• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dieta zmienia się z wiekiem Dodaj do ulubionych

  • IP: *.208.200.89.otvk.pl 29.04.09, 15:17
    żeby chronić oczy należy dietę wzbogacić m.in. w szpinak, a żeby
    przeciwdziałać osteoporozie, należy unikać szpinaku... nieźle
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 15:24
      ... przybiera rozmiary epidemii.
    • Gość: peace IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 15:25
      dieta veganska gdzie bardzo duzo produktow roslinnych jest SUROWA jest
      zdecydowanie najbardziej zblizowna do naszej naturalnej. Surowe = wiecej
      witamin, wiecej mikroelementow. Wszystko co jest potrzebne do zycia czlowiekowi
      znajdzie sie w roslinach.

      Jedyny problem to ewentualnie witaminy z grupy B... ale tu wystarczy jesc od
      czasu do czasu grzyby i produkty zawierajace drozdze.
      • 29.04.09, 15:32
        > Jedyny problem to ewentualnie witaminy z grupy B...
        > ale tu wystarczy jesc od
        > czasu do czasu grzyby i produkty zawierajace drozdze.

        ...lub np. niedokładnie umytą marchewkę (TAK Z ZIEMIĄ!!!) smile
        Nasza super sterylna dieta prowadzi do osłabienia układu obronnego organizmu.
        Nieużywane się szybko psuje - wiedzą to panowie, którzy aktywnie uprawiają sporty wink

        Oczywiscie jeśli marchewka to tylko BIO - bo marchewka to taka gąbka na
        wszelkiej maści toksyny.

        GO VEGAN!
      • Gość: Bavarian IP: *.pools.arcor-ip.net 29.04.09, 16:40
        Nie uogolniaj. Niektore osoby nie radza sobie w ogole z jedzeniem surowych
        produktow. To nie prawda, ze surowe jedzenie jest zblizone do naturalnej.
        Naturalne jedzenie to ciepla, przygotowana termiczene, miekka potrawa. Nastepy
        absurd; to uogolnienie "Wszystko co jest potrzebne do zycia czlowiekowi
        > znajdzie sie w roslinach"
        • Gość: Aga IP: 69.223.9.* 29.04.09, 18:18
          To prawda, ze surowa veganska dieta jest najlepsza. Oczywiscie
          mowimy tu tyklo o organicznych produktach, nieprzetworzonych
          termicznie. Przeszlam na nia kilka lat temu i nigdy nie czulam sie
          lepiej. Mam 32 lata a wygladam na 20. Nie potrzebuje duzo snu (4-5
          godzin na dobe) i mam niespozyte zapasy energii. Jest mnostwo stron
          internetowych z przepisami na surowe potrawy weganskie:
          www.living-foods.com/recipes/
          goneraw.com/
          Wystarczy miec w domu blender, sokowirowke i mikser, zeby przyzadzic
          fantastyczne potrawy.

          Polecam wszystkim!
          • Gość: alpepe IP: *.pools.arcor-ip.net 30.04.09, 10:58
            rownie dobrze możesz mieć nadczynność tarczycy, a swoją linię tłumaczyć weganizmem.
      • Gość: Krecik IP: 64.80.3.* 29.04.09, 19:21
        Wszystko ladnie i pieknie, ale prosze mi
        1. Podac przyklad rosliny lub kombinacji roslin, ktore sa w stanie
        dorownac bialku zwierzecemu pod wzgledem zawartosci aminokwasow.
        2. Co z zywieniem dzieci? Osobiscie nie krytykuje, bo mozna z niej
        zaczerpnac nieco i wzbogacic swoja diete, ale osobiscie dziecka
        swojego na taka diete bym nie przepisal.
        3. Co z ludzmi (mezczyznami), ktorzy wykonuja ciezkie prace fizyczne
        w wysokich temperaturach?
        W zyciu unikam skrajnosci i uwazam ze wszedzie trzeba zachowac
        umiar, takze w jedzeniu. A kompletnym stekiem bzdur jest dla mnie
        pisanie (kilka postow nizej): mam 30/40 lat a wygladam na 20, spie
        4/5 godzin na dobe i jest super. Jesli juz to jest raczej
        podyktowane innymi czynnikami (genetyka). Zywienie moze pelnic role
        wspomagajaca, ale nie decydujaca. Osobiscie uwazam ze spanie 4/5
        godzin raczej nie jest zbyt komfortwe (spalem tak przez 2 lata).
        • Gość: Aga IP: 69.223.9.* 30.04.09, 00:02
          Kombinacji jest mnostwo; surowi waganie jedza b duzo zielonych
          warzych (ktore zawieraja rowniz bialko), swiezych owocow, przypraw i
          nieprzetworzonych orzechow (mozna z nich robic mleko, desery, pasty
          przypominajace w smaku mieso lub sushi). Plus sol morska badz
          himalajska (z mnostwm mineralow), miazsz orzechow kokosoych i
          naturalnie skielkowane nasiona (rowniz orzechy). Do tego siemie
          lniane (w postaci oleju i nasion), olej kokosony i rozne postacie
          alg moskich. Moge tez spozywac sfermentowane/kiszone warzywa, bogate
          w przyjazne ludziom kultury bakterii. Przecietny surowy weganin ma
          nadmiar skladnikow mineralnych i bialek. Istnieja tez tzw. "super
          foods", jak np. surowa czkolada (cocoa), z ogromnym ladunkiem
          mineralow, bialek, antyoksydantow.

          Stad sie wlasnie bierze ta ilosc energii i mniejsze zapotrzebowanie
          na sen; surowi weganie spozywaja nieprzetworzone termicznie
          jedzenie, bogate rowniez w enzymy. Enzymy sa odpowdzialne za proces
          trawienia. Uzywajac enzymow zawartych w surowym jedzeniu organizm
          nie utylizuje wlasnych, czyli nie zuzywa sie tak szybko (stad mlody
          wyglad).
          Mieszkajac w Stanach spotkalam sie z surowymi weganami po 60.ce
          wygladajacymi na 30 lat. Kobiete na tym zdjeciu znam osobiscie (ma
          62 lata) www.karynraw.com/

          Nawet atleci przechodz czesto na ten sposob odzywiania:
          www.rawfoodlife.com/Articles___Research/Raw_food_for_Athletes/raw_food_for_athletes.html


          • Gość: franek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 09:01
            A może tacy zdrowi starsi veganie są dowodem, że ci słabsi
            genetycznie veganie wymarli wczesniej?
            W klasie szkolnej moich dzieci są też dzieci z rodzin vegańskich. W
            wiekszości są anemiczne, mają gorsze wyniki w sporcie i nauce.
          • Gość: Krecik IP: 64.80.3.* 30.04.09, 15:19
            Nie chce sie za mocno wymadrzac, bo i mi mozna zarzucic pewne luki w
            wiedzy jaka swego czasu posiadlem, ALE
            "surowi waganie jedza b duzo zielonych warzych (ktore zawieraja
            rowniz bialko)"
            1. Gdybys miala jakie takie pojecie na temat zywienia wiedzialabys
            ze to co napisalas to kompletny banal, cos co mozna napisac zeby
            bronic swojej argumentacji, ale takze cos kompletnie bez znaczenia,
            powtarzany slogan, bo bialko bialku nie jest rowne - poczytaj sobie
            co to sa aminokwasy endogenne i egzogenne i gdzie wystepuja.
            2. Nie wydaje mi sie zeby kolor zielony mial decydujace znaczenie
            jezeli chodzi o zawartosc bialka smile
            Nie jestem wegetarianinem tym bardziej weganinem,
            interesowalem/interesuje sie ciagle gotowaniem, skonczylem swego
            czasu pewna szkole-ladnych pare lat temu. Tak jak pisalem wczesniej
            nie neguje wegetarianizmu jako takiego, uwazam wrecz ze przecietna
            osoba spozywa za duzo miesa, a wlasnie od wegetarian, wegan mozna
            zaczerpnac sporo przykladow na bardzo dobre, zdrowe i wartosciowe
            posilki, ktore moga urozmaicic diete i wniesc do niej sporo
            pozytywnego. Tylko tyle ze weganizm wymaga ogromnej dyscypliny w
            przygotowywaniu posilkow, duzej ilosci czasu na przygotowanie
            posilku i skompletowanie skladnikow. Nie wiem jak mozna przejsc na
            bardzo restrykcyjna diete jaka jest weganizm nie majac podstawowej
            wiedzy na temat zywienia, tego co sie spozywa i jakie relacje
            zachodza pomiedzy poszczegolnymi skladnikami pozywienia (czytaj
            poprawne komponowanie posilkow). Zgodze sie ze mozna z roznych
            warzyw skomponowac posilek ktory bedzie posilkiem zawierajacym
            podstawowe i niezbedne do przezycia aminokwasy, ale co podkreslam
            niezbedne do przezycia, nie sadze natomiast, ze znajdzie sie
            ktokolwiek kto powie z czystym sumieniem ze mozna ja stosowac u
            dzieci od momentu narodzin.
            Zgodze sie ze orzechy, kielki, olej np. sojowy z pierwszego
            tloczenia, kiszone warzywa i pare innych rzeczy sa bardzo zdrowe i
            wazne z punktu widzenia zywienia, ale sol morska, himalajska, "super
            foods", itd., to dla mnie slogany. Zreszta wiekszosc z tego co
            napisalas to jak dla mnie typowy marketing, bez wiekszej zawartosci
            merytorycznej.
            To ze mieszkalas w USA (o ile wogole) nie jest dla mnie argumentem i
            moze jest w stanie zaimponowac przecietnemu Kowalskiemu, ale mi
            jakos nie specjalnie... moze dlatego, ze sam mieszkam tam od kilku
            lat. Ja mam z kolei kuzynke lat 43, ktora nie tak dawno byla w
            jednej restauracji i poproszono ja o ID, jak sie zapytala dlaczego
            to powiedziano jej ze maja obowiazek pytac sie wszystkich ktorzy
            wygladaja na ponizej 21. Faktycznie wyglada max. 23 a weganka nie
            jest. Poprostu geny + to ze dba o siebie, nie rodzila dzieci itd.
      • Gość: mancur IP: 83.151.37.* 29.04.09, 22:50
        Naszą naturalną dietą jest mięsko, a dieta wegańska w niczym nie przypomina
        naturalnej... Przynajmniej w przypadku mojej linii homo-genetycznej. Cóż, Matka
        Natura. Ale pewnie są inne linie homo-genetyczne, które intuicyjnie wolą inne
        diety...
        • 08.06.09, 23:20
          warzywa i owoce jak bajbardziej tak. ale nie kazdemu sluza one w
          postaci surowej. jak ma sie np problemy z watroba, to znacznie
          lepiej znosi ona lekko podduszone i warzywa i owoce, podawane na
          cieplo. surowizna po prostu gorzej sie trawi. wieki jedzenia potraw
          poddanych obrobce termicznej zrobily swoje z naszymi ukladami
          pokarmowymi i nie radza one sobie tak dobrze z surowizna jak pare
          tysiecy lat temusmile) zobaczcie ze wszystkie diety tzw. oszczedzajace
          uklad pokarmowy zakladają gotowanie/duszenie warzyw i owoców!
    • Gość: dzinks IP: *.brodnica.pl 29.04.09, 15:28
      to zdrowe to niezdrowe, a mam juz was dosyc wszystkich doradców od
      siedmiu bolesci! Ludzie nie dajmy sie zwariowac! Wszystko jest
      zdrowe w granicach rozsądku. A najlepsza dieta to dieta MŻ- mniej
      żrec
    • Gość: aga IP: *.cable.ubr03.livi.blueyonder.co.uk 29.04.09, 15:30
      nalezy unikac laczenia produktow bogatych w wapn z tymi, ktore zawieraja
      szczawiany, poniewaz obnizaja one wchlanianie sie wapnia. nalezy robic
      przynajmniej 2 godzinne przerwy. takich zasad jest niestety o wiele wiecej. co
      ciekawe mleko zakloca wcj=hlanianie sie zelaza, a przeciez laczymy je z musli
      czy platkami, ktore maja nam dostarczyc wlasnie zelazo smile mozemy jesc wiec
      szpinak i buraczki smialo.
    • Gość: LuriTuri IP: *.ap.siedlce.pl 29.04.09, 16:24
      Zalecenia bez sensu: "przyjmować kwas foliowy" - lepiej przecież
      jeść dużo sałaty - bardzo zdrowa i niskokaloryczna - zamiast 1
      liścia w kanapce można zjeść całą główkę przyrządzonąz cytrynką,
      czosnkiem i oliwą (można dodać trochę rukoli dla zaostrzenia smaku,
      oliwki, paprykę, pomidory - co się chce) - samo zdrowie. Najbardziej
      szkodliwe są stereotypy, np. że "trzeba" jeść mięso, pić mleko itd.
      I w rezultacie jemy za dużo! Zgadzam się - dieta MŻ!
    • Gość: ais IP: 94.254.229.* 29.04.09, 16:27
      kwasy omega 3 szybko ulegaja procesom utleniania, tak więc wielka manipulacją
      jest polecanie ryb, jaki ich źródła. Oczywiscie, w surowych rybach i owszem cos
      sie znajdzie, ale smażone, pieczone czy gotowane - zero smile

