Dodaj do ulubionych

różyczka+ciąża! co robić???

12.12.08, 22:04
Mój 5-letni syn zachorował właśnie na różyczkę. Problem w tym, że dwa dni temu
(i wcześniej) miał kontakt z moją siostrą, która jest w 11 tygodniu ciąży.
Okropnie boję się, że mógł ją zarazić, a nie wiemy, czy jest odporna - nigdy
nie przechodziła różyczki (chyba, że bezobjawowo), a nie mamy jak sprawdzić,
czy była szczepiona (zagubiły się karty szczepień). Ona jest 79 rocznik, od 86
podobno szczepienie obowiązkowe obejmowało wszystkie 13-letnie dziewczęta -
czy to prawda? Co teraz powinnyśmy zrobić?? Boję się o jej bobaska, przed nami
weekend, nawet do lekarza nie ma jak się dostać...
Edytor zaawansowany
  • fabiankaa 12.12.08, 22:13
    Spytaj lepiej na forum ciazowym
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=585
    A siostra chyba bedzie musiala szybko zrobic badania na rozyczke.
    Tak mi sie przyjemniej wydaje.
    --
    http://img231.imageshack.us/img231/1266/repasn6.gif
  • kasiak37 12.12.08, 22:14
    martwisz sie czy ona byla szczepiona?A Twoj syn byl?
    --
    Landryna
  • toffinka 12.12.08, 22:23
    syn? nie, zdaje się, że to szczepienie nie było obowiązkowe, ale dla chłopców
    różyczka nie wiąże się z większymi zagrożeniami
  • kasiak37 12.12.08, 22:28
    od 1998 bylo szczepieniem zalecanym,od 2004 jako obowiazkowe.To nic ze chlopcom
    rozyczka nie szkodzi ale jak sama widzis moze zaszkodzic komus z najblizszego
    otoczenia czyli w Twoim wypadku siostrze w ciazy.
    --
    Landryna
  • Gość: emka IP: 91.104.74.* 12.12.08, 22:36
    Ja też nie rozumiem pytania dot. tego czy jej syn był szczepiony i jeśli nie był
    to komu to może zaszkodzić. Co ma piernik do wiatraka? Dziecko przecież
    specjalnie się nie rozchorowało z okazji zaciążenia siostry autorki postu-żeby
    jej zaszkodzić. Próbujesz w niej wzbudzić poczucie winy,że dziecka nie
    zaszczepiła? Jej prawo-jej wybór-nie faszerować dzieciaka wszystkimi dostępnymi
    szczepionkami-zwłaszcza jeśli zachorowanie na określoną chorobę nie wiąże się
    dla dziecka z poważnymi konsekwencjami.
  • kasiak37 12.12.08, 22:39
    gdyby szczepiony byl nie byloby problemu.Teraz rozumiesz?
    A do autorki,szczepienie obowiazkowe przeciwko rozyczce wprowadzono dla
    dziewczynek 13-letnich od 1988 roku a nie 1986,wiec Twoja siostra mogla zostac
    zaszczepiona.Sorry za pomylke na innym forum.
    --
    Landryna
  • Gość: emka IP: 91.104.74.* 12.12.08, 22:45
    Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem-zachorowanie na chorobą to sprawa
    nie do przewidzenia-rozumiesz?-czy nie.
    To nie jest problem typu,że dziecko nie było odpowiednio pilnowane i zrobiło
    nawet nieświadomie krzywdę jej siostrze i za to można winić matkę/rodziców-że
    nie dopilnowali dziecka i coś narozrabiało.
    Także nie bredź, bo takich rzeczy jak zejście się w czasie choroby jej dziecka i
    zaciążenia jej siostry przewidzieć się nie da. Tym samym sposobem siostra
    musiałaby nie wychodzić z domu podczas całego okresu ciąży bo chyba np. w
    tramwaju nie zacznie wypytywać wszystkich na około czy byli szczepieni na to czy
    tamto, albo czy nie są przypadkiem chorzy aktualnie bo "ja jestem w ciąży". No
    litości!
  • kasiak37 12.12.08, 22:52
    Emka a czy Ty sie dzis dobrze czujesz?Czy masz slaby dzien i potrzebujesz sie
    gdzies wyzyc?
    --
    Landryna
  • Gość: emka IP: 91.104.74.* 13.12.08, 09:16
    No na pewno lepiej niż ty i nie bredzę od rzeczy. W ten sam sposób można
    obwinić ciężarną-czemu się nie zaszczepiła przed staraniami.
  • Gość: magda IP: 141.197.14.* 15.12.08, 11:28
    Oczywiscie,ze to wina ciezarnej.. przed ciaza robi sie badania na
    przeciwciala rozyczki..jesli sie nie ma, to sie trzeba zaszczepic.
  • fabiankaa 12.12.08, 22:45
    "Ważne jest, by przyszła mama zatroszczyła się o to czy jej organizm
    jest w stanie ochronić ja przed chorobą. Jeżeli była ona szczepiona
    przeciw różyczce w wieku 13 lat, to organizm potrafi wytworzyć
    wystarczająca ilość przeciwciał( IgG), które w razie potrzeby będą
    doskonałą tarczą ochronną.

