• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

kręgosłup - jaki lekarz? Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 13:19
    Od jakiegoś czasu mam bóle kręgosłupa na odcinku szyjnym. Do jakiego
    lekarza mam się wybrać i czy potrzebne jest skierowanie od lekarza
    rodzinnego? Mam na pewno jakieś zwyrodnienia więc co może pomóc mi?
    Edytor zaawansowany
    • 03.06.08, 14:24
      mi pomogl ortopeda,skontaktuj sie z lekarzem rodzinnym to on
      powinien cie pokierowc co dalej,pomagaja masaze tego jestem pewna
      • 03.06.08, 14:34
        neurolog
        neurochirug
        Bez rezonansu i tak ci nic nie powiedzą.
    • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:56
      Trzeba zrobić tomografię albo i rezonans jak będzie możliwość. Potem
      wystarczy udać się do lekarza rehabilitanta żeby zaordynował
      rehabilitację. Można skorzystać z porady neurochirurga, jeśli są
      poważne zmiany i trzeba się wypowiedzieć co do ewentualnej operacji.
      • Gość: ewa IP: *.internet.radom.pl 04.06.08, 17:46
        najpierw ortopeda i prześwietlenie. Później prawdopodobnie rezonans magnetyczny
        (da to pełny obraz zmian). Co do dalszego postępowania może wypowiedzieć się
        tylko lekarz. BROŃ BOŻE masaży! (Chyba że będzie to zwykły masaż klasyczny)
        Jeżeli jest poważna przepuklina i ucisk na nerw, to źle wykonany masaż może być
        bardzo groźny. Już nie raz do szpitali trafiali delikwenci co oddali się w ręce
        "super" masażystów, kręgarzy i nastawiaczy. W każdym razie, nawet odnośnie
        ćwiczeń powinien decydować lekarz (najlepiej rehabilitacji).
        • Gość: goblin.girl IP: 213.172.177.* 04.06.08, 18:33
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > najpierw ortopeda i prześwietlenie. Później prawdopodobnie rezonans
          magnetyczny (da to pełny obraz zmian).
          W każdym razie, nawet odnośnie
          > ćwiczeń powinien decydować lekarz (najlepiej rehabilitacji).

          Nie do końca się zgodzę. Miałam problem z kręgosłupem w odcinku ledźwiowym,
          lekarze, do których chodziłam, ograniczyli sie do stwierdzenia, ze to pewnie
          siedzący tryb życia i zalecania ruchu (akurat pływam i gimnastykuje sie
          regularnie), zrobiłam zdjecie rtg, ktoś tam dopatrzył sie na nim zmian
          zwyrodnieniowych - takie coś moze sie pojawic w starszym wieku, ja jestem przed
          30; i tyle. Pomógł mi konkretnie właśnie fizjoterapeuta. Miałam ucisk na nerw,
          zlikwidowała go seria masaży i odpowiednio dobrane ćwiczenia. Można się wybrac
          do lekarza, ale pomocy oczekiwałabym raczej od specjalisty fizjoterapii -
          dobrego i sprawdzonego; nie uważam, ze doktor w białym fartuchu musi tu byc
          bezwzglednie najwyższym autorytetem.
          do autorki - czy nie pracujesz przy laptopie? zwróc uwage, jak siedzisz i czy
          dolegliwości nie nasilaja sie po długotrwałym siedzeniu przy kompie.
          • Gość: sylla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 10:35
            witam
            Wybrałam się do lekarza rodzinnego. Pani doktor powiedziała, że
            jeśli się uda to nie robić prześwietlenia a właśnie rezonans lub
            tomografię. Mniejśze naświetlenie, a wynik więcej pokaże. Tylko
            wiadomo jak to u nas jest z tego typu badaniami. Otrzymałam też
            leki, które powinny po kilku dniach pomóc. Skierowanie mam do
            poradni rehabilitacyjnej i naurologicznej.
            A jeśli chodzi o mój tryb życia to zdaję sobie sprawę że do tych
            dolegliwości przyczynia się siedzący tryb życia. Przez 8 lat miałam
            pracę wyłącznie stojącą więc bolały nogi. Teraz o 2 lat siedzę i
            boli kręgosłup. Dodam że mam 30 lat.
          • Gość: ewa IP: *.internet.radom.pl 05.06.08, 18:47
            a ja się nie zgodzę z goblin.girl. Tak się składa, że sama cierpię na dyskopatię
            w odcinku lędźwiowym. Przeszłam całą żmudną drogę do wyleczenia. Teraz już jest
            dobrze, bólu nie odczuwam, ale zdaję sobie sprawę, że w każdym momencie może
            stać się źle. (źle podniesiony ciężar, fatalny upadek czy też coś innego) .
            Miałam szczęście, że moja najbliższa przyjaciółka jest lekarzem rehabilitacji i
            chciała oraz mogła się mną zająć. Od niej właśnie wiem, jak niebezpieczne bywają
            właśnie takie różne masaże , wykonane przez samozwańczych "uzdrowicieli". Co
            innego masaż wykonany przez fizykoterapeutę, po pełnej diagnostyce i na zlecenie
            lekarza, a co innego konował, który dla paru złotych może delikwenta zaprowadzić
            nawet na wózek inwalidzki. Wszystkie zmiany w obrębie kręgosłupa wymagają
            absolutnie konsultacji lekarskiej. Co więcej, żaden szanujący się lekarz
            rehabilitacji nie zleci zabiegów w przypadku dużej przepukliny bez konsultacji
            neuroortopedycznej ewentualnie neurologicznej. Właśnie dla dobra pacjenta. I ja
            bym się tego trzymała, a nie rad koleżanek którym "cudownie" pomogły masaże. Ale
            w sumie każdy decyduje za siebie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.