Dodaj do ulubionych

widoczne pękniecia u styku sufitu i ściany

17.12.10, 11:44
Witam
W 2009 r skończyłam rozbudowę tj nadbudowę domu jednorodzinnego o lokal mieszkalny. Cała nadbudowa trwała ok roku. Teraz po kolejnym roku ale już mieszkania zauważyłam widoczne pęknięcia biegnące wzdłuż ścian (prawie na każdej) u styku z sufitem (poziome). Dodatkowo nad niektórymi ościeżnicami również widać "rysy". Ściany są z supereksu (nie wiem czy dobrze napisałam) a sufit jest podwieszany-płyta karton-gips. Z czego te pęknięcia są??? czy to znaczy , że robotnicy coś źle zrobili?? czy budynek pracuje i stad te "kreski"?. W 2 pokojach są bardziej widoczne a 2 pozostałych prawie w ogóle. W kuchni i łazience nie ma wcale natomiast w wc (położonego obok łazienki) już tak. Czy jak np. w lato zrobię remont z nowym malowaniem ścian to da się coś z tym zrobić???
I jeszcze jedno grzeję kominkiem który ma płaszcz wodny na zmianę z gazem (odprowadzenie ciepła w grzejniki a nie w nawiewy). Kominek mam w duzym pokoju . Do ściany gdzie stoi kominek przylega sypialnia. Na środku ściany dokładnie gdzie przylega kominek też widać ale pionowe pęknięcia czy te pęknięcia to od kominka???
Będę wdzięczna za odpowiedzi.
--
<"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
Edytor zaawansowany
  • Gość: pandzik IP: *.dynamic.chello.pl 17.12.10, 12:12
    Tak, źle zrobili. Nie "odcięli" sufitu od ściany i stąd te problemy.

    W Polsce robotnik mówi na to: To normalne, sufit/konstrukcja dachu itd. pracują inaczej, stąd te pęknięcia. Taki kraj.
  • robin2510 17.12.10, 12:24
    A co powinno się zrobić zeby to zlikwidować przy najbliższym remoncie???

    ps. robotnicy właśnie tak powiedzieli że "budynek pracuje"
    --
    <"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
  • 3goust 17.12.10, 13:12
    brzydko to wygląda ale jeśli nie przekracza X<0,1mm to to jest tz dodatkowa dylatacja;) bo beton i konstrukcja wie gdzie ma się z dylatować. po każdym remoncie będą się pojawiać
  • Gość: stefan IP: 212.87.241.* 07.11.13, 17:40
    Pan "ekspert" zapewne pracujący w Ągly ...
  • Gość: ihenalma IP: 212.106.18.* 17.12.10, 16:29
    Zazbroili jakoś łączenia ściany i podwieszanego sufitu? Coś elastycznego w miejscu łączenia (dobry akryl), na to taśma zbrojąca, szpachelka i powinno być OK.
  • Gość: jacek IP: 81.219.207.* 17.12.10, 20:28
    Nie chodzi tu o "pracowanie" budynku, tylko sufit (płyta g/k) się skurczył, bo np. dosuszyło się. Przed kolejnym malowaniem połóż akryl w narożnikach, najlepiej z tydzień przed malowaniem (akryl, który daje się malować), aby dobrze wysechł. Stosuję jeszcze inną metodę. Nakładam akryl po malowaniu, jeśli oczywiście narożnik jest pomalowany na biało. Nakłada się akryl przy pomocy pistoletu, przejeżdża MOKRYM palcem i dopieszcza również mokrym palcem i zachwycamy się pięknie wykończonym narożnikiem. Nie malujemy.
  • Gość: ihanelma IP: 212.106.18.* 17.12.10, 20:42
    Jeśli sufit jest biały i ściany też, to możemy sobie nie malować :P
  • Gość: hydro IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.10, 21:05
    Nie żebym się czepiał, ale czy widziałeś jaki kolor przybiera niemalowany akryl po kilku tygodniach?
    Nawet pomalowany dwukrotnie białą farbą potrafi zżółknąć, a pod kolorem ściemnieć.

    Z problemem pękania styku sufit-ściana poradziłem sobie inaczej.
    Z resztą problem miałem z całym sufitem. Szlaka ze stropu sypała mi się do mieszkania.
    Przykleiłem tapetę z włókna szklanego i wywinąłem ją ok. 20 cm na ścianę.
    Kolega zrobił to stosując gładką "flizelinę", a ja wybrałem troszkę grubszą z lekkim deseniem.
    Zakładkę wywiniętą na ścianę potraktowałem gładzią i wykończyłem jak resztę ściany.
    Mija już 15 lat od tego czasu i nie ma najmniejszej ryski.
    Dodam, że dom poniemiecki, a strop drewniany i poszerzona ulica tuż pod oknem.
  • robin2510 18.12.10, 19:41

    --
    <"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
  • Gość: tomek-dortmund IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.10, 13:34
    szoking!
    Robin, pierwsza zasada, szpachlujesz sciany a potem krecisz sufit, sufit z gk nie jest krecony do profili "u". przed kreceniem plyt do konstrukcji lekkiej obklejasz sciany w rogu tasma klejaca. Szpachlujac sufit przy rogach, czyli tam gdzie sie styka sciana z sufitem, szpachlujesz do tasmy, po szlifowaniu sufitu, obcinasz tasme i nakladasz akryl. malym pedzelkiem namaczasz rog woda, nakladasz akryl i go sciagasz palcem czy co tam masz i gladzisz znowu pedzelkiem i woda. Po 3 dniach mozesz malowac, jesli pomimo tego po paru dniach farba popeka na akrylu to przelec rogi jeszcze raz farba.
  • komobex 07.11.13, 22:16
    Pęknięcia na ścianach i sufitach mogą mieć setki przyczyn.Przed każdym malowaniem,w prosty sposób można się pozbyć niewielkich pęknięć.Dostępne są specjalne taśmy do tego typu robót remontowych.Zapraszam do odwiedzin naszej strony poświęconej zagadnieniom rem-bud.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka