Dodaj do ulubionych

pekające szkliwo na kaflach łazienkowych!!!

04.01.11, 19:30
Witam,
ostatnio miałam remont łazienki, kafle zostały zakupione w salonie Paradyż.
W niedługim czasie po zakończeniu remontu zauważyłam,że w łazience i wc szkliwo na kaflach zaczyna pękać i jest tego coraz więcej.
Kafle w łazience i wc są z tego samego rodzaju (Hiroe) z tym, jedne są we wzory,drugie gładkie, w różnej kolorystyce.
Złożyłam reklamacje, specjalista przyjechał i stwierdził,że peknięcia nie są spowodowane wadą płytek, tylko nieodpowiednim ich zamontowaniem (przygotowaniem podłoża itp)
W protokole reklamacji pojawia sie informacja, że:
-nastąpiło odspojenie płytek od podłoża (głuchy odgłos podczas opukania okładziny ceramicznej),
-pęknięcia wystepują na płytkach odspojonych,
-peknięcia zaprawy spoinowej,
-montaż płytek na farbie emulsyjnej (ściana z cegły,tynk wapienno cementowy,gładź gipsowa,farba),
-peknięcia szkliwa wystepują na ścianach z cegły i na elementach zabudowy z płyty kartonowo-gipsowej.
Natomiast ekipa,która remontowała nam łazienkę i wc stwierdziła,że to jest niemożliwe, że ich robocizna miała wpływ na pękanie kafli, że wykonują tego typu prace od 15 lat i nigdy nie mieli tego typu problemów.
Proszę o radę co mogę zrobić jeszcze w tej sytuacji?
Czy rzeczywiście wykonawca mógł popełnić błąd przy kładzeniu kafli?A może być to wina samych kafli?
Proszę o pomoc.


Edytor zaawansowany
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 04.01.11, 19:39
    mogl popelnic
    czestym powodem pekania szkliwa jest gruba warstwa kleju

    pzdr.
  • jarecki_2 04.01.11, 19:42
    Ekspertyza w instytucie techniki budowlanej (ITB), rzetelnie, nie podważalnie zazwyczaj, na piśmie z pieczątkami, ale za nie małą opłatą, w ewentualnym sądzie bardzo ważny dowód i w zasadzie rozstrzygnięcie niemalże.





    --
    zubbau@gmail.com
  • Gość: gość IP: 212.59.225.* 04.01.11, 20:04
    Za gruba warstwa kleju na płycie gipsowej?- mało prawdopodobne. Bardziej wadliwe kafelki, tylko udowodnić to jest bardzooo trudno.
    Gdyby kafelki dostarczył wykonawca jako własny materiał byłoby Ci łatwiej dochodzić swojego choćby w ramach gwarancji. Teraz każdy bedzie wskazywał na winę tego drugiego.
    W wypadku kafelek nie warto samemu kupować bo tak to sie konczy.
  • Gość: calleh IP: 195.69.81.* 04.01.11, 21:19
    jest tu (przynajmniej tak to czytam) jakaś sprzeczność
    skoro szkliwo popękało na płytkach odspojonych (co jest możliwe i jest błędem wykonawczym) i pęka na płytkach położonych na płycie kartonowo-gipsowej, gdzie zapewne się nie odspoiły i nie występuje gruba warstwa kleju to stawiam na wadę płytek
    pęknięcia zaprawy spoinowej nie są raczej przyczyną pękania szkliwa, a skutkiem odspojenia zaprawy klejowej od podłoża lub płytek od zaprawy klejowej - tu specjalista (domyślam się, że przedstawiciel producenta płytek trochę się zagalopował)
    a gdzie jest w protokole rodzaj kleju, stosowana technologia? może pod tym względem było wszystko ok, a może nie?
    specjalista robił aż tak duże odkrywki, by widzieć, że płytki ułożone na farbie emulsyjnej, gładzi etc. ?
    dla mnie to wygląda na typową spychotechnikę "specjalisty", który ma płacone za to by dbać o dobro swojej firmy
  • Gość: tomek-dortmund IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.11, 21:38
    Wedlug to jest to blad wykonawcy, prawdopodobnie brak fugi dylatacyjnej w rogach, poprzez nie usunieta zaprawe fugujaca po fugowaniu, za maly odstep ponizej 2mm i do tego zamiast fugi flex normalna fuga, albo jesli plytki sa duze to zostal uzyty zly klej. Do duzych plytek powinno sie uzywac kleju wysoko elastycznego, normalny flex powoduje duze napiecia w plytce. Gresowi nic nie bedzie ,ale taka szkliwiona ceramika tak wlasnie reaguje.
  • Gość: jani IP: *.adsl.inetia.pl 19.10.11, 19:40
    to jest ewidentna wina płytek bo często się zdarza ze płytki są nieprawidłowo magazynowane poza tym glazura jest już wadliwa po wypaleniu i po nałożeniu szkliwa jest to niewidoczne dopiero po położeniu na ścianę kiedy zaczyna schnąć klej dochodzi do naprężeń i wtedy w miejscach wadliwych pęka szkliwo
  • Gość: j IP: *.aster.pl 05.01.11, 01:52
    No to się wystraszyłam. Też mam płytki Hiroe (gładkie) w WC. Na cegle i na płycie kartonowo-gipsowej. Kładzione jakiś rok temu. Na razie nic nie pęka, ale w tej sytuacji kto wie, co będzie?
    Współczuję szkody.
  • jar.os 05.01.11, 08:53
    wytrzymało rok to już spokojna głowa i nie bój nic
  • mcgiber 05.01.11, 10:36
    Kładę płytki naście lat i nie spotkałem się z pękającym szkliwem. Miałem natomiast przygodę całkiem niedawno z popękanym szkliwem na płytkach 10x10 z obi. Obłożyłem całą kuchnię tymi jasnymi płytkami i zacząłem fugować ciemną fugą. Podczas zmywania ujawniły się pęknięcia (w te mikro szparki weszła woda zabarwiona tą fugą), a były na 90% płytek. Zacząłem oglądać płytki, które zostały w kartonie i nic na nich nie było. Włożyłem 5 szt do wiadra z brudną wodą(od fugowania) i na czterech ujawniły się rysy. Mnie kamień spadł z serca, a inwestorowi obniżyli chyba cenę (jako pozagatunkowe).
  • Gość: apd2 IP: *.146.127.201.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.11, 19:10
    dziekuję za odpowiedzi, najlepiej będzie wykonać niezależną ekspertyzę i mam nadzieję,że wtedy problem się wyjaśni.
    pozdrawiam
  • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 05.01.11, 20:13
    Obraz całościowy http://www.dlabudownictwa.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=42%3Aocena-nadzoru-nad-rynkiem-wyrobow-budowlanych-realizowanego-przez-organy-pastwowego-nadzoru-budowlanego-w-latach-2006-2007&catid=25%3Arynek-wyrobow&Itemid=3&limitstart=2
  • Gość: Anna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.01.11, 11:39
    Mam podobny problem:/
    We wrześniu ubiegłego roku remontowaliśmy łazienki:
    - górna: kafle Hiroe - miesiąc temu zauważyłam rysy na szkliwie, teraz pojawia się ich co raz więcej - od wielu cienkich do np. jednej porządnej , przechodzącej przez dwa -trzy kafle (ściany: część gipsowo-kartonowa, jedna ściana - cegła. (pękają na wszystkich:)
    - dolna: kafle Sabro (www.paradyz.com/Collection/bathroom/sabro-silon) - to samo!!!
    Przyjrzałam się dokładniej i pojawia się także co raz więcej rys:/ (ściany - wszystkie cegła)
    Dom ma 10 lat - myślałam, że pęknięcia są z powodu "siadania" domu, ale chyba już dawno powinien "usiąść"? Co ciekawe: poprzednio były kafle położone do wysokości: 2/3 ściany - nic nie pękało! Jedynie w górnej łazience, gdzie w ścianie był słup nośny - w miejscu , gdzie pomalowana była ściana odpadał tynk na linii słupa. I w tym miejscu teraz kafle także pękają.Co jestem jeszcze w stanie zrozumieć. Ale że w całych łazienkach?
    Od czego najlepiej zacząć? Opinia fachowców z w/w instytutu?
    Serdecznie dziękuję z góry za wszelkie porady i pozdrawiam!

  • Gość: Mariusz firma IP: *.retsat1.com.pl 10.01.11, 18:32
    Witam przyczyn jest wiele i mogąsie one sie skumulować - jesli podłorze nie zostało odpowiednio przygotowane , zagruntowane nie została zdarta farba tak pod kafelki jak też pod płyty k/g . Najczęściej jednak są to zle dopasowane materaiły w łazienkach stosuje sie kleje elastycze a one kosztują . Napiecia do jakich dochodzi podczas schnięcia kleju w puzniejszym czasie zpowodują ze ktoś musi skapitulować kafelek klej lub ściana .
    w P Z P polskim zrzeszeniu płytkaży jest zawsze gropa osób na każde województwo od tzw spraw trudnych i robią oni ekspertyzy prosze szukać na glazurnicy.pl
    Najczesciej problem tkwi w oszczędnosciach , braku wyobrazni u wykonawcy i co zawsze podkreslam w polskich sklepach nie ma kafelkow II klasy wszystkie sa the best
  • jarecki_2 10.01.11, 20:43
    Nie ma potrzeby wykonywania ekspertyzy na tym etapie. Masz zamiar robić remont łazienek teraz? Jeśli nie, to nie ma znaczenia czemu pęka ponieważ nic nie będziesz z tym robić. Zastanawiać się będziesz jak przyjdzie do rozebrania łazienki i zrobienia remontu. Jak do tego dojdzie, trzeba się dokładnie przyjrzeć ścianom po skuciu płytek, najlepiej uprzedzić, pokazać fachowcowi co się dzieje przed przystąpieniem do pracy. Trzeba zobaczyć co się dzieje po drugiej stronie ścian na których kafle pękają, czy są jakieś rysy, pęknięcia itp.
    Płytki jak dobrze zrozumiałem mają już ponad rok. Coś się może wydarzyło w międzyczasie w domu, jakieś prace, przebudowy, przeróbki....
    Może jakieś zalanie, jakiś inny kataklizm. Ponad rok od położenia do dziś to sporo, za sporo żeby to był błąd wykonawczy, czy kiepska płytka, ujawniło by się znacznie wcześniej. Bardzo możliwe również, że dom się ruszył. Oczywiście, że okres osiadania dawno minął, ale nie minęło podnoszenie się wód gruntowych, może mieszkasz na terenie kopalnianym, może zwiększył się ruch w okolicy samochodów, przyczyn może być sporo i trzeba się najpierw zastanowić. Najprawdopodobniej przyczyna leży w czymś co się wydarzyło pomiędzy położeniem płytek a zauważeniem pęknięć. Czy pękają tylko płytki na ścianach czy również na podłodze? Czy inne ściany, w pomieszczeniach poza łazienkami, maja pęknięcia...itd.










    --
    zubbau@gmail.com
  • Gość: Anna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 00:04
    Dziękuję Panom bardzo serdecznie za porady:)
    Od położenia płytek (od września) do zauważenia rys minęły 3 m-ce (możliwe,że już wcześniej się pojawiły ale nie zwróciłam uwagi)
    Klej (nie pamiętam teraz nazwy) był podobno bardzo dobry gatunkowo, nie tani (jakiś niemiecki).
    Przed remontem stare płytki nie pękały. Jedynie w kuchni, w drugiej części domu - jest długa rysa na kaflach podłogowych. Wykonawca zarzeka się, że wszystko kładł zgodnie z regułami i to "musi być" wina płytek (mąż na razie rozmawiał na ten temat przez telefon).
    Ziemia, na której stoi dom to "piasek + glina". Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich.
    Ech, szkoda mi bardzo, że tak się dzieje z płytkami, gdyż naprawdę fajne łazienki powstały:(
    Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas na odniesienie się do mojego postu:)
    Pozdrawiam, Anna
  • Gość: Anna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 00:16
    P.S.
    Na podłodze nie zauważyłam pęknięć. W innych pomieszczeniach też nie:/
  • Gość: Mariusz firma IP: *.retsat1.com.pl 11.01.11, 00:59
    Pani Anno Jeśli problem sie pogłębi to zapraszam do wspópracy może da sie z tym coś zrobić .
    Na tym terenie często dochodzi takich żeczy ze względu na atrakcyjne położenie ale słabe grunty budowlne .



    mariusz2878@wp.pl
  • Gość: Anna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.11, 08:00
    Dziękuję bardzo:)
    Pozdrawiam, Anna
  • em-72 31.12.11, 00:27
    Witam
    Kupiłam u profesjonalnego pośrednika sprzedaży, płytki firmy Paradyż. Niestety po zaledwie kilku miesiącach zauważyłam liczne pęknięcia szkliwa, które miejscami przy fudze najzwyczajniej odpada. Długo czekałam na wykończenie nowej łazienki, a nawet nie zdążyłam się nacieszyć efektem pracy glazurników. Płytki zostały położone na zabudowach k/g i jednej murowanej ścianie. Do mocowania dużych płytek użyto kleju o wysokiej elastyczności zgodnie ze wskazaniami producenta. Na płytkach pojawiły się jednak liczne pęknięcia szkliwa, przy 2 mm fugach, także o wysokiej elastycznośći szkliwo odpada " płatkami". Na razie pęknięcia zauważyłam na niektórych fragmentach zabudowy k/g. Czy niezależna ekspertyza pomogła Wam i przyniosła oczekiwany efekt w postaci uznania reklamacji przez firmę. Jaki jest koszt sporządzenia niezależnej ekspertyzy przez ITB. W moim przypadku nie ma mowy o osiadaniu budynki, płyty k/g, które mam w całym domu nie pękają i nie kruszą się więc nie są przyczyną. Płytki na podłodze nie pękły i dwie ściany na razie są nienaruszone defektem. Pani Aniu, ja także jestem z Łodzi więc jestem ciekawa, jak zakończyła się Pani sprawa. Pozdrawiam i dziękuję za Wasze uwagi, na które niecierpliwie czekam.
  • Gość: marem IP: *.gdynia.mm.pl 20.03.11, 10:24
    Dokladnie . Mialem ta sama historie i podobnie przetestowalem płytki . Od tej pory zawsze robie przed polozeniem test na wode z kontrastowa fuga.
  • Gość: hydro IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.11, 11:35
    Hiroe, Sabro - to produkty tego samego producenta - Grupy Paradyż.
    To Opoczno, Wielka Wola i Tomaszów Maz. .
    Należałoby sprawdzić w którym z nich produkowane są te oba asortymenty.
    Obstawiam, że w tym samym.
    Zdarzyła się partia źle wypalonego "biskwitu" tzn. ceramiki przed procesem szkliwienia.
    Różnice w naprężeniach wewnętrznych obu tych warstw - szkliwa i podkładu powodują powstawanie charakterystycznego "pajączka" uwidoczniającego się po np. zaparowaniu glazury.
    "Przerobiłem " temat"; mam wyrok Sądu w tej sprawie. Inny producent.
    Sprawa załatwiona polubownie.
  • Gość: Waldek IP: *.retsat1.com.pl 11.01.11, 13:18
    Wsztstko rozgrywa sie na oszczedności w materiale . Polska glazura sie ceni jest zazwyczaj tylko I gatunek w żeczywistości nawet III nie odpowiada . Firmy nigdy nie przyznają sie do błędu , taka jest polityka . Jak cie złapią za ręke mów ze nie twoja . Dochodzenie swoich praw jest często zbyt czasochłonne .
  • Gość: TOM IP: *.mcp.malopolska.pl 17.01.11, 14:03
    Witam,

    mam podobny problem płytki Hiroe i pęknięcia i pajączki na płytkach pojawiły się ok. 2 miesiące po położeniu. Czy mógłby Pan podzielić się doświadczeniami w załatwieniu sprawy? Będę bardzo wdzięczny. ajzack@interia.pl
  • leser.1 18.01.11, 09:56
    W moim przypadku problem dotyczył kilku łazienek.
    Wobec zasadnych roszczeń inwestorów i nie zgadzając się z przyjęciem winy na siebie - powołałem biegłego na swój koszt.
    "Śledztwo" wykazało, że biskwit był produkowany w innym zakładzie.
    W czasie jego wypalania wystąpiła przerwa w dopływie energii elektrycznej i spadek temperatury pieca, co spowodowało nieosiągnięcie parametrów technicznych przez ceramikę.
    Kontrola jakości przepuściła partię wadliwego materiału do dalszej obróbki.
    Ta trafiła do szkliwienia w innym zakładzie.
    Sąd rozpatrzył sprawę na moją korzyść.
    Producent zgodził się na polubowne załatwienie sprawy.
    Częściowo "dogadywał" się indywidualnie z poszkodowanymi.
    Ja otrzymałem zwrot poniesionych kosztów w/g wynegocjonowanych stawek.
    --
    To lubię
  • Gość: AgaK IP: *.ip.netia.com.pl 24.09.12, 14:38
    Mam podobny problem, remontowałam łazienkę w listopadzie 2012 i dziś większość płytek ma popękane szkliwo. Płytki flare ceramika tubądzin. Proszę o informację na mail akarys@op.pl jak zrobić ekspertyzę i jakie to są koszty. Nie zostawie tej sprawy bez reakcji.
  • Gość: alicja IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.02.12, 13:15
    b. proszę o pilny kontakt Pana ze mną na meila w sprawie płytek, ile kosztuje ekspertyza, jak długo się na nią czeka, do mnie za 4 dni przyjeżdżają drugi raz oglądać fachowcy z firmy, aż z w-wy i wiem, że będą wymyślać, że podłoże nie takie itd. proszę o kontakt płytki ceramstic onyx może ktoś też ma z nimi problem
  • Gość: kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 16:45
    racja wami kleju morze być ale nie jak pękają co druga i każda w inna stronę a klej dy l elastyczny do płytek ceramicznych bodajże Cersanit no i na innej ścianie atlas bo Cersanitu akurat nie było i to samo wiec raczej klej wykluczam a jeśli chodzi o ściany to 2 z cegły i 2 z karton gipsu
  • ikaria80 06.02.12, 01:22
    Cersanit nie produkuje kleju do glazury,gresu czy terakoty a właśnie wcześniej wspomniane produkty łącznie z wyposażeniem łazienek takich jak wanny,ceramika,kabiny etc...Klej produkuje inna firma na "C".CERESIT:_P
  • fixdirector 06.10.18, 16:57
    Dzień dobry,
    jestem w podobnej sytuacji. Specjalista z Tubądzina przyjechał i od razi stwierdził harys, sporządził protokół i wziął płytki do ekspertyzy, ale w piśmie otrzymałem odpowiedź negatywną. Bardzo przydałby mi się Pana wyrok, bo byłby to mocny argument w sprawie.
    Bardzo wielka prośba do Pana.
    Podaję maila-
    olapolanica@wp.pl
    Pozdrawiam i proszę o kontakt.
  • brattby 11.01.11, 12:43
    Mam podobny problem :(
    budynek z cegły z lat 50, wcześniej też mieliśmy płytki, ale nic nie pękało. W wakacje przeprowadziliśmy kapitalny remont łazienki, na ścianach mamy płyty kartonowo gipsowe i na nich płytki na całej wysokości. Są to płytki firmy Vives 10x20. Jedna z nich pękła na środku ściany, na dole całkiem pękła (widać to co jest pod szkliwem), a w górnej części idzie takie pęknięcie szkliwa do samej góry płytki (dobrze widać pod światło). Czy to może być wina wykonawcy? Mieliśmy z nimi masakryczne przejścia, w związku z tym ich wina to pierwsze co przyszło mi do głowy. Pod tym pęknięciem jest fuga, która też pękła i boję się, że to pójdzie dalej :( a jest na wysokości wzroku, więc na pewno będziemy chcieli to poprawić, pytanie tylko czy wykonawca zrobi to w ramach "gwarancji", a zrobi zapewne tylko jeśli to jego wina.
    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • marko1971 11.01.11, 13:21
    w tym przypadku to raczej wina wykonawcy bo pękła też fuga kto wie może płyta pod płytkami
    bardzo możliwe że właśnie tam tkwi błąd w montażu płyty do ściany
    proponowałbym zwrócić się z reklamacją do wykonawcy
  • brattby 11.01.11, 14:25
    Dziękuję za odpowiedź. Przyjrzałam się całej ścianie, znalazłam 7 takich płytek gdzie pękło szkliwo i widać to pod światło i w dotyku, wszystkie są na tej samej ścianie, tak jakby w trzech pionach. Czy płyta mogła pęknąć w kliku miejscach pionowo? Tak to właśnie wygląda. Dodatkowo w tym miejscu gdzie jest najgorzej te płytki tak jakby osiadły głębiej niż okalające je. Będę wieczorem dzwonić do wykonawcy, ciekawe co on na to :/
    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • Gość: Mariusz firma IP: *.retsat1.com.pl 11.01.11, 19:39
    Pan wykonawca penie odbije piłeczke do wytwórcy płytek , jesli niema pani gwarancji pisemnej lub nawet rachunku wykonania usługi to czarno to widze
    Moim zdaniem jesli jest to kilka płytek na jednej scianie to trzeba bedzie radykalnie wymienić całą sciene .
  • marko1971 12.01.11, 10:29
    mogły pęknąć połączenia między płytami albo cały kawałek
    to raczej będą błędy w mocowaniu/przyklejeniu płyty
    ale jeśli ma pani fakturę za usługę to problem i koszty (materiał i robocizna)wykonawcy
  • brattby 12.01.11, 17:11
    Dzisiaj zobaczył to mój znajomy, który zna się na rzeczy i mówi, że to wina źle zamontowanej płyty karton-gipsowej. Wykonawca oczywiście nie odbiera telefonu. Na szczęście mam wszystkie dokumenty i zaczynam pisać wezwanie do usunięcia wad dzieła, a potem pozew, bo sądzę, że na wezwanie reakcji nie będzie. Źle trafił - jestem prawnikiem. Tym niemniej jest mi bardzo przykro, naprawdę sporo zapłaciliśmy, jest kilka niedoróbek, a remont łazienki był bardzo wyczekany i strasznie się cieszyliśmy... a teraz takie problemy.
    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • brattby 12.01.11, 19:00
    Najwidoczniej nie potrafię czytać ze zrozumieniem, ale jeśli to do mnie, to pozdrawiam :)
    Nikogo nie straszę, że jestem prawnikiem. Po prostu przez to, że jestem prawnikiem, nie zostawię tak tej sprawy "dla świętego spokoju", bo załatwienie jej nic nie będzie mnie kosztowało (nie tylko w sensie materialnym, ale także w sensie - stres, energia). Wiem, że ludzie często chcą zareagować, ale nie wiedzą jak, albo obawiają się kosztów, boją się sądów. Nie potrafię przejść do porządku dziennego nad nieuczciwością, dlatego wybrałam sobie taki zawód. Jeśli u kogoś stwierdzenie "jestem prawnikiem" wywołuje strach, to najwidoczniej ma coś na sumieniu :)
    EOT z mojej strony
    --
    whatever people say i am that's what i'm not
  • marko1971 13.01.11, 11:43
    obawiam się że ten powyższy post był do mnie..:))
    ale cromwellowi już się ręce trzęsą ze złości więc poszło na pani post
    być może prawników też nie lubi podobnie jak ludzi o innym zdaniu niż jego
  • Gość: ihanelma IP: 213.146.48.* 13.01.11, 07:55
    Cromwell - jest taka opcja jak forum prywatne, które można sobie na gazecie założyć. Tam sobie będziesz mógł rządzić i wyrzucać kogo chcesz, wymyślać od kutafonów i czego tam ci przyjdzie do głowy... Jeśli będą chętni.

    Ale to jest forum publiczne, a ty chyba jesteś tylko naczelnym ordynusem, a nie bramkarzem-selekcjonerem. Chyba, że gazeta zrobi z ciebie oficjalnie adminem, chociaż jakoś wątpię ;-) Za to chyba to forum w ogóle nie ma admina - jakoś nie reaguje na totalne chamstwo bez powodu w twoich postach. Ten powyższy zgłaszam do moderacji i zobaczę czy ktoś tym bałaganem w ogóle zarządza.

    Nie bierzesz pod uwagę, że forum nie ma specjalnego wzięcia, skoro za specjalistów robią osoby zachowujące się jak ty? Nie zaprzeczam, że nie masz wiedzy teoretycznej i praktycznej - ale też się czasem mylisz - jak każdy. A wypowiadasz się z pozycji alfy i omegi i to jeszcze wyjątkowo chamsko.

    Uprzedzając pytanie czepiam się ciebie właśnie z powodu chamstwa i wyjątkowego zadufania w sobie. I wisi mi to, że ci wisi moja opinia - pewnie zaraz tak odpiszesz.

    Niekoniecznie pozdrawiam
  • marko1971 13.01.11, 11:52
    zachowanie typowe dla przedszkolaka-starszaka
    jego piaskownica miejsca dla innych nie ma!

    ps nie jestem bynajmniej malarzem i to ty wszystkim wymyślasz od matołów
  • Gość: ihanelma IP: 213.146.48.* 13.01.11, 14:43
    Czy uważasz, że jak napiszesz do mnie per "cipciu" stajesz się:
    - bardziej wiarygodny
    - groźniejszy
    - obrazisz mnie?

    Nic z tych rzeczy, tak samo jak nie jest w stanie obrazić mnie dwulatek czy szympans w zoo pokazujący swoje klejnoty szerokiej publiczności. Tylko małpka czy dwulatek mogą być rozczulający, ty jesteś jedynie żałosny.

    Twoje "osiągnięcia" w wypłaszaniu z tego forum ludzi mnie średnio interesują, jeśli jest to dla ciebie powodem do dumy, to jest już naprawdę zaawansowane stadium twoich problemów osobowościowych.

    Naprawdę dziwi mnie kompletny brak nadzoru nad tym forum i tolerowanie takich jak ty chamskich frustratów. To ma być forum budowlane, a nie prywatny folwark zdziwaczałego "eksperta".
  • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 13.01.11, 14:58
    moze odniesiesz sie merytorycznie do tego co pisalem?
    i prosze bez inwetkyw
    zgadza sie wyplaszczam forum
    jak robespierre
    forum powinno byc dostepne dla wszystkich
    jednak nie wszyscy doradzajacy powinni znalezc sie na forum
    no dziecko kochane
    uchwyc delikatna roznice
    ach uchwyc!
    w przeciwnym razie bede mial niesmak w ustach
    zwyczajnie nie stac mnie na kupczenie z handlara
    zgodzisz sie o niepowtarzalna?
  • ihanelma 13.01.11, 15:09
    Ale dlaczego uważasz się za szeryfa i bramkarza? Może znajdź sobie taką robotę, a będziesz szczęśliwym człowiekiem.
    Przecież nie musisz tu pisać, skoro ci gremium nie odpowiada? Misję masz, powołanie, czy coś w tym stylu?
    Chyba, że chodzi ci nie tyle o porady, co o wypuszczenie w eter dziennej dawki kutafonów, cipć czy innych elementów anatomicznych i spuszczenie pary z gwizdka i podbudowę samooceny poprzez kolejną obronę "swojego forum" przed obcymi elementami. A to już nieco wykracza poza ramy dyskusji okołobudowlanych, nieprawdaż?

    --
    Nie wiedziałem,że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie zajrzałem do Internetu. Lem
  • Gość: Gość IP: *.mcp.malopolska.pl 17.01.11, 14:14
    Witam,

    czy ktoś miał problem z pęknięciami na płytkach Hiroe (ceramika paradyż)?
  • Gość: apd2 IP: *.146.127.151.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.01.11, 19:16
    Ja też mam problem z pękającym szkliwem na płytkach Hiroe, założyłam ten wątek,wyżej (jako pierwsza) opisałam swoją sprawę.
    Kupiłam plytki w sierpniu 2010 roku w Łodzi.Ciekawa jestem czy może Anna,która też sie tu się pojawiła mogła kupić je w tym samym miejscu (bo o ile dobrze wiem to jest z Łodzi), mniej więcej w tym samym czasie.Anno jak możesz daj znać.


  • Gość: plytkarz IP: *.dynamic.qsc.de 21.02.11, 01:48
    Ceramika pardyz to nie jest jakas super jakosc ale opowiednio polozona nie powinna sprawiac zadnego problemu.Sa na pudelku napisane klasy twardosci plytki.A one sa odpowiednie do ceny.
    W skrucie plytka ta bendzie bardziej podatna na wadliwe podloze lub bledy wykonawcze.
    Kladzie sie duzo gorsze rzeczy made in china i dziala to tez.
  • Gość: plytkarz IP: *.dynamic.qsc.de 21.02.11, 01:33
    Powodow oze byc wiele.Jak zwykle.
    Ale skupmy sie na 3 podstawowych.
    A wiec wina plytki.Moze sie zdarzyc ze 1 lub pare sztuk jest zle wypalonych(zawyczaj ktos tam klasa ,napewno nie 1) lub ulegly uszkodzeniuw czasie transportu(mozna cos takiego polozyc i nie zauwazyc).Poznamy to po pojedynczych rysach na plytce.
    Wina podloza.Sciana sie wypukli (brak fug dylatacyjnych)albo porostu jest niestabilna, ale to kazdy poczuje udezajac lekko w sciane,Objaw na plytkach podobny do probleu powyzej.Pojedycze rysy.
    Wina kladacego.Za duza ilos kleju.Klej jest zaprawa hydrauliczna ktora schnac zmienia swoja objetosc(przy okazji rozrywa plytki).NA KAZDYM WORKU Z KLEJEM JEST ZAZNACZONA DOPUSZCZALNA GRUBOSC WASTWY KLEJU,ktora wiekszosc polskich fachowcow ma w glebokim powazaniu.Klej czy cement nie ma dla nich roznicy w ukladaniu.Im lepszy klej tym tym bardziej zniszczy plytki jesli go damy za duzo.Objaw charektyrystyczna pajeczynka z rys
  • Gość: lee2011 IP: *.legnica.vectranet.pl 22.03.11, 10:04
    Jeśli był użyty grunt, a przedewszystkim odpowiedni klej. Czyli jeśli plytki były ceramiczne klej ma być do ceramiki, jeśli klinkierowe lug gres klej ma być do klinkieru. Jeżeli tak było reklamacja musi zostać uwzględniona!
  • Gość: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 16:52
    ja założyłem moje około 2 miesiące temu i jeszcze nie zdarzyłem ich zafundować a już popękały płytki oczywiście z ceramika Tubądzin
  • ikaria80 03.02.12, 01:04
    To nie musi być wcale wina płytek.?Może to być wina kleju.Mieliśmy kiedyś taki przypadek z jednym klientem. W jaki sposób i na co były kładzione?
  • Gość: alicja IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.02.12, 12:56
    b. proszę o kontakt poniewaąż mam ten sam problem, może już jakoś się Pani udało rozwiązać sprawę i mi Pani coś pomoże.
  • Gość: alicja IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.02.12, 13:01
    ceramstic onyx popękane szkliwo na kwiatkach, może ktoś też ma ten sam problem
  • janas_k 27.02.12, 16:33
    A juz je Pani polozyla rozumiem? Na jakich materialach?
  • Gość: alicja IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.03.12, 14:37
    były to cegła, karton/gips i suporex, dodam, że na wszystkich mat. są popękane szkliwa, klej to weber, a facet kładł u 5 moich znajomych i nie mam zastrzeżen do jego pracy, zresztą firma ceramstic też, oni zwalają na mat. bud. oraz na to, że prod. kleju daje gwarancję na mniejsze płytki, a u mnie są 30x60, czyli na takie duże już nie ma gwarancji czy coś
  • Gość: laswald IP: *.cdma.centertel.pl 04.02.12, 13:46
    Moim zdaniem
    szkliwo w siatkę popękane - to wina wypieku ( wina producenta)
    szlkliwo ma kilka pęknięć - to wina glazurnika ( wina glazurnika)
  • glazurnik_rotberg 25.02.12, 15:30
    Drodzy Państwo pamiętajcie ze w przypadku takich sytuacji zawsze chroni nas roczna rekojmia ze strony wykonawcy oraz gwarancje producenta plytek i materialow budowlanych.

