mam do wymiany 5 szt. drzwi wewnętrznych w bloku z lat 70-tych. Drzwi są cały czas dobre, tylko zwyczajnie brzydkie. Wszystkie "ekipy" chcą mi robić demolkę w domu wywalając ościeżnice metalowe i zastępując je jakimiś plastikowymi czy drewnianymi. Podobno nowe drzwi nie pasują do starych ościeżnic. Na Boga tak jest 3/4 Polski zbudowane. Przypuszczam, że chodzi tu zwyczajnie o kasę. Wymiana drzwi z demolką znacznie drożej kosztuje niż zawieszenie nowych skrzydeł. Jeśli tak nie jest, to proszę o wyjaśnienie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.