Dodaj do ulubionych

Bidet, czyli kucyk do mycia

14.12.10, 14:55
niepotrzebna strata przestrzeni. Zamiast dodatkowego mebla zajmującego przestrzeń, jest inne rozwiązanie. Przepływowy podgrzewacz wody z funkcją stopu w rączce przypominającej słuchawkę prysznicową. Różnica jest taka, że aby woda leciała trzeba przycisk wcisnąć, a puszczenie guziczka powoduje zatrzymanie strumienia wody. Można takim urządzeniem całkiem dobrze się odświeżyć nie zsiadając z miski ustępowej.
--
Linuks 4,7% 2010 October w3schools.com/browsers/browsers_os.asp
Edytor zaawansowany
  • Gość: Podrozniczka IP: 217.173.195.* 14.12.10, 15:16
    Strata pieniędzy... Niech sie producenci lepiej do Azji wybiora i zobacza, ze o wiele lepszym rozwiazaniem jest wezyk obok muszli klozetowej. Azjaci juz dawno na to wpadli! Tania rewelacyjna rzecz, ktora mozna wszedzie zamontowac i o wiele wygodniejsza
  • Gość: totila IP: *.mikolow.multimetro.pl 14.12.10, 15:32
    Na nic bym go nie zamienił, na pewno nie na jakieś węrzyki w muszli. A co do miejsca, z tym w mojej łazience nie ma problemu, są tam oprócz tego np. dwie umywalki. Rozumiem, że prawdziwy Polak-katolik podciera się papierem i nie używa bidetu jak jakiś poganin czy zniewieściały mieszkaniec Italii.
  • rise_loutek 14.12.10, 15:42
    Jasne, że wężyk albo mały prysznicyk z przyciskiem jest lepszy niż archaiczny bidet! Strumień wody trafia precyzyjnie tam, gdzie trzeba. A jak się nie ma takiego prysznicyka, może być zwykły prysznic (przysiada się na brzegu wanny lub brodzika) i gotowe.
  • Gość: totila IP: *.mikolow.multimetro.pl 14.12.10, 15:57
    wanny lub brodzika. Takie to polskie. Rozumiem, że bidet to urządzenie wymyślone przez Włochów dla Włochów i żaden Polak nie powinien się za niego brać w żaden sposób.
  • Gość: mila IP: 85.222.87.* 14.12.10, 16:08
    Totila, czy ty nie masz jakichs skrajnych kompleksow na punkcie higieny i innyhc? jak ktos nie chce uzywac bidetu bo ma wezyk lub woli sobie przysiasc na przegu prysznica to co w tym zlego? przestan wyjezdzac z tekstai Polak katolik tylko papieru uzywa, albo ze nie uzyje produktu, ktorego uzywaja zniewiescali Wlosi. Takie argumenty to pozal sie boze, naprawde. To takie polskie? to jet zupelnie bez sensu, mozesz sobie rozumiec w swojej ciasnej wyobrazni co chcesz, ale mowiac o polskiej zasciankowosci, sam roscisz sobie prawa do bycia niewiadomo jak kulturalnym metrpolita myjac sobie obs.rany tylek w bidecie, a nie nad wanna.
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 14.12.10, 16:29
    co ty wiesz o projektowaniu wnetrz
    przede wszystkim ma byc bogato
    wiec ludziska instaluja po 3 umywalki
    wanny z wodotryskiem
    i inne pierdoly zeby zaszokowac gosci;)

    pzdr.
  • Gość: totila IP: *.mikolow.multimetro.pl 14.12.10, 16:37
    i prostym rozwiązaniem, załatwiającym pewne codzienne problemy nie do ominięcia. Jest od lat rozpowszechniony w krajach takich Włochy, Austria, Niemcy i paru innych cywilizowanych. Nie uważam się za wc-etowego kosmopolite, co mi jest sugerowane, ale to co mnie w drażni to właśnie iracjonalna agresja przedstawicieli narodu Chopina i Kościuszki skierowana przeciw bidetom.
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 14.12.10, 16:41
    nie jest wcale irracjonalna
    w kibelku z wezykiem spokojnie umyjesz ublocone buty
    w bidecie to niewykonalne bo zapchasz syfon
    wiec sila rzeczy kibelek z wezykiem jest bardziej funkcjonalny

