Szlifowanie gładzi gipsowej Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam mam problem przy szlifowaniu gladzi gipsowej. Otoz przy szlifowaniu pojawiaja sie kolejne warstwy gladzi i po przejechaniu reka sa wyczuwalne i nie wiem czemu sie tak dzieje czy ktos moze mi pomoc. Polozylem dwie warstwy gladzi Euromix natomiast do szlifowania uzylem siatki 220.
    • Nie znam tej gładzi, ale zwykle tak się dzieje gdy przed położeniem drugiej warstwy nie odkurzysz ścian.




      --
      zubbau@gmail.com
      • jarecki_2 napisał:

        > Nie znam tej gładzi, ale zwykle tak się dzieje gdy przed położeniem drugiej war
        > stwy nie odkurzysz ścian.
        >
        >
        >
        >
        Ale ja pierwszej warstwy nie szlifowalem tylko na nia polozylem druga
        • teżnie znam tej gładzi , może to wada materiału , może położyłes drugą warstwę zanim pierwsza wyschła
          • jak na moje to gładź jest miękka i się wyciera miejscami dochodząc do tynku który jest twardszy dlatego są wyczuwalne wgłębienia
            bez obrazy ale umiejętne szlifowanie jest bardziej ważne niż samo nakładanie gładzi
            właśnie dlatego by nie wycierać wysepek
            --
            www.marbun.jky.pl/
            zapraszam do mojej galerii
            • Gość: mortimersz4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 17:46
              A czy moglbys doradzic jak dobrze szlifowac jakimi ruchami czy okreznymi??
              • szczerze to u nas w ekipie tylko Geniu jest mistrzem w szlifowaniu
                kiedyś jak miał wolne to dałem na szlifowanie jednego młodego żeby się uczył no i jak Geniu przyszedł na drugi dzień to się prawie "popłakał "a nie było tragicznie , tak mu ściany zmarnował a Geniu to jest taki " uciążliwy " ze nawet jak już mowie ze jest ok i daje mu inna robotę to jeszcze potrafi wracać po kryjomu do ściany i ja jeszcze docierać bo w jego mniemaniu nie jest jeszcze ok, po żyrafie tez szaleje z kostka do szlifowania
                a szlifowania nie da się nauczyć przez forum to są hektary praktyki czasem trzeba mocniej docisnąć czasem lżej
                no ruchy to przeważnie okrężne z czuciem


                --
                www.marbun.jky.pl/
                zapraszam do mojej galerii
                • marbun1 napisał:

                  > szczerze to u nas w ekipie tylko Geniu jest mistrzem w szlifowaniu
                  > kiedyś jak miał wolne to dałem na szlifowanie jednego młodego żeby się uczył no
                  > i jak Geniu przyszedł na drugi dzień to się prawie "popłakał "a nie było tragi
                  > cznie , tak mu ściany zmarnował a Geniu to jest taki " uciążliwy " ze nawet jak
                  > już mowie ze jest ok i daje mu inna robotę to jeszcze potrafi wracać po kryjom
                  > u do ściany i ja jeszcze docierać bo w jego mniemaniu nie jest jeszcze ok, po
                  > żyrafie tez szaleje z kostka do szlifowania
                  > a szlifowania nie da się nauczyć przez forum to są hektary praktyki czasem trze
                  > ba mocniej docisnąć czasem lżej
                  > no ruchy to przeważnie okrężne z czuciem
                  >
                  >
                  Ruchy powinny być okrężne o średnicy ok 50cm spiralnie ciągnięte, a packa nie przyciskana, ale ledwo muskająca powierzchnię czyszczoną z papierkiem 150, a potem w celu zlikwidowania rys 220, choć ja używam 280. Potem odpylić, zagruntować albo rzadką farbą, albo gruntem śnieżki delikatnie rozcieńczonym , wałeczkiem o włosie do 3 mm nie przyciskając go do gładzi i powinno być dobrze. Ewentualne nierównosci trzeba nadłożyć szpachlą typu finish , bo jest bardzo drobna i łatwiej się doszlifowuje ( nie widać przejść, lub placków jak kto woli)

