Ten dom, położony w pięknej podwarszawskiej miejscowości, tuż pod Puszczą Kampinoską, jest taki, jaki miał być: wygodny, przestronny i oferujący swoim mieszkańcom kojącą harmonię.
Brak wiatrolapu w polskim klimacie to duzy minus. W przedpokoju brak porzadnej
szafy lub wieszakow, co najwyzej schowek na parasole. By dostac sie do wc z
gabinetu , kuchni i salonu trzeba przedefilowac przez caly dom. Goscie na pewno
beda miec problemy ze znalezieniem tego przybytku. By dostac sie do garazu
trzeba przemaszerowac przez strefe sypialna. W ogole garaz (halas i potencjalne
spaliny) jest zbyt blisko malego pokoju, przeznaczonego najpewniej dla dziecka.
Lazienka z 2 drzwiami uniemozliwia sensowne ustawienie wanny czy prysznica.
Brak pralni czy pom. gospodarcz. kotlownia jest na to za mala a na pietro nikomu
nie bedzie chcialo sie chodzic z praniem. Tym bardziej, ze schody sa bez
spocznika, a to b. niebezpieczne zwlaszcza dla dzieci i starszych. Na pietrze
nie ma zadnego sensownego pokoju. Lazienka ze skosami uniemozliwia wstanie z
wanny bez zgietego karku, a o prysznicu w wannie mozna zapomniec. Nie ma na
pietrze zadnego zwyklego okna. Okna polaciowe sa bardzo ladne ale niepraktyczne.
Kto zostawil je uchylone podczas deszczu, wie o czym mowie. to chyba tyle, aha
wykonczenie jest ok:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.