Kłykciny-skąd się biorą? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy kłykcinami można się zarazić tylko przez kontakt fizyczny? czy może jest to wirus który w nas już po prostu jest (tak jak np. wirus opryszczki na ustach) który czasami daje o sobie znać?dziękuję za odpowiedź
    • wirusy zawsze skad sie biora,ten opryszczki wargowej tez.A klykciny to objaw
      zakazenia wirusem HPV.
      --
      http://lb3m.lilypie.com/8ngEp2.png
      • Gość: D.O. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 13:10
        no tak,ale ja wciąż nie wiem czy tylko przez seks człowiek się zaraża tym wirusem. W różnych publikacjach jest napisane że w większości zarażenie jest przez seks ale o mniejszości zarażeń już nic nie ma
        • cytat ze strony www.test-hpv.pl

          W jaki sposób (prócz stosunków seksualnych) można się zarazić wirusem HPV?

          Do przeniesienia zakażenia najczęściej dochodzi podczas kontaktów seksualnych (genitalno-genitalnych, oralno-genitalnych i analno-genitalnych). W przypadku gdy zmiany wywołane przez HPV zlokalizowane są na zewnętrznych narządach płciowych (na prąciu, sromie) istnieje możliwość przeniesienia zakażenia przez bieliznę, ręcznik, ale są to bardzo rzadkie sytuacje. Udowodniono, że zakażenie jest także możliwe w czasie ciąży (przez łożysko). Matka, która ma zmiany wywołane przez HPV, jeśli nie przestrzega higieny, może przenieść zakażenie poprzez palce rąk na skórę lub błony śluzowe dziecka. Poprzez dotyk można zarazić się typem wirusa HPV, który powoduje brodawki skórne, Np podeszew stóp.
    • Gość: D.O. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 12:40
      To ja może napiszę dokładnej-czy wirus odpowiedzialny za kłykciny może sam się "wyhodować" w organizmie człowieka (poprzez wielokrotne zacinanie przy goleniu miejsc intymnych), i czy partner takiej osoby też musi mieć ten wirus nawet jeśli nie ma objawów?
      • a moze to nie klykciny, tylko wlokniaki? lubia pokazywac sie np. pod
        pachami po wielokrotnym zacieciu golonego miejsca?
      • Gość: Ś IP: *.xdsl.centertel.pl 24.08.09, 13:27
        Wirus nie powstaje sam z siebie, trzeba się nim od kogoś zarazić.
        Zarażenie partnera seksualnego jest niestety bardzo prawdopodobne. Nawet przy
        użyciu prezerwatyw jest ryzyko.
        • Gość: D.O. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 14:17
          Od pięciu lat jestem w związku,partner ma kłykciny ja nie.Jesteśmy sobie wierni(wiem,pojęcie względne),cytologię miałam robioną na początku roku ale podobno to nie wystarcza by stwierdzić że i ja mam ten wirus,ehhhh nie wiem co już mam myśleć.
          U niego problem nie wystąpił od tak,pojawienie się kłykcin było ściśle związane z goleniem dlatego tak drążę ten temat,i czy jest możliwe by one powstały w momencie seksu oralnego gdy on miał rankę po goleniu a ja opryszczkę na ustach?czy to już bardzo wymyślna teoria?
          • Gość: Ś IP: *.xdsl.centertel.pl 24.08.09, 15:10
            Opryszczka nie ma nic wspólnego z kłykcinami bo to inny wirus. Pierwsze słyszę o
            związku z goleniem. Może przed goleniem po prostu nie było ich widać? Kłykciny
            mogą się pojawić u osoby zarażonej, ale nie muszą. Jedyne wyjście to badanie na
            obecność wirusa.
          • Gość: dosia IP: *.chello.pl 12.01.10, 14:03
            Mam podobny problem sad Przy goleniu zacięłam się i potem pojawiło się zgrubienie - ok. 1cm. szramka. Potem ( po ok. 3 tyg. ) pojawił się bąbelek i za niedługo drugi. Dopiero parę dni temu dotarło do mnie, że to mogą być kłykciny sad
            Jestem z moim mężem od 11 lat i mam dwie teorie.
            Albo mnie zdradził ( za porady w tej dziedzinie bardzo dziękuję, bo byliśmy rok w separacji i właściwie nie powinnam mieć pretensji).