    pzdr.
  • wolny-analityk 14.12.10, 16:45
    totila,
    bidet OK ale bidetta lepsza. Bidet znam i używałem długo, ale bidettę wyczaiłem u arabów parę lat temu i ma przewagę duuuuużą nad bidetem wg mnie. Patrz mój post poniżej.
  • Gość: mila IP: 85.222.87.* 14.12.10, 17:03
    a mnie drazni nieuzasadniona agresja wobec przedstawicieli narodu Chopina i Kosciuszki, a takową zastosowałes mówiąc o typowych Polakach itepe, nie będę przytaczać, bo można przeczytać parę postów wyżej. I ja nie jestem agresywna wobec bidetów ani innych tego typu urządzeń, przeciwnie, to co ułatwia życie i jest wygodne powinno być jak najbardziej w powszechny użytku. Po pierwsze jednak należy się zastanowić, czy bidet jest funkcjonalny (pominąwsszy fakt, że wiele osób nie wiem do czego on służy, co jednak nie jest ich wyrazem agresji bidetowej) i np. ma przyszłość w blokach z wielkiej płyty (w mojej łazience nie ma szans sie zmieścić, więc mam wężyk), ale w domu moich rodziców na luzie można 3 bidety wstawić. To tyle w temacie, jeśli mamy wracać do meritum, w pozycji kiblowego/bidetowego kosmopolity sam sie usadzilłeś mówiąc jacy my to typowo polscy jesteśmy w naszej rzekomej niechęci wobec bidetów
  • Gość: totila IP: *.mikolow.multimetro.pl 14.12.10, 17:12
    dobrze jest mieć urządzenie (w łazience lub WC), pozwalające dobrze się podmyć po defekacji. Szczegóły techniczne rozwiązania pozostawiam do wyboru użytkownikowi. Warto jednak pamiętać by było skuteczne i nie ograniczało się do tzw. suchej toalety.
  • Gość: lola IP: 82.177.23.* 30.12.10, 02:49
    przysiadam na brzegu wanny albo kucam w brodziku i tesknie do mojego "archaicznego bidetu" sprzed 30 lat. Ale ten archaiczny mial nieco inna konstrukcje niz te dzisiejsze, przy ktorych faktycznie strumien wody trafia wszedzie dookola, ale nie tam, gdzie trzeba. "Archaiczny bidet" mial wodotrysk - pionowy strumien wody na srodku miski, trafiajacy dokladnie w sedno sprawy. Znacznie wygodniejszy, niz jakies tam wezyki, ktore trzeba wlasnie dopiero nakierowac, starajac sie nie myslec o tym, ze przed chwila moze ktos inny dotykal go jeszcze nie domyta dlonia.
  • Gość: lola IP: 82.177.23.* 30.12.10, 02:53
    ktokolwiek wie, gdzie mozna znalezc archaiczny z wodotryskiem, niech mi prosze powie. Szukam juz tak rozpaczliwie, ze gotowa jestem w nocy wymontowac cichcem z miejsca zamontowania. Ale rownie chetnie kupie.
  • Gość: archaik IP: 150.254.245.* 30.12.10, 09:54
    A ja mam właśnie złe skojarzenia z archaikiem: ze 30 lat temu w moim akademiku był właśnie taki wehikuł we wspólnej łazience. Raz zastałam na sitku (wodotrysku-fontannie) kupę, niestety więcej razy nie skorzystałam, a takie było wygodne.
  • Gość: lola IP: 89.204.153.* 04.01.11, 01:35
    No gdzie! No gdzie on jest! Kupa juz dawno splynela, a ja sobie ukradne!
  • hbinko 09.12.14, 08:04
    Ten bidet z k.pą znajdował się w Poznaniu w akademiku na Andrzejewskiego na trzecim piętrze.
  • miesz31 14.12.10, 16:05
    Najlepsze rozwiązanie to sedes zintegrowany z elektrycznie sterowanym bidetem: cała Japonia i Korea Płd. to stosuje. Mam w domu takie urządzenie, akurat Geberit AquaClean, i jestem zachwycony. Przede wszystkim nie trzeba się przesiadać i nie trzeba zużywać ton papieru toaletowego wycierając do krwi hemoroidy. Trzeba mieć tylko dodatkowe podłączenie do wężyka z wodą i gniazdko elektryczne.
  • Gość: Albin Siwak IP: 62.29.174.* 14.12.10, 16:24
    W Korei to się z tym powszechnie nie spotkałem, ale co do Japonii to potwierdzam, każdy kibel ma funkcję automatycznego prysznicowania z regulacją siły i kierunku strumienia. Wymaga przyzwyczajenia, ale jest fajne :)
  • wolny-analityk 14.12.10, 16:31
    Bidet miałem 12 lat (nikt nie musiał mnie do jego zalet przekonywać) i ostatnio też przeszedłem na jak tu piszą "wężyk z przyciskiem" nazywa się to bidetta, kupuje się ją razem ze specjalnym kranem do umywalki którą zazwyczaj się ma w WC. Jest 100 razy lepsze niż bidet. Doceniłem ten wynalazek mieszkając rok w Emiratach, islamiści maja hopla na punkcie czystości otworu wylotowego i w tym temacie są praktykami jak mało kto, większość stosuje bidettę niż bidet. Nad bidetem trzeba ładować palce w pupsko żeby sobie domyć przy okazji najczęściej pół łazienki jest opryskane. Bidetta jest dużo bardziej kulturalna, sprężony strumień wody można sobie skierować nad kiblem gdzie trzeba i wszystko jest pic-glanc zupełnie "bezdotykowo".
  • wolny-analityk 14.12.10, 16:32
    mój post
  • xoxim 14.12.10, 21:07
    ja nie wyobrazam sobie zycia bez bidetu! tak samo nie wyobrazam sobie mycia tylka nad wanna, sorry ale jednak jakas blokada jest... swiadomosc bycia u kogos w gosciach i pozniej kapania sie 'w tej samej wannie' gdzie ktos chwile wczesniej podmyl swoj tylek. .. bleah!

