Re: menopauza Dodaj do ulubionych


Moja matka weszła w okres menopauzy dość wcześnie, bo około 45 roku
życia, ja byłam wtedy młodą mężatką z dwójką dzieci i jakoś
mimowolnie mnie omijały jej zmienne nastroje. Ale nie było źle.
Natomiast cholernie upierdliwa była w okresie przed menopauzą.
Natomiast moja babka przechodziła menopauzę bardzo drastycznie ,
jeśli tak to mogę ująć i była okropna dla otoczenia.
Ale najgorszy egzemplarz, jaki spotkałam, to matka mojego byłego
chłopaka, kobieta wykształcona i inteligentna, ale po prostu była
nie do wytrzymania. Jak miała uderzenia gorąca, to zachowywala się
jak Emilia z ''Nad niemnem"' w czasie napadu ''globusa''. Potrafiła
być niemiła (i to bardzo), złośliwa bez powodu, spała o dziwnych
porach i wstawała popołudniami, a nocami tłukła się do bladego
świtu, nieraz życząc sobie asysty (budziła męża lub syna).
Mnie ciekawi tylko jedno - jaka ja będę. Pewne, że farmakologicznie
sobie pomogę, bo nie lubię się męczyć. I ciekawe, czy charakter ma
tu jakiś wpływ, czy niewielki.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.