    Dobrze jest przed zajściem w ciążę wykonać badania, na
    podstawie których można określić ilość przeciwciał IgG. Przy
    dodatnim wyniku przyszła mama nie musi się obawiać. Wynik ujemny nie
    jest wyrokiem skazującym na zarażenie się. Wskazuje jedynie na to,
    że kobieta jest bardziej podatna na zarażenie się wirusem RNA. W
    takim wypadku lepiej przedsięwziąć środki zapobiegawcze. Można
    zaszczepić się przeciw różyczce. Trzeba jedynka pamiętać, że takie
    środki zapobiegawcze można podejmować tylko wtedy, gdy kobieta nie
    jest jeszcze w ciąży. Dziecko może zostać poczęte trzy miesiące po
    szczepieniu przyszłej mamy. W przypadku kobiet w ciąży, jedynym
    sposobem na ominięcie choroby jest unikanie kontaktu z osobą
    zarażoną. "
    www.urwis.pl/dzieci/136.html

    --
    http://img231.imageshack.us/img231/1266/repasn6.gif
  • lejdi111 13.12.08, 08:23
    ja uważam tak jak kasiak. Powinno sie szczepić na tę chorobę zarówno dziewczynki
    jak i chłopców aby uniknąc tego tupu sytuacjom jak wyżej.
  • toffinka 12.12.08, 22:51
    dziękuję serdecznie za odpowiedzi, w poniedziałek wyślę siostrę na badania, na
    wszelki wypadek... mam nadzieję, że nie wagarowała w dniu szczepień sad
  • Gość: Ida IP: *.range86-153.btcentralplus.com 13.12.08, 12:15
    Niewiele pomoge,ale rocznik urodzony w 1975 NAPEWNO byl szczepiony
    na rozyczke w wieku 13 lat (tj. w roku 1988) i nawet jak ktos
    wagaowal w tym czasie to i tak pigola ze szkoly go dopadla smile Co
    wiecej nawet jak ktos wczesiej chorowal na rozyczke (potwierdzona
    przez lekarza) to i tak byl obowiazkowo szczepiony.
  • zebra12 14.12.08, 15:14
    Ja jestem rocznik 73 i nas na różyczkę nie szczepiono! Ale sama się zaszczepiłam
    przed planowanymi ciążami.
    --
    http://www.gify-gify.pl/gify%20%20postacie/gify%20aniolki/aniolki__25_.gif
  • lisia312 15.12.08, 11:19
    toffinko!
    Byłam na początku trzeciego miesiąca ciąży jak starsze dziecko( trzyletnie)
    zachorowało na różyczkę. Dostałam od razu od pediatry skierowanie na
    gammaglobulinę i nie zachorowałam, a syn urodził się zdrowy. Ja nie byłam
    szczepiona wcześniej, ani nie przechodziłam różyczki
    --
    Ma być złe, to niech nie będzie wcale...
  • Gość: magda IP: 141.197.14.* 15.12.08, 11:25
    Nie wszystkie dziewczeta przechodzily to szczepienie. kazda
    odpowiedzialna kobieta przed ciaza powinna zrobic badania na
    rozyczke i toxoplazmoze.. ale widac Twoja siostra malo
    odpowiedzialnie sie zachowala..
  • anika305 15.12.08, 12:15
    77 też był szczepiony w szkole podstawowej.
    Przechodziłam przez to samo co Twoja siostra. Bratanica z różyczką wpadła w
    odwiedziny jak byłam w ciąży.
    Całą chatę przetrzepałam żeby kartę szczepień znaleźć i znalazłamsmile
    I wszystko okwink
  • 131313a 15.12.08, 14:45
    rocznik 79 byl szczepiony!!! glowa do gory. jesli chcesz dla
    PEWNOSCI ZROB P/CIALA P/ROZYCZCE IgG

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka