Gotowanie to dla nas nawet nie sztuka, lecz magia pełna niezrozumiałych rytuałów. A co się stanie, gdy popatrzymy na to z innego, naukowego, punktu widzenia? Czy czar pryśnie?
PS: Gdyby ktoś zebrał informacje o tym, ilu u nas ma sraczk*e po wyjściu z restauracji... ale grunt to pie...nąć coś na wyborczą, nawet zupełnie bez logiki, i jest fajnie, nie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.