Ból szyi! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam dziewczyny!!
    Dzisiaj obudzilam sie z potwornym bolem szyi.Wiem,ze to pewnie przez to ze
    krzywo spalam.Nasmarowalam sie mascia rozgrzewajaca.Probuje ruszac glowa,ale
    przy kazdym ruchu boli okropnie.Moze znacie jakies skuteczne metody na
    zmniejszenie choc odrobine tego bolu?Wiem, ze od razu bol nie minie:/.
    --
    mój suwaczek
    mój suwaczek

    abcslubu.pl/suwak/10_10_2007_11_6_2002_42.png
    • POdobno pomagają okłady z soli (rozgrzewasz sól na patelni zawijasz w szmatke i
      przykładasz) mówię podobno bo mnie nie pomagałysmile
      Mnie sie dośc często zdarzały takie rzeczy, i jak na mnie działa jedynie lek
      przeciwbólowy-przeciwzapalny diclac...właściwie biorę jedną tabletkę jak mnie
      tylko zaczyna ból łapać o przechodzi...
    • Czasem tak mam, budze sie z potwornym bolem szyi badz miesnia na plecach. Podobno to jest przewianie (tj. stan zapalny miesnia), wiec bierz leki przeciwzapalne.
      Nie jestem lekarzem, wiec nie chce zle doradzic, ale ja biore aspiryne albo po prostu srodki przeciwbolowe i po jakims czasie przechodzi.
      Najdluzej trwalo ponad dwa tygodnie, najkrocej - dwa dni. Zawsze, gdy mnie przewieje - wracam spocona z silowni i niezbyt cieplo ubrana, czy cos takiego. Bol jest okropnysad
      • Dzieki za odp.Mozliwe,ze mnie przewialo.Bylam wczoraj z dzieckiem na
        sankach.Strasznie wialo.Ja strasznie przemarzlam.Ból jest okropny.Nie mog ruszyc
        głowa.Przy kazdym ruchu sztywnieje mi jezykwink
        Wzielam tabletke od bolu,nasmarowalam sie mascia rozgrzewajaca.Narazie nie czuje
        zadnej poprawy.Jestem zalamana,poniewaz dzisiaj wieczorem bede miec
        gosci.Musialabym troszke w domu cos porobic tzn.sprzatac,cos ugotowac.Nie mam
        sily nic robic.sad
        --
        mój suwaczek
        mój suwaczek

        abcslubu.pl/suwak/10_10_2007_11_6_2002_42.png
        • Jesli to przewianie (a zakladam, ze tak, bo ja za pierwszym razem tez myslalam, ze krzywo spalamsmile to wez duzo przeciwbolowych. Nurofen jest dobry, ale wez 2 tabletki. Nie zaluj sobie, jeden dzien na przeciwbolowych jest ok, a jutro na pewno bedzie choc troche lepiej.
          I poranki sa najgorsze, wiec pozniej na pewno dasz sobie rade z kolacjasmile
    • Od razu lek przeciwbólowy?! Co wy lekomani?!
      Czas, czas i jeszcze raz czas... samo powinno przejść.
      A jak nie przejdze to do fizjoterapeuty, a nie do apteki po leki
      przeciwbólowe.
      • A przewialo Cie kiedys? Jedyne zalecane leczenie to srodki przeciwbolowe, ktore jednoczesnie dzialaja przeciwzapalnie.
        To jest tj. przeziebiony miesien. Z angina tez na masaz gardla lecisz?
        • Hehe smile
          Wzielam tabletke od bolu,wysmarowalam kark Ketonalem i dalej cholernie boli.Nie
          moge odwrocic głowy w lewa strone,bo bol jest okropny,do tego przy kazdym ruchu
          łapie mnie skurcz z lewej strony szyi:/.Wiem,ze od razu nie przejdzie.Zabieram
          sie za sprzatanie,moze sie rozruszam trochewink.
          Pozdrawiam!!
          --
          mój suwaczek
          mój suwaczek

          abcslubu.pl/suwak/10_10_2007_11_6_2002_42.png
        • > A przewialo Cie kiedys? Jedyne zalecane leczenie to srodki przeciwbolowe, ktore
          > jednoczesnie dzialaja przeciwzapalnie.

          A skąd wiesz, że to przewianie?
          Leki przeciwbólowe tak. Ale nie jest to jedyne zalecane leczenie. Stan zapalny nie bierze się z powietrza. To zazwyczaj (nie licząc chorób immunologicznych) reakcja obronna organizmu. Leki przeciwzapalne nie działają wtedy na przyczynę choroby. Może powodem są przeciążenia, a tylko jakiś czynnik stał się kroplą przepełniającą kielich. Takie sprawy jak najbardziej leczy się u fizjoterapeuty, choć nie każdy jest odpowiednio wykształcony.
          Może oznaczać początki dyskopatii - wtedy odpowiednio wcześnie wdrożona rehabilitacja może nawet uchronić przed operacją...

          > To jest tj. przeziebiony miesien.
          ? A co to takiego, bo pierwsze słyszę?

          Pozdrawiam
          Jola
          • Jejku, ale przeciez ja boli dopiero od dzisiaj rana... Ma od razu do fizjoteraputy leciec? Moze jeszcze na przeswietlanie kregoslupa? Bo sie obudzila i ja boli? W wiekszosci przypadkow to bedzie przewianie. Szczegolnie, ze poprzedniego dnia przemarzla. Jesli nie bedzie poprawy do jutra, pojutrza - zalecam lekarza.

            "przeziebiony miesien" uzylam jako przenosni - bo tak mozna przewianie okreslic. Katar = przeziebione zatoki.
            Ratunku, jak ktos chce, to sie kazdej pierdoly czepi!

            Najlepiej do kazdego na tym forum karetke od razu wysylac, bo to na pewno bedzie cos baaaardzo powaznego..
            • > Jejku, ale przeciez ja boli dopiero od dzisiaj rana... Ma od razu do fizjoteraputy leciec?

              Ja mam sprawdzony gabinet i jak najbardziej bym poleciała.

              Ale nie o to chodzi. Zaprotestowałaś przeciwko stwierdzeniu "A jak nie przejdze to do fizjoterapeuty" twierdząc, że jedyne leczenie to środki przeciwbólowo-przeciwzapalne. A ja sądzę, że madzi-a710 ma rację. Poza tym nie myl fizjoterapeuty z masażystą.

              > W wiekszosci przypadkow to bedzie przewianie. Szczegolnie, ze poprzedniego dnia przemarzla.

              Już wiem, znalazłam
              "Przewianie
              - potoczne określenie sugerujące dolegliwości bólowe odcinka szyjnego kręgosłupa, rzadziej odcinka lędźwiowego."
              www.masaz-rehabilitacja.pl/masaze/6-slowniczek_masaze.html
              Wpisując owe "dolegliwosci bólowe odcinka szyjnego kregosłupa" odnalazłam takie coś
              "artykuł dr. rehab. med. Sławomira Grzeszczyka

              Siedzący tryb życia, niewłaściwa pozycja w czasie pracy czy snu, przy małej aktywności ruchowej to najczęstsze przyczyny dolegliwości bólowych odcinka szyjnego kręgosłupa."
              www.resmedica.pl/zdart12004.html
              Jeśli ból jest jednorazowy i do przeżycia, to pewnie że można poprzestać na środkach przeciwbólowych. Jeśli jednak będzie trwał dłużej i/lub się powtarzał, to warto coś z nim zrobić. Zamiast zwalać na "przeciąg" przjrzeć się swojej postawie w ciągu dnia (czasem też i nocy). Fizjoterapeuta może dobrać właściwy zestaw ćwiczeń (które np. ułatwią nam właściwe nawyki ruchowe), pomocna może być terapia manualna.

              Napisałaś, że : "Zawsze, gdy mnie przewieje - wracam spocona z silowni i niezbyt cieplo ubrana" - może to nie efekt przewiania, tylko siłowni?

              Pozdrawiam
              Jola
              • Jola, wybacz, ale do grobu mnie z powodu bolu miesnia nie wpedzaj, bo hipochondrii nie cierpie.
                Pierwsze przewianie zdarzylo mi sie, zanim sie dowiedzialam, jak w srodku wyglada silownia, wiec nie zrzucaj na wysilek fizyczny.
                Czytaj prosze ze zrozumieniem - wracalam spocona z silowni - tzn mam koszulke cala mokra na plecach, dresy mokre na udach i pod kolanami,zarzucam na siebie TYLKO bluze i ide piechota do domu, gdy na dworze temp. nie przekracza 10 st. Celsjusza. Rozumiesz istote przewiania?

