Dodaj do ulubionych

zawroty glowy przy lezeniu...

18.10.08, 12:32
....tz.jak leze i skrece glowa w prawo..czasami tez w lewo...czy
moze ktos tak mial?
--
♥ Amelka ♥ i ♥ Nicole ♥
Edytor zaawansowany
  • Gość: green_land IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.08, 14:52
    To pewnie coś z kręgosłupem. Pokaż się interniście, pewnie da Ci
    skierowanie do neurologa albo ortopedy.
  • 18.10.08, 16:03
    Mozliwe, ze masz uszkodzony blednik. Przyczyny moga byc rozne.
  • 19.10.08, 08:02
    Lepiej, żeby to był kręgosłup szyjny. Biegnij do lekarza, może
    rahabilitacja i ćwiczenia wystaczą. Błędnik - to zależy jakie
    schorzenie - mój mąż ma meniera - praktycznie tylko obserwacja,
    zastrzyki, jak przychodzą zawroty. To nie jest tylko kręcenie w
    glowie, świat usuwa sie spod nóg, tracisz utrzymywanie równowagi,
    straszne szumy, może byc połączone z utrata słuchu na chorym uchu,
    plus wymioty, ataki trwaja od kliku do kilkunastu godzin. To masz
    opisane pokrótce jedno schorzenie błednika.
  • 19.10.08, 09:59
    chyba nie wiesz, co mówisz! Oby to nie był odcinek szyjny!!! Tego już nie da sięwyleczyć żadną rehabilacją! I grozi kalectwem trwałym łącznie z paraliżem.
  • 19.10.08, 14:32
    To poczytaj sobie o menierze, osobiscie wolę, jak musze pomóc mężowi
    się ubrać z powodu kręogsłupa. Który ma zreszta operowany. Wiem o
    czym mówie.
  • Gość: green IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 10:55
    Przy zawrotach głowy doc kazał mi zrobić usg tętnic szyjnych. Coś
    tam wyszło i stą wiem, że przyczyna /lekkich/ zawrotów i dziwnego
    uczucia w głowie może być właśnie z tego.

    > Tego już nie da si
    > ęwyleczyć żadną rehabilacją!
    Ale to zależy od schorzenia, a nie od samego faktu problemów z
    odcinkiem sszyjnym. Sama mam bóle głowy nie ustępujące po żadnych
    lekach. Potrafią trwać nawet 3 miesiące bez chwili przerwy.
    Diagnoza - zespół szyjny. Jazda samochodem=ból głowy. Praca
    siedząca=ból głowy. I tak najczęściej wyglądają problemy z odcinkiem
    szyjnym.
    Dziewczyna ma zawroty tylko w określonej pozycji. Może to być skutek
    uderzenia, upadku, złego ułożenia głowy podczas snu - czyli do
    diagnozy.
  • 19.10.08, 13:11
    Do dziś nie wiadomo, co to jest. Kręciło mi się w głowie, tylko, gdy się kładłam
    lub przekrzywiałam głowę. Do tego miałam straszny pisk w uchu i uczucie, jakby
    się tam jakieś ciśnienie zmieniało. Do tego stan podgorączkowy. Neurolog
    stwierdził, ze to kręgosłup szyjny, bo mam poważne zwyrodnienia. Ale nie
    wspomniałam o stanie podgorączkowym. Ogólnie czułam się bowiem tak kiepsko, że
    szok. Chyba dołożyła mi się do tego nerwica, bo strasznie się wystraszyłam tych
    zawrotów. Jak powiedziałam lekarzowi o stanie podgorączkowym to mnie opieprzył.
    Przepisał antybiotyk. I przeszło mi po 2 tygodniach. To chyba był błędnik. Ale
    badanie po fakcie nic nie wykazało. Więc albo błędnik był już zdrowy po
    antybiotyku, albo to nie było to. TYLKO CO?
  • 19.10.08, 13:16
    a jak dlugo mialas te zawroty glowy?Ja mam tydzien czasu ..wczesniej
    byly bardziej nasilone ze az mnie po nich mdlilo..teraz sa mniejsze
    i nie zawsze np.jak raz mi sie zakreci po przekreceniu glowa na
    lezaco to za drugim razem juz nie...kiedys tez juz tak mialam ..moze
    z 13 lat temu...dosyc dlugo i samo ustapilo...mialam rozne badania i
    nic nie wykazalo...teraz mialam tak w maju ale to mysle ze od
    hormonow bo zaprzestalam karmic piersia i mialam nieregularne
    okresy..jak sie wyregulowaly to mi to minelo...a teraz znowu
    wrocilo...ciekawe od czego?Pozdrawiam.
    --
    ♥ Amelka ♥ i ♥ Nicole ♥
  • Gość: ALEKS IP: *.cable.ubr02.sout.blueyonder.co.uk 19.10.08, 17:27
    ja tez mialam zawroty,poszlam do lekarza i on poprostu przeczyscil mi
    uszy!Okazalo sie ze mam bardzo waskie kanaly w uszach i mi sie zatkaly,nie wiem
    jak to sie ma do zawrotow glowy ale jakos musi bo pomoglo,duzo latam samolotem
    oraz slucham muzyki na mp3 moze dlatego mi sie zatykaja,byly tez tabletki na
    rozszezenie czegos tam w uchu.Poczytaj tez o Manierze( nie wiem jak sie pisze)
  • 19.10.08, 18:45
    Sprawdź czy masz gorączkę. A kręci Ci się jak schylisz głowę? Bo mnie się też
    kręciło. A jak zamkniesz oczy to gorzej czy lepiej? Mnie aż gałki oczne goniły,
    czułam się jak na karuzeli.

    A może to nerwica?
  • 19.10.08, 19:40
    jak schylam glowe to nie kreci mi sie...tylko w pozycji
    lezacej...jak skrecam glowa gwaltownie...i wtedy tez czuje sie jak
    na karuzeli wszytsko biega mi przed oczami...ale jak sie poloze
    prosto to przechodzi....a nerwica tez moze objawiac sie zawrotami
    glowy?
    --
    ♥ Amelka ♥ i ♥ Nicole ♥
  • Gość: green IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 10:59
    Nie wiem, czy dobrze wytłumaczę - jak jesteś nerwowa, napinają Ci
    się mięśnie. A napięte mięśnie szyjne, szczególnie gdy stres trwa
    dłużej skutkują najczęściej bólami głowy. U Ciebie możliwe,
    że "poszło" na kręgosłup. Zresztą jest nerwica żołądka, jelit,
    serca....
  • 20.10.08, 11:49
    Iwanni, moze to tzw. napadowe polozeniowe zawroty glowy. Mnie niedawno meczylo
    to okolo 2-3 miesiecy (wczesniej tez mi sie kiedys zdarzylo). Krecilo mi sie w
    glowie tylko w dwoch okreslonych pozycjach przy lezeniu. Na poczatku te zawroty
    byly dosc mocne, z czasem bylo coraz lepiej i teraz mam tak ciut, ciut smile).
    --
    W mózgu kobiety jest taka maleńka komórka, w której mieszczą sie setki par butów.
  • 20.10.08, 12:03
    tak mam dokladnie jak ty opisalas...wczeniej mialam to jakies 14 lat
    temu...w maju..no i teraz...a bylas z tym u lekarza od czego to moze
    byc?
    --
    ♥ Amelka ♥ i ♥ Nicole ♥
  • 20.10.08, 13:22
    Przyczyna tego co napisalam jest obecnosc malych krysztalkow wapnia w plynie
    usznym. Prawidlowo powinny siedziec w jakis takich specjalnych strukturach, ale
    z roznych powodow moga stamtad sie uwolnic i przeszkadzac w przeplywie tego
    plynu, co powoduje wlasnie te zawroty.
    Przyczyny tego moga byc rozne (choroba Meniera miedzy innymi tez), ale w polowie
    przypadkow przyczyna nie jest wykryta, tak jak u mnie smile). Zazwyczaj problem
    mija w przeciagu 6 miesiecy.
    Przepraszam za taki dziwaczny opis, ale ja to czytalam po angielsku i nie wiem
    jak dokladnie przetlumaczyc.
    Lekarka zasugerowala wlasnie to, no a ze mi przeszlo, to chyba to bylo wlasnie
    to smile.
    --
    W mózgu kobiety jest taka maleńka komórka, w której mieszczą sie setki par butów.
  • 20.10.08, 15:16
    Współczuję. To wygląda na położeniowe zaburzenia błędnika. Nie ma
    konkretnego leczenia. Może trwać latami. Ciesz się, ze występuje to
    tylko w czasie leżenia. Cierpiałam na to parę lat. Przeszło samosmile
  • 22.10.08, 16:32
    Moj blednik podobno zostal uszkodzony przez wirus/ mogla byc to nawet grypa/.
    Rezonans i specjalistyczne badania uszu wykluczyly wszelkie inne przyczyny.
    Zwyrodnienia w kregoslupie na odcinku szyjnym podobno nie daja dokladnie takich
    objawow. Oczywiscie, gdy to sie zaczelo 3 lata temu, bylam przerazona. Objawy
    nasilaja sie np podczas kataru, czy stresu. Wykonujac pewne cwiczenia zalecone
    przez lekarza mozna przyzwyczaic mozg do tej sytuacji i zyc w miare normalnie
    bez lekow.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.