    Warto zwracac uwagę prz wyborze materialow jakie maja gwarancję a z wykonawcą podpisywac umowy :-)
  • Gość: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 18:29
    Ja mam chyba szczęście niby zabrali płytki na badania i okazało się ok ale po oględzinach stwierdzili ze płytki są położone dobrze wiec mogą iść ze mną na układ ze oddadzą mi płytki w takim metrażu jak te co kupiłem po konsultacjach z fachowcem doszliśmy do tego ze wymienimy tylko te popękane na widoku a resztę zostawimy, w Tubądzinie pozwolili mi wybrać dowolne płytki jakie chce wiec w kuchni na podłogę płytki mam już za darmo możne i nie pokryli całego kosztu wymian płytek ale i tak jestem zadowolony z takiego przebiegu sytuacji.
  • Gość: małła IP: *.customer.tom-net.pl 05.03.12, 21:10
    Witam, ja też mam problem z płytkami Paradyż. Podobnie jak Pani , która założyła ten wątek mi również szkliwo płytek popękało po 2 miesiącach od ułożenia glazury na ścianach. Na płytkach pojawiła się cała masa rożnych podłużnych i poprzecznych rys. Złożyłam już reklamację w sklepie.Niestety została ona odrzucona przez producenta płytek, który stwierdził po opukaniu płytek winę wykonawcy!!Dodam , że oględziny przedstawiciela producenta płytek były dość dziwne!! Pan tylko pukał palcem w płytkę i pstrykał zdjęcia!!Po kilku dniach przysłał do mnie pismo z niekorzystna dla mnie odpowiedzią. Nie wiem co mam dalej robić z tym fantem :( Pan fachowiec zarzeka się ze płytki układa już wiele lat i nigdy mu się coś takiego nie zdarzyło!!
  • ikaria80 05.03.12, 22:39
    Można jeszcze odwołać się do producenta sugerując,że nie pobrano nawet płytek do badań.
  • Gość: alicja IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 07.03.12, 14:18
    witam, ja już też pisałam, ?popękały mi płytki CERAMSTIC ONYX/, u mnie też był facet na reklamacji i stwierdził, że nasza wina bo zastosowaliśmy mat. bud. mało stabilny-karton/gips i suporex, ale popękane szkliwo jest również na cegle, więc się pytam, to na czym mam położyć płytki, skoro na wszystkich mat. bud. popękało szkliwo, dodam, że stało się to tydzień po położeniu płytek?
    ile kosztuje ekspertyza im gdzie się ją wykonuje, może ktoś podpowie
  • Gość: zdruzgotana IP: *.ae1x418.dibhala.lubman.net.pl 23.03.12, 14:08
    Jestem zaskoczona ilością zgłaszanych przypadków popękania liczka na płytkach.Był rok 2011
    Położono u mnie płytki z Paradyża
    zwracając szczególna uwagę na sciany i kleje.Fachowiec cos tam przebakiwał,ze płytki jakies "delikatne " ale w zasadzie połozył je bez problemu.Wszystko było dobrze do czasu.Po miesiacu uzytkowania łazienki zaczęły pojawiac sie rysy.W różnych miejscach.Pajączki z dnia na dzień opanowywały mi połowe łazienki.Zdenerwowana zgłosiłam reklamację.
    I wtedy zaczeły sie schody :(
    wszyscy zaczynajac od producenta ,sprzedawcę po wykonawcę zaczęli tworzyc swoje" historie" aby odsunąc od siebie odpowiedzialnośc.
    Jestem w trakcie tego zamieszania i mam takie poczucie,ze jestem sama wszystkiemu winna.Pozostali zainteresowani nic sobie nie moga zarzucić!

    Czy zdarzyły sie u was płytki z narysowanym zielononiebieskim paskiem?
    Takie były w moich opakowaniach i one cos zapewne znaczą.Czy ktoś wie co?


  • Gość: ikaria80 IP: *.play-internet.pl 25.03.12, 14:10
    W taki sposób zaznacza się pozaklasowe płytki.w różnych fabrykach różnymi kolorami:(
  • Gość: małła IP: *.customer.tom-net.pl 30.03.12, 18:18
    u mnie tak jest, w tamtym roku kupiłam i położyłam płytki z paradyża. w tym czeka mnie wymiana wszystkich płytek. niestety pękają na potęgę. rysy pojawiły się na prawie każdej płytce. też nie wiem co robić. podobnie jak u pani, u mnie też było dużo płytek z zielonymi paskami i wg przedstawiciela z paradyża zielony pasek oznacza ze dana płytka posiada wady na powierzchni szkliwa płytki. taka płytka kwalifikuje się do 2 gatunku!!
  • ikaria80 31.03.12, 12:20
    "niestety pękają na potęgę. rysy pojawiły się na prawie każdej płytce. też nie wiem co robić. podobnie jak u pani, u mnie też było dużo płytek z zielonymi paskami i wg przedstawiciela z paradyża zielony pasek oznacza ze dana płytka posiada wady na powierzchni szkliwa płytki. taka płytka kwalifikuje się do 2 gatunku!!"

    Dokładnie tak.Dlatego nie kupuje się takich płytek,chyba,że do pomieszczeń gospodarczych.

    Widziałam selekcję płytek w fabryce na żywo. W Cersanicie robią to rzetelnie.
  • Gość: alicja IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 11.04.12, 11:14
    witam, ja mam pęknięcia ale w ceramstic onyx, nie wygrałam sprawy, bo nie została mi się zadna płytka zapasowa, proszę zbadać tę płytkę w instytucie tu nr 22/843 74 21. kosztuje 500zł netto i niepodważalne do sądu. moj emeil gdyby miała pani pytania dominikfabian@wp.pl
  • Gość: darko IP: 195.117.74.* 26.07.12, 21:00
    płytki pępają z kilku powodow,wskutek zle dobranych klejów .tzn.praca ścian drgania naprężenia ,za grubo kleju pod płytką ,dobijania płytek gumowym młotkiem lub uderzanie ręką,ja kłade już 20lat i widziałem różnych psełdo fachowców a chcąc stwierdzic fakty trzeba zobaczyć łazzzzzienkę....
  • Gość: cromwell IP: *.dynamic.chello.pl 31.03.12, 08:04
    na pękające kafle, najlepsze są lakiery szkutnicze, zwierają masę kafli, ładnie blikują w świetle, chronią przed wilgocią , ludzie słuchajcie się mnie znam się na rzeczy , jestem jedyny w swoim rodzaju, więcej na moim blogu


    www.cromwell.blog.pl/
  • autoryzowany 29.07.12, 21:19
    Najczęściej powodem pękania szkliwa jest przekroczenie grubości kleju pod płytką ale firma produkująca płytkę wymyśli 100 tysięcy innych powodów aby nie uznać reklamacji. Pozostaje jeszcze odwołanie się od decyzji , zalecał bym też wezwanie niezależnego rzeczoznawcy !!!
  • Gość: Krzysztof IP: *.play-internet.pl 06.04.13, 18:31
    Polcolorit po pół roku zaczęły pękać na ścianie i pękają dalej.
    Producent uznał reklamację za bezzasadną.
    Szczerze odradzam.
  • Gość: aga IP: *.acn.waw.pl 18.04.13, 09:31
    mi popękały płytki flare z fabryki Tubądzin , popękały na scianach gipsowych i handlowiec odrazu upatruje w tym problem, wiec zastanawiam sie co zrobic w bliku? z cegly sobie mam sciane wybudować? poza tym przy przycinaniu płytek sporo pekało, ale wykonawca mowil ze jest zapas wiec starczy na lazienke, wtedy o tym nie pomyślałam, a teraz nawet nie mam próbki zeby im dac i pokazac ze to wina płytek, ja teraz to udowodnić? aga1624@buziaczek.pl
  • krasno-ludki 06.04.13, 23:13
    Powiedź tym psełdo fachowcom niech ida rowy kopać , a nie za precyzyjne prace się biorą .
    Pewnie byli tani .
    Kto tanio płaci ten 2 razy płaci .
    Podstawa to 3 x P , podłoże , podłoze i podłoże .
    Kto kładzie płytki na farbę , gips i jeszcze raz farbę ? Kto ?
    Tylko Partacze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Czego ma trzymac się klei ? czego ?!!!!! farby , czy gipsu ?
    Trzeba wszystko skuć , zagruntować , wytynkować i dopiero można układać płytki .
    Klej ma być położony na całą powierzchnie ściany i dopiero płytki .
    Należy zwrócić uwagę na grubość położonego kleju .
  • Gość: Jarcik IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.13, 14:15
    Dużo zależy jak kładzione były płytki, ale faktycznie wygląda to niewesoło, na gresie szkliwionym z Opoczna nic się u mnie póki co po 3 latach nie dzieje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.