                  --
                  jeśli chcesz coś więcej się dowiedzieć zajrzyj na blog
                  domoweremonty.blogspot.com/
        • moim zdaniem powinieneś pierwszą warstwę przetrzeć grubym papierem, łatwiej wtedy przywiera kolejna warstwa. Może to być przyczyną, jednak jestem tylko amatorem i mogę się mylić. Ja tak robiłem i problemu nie było.
          • pierwszej warstwy się nie przeciera , przynajmniej ja tego nie robię , grubsze strupy ścinam szpachelką i lecę drugi raz
            • Kilka lat się nad tym zjawiskiem głowiłem. Oczywiście nie działo się to na całych ścianach ale wystarczyło jedno, dwa takie miejsca i psuło to cały efekt. Gips(a jest nim gładź) musi związać zanim wyschnie. Dlatego(niektórzy producenci umieszczają tę informację na worku) nie należy kłaść gładzi zbyt cienko, bo momentalnie woda, która jest potrzebna do procesu wiązania, albo wsiąka, albo odparowuje i zostaje gips, który jest sypki. Nie wiem, czy napisałem zrozumiale, ale na pocieszenie amatorom powiem, że po hektarach położonych gładzi dalej mi się to("zjawisko") zdarza.
              • Gość: Tomek IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 23:27
                Myśle że przyczyną jest kiepski towar i tyle. My szlifujemy gips maszynami ,,żyrafami,, kanty jedynie packą z papierem 180 150 nie używamy siatek. Polecam szetroka jest z wluknem szklanym i się nie przeciera niezły jest też megamas ale on już jest sypki Pozdrawiam
                • Hej, poprzednik ma racje, problem lezy tylko i wylacznie w zlej jakosci materialu, a szlifowac powinno sie nie papierem sciernym a siatka do szlifowania. U mnie robi sie tak, ze reczne szlifowanie pokoju 30m² trwa 30 min, bo szpachle kladzie sie 3 razy i ten 3 raz robimy finishem gotowym. Uzywam produktow firmy STO, bomba w cenie i jakosci, sto level in Fill (moja ulubiona, a pracowalem juz z materialem za 160zl za worek np firmy ardex 826, albo riomur od caparol, albo multigips, albo pufas , najgorszy byl cekol), po in Fill, Sto In Fine.
                  Ja 2 lata temu caly domek jednorodzinny szlifowalem 5 godzin, recznie, wszystko zalezy od szpachlarza.
                  • Gość: mortimersz4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 14:39
                    To ja juz nie wiem kazdy ma inna metode jedni mowia ze papier lepszy drudzy ze siatka i czlowek moze zglupiec.
                    • dlatego żeby dobrze zrobić trzeba hektary machnąć jak się to mówi
                      --
                      www.marbun.jky.pl/
                      zapraszam do mojej galerii
                    • Gość: Mariusz firma IP: *.retsat1.com.pl 09.01.11, 17:22
                      Witam . Technik jest tak wiele jak jest fachowców w Polsce. przy tradycyjnej technice najważniejsze jest dopasowanie odpowiednich gładzi a jakość czesto choć nie zawsze idzie w parze z ceną . Pierwszą jest zawsze tzw gładź bazowa jest to gładź twardsza nakładana gróbiej , potem albo jeszcze raz ta sama wyrównujaca lub dwa razy gładź finish którą tak naprawde szlifujemy . Wszystko zalerzy od reki wykonującego . Problem twi w jednym jakość w naszym kraju matriałów jest kiepska a dobre gotowe masy są drogie typu sheetrock gdzie 20 kg to koszt ok 100 zł . Ardeks 826 pracowałem na nim za granicą , natomiast ten u nas wole go nie próbować i cena jest oszłamiająca . Tradycyjna gładź ma wiecej wad niż zalet - rozwarstwia sie i pyli !!! poza tym jest bardziej czasochłonna i opiera sie często na bylejakich materiałach ale to już zależy od wykonującego i inwestora . Przyszłość stanowią Tynki cienkowarstowe max 5mm wykonywane(szlifowane , blichowane ) na mokro typu" Multi finish" British gipsum czy( "fix & finish" knauf niedostępny u nas . ) Jest to alternatywa na gładź tradycyjna która jest już przeżytkiem . Multi finish w 25 kg worku pozwala na zrobienie +/- 10 m/2 przy cenie za worek 33 zł stanowi jednolitą warstwe i jest twardszy na uszkodzenia mechaniczne . MINUS jest przeznaczony wyłącznie dla profesjonalistów . Byle jaki laik niech nie prubóje nim robić . pozdrawiam Mariusz.
                      • Gość: przemo IP: *.aster.pl 20.06.11, 20:04
                        Ale ty bajery wciskasz tym ludziom aż brzuch puchnie za śmiechu. A te 100 zł to chyba z castroramy wziąłeś tylko kto tam to kupuje? Boże chroń nas przed takimi.
              • Gość: remonty3miasto IP: *.gdynia.mm.pl 17.06.11, 18:07
                Zgadzam sie z przedmówcą.
                zbyt cienko położona gładz robi ubytki.
                Również zbyt mocne zacieranie packą gładzi lub finiszu robi wysepki.
                z swojego doświadczenia wiem że należy dobrze położyć obie warstwy gladzi.
                Najlepiej nakładać góra dół wtedy łatwiej sie szlifuje.
                zapraszam do galerii i poradników

                www.Remonty3miasto.strefa.pl
                Galeria i porady
            • Gość: gość IP: *.play-internet.pl 23.01.14, 21:16
              jak nie przecierasz pierwszej warstwy to znaczy wyrównującej goldbanhd lub gips szary to po nałożeniu pierwszej warstwy gładzi starter widać pod światło wszystkie nierówności ja robię 1 gips szary zeskrobuje szpachelką krawędzie po pacy następnie trę grubym papierem 2 gładz szpachlowa starter dobrze wyciskając po wyschnięci 3 gładz szpachlowa finisz dobrze wyciskając prawie lustro papier 180 podklad baza i jest git
    • Gość: finisz IP: *.eltronik.net.pl 09.01.11, 17:04
      prawdopodobnie materiał jest do du.y. Polecam na pierwszy raz gładź francuską na drugi raz acryl-putz finisz ze śnieżki do szlifowania papier 150 lub 120 na pacce z miękką gumą i będzie ok

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.