zatoki, pomocy!

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mój problem to nawracające zapalenie zatok. Niesamowity ból głowy, oczu,
    klucha w gardle i do tego kompletnie suchy nos, śluzówka zupełnie sucha.
    Robiłam ostatnio wymaz z gardła bo strasznie mnie gardlo bolało ale nic nie
    wyszło. W laboratorium powiedzieli że trzeba zrobić punkcję bo ta klucha to od
    zatok.No i mieli rację bo zaraz potem nos mi się zatkał. Wzięłam antybiotyk i
    jest trochę lepiej,ale jestem osłabiona jakaś, apetytu nie mam a nos dalej
    zatkany.
    Podpowiedzcie gdzie można zrobić prywatnie w okolicach Bedzina, Dąbrowy
    Górniczej, Sosnowca lub Czeladzi tomografię komputerową i ile to kosztuje?
    Prywatnie bo muszę zrobić nową kartę a chyba miesiąc nie wytrzymam czekając na
    nową.
    • 09.01.09, 14:41 Odpowiedz
      a po co Ci az tomografia?Wystarczy rtg zatok i wszystko jasne.
      --
      Landryna
    • IP: *.dip.t-dialin.net

      Gość: anna80 15.01.09, 11:50 Odpowiedz
      heyka, ja mam ten sam problem,co ty. ciägle sie z tym mecze.ostatnio znöw
      musialam brac antybiotyki. przyszlym tygodniu jade do sz-na do dr. maja na
      konsultacje w sprawie operacji zatok, prywatnie,bo mieszkam za granicä i tam mi
      nic nie pomogli, takze napisze, co wyniknie,pozdrawiam
      • 15.01.09, 12:41 Odpowiedz
        Hej
        Ja tez mam zatokowe problemu...czym się leczycie doraźnie ja ból chwyci??
        Pozdrówka
        • 15.01.09, 15:16 Odpowiedz
          Jeśli chodzi o ból głowy to tabletki przeciwbólowe, ibuprom max ja zażywam. Ale
          ogólnie zapalenie zatok po tym nie przechodzi, mnie przechodzi tylko po
          antybiotyku, ostatnio Forcid 1000. Podobno dobry jest też spray Buderhin, ja
          stosowałam, bez zmian, ale to chyba zależy od przypadku. Pozdrawiam i życzę zdrówka
      • 15.01.09, 15:11 Odpowiedz
        Gość portalu: anna80 napisał(a):

        > heyka, ja mam ten sam problem,co ty. ciägle sie z tym mecze.ostatnio znöw
        > musialam brac antybiotyki. przyszlym tygodniu jade do sz-na do dr. maja na
        > konsultacje w sprawie operacji zatok, prywatnie,bo mieszkam za granicä i tam mi
        > nic nie pomogli, takze napisze, co wyniknie,pozdrawiam
        ok, dzięki, życzę powodzenia i dużo zdrówka, czekam na informacje, u mnie
        niestety bez zmian, nos suchy, muszę się zebrać w garść i zrobić jakieś badania,
        bo już mi to strasznie przeszkadza. Pozdrawiam
    • 15.01.09, 15:01 Odpowiedz
      mnie też zatoki dokuczja ból że nie można wyrobic i jak się tylko
      położe to zaraz mam zatkany nos
    • IP: *.toya.net.pl