            Albo byłam zarażona jeszcze przed poznaniem męża. Ale czy to możliwe, że kłykciny pojawiły się po tylu latach ?
            Mąż nie ma kłykcin.
          • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 15.01.10, 19:47
            Kłykciny nie powstają w wyniku zacinania się przy goleniu.
            Widocznie jakiś lekarz źle postawił diagnozę.
            W ogóle jakieś rzeczy z kosmosu wypisujesz - "i czy jest możliwe by one powstały
            w momencie seksu oralnego gdy on miał rankę po goleniu a ja opryszczkę na ustach?"
            Kłykciny to wirus brodawczaka ludzkiego HPV, a opryszczka zupełnie inny.
      • Wirus się nie może sam "wyhodować". To taki jakby robaczek ;o)
        Musisz go skądś złapać, żeby go mieć.
        Jak z karaluchami: nie wystarczy mieć bałagan w kuchni, żeby mieć karaluchy.
        Muszą przyleźć od sąsiada.

        --
        o Staśku
        Muranów
        • Jeszcze jedno: u mężczyzn wirus HPV bardzo często ma postać bezobjawową,
          niekoniecznie musi mieć widoczne kłykciny. One częsciej pojawiają się u kobiet,
          ale najlepiej stwierdzić obecnosc wirusa po prostu badaniem.
          • Gość: dosia IP: *.chello.pl 15.01.10, 16:23
            Dzwoniłam do poradni gdzie robi się cytologię i bad w kierunku hpv. Pani powiedziała, że na hpv to trzeba mieć skierowanie od gina, jak zła cytologia wyjdzie. Zapytałam co przy kłykcinach, a ona, że jak są kłykciny to hpv niegroźne. I co ? Wierzyć, czy dochodzić swoich racji jak już pójdę ??
            • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 15.01.10, 19:50
              Bo kłykciny wywołane są przez odmianę nieonkogenną, ale.... jak już nam się
              zdarzy złapać jedną odmianę to jeszcze to nie znaczy,że tylko jedną i niegroźną.
              Badanie można zrobić prywatnie no ale to już sporo kosztuje.
              • Gość: dosia IP: *.chello.pl 15.01.10, 20:37
                No właśnie sad
                A jest reguła, że przy odmianach onkogennych jest zła cytologia ?
                • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 15.01.10, 22:12
                  Wiesz z chorobami to nie ma reguł.
                  Jak ktoś ma typ onkogenny i niestety zacznie on sobie siać spustoszenie w
                  organizmie to tak-cytologia może wyjść zła i wskazywać na HPV. Jeśli ktoś ma
                  odporny organizm to może sobie być nosicielem typu onkogennego kto wie jak długi
                  i nic z tego nie wyniknie.
                  Podstawa to regularna cytologia i zwrócić uwagę czym jest pobierana- waciki i
                  inne ustrojstwa to dawno przeżytek już- dzisiaj cytologia pobierana powinna być
                  szczoteczką. Należy też pamiętać,że to badanie przesiewowe i nie daje 100%
                  pewności, a jego wynik zależy od wprawnego oka cytologa.
                  • Gość: dosia IP: *.chello.pl 19.01.10, 16:14
                    Studiowałam trochę wątek "dziewczyny z hpv łączmy się"i jestem trochę podłamana sad
                    Wywnioskowałam, że można się zarazić nie tylko droga płciową, ale także przez toaletę. Mam dwie córki i co ?? narażam je ?? podstawowe zasady higieny stosujemy, ale czy to wystarczy ??
                    Jednocześnie skojarzyłam ( nie wiem czy dobrze ), że mogłam się zarazić właśnie po tym jak miałam uszkodzony naskórek w tej okolicy. Z toalet publicznych ( tych typowych ) nie korzystam, ale przecież w pracy z toalety korzysta wiele osób sad
                    Jeśli ktoś wie coś na ten temat ( zakażenia drogą niepłciową ) to bardzo proszę o podzielenie się wiedzą smile
                    • dosiu, jesli masz corki, pomysl przyszlosciowo nad zaszczepieniem ich przeciwko
                      wirusowi HPV, nabiora wtedy odpornosci na cale zycie. Szczepionka jest droga, w
                      tej chwili kosztuje ok. 1500 zl, ale moze warto w nia zainwestowac, oczywiscie
                      kiedy corki beda w odpowiednim wieku.
                      Jak juz ktos zauwazyl, ty;lko dwa rodzaje wirusa sa onkogenne, te ktore powoduja
                      klykciny, nie wywoluja raka.
                      • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 19.01.10, 19:26
                        Nie tylko dwa typy są onkogenne- dwa są najczęściej wspominane i spotykane.
                        W życiu nie zaszczepiłabym własnego dziecka szczepionką która nie ma
                        wystarczających badań klinicznych i nie wiadomo jakie mogą być jej skutki w
                        odleglejszej przyszłości.
                        Zarażenie się w toalecie jest znikome- cała sprawa rozchodzi się nie o
                        zaszczepienie się tylko o myślenie jak się idzie z kimś do łóżka- prezerwatywa
                        to podstawa. Myślenie nastolatki jest proste- jestem zaszczepiona przeciwko HPV
                        to o prezerwatywie myśleć nie trzeba, a co z innymi chorobami lub innymi typami
                        wirusa przed którymi szczepionka nie chroni....
                        • Gość: dosia IP: *.chello.pl 19.01.10, 20:17
                          Słyszałam o szczepionce różna rzeczy. Ogólnie raczej dobrze, chociaż to co mnie "niepokoi" to fakt, że nikt do końca nie wie na ile daje odporność.
                          Moje dziewczyny są jeszcze za małe smile
                          Z drugiej strony wstrzemięźliwość ma sens do momentu kiedy spotkają się pierwsi partnerzy.
                          Właściwie to nie wiadomo ilu facetów jest zakażonych, bo przynajmniej w Polsce badania w kierunku hpv są mało dostępne ze względu na cenę.
                          Wiem, że zaraziłam dzieci wirusem opryszczki. Zresztą malutkie brodaweczki pojawiają mi się co jakiś czas na ciele, a potem odpadają ( jedna maleńką mam na powiece między rzęsami od bardzo dawna ). Dostałam obsesji z czyszczeniem brodzika, mat antypośligowych, czyszczeniem deski klozetowej. jestem w stanie zaufać wiedzy praktycznej, ale póki co dostaję obsesji jak czytam , że którąś z dziewczyn zaraził w wieku 10 lat ojciec ( nie biorę pod uwagę molestowania ). Tak jak napisałam wcześniej. Poprzedni wątek, z jednej strony mnie uspokaja, a z drugiej powoduje panikę sad
                          • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 20.01.10, 13:46
                            Ogólnie raczej dobre?
                            No to poczytaj sobie o zgonach a USA czy UK.
                            Brodaweczki które się pojawiają i odpadają to nie kłykciny- kłykciny się
                            rozrastają i dlatego trzeba je usuwać-bo same nie znikną.
                            • Gość: dosia IP: *.chello.pl 20.01.10, 16:51
                              Doskonale wiem czym się różnią brodaweczki od kłykcin. Co nie zmienia faktu, że wywołane są przez podobne wirusy. Jednocześnie czytałam o ciągle odnawiających się kłykcinach jak i takich, które nagle same zniknęły.
                              Badane cytologiczne wykonuję regularnie co rok, więc skoro i tak nie ma konkretnego lekarstwa na wirusa brodawczaka to chyba chyba nic więcej nie zrobię.
                              Stwierdzam, że ogólnie wirusy mnie lubią i tyle crying
                              A co jest optymistycznego w tamtym wątku ? Chyba musiałabyś przeczytać i tyle wink Samo posiadanie wirusa to nie wyrok smile Zresztą ciekawe ile kobiet nie wie, że to ustrojstwo ma w sobie uncertain
                              • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 20.01.10, 23:21
                                Najpierw to proponuję zrobić badanie na nosicielstwo czy jeszcze go masz bo w
                                większości przypadków organizm zwalcza wirusa sam po pewnym czasie.
                                • Gość: maga IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 21.01.10, 02:56
                                  ja tez mam wirusa,tylko ze nie wiem jak i kiedy sie zarazilam bo i
                                  ja i moj maz jestesmy swoimi pierwszymi partneram,wyszlo mi niedawno
                                  na kolposkopi ze mam dosc duze zmiany na szyjce spowodowane
                                  wirusem ,ide jutro na cytologie czy sie poprawilo ale sama nie wiem
                                  czy jest sens bo na cytologii zawsze wychodzila gr 2 a na kolposkopi
                                  3 sad
                                  • Gość: dosia IP: *.chello.pl 21.01.10, 05:34
                                    Dobra uwaga . Moim zdaniem ważne, kto i jak pobiera cytologię. Muszę się teraz nad tym nieźle zastanowić.Może nie robić tam gdzie zawsze ? Wprawdzie miałam kiedyś cytologię II do obserwacji. Poszłam w inne miejsce i zostałam zapewniona, że pobierana jest porządnie.
                                    Tak czy siak mam trochę czasu, żeby się zorientować smile
                                    Szkoda tylko, że w niektóre miejsca trzeba mieć skierowanie sad
                                  • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 21.01.10, 11:13
                                    Cytologia nigdy nie zaszkodzi- podpatrz albo dopytaj lekarza jak wykonuje
                                    cytologię- czy używa patyczka z watką ( bo to przedpotopowe i o kant d....
                                    roztrzaść) czy tak jak powinien- szczoteczki.
                                    Poszukaj w googlach jakie są najnowsze standardy pobierania materiału do badania
                                    i samej jego oceny.
                                    • Gość: dosia IP: *.chello.pl 22.01.10, 08:33
                                      Spoko smile w tym akurat to się orientuję big_grin Co nie zmienia faktu, że jak nie masz faworyta wśród powiedzmy nawet poradni, to jest moment zastanowienia.
                                      Hpv mnie trochę zaskoczyło, ale jestem na tyle dociekliwa, że obcykam temat smile Tyle tylko, że wiedza teoretyczna, a konkretne przypadki to coś zupełnie innego sad
            • Gość: mada IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 21.01.10, 19:01
              ja mialam cytologie z badaniem w kierunku hpv i wyszlo ok ze nie
              mam,ale ze mam zmiany na szyjce lekarka zrobila kolposkopie i wyszlo
              ze mam zmiany z wirusa.takze to badanie do konca tez nie jest
              prawdomowne
              • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 21.01.10, 19:34
                Cytologia nie jest badaniem do wykrywania wirusa- może ale nie musi wykazać
                zmiany powodowane przez wirusa. Po to właśnie jest kolposkopia.
                Nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc o cytologi jako badaniu wykrywającym wirusa.
                Badanie na HPV jest jak najbardziej miarodajne- wykrywa nie tylko wirusa ale
                określa jego DNA-chyba,że lekarz pobierający wymaz nie potrafi tego zrobić- ale
                to już osoba zajmująca się pobranym materiałem jest w stanie stwierdzić czy
                został on prawidłowo pobrany.
                • Gość: mada IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 22.01.10, 03:48
                  ja nikogo nie wprowadzam w blad ale pisze jak bylo ze mna.chodze do
                  tej samej ginekolog co moja kolezanka i jej wyszlo ze ma 3 rodzaje
                  wirusow a mi wyszlo ze nie mam a na kolposkopi wyszlo ze mam
                  • Gość: emka IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 22.01.10, 10:53
                    Czy ty wiesz co to jest kolposkopia?
                    To badanie nie wykazuje obecności wirusa, a już tym bardziej ile i jakiego typu.
                    Badanie wykazujące wirusa i jego typy to badanie na HPV (wymaz z szyjki
                    macicy-nie cytologia) i jego DNA i nie używa się do tego kolposkopu.
                    • Gość: mada IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 22.01.10, 22:06
                      tak wiem co to jest kolposkopia.lekarka wyslal mnie na to badanie po
                      tym jak cytologia mi sie delikatnie pogorszyla,zeby zbadac szyjke
                      dokladniej co sie dzieje.i wyszlo ze mam zmiany spowodowane
                      wirusem.a cytologie byla robiona takze pod kontem wirusa ktora
                      wyszla negatywnie,a moja kolezanka u tej samej lekarki miala robiona
                      cytologie tez pod kontem wykrywalnosci wirusa i jej wyszlo ze go ma
                      i dokladnie okreslone ktore

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.