Dodaj do ulubionych

48 lat, usunięcie macicy bez jajników możliwe?

13.02.09, 23:51
czytałam na forum wiele wypowiedzi kobiet, które chwalą sobie stan po
usunięciu macicy. podkreślały przy tym, że dobrze jest zachować jajniki skoro
są w porządku. Te kobiety były jednak młodsze ode mnie...
Dziś byłam u mojej ginekolog po skierowanie do szpitala. Mam macicę
mięśniakowatą (3 średnie mięśniaki i sporo małych) Na moje wątpliwości co do
słuszności pozbycia się jajników powiedziała, że w moim wieku
przedmenopauzalnym jajniki bez macicy będą bardzo narażone na paskudztwa typu
cysty i radzi mi usunąć przydatki.
Jak wspomniałam, mam 48 lat, jeszcze miesiączkuję. Miesiączki są dłuższe, ze
skrzepami, nabawiłam się anemii, ale czuję się dobrze, nic mnie nie boli. Wg
wyników, jajnikom nic nie dolega.
Czy któraś z zaglądających na to forum pań jest w moim wielu i zachowała
jajniki pozbywając się macicy? Jak się czuje, czy bierze hormony? Co z
zagrożeniem dot. problemów z żylakami, osteoporozą, nagłą menopauzą, sercem itp?
Z góry dziękuję za wypowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • 15.02.09, 10:39
    Mnie usunieto macice 20 lat temu /mialam 40 lat/ pozostawiając
    zdrowe jajniki,czuje sie b.dobrze.Jeśli nie zostaną Ci usunięte
    jajniki nie musisz brać żadnej kuracji hormonalnej zastępczej.
    Nawet jak zostanie kawałek jajnika. Jestem zwolenniczką produktów
    naturalnych i w okresie okołomenopauzowym polecam tylko naturalne
    produkty na menopauzę, bo przecież wiadomo, że stosowanie
    hormonalnej terapii zastepczej jest naraża kobietę na raka piersi
    czy inny narządów rodnych dlatego zalecane jest robienie częstszych
    bo co pół roku badań mammograficznych.Ja miałam szczęście mieć przez
    lata kontakt z b.dobrymi ginekologami i ich zdanie było dla mnie
    ważne.Teraz nie mam żadnych problemów zdrowotnych ze
    sprawami "babskimi".Poza tym trzeba słuchać,tych nielicznych
    lekarzy,którzy są przeciwnikami robienia mammografii chociażby
    dlatego,że w Polsce urządzenia są stare,o dużej mocy
    napromieniowania a np.piersi są bardzo wrażliwe na promienie.Robiłam
    usg.piersi i tak robię przeciętnie raz na 2 lata.Jak masz jeszcze
    jakieś pytania to napisz.

    --
    bagra
  • 15.02.09, 21:13
    cieszę się, że napisałaś...
    Miałaś wtedy 40 lat, a ja 48. Myślisz, że taka różnica jest bez znaczenia? Ktoś
    jeszcze napisał, że jajniki po odcięciu od macicy funkcjonują jako tako jeszcze
    przez jakiś rok, a później i tak zaczynają się "wyłączać" i wtedy właśnie może
    je dopaść jakieś "świństwo".
    Jeśli Tobie tego nie potwierdzili lekarze, a wspomniałaś, że są dobrymi
    fachowcami, będzie to dla mnie bardzo przekonujące. Obawiam się tylko, ze może w
    przypadku młodszej (8 lat to chyba sporo) kobiety jest trochę inaczej...

    Ja też jestem zwolenniczką produktów naturalnych. Zanim cokolwiek kupię
    studiuję ulotkę i odrzucam produkty najeżone chemią. Mam własna działkę, a poza
    tym uczę w szkole ekologii. Widzę więc, że trafiając na Ciebie, spotkałam osobę
    z takim samym podejściem do syntetycznych hormonów.

