Dodaj do ulubionych

Brodawki wirusowe

IP: *.chello.pl 22.01.09, 20:53
Mam pytanie odnośnie brodawek wirusowych na stopach... Czy one, nieleczone,
mogą przeobrazić się w coś gorszego? Czy sobie tak po prostu są? Mam je juz
jakiś czas i ciężko mi się ich pozbyć... Kupiłam brodacid, ale używanie go
jest mozolne i zabiera czas, a ja nie zawsze mam siły i ochotę ślepnąć
wpatrując się w tę stopę przez nierzadko pół godziny, żeby ten "lakier" zmyć
[zetrzeć czy wyskubać, czasem nie moge w ogole sie go pozbyc, czasem tak
gleboko najdzie, ze boli uncertain], potem zeby znow nalozyc i tak dwa razy dziennie
przez kilka tygodni... Znacie inny, szybszy sposob pozbywania się tego?
Slyszalam o wymrażaniu, ale niezbyt mi sie to uśmiecha... No i o ile te
brodawki w ogole czyms grożą, a nie tylko kwestia estetyki...

Dzieki i pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • 22.01.09, 21:53
    "Mam je juz
    jakiś czas i ciężko mi się ich pozbyć.."
    Rozumiem ze tak sie z nimi zaprzyjaznilas ze nie mozesz sie z nimi rozstac?A jak
    przyjdzie lato i czas na klapki to bedziesz chodzic w trampkach czy pokazesz
    calemu swiatu jakie cuda sobie wyhodowalas na stopkach?Okropnosc...
    --
    Landryna
  • Gość: Akila IP: *.chello.pl 22.01.09, 21:57
    Naprawde myslisz, ze to jest widoczne? big_grin
    Po drugie skoro tego nie mialas to sie nie odzywaj, nie wiesz jak ciezko to
    wyleczyc.
  • 22.01.09, 22:00
    nie jest widoczne???Gratulujesmile.To do gina tez nie chodz bo przeciez po co...rak
    na szyjce tez jest niewidocznytongue_out
    A tzw.kurzajki na stopach mialam(przyniesione z basenu), wiec nie wciskaj kitu.
    --
    Landryna
  • Gość: Akila IP: *.chello.pl 22.01.09, 22:31
    Jakiego znowu kitu? Moze i mialas kurzajki, ja mam brodawki i nie z basenu...
    I pytam, czy one sa SZKODLIWE, jakbys umiala myslec przy czytaniu to bys
    wiedziala, ze pytam o to, czy nie przeradzaja sie w cos grozniejszego. Nie moge
    ich wyleczyc, wiec logiczne, ze sie boje, ze czyms grożą, nie? Ale jak widać dla
    niektorych to za trudne. Do tego pytam, czy ktos zna INNE METODY LECZENIA to Ty
    znowu swoje - zebym nie leczyła raka, bo go nie widać... rece opadają.
    Przeczytaj, dziewczyno, co napisałam a nie takie dyrdymały sadzisz.
  • 22.01.09, 22:46
    kurzajki to potoczna nazwa brodawek,madralo z bozej laski...i leniu patentowany
    bo wystarczy wrzucic temat w googlach i wyskoczy Ci 17 700 linkow w pol sekundy.
    I jeszcze raz Ci powiem leniu patentowany bo wystarczy systematycznosc i sie ich
    pozbedzeesz stosujac nawet zwykly brodacid z apteki.
    --
    Landryna
  • Gość: Akila IP: *.chello.pl 22.01.09, 22:53
    Ty chyba naprawde albo nie myślisz, albo nie czytasz. Przeciez NAPISAŁAM, że
    UŻYWAM brodacidu! Czy ja gadam do kosmitów czy do normalnych ludzi, bo już nie
    wiem???
  • 22.01.09, 23:01
    "Kupiłam brodacid, ale używanie go
    jest mozolne i zabiera czas, a ja nie zawsze mam siły i ochotę ślepnąć
    wpatrując się w tę stopę przez nierzadko pół godziny, żeby ten "lakier" zmyć
    [zetrzeć czy wyskubać, czasem nie moge w ogole sie go pozbyc, czasem tak
    gleboko najdzie, ze boli uncertain], potem zeby znow nalozyc i tak dwa razy dziennie
    przez kilka tygodni... Znacie inny, szybszy sposob pozbywania się tego? "

    A czy Ty myslalas jak pisalas to co powyzej?Przeciez to Twoje slowa a z nich
    jasno wynika ze nie uzywasz brodacidu systematycznie skoro pytasz jak inaczej
    mozna sie tego pozbyc,bo "Kupiłam brodacid, ale używanie go
    jest mozolne i zabiera czas, a ja nie zawsze mam siły i ochotę ślepnąć".Przeciez
    to Twoje slowa.
    --
    Landryna
  • Gość: Akila IP: *.chello.pl 22.01.09, 23:13
    Moje, no i? Uzywalam 2-3 tygodnie praktycznie regularnie i nie ma efektu, jestem
    juz tym znuzona i pytam o inne rozwiazania i przy okazji o to, czy sie w cos nie
    rozwijają, naprawde musze to tlumaczyć? uncertain
  • 22.01.09, 23:16
    "a nie tylko kwestia estetyki..."
    To tez Twoje slowa,wiec odpowiem ze tak,rozwijaja sie,w jeszcze wieksze
    kalafiory(to odnosnie estetyki i klapek latem)

    --
    Landryna
  • 22.01.09, 23:31
    Akila moi synowie to mieli.Ja smarowalam im tym "lakierem" ale nakladalam go nie
    zdrapujac.Inna metoda - dermatolog moze Ci te brodawki zamrozic.
  • Gość: Akila IP: *.chello.pl 24.01.09, 18:57
    murya napisała:

    > Akila moi synowie to mieli.Ja smarowalam im tym "lakierem" ale nakladalam go ni
    > e
    > zdrapujac.Inna metoda - dermatolog moze Ci te brodawki zamrozic.

    Wiem, że może zamrozić, moja siostra kiedys to miała... balało ja okropnie i się
    mocno paprało... ja podziękuję, wolę smarować o_O
  • Gość: Akila IP: *.chello.pl 24.01.09, 18:56
    kasiak37 napisała:

    > "a nie tylko kwestia estetyki..."
    > To tez Twoje slowa,wiec odpowiem ze tak,rozwijaja sie,w jeszcze wieksze
    > kalafiory(to odnosnie estetyki i klapek latem)
    >

    Bardzo Ci wspolczuje kalafiorów. Ja mam tylko dwie male krostki, ktorych
    praktycznie w ogole nie widac.
  • 22.01.09, 23:42
    No to chyba ja nie jestem kosmitą, bo świetnie wiem o czym piszesz.
    Walczyłam chyba z osiem lat z tym paskudztwem. Próbowałam Brodacid, Verrumal,
    Duofilm... Tygodnie smarowania, i nic!!! Ale już wiem, że grozi to rozsianiem
    się. Bo o ile przez kilka lat miałam jedną, to potem zrobiło się... dziewięć.
    Grozi też tym, że inni się zarażą, bo dziadostwo jest wirusowe. Mi udało się
    zarazić (nie przyznałam się oczywiście) siostrę i dwójkę własnych dzieci.
    Siostra wyleczyła Verrumalem. Na dzieci podziałał Brodacid. Mi udało się dopiero
    przy pomocy Wartnera, takie coś do wymrażania. I to po trzecim użyciu. Drogie to
    - chyba z 70 złotych, ale skuteczne.
    Wiem, wiem, można iść do dermatologa i dać sobie wyłyżeczkować - ale ja jestem
    taką idiotką, że nogi lekarzowi nie pokażę. Prędzej bym poszła do ginekologa niż
    nogę pokazać, taka mała obsesja smile
  • Gość: Akila IP: *.chello.pl 24.01.09, 19:00
    Wreszcie ktoś, kto naprawde rozumie [czyt. od lat nie mogl sie wyleczyc mimo
    usilnych staran wink... ]
    Ja juz raz sie tego pozbylam, Verrumalem właśnie, ale wróciło i nie moge sie
    tego pozbyc. Ostatecznie podjelam kolejna walke Brodacidem, jesli nie pomoze to
    polece po te cos do wymrażania... Dzieki za porade!
  • 22.01.09, 23:44
    Każda brodawka to brodawka wirusowa. Niektóre z nich nie powodują zagrożenia,
    tylko kilka typów wirusa może powodować rozrosty nowotworowe, najczęściej w
    przypadku brodawek okolic moczowo-płciowych.
    Pytasz czy mogą sobie tak po prostu być - nie, bo to zakaźne grudki naskórkowe,
    czyli jeśli ich nie usuniesz skazujesz się na możliwość rozprzestrzeniania się
    zmian.

    Leczenie miejscowe polega na mechanicznym usuwaniu, elektrokoagulacji,
    laseroterapii lub krioterapii.

    Najlepszym i najczęstszym leczeniem jest przepisywany przez lekarza, bo na
    receptę - Verumal.
  • Gość: martaa IP: 195.26.75.* 24.01.09, 19:05
    wymrażanie jest bardziej skuteczne. oprócz tego nalezy stopę moczyć
    w wodzie z np. szarym mydłem (zmiękcza) i solą - dzięki temu
    wymrażana bedzie brodawka, a nie martwa twarda tkanka, ktora się na
    niej robi.
    zaraziląs własną siostrę i dzieci.. a nie chce Ci się pójść do
    lakarza..eh. a wiesz, ze mozesz sobie to przeniesc - rozsiac w inne
    miejsce ciała, np. na wargi sromowe?

    takie stare brodawki są oporne nawet na mrozenie, wiec tym bardziej
    na nieinwazyjny preparat z apteki

  • Gość: Akila IP: *.chello.pl 24.01.09, 19:25
    Gość portalu: martaa napisał(a):

    > zaraziląs własną siostrę i dzieci.. a nie chce Ci się pójść do
    > lakarza..eh.

    Coś Ci sie pomyliło wink To koleżanka, która wypowiadała się wyżej miała dzieci z
    brodawkami, za to moja siostra miała je laaata temu, zreszta juz dawno nie
    mieszkamy razem wink
    Jeśli tym razem nie uda mi sie ich pokonac brodacidem, to wymrożę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.