Gazeta.pl   Forum   Dom   Budowa i remont   Dom z bali

Komentarze do artykułu

Dom z bali

Mieszkaliśmy już w domu murowanym, potem zbudowaliśmy drewniany. Nie wykluczamy kolejnej przeprowadzki za jakiś czas. Musimy tylko zadecydować, czy nasz następny dom będzie murowany, czy drewniany. Najważniejsze, by był bez wad.

Dom z bali

Autor: trurl100 13.01.10, 10:22
Jeżeli ktoś bez wiedzy bierze się za budowanie domu z bali, to
ryzykuje ogromnie. Zazwyczaj dawne technologie są mieszane ze
współczesnymi. Każdy cieśla wie, że bale będą usychać i dom będzie
osiadać - może to trwać nawet 7 lat. Jezeli bale będą usychać
równomiernie, to po prostu dach powinien się obniżyć, nad oknami
pojawić się szczelina do wypełnienia mchem, słomą etc. Cieśla
zawsze nad oknem daje ozdobną deseczkę, która ma maskować ten
element już na etapie budowy. Jeżeli przy wykończeniu od środka
zostaną nabite na bale pionowe listwy do mocowania np płyt
gipsowych, ocieplenia itp, to listwy te nie będą pozwalały na
osiadanie bali i pojawią się szpary po uschnięciu. Ale to nie
wszystko. Po jakimś czasie ciężar bali przeważy, listwy zostaną
wyrwane/złamane/wygięte i dom poosiada nierówno, płyty/glazura
popękają i z pieknego domu zostanie buda uszczelniana pianką. Z
powyższych przyczyn mógł także pęknąć komin - co jest sygnałem o
podstawowych błędach w wykonawstwie. Groziło smiercią z zaczadzenia
lub pożaru.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.