tego co slyszalem uszkodzili jej powaznie nerwy na zgieciu przy stopie i cos
      jeszcze ale nie pamietam co
      w niektorych palcach na stopie ma bardzo slabe czycie
      a kazdy dotyk na zgieciu stopy powodowal na poczatku bardoz silny bol i ciarki
      na ciele...
      profilaktycznie oczywiscie nosila jakies rajtuzy i przyjmowala leki
      tak jak jej zalecono niestety nie poprawilo jej to stanu nog...

      PO 10-12 LATACH:
      -calkowitego czucia nie odzyskala
      -lewa noga jest od lydki w dol o polowe grubsza od prawej
      -wyglada naprawde zle
      zylaki o wiele bardziej sie pogorszyly i to juz po ktrotkim okresie po operacji
      -zmienil sie jej troche ksztalt lydki i stopy
      -do tej pory jesli na zgiecie stopy nasuwa raajstopy czy skarpety odczuwa (jak
      to nazwala) odrzucajace(ze az zle sie jej robi), bardzo silne jakby ciarki ktore
      rozchodza sie od tego miejsca w gore ciala

      wczesnienij na to uwagi nie zwrocilem ale rzeczywscie tak jest
      sprytnie to maskowala noszac dlugie spundnice i spodnie

      JAK POWIEDZIALA SAMA MOJA MAMA ZLA JEST ZE DALA SIE NAMOWIC I ZE JESLI BY O TYM
      WSZYSTKIM WIEDZIALA NIE ROBIlA BY SOBIE TEGO ZABIEGU!
      dziwilem sie ze nie poszla jakos niedawno na jakas kontrole
      konsultacje... cokolwiek...
      dowiedzialem sie iz wlasnie sie nad tym zastanwia


      odrazu przepraszam za wszelkie bledy ortograficzne i stylistyczne
      napisalem to szybko mam nadzieje ze kazdy sie rozczyta i zrozumie wszystko
      • Gość: Maren IP: *.cmbg.cable.ntl.com 15.08.09, 17:50
        Witam!Wczoraj miałam zabieg metodą laserową pod zieczuleniem ogólnym
        ( lekarze nie byli pewnie czy laserem da sie coś zdaiłać więc uśpili
        mnie na wypadek konwencjonalnej operacji. Czuję się bardzo dobrze i
        nic mnie nie boli ale mam pewne wątpliwości i bardzo proszę o pomoc.
        Po pierwsze zmieniłam sobie plastry ( 2 nacięcia) a chyba nie
        powinnam tego robić bo to nie były takie najzwyklejsze palstry.
        Dostałam do domu 2 pończochy uściskowe i nie wiem czy nosić 2 czy
        tylko jedną. Operacja była tylko na lewej nodze ale w szpitalu na
        drugą nogę założono mi opaskę uciskową ( nie wiem w jakim celu).
        Pytanie może trochę głupie ale bardzo proszę o odpowiedź.
        • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 16.08.09, 12:20
          Opatrunek możesz zmieniać sam(a)- najważniejsze żeby wszystko było sterylne.
          Możesz kupić w aptece specjalne opatrunki- powiedz im do czego potrzebujesz to
          będą wiedzieć.
          Co do pończoch uciskowych-możesz zakładać dwie- zależy jaki mają stopień ucisku-
          ja miałam trzy bandaże na jednej nodze- tak jak bym miała dwie pończochy
          właśnie. Musisz oczywiście ocenić czy krew w nodze krąży odpowiednio- czy palce
          u stopy ci np. nie sinieją. Co do opaski uciskowej na drugiej nodze-też nie mam
          pojęcia zielonego. Zadzwoń sobie do tego szpitala i zapytaj.
          • Gość: agulina IP: *.chello.pl 16.08.09, 23:52
            a możecie polecić lekarza w okolicach Katowic. Konsultacje już miałam sad teraz tylko wycięcie jednak szukam gdzie by się udać gdyż 1200zł to niestety nie mam na leczenie prywatne....
            • Gość: Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 18:23
              też jestem zainteresowana - również prosze o namiary
              • Gość: maren IP: *.cmbg.cable.ntl.com 17.08.09, 20:57
                Bardzo dziękuję za poradę. Niestety nie moge wskazać szpitala gdzie
                takie zabiegi wykonują ponieważ mieszkam w Anglii i tutaj miałam
                operację
              • Gość: MENGOD IP: *.home.aster.pl 23.07.12, 23:32
                operacje miałam 11 dni temu i martwi mnie to ze jeszcze utykam. Chorą nogą nie mogą całkowicie wyprostować bo czuje jakby wszystkie żyły miałyby mi pęknąć czy to jest prawidłowa reakcja organizmu na tego rodzaju zabieg jak stripping żyły odpiszczelowej?
                • Gość: Jola IP: *.kredytbank.pl 26.11.12, 12:32
                  Spokojnie, to normalne. Ja miałam to samo, jetem 4 tygodnie po operacji i już jest znacznie lepiej choć czasem jeszcez czuję "ciągnięcie", ale już znacznie mniejsze.
            • Gość: Graga IP: *.sycomp.pl 19.08.09, 18:32
              Sprawdzałaś w Klinice 2000? Ma umowę z NFZ-tem i samą operację robi za
              darmo. Podobno lekarz może tam skierować i obejdzie się bez płatnych konsultacji
              z tamtejszym lekarzem. Nie wiem na pewno jak to wygląda, bo dopiero zaczęłam
              chodzić do chirurga /"ominęłam" lekarza naczyniowego, bo w czerwcu zapisywano
              już na przyszły rok!/. Dzisiaj zrobiłam wreszcie usg doplerowskie żył i ponownie
              pójdę do "mojego" chirurga, zorientować się co i gdzie mogę zrobić.
              P.S. Wejdź na stronkę Kliniki 2000, tam jest telefon, możesz zadzwonić i
              popytać, no i spytaj swojego lekarza, czy może Cię tam skierować na zabieg. Jak
              mi się tam nie uda, to wybieram się jeszcze u nas, w Rudzie Śląskiej w szpitalu
              na Goduli.
              • 20.10.09, 00:21
                Witam!!!!miałam operację niecałe 3 tygodnie temu.dostałam znieczulenie w kręgosłóp.Przed operacją miałam zrobione takie badania,jak badanie krwi,ekg,prześwietlenie klatki piersiowej,ale nie miałam najważniejszego chyba doplera.Lekarz,który mnie kierował do szpitala,powiedział,że zrobią w szpitalu.W szpitalu nie zrobili!!!!!Zdziwiło mnie to,gdyż lekarz prowadzący pytał się prędzej czy miałam stany zapalne żył?Ale nie zrobili,widocznie nie mieli już wolnych miejsc na FZ.Mam tylko jedno nacięcie na łydce.Szwy założli mi wchłaniające,bo nie musiałam,iść na zdjęcie.Na wypisie nie miałam żadnych konsultacji,tylko bandażowanie przez 2 tygodnie..W miejscu,gdzie były żylaki mam jeszcze siniaki,te miejsca są stwardniałe i zauważyłam,że widoczne są jeszcze żylaki!!!!Czy ktoś z Was,ma podobny przypadek?Trochę się denerwuję,że coś jest nie tak.Umówiłam się do lekarza,ale dopiero za tydzień!!!!Z góry dziękuję,przepraszam za błędy,jeśli wystąpiływink))
                • Gość: Kasia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 22:56
                  Ja jestem pięć miesięcy p operacji i mam zgrubienie tam gdzie miałam
                  najbardziej poskręcaną i wystającą żyłę (po wewnętrznej stronie, na
                  wysokości kolana) - może jakiś krwiak został - nie wiem, ale
                  zastanawiam się czy nie iśc do lekarza. Poza tym widzę jakieś
                  wybrzuszenia na łydce jakby nowe, małe żylaki. Noszę cały czas
                  rajtuzy a tu takie coś!sad. W ogóle noga wygląda średnio. Miałam
                  bardzo duże żylaki i może dlatego tak jest. Pajączki, jakies
                  zasinienia to już ich uroksmile Oczywiście lepiej niż z tymi batami
                  które miałam wrażenie że niedługo mi popękają - mogę nosić spódnicę,
                  kiedy mam założone ściągajace rajtuzy, bo wtedy nie widać, że nogi
                  mam takie sobiewinkJeśli chodzi o doplera to mi zrobili w przychodni a
                  w szpitalu nawet mi nie mieli zamiaru robić i nawet o niego nei
                  pytali, sama im wcisnęłam skan. Może to standard. Lekarz w
                  przychodni powiedział, że robi mi doplera na wszelki wypadek, zeby
                  mieć pewność, że nie mam problemu z żyłami głębokimi, choć jak
                  stwierdził można ocenić okiem, że nie, bo wtedy noga wygląda inaczej.
                  • Gość: gość dd IP: *.toya.net.pl 18.11.09, 16:58
                    Proszę napiszcie jak pielęgnować nogę po operacji żylaków jak długo bandażować,
                    czy smarować jakimś kremem
                    • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 18.11.09, 21:25
                      Bandażowanie czy pończocha uciskowa to już lekarz musi ci zalecić- zależy od
                      stanu nogi przed i po zabiegu. Co do smarowania- ja miałam zalecony Lioton 1000
                      na nogę jak i na nacięcia po ich wygojeniu się.
                      • 20.11.09, 21:58
                        Padało tu kilka razy tego typu pytanie, ale nie znalazłam żadnej
                        odpowiedzi.
                        Jestem po operacji wycięcia żylaków - w pachwinie, tam gdzie miałam
                        najwieksze nacięcie pojawiło się na całej długości szwu zgrubienie -
                        chirurg uspokajał, że to krwiak, ale mi się zdaje, że to za twarde
                        na zwykły krwiak... poza tym skóra nie jest przebarwiona...
                        Przeszkadza mi to chodzić i boli... Czy jest szansa, że to
                        się "rozejdzie" samo czy zostanę już z taką pamiątką na zawsze...?
                        • Gość: gość dd IP: *.toya.net.pl 20.11.09, 23:14
                          witam mam podobny problem tzn. bardzo mnie boli udo w okolicy żyły
                          odpiszczelowej, zabieg miałam 2 tygodnie temu, a udo wciąż boli i jak dotykam
                          wyraźnie czuję twarde zgrubienie na długości ok.15 cm zgłaszałam to lekarzowi,
                          ale nawet tego nie obejrzał i nic mi nie powiedział. Martwię się czy to nie
                          jest jakiś stan zapalny, a może tak musi być i trzeba jeszcze pocierpieć ???
                          Bardzo proszę o radę
                          • 22.11.09, 11:20
                            W moim przypadku okazało się, że to normalny etap w procesie
                            gojenia - w ten sposób zrasta sie tkanka podskórna, która była
                            przecięta podczas zabiegu. Zgrubienie powinno zniknąć, ale nikt nie
                            umie powiedzieć jak długo będzie to trwało...
                            • Gość: @ IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.09, 17:43
                              Długo po zabiegu dochodzi się do siebie?
                              • Gość: ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.12.09, 15:37
                                Jaką narkozę stosuje się przy zabiegu?
                              • Gość: Jan IP: *.dolsat.pl 24.07.14, 13:45
                                Około 1 godziny i do domu
                              • Gość: goska IP: *.internetia.net.pl 11.05.15, 19:01
                                miałam tez operacje prawej nogi na żylaki.Zaraz po zabiegu odpoczywałam na leżance około1 1/2 godziny i potem mogłam isc do domu obandażowaną nogą musiałam nie obciażac nogę.Zadnego bólu nie mialam .Na wszelki wypadek pan doktór przepisał mi tabletki KETONAL,ale zadnej tabletki nie zażyłam. Teraz w lipcu wybieram śię z lewą nogą jezeli mi cos nie wypadnie.Ale zaznaczam że leczę sie prywatnie ale warto żadnego bólu.
                                • Gość: anka IP: *.net-bis.eu 25.05.15, 10:50
                                  W lipcu?? ja mialam teraz robiona operacje,12 szwów na nfz i tez bolu. Ale bylam u 3 lekarzy i mowil ze takie rzeczy sie robi jesienia albo wczesna wiosna,a nie w lecie jak sa upaly!!!
                                  A po drugie po kazdy po takim zabiegu dostaje tabletki na krzepliwosc,a ketonal??dziwne
                            • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 19:21
                              Nie znam się zbyt na tym temacie, ale trafiłam kiedyś na bardzo ciekawe źródło: Żylaki . Zobacz pewno tam coś znajdziesz.
                        • Gość: elka. IP: *.icpnet.pl 14.01.12, 22:43
                          [nie denerwuj sie zniknie napewno Ja jestem po trzech operacjach i miałam to samo pozdrawiam b][/b]
                    • Gość: elka IP: *.icpnet.pl 14.01.12, 22:41
                      bandazuje sie noge po operacji przez miesiac .Na noc mozna sciagnac bandarz ale zanim wstaniesz nawet na chwilke koniecznie zabandarzuj.Do smarowania koniecznie lioton 1000super polecam a zgrubienia pooperacyjne i siniaki zniknąpozdrawiam

                • Gość: victoria IP: 109.255.12.* 16.09.11, 10:34
                  Witam, ja miałam operację na żylaki 4 tygodnie temu, na dwóch nogach, metodą operacyjną. Siniaki już prawie wszystkie zeszły, zgrubienia w kilku miejscach nadal są, jednak to może utrzymywać się nawet do kilku miesięcy. Nogi mam teraz takie piękne, bez żylaków. Samą operację wspominam bardzo miło, jednak pierwsza noc po operacji była koszmarem - wszystko bolało - plecy, nogi...Przed operacją miałam robione wszystkie badania krwi, USG Doppler, które powinno się zrobić, alby dokonać oględzin żył, w jakim stanie się znajdują. Lekarz zalecił mi co roku konsultację, w razie przypadku, jak pojawią się małe żyłki, dostane zastrzyk, który zatrzyma proces powiększania się żylaków. Operację robiłam w Poznaniu.
                  W przyszłym roku latem założę bikini, tym razem bez krępacji....smile
                  • Gość: ELKA IP: *.icpnet.pl 14.01.12, 22:45
                    Prosze napisz gdzie Tobie zrobili operacje na dwie nogi od razu pozdrawiam
              • Gość: VALDI IP: 82.160.16.* 06.12.11, 11:58
                Witam wszystkie Panie ! Jestem facetem i niechcący wlazłem w "butach" na forum które poświęcone jest w całości płci pięknej i niestety szpecące żylaki , które akurat znalazły sobie lokum , akurat na jednym z piękniejszych miejsc ciała u kobiety , czyli nogi. 13.12.11r. również ja będę miał wycinane żylaki grube jak baty , począwszy od pachwiny do kostki a skończywszy na "obróbce" całej łydki lewej nogi, bo prawa gładka jak u noworodka. Również ja chciałem dowiedzieć się o przyszłym zabiegu. [już zwęszyłem cykora] Co by nie patrzeć to kobiety są odważniejsze w tych sprawach. Pozdrawiam wszystkie Panie.
                • 09.12.11, 15:47
                  Gość portalu: VALDI napisał(a):

                  > Witam wszystkie Panie ! Jestem facetem i niechcący wlazłem w "butach" na forum
                  > które poświęcone jest w całości płci pięknej i niestety szpecące żylaki , które
                  > akurat znalazły sobie lokum , akurat na jednym z piękniejszych miejsc ciała u
                  > kobiety , czyli nogi. 13.12.11r. również ja będę miał wycinane żylaki grube ja
                  > k baty , począwszy od pachwiny do kostki a skończywszy na "obróbce" całej łydk
                  > i lewej nogi, bo prawa gładka jak u noworodka. Również ja chciałem dowiedzieć s
                  > ię o przyszłym zabiegu. [już zwęszyłem cykora] Co by nie patrzeć to kobiety są
                  > odważniejsze w tych sprawach. Pozdrawiam wszystkie Panie.

                  witaj, miałam operację 8.12 da się przeżyćwink a ten cykor to niezależnie od płciwink No więc do szpitala przyjęli mnie dzień przed zabiegiem w celu zrobienia dodatkowych badań. W dniu operacji musiałam wygolić sobie łydkę (noga lewa) i pachwinę. Dostałam kroplóweczkę i tabletkę (szpitalnie zwaną głupi Jaśsmile ) po której było mi wszystko jedno i przestałam się bać. Pojechałam na salę operacyjną i tam usiadłam na stole w celu znieczulenia w kręgosłup (nic nie boli, a tego obawiałam się bardzo) Położyłam się na stole i podłączyli mi kroplówkę dopuszczając jakieś środki po których spałam i się budziłam na chwilkę i znowu zasypiałam. Byłam otumaniona i operacja trwająca 2h stała się dla mnie krótsza niż 20minsmile Po zabiegu godzinkę leżałam na po operacyjnej, jak odzyskałam częściowo czucie w nogach przewieźli mnie na salę. Tam otrzymałam środki przeciw bólowe i 7godz. musiałam leżeć bez ruchu ponieważ gdy oderwie się głowę od poduszki mogą grozić ostre bóle głowy. Potem kazali mi wstać i przejść do łazienki. Gdyby nie przeciw bólowe nie dałabym rady. Kolejnego dnia po zabiegu czyli dziś wyszłam do domu. Wszystko jest ok jak leże jak wstanę to ciągnie jak cholera. Zobaczymy za kilka dni. Pozdrawiam i powodzenia.
                  --
                  Nusia(2009),Piti(2007)
                • 14.01.12, 21:57
                  Witam! Wycinanie żylaków nie jest dobrym pomyłem, ponieważ jest to likwidowanie skutków, a nie przyczyny Żylaki powstają wtedy, kiedy zastawki żylne nie pracują prawidłowo np. nie domykają się, nie otwierają lub całkowicie są otwarte. Zastawki przyczepione są do mięśni gładkich żyły. Żylaki pojawiają się, gdy nasza pompa mięśniowo-zastawkowa czyli łydka jest często w spoczynku np wiele godzin siedzimy bądź stoimy, odziedziczyliśmy taką skłonność w genach bądź spożywamy określone leki. Lekarze wycinają żylaki, żeby nie pojawiły się w nich zakrzepy, ale przecież przyczyna, czyli nieprawidłowa praca zastawek pozostaje tz. , że w przyszłości możemy spodziewać się żylaków np. w drugiej nodze. Nie można ich wycinać w nieskończoność, bo może pojawić się martwica nogi, a grozi to amputacją. Najlepsze są drenaże limfatyczne (pod warunkiem, że badanie Dopplera wykluczyło zakrzepy , jeżeli są, to należy je rozpuścić np lekami rozrzedzającymi krew) Rehabilitant może wykonywać nam je ręcznie bądź mechanicznie np. materacem do masażu wibracyjnego. Drenaże limfatyczne powodują, że opuchlizny na nogach są znacznie mniejsze, różowe pajączki znikają, żylaki wchłaniają się, krew zastoinowa między zastawkami przesuwana jest w kierunku serca, czyli żyły są oczyszczane Do tego wzmacniane są mięśnie gładkie żyły, a co za tym idzie, również i zastawki. Jak ktoś ma dobry sprzęt w domu, to sam może sobie robić drenaże w domu. Monika smile
            • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 22.10.12, 15:58
              Ja polecam- nie spamuję- Klinika 2000 w Katowicach- nie wiem czy nadal mają umowę z NFZ- kiedyś robili na NFZ choć ja prywatnie bo raz, że nie miałam ubezpieczenia, a dwa, że nie chciało mi się czekać w kolejce. Szczególnie polecam dr Swobodę- super facet i lekarz przede wszystkim.
              Czy na NFZ czy prywatnie to samo podejście do pacjenta- moja ciotka i wujek robili na NFZ i z tego co opowiadali nic się to nie różniło jak ja robiłam prywatnie.
            • Gość: Kasila IP: *.tktelekom.pl 12.06.14, 19:49
              witam ja jestem z okolic Zawiercia i w zawierciu na ulicy 11go listopada jest przychodnia tam na kase chorych przyjmuje lekarz ale wizyta kosztuje ale napewno 1200zl nie bedziesz dawal
        • 17.01.10, 20:14
          Napisz,gdzie miałaś operację i ile kosztowała. Jak teraz noga
          wygląda, czy warto było ? ja też jestem zainteresowana, mam duże
          żylaki na nogach
          • Gość: marzena IP: *.tktelekom.pl 03.10.10, 16:02
            ja jestem po zabiegu tydzień czasu,wiem jedno boli jak diabli,miałam 12 szwów,pachwina do teraz się goi,powiem szczerze ze napewno drugi raz bym tego nie zrobiła....ja mam dośc zabieg jest pod miejscowym znieczuleniem,ale wiesz co ci robia bo słychac..mam siniaki,noga mi drętwieje,mam to gdzieś tak boli.
            • Gość: elka IP: *.icpnet.pl 14.01.12, 22:52
              jA JESTEM PO TRZECH ZABIEGACH I JAK SŁYSZE ZE TO STRASZNIE BOLI TO MNIE KREW ZALEWA .Przestancie jakies jestescie delikatne kobietki
          • Gość: jan IP: *.dolsat.pl 24.07.14, 13:54
            Miałem zabieg metodą laserową 21-07-2014 dziś jest 24-07-2014 i funkcjonuję normalnie zabieg miałem fundowany przes NFZ w Warszawie w klinice Jolly-Med .Polecam.
            • Gość: halinazkotlowni IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.14, 00:04
              Ja w Jolly Med miałam zabieg tydzień temu. Miałam ponoć małe żylaki, lekarz powiedział że założył mi parę szwów, tymczasem jest ich 14!!! Ogólnie przeszłam to dobrze, ale w tej klinice robią to taśmowo - praktycznie zero kontaktu pacjent-lekarz. Miałam mieć laserowo, tymczasem miałam też usuwanie i podwiazanie żył! We wrześniu mam mieć drugą nogę... Zobaczę jeszcze jak ta się wygoi...
            • Gość: Iwa IP: *.skarzysko.vectranet.pl 05.10.14, 20:49
              Proszę o więcej informacji na temat żylaków i operacji w Joll Med. za kilka dni mam konsultację w tej klinice. I trochę sie boję
      • Gość: ewels IP: *.115.128.120.wireless.dyn.drei.com 06.02.14, 08:24
        Nikomu nie polecam metody laserowej!!!!!! 4 lata temu robilam zabieg. Dokladnie od 4 lat zyje w permanentnym bolu!!!!! Noga pieczr i pali non stop! Koszmar .mam dopiero 34 lata jak tu zyc .nikt nie moze mi pomoc!!!!!
        • Gość: alina IP: *.220.109.95.bransat.pl 06.03.14, 15:41
          Bardzo Ci współczuję. ja 13 lat temu mialam skleroterapię i caly ten czas cierpię. Co więcej wydałam na to masę kasy. Jutro idę do szpitala, żeby to usunąć. powiem tylko, że chirurg po znajomości mi to zrobi, bo nikt nie chce się podjąć takiego zabiegu. Dziś nikomu nie poleciłabym skleroterapii ani laserowego zabiegu.
          • 09.10.14, 09:22
            alina proszę o info czy zrobiłas i jak wyszło. Ja tez mam po skleroterapii problemy i szykuje sie na stripping.
    • 11.01.10, 21:51
      Witam!
      Pozwolę sobie ożywić temat, bo sprawa zaczęła mnie ostatnio bezpośrednio dotyczyć.
      Mam żylaka na prawej nodze pod kolanem, schorzenie odziedziczone po mamiesad Nic
      się z nim złego nie dzieje, nie boli - po prostu brzydko wygląda.
      Postanowiwszy coś z nim zrobić udałam się do lekarza - spojrzał i zalecił
      skleroterapię piankową. Ale że wiele nie wytłumaczył, a i ja byłam wtedy głupia
      w temacie i nie pytałam (dopiero w domu zażyłam lektury i się wystraszyłam),
      uznałam, że warto zasięgnąć drugiej opinii. I drugi lekarza uznał, że żyła w
      całości niemal do usunięcia, zalecił operację. I bądź tu, człowieku, mądry...
      Nie wiedząc co z tym nadmiarem informacji zrobić, udałam się do chirurga numer
      3, by sprawdzić, co ten mi ciekawego powie (a był to lekarz najstarszy z całej
      3, z największym doświadczeniem w zawodzie) - i usłyszałam, że na skleroterapię
      to mój żylak jest za duży, a wycinanie całej żyły przy takiej zmianie to zbyt
      wiele, nie jest póki co potrzebne, on by mi tylko zrobił zabieg wycięcia tych
      widocznych żył, 3 niewielkie nacięcia pod kolanem i po krzyku. Wydało mi się to
      najrozsądniejszym rozwiązaniem, więc się na zabieg umówiłam, planowany jest na
      18 lutego.
      Czy ktoś miał coś podobnego wykonywanego? Jak "wrażenia"?
      • Gość: oli IP: *.chello.pl 12.01.10, 13:36
        Ja miałam robioną skleroterapię piankową w Centrum Flebologii na
        Goclawiu.
        Też miałam dużego żylaka na prawej nodze. Sięgał od kostki do
        pachwiny. Chodziłam do wielu chrurgów i każdy twierdził, że jest za
        duży na skleroterapię. Zalecałi zwykłą operację. Jednak nie dając za
        wygraną zapisałam się na wizytę w Cetrum Flebologii.
        Przemiły lekarz wyjaśnił mi wszystko i zalecił skleroterapię. Byłam
        na 3 zabiegach/nic nie boli/. Miałam robioną w odstepach od kwietnia
        do czerwca. Mamy styczeń a ja nie mam okrutnego żylusasmile Pozdrawiam
        • Gość: sara IP: *.dyn.iinet.net.au 15.01.10, 13:56
          witam z boku kolo kolana mam pajaczki i malo widoczna zyle ale od
          jakis pare dni tak jakby mnie to piecze pobolewa co to moze byc ?
          • Gość: lili IP: *.16.15.vie.surfer.at 19.02.10, 11:06
            witam. wiem ze to stary temat, ale chcialam sie z wami podzielic moim
            doswiadczeniem, moze to komus jeszcze pomoze w podjeciu decyzji. ja mialam
            zylaka na prawej nodze pod kolanem, dlugosci mniej wiecej 20 cm. wczoraj mialam
            operacje wycinania zyly. znieczuleniee miejscowe, tylko nogi w operowanym
            miejscu. bylam calkowicie przytomna, wlasciwie to od czasu do czasu zerkalam na
            lekarza, co moze nie bylo madre bo w pewnym momencie zrobilo mi sie nie
            najlepiej, ale to nie z powodu bolu tylko widoku. nic nie bolalo, czulam tylko
            dotyk i slyszalam jak lekarz wyciagal zyle. mialam 5 malutkich ciec. po tym
            zabiegu lekarz usunal mi jeszcze pajaczki na obu nogach za pomoca jakis
            zastrzykow. calosc trwala jakas godzine. po zabiegu wstalam i poszlam na
            urodziny do kolezanki. dzic troszke boli, bo znieczulenie juz nie dziala, ale
            spaceruje normalnie po domu, albo leze z nogami w gorze. chodze w rajstopach
            uciskowych.
            operacje robilam w wiedniu, bo tutaj mieszkam. tutaj zaden lekarz nie robi
            takiej operacji wiosna lub latem. lekarz powiedzial mi ze luty to najwyzszy
            czas, ze wzgledow higienicznych (rajsotpy, bandaze, nie wolno moczyc operowanego
            miejsca przez kilka dni), ale tez zdrowotnych, rany lepiej sie goja. poza tym
            powiedzial mi, ze przez 3 miesiace nie powinnam wystawiac nogi na slonce, w tym
            czasie blizny po nacieciach zbledna i prawie znikna. inaczej na sloncu
            zbrazowieja i beda juz zawsze widoczne. mysle ze wie co mowi, bo to bardzo dobry
            i znany chirurg z ponad 20-letnim doswiadczeniem.
            • Gość: Bartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 15:49
              Bardzo się cieszę, że trafiłem na to forum.

              Jak myślicie, czy lepiej zoperować żylaki już w najbliższym czasie, czy
              wstrzymać się do jesieni. Bardzo zależy mi na urlopie(narty). Lekarz powiedział
              po badaniu doplerowskim, że spokojnie moge zabieg przełożyć, niemniej jednak
              cały czas czuje ból i mówiąc szczerze, nie wiem, czy jest to rozsądne
              zachowanie, aby około 8 miesięcy odkładać problem.
              • Gość: mona IP: *.chello.pl 16.05.10, 15:22
                ja operowałam w piątek, eh...zabieg do przyjemnych nie należy. miałam niedrożne
                zastawki w żyle odpiszczelowej i to co się zbierało po kolanek tworząc brzydkie
                wypukłości zostało wyjete, a to co nad kolanem do pachwiny zniszczone sondą
                laserową. dziś drugi dzień po zabiegu, właściwie nic mnie nie boli, tylko szwy
                pod kolanem ciągną. jeszcze nie zdjełam opatrunku, nie wiem jak to wygląda i
                chyba jeszcze nie chce wiedzieć smile


                czytają poprzednie wypowiedzi zastanawiam sie po jakim czasie wraca się do
                "normalności" ja czynnie uprawiam sport i myślałam, że już w przyszłym tygodniu
                będe mogła wrócić na sale fitness....ale chyba nic z tego..

                ktoś może powiedzieć po jakim czasie wrócił do sportu? czy jak mnie nic nie
                będzie bolało to moge normalnie skakać czy raczej noge mam oszczędzać, sama nie
                wiem </????>
                • Gość: basik IP: 91.106.163.* 10.07.10, 09:56
                  Laserowe usuwanie żylaków miałam wykonane wczoraj( w piątek) , zabieg odbył się-
                  przy znieczuleniu ogólnym- około godziny 10 ,a o 15 byłam już w domu.Dobę po
                  zabiegu czuje sie bardzo dobrze- noga nie boli. Mam założoną pończochę uciskowa
                  którą według zaleceń lekarza mam zdjąć w środę ,a potem muszę nosić ja przez
                  około 2 tyg tylko w dzień. Oczywiście powinnam dużo chodzić- a wiec idę na spacer smile
            • Gość: Aggi IP: 81.219.123.* 12.11.10, 00:18
              Gdyby ktoś chciał poczytać na temat żylaków, różnych metod ich leczenia itp, to podrzucam linka do serwisu, który bardzo szczegółowo o tym pisze: Tekst linka
              • Gość: Aggi IP: 81.219.123.* 12.11.10, 00:20
                Coś mi nie wyszło do końca z dodaniem linka... taki miał być: www.zylaki.med.pl
    • 16.11.10, 21:16
      Obecnie klasyczne operacje usuwania żylaków są uważane za przestarzałe, ale stripping żył można wykonać za darmo, ponieważ tego typu zabiegi są refundowane. Operacje tego rodzaju tworzą niestety większe ryzyko powikłań jednak mogą znacząco poprawić stan zdrowia Twojej mamy i usuną przyczynę choroby, czyli niewydolne żyły.

      Jeżeli chciałabyś pomóc swojej mamie,poszukaj w necie informacji o zabiegach mało inwazyjnych, takich jak skleroterapia albo flebektomia. Można je wykonać w prywatnych placówkach. Przeciętny koszt skleroterapii waha się od 300-500zł wzwyż. Czasem wymaga kilku powtórzeń, aby efekty były długotrwałe. Zabiegi tego typu wykonuje się w warunkach ambulatoryjnych a czas rekonwalescencji po nich jest dużo krótszy niż po operacjach. Jeśli jesteś ciekawa, to polecam stronę: www.zylaki.med.pl

      Znajdziesz tu opisy metod leczenia oraz postępowania przed i po zabiegach
      • Gość: joanna IP: 80.54.78.* 24.11.10, 13:55
        Witam wszystkich ja mam zabieg już jutro mam niedrożną żyłe w pachwinie aż do końca stopy mam pytanie na czym polega znieczulenie do kręgosłupa?i dlaczego lekarz powiedział mi że wyjdę do domu jeszcze w tym samym dniu po ok 8 godz Mam mieć to robione w klinice jednego dnia
    • 25.11.10, 17:24
      na czym polega "wyciąganie żył"? nie wiedziałam, że jest inny sposób niż laserowy
      • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 31.03.11, 12:45
        Robią nacięcia na nodze w odpowiednich miejscach- na odcinku na jakim żyła mam być usunięta-w tych samych miejscach odcinają żyłę, wprowadzają taką cienką linkę metalową z haczykiem na jednym jej końcu do tej żyły, która ma być usunięta- zahaczają o żyłę na górnym końcu i drugim dolnym nacięciem ją wyciągają. Ta część która w nodze zostaje podczas zabiegu ma zamykane końce. No nie wiem jak bardziej obrazowo to opisać.
        Wszystko oczywiście w znieczuleniu i nic nie boli.
        Ja miałam taką metodą. Nacięcia dwa- pachwina i zaraz przy kostce.
    • Gość: gosia IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.11, 22:43
      Nieprawda,warto zrobić tą operację ja miałam i jestem zadowolona żałuję że wcześniej nie poszłam na operację,nogi trochę bolą po zabiegu ale trzeba nosić rajstopy p/żylakom i nie olą tak nogi szczególnie po zabiegu około 2 miesięcy.
      • Gość: r IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 23:33
        Gdzie najlepiej zoperować żylaki w Warszawie?
        I ile to kosztuje?
        Jaką metodą?
        • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 11.04.11, 00:21
          Gdzie- nie wiem. Poszukaj w googlach albo na forum.
          Ile to kosztuje- pewnie zależy od kliniki.
          Jaką metodą- no cóż o tym zadecyduje już lekarz bo nie każdą metodę da się zastosować w każdym przypadku- niestety.

          Jedno dodam- warto się z problemem uporać- przynajmniej ja nie żałuję.
          • Gość: nicola33 IP: *.aster.pl 16.06.11, 19:15
            Moja mama miała operowane obydwie nogi - jedną w prywatnej klinice (metoda drobnych nacięć) a drugą w szpitalu na NFZ (dwa nacięcia i wyciąganie żył). Kilka lat już minęło i obie nogi wyglądają podobnie - powyłaziły nowe żylaki (tzw. grube baty), nadal widać zasinienia pooperacyjne. Jednym słowem do pokazania jak się nie nadawały tak i się nie nadają. Może za późno zoperowała, nie wiem.
            ... Teraz ja się borykam z tym problemem, lewa noga jest już bardzo brzydka i boli, na prawej dopiero wyłażą żylaki. Zastanawiam się nad różnymi metodami usunięcia tego świństwa. Jedni zachwalają operacje, inni po skleroterapii czują się świetnie. Niedawno spotkałam kobietę, która jeździ na zabiegi przystawiania pijawek (zapomniałam jak to się nazywa) i chwali sobie, poczekam na końcowe efekty. Mimo wszystko coś trzeba z tym zrobić sad
            • Gość: Monika IP: *.walbrzych.vectranet.pl 20.10.11, 09:28
              Witam, za 3 dni dni mam zabieg usunięcia żylaka na lewej łydce. Już kilka razy pojawiło się tu pytanie o sport...po jakim czasie można ćwiczyć, chodzić na fitness, czy biegać? Natomiast nie ma odpowiedzi! Uprawiam sport codziennie. Tego chyba najbardziej będzie mi brakowało! Proszę o odpowiedzi!
              • 23.10.11, 21:52
                Witam!
                A ja miałam operacje w poniedziałek metodą tradycyjną w znieczuleniu w kręgosłup.
                Noga mnie niestety boli nacięć mam kilka a dzis jeszcze zaobserwowałam w pachwinie guzek już się martwię co to jest do lekarza idę dopiero w środę
                Powiem szczerze że gdybym wiedziała że tak to będzie wyglądać nie wiem czy bym się zdecydowała
                Może jestem przewrażliwiona?
                Niestety niestać mnie było na klinikę prywatną operowałąm się w szpitalu na NFZ choć muszę przyznać że opieka super lekarz bardzo miły nie moge powiedzieć złego słowa .
                • Gość: x IP: *.walbrzych.vectranet.pl 02.11.11, 10:17
                  Przedwczoraj miałam operację żylaków na lewej nodze, też z tzw blokadą. Samo wkłucie nie boli, potem operacja też, bo oczywiście nic się nie czuje. Natomiast najgorsze jest potem. Lekarze kazali leżeć mi na plecach przez 12 godzin. Nie wolno zmieniać pozycji, bo może głowa boleć. Nie wolno jeść, a co najgorsze pić. No ale jakoś wytrwałam. Dziś już jest dobrze, noga wygląda paskudnie, troszkę rwie, no ale to minie. Wczoraj też trochę bolał kręgosłup po znieczuleniu. Ale już jestem w domu, z każdym dniem będzie coraz lepiej.
                  • Gość: ŻANA IP: *.251.171.139.threembb.ie 02.11.11, 16:48
                    witam miałam operacje 27 pazdziernika metodą stripping znieczulenie ogólne! operacje miałam robioną w Irlandii ponieważ tu mieszkam. Noga mnie bardzo boli ,drętwieje i strasznie puchnie.Od razu po operacji zaledwie 2 godziny lekarz kazał mi wstać i przejść sie! wyszłam ze szpitala w ten sam dzień. nie wiem czy to ma tak boleć? czy to normalne? dzieki
                  • Gość: Halszka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.12, 13:10
                    Witam, Ja miałam zabieg RFITT celon - zamykanie pnia żyły falą radiową. Czytała już że tak bywa opoperacjach w znieczyleniu w kręgosłup lub ogólnym dlatego wybrałam zabieg w znieczuleniu miejscowym. Ten zabieg RFITT to mogę spokojnie polecić, pobyt w klinice 4 godziny a już 2 godziny po zabiegu wracałam na własnych nogach do domu. Oczywiście dostałam specjalną pończochę przeciwzakrzepową którą musiałm nosić do wizyty kontrolnej. Blizn żadnych bo zabieg odbywa się przez nakłusie żyły - jak do pobrania krwi. Po zabiegu prawie nic nei boli do pracy wróciłam na 3 dzień po zabiegu i wszystko super. żadnego puchnięcia nogi. Rewelacja. Zabieg wykonywał mi profesor Molski w Eskulapie w Bydgoszczy - polecam! jakby ktoś potrzebował namiaru to sporo informacji jest na ich stronie internetowej www.eskulap.bydgoszcz.pl/operacja_zylakow_RFITT-Celon.htm
                    • Gość: Pamo IP: 212.122.215.* 27.03.12, 12:44
                      Hej,

                      czy możesz napisać coś więcej o tym zabiegu - o znieczuleniu
                      czy podczas zabiegu jest obecny anestezjolog?
                      jak czułaś się bezpośrednio po zabiegu?

                      Dziękuję za odpowiedź!
                    • Gość: kaska IP: *.slupsk.vectranet.pl 17.08.12, 10:46
                      Witam , ja rowniez mialam zabieg RFITT Celon wykonywany w Klinice Eskulap w Osielsku 4 dni temu. Warunki bardzo dobre, dr. M.Molski ktory wykonywal zabieg rzeczowy i bardzo cierpliwy( strasznie sie balam). Czuje sie dobrze, na razie jeszcze nosze tube uciskowa.Wizyta kontrolna w pon.
                • 02.11.11, 21:27
                  No minie kilka tygodni zanim nóżka będzie jak nowa. Nic się nie martw.
                  --
                  Zmieniłam nicka smile
                  • 06.11.11, 17:11
                    ja również będę operowana, strasznie się boje tego znieczulenia miejscowegosad Zabieg w szpitalu państwowym, niestety przed świętami więc nie wesoło. Czy jakoś specjalnie należy się przygotować co zabrać ze sobą do szpitala?
                    --
                    Nusia(2009),Piti(2007)
                    • Gość: Moni IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.11.11, 14:11
                      Dobrze jest wziąć ze sobą badania dopplerowskie. Oczywiście legitymację ubezpieczeniową, dowód... Nie wiem jak to jest przy znieczuleniu miejscowym, bo ja miałam blokadę, ale mnie nie wolno było jeść ani pić zarówno przed operacją jaki po, więc to na pewno jest zbędne. A tak należy wziąć wszystko, co się bierze do szpitala...szczoteczkę do zębów, pastę, jakieś może kosmetyki, coś do poczytania, piżamka na zmianę, kapcie itp. I nie bać się! Nie jest tak źle, jakby mogło się wydawać smile
                      • 14.11.11, 13:43
                        Łatwo powiedzieć żeby się nie baćwink Ja się boje jak chole.asmile Dopplera mam już w tym tyg. Muszę zrobić jeszcze grupę krwi i prześwietlenie klatki piersiowej. Jestem też po 2pierwszych szczepionkach, podobno można już po 2, operować. Do szpitala (państwowy) przyjąć mnie mają dzień przed planowanym zabiegiem. Mam zabrać ze sobą w.w badania, dowód osobisty i legitymację ubezpieczeniową.
                        --
                        Nusia(2009),Piti(2007)
                        • Gość: Moni IP: *.walbrzych.vectranet.pl 14.11.11, 15:30
                          To prawda, można operować po 2 szczepionkach. Ale dobrze jest zrobić mimo wszystko tą trzecią po roku smile Wiem, wiem, ja też się bałam okropnie, ale naprawdę nie było aż tak źle. Wkłucie ze znieczulenia naprawdę wcale nie boli, potem w trakcie operacji nic nie czujesz, a żeby nie słyszeć, dają ci też środki nasenne i wcześniej do kroplówki lek uspokajający.
                          Ja te wszystkie badania miałam robione w szpitalu, dzień przed operacją. Tylko Dopplera miałam mieć wcześnieć. Jestem 2 tygodnie po. Noga naprawdę mnie nie boli, szły już ściągnięte, mam tylko trochę krwiaków i kilka strupków po miniflebektomii smile Dużo chodzę, spaceruję, czuję się świetnie. W całej tej operacji chyba najgorsze dla mnie było przymusowe leżenie bezpośrednio po, z racji znieczulenia i brak picia przez jakiś czas. Reszta to pikuś smile
                          Trzymam kciuki! Głowa do góry!
                          • Gość: Moni IP: *.walbrzych.vectranet.pl 17.11.11, 12:29
                            Mam pytanie dotyczące noszenia rajstop (pończoch) uciskowych po operacji. Czy koniecznie trzeba je nosić codziennie? Czy są jakieś ustępstwa? (Np. wyjścia wieczorne na kolacje...)Jak to jest u Was?
                            • 22.11.11, 22:29
                              Gość portalu: Moni napisał(a):

                              > Mam pytanie dotyczące noszenia rajstop (pończoch) uciskowych po operacji. Czy k
                              > oniecznie trzeba je nosić codziennie? Czy są jakieś ustępstwa? (Np. wyjścia wie
                              > czorne na kolacje...)Jak to jest u Was?

                              Witaj, tak naprawdę to jeszcze nie wiem bo jestem 2tygodnie przed zabiegiem, mam nadzieje że są jakieś ustępstwa bo ja nie nawidzę rajstopsad
                              --
                              Nusia(2009),Piti(2007)
                • Gość: ELKA IP: *.icpnet.pl 14.01.12, 23:01
                  ten gozek to nic takiego nie martw sie nie musisz z tym pojsc do lekarza smaruj nogi liotonem 1000 i nie narzekaj przeciez to tak nie boli pozdrawiam
        • Gość: mimi IP: *.cable.net-inotel.pl 20.09.13, 22:49
          w warszawie klinika Jolly Med na lelechowskiej 5 robi zylaki laserem na NFZ
    • 19.11.11, 21:30
      Nie, nie ma się czego obawiać.
      Moja mama przeszła taką operację 4 lata temu, Najpierw jedna noga, za pół roku druga. Operacja odbyła się w znieczuleniu miejscowym, kt,ore jeszcze p operacji działało dość długo. Musisz być z mamą po operacji, chocby po, by podać basen. 24 godziny po zabiegu nie można chodzić.
      Mama jest dziś jak nowo narodzona. Skończyły sie bóle nóg, kregosłupa, uczucie ciężkośći. Żylaki nie wróciły. Od ponad 4 lat mama nie stosuje żadnych maści..
      To nie nogi bolą, jest to po prostu uczucie lekkości i odnosi się właśnie takie wrażenie, że w nogach czegos brakuje.
      Mama dostała po zabiegu ketonal w kropłówce czy zastrzyku, nie pamietam.
      Ja namawiam Twoją mamę na ten zabieg.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
    • 09.12.11, 15:27
      Właśnie dziś wróciłam że szpitala po wczorajszej operacjismile Noga wygląda względnie dobrze, byłam znieczulana w kręgosłup (wcale nie boli) nie wiem co będzie potem, na razie mam leżeć przez 7dni, wychodzić tylko do toalety, oszczędzać się. Wszystko jest ok jak leże lub siedzę z nogą uniesioną, jak wstaje ból jest trudny do zniesienia, ciągnie przeokropnie nie mogę ustać, chyba że naszprycuje się ketanolem to chodzę jak młoda sarenkawink a jeżeli ktoś ma pytania to chętnie udzielę info, ale sprawa jest dopiero bardzo świeża i z czasem będzie się opis zmieniał. Pozdrawiam.
      --
      Nusia(2009),Piti(2007)
      • Gość: Moni IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.12.11, 12:13
        Jesteś świeżo po, więc ból na razie jest. Ale z każdym dniem będzie lepiej. Ja już jestem 5 tygodni po, noga w ogóle mnie nie boli, co więcej, chodzę na fitness i wszystko jest ok smile
        Dziwi mnie tylko jedno, czemu lekarz kazał ci się oszczędzać? Mnie kazano chodzić od samego początku jak najwięcej! Spacery, spacery, spacery! Jednak co lekarz, to inaczej uważa...
        • 12.12.11, 18:01
          Gość portalu: Moni napisał(a):

          > Jesteś świeżo po, więc ból na razie jest. Ale z każdym dniem będzie lepiej. Ja
          > już jestem 5 tygodni po, noga w ogóle mnie nie boli, co więcej, chodzę na fitne
          > ss i wszystko jest ok smile
          > Dziwi mnie tylko jedno, czemu lekarz kazał ci się oszczędzać? Mnie kazano chodz
          > ić od samego początku jak najwięcej! Spacery, spacery, spacery! Jednak co lekar
          > z, to inaczej uważa...

          Witaj, tak mi zalecił, być może dlatego że u mnie była wycinana cała żyła piszczelowa i noga jest tak zacerowana że aż strach patrzećsad za to już 5dzień po operacji a ja nie mam żadnych wylewów ani zasinień (podobno mogą wystąpić). Miałaś? Pocieszam się tym co piszesz bo po świętach chcę wrócić do pracy. Narazie ból przy wstawaniu jest tak silny, że zalewają mnie gorące potycrying uczucie takie jakby żyły w nodze pękały, może to przez szwy, nie wiem, od czasu do czasu czuje pulsowanie w tych żyłach. W czwartek równo tydzień po, zdejmują mi szwy, może będzie lepiej. Przeraża mnie to leżenie w łóżku, ale właściwie lepsze to niż zwijanie się z bólu. Na czwartek muszę się naszprycować ketanolem bo nie będę w stanie dojechać i wejść o własnych siłach do szpitalasad Napiszę za kilka dni jak się czuje. Pozdrawiam Moni i zazdroszczę formy.


          --
          Nusia(2009),Piti(2007)
          • Gość: Moni IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.12.11, 09:57
            Hello, moja noga wyglądała podobnie, conajmniej jakby Tyson przyfasolił big_grin, siniaków, krwiaków całe mnóstwo. No i opuchlizna... Do tego szwy w trzech miejscach, pod kolanem, na łydce i nad kostką. Do tego z dwadzieścia dziur po miniflebektomii. Też bolało, ale uwierz, jeśli wszystko jest w porządku, to szybciutko schodzi i pięknie się goi smile Trzymaj się więc zaleceń lekarza smile Myślę też, że to szwy ci troszkę przeszkadzają. Po ściągnięciu będzie na pewno dużo lepiej! I tak z każdym dniem smile A po kilku tygodniach będziesz w formie, jak ja hehe smile Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!!!
            • 16.12.11, 20:16
              Hej, jestem po zdjęciu szwów zaczynam powoli chodzić chociaż nadal sprawia mi to trochę bólu. Najgorsze już chyba za mną, planuję po świętach wrócić do pracy. Mon,i skoro tak cię już dręczę to zadam jeszcze kilka pytań. Jak chodzę to mam przykurcz pod kolanem i nie prostuje do końca nogi, od czasu do czasu pulsuje mi ta noga. Podobno to normalne. Głównie chodzi mi o to że tej nogi do końca wyprostować nie mogę, nawet jak śpię to mam troszeczkę ugiętą. Sprawiam mi to straszny ból. Miałaś tak. Mam nadzieje że da się to rozchodzić bo kuleje. Muszę też zaopatrzyć się w opaski o 2stopniu ucisku. Mam w nich chodzić aż do wiosny. Kupowałaś? Niestety nie ma innej możliwości mój lekarz stanowczo zalecił mimo że próbowałam się wymigać, nie znoszę rajstop ,podkolanówek ale już trudno. Pozdrawiam.
              --
              Nusia(2009),Piti(2007)
              • Gość: Moni IP: *.walbrzych.vectranet.pl 17.12.11, 13:00
                Witaj, z tym przukurczem to nie mam pojęcia, ja chyba tak nie miałam. Może troszkę, ale to badaż powodował. Trochę mnie ciągło pod kolanem, ale to chyba były szwy. A że bolało podczas gdy chodziłam, to normalne. Mnie lekarz kazał chodzić dużo, a przede wszystkim starać się nie kuleć, bo druga noga może potem boleć i biodro. A co do rajstop, też mam ze sklepu medycznego firmy Pani Teresa za ok. 50 zł i męczę się w nich, bo też nie znoszę nosić rajstop pod spodniami. Na szczęście są one całkiem ładne, czarne, więc można nosić do spódniczki. No i dobrze, że nie ma teraz lata! Noszę cały czas, ściągam tylko wieczorami, jak idę na fitness i na noc.
                Pozdrawiam serdecznie!
          • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 16.12.11, 20:34
            "u mnie była wycinana cała żyła piszc zelowa i noga jest tak zacerowana że aż strach patrzećsad"

            Co lekarz to technika- u mnie wyciągnięta była żyła na całej długości pachwina-kostka. Nacięcia i blizny mam tylko 2- przy kostce i w pachwinie.
      • Gość: elka IP: *.icpnet.pl 14.01.12, 23:06
        Przesadzasz ze tak boli .Ja miałam 3 razy operacje wiec wiem chyba ze jestes tz.miekka klucha
        • Gość: Moni IP: *.walbrzych.vectranet.pl 16.01.12, 15:25
          Wcale nie przesadza, jeśli twierdzi, że ją boli, to boli. Każdy ma inny próg bólu. Jedna rodzi dziecko mdlejąc i wrzeszcząc wniebogłosy, druga zaciśnie zęby i po sprawie. Co do mojej nogi, łądnie się goi, choć są jeszcze ślady po cięciach i widoczne punkty po miniflebektomii. Już nie boli wcale.
          • 17.01.12, 21:40
            Gość portalu: Moni napisał(a):

            > Wcale nie przesadza, jeśli twierdzi, że ją boli, to boli. Każdy ma inny próg bó
            > lu. Jedna rodzi dziecko mdlejąc i wrzeszcząc wniebogłosy, druga zaciśnie zęby
            > i po sprawie. Co do mojej nogi, łądnie się goi, choć są jeszcze ślady po cięci
            > ach i widoczne punkty po miniflebektomii. Już nie boli wcale.

            dokładnie zgadzam się, u mnie już ponad msc po, również wszystko ok, nie boli, jestem już w pełni sprawna i nie mogę doczekać się lata, mam super krótkie spodenki w których z dumą zaprezentuje swoje nogi. pozdrowienia Moniwink i dzięki za wsparcie w trudnych dla mnie chwilach.
            --
            Nusia(2009),Piti(2007)
            • Gość: Moni IP: *.walbrzych.vectranet.pl 18.01.12, 08:22
              Hehe, ja żeby zaprezentować z dumą swoje nogi, musiałabym jeszcze troszkę schudnąć big_grin No ale i to da się wykonać big_grin Ja również dziękuję i gorąco pozdrawiam babicka_pl smile
    • Gość: monika IP: *.ghnet.pl 29.01.12, 22:21
      ja jestem jeszcze młoda ale wiem że obciazona genetycznie tym problemem, dlatego staram sie juz wczesniej zapobiegac temy problemowi, jak najmniej butów na obcasie, nie zakładać nogi za nogę, do tego specjalne pończoszki a w razie uczucia zmeczonych nóg co czesto mi sie zdarza stosuję veno spray piankę musującą z mentolem która skutecznie niweluje to nieprzyjemne uczucie
    • 11.02.12, 21:10
      Witam jestem po zabiegu laserowym RFITT Celon który jak na obecną chwile jest raczej najbardziej skuteczny i bezpieczny . Minął miesiąc od mojego zabiegu i czuje się dobrze smile dlatego jeśli miałabym polecić operacje na żylaki to właśnie tą metodą, po 3-4 dniach można powoli wracać do pracy oczywiście wszystko zależy od organizmu jak szybko się przystosuje do zmiany jaka nastąpiła. Mój zabieg przeprowadzony był w placówce Scanmed Multimedias w Krakowie - wykonywał dr Roman Kuśnierczyk chirurg ogólny i naczyniowy którego polecam. Za jedną nogę zaplaciłam 3500 zł.( za dwie jest 5000 zł)poniżej podaje link na strone
      krakow.multimedis.pl pozdrawiam
      • 14.02.12, 14:47
        Nie wątpię, że to dobra, skuteczna metoda. Jednak ja poczekałam trochę, miałam operację w szpitalu, a po misiącu noga była zdrowa i ładna. Całkowicie za darmo smile
        • Gość: kaśka IP: *.promax.media.pl 11.03.12, 17:05
          cześć ja miałam operacje w szpitalu w ostrowie wlkp 7 2 .2012 lewa noga była okropna i dotego z siaczącą się raną l bardzo dobry lekarz mnie operował rana się zabliznia a po żylakach nie ma sladu chodzę jak przed operacją a 16.5 .zapisałam się na prawą noge pozdrawiam dr.hajdukiewicza.
          • Gość: NIKA IP: 195.241.93.* 06.04.12, 16:10
            A POWIEDZ GDZIE ROBIŁAŚ ZABIEG???
      • Gość: Pamo IP: 212.122.215.* 27.03.12, 12:47
        Hej,

        możesz napisać coś o znieczuleniu, jak się czułaś bezpośrednio po zabiegu?
        Ja mam RFITT 11.04 w sedacji i w znieczuleniu miejscowym.

        Pozdrawiam
      • Gość: anka IP: *.skomur.pl 24.04.13, 08:33
        zWitam.
        Decyduję się również na zabieg tą metodą proszę o kontakt. Czy mogę prosić o parę rad, wskazówek praktycznych dotyczących samego przebiegu operacji i dalszego przebiegu leczenia? Zrobiono mi operację tradycyjną metodą 20 lat temu. Obecnie wszystko mi wyszło z powrotem i dlatego moja decyzja takiej a nie innej metody usunięcia tego problemu. W latach 90 nie było innych metod leczenia oraz diagnostyki!!! . Mam wrażenie , że spartaczono pierwszą operację.
    • Gość: aga IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.12, 18:11
      witam wlasnie jestem trzy dni po operacji zylakow,nie maa sie czego bac .Wszystko przebieglo dobrze.
      • Gość: kaska IP: *.promax.media.pl 30.03.12, 13:44
        byłam znieczulonamiejscowo w kregosłup i dotego dostałam rano jedna tabletke niewiedziałam nic ,obudziłam się jak mnie przekładali na sali operacyjnej na łózko i mnie wiezli na salę i to najlepszy sposub na operacje kaśka
        • 03.04.12, 19:13
          Witam !
          Również miałam operację usunięcia zyły odpiszczelowej i dodatkowo kilku małych żylaków. Zabieg był 23 marca, po tygodniu zdjęte szwy (było ich ok 16), jak na razie ciężko mówić o efektach, bo noga nadal delikatnie posiniaczona (przede wszystkim wew udo); ale mimo wszystko nie żaluję, spodziewałam się wiekszego bólu, gorszego wyglądu nogi. Znieczulenie również w kręgosłup, na początku małą igiełką znieczulenie podskórne, potem już większą znieczulenie właściwe - ból ? znikomy ! smile następnie propozycja czy życzę sobie tabletkę na sen, aby nie mieć świadomości tego co się dzieje na sali, ja zrezygnowałam i trochę żałuję tongue_out przy wyciąganiu żył czułam takie delikatne szarpnięcia i dziwnie się przy tym czułam smile zabieg trwał ok godz, następnie z powrotem na salę... wszystko skończyło się ok 16, a mniej więcej o 23 wstałam do łazienki, najgorzej wspominam leżenie po zabiegu i powracanie do stanu czucia, zdrętwiałe nogi, pośladki to nic przyjemnego tongue_out na koniec recepta z 10 zastrzykami w brzuch na rozrzedzenie krwi, spacery, leżenie z nogą w górze, teraz czekam na powrót do pracy, bo takie lenistwo mi nie służy smile
          • Gość: margo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 14:40
            Witam
            miałam operację żylaków 1 października - kilka dni temu.
            Mam pytanie co do pielęgnacji ran po operacji (szwy pod kolanem, na łydce i koło kostki, i nieco małych "dziurek". Jak stosować żel lotion 1000 - na całą nogę i na rany (szwy będą zdjęte dopiero za tydzień). Czy smarować tylko zasinienia obok ran? Codziennie nogę bandażuję.
            Lekarz zalecił również rajstopy przeciwżylakowe - czy nosi się je po całkowitym zagojeniu?
            Proszę o radę - nie chciałabym popełniać błędu i pogorszyć procesu leczenia pooperacyjnego.
            Pozdrawiam Wszystkich i proszę o informacje;
            • 20.10.12, 20:41
              a ja mam pytanie czy na noc tez bandazowąć noge jestem dwa dni po operacji na żylaki lewej nogi.
              • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 21.10.12, 18:40
                Tak, bandażować.
            • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 21.10.12, 18:44
              Ja smarowałam całą nogę- miejsca nacięć dopiero po zdjęciu szwów i odpadnięciu strupków.
              Jak skończysz bandażowanie to możesz od razu wskakiwać w "rajtki" smile
              • Gość: Agnieszka IP: *.broadband.greenlan.pl 16.01.13, 12:41
                Witam
                Jestem z Wrocławia mam skierowanie na operacje żylaków . Znacie dobry szpital ?
                • Gość: MartaP. m IP: *.play-internet.pl 04.02.13, 02:11
                  Bardzo polecam chirurga w Strzelcach Opolskich Andrzeja Urbaniaka. Jestem 1,5 miesiąca po operacji i mam za nie cały miesiąc 18 urodziny więc dość szybko te żylaczki mnie zaatakowały. Dzień wyglądał tak: na 7.30 do szpitala, przyjęto mnie i położono na sale, około 8.30 pobrano mi krew do badań. O około 10 przyszedł lekarz operujący i zabrał mnie na badanie deplerowskie aby określi i zaznaczyć gdzie powinnam mieć cięcia. Po godzinie 12 przyszły pielęgniarki i zabrały mnie na blok operacyjny. Okropnie się bałam ale okazało się, że nie ma czego. Znieczulenie miejscowe tylko tam gdzie nacięcia (czułam tylko taki lekki dotyk) i w pachwinę (tylko tam zabolało dosyć mocno ale do przeżycia) później już poszło gładko. Na bloku operacyjnym ogólnie byłam 1,5h, sama operacja trwała chyba z 30min (bynajmniej mi się tam wydawało a nie dostałam żadnych środków usypiających itp.). Około godziny 13.40 byłam już z powrotem na sali i musiałam leżeć przez 2h a jakoś około godziny 16.30 już wyszłam ze szpitala (wypis dostałam około godziny 14.00 ale musiałam te 2h przeleżeć)... Najgorsza w sumie była tylko 1 i 2 noc ponieważ budziłam się co godzinę bo miałam taki rwący, denerwujący ale lekki ból, który nie pozwalał na sen , ustępował po zażyciu tabletki przepisanej przez lekarza. Po 3 dniach po operacji mogłam zmienić opatrunki. Około tydzień później już ich nie potrzebowałam bo rany już nie krwawiły. Ogólnie to miałam tylko 3 szwy w pachwinie a na reszcie nogi tylko malutkie 2 milimetrowe nacięcia, które same się zrastały. Zwolnienie dostałam do końca grudnia a z zajęć wf-u do końca lutego. Sińce zniknęły w niecałe 3 tygodnie a noga goi się bez zastrzeżeń. Chodzę właśnie w rajstopach uciskowych. Jeżeli chodzi o lekarza to bardzo miły, doświadczony chirurg naczyniowy BARDZO POLECAM, porozmawia i jeszcze rozśmieszy smile Dodam jeszcze, że jeżeli ktoś się decyduje na taki zabieg to niech zwróci uwagę na koszta jakie musi ponieść na własną rękę mimo tego, że operacja jest wykonywana na kasę chorych. Mnie wszystkie opatrunki w tym bandaże uciskowe specjalne (30zł sztuka) wyniosły około 120zł (2x bandaż uciskowy, gazy, plastry, spirytus salicylowy, zwykłe bandaże elastyczne, taśmy takie bawełniane, na prawdę dużo tego zużyłam), leki około 60zł (zastrzyki, maść, tabletki przeciwbólowe), rajstopy o 1 stopniu ucisku 60zł.

                  Mam nadzieję, że jakoś pomogę tym opowiedzeniem o moich przygodach z żylakami i dodam, że nie żałuję i nie żałowałam ani przez sekundę, że zdecydowałam się na tą operację. smile

                  • Gość: Zosia IP: *.ostrowmaz.mm.pl 12.02.13, 12:05
                    Witam! Mam 44 lata. Jestem 2 tygodnie po operacji żylaków nogi prawej,żylaki miałam na całej nodze od pachwiny po same kostki,i prawie 20 lat nie mogłam zdecydować się na operację bo bardzo się bałam,u mnie to sprawka genów,bo tata miał a ciąże i porody tylko nasiliły mój stan,wcześniej byłam już u kilku lekarzy chirurgów,za każdym razem robione miałam badanie Doppler żył,opinie były różne operować ,nie operować,więc lęk przed operacją był ,przez te lata męczyłam się z nimi,przyjmowałam różne leki,jak Detralex a i zdarzały się momenty kiedy musiałam robić sobie zastrzyki w brzuch Clexanem ,najgorzej było latem,wtedy nogi gorzej bolały aż w końcu postanowiłam wszystko przerwać, również lęk i poszukać dobrego lekarza.Trafiłam do LUX-MED-u przy Chmielnej w W-wie do prof. Marka Maruszyńskiego i w WIM na Szaserów miałam operacje. Prof.godny polecenia.miałam tylko 4 niewielkie nacięcia a 9 szwów ,2 przy kostce ,2 na łydce,2 na udzie i 3 w pachwinie.szybko wracam do zdrowia, Noga goi się bardzo dobrze,chodzę,ale staram się często odpoczywać oczywiście z nogami uniesionymi ,warto kupić do tego specjalny podnóżnik,ja tak go nazywam i jak śpię też mi towarzyszy,śpi się komfortowo,nogi nie bolą,w sklepach rehabilitacyjnych i medycznych są (około 100 zł),siniaki powstałe po operacji już prawie zniknęły,nie zalecono mi żadnych leków,tylko w razie bólu ale to nie było konieczne,miałam jeszcze w domu żel Lioton 1000 wiec smaruję nim nogi ,bo na drugiej tez mam ,tylko ze dużo mniejsze,jeszcze nie na zabieg operacyjny,chyba że metodą Skleroterapii.przez trzy tygodnie mam bandażować nogę ,też i w trakcie wypoczynku,lecz ja w ciągu dnia noszę specjalne pończochy 2 stopień ucisku,a na gojące sie rany nakładam jeszcze kompresiki z gazy. Wiem jedno ze pończochy bedę nosiła o wiele dłużej i nie dopuszczę drugiej nogi do takiego stanu.Najważniejsze jest aby stosować się do zaleceń.Pozdrawiam i wszystkim z podobnymi problemami życzę zdrowia i odwagi przed operacją!
                    • Gość: anka IP: *.skomur.pl 24.04.13, 08:49
                      ja też się cieszyłam 20 lat temu po operacji dwóch nóg. Miałam w tamtym okresie 30 lat...obecnie idę na drugą operację nieinwazyjną metodą CELON a nie tradycyjną...tej już się nie poddam !!! życzę jednak powrotu do zdrowia i optymizmu, radzę brać systematycznie jednak leki na żylaki.
                  • Gość: anka IP: *.skomur.pl 24.04.13, 08:54
                    Co za polityka medyczna w wieku 18 lat operacja na żylaki ...dziewczyno po ciążach ci wszystko wyjdzie!!!!!!
                    Ja miałam operacje po urodzeniu dzieci i mi wszystko się z powrotem wywaliło po 15 latach.
                    • Gość: marta22202 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 11:25
                      Taka polityka, że żylak mógł pęknąć..... Kobiety niektóre idą się ciąć bo muszą i w ogóle nie zdają sobie konsekwencji z tego, że jeżeli tego by nie zrobiły to może żyła pęknąć i konsekwencje nie są za miłe... Dzieci na razie nie planuje więc wole mieć przez te kilka lat czystą nogę a nie męczyć się z bólami i puchnięciem nóg.....
    • Gość: Basia IP: 91.236.32.* 05.10.13, 21:15
      czy po zabiegu, zakończeniu zastrzyków w brzuch można stosować oprócz lioton1000 tabletki na wzmocnienie żyłek np. cyklo3fort? Chcę żeby się lepiej goiło ale czy sobie nie zaszkodzę? Nie zapytałam o to na wizycie kontrolnej
    • Gość: GYM 32 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.14, 12:37
      Witam zabieg miałem robiony 14.02.2014 lewa noga żylak konczyny dolnej jeden dość poskręcana zyła znieczulenie miejscowe czyli nie jak nazwa mówi w nogę tylko w kręgosłup nie boli samo znieczulenie cięcie w pachwinie i 4 małe cięcia na nodze jestem 6 dni po zabiegu siedzę w domu kuleję bo ból w pachwinie jest dość dokuczliwy oraz siniaki są bardzo duże i pełna gama kolorów muszę sobie robić zastrzyki w brzuch przeciw zakrzepowe ogólnie miałem zabieg w klinice pod Bukami w Bielsku zabieg wykonywał dr hab. nauk med.Marek Szewczyk nie byle jaki dr lecz naukowy więc żadne badania badanie dopplera specjalista po oglądnieciu żylaka zna się na tym jak nikt inny ogólnie nie ma na nodze żylaka lecz powrót do zdrowia musi trawć nie ma nad czym się zastanawiać tylko usuwać mam 32 lata pozdrawiam
    • Gość: Warszawiak IP: *.dynamic.vectranet.pl 25.04.14, 08:51
      Witam ja miałem zabieg 22,04,2014 usunięcia żylaków i żyły od piszczelowej aż do pachwiny. Znieczulenie dostałem w plecy po czym noga zrobiła się jak guma. Wszystko słyszałem co się odbywało na sali operacyjnej. Strach na początku był ale po chwili jak się okazało że to nic nie boli to przeszedł. Na dzień 25,04,2014 noga trochę boli w udzie gdzie się zrobiły siniaki po usunięciu żyły a poza tym mogę chodzić bez większego problemu. Mi kazali nogę bandażować przez 10 dni aż do momentu zdjęcia szwów i nosić bandaż 24h. Zabieg miałem w warszawie Centrum ATISS .Prowadzący lekarz Marek Sawicki którego pozdrawiam za udany zabieg.
      • Gość: fav IP: *.free.aero2.net.pl 27.08.14, 00:55
        Przy zastrzyku w plecy na pewno miałeś dwie nogi jak guma, prawdopodobnie od pasa w dół było znieczulenie.
    • Gość: monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.14, 23:07
      Żylaki nóg miałam operowane dwukrotnie. Najpierw lewa noga metodą wyrywania żyły odpiszczelowej i drobniejszych żylaków, prawa noga 4 lata później operowana laserem (zakres zabiegu taki sam, jak w nodze lewej). W pierwszym przypadku po 2 tyg. poszłam do pracy (jestem nauczycielką). Pan doktor uznał, że 3 dni zwolnienia na żylaki wystarczy, no tydzień to max. i żeby chodzić i nie pieścić się ze sobą. Absolutnie nie kuleć, wrzeszczał, kiedy przyszłam na zdjęcie szwów. Efekt był taki, że nowe żylaki pojawiły się już po kilku tygodniach po operacji. Nogę bandażowałam 3 mies. Jeżeli chodzi o ból to dało się wytrzymać (środki przeciwbólowe dostałam w szpitalu, w domu nie było takiej potrzeby).
      W drugim przypadku (zabieg w innej klinice) lekarz przyjął zupełnie inną strategię. Nie kazał przeciążać nogi, leżeć przez tydzień, a przez kolejne 2 tyg. polegiwać z nogą w górze. Zwolnienie 4 tyg. Nie wiem jakie będą efekty, bo jestem w trakcie rekonwalescencji. Dodam tylko, że noga bolała mnie po zabiegu bardzo (szczególnie przy pierwszej zmianie opatrunku), odczuwałam dyskomfort przy chodzeniu (żyły napinały mi się jak postronki, bolało jak diabli). Noga jednak goi się bardzo szybko, siniaki znikają błyskawicznie. Bandażowanie przez 3-4 tyg. Ciekawe jakie będą efekty....
      • 10.09.14, 14:04
        Ja usuwałam moje żylaki laserowo. Po tym zabiegu czułam przez jakiś czas lekki dyskomfort. Zabieg robił mi lekarz w Ober Clinic, ale najpierw musiałam mieć zrobione badania żeby zostać zakwalifikowana.
      • Gość: fela IP: *.static.chello.pl 19.11.14, 10:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Anty-fela IP: *.centertel.pl 25.11.14, 10:08
          Fela a mozesz podać namiary na swojego lekarza bo moim zdaniem kłamiesz.Proszę podaj adres gdzie miałaś przeprowadzony zabieg i kto go robił,bo jestem ciekawa,który lekarz,,przepisał,,Ci ten krem po zabiegu?A w internecie owszem można znależć artykuły na temat Varico ale wszystkie lub większośc napisała niejaka Fela.W Fakcie też jest reklama:noga z żyłami poskręcanymi jak powrozy a po kremie cud!Nóżki gładkie jak pupa niemowlaka!Kogo Fela chcesz oszukać?Chorych,cierpiących ludzi?Nie wstyd Ci?!
          • Gość: libja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.14, 20:08
            VarikoVan. Nowe gowno i to cudowne. Dziwie sie ze ludzie niby nie CIEMNOGROD, a wierza w bajki. to juz taniej wychodzil KASZPIROWSKI, dawal nadzieje ale nie sciagal forsy. Wystarczy uzyc rozumu. gdyby taki srodek na zylaki wynaleziono, to po pierwsze musial by miec swoja godna cene, firme dumna z wynalazku, oraz jej adres. Czy to takie trudne rozpoznac scieme. WSTYD naiwniaki.
            • Gość: aza IP: 78.10.70.* 14.12.14, 21:27
              Bujaj się Fela bo jutro niedziela, żylaki wyłażą jak bania!
          • Gość: madrak IP: *.155.53.185.ajc.com.pl 12.01.15, 15:59
            TO ŚCIEMA ,nie dajcie się nabrać ,po miesiącu stosowania żadnych efektów .Omamili mnie certyfikatem zwrotu pieniędzy. Zadzwoniłem na podany numer 708 870 810 gdzie minuta kosztuje 7.50 zł,najpierw trzeba wysłuchać co nacisnąć a potem czekać 4 minuty na nadanie rzekomo nr. referencyjnego razem 11 minut .Po czym okazuje się że oni są tylko pośrednikiem a zwrot trzeba nadać na Wyspy Marszala Firma zarejestrowana "HG Limited
            Wyspy Marszala,
            Ajeltake Road, Ajeltake Islands,
            Majuro, MH 96960

            MOJA RADA, ZAPOMNIJCIE O TYM bo ja musiałem zmienić nr konta do przelewu. Bo wam wyczyszczą konto

            • Gość: ZBIG 1 IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.15, 18:37
              OSZCZEGAM WSZYSTKICH PRZED OSZUSTAMI Z VERICO VAIN KTORA OFERUJE CUDOWNA MASC NA USUWANIE ZYLAKOW W POLSCE.NAGANIACZE TELEFONICZNI ORAZ REKLAMY NA PRZYKŁAD W GAZECIE FAKT I W INTERNECIE TO ZWYKŁE OISZUSTWO I KANT. KAZDY LEKARZ WAM TO SAMO POWIE I NIE ZA CENE 360ZŁ KTORA ZAPLACICIE ZA TEN SZAJS KTORY DOSTARCZY WAM KURIER Z F-MY 7.ZAPYTAJCIE SIE NAGANIACZY NA ZAKUP TEJ MASCI GDZIE JEST SEDZIBA FIRMY W POLSCE I GDZIE JEST PRODUKCJA TEJ CUDOWNEJ MASCI ?NIKT WAMTEGO NIE POWIE BO TO JEST DOBRZE ZORGANIZOWANY KANT Z USA A W POLSCE JEST DOBRZE UKRYTY.
          • Gość: madrak IP: *.155.53.185.ajc.com.pl 12.01.15, 15:59
            TO ŚCIEMA ,nie dajcie się nabrać ,po miesiącu stosowania żadnych efektów .Omamili mnie certyfikatem zwrotu pieniędzy. Zadzwoniłem na podany numer 708 870 810 gdzie minuta kosztuje 7.50 zł,najpierw trzeba wysłuchać co nacisnąć a potem czekać 4 minuty na nadanie rzekomo nr. referencyjnego razem 11 minut .Po czym okazuje się że oni są tylko pośrednikiem a zwrot trzeba nadać na Wyspy Marszala Firma zarejestrowana "HG Limited
            Wyspy Marszala,
            Ajeltake Road, Ajeltake Islands,
            Majuro, MH 96960

            MOJA RADA, ZAPOMNIJCIE O TYM bo ja musiałem zmienić nr konta do przelewu. Bo wam wyczyszczą konto jak go podacie w certyfikacie

        • Gość: Dana IP: *.static.tpgi.com.au 29.12.14, 11:49
          Istnienia takiego laboratorium w stolicy Kuby nie potwierdza jednak ani Ambasada RP w Hawanie, ani też lekarze z jedynego w tym mieście szpitala, w którym leczy się choroby naczyniowe.- Ambasada podjęła działania na rzecz ustalenia czy w Hawanie działa Laboratorium Szlingera - odpowiada Paweł Woźny, radca Ambasady RP w Hawanie. - Nie udało nam się do niego dotrzeć ani znaleźć bezpośredniego kontaktu, niemniej jednak, jest prawdopodobne że laboratorium znajduje się w Instytucie Angiologii w Szpitalu "Salvador Allende”.

          Sprawdziliśmy i ten trop. Okazało się, że pracownicy kliniki im. Allende w Hawanie nigdy nie słyszeli o wspomnianym laboratorium. Przynajmniej o takim, które podobno działa w Hawanie.- W naszym Instytucie Angiologii i Chirurgii Naczyniowej nie działa żadne Laboratorium badawcze Leonarda Szlingera - to odpowiedź dr. Jose F. Montequin, specjalisty naczyniowca z kliniki Allende w Hawanie.

          Sygnały o medykamentach, co do których stosowania pacjenci mają wątpliwości, trafiły już do Rzecznika Praw Pacjenta. - Pytanie w sprawie Varico Vain zostało skierowane do biura rzecznika - to zapewnienie dostaliśmy z warszawskiego biura RPP.
          • Gość: madrak IP: *.155.53.185.ajc.com.pl 12.01.15, 16:01
            TO ŚCIEMA ,nie dajcie się nabrać ,po miesiącu stosowania żadnych efektów .Omamili mnie certyfikatem zwrotu pieniędzy. Zadzwoniłem na podany numer 708 870 810 gdzie minuta kosztuje 7.50 zł,najpierw trzeba wysłuchać co nacisnąć a potem czekać 4 minuty na nadanie rzekomo nr. referencyjnego razem 11 minut .Po czym okazuje się że oni są tylko pośrednikiem a zwrot trzeba nadać na Wyspy Marszala Firma zarejestrowana "HG Limited
            Wyspy Marszala,
            Ajeltake Road, Ajeltake Islands,
            Majuro, MH 96960

            MOJA RADA, ZAPOMNIJCIE O TYM bo ja musiałem zmienić nr konta do przelewu. Bo wam wyczyszczą konto jak go podacie w certyfikacie

      • 17.04.15, 22:08
        Uu kochana współczuje;/ naprawdę sporo przeżyłaś z tymi żylakami. U mnie w rodzinie też jest z tym problem i ja szczerze mówiąc żyję jak z wyrokiem, ale staram sie dbać o siebie, zgubiłam kilogramy, często masuje nogi, zimne prysznice i żel galvenoxsoft i póki co (odpukać) nie muszę myslec o lekarzu. Trzymaj się!!
    • Gość: janina IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.09.14, 17:15
      Też jestem zadowolona z operacji na żylaki. Operację laserową miałam w gabinecie www.krefft-laser.pl Wiadomo,na początku było trochę stresu,ale pan doktor mnie uspokoił i przynajmniej pozbyłam się tego uciążliwego problemu raz na zawsze.
      • 06.10.14, 18:47
        Ja mam jeden taki bardzo widoczny żylak na nodze, myślicie, że jest sens to w ogóle ruszać?
        • 07.10.14, 21:39
          czy żylaki bolą w ogóle?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.