      Gość: drums 15.01.09, 19:37 Odpowiedz
      ja ostatnio odczuwam dokuczliwy konowałowstręt i właśnie dziś odbyłam swoją
      pierwszą akupunkturę, na zatoki m.in. (polecono mi aku właśnie na tę przypadłość)
      Poszłam do sprawdzonego przez znajomych akupunkturzysty. We shall see.. or feel
      the difference wink
    • 16.01.09, 10:10 Odpowiedz
      Nie do końca te okolice,mój chłopak miał robione w "Tomografie"w
      Tychach.Prywatnie kosztowało,o ile pamiętam 300 zł.Może ktoś jeszcze
      Ci poleci coś bliżej.
      --
      "Stary,nie uprawiaj seksu z kobietami.Od tego łatwo przejść do
      całowania i ani się obejrzysz,a będziesz musiał zacząć z nimi
      rozmawiać".
      (Steve Martin)
    • 16.01.09, 15:20 Odpowiedz
      Kup w aptece ziele nostrzyka i rumianek,odmierz po 2 łyżki,zaparz i
      rób inhalacje dwa trzy razy na dzień a do tego przykładaj tam gdzie
      te zatoki masz zawalone coś bardzo ciepłego. Dobry jest rozgrzany w
      mikrofali ryż.I trzeba siedzieć w domu pare dni. Sposób może
      dziwaczny ale dzała.
    • 18.01.09, 14:10 Odpowiedz
      Witam serdecznie rozumię Twój problem bo mi to również często
      dokucza. Ja niestety nie leczę się lekami bo jestem "antylekowa",
      pracuję na fizykoterapii więc ratuję się zabiegami w stanie ostrym
      robię sobie na zatoki lampę bioV i sollux z czerwonym filtrem.
      Bardzo mi to pomaga, nos oodblokowuje mi szybko. Jak miałam kiedyś
      cystę na zatokach to lekarz proponował punkcję ale się bałam więc
      zrobiłam sobie diatermię na zatoki i cysta pękła sama myślałam że
      wtedy w nocy mnie zaleje.Ktoś tu na forum proponował Ci bardzo
      gorący okład na zatoki ale w stanie ostym takie gorące mocno okłady
      są przeciwskazaniem. Jak nie masz dostępu do zabiegów fizykalnych to
      możesz kupic w aptece plastry borowinowe i podgrzac w naczyniu z
      ciepłą wodą (nie gotującą!) i jak lekko przestygnie przyłożyc na
      zatoki. Na noc używałam kropli Olbas żeby mi się lepiej oddychało.
      Pozdrawiam
      • IP: *.jjs-isp.pl

        Gość: kasia 18.01.09, 15:16 Odpowiedz
        Tez polecam fizykoterapie.Dostalam skierowanie od laryngologa na 10
        zabegow i problem z zatokami sie skonczyl.
    • 18.01.09, 17:21 Odpowiedz
      ok. 12 lat temu nie dawałam sobie rady juz z zatokami i trafiłam
      wreszcie do lekarza, który powiedział - nie dam antybiotyku, bo
      wątroba na skraju wyczerpania a tu trzeba usunąć polipy z przegrody.
      OK. diagnoze potwierdzili w szpitalu, więcej okazało sie ze polipy
      wyrastaja z zatoki szczekowej do przegrody, to blokowalo i
      powodowało zapalenia. Usunęli mi to co "było niepotrzebne" i od
      tylu lat zapomniałam co to ból głowy, chęć wyjęcia wszsystkich
      zębów, wieczny katar i ból głowy.

      Diagnoza przede wszystkim - zdrowia zyczę.
      • IP: *.access.telenet.be

        Gość: iwona298 18.01.09, 20:04 Odpowiedz
        a mi wyszlo w tomografii zapalenie zatok i polip po lewej stronie,
        na dodatek wyrwalam gorna lewa szostke, i pijac kawe wyleciala mi
        przez nos, jestem w szoku, nigdy czegos takiego nie mialam, bylam z
        tym u dentysty, ale tylko przepisal mi antybiotyk. Na zatoki
        dostalam kortyzon, wczesniej bralam tabletki z pseudoefedryna, ale
        nie odczuwam znacznej poprawy, tj. bol glowy nad okiem i pod, nosa
        nie mam zawalonego, ciagnie mi sie to juz od jesieni, czy lampy daja
        duza poprawe? juz nie mam sily.
        • IP: *.konin.mm.pl

          Gość: Syliah 03.02.09, 23:17 Odpowiedz
          Jeśli kawa wylatuje nosem, to wszystko wskazuje na przetokę ustno-zatokową po
          wyrwaniu owej szóstki (niestety znam z autopsji). U mnie przetokę musiano
          zamknąć operacyjnie, ale spokojnie, to nic strasznego (np. w Poznaniu wykonywany
          jest ten zabieg przy znieczuleniu miejscowym). Główna rada, to wizyta u
          laryngologa, możliwie szybko, bo same leki zupełnie nic nie pomogą...niestety.
          Zdrówka życzę!!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.