    Czy teraz jeszcze chodzisz do ginekologa by te jajniki badać? Czy USG piersi
    całkowicie zastępuje mammografię?
  • 16.02.09, 10:07
    W tym wieku chyba powinno się usunąć wszystko. Zostawia się jajniki chyba do 47
    roku życia. Działać będą jeszcze i tak do ok 5 lat maksymalnie. A nie trzeba
    będzie kontrolować się - ostatnio jest duża zachorowalność na raka jajnika. Moja
    mama usunęła wszystko, hormonów nie bierze bo przeszła zakrzepowe zapalenie żył.
    Funkcjonuje normalnie. Pozdrawiam.
  • Gość: ala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 13:22
    Mam pytanie do grazki0000 - czy usunięto Ci macicę z szyjką, czy
    szyjka została? Ja czekam na operację usunięcia macicy wraz szyjką,
    mam 40lat i zastanawiam się co będzie potem, jak potem wygląda
    codzienne życie i życie intymne.
  • 16.02.09, 21:23
    Miałam operację w wieku 44 lat. Mnie też proponowano usunięcie
    macicy z jajnikami, ale nie zgodziłam się, bo po to wymyślili USG,
    cytologię i inne badania, żeby można było skontrolować swoje
    zdrowie. Od operacji minęło już 5 lat, a moje jajniki nadal pracują
    (no no, a pani sobie jeszcze piękne jajeczka hoduje - słowa
    ginekologa w czasie USG dopochwowego). Nie odczuwam też żadnych
    dolegliwości związanych z menopauzą (nie jestem pewna, czy bym ich
    nie miała, gdyby jajniki mi jednak usunęli).
    Jeśli mogę coś radzić - wykonaj dobre USG dopochwowe, które pokaże
    jak się czują Twoje jajniki, porozmawiaj o nim z lekarzem i potem
    zdecyduj.
  • 17.02.09, 19:29
    rozmawiałam z ordynatorem szpitala, w którym za ok. miesiąc mają mnie operować.
    Potwierdza się to, co pisała tu zuzior 077.
    Ten lekarz powiedział to samo: gdyby pani miała 47 lat, a nie 49, to jeszcze
    byłoby o czym mówić. Dodał, że nie weźmie na siebie takiego ryzyka, ze za 4 lata
    przyjdę znów na stół i jeśli nadal będę chciała zachować jajniki to radzi
    zgłosić się do innego szpitala, których w promieniu 50 km jest kilka.
    Przykre... wygląda na to, że muszę jednak spojrzeć prawdzie w oczy i pogodzić
    się z wycięciem wszystkiego ...
  • Gość: koma8 IP: *.chello.pl 17.02.09, 22:40
    W tym wypadku musisz się liczyć z gwałtownymi objawami menopauzy
    pousunięciu jajników. Niektóre kobiety dostają hormony już w
    szpitalu. Przykro mi, ale nie spotkałam kobiety, która przeszła
    przez to obojętnie (oczywiście, gdy usuwała jeszcze pracujące
    jajniki). Może lepiej w takim wypadku usunąć wszystko, gdy jajniki
    przestaną pracować, lub będą to ich ostatnie podrygi?
    Nie znam Twojej sytuacji, ale czasem niestety nie można czekać.
  • 17.02.09, 23:49
    koma8... moje mięśniaki nie są zbyt duże (do 3,9 mm, ale sporo ich). Czuję się
    dobrze. Mam tylko 10-20-dniowe miesiączki, często obfite, z zakrzepami. Spadła
    mi przez to hemoglobina do 10 (norma 13, a dla kobiet w ciąży 11) i czuję się
    nieco osłabiona.
    Niby mogłabym poczekać z tą operacją, ale w wakacje pracuję dodatkowo i nie
    bardzo mogę sobie wtedy pozwolić na stratę kasy (no i jeszcze moja... działka
    warzywna). Poza tym od października jedno z dzieci na studiach, w następnym roku
    drugie. Później będę w domu sama, nie miałby mi kto podać szklanki wody, o
    zrobieniu zakupów nie wspomnę. Boję się, że gdyby po upływie jakiegoś czasu
    mięśniaki zmusiły do nagłej operacji, z zaskoczenia, byłby to duży problem.
    No i co mam robić? Iść na tę operację?
  • 18.02.09, 09:37
    tu sie pytasz co robic??? a co ci lekarze radza?


    Minnie
  • 18.02.09, 12:47
    Anemia spowodowana przez mięśniaki to właśnie wskazanie (takie było u mojej
    mamy), miała długie i obfite miesiączki, często ze skrzepami- dwa razy miała z
    tego powodu zabieg abrazji macicy. Nie było na co czekać. Hormonów nie bierze bo
    nie może, ale proponowano jest plastry.Ostrzegali lekarze mamę przed uderzeniami
    gorąca i wzrostem temperatury przez jakiś czas - ale obyło się bez tego.
  • Gość: sonja12 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.09, 16:54
    A nie myślałaś o embolizacji?
    A lekarz nie chce wyłuszczyc samych mięśniaków? Ja na twoim miejscu
    zastanowiłabym się, oni tylko najchętniej wyciają wszystko. Jestem
    tylko ciekawa czy swojej żonie to by wyciął wszystko. Jeżeli z
    jajnikami jest wszysto ok to ja bym nie wycinała. Może prywatnie jak
    zapłacisz to wyłusczyli by mięśniaki, bo pństwowo to raczej im nie
    zależy.
  • 18.02.09, 23:13
    W tym wieku raczej się mięśniaków nie wyłuszcza. Chyba,że kobieta planuje ciążę,
    ewentualnie gdy jest jeden, ale w przypadku tzw macicy mięśniakowatej to nie ma
    sensu. Pojawią się za chwilę nowe.
  • 18.02.09, 23:15
    Z USG dopochwowego (robiłam prywatnie)wynika, ze jajniki są bez zmian dlatego
    chciałam je zostawić, ale niestety... lekarz niepaństwowy był tego samego zdania
    co ordynator w szpitalu.
    Myślałam też o wyłuszczaniu lecz usłyszałam, ze jeden mięśniak jest tak
    umiejscowiony, że taki zabieg nic nie da. Z resztą, poza trzema średnimi mam
    mnóstwo małych. Z tego samego powodu embolizacja nie wchodziłaby w grę.
    Zauważyłam, ze wypowiedzi na forach, w których widać oburzenie na decyzję
    lekarza o wycięciu "przy okazji" przydatków, zamieszczają kobiety młodsze ode
    mnie. Nic dziwnego, że im lekarze radzą "coś" zostawić.
    zuzior007, czy Twoja mam jeszcze miesiączkowała, kiedy miała ten zabieg?
    Napisałaś, że obyło się bez tych najtrudniejszych objawów menopauzy
  • 19.02.09, 10:12
    Miesiączkowała?- trudno powiedzieć, na pewno miała krwawienia, długie przerwy i mocno obfite- dwa razy jechałyśmy po nocy do szpitala- wtedy miała te zabiegi czyszczenia macicy. Od początku wiedziała że hormony nie wchodzą w grę bo przeszła to zapalenie żył- może nastawienie pomogło, że obył się bez objawów. Ale zapytałam przy okazji znajomej z pracy jak przeszła usunięcie wszystkiego- ona normalnie miesiączkowała- mówi,że miała gorączkę po operacji i uderzenia gorąca- zapisano jej plastry (System? czy coś takiego)- i czuje się bardzo dobrze. Tak twierdzi.
  • Gość: becia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 14:04
    drozdek - zapraszam na forum o usunięciu macicy. Tam na pewno
    odpowiedzą na wiele Twoich pytań. Ja też idę do szpitala na
    usunięcie. Pozdrawiam
    A to nasze forum f.kafeteria.pl/temat.php?
    id_p=2101240&start=1050
  • 19.02.09, 23:45
    Zaraz zajrzę na kafeterię...
    Zastanawiam się jeszcze nad tym... skoro hormony tak pomagają, dlaczego tak
    wiele kobiet się przed nimi wystrzega. Czytałam wielokrotnie, ze pacjentki po
    podobnych operacjach starały się wytrzymać, wręcz walczyły ze sobą by nie brać
    hormonów.
  • Gość: gosc portalu IP: 78.165.238.* 21.02.09, 14:20

    Gość portalu: koma8 napisał(a):

    > W tym wypadku musisz się liczyć z gwałtownymi objawami menopauzy
    > pousunięciu jajników. Niektóre kobiety dostają hormony już w
    > szpitalu. Przykro mi, ale nie spotkałam kobiety, która przeszła
    > przez to obojętnie (oczywiście, gdy usuwała jeszcze pracujące
    jajniki)

    Wcale musi tak byc!!!przykladem jestem ja ,operacje mialam w wieku
    42 lat, (dzisiaj 48) nie biore hormonow ,czuje sie super!!!zycie
    seksualne spelnione i szczesliwe i zaluje ,ze wczesniej nie
    zdecydowalam sie na ta operacje ,lata meczarni (3 OP na usuniecie
    miesniakow)dopiero teraz moge powiedziec ,ze zyje ,koniec planowania
    wszystkiego pod dzien mojej miesiaczki ,teraz wiem ,ze zyje smile
  • Gość: gosc portalu IP: 78.165.238.* 21.02.09, 14:29

    Gość portalu: koma8 napisał(a):

    > W tym wypadku musisz się liczyć z gwałtownymi objawami menopauzy
    > pousunięciu jajników. Niektóre kobiety dostają hormony już w
    > szpitalu. Przykro mi, ale nie spotkałam kobiety, która przeszła
    > przez to obojętnie (oczywiście, gdy usuwała jeszcze pracujące
    jajniki)

    Wcale nie musi tak byc!!!przykladem jestem ja ,operacje mialam w
    wieku
    42 lat, (dzisiaj 48) nie biore hormonow ,czuje sie super!!!zycie
    seksualne spelnione i szczesliwe i zaluje ,ze wczesniej nie
    zdecydowalam sie na ta operacje ,lata meczarni (3 OP na usuniecie
    miesniakow ,ktore i tak nie pomogly) nareszcie koniec planowania
    wszystkiego, pod dzien mojej miesiaczki ,teraz wiem ,ze zyjesmile

    Ps.Teraz jest poprawnie napisane, ponizszy tekst,byl troszke
    chaotyczny smile
  • Gość: sonja12 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.09, 18:51
    A czy mogłabyś napisać, w jakim czasie odrosły ci mięśnaiki, po tych
    operacjach? Po 2,3 latach?
  • Gość: gosc portalu IP: 78.165.238.* 21.02.09, 20:22
    Pierwsza operacja mialam w wieku 34 lat i juz po 1,5 roku miesniak
    byl ponownie ,co prawda nie duzy ,ale jednak !Jestem skeptyczna
    jesli chodzi o operacje miesniakow.
  • 21.02.09, 21:03
    W wieku 42 lat z powodu mięśniaków usunięto ci macicę i oba jajniki?
  • Gość: gosc portalu IP: 78.165.238.* 21.02.09, 22:01
    Dokladnie !przez te nawracajace sie miesniaki nie moglam normalnie
    funkcjonowac ,mialam taki obfite miesiaczki , te wczesniejsze 3
    operacje nie pozostaly bez sladu (duzo zrostow)a na koniec ,jeszcze
    mala cysta.Dzisiaj wiem ,ze bylo warto , czuje sie super .mimo ze
    nie biore zadnych hormonow.
  • Gość: Do gość portalu IP: *.chello.pl 21.02.09, 23:06
    Jeśli czułaś się tak świetnie po operacji i czujesz się tak nadal,
    to możesz uważać się za szczęściaręsmile
    Oby tak dalejsmile
    Panie, które znam, niestety takiego szczęścia nie miały
  • Gość: an IP: *.chello.pl 20.02.09, 20:41
    oni by tylko usuwali, a zawsze może pójśc coś nie tak zostawiła bym
    tylko co się da idź do innego jeszcze lekarza może mięsniaki można
    by hormonami wyleczyć?(moze nie do ginekologa ale ginekologa
    endokrynologa jeśli wchodziła by w grę terapia hormonalana) w
    internecie jest jak pamiętam na forum o hirusytyzmie przepis
    mieszanki ziołowej na torbiele ale nie pamiętam czy działa na
    mięśniaki. Jeśli ty chcesz zostawić jajniki to nie godź się z tym
    lekarzem lub pójdź do innego szpitala. Przypominam że brak janików
    czyli estrogenow wpływa na to że oslabia się struktury i moga
    powstać problemy z sisusianiem normalne u częsci po 50 itp. PO za
    tym skoro kobietom po 50 macica nie znika to po coś jednak natura
    wymyśliła to. Nie martw się o ogródek martw się o zdrowie i nie daj
    sobie wmówić lekarzom że najlepiej usunąc to dla nich najlepiej bo
    nie będą mieli problemu. Wybierz się do dobrego lekarza w internecie
    jest wiele opini o lekarzach.
  • 20.02.09, 22:54
    Mięśniaki? Hormonami- bzdura totalna

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.