    ludzie, badzcie otwarci! montujcie i korzystajcie z bidetow, dbajcie o higiene.
  • Gość: Filigon IP: *.onlinehome-server.info 14.12.10, 21:16
    No tak, jak w PL wiara kapie sie raz na 2 tygodnie
    t o dupsko po sraniu trzeba wymyc woda. Dla osoby ktora kapie sie dwa-cztery razy dziennie, skarpety i gacie zmienia co dnia prawdopodobnie wystarczy papier toaletowy , tzw. tasma do ust, rozwiazanie lepsze niz podmywanie sie na mokro wzykiem, ktorym przed minuta operowal swa osrana reka inny uzytkownik toalety.
    Jedyny bidet jaki ma sens dla mnie to tzw. model 1+2, bidet z samozaspokajaczem.
  • piegoosek 14.12.10, 21:39
    pewnie prysznic tez masz 1+2 (z samozaspokajaczem), ze tak czesto sie kapiesz... pewnie brakuje kobity u boku, i wcale sie nie dziwie...
  • Gość: podróżniczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.11, 11:47
    Stary wątek ale jak ktoś tutaj jeszcze trafi, to niech zobaczy jakie urządzenia są dzisiaj dostępne w sklepach.
    TUTAJ zobaczyć można film jak działa biobidet
    a TUTAJ nieco poczytać.

  • Gość: Kamino IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.13, 14:50
    Może i dobre rozwiązanie w gierkowskich łazienkach, które były po prostu szalenie małe, standardowy bidet nie zabiera dużo przestrzeni, a jest co tu dużo mówić: wygodniejszy tym bardziej, że są specjalne seria zajmujące mało powierzchni w łazience
  • nawalonych7krasnali 24.07.13, 02:05
    Czytając ten wątek można powiedzieć, że dla Polaka największą obrazą jest powiedzieć mu, że jest właśnie Polakiem :)

    W technikum budowlanym, na projektowaniu uczono mnie, że oprócz wanny i prysznica gdzie można umyć się całym jest też umywalka i bidet. Umywalka służy do mycia się od pasa w górę, a bidet od pasa w dół. Na niektórych stronach wspomina się tylko, że w bidecie można umyć stopy, ale służy on też do mycia całych nóg. Pewnie, że Polak potrafi umyć stopy nawet w umywalce... a dłutem posługiwać się jak śrubowkrętem... to takie POLSKIE :)

    Wrzucają sobie nawet, że po co bidet jak jest wanna czy prysznic... cóż, pewnie oni po każdym załatwieniu potrzeby biorą prysznic,he,he,he. Tylko skąd ten smród w tramwajach i autobusach - POLAK = hipokryta ha,ha,ha

    p/s też jestem POLAK=hipokryta :)
  • ludwik_13 24.07.13, 14:44
    Mam i bidet ( w łazience rodzinnej) i bidetkę ( w łazience na dole - gościowej, w przyszłości dla Babci). Wolę bidet. Mniej się chlapie. Konieczność użycia ręki mnie nie przraża. I można umyć nogi bardzo wygodnie !
    Bateria bidetowa (bidetka) jest za to wygodna np. do napełnienia wiaderka albo .... mycia gąsiorka po nalewce. Wąski strumień trafia idealnie .
    Przy braku możliwości zamontowania któregokolwiek z wynalazków pozostaje skraj wanny i zwykły prysznic.
  • aquapurit1.pl 08.12.14, 19:19
    Zdecydowałam się na nowoczesną toaletę z funkcją bidetu, super sprawa, jestem bardzo zadowolona, o niebo lepsze niż te nakładki bidetowe i bidetki, o których się naczytałam. Pięknie to wygląda, można zaoszczędzić dużo miejsca, polecam. Same sprawdźcie aquapurit.pl/produkty/ , na pierwszy rzut oka niczym sie nie różni od wc, dopiero po podniesieniu deski widzimy, że to bidetotoaleta. Dostałam przy zakupie kod rabatowy, cały czas aktualny może komuś się przyda ak***3,5%rabatu pozdrawiam.
  • pega2000sd 30.09.16, 19:56
    Od kilku dni testuję nowy nabytek w łazience, czyli sedes z funkcją bidetu i działa świetnie. Nawet nie wiedziałam, że takie cudo może sprawić tyle radości w życiu kobiety. Kupioną markę podpowiedzieli mi w sklepie Kaczucha, że jest bezawaryjny i faktycznie na taki wygląda. Polecam jednak do podmywania bidet.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka