Ciąza po 40-stce Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • mam 42 lata,a bardzo chciałabym mieć dziecko.czy to jest jeszcze możliwe.Nie
    ptrzechodziłam jeszcze menopauzy.

    • Ogladalam dzis na dwojce Pytanie na Sniadanie, bo bylo poswiecone
      nieplodnoscismile Zadzwonila jedna babeczka, ktora urodzila blizniczki po IVF w
      wieku 45 latsmile Podobno sa zdrowe i slicznesmile
      Oczywiscie, ze masz szanse na dziecko, choc mowi sie, ze po 40 roku zycia
      plodnosc kobiety spada dramatycznie - statystycznie rzecz ujmujac, masz 5%
      szans na zaciazenie. Powinnas brac rowniez pod uwage fakt, ze istnieje wieksze
      prawdopodobienstwo urodzenis chorego dziecka. Najlepiej byloby sie gruntownie
      przebadac, choc ozywiscie nie jestes w stanie sprawdzic wszytskiego.
      Powodzenia!
      --
      I'm a Roman Catholic,
      And have been since before I was born,
      And the one thing they say about Catholics,
      Is they'll take you as soon as you're warm...
      • jestem dzieckiem ktore urodzilo sie w 48 roku zycia mojej mamy.
        Nie mam zadnych wad dotyczacych fizycznosci.
        Chce jednak napisac cos waznego psychicznie. Zawsze mialam poczucie ze odstaje
        od innych z powodu wieku moich rodzicow, na zebraniach slyszalalm ze dziadkowie
        mnie wychowuja, jednym slowem mam kompleks starych rodzicow. Majac 18 lat
        mialam rodzicow 60 letnich! nie jest to typowe. nie dogadywalam sie z numi
        kompletnie nigdy teraz tez. Ale sadze ze to nie kwestia wieku tylko totalnej
        roznicy pogladow.
        Pragne zwrocic uwage na problem roznicy pokolen przy poznej decyzji na dziecko -
        to bylo moim celem
    • Moja mama urodziła synka właśnie w wieku 42 lat. Niedawno Mikołajek skończył 10
      miesięcy. W czasie ciąży chodziła częściej na wizyty kontrolne do lekarza
      i z tego co wiem otrzymała materiały informacyjne na temat badań prenatalnych.
      Ale nie wykonywała żadnych, ciąża przebiegała bez żadnych komplikacji. Takie
      dość późne macierzyństwo wspaniale wpłynęło na moją mamę-sama mówi ,
      że odmłodniała o 20 lat. Wszyscy są bardzo szczęsliwi, Mikołaj potrafi
      rozśmieszyć każdego, zapomina się przy nim o swoich problemach. No i on
      korzysta na tym, że ma trójkę starszego rodzeństwa-zawsze ma się z kim
      pobawićsmile))
      Pozdrawiam
      • giga4 napisała:

        > Moja mama urodziła synka właśnie w wieku 42 lat. Niedawno Mikołajek skończył
        10
        >
        > miesięcy. W czasie ciąży chodziła częściej na wizyty kontrolne do lekarza
        > i z tego co wiem otrzymała materiały informacyjne na temat badań
        prenatalnych.
        >
        > Ale nie wykonywała żadnych, ciąża przebiegała bez żadnych komplikacji. Takie
        > dość późne macierzyństwo wspaniale wpłynęło na moją mamę-sama mówi ,
        > że odmłodniała o 20 lat. Wszyscy są bardzo szczęsliwi, Mikołaj potrafi
        > rozśmieszyć każdego, zapomina się przy nim o swoich problemach. No i on
        > korzysta na tym, że ma trójkę starszego rodzeństwa-zawsze ma się z kim
        > pobawićsmile))
        > Pozdrawiam

        Giga, pamietaj ze jest ogromna roznica w urodzeniu kolejego dziecka w wieku 40.
        a pierwszego.
        Buziaki i powodzenia
    • Znam osobę, która w wieku 45 lat urodziła zdrowego i slicznego chłopca. Ciąża
      przebiegała normalnie bez żadnych komplikacji. Dziś chłopiec ma 9 lat, rozwija
      się prawidłowo, rośnie normalnie.
      Jego mama podczas ciązy nie robiła żanych badań prenatalnych, była tylko pod
      większa kontrolą ginekologa. Jedynym problemem dla niej były ciekawskie
      spojrzenia młodych kobiet w ciąży przed gabinetem lekarza gin. Pozdrawiam
    • Ja ostatnie dziecko urodziłąm w wieku 39 lat i okropnie mnie denerwowało, ze
      traktują mnie jak "zgniłe jajo", a w szpitalu młode połoznice troszczyły się o
      mnie jak o jakąś babunię, ustepowały mi miejsca siedzącego. To było miłe do
      czasu.
    • Jest to możliwe, ale pojawia sie troche zagrozeń zwłaszcza zwiększone jest
      ryzyko wada genetycznych. Ale coraz wiecej Pa n decyduje sie na dziecko w tym
      wieku!
    • Moja mama miała 42 lata kiedy urodziła pierwsze dziecko - mnie !
      Mój ojciec miał wtedy 48 lat. Ja urodziłam pierwsze dziecko gdy miałam 35 a
      trzecie w wieku 40 lat. Wszystkie dzieci mam zdrowe i wesolutkie smile
      Muszę przyznać, że zawsze byłam dumna z moich rodziców. Są mądrzy, zadowoleni z
      życia, radośni. Oboje byli nauczycielami i wszystkie dzieci w szkole
      zazdrościły mi takich rodziców. Teraz są bardzo pogodnymi staruszkami.Widzę jak
      świetnie bawią się ze swoimi wnukami - i tylko bawią, bo nie muszą
      ich "odchowywać" tak jak rodzice "wczesnych matek", które często u progu
      dorosłego życia same wychowaniu swoich dzieci nie potrafią podołać. Widzę, że
      moje dzieci mają radosne dzieciństwo, a ja mam teraz swój najlepszy czas na
      bycie matką. I tylko gdy komuś mówię ile mam lat, widzę zdziwienie i
      zaskoczenie. Kiedy byłam w ciąży niektóre znajome panie (bo panowie jakoś
      nigdy) siliły się na pewne złośliwości, ale czy zawsze warto walczyć ze
      stereotypami, nietolerancją i prymitywizmem myślenia ?
      Dopowiem jeszcze, że moja sąsiadka ma też troje dzieci i jak się przypadkiem
      dowiedziałam, dopiero 24 lata. Pewnie teraz ja pozwolę sobie tutaj na
      złośliwość, ale powiem wprost - wygląda jak stara, zniszczona życiem baba, i co
      gorsza, zachowuje się tak samo. Myślę, że nasz prawdziwy wiek zapisany jest
      gdzieś głębiej - nie w metryce ! Każdy ma w życiu swój czas na wszystko o czym
      marzy... smile
      • Liliw, ślicznie napisałaś. Ja dobijam do 30-stki (nie mam jeszcze dzieci),
        ostatnio powiedziano mi, że wyglądam jakbym miała 17 lat. Po Twoich słowach
        łatwiej mi będzie przezwyciężyć strach, że mój wiek mógłby kiedyś zagrażać
        mojemu dziecku, gdy będę w ciąży. Dziękuję i pozdrawiam gorąco!
    • mam 40 lat i jestem w ciąży.Kiedy sie dowiedziałam , byłam w szoku- to jest
      moje czwarte dziecko, płakałam,ale teraz z utęsknieniem czekam na nie i
      bardzo sie boję( ciąża jest zagrożona- 9 tydzień).W zaakceptowaniu nowej
      sytuacji pomógł mi mąż, dzieci i wspaniały lekarz, uspakajając mnie, że wcale
      nie musi byc źle. W twoim przypadku, jak sądzę na pewno jest to mozliwe i
      jeśli jestes w stanie wyzbyc sie obaw o przyszłość, wyrzucic z siebie myśli o
      ewentualnych zagrożeniach to możesz sie decydować- jeśli to cie
      uszczęsliwi.Warto jednak zrobic wczesniej badania ogólnego stanu zdrowia i
      porozmawiać z mądrym lekarzem, choc i tak , uważam, decyzja powinna należeć
      tylko do ciebie i męża.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.