                Ten artykul Grzeszczyka - przeciez to dotyczy wad kregoslupa i nieprawidlowej postawy, a nie miesnia i ma sie nijak do potocznie zwanego przewiania!
                Siedzacy tryb zycia to nie do mnie, bo ruszam sie wiecej niz spora czesc naszej populacji. Z postawa tez nie mam problemow.
                Poza tym doskonale juz wiem, ze nigdy owego potocznego przewiania nie mialas. Bo szukasz w googlach na oslep, a kto raz to mial, to od razu wie, o czym mowa.
                Ja nie twierdze, ze ma.ry.ja.ne stuprocentowo ma przewianie, ale zamiast czepiac sie mnie, ze zle rady podaje popatrz na swoje:
                wymyslilas dyskopatie, kazesz leciec od razu do fizjoterapeuty (a moze najpierw lekarz pierwszego kontaktu, ktory tez troche wiedzy ma i potrafi zadecydowac jaki specjalista bedzie potrzebny?)i wrozysz jakies straszliwe terapie. Troche luzu, bo to hipochondria na calego.
                Przeciez ma.ry.ja.ne nawet nie wspomniala, ze to kregoslup ja boli...
                • > ale do grobu mnie z powodu bolu miesnia nie wpedzaj

                  A czy ja to robię??? Jak Ci nie przeszkadza, że boli, to nie ma sprawy.

                  > Ten artykul Grzeszczyka - przeciez to dotyczy wad kregoslupa i nieprawidlowej postawy, a nie miesnia

                  Ten artykuł nie przedstawia najnowocześniejszej wiedzy o rehabilitacji. Zgadzam się. Ale mylisz się uważając, że mięsień nie ma nic wspólnego z nieprawidłową postawą, albo wadami kręgosłupa. Na przykład: nieprawidłowa pozycja przy komputerze powoduje przeciążenie mięśni szyi. A wtedy łatwiej choćby o stan zapalny - być może z "przewiania".

                  To tak jak z przeziębieniem: może Cię przewiać, ale jak nie ma w pobliżu mikrobów, które mogą Ci zaszkodzić, to nic się nie wykluje.

                  > Poza tym doskonale juz wiem, ze nigdy owego potocznego przewiania nie mialas.

                  OK. Czy ból szyi na odcinku szyja - bark (raczej mięsień) może pasować? Pojawił się dość nagle, rano. Nie mogłam ruszać szyją bez bólu, podobnie z ręką. W zasadzie w każdej pozycji było mi źle. Dobrze, że mocno mnie nie chwyciło i trochę pomógł ibuprofen. Ale i tak bolało. Ciepło też przynosiło ulgę. Ostatecznie odkryłam, że choć ruch sprawia mi ból, to ostrożna forma z tai chi ujdzie. Na drugi dzień było lepiej. Po paru dniach minęło.

                  W zasadzie jak bym pomyślała, to jakieś zmarźnięcie i przewianie by się znalazło - w końcu była to zima.

                  Tylko z drugiej strony potem mi się przypomniało, że parę tygodni wcześniej przeniosłam laptop na stolik przy dość niskim fotelu i rekreacyjnie sobie klikając musiłam przy myszce unosić nieco rękę. Ostatniego dnia używałam myszki dużo więcej niż zazwyczaj. Pasowało idealnie.

                  Wróciłam do pracy przy stacjonarnym kompie. I od tego czasu spokój. Choć latem odkryłam rolki i zadarzało mi wracać spoconej od szybkiej jazdy (rolki zdjęłam), więc teoretycznie powinno mnie przewiać. (na początku jesieni bywało już chłodno wieczorem)

                  > ze zle rady podaje popatrz na swoje:
                  > wymyslilas dyskopatie, kazesz leciec od razu do fizjoterapeuty (a moze najpierw lekarz pierwszego kontaktu, ktory tez troche wiedzy ma i potrafi zadecydowac jaki specjalista bedzie potrzebny?) i wrozysz jakies straszliwe terapie.

                  Masz jakiś uraz? Bo wyraźnie nadinterpetujesz moje słowa. Jeszcze raz wyraźnie:
                  - ty też nie wiesz, jaka jest przyczyna (dyskopatia też się trafia, choć rzadko), ja też nie wiem
                  - nie mam nic przeciwko lekarzowi
                  - jak zostaną wykluczone przyczyny inne niż typu mechanicznego (co w zasadzie jest najbardziej prawdopodobne) to najlepszym rozwiązaniem będzie fizoterapeuta
                  - nigdzie nie każę lecieć, tylko twierdzę, że jeśli taki stan się będzie przedłużać, bądź powtarzać, to warto skorzystać z rehabilitacji
                  - dobrze wyszkolony fizjoteraputa jest w stanie przeprowadzić dokładną diagnostykę przyczyn bólu i dobrać tak ćwiczenia, aby nie tylko zmniejszyć ból, ale także zapobiec podobnym epizodom (nie wspominając o innych technikach, które może zastosować)
                  - masz rację, specjalistą nie jestem, ale staram się przynajmniej wiedzieć, do kogo warto się udać smile
                  -jeśli dla Ciebie kilka-kilkanaście minut ćwiczeń dziennie to "jakieś straszne terapie" to nie jestem pewna, czy aby rzeczywiście prowadzisz aktywny tryb życia wink

                  > Przeciez ma.ry.ja.ne nawet nie wspomniala, ze to kregoslup ja boli...

