ból lewej ręki:( Dodaj do ulubionych


Od niedzieli boli mnie lewa ręka - nie jest to drętwienie tylko
taaki jednostajne ciągłe pobolewanie - a chwilami mocny
przeszywający ból. Boli mnie ramię i okolica stawu łokciowego - ale
od strony gdzie przebiegają naczynia. Dziś byłam u lekarza -
stwierdziła, że najprawdopodobniej nerwoból, ale nie zleciła żadnych
badań. Fakt, że leczę się na nerwicę, mam klasyczne jej objawy, ale
do tej pory, jeśli chodzi o ręce, to tylko drętwiały mi dłonie i
palce, nigdy mnie ręka nie bolała. Po zażyciu leków na uspokojenie i
przeciwbólowych ból nie ustępuje. Smarowałam rękę altacetem - też
nie pomaga. Dodam, że serce miałąm badane w kwietniu - ekg, holter i
echo - ok, krew w lipcu - ok, rok temu - rtg klatki piersiowej- też
ok, niecały miesiąc temu usg piersi - też ok. Czy któraś z was tak
miała, czy to może być rzeczywiście na tle nerwicowym a ja się
niepotrzebnie nakręcam? Dzięki za odpowiedzi.
ps.dodam tylko, że nie uprawiam żadnych sportów i ostatnio nic
cieżkiego nie dzwigałam, jestem osobą praworęczną.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.