• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wirtualne wyceny prac remontowych Dodaj do ulubionych

  • 10.01.11, 00:29
    Witam
    Wielu inwestorów szuka firm przez internet . Płęta jest taka że na wielu forach żąda sie wycen wyłącznie na podstawie krótkiego opisu mieszkania czy domu z szczegółowym uwzględnieniem ceny za robocizna a nawetał.
    Osobiście prowadząc firme jetem wielkim przeciwnikiem podawania CEN w necie
    Edytor zaawansowany
    • 10.01.11, 00:40
      Dodam ze licytacje prac kto tańszy jakie czasmi widze powoduja ze rynek budowlany może w pewnym momencie zejsc na psy , a płacąc podatki i robiąc poniżej ceny rynkowej sami sobie zaszkodzimy . Chyba ze ktoś robi na czarnucha i ma gdzieś co inni widzą . bo za 2000 zł mieś wystarczy dla siebie i vóde . a takich nie brakuje . Klijęci często z premedytacją zbierają oferty aby móc negocjować cene .
      • Gość: Tomek IP: *.dynamic.chello.pl 10.01.11, 07:50
        zgadzam się całkowicie! Nieraz jak popatrze na wyceny w necie to smiać się chce. DZiady i tyle! Wiekszość to psełdo budowlańcy i partacze. 30 zł za gres w Wawie kpina! A szkoda gadać POZDRAWIAM
      • 10.01.11, 09:25
        W ramach buntu poszukaj słownika w Internecie (nie najtańszego). Ciekawe jak wystawiasz faktury, skoro w jednym wyrazie potrafisz zrobić tyle błędów.
        • 10.01.11, 10:28
          Ortografia to nie jedyna wada takich wpisów.Oczekiwanie,że na rynku jest nieograniczona ilość pieniędzy ,że pojawi się popyt na usługi po księżycowych cenach, że kryzysu nigdy nie było, że można inwestować bez opamiętania, że markety oferujące tańsze produkty, to już upadły,że portale jak Oferia, czy takie gromadzące propozycje prac do wykonania,że kredyty na inwestycje w nieruchomości, banki wciskają na siłę, nie stosując żadnych ograniczeń. Na razie jest trochę inaczej, każdy kontroluje budżet. samo chciejstwo uzyskania wysokich cen , to zdecydowanie za mało. B.Klimkiewicz.
        • 10.01.11, 13:44
          W ramach buntu poszukaj słownika w Internecie (nie najtańszego). Ciekawe jak wystawiasz faktury, skoro w jednym wyrazie potrafisz zrobić tyle błędów.
          Gdzie kolega znalał to zdanie ? .
      • 10.01.11, 11:30
        i jako wykonawca musisz uodpornić się na argumenty takich klientów,
        jak pamiętam byli,są i będą
        podziałasz kilka lat to zobaczysz jak wyglądają "internetowe" budowy i remonty

        ja w zeszłym roku trafiłem na kilka przypadków poprawek po "super okazyjnych"
        w tym roku limit na poprawki wynosi:0(słownie zero)
        jak ktoś był mądry na tyle by znaleźć papraka w necie do realizacji niech go szuka do poprawek:)

        a wracając do cen:
        pod koniec zeszłego roku miałem kilka zapytań dotyczących na ile podnoszę ceny i czy tylko
        nie zamierzam wyjechać np. do Niemiec bo otwierają rynek od maja chyba

        portale i związane z tym ceny które się tam pojawiają ustawiane są przez te środowiska
        którym bardzo zależy na niskiej cenie i dołowaniu mało odpornych wykonawców
        nie warto tym się przejmować tylko samemu ustalać swoje ceny w oparciu o realnie
        ponoszone koszty i prognozowany zysk-jeżeli go nie ma albo ryzyko zbyt duże lepiej
        nie tracić czasu na takiego klienta

    • Gość: ewa IP: 94.75.121.* 10.01.11, 20:53
      a ty jak ty cos kupujesz to nie chcesz wiedziec czy w innym sklepie nie jest taniej? Sorry ale argument 'chce za swoja robote duzo a inni niech tez duzo chca' jest idiotyczny, sa lepsi i gorsi fachowcy nie ma powodu by kazdemu placic za jeg prace tak samo. Na razie jest na szczescie tak tak ze twoja praca jest warta tyle ile inni chca za nia zaplacic! Ludzie pytaja o ceny uslug na forum bo chca porownac, bo chca wiedziec czy taki 'fachowiec' jak ty nie chce ich naciagnac (wiecej niz czeste) etc. i trudno sie dziwic ze pytaja, i dobrze ze pytaja bo to troche ogranicza apatety takich 'panow fachowcow' jak ty ...
      • 10.01.11, 21:51
        tu nie masz racji są wykonawcy którzy pracują normalnie na etacie i po pracy robią sobie fuchy , wtedy nie płaca podatków, zusów ,tylko maja czysty zarobek minus koszty dojazdu i narzędzi sam ZUS to jest powiedzmy 900 zł podatek od 3500 zł to jakieś 650 zł , wiec jak wycenisz remoncik w miesiącu na powiedzmy 3500 zł z tego opłaty to jakieś 1550 zł zostaje 1950 zł minus dojazdy powiedzmy 200 zł amortyzacja narzędzi 300 zł ( wiertla ,tarcze, walki do malowania itd. ) zostaje 1450 zł i to jest mój zarobek ,skoro nie masz pomocnika i sam musisz robić
        a ten co fuchę po godzinach robi wyceni o 1000 mniej i zostaje mu 2500 zł minus koszty 500 zł to zostaje 2000 zł
        a mi zostaje 1450 zł tylko 1450 zł
        a temu fachowcowi co z ceny schodzi zostaje 2000 zł plus to co zarobi na swoim etacie powiedzmy skromnie 1800 zł i ma 3800 zł
        prosty rachunek co
        a ja bym chciał mieć choć te 3000 zł za prace po 10 godzin dziennie
        nie 7000 zł nie 10000 zł tylko 3000 zł myślę ze to uczciwa cena za moja prace
        wszyscy myślicie ze jak wyliczę 6000 zł za remont to jest wszystko moje, moje i tylko moje

        a właśnie ze nie
        --
        www.marbun.jky.pl/
        zapraszam do mojej galerii
        • 11.01.11, 00:09
          To ile płacisz podatku zależy od formy opodatkowania, ale podatki w naszym kraju nie są przesadnie wysokie.Każdy musi płacić ZUS , kto pracuje legalnie. Większość ludzi w naszym kraju, która prowadzi działalność, nie zleca prac tym, którzy wykonują je po godzinach, bo taki remont nie ma końca, a tu trzeba prowadzić interes, i zarabiać. Do czasu kiedy masz klientów, to ceny masz właściwe, jak w odczuciu inwestorów będą za wysokie, to zaklęcia nic nie pomogą.Będziesz siedział w chałupie na d.... Nie przesadzaj z tymi kosztami pracy, da się wytrzymać.Ale faktycznie, trudno policzyć nieraz nakłady, przy deklarowanych ofertach. Nieraz te oferty cenowe wynikają z dosłownego rozumienia zapytania.B.Klimkiewicz.
      • 10.01.11, 22:00
        Witam.
        Sam jestem budowlańcem i remontuje mieszkania, domy czy gabinety (np. lekarskie) i nigdy , ale to nigdy nie podaję cen , jeśli tego nie widzę i nie dotknę. Na początku też podawałem ceny na które zgadzali się moi inwestorzy, bo cena przystępna i znali moją robotę ( tzw poczta pantoflowa). Ale kiedy ruszyłem ściany, czy sufity okazywało się, że trzeba większego nakładu sił i materiału by zadanie to wykonać solidnie, a to wiązało się z dodatkowymi kosztami. Więc teraz podaję cenę, ale w umowie jest punkt o właśnie takich wypadkach, które są uzgadniane z inwestorem, a po jego zgodzie na dodatkowe koszty dopiero jest wykonywane zadanie i daję na nie gwarancję. W przeciwnym wypadku tzn jeśli inwestor się nie zgadza wykonuję zadanie zgodnie z umową, ale zastrzegam aneksem do umowy , że nie ma na nie gwarancji.
        Z drugiej strony ktoś kto prowadzi działalność gospodarczą i daje umowę na prace a potem wystawia czy to fakturę czy rachunek daje również i gwarancję na swoją pracę, a ten kto robi w szarej strefie to daje gwarancję do chwili gdy nie wyjdzie za próg, a potem to szukaj wiatru w polu. Dlatego legal ponosi większe koszty (zus, podatki)zawsze będzie droższy od fikcji.
        --
        jeśli chcesz coś więcej się dowiedzieć zajrzyj na blog
        domoweremonty.blogspot.com/
      • Gość: Mariusz firma IP: *.retsat1.com.pl 11.01.11, 00:49
        > a ty jak ty cos kupujesz to nie chcesz wiedziec czy w innym sklepie nie jest ta
        > niej? Sorry ale argument 'chce za swoja robote duzo a inni niech tez duzo chca'
        > jest idiotyczny, sa lepsi i gorsi fachowcy nie ma powodu by kazdemu placic za
        > jeg prace tak samo. Na razie jest na szczescie tak tak ze twoja praca jest wart
        > a tyle ile inni chca za nia zaplacic! Ludzie pytaja o ceny uslug na forum bo ch
        > ca porownac, bo chca wiedziec czy taki 'fachowiec' jak ty nie chce ich naciagna
        > c (wiecej niz czeste) etc. i trudno sie dziwic ze pytaja, i dobrze ze pytaja bo
        > to troche ogranicza apatety takich 'panow fachowcow' jak ty ...

        ODPOWIADAJAC PANI EWIE
        Czy uważa pani ze usługi budowlane są w polsce drogie ?
        Odpowiadając na pani zarzuty twierdze ze przy kosztach ponoszonych zyjac w kraju który dogonił UE pod względem kosztów życia - paliwa podatków cen materiałow itd
        Usługi budowlane są 4ro krotnie niższe niż na zachodzie przy podobnie ponoszonych kosztach . Na podstawowe narzędzia pracy jak wiartarka musze czasmi pracować tygodniami
        A ludzie chcą mieć wykonaną prace szybko tanio i fachowo . Jesli chce mieć pani wgląd na ceny obowiązujace na rynku to są strony takie jak glazurnicy.pl ma tam pani przykład ile tak naprawde praca kosztuje i jest tam pełno firm w pełni profesjonalnych .
        na forach często jest tylko licytacja kto tańszy ten lepszy . Moja praca nie jest warta tyle na ile ją wyceniają klijenci w przeciwnym wypadku zarobiłbym 50zł dziennie
        Ludzi niestać na remonty ale nie jest to nasza wina , to ze ktoś zarabia w fabryce czy markecie 1500 to trzeba zadać pytanie ile korporacja zarabia na pracy tego pracownika czesto jest to 5 razy więcej . dlatego ludzie chcieli by nam płacić tyle samo co oni zarabiają albo jeszcze mniej niż sami zarabiają u kogoś .
        • Gość: ewa IP: 212.87.3.* 11.01.11, 12:42
          Drogi panie Pana praca jest tyle warta ile PLACI za nia ja zlecajacy. Apele 'chce wiecej' sa bez sensu, po pierwsze nie kazdy pracuje tak samo, sa lepsi i gorsi wykonawcy. I bardzo dobrze ze mamy wybor, jak kogos stac bierze drogiego, szybkiego wykonawce, jak nie to Pana Kazia ... Apele by ceny uslug 'byly jednakowe' sa tak samo realne jak to by cena mercedesa i maluch byla taka sama.
          No i z mojego dowswiadczenia cena uslugi budowlanej jest nie tyle pochodna wkladu pracy co czesto ambicji finasowych wykonawcy, komu budujacemu dom nie zdarzyl sie wykonaca ktory 'schodzi' s ceny o kilkadziesiat procent po negocjach, i niech mi Pan nie pisze ze 'po negocjach' uzyl tanszych narzedzi?.
          Prace budowlane sa BARDZO drogie dla przecietnego obywatela tego kraju, ktory jak sam Pan pisze nie ma korporacyjnych pensji. I nie nasza tez jest wina ze Pan nie ma pensji jak na mitycznym 'zachodzie', chociaz wyraznie ma Pan takie ambicje (nic w tym zreszta zlego).
          • 11.01.11, 13:11
            Gość portalu: ewa napisał(a):

            > Drogi panie Pana praca jest tyle warta ile PLACI za nia ja zlecajacy.

            tylko o ile wykonawca będzie skłonny za takie pieniądze działać
            i nie praca a usługa-duża różnica
            chcesz mieć pracownika:kup mu narzędzia,płać zus i podatki za niego oraz cały socjal
            wyjdzie taniej
            a jeszcze trzeba się znać coś na budownictwie


            " Apele 'chce wiecej' sa bez sensu,

            mają sens gdyż co kilka miesięcy rośnie choćby zus i inne koszty
            a ile to już kwestia dyskusyjna

            i dodam że częste porównywania do pracy etatowej robione przez chytrusów
            nie są adekwatne również dlatego że wykonawca musi mieć dużo szerszą wiedzę jako
            choćby przedsiębiorca i klient nie udziela mu płatnego urlopu jak pracownikowi
            ani chorobowego
            klient płaci za konkretnie wykonaną usługę(nie pracę) która zawiera te rzeczy w cenie
            ale to czasem trudno pojąć ludziom zmanierowanym przez komunizm


            " po pierwsze nie kazdy pracuje tak samo, sa lepsi i gorsi wykonawcy."
            płacisz za usługę nie za godziny i po problemie,jak ktoś przeciąga terminy od tego są kary
            umowne

            " I bardzo dobrze ze mamy wybor, jak kogos stac bierze drogiego, szybkiego wykonawce, jak
            nie to Pana Kazia ...)."

            Czyli wolisz szarą strefę nie płacącą państwu haraczy,i nie ma dla ciebie znaczenia gwarancja
            itd
            nie zdziw się jak cię ktoś przerobi albo po remoncie będziesz miała włamanie na przykład
            ale potem to żale wylewamy na fachowców nie na kazia który spokojnie popija ..:))
          • Gość: Waldek IP: *.retsat1.com.pl 11.01.11, 14:54
            Panie Ewa jest przykładem ludzi którzy zarabiają przeważnie ponad przeciętną .
            Ale na godzine przyjemności u fryzjera jest gotowa wydać 200wy .
            Mógłbym powiedzieć ze 100 zł za godzine zarobione prozez panią fryzjerke to wygórowana ambicja , albo ze lekarz za 10 min wizyty wezmie 150 to troche przesadza bo jezdzi mercedesem .
          • Gość: Mariusz firma IP: *.retsat1.com.pl 11.01.11, 19:28
            odp do pani Ewy .
            Ambicje mam bardzo wielką . Prowadząc firme , sam jestem korporacją. Chciałbym aby moja firma sie rozwijała zatrudniała ludzi i standart usług które świadcze cały czas sie powiększał.
            Niema pani pojecia o wkładach jakie należy poczynić aby swiadczyć usługi na wysokim poziomie .Profesjonalne Narzędzia pracy jakimi pracuje kosztują i mają mi służyć latami.
            Usługi profesjinalne, szybkie, tanie czy drogie to mit .
            Zdarza sie remont ktory okresliłem klijentowi na 1 mies dla trzech osób , inny wykonawca zrobi sam w tym samym okresie i za trzy krotnie niższe pieniądze . No ja supermenem nie jestem , ale w cuda też nie wierze .
            Konkurencja jest podstawą na naszym jesli jest zdrowa bo można za tą samą prace wycenic na 1000 i 100 zł
            Ten post jasno określa czy na podstawie krótkiego opisu można wycenić prace . Ja twierdze ze nie i nie jest to podejscie profesjonalne branie kota w worku .
            Prawda jest brutalna jak kogość niestać na remont to niech go nie robi.
            Myśle ze miała panie złe przejścia z jakąś ekipą z tąd ta agresja (tylko kto miał racje ?) , i prosze nie cytować słów wyrwanych z kontekstu i czytać uważnie co inni piszą .
            Długotrwałość usług które czasmi sie swiadczy sprawia ze suma do zapłacenia jest wysoka a jak pracuje jeszcze kilka osób . Najczęsciej i tak usługi robione są na pograniczu opłacalnosci.
            z powarzaniem Mariusz.
            • Gość: ewa IP: 94.75.121.* 13.01.11, 22:30
              agresja...a gdzie sie Pan jej doczytal? I nadal nie widze nic zlego ze ktos sie dopytuje o cene uslug budownych na tym forum, ale skoro Panowie uwazaja to za cos zlego to po co tych inforamacji udzielacie? I trzeba byc naprawde troche naiwnym wierzyc ze ludzie planuja koszty remontu bazujac TYLKO na tych waszych 'wirtualnych' wycenach z forum. Panowie fachowcy, dla nas inwestorow to tylko jedna i pewnie nie najwazniejsza wskazowka!!!!

              Ps mam wrazenie ze jedna z niewielu osob 'po drugiej' stronie majaca pewna wiedze nie tylko z zakresu budownictwa ale i wyczucie ekonomii jest p Klimkiewicz. Wywazone posty po prostu wzbudzaja zaufanie, innych wykonawcow bioracych w tej dyskusji udzial raczej bym nie zatrudnila. Oczywiscie teraz beda wybrzydzac