                  Nic, co napisała, nie przeczy takiej możliwości.

                  Pozdrawiam
                  Jola
              • Jeszcze jedno - tak dokladniej popatrzylam na artykuly, ktore zalinkowalas. Przeciez Ty wymyslilas diagnoze, rehabilitacje i fizjoterapeute i dopiero pod tym katem razem z przewianiem googlowalas. Bo przewianie nigdzie tam nie wystepuje jako temat - jest tylko pobocznie wspomniane.
                Takie selektywne naginanie do swojego?
    • Saldiam żel polecam -działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie.
      --
      MamaClub.pl - nie tylko dla mam!
    • Gość: ma.ry.ja.ne IP: *.wod.airbites.pl 18.02.09, 22:19
      Dzieki za wszystkie odpowiedzi.Kark boli troszke mniej.Choc przy
      gwałtownym ruchu głowa łapie mnie skurcz z lewej strony szyji i
      wtedy bol sie nasila.Maz zauwazyl ze mam skrzywiony kregoslup w
      czesci szyjnej.Wyglada to jakby jeden kreg wyskoczyl.Zobacze jak
      bede sie czuc jutro.Jezeli nadal bedzie bolec to jednak skorzystam z
      wizyty u lekarza.
      • Gość: Małgośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 09:44

        Witam wszystkich! Ja to mam coś dziwnego, bo mnie nie boli szyja
        tylko niemal cały lewy bark. Pod koniec zeszłego roku prawie nie
        mogłam się poruszyć. Ból promieniował na kark, ręce i całe plecy. O
        skręcaniu głowy mogłam tylko pomarzyć; o spaniu w jakiej kolwiek
        leżącej pozycji również. Załapałam się na fantastyczną, choć
        przerażająco drogą rehabilitację (terapia manualna, ultradżwięki i
        nagrzewania) i pomogło...na trzy miesiące.Teraz znowu powraca.
        Miałam kolejną rehabilitację (tym razem darmową i bez ter. manualnej)
        ale guzik to wszystko daje. Jestem zmęczona, obolała i niewyspana a
        lekarka powiedziała mi,że taka chyba już moja uroda... Pomocy!!!!
        • Może warto do wrócić do terapii manualnej i po zaobserwowaniu poprawy nie
          przerywać, tylko chodzić znacznie rzadziej. Ja w tej chwili chodzę do
          fizjoterapeuty co dwa, trzy tygodnie więc rujnująco nie wychodzismile Dodatkowo w
          trakcie terapii wprowadziliśmy zestaw ćwiczeń, które teraz wykonuję sama w domu.
          • Gość: Małgośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 10:44
            Dzięki za odpowiedź ale to właśnie terapia manualna finansowo
            rujnuje mnie najbardziej bo 50zł za każdym razem za 30 minut. W domu
            sobie ćwiczę, nacieram się różnymi maściami przeciwbólowymi,
            rozgrzewającymi, przeciwzapalnymi i do tego łykam tabletki(mydocalm,
            ketonal i.t.p.). Niestety na nic to. W dalszym ciągu chodzę sztywna
            i niewyspana W domu mam małe dziecko, które wymaga poniekąd opieki i
            męża, który nie lubi chodzić głodny. Normalnie mam ochotę rzucić się
            z okna. Czy ktoś zna jakieś może babcine metody walki z bólem, bo
            lekarze mnie zawiedli, ostatnio dowiedziałam się od jednej z nich,
            że za parę lat będę miała potężne zwyrodnienia w bolącym dzisiaj
            miejscu i do tego tajemniczo się uśmiechnęła. Widocznie jak takiej
            nie posmaruję to będzie się rozkoszowała ludzkim cierpieniem. To na
            tyle jeśli chodzi o "lekarzy".Dzięki za zainteresowanie. To naprawdę
            miłe.smile
            • ja płacę 70 - 80 za 45 minut, ale zabiegi miewałam i takie 30 minutowe i takie
              1,5 godzinne - w zależności o d potrzeby - stale za tę samą kwotę. Na początku
              czułam się zrujnowana finansowo, ale teraz to wychodzi 1,5 raza w miesiącusmile
              Więc finansowe samopoczucie mi się poprawiło. Poza terapią manualną najgorzej
              znoszę refleksoterapię - czyli takie naciskanie na punkty związane z przyczepami
              itp. - boli ała, ale z drugiej strony to najlepiej mi ból znosismile więc daję się
              pomaltretować.
              Lekarze czasami nie do końca są przekonani do naturalnych metod - czyli np
              fizjoterapii i nie udzielają odpowiednich informacji.
              Jeśli nie trafiłas na dobrego fizjoterapeutę, zawsze go możesz zmienić. Zresztą
              może warto poszukać zabiegów darmowych z NFZ albo w jakichś tam promocjach -
              warto spróbować.
              Czy próbowałaś np. kinezotapingu (czy jak się tam to pisze) przez odpowiednie
              obklejenie specjalnymi plastrami zmniejsza się napięcia co ma również skutek
              przeciwbólowy.
              Czy nosisz dobrze dobrany stanik, bo nadmierne obciążenie ramion może powodować
              ból szyi, a złe podtrzymanie większego biustu może prowadzić do poważnych
              zwyrodnień?
              Musisz zadbać o siebie zanim będziesz miała zwyrodnienie kręgosłupa!
              • Gość: Małgośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 18:29

