brodawczak ludzki

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

    Witam....od jakiegos tygodnia zauwazylam dziwne zgrubienia w okolicy
    pochwy...nie sa to krostki tylko narosle jest ich
    kilka...nieduzych...widzialm zdjecia w internecie i jest to prawie
    identyczne jak brodawczak ludzki....wyczytalam tez ze moze to byc
    wirus HPV...Bardzo prosze o rade...czy ktos mial podobny
    problem....czy to wyleczalne.....strasznie sie boje....
    • IP: *.bb.sky.com

      Gość: emka 22.06.09, 16:02 Odpowiedz
      Do lekarza. Samo się nie wyleczy tak z siebie.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: wyleczony 11.09.09, 01:32 Odpowiedz
      Brodawczak , Kurzajki
      Witam!
      Napiszę co zaszło.
      Brodawka płaska przy paznokciach zaczęła się roznosić, każda ranka
      była infekowana, leczenie trwało ok. 9 lat -wcześniej miałem tylko
      jedną przez 5 lat. Stosowałem kilkadziesiąt razy wymrażanie azotem,
      wypalanie rozgrzanym metalem, środki typu Verrumal, Brodacid,
      Aldara, Glistnik Jaskółcze ziele, skrobia, i pewnie jeszcze kilka o
      których już zapomniałem.
      Na forach w jednym worku są ci którym wystarczy coś przytknąć i
      wyleczony bo organizm naturalnie się broni, oraz ci u których
      problem tkwi głębiej, jak określił to mój ostatni lekarz- jest to
      sygnał że w organiźmie coś nie gra i to jest bardzo mylące a
      pieniędzy na testowanie nowych leków ubywa. Poprzedni lekarze
      dermatologowie i inni mówili że mam słaby system odpornościowy i
      kazali go wzmocnić więc zjadłem Esberitoxy, Iskiale, także
      Groprinosiny i inne bez rezultatu.
      Nie mam już żadnej brodawki od paru miesięcy choć było ich już z 8
      przy nieustannym leczeniu w tym jedna na wardze.
      Wydałem 500 zł na lekarza który znalazł sposób.
      Otóż zalecił mi oczyszczenie organizmu, drenarz nerek , wątroby, i
      układu limfatycznego następującymi lekami homeopatycznymi: Nux
      vomica- Homaccord, Berberis-Homaccord, Lymphomyosot N firmy -Heel.
      Brałem 30 kropli z każdego flakonika do 1,5 litra wody źródlanej
      (nie mineralnej)lekko mieszając i to należało wypić w ciągu 2 dni,
      czyli 0,75l dziennie, picie wielokrotnie w ciągu całego dnia,
      zauważyłem że najlepiej na czczo. Tak do końca leków o pojemności
      30ml czyli jakieś 2 miesiące. Do tego granulki Boiron: Natrum
      Muriaticum 30CH 1x5 granulek, oraz Causticum 9CH 2x5 granulek, na
      czczo i nie jedząc też po nich. Jako drugi etap leczenia także
      innych rzeczy dostałem specyficzną dietę ale ją mam jeszcze przed
      sobą. Doradzam znaleźć dobrego lekarza homeopatę.
      Pozdrawiam

      • 11.09.09, 05:39 Odpowiedz
        domyslam sie, ze jestes facetem wiec pewnie dlatego nie wiesz co to
        wirus HPV. do autorki postu, koniecznie do gina!
        --
        b3.lilypie.com/ID5xm4.png[/img][/link]
    • 19.09.09, 20:53 Odpowiedz
      mój chłopak miał brodawczaka na języczku w gardle laryngolog wyciął i na razie
      jest spokój , brodawczak ludzki niestety to virus a nie tak jak niektórzy piszą
      ,że to z brudu, też miałam na stopie ale dermatolog wymroził mi ciekłym azotem,
      a gdy pojawił mi się na palcu serdecznym to kupiłam w aptece wartner i sama
      sobie wymroziłam i po kłopocie, siostry synowi też tak zrobiłam i spokój - ale
      na wszelki wypadek idź do lekarza dermatologa
    • IP: *.171.118.226.static.crowley.pl