      Ja polecam olej lniany - lyzeczke dziennie albo do salatki, ale trzymany w
      lodówce i w ciemnej butelce. Poza lodówką i w swietle juz omega 3 ulegają
      utlenieniu, tak wiec jaka jest logika w reklamowaniu i jedzeniu smażonych ryb??
      no chyba, ze ktos wcina sushi, ale ja bym sie brzydziła.
      • 29.04.09, 17:12
        To, że kwasy omega-3 szybko się utleniają, nie oznacza, że ich w poddanych
        termicznej obróbce rybach nie ma. Są, tylko w mniejszych ilościach, bo "szybko"
        nie oznacza "w mgnieniu oka". Dlatego dobrze jest jeść ryby, których żaden olej
        roślinny nie zastąpi. Nie te omega-3, co trzeba.
    • 29.04.09, 16:51
      Skoro jesteśmy tym co jemy, to kim są mięsożercy a kim wegetarianie w
      kontekście powszechnego prawa miłości i wynikającej z niej współpracy
      międzyludzkiej?
      • 29.04.09, 17:05
        • 29.04.09, 17:10
          Nie, kompostownikiem, kiszonką /ładnie śmierdzi/ i takim tam.

          Ale bez jaj, to ciąża przysługuje dopiero 30+ ?
          O kurde balans, nie dziwota że bachory coraz bardziej kulawe.

          • Gość: jolbabyjol IP: *.plus.com 29.04.09, 17:18
            Niektorzy chca troche pozyc i cos w zyciu osiagnac zanim rozloza
            nogi i potem sie zagrzebia w pieluchy.
            • 29.04.09, 17:24
              Gość portalu: jolbabyjol napisał(a):

              > Niektorzy chca troche pozyc i cos w zyciu osiagnac zanim rozloza
              > nogi i potem sie zagrzebia w pieluchy.

              Po urodzeniu i wychowaniu dzieci natychmiast się umiera i nic nie da się już
              osiągnąć?
              • Gość: jolbabyjol IP: *.plus.com 29.04.09, 17:26
                Niekoniecznie,ale z tego co obserwuje wokol mnie to tak na 90%.
                • 29.04.09, 17:40
                  Gość portalu: jolbabyjol napisał(a):

                  > Niekoniecznie,ale z tego co obserwuje wokol mnie to tak na 90%.

                  Twierdzisz, że 90% ludzi z Twojego otoczenia umiera wkrótce po urodzeniu dzieci?
                  Czyżbyś mieszkał(a) w Zambii?
                  • Gość: jolbabyjol IP: *.plus.com 29.04.09, 17:45
                    To raczej smierc duchowa.
                    • 29.04.09, 17:48
                      Chcesz mieć dobry ubaw za dwadzieścia lat? Zarchiwizuj sobie tę dyskusję. smile
              • Gość: Ja IP: 82.113.106.* 29.04.09, 17:27
                ac, ze jeszcze nie masz dzieci. Albo twoja kobieta wszystko sama w domu robi, ze
                takie rzeczy wypisujesz.
                • 29.04.09, 17:32
                  Gość portalu: Ja napisał(a):

                  > ac, ze jeszcze nie masz dzieci. Albo twoja kobieta wszystko sama w
                  > domu robi, ze takie rzeczy wypisujesz.

                  Sądzę, że mam większe doświadczenie z dziećmi, niż ty masz. Jeśli uważasz, że
                  mylę się w tym, co napisałem, to napisz, w czym się mylę i uzasadnij to. Potrafisz?
                • Gość: jolbabyjol IP: *.plus.com 29.04.09, 17:34
                  Dzieci nie mam i jestem kobieta.
                  • 29.04.09, 17:43
                    Gość portalu: jolbabyjol napisał(a):

                    > Dzieci nie mam

                    Tak właśnie myślałem. To znaczy - wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz
                    pojęcia, na podstawie swoich wyobrażeń.

                    > i jestem kobieta.

                    To wiele tłumaczy.
      • Gość: er IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 17:28
        Nie narzucaj innym tak agresywnie swojego zdania! Nie obrażaj
        innych! Osobiście bardziej "kocham" rosliny niż zwierzeta (mam na
        myśli żywe oczywiście)więc gdybym miała wybierac zjadłabym zwierzęta
        a pozostawiła rośliny ! A tak naprawdę to zjadamy zwierzęta które
        ktos choduje właśnie z przeznaczeniem na mięso! Większy problem
        widze w tym jak traktowane są w niektórych przypadkach te zwierzęta
        i z tym sie zgadzam że należy to zmienić!
      • Gość: alicja IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 17:30
        człowiek został stworzony jako gatunek mięsożerny, a więc nie należy sprzeciwiac
        się naturze
        • Gość: jolbabyjol IP: *.plus.com 29.04.09, 17:40
          Zgadzam sie.
          Wegetarianie to zakala ludzkosci.
          • 29.04.09, 19:15
            Nieładnie tak pisać. Ktoś sobie wybrał rodzaj jedzenia i trzeba to
            uszanować, bo to jego życie. Jak nie chce mięsa - niech nie je,
            będzie więcej dla nas. A jego zdrowie - jego sprawa. Normalny
            wegetarianizm nie zabija. Te krytyczne przypadki, o których czasem
            słychać to źle zbalansowana dieta, wypełniona jakimś jednym rodzajem
            produktu (np. przetworami z soi, słodyczami, makaronami), co w
            efekcie daje osteoporozę czy awitaminozę. U wegetarian z Indii nie
            zaobserwowałem jeszcze takich chorób, są normalni, zdrowi i sprawni
            fizycznie.
            --
            Seth Destructor

            ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
      • Gość: tegie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 18:19
        No to wegetarianie są pewnie kompostownikami w tym kontekście.
        • 29.04.09, 18:39
          Zabic i zjesc wegetarian!
      • Gość: OPTMALNA IP: *.pyskowice.jotanet.pl 11.02.10, 08:41
        kim są wegetarianie? ROSLINAMI?
    • Gość: giśka IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.04.09, 16:58
      W skupieniu przeczytałam o przedziale wiekowym 40-50 bo w takim się mieszczę.
      I dowiedziałam się, że mam unikać szpinaku i koniecznie jeść szpinak. To tyle
      na temat artykułów tego typu...
    • Gość: maż wegetarianki IP: 216.255.107.* 29.04.09, 17:06
      Na ostatniej stronie informacji na temat szpinaku się wykluczają. Z jednego
      powodu nie powinno się go jeść, ale z drugiego wręcz przeciwnie... czyli jakie
      jest rozwiązanie?
      • Gość: aga IP: *.cable.ubr03.livi.blueyonder.co.uk 29.04.09, 17:59
        nalezy unikac laczenia produktow bogatych w wapn z tymi, ktore zawieraja
        szczawiany, poniewaz obnizaja one wchlanianie sie wapnia. nalezy robic
        przynajmniej 2 godzinne przerwy. takich zasad jest niestety o wiele wiecej. co
        ciekawe mleko zakloca wcj=hlanianie sie zelaza, a przeciez laczymy je z musli
        czy platkami, ktore maja nam dostarczyc wlasnie zelazo smile mozemy jesc wiec
        szpinak i buraczki smialo.
    • Gość: JA IP: 82.113.106.* 29.04.09, 17:24
      radzi po 60-tce "wiecej picia" smile)))))))
    • Gość: bebe IP: *.customer.alfanett.no 29.04.09, 17:27
      angole, ktorzy do pracy chodza na 8.30 ,moga zjesc sniadanie i jeszcze w czasie niego poczytac gazetke. w kraju niewolnikow wstaje sie przed szosta i nie ma mowy o jedzeniu. Kazde 5 minut snu jest cenniejsze.Przemyslcie to moi drodzy mentalni niewolnicy.
      • Gość: jolbabyjol IP: *.plus.com 29.04.09, 17:48
        Chyba troche uogolniasz...
      • 29.04.09, 19:17
        A kto ci każe siedzieć do późna w nocy? Kiedyś miałem pracę na piątą
        i też rano zawsze coś przekąsiłem.
        --
        Seth Destructor

        ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
        • Gość: kasia IP: 82.45.212.* 29.04.09, 23:15
          miałaś pracę na piątą i jadłaś wcześniej niż ta piąta??to błąd....Prawidłowe
          trawienie zaczyna się około 7 rano...wcześniej jeżeli zjesz, to będzie sobie
          leżało i co najwyżej fermentowało...
          • 30.04.09, 01:16
            To na pewno była siódma rano w jakimś kraju na tej planecie, więc o so hozi?
            --
            Seth Destructor

            ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 18:33
      Co to za pierdoły, ojej!
    • Gość: mentor IP: *.tbcn.telia.com 29.04.09, 18:51
      Jesc czy nie jesc najpierw duzo a potem unikac..Czy wy cztacie co
      piszecie?
    • Gość: franek IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.09, 19:07
      no wlasnie, tez bym sie napil..
    • Gość: jarek5566 IP: 195.229.242.* 29.04.09, 19:43
      3 strona artykułu: należy unikać ... czego? szpinaku, 3 linijki niżej należy 3
      razy dziennie jeść ... co? no właśnie ... szpinak.
      Taka jest wartość tego artykułu.
    • Gość: plat IP: *.chello.pl 29.04.09, 22:25
      Fajne ale jednak ktos nie przeczytal co pisze dla tej samej grupy wiekowej..... smile

      "wapń jest podstawą w leczeniu i zapobieganiu osteoporozie (...) NALEŻY UNIKAĆ produktów bogatych w szczawiany (SZPINAK...)"

      bezposrednio ponizej kolejna rada...

      "dieta chroniąca oczy powinna zawierać witaminę A (...) TRZY-CZTERY RAZY DZIENNIE WARTO JESĆ liściaste ciemnozielone warzywa (brokuły, SZPINAK, ...).

      ehhh nikt nie jet doskonały ALBO OSTEOPOROZA ALBO OCZY - WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE

      pzdr
      pp
    • Gość: mancur IP: 83.151.37.* 29.04.09, 22:44
      Typowy bełkot oparty na wszechmocnej pseudoteorii kalorii... Dlatego tak
      trudno być szczupłym. Warzywa to też węglowodany więc uważajmy lepiej i je też
      trzeba jeść z głową. Niestety w mojej ukochanej Gazecie coraz więcej takich
      pop teorii sad
      • 29.04.09, 22:56
        niestety ja czasem nie jem sniadania. gdy wstaje za wczesnie to sie zle czuje,
        troche mnie mdli, wole pospac a jak wstane to czasem nie mam apetytu a musze wyjsc.


        --
        zaby sa obrzydliwe,ohydne i obslizgle
        ale zabulinki wspaniale i kochane i milusie smile
    • Gość: Deim IP: *.icpnet.pl 30.04.09, 00:11
      Popieram artykul, pamietanm ze kiedys potrzebowalam innego zestawu
      pozywienia
      • Gość: franek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 09:04
        Człowiek powinien jeść wszystkiego po trochu, żeby nie wiedział od
        czego choruje.
    • Gość: Shok IP: *.zchpolice.com 30.04.09, 09:25
      Szkodliwa homocysteina obecna w serach żółtych, które należy jednak
      spożywać, aby zaopatrzyć się w wapń. Podobna sytuacja dotyczy np.
      szpinaku...Pseudonaukowa wypowiedź
    • 30.04.09, 10:24
      koniecznosc wypijania 2 litrow wody dziennie to powszechny mit;
      kazdy produkt zywnosciowy zawiera wode i wcale nie trzeba chodzic
      wszedzie z poltoralitrowymi Muszynianikami czy innymi
      Naleczowiankami i starac sie wszystko w siebie wlac;
      • Gość: ja IP: 151.193.120.* 30.04.09, 11:44
        no właśnie ... ja pile tylko 3 kawy dziennie, jedną herbatę i czasem piwo albo wino.

        do tego zjadam dużo owoców (2 jabłka tygodniowo i banan),

        i czuje się wysmienicie
        • Gość: JAtoJA IP: *.internet.radom.pl 13.08.09, 14:04
          2 jabklka dziennie - strasznie dzuo
          kiedys dziennie w sezonie jadlem 3kg.
          teraz 1jablko dziennie+sok z 0.5kg i wydaje mi sie ze malo.
    • Gość: sianko IP: *.mimuw.edu.pl 30.04.09, 11:10
      kwas foliowy jest też w Polsce dodawany do mąki(Młyny polskie), tylko trzeba
      trochę poszukać żeby ją znaleźć.
    • Gość: Kachaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 12:24
      Jesteśmy tym co jemy, pijemy i oddychamy. Trudno się z Tym nie
      zgodzić. Polecam wszystkim film "Jedzenie ma znaczenie". Warto
      obejrzeć! naprawdę zmienia sposob myślenia o dietetyce
      zobacz film: Jedzenie ma znaczenie
    • Gość: ais IP: 94.254.201.* 30.04.09, 12:35
      i nie byłoby kary za bezczeszczenie zwłok tudzież za morderstwa, to szanowni
      mięsożerni przedstawiciele tego forum też by je jedli tłumacząc się naturą i
      zdrowiem ?
      wszak kanibalizm występował tu i ówdzie, więc jest NATURALNY.

      Ot hipokryzja - jedne zwierzęta "są hodowane na mięso", magiczne wyrażenie,
      które wyłącza próbę samodzielnego myslenia u szanownych mięsożernych dyskutantow
      bezrefleksyjnie przyjmujących swiat taki, jaki wiekszosc im podaje na tacy, a
      czasem usilnie promujących mięsożerny styl zycia, zapewne z powodu zawodowego
      lobbowania na rzecz hodowli i zakladow mięsnych tongue_out .

      A pieska czy kotka by zjedli? smile przecież to też naturalne i zdrowe. Czemu więc
      nie jedzą?
      • Gość: JAtoJA IP: *.internet.radom.pl 13.08.09, 14:16
        po 1sze - piski jedza w azji ze smakiem. a w polsce smalec sie robilo zdrowotny.
        (co niektorzy nadal to praktykuja)

        jesli chodzi o kanibalizm to nawet w polsce panowal. krew ludzka chyba na
        padaczke miala byc dobra. zreszta nie wazne, wazne ze panowalo takie przekonanie
        i mimo ze nie nazywali to kanibalizmem, spozywane bylo ludzkie "mieso" nawet w
        polsce.

        czy to ejst zdrowe - nie wydaje mi sie. latwo przeniesc w ten sposob choroby,
        tak samo zreszta jak od swini ( zblizone DNA).

        ktos napisal ze naturalnie jest ejsc tlkyo warzywa inni pisza ze naturalne jest
        jedzenie miesa, a prawda jest taka ze czlwoiek jest wszystkozerny - dlatego
        "wystepuje" na calym swiecie. przystosowal sie do kazdych warunkow i jadl co
        mial pod reka.

        zastanawiam sie czy taki gepard by przezyl na weganzmie ?? tu musialby sie
        wypowiedziec jakis weterynarz chyba.

        a jesli chodzi o ludzi przezyje i na miechu i na roslinie. jest tez
        przystosowany do glodowek. grunt zeby mial jaks sie nawadniac.

        a wiec kokludujac jedyne naturalne to spozywanie wody przez czowieka (czy to
        bezpostrednio czy w innych pokarmach)
    • Gość: zielony IP: *.zone3.bethere.co.uk 30.04.09, 14:03
      do Aga {Veganka} czy masz moze jakies linki do materialow, bloga itp
      z ktorych moglbym sie dowiedziec wiecej na temat veganizmu, na co
      uwazac itp??? dzieki, jesli mozesz odpowiedziec na maila
      zielakowy@gmail.com
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.