                Witam Cię Nuniu.Byłam wczoraj u innego lekarza fizjoterapeuty, który
                stwierdził,że moje dolegliwości sugerują ucisk dysku w kręgosłupie
                szyjnym ( coś mi tam się dzieje z nerwami)i musi najpierw zobaczyć
                wyniki tomografii tego miejsca ażeby wykluczyć bądź potwierdzić
                potrzebę ewentualnej operacji na kręgosłupie.Zabronił przemęczać
                bolące miejsce (czyli najlepiej mam stać, skoro tylko w takiej
                pozycji nie boli...). Więc jeślibym chciała przez NFZ to
                sobie "postoję" w kolejce na ten tomograf przez kilka miesięcy.
                Odpadam! Chyba rzeczywiście najlepiej wyskoczyć przez okno...smile
    • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 13:39
      Polecam Masc Końską super rozgrzewa ( duze pudlo w aptece za 12 zl) oraz plastry
      rozgrzewajace PREL. Pomaga...mnie przewialo jakies 1,5 tyg temu i nadal boli
      szyja i bark,ale na szczescie nie tak jak pierwsze dni kiedy to myslalam ze
      zwariuje w kazdej pozycji.
      • Gość: ma.ry.ja.ne IP: *.wod.airbites.pl 07.04.09, 14:39
        Witam!!
        Ja do dzisiaj odczuwam bol w szyji.Ostatnio boli mnie rowniez pod lopatka.Bylam
        u lekarza,stwierdzil ze mam krzywy kregoslup.(To akurat wiemsad )z tad ten
        bol.Dal mi recepte na tabletki ketonal.Kazal smarowac rowniez ketonalem.Nie
        dostalam zadnego skierowania na jakiekolwiek badania.Nie wiem czy wybrac sie do
        innego lekarza??!!
        Masc konska i ketonal w moim przypadku nic nie pomaga.Jeszcze troche i zwariujesad.
        • Gość: Małgośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 09:12

          Witaj kochana ma.ry.ja.ne w klubie. Ja też już nic nie mogę. Przy
          komputerze trochę mi straszno, bo górny odcinek kręgosłupa mnie
          napi...Mnie ketonal także nie pomaga ani też maści końskie,
          syberyjskie... Ostatni za przeproszeniem konował odrzekł, że mogę
          mieć przepuklinę w kręgosłupie albo za dużo stresu i, że
          najczytelniejszy będzie tomograf górej części kręgosłupa, tyle że
          dowiedziałam się dużo później, że na tej górnej części tomografii
          nie wykonuje się. Koniecznie wybierz się do innego lekarza, jeśli
          jeszcze jacyś tam u Ciebie zostali albo wróć z głośną awanturą do
          ostaniego jełopa o ile masz na to siłę. Nie wiem, czy to Ci coś da
          ale łączę się z Tobą w Twoim bólu i jak mi Bóg miły będę się za
          Ciebie modlić. Trzymaj się ciepłosmile
          • Gość: ma.ry.ja.ne IP: *.wod.airbites.pl 09.04.09, 16:30
            Dziękuję Małgosiu!!
            Dzisiaj czuję sie fatalnie.Pewnie to przez porządkiwink.
            Po świętach wybieram się prywatnie do lekarza.Może w końcu On Mi pomożesad.
            Pozdrawiam i Wesołych Świąt życzę!!
            • Gość: Małgośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 11:54
              Witaj ma.ry.ja.ne! To na pewno przez porządki. Musisz bardzo uważać
              na ruchy, jakie wykonujesz i nie przeciążać się. Pal licho
              uroczystości, Ty jesteś ważniejsza. A tak na marginesie, to u mnie
              jest dokładnie to samo. Rano nie mogłam się podnieść z łóżka,
              normalnie sama rozkoszsad. Trudno tych moich chłopaków zapędzić do
              czegokolwiek. Ja Tobie również życzę wesołych, ale przede wszystkim
              w miarę bezbolesnych Swiąt Wielkanocnych, no i oczywiście aby
              następny Twój lekarz był normalny i kompetentny!
    • Gość: Graga IP: 83.1.100.* 13.04.09, 09:22
      mam te same objawy, leze drugi dzień, są Świeta! Czy wiecie juz co
      moze mi szybko pomoc??
      bede bardzo wdziecznasmile
      pozdrowienia i milego swietowania
      • Najlepszy i sprawdzony jest Myolastan w tabletkach (niestety na
        recepte) ale warto miec w domu jesli zdarza sie czesto.Obniza
        napiecie miesni prazkowanych i dziala P/bolowo.
        Nie wplywa negatywnie na zoladek jak leki P/bolowe i p/zapalne.
        Wspolczuje dziewczyny bo wlasnie wrocilam od lekarza i wykupilam ten
        lek.Od tygodnia cierpialam.
        • Gość: ma.ry.ja.ne IP: *.wod.airbites.pl 15.04.09, 21:46
          Witam!
          Wczoraj bylam u lekarza.ZApytalam o te tabl.Myolastan,dr powiedzial ze sa dobre
          i jezeli chce moze mi je zapisac.Nie zrobil zadnych badan.
          Dzisiaj na mojej rece zauwazylam suche,czerwone plamki.Jest ich moze z 5 i
          najwieksza jest wielkosci 1groszowki.Zastanawiam sie z czego sie to paskudztwo
          zrobilo.Moze to te tabletki?
          Pozdrawiam!!
          • Witam jesli moge jakos doradzic to polecam Amol.Nacieram bolace miejsce i owijam szyje szalikiem.Rozgrzewa i dziala przeciwbolowo.Jesli chodzi o Myolastan to faktycznie rewelacyjny ale nalezy go brac na noc bo dziala nasennie.Dodatkowo prosze wykonac rentgen odcinka szyjnego kregoslupa.Dobry fachowiec dostrzeze zmiany na zdjeciu.No i ostroznie z lekami przeciwbolowymi i przeciwzapalnymi.Niszcza watrobe.Pozdrawiam.
          • Gość: Mirka IP: *.tvk.torun.pl 26.04.09, 11:18
            Miałam potworny ból szyji, przy każdym ruchu..Byłam u lekarza przepisał zastrzyki ,ale pomogły na krótko..Nie wiedziałam jak ma sobie pomóc, i wpadłam na pomysł.. Kupiłam poduszkę wyprofilowaną , w sklepie medycznym..Zaczełam powoli ćwiczyć kręgosłup..Zmieniłam trochę odrzywianie..[jem miej mięsa i nie mieszam produktów]..Ból powoli ustępuje, mogę już ruszać głową.. Jaka ulga chce mi się żyć..
    • Gość: Madlen IP: *.176.wmc.com.pl 26.05.09, 23:29
      Witam, mnie tez tak bolalo, jadlam tabletki przeciwbolowe, potem silniejsze, zazwyczaj po 2 tabletkach np. diclacu bol ustepowal, kupilam sobie poduszke, itp. Jednak ostatnio przez ten bol w szyi i ,,paraliz,, lewej reki nie moglam oddychac. Lekarka na pogotowiu polecila mi, zebym zrobila spirometrie, bo podejrzewa astme i faktycznie miala racje. Moze warto isc i sie przebadac pod tym katem, fakt ze na badanie sie dlugo czeka, ale nie jest bolesne, a bedziesz miala pewnosc. Powodzeniawink

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.