      Gość: beta 20.09.09, 14:06 Odpowiedz
      Mi lekarze na izbie przyjęć przed porodem stwierdzili, że mam
      kłykciny i rodziłam przez cc. To było 3 lata temu i zmiany na
      ściankach pochwy i u wejścia do pochwy mam do dzisiaj i co
      najciekawsze nie są to kłykciny. Miałam robiona kolposkopię
      trzykrotnie u dwóch różnych lekarzy i dodatkowo test na obecność
      dna wirusa hpv- był ujemny. Zmiany, które posiadam to polipkowatość
      śluzówki wywołana zmianami hormonalnymi w trakcie pierwszej ciazy.
      Tego się nie leczy, nie jest patologią. Tak wię cc miałam bez
      uzasadnienia, mój ginekolog skwitował: "ciężko mi polemizować z
      niekompetencją moich kolegów po fachu".
      • IP: *.2-4.cable.virginmedia.com

        Gość: emka 20.09.09, 15:24 Odpowiedz
        A co mieli ci zaraz przed samym porodem zrobić kolpo i pobrać wycinki na histo?

        Chyba jednak było uzasadnienie.
        Ciekawe jak byś skwitowała zdarzenie gdybyś nie miała CC- są dolegliwości/objawy
        które nie są wystarczające do stwierdzenia lub wykluczenia choroby- a potem
        okazałoby się,że są komplikacje u dziecka bo jednak to były kłykciny.

        Co do niekompetencji to jednak chyba twój gin do takich należy skoro nie
        zauważył wcześniej problemu żeby rozwiać wątpliwości wystarczająco wcześnie żeby
        uniknąć CC.
        • IP: *.171.118.226.static.crowley.pl

          Gość: beta 20.09.09, 20:59 Odpowiedz
          Tak miałam robioną kolposkopię przed porodem sobie wyobraź!(dwa
          tygodnie przed terminem leżałam na obserwacji) Robił mi to badanie
          akurat ginekolog, który mojej ciązy nie prowadził i wydał mi swoją
          diagnozę na piśmie (wykonałam ją na własną rękę bo w szpitalu
          zrobić nie chcieli ,wysłali mnie do domu z zapisem w wypisie, ze
          mam się zgłosić na cc za dwa tygodnie) ale w szpitalu mi jej nie
          uznali i po prostu pocieli! Mój gin prowadzący ciążę to olał a
          kolposkopię przed porodem robił inny ginekolog. Nie oczerniaj więc
          tego kto wykonał badanie bo ten był rzetelny!
          Prokurator się znalazła cholera! Uzasadnienia medycznego nie było!
          I nie mam pretensji o cc tylko o to, że z noworodkiem leżałam na
          oddziale septycznym w jednej sali z kobietą zarażoną gronkowcem a z
          drugą babka miała wzw c. A co jeśli mój maluszek złapałby któreś z
          tych świństw? A jak to na takim oddzile i kiła w pobliżu i inne
          cholerstwo. Uważasz, że to jest w porządku, bo komuś nie chciało
          się zrobić kolposkopii?
          • IP: *.171.118.226.static.crowley.pl

            Gość: beta 20.09.09, 21:07 Odpowiedz
            Pomijam fakt, że studentom na moim przykładzie pokazywali jak
            wyglądaja kłykciny. Kiedy to dwóch ginekologów na pierwszy rzut oka
            (już po porodzie) orzekło, że kłykciny wyglądają zupełnie inaczej i
            nie mają pojęcia jak można je pomylić. Bez komentarza...
            • IP: *.171.118.226.static.crowley.pl

              Gość: beta 20.09.09, 21:24 Odpowiedz
              i jeszcze jedno, bardzo istotne. Szpital wysłał mnie na konsultację
              do dr Walczaka z kliniki na Koszykowej. Ten oczywiście kłykciny
              potwierdził ale jego kolega z tej samej kliniki je wykluczył, tyle
              tylko, ze opinia Walczaka została wzięta pod uwagę przez szpital a
              tego drugiego nie. A o dr walczaku warto poczytać opinie na www.
              znanylekarz.pl- pod hasłem "zły ginekolog". Może w ten sposób choć
              jedna kobieta uniknie koszmaru, który ten pan mi zafundował-
              włącznie z robieniem fotek na fotelu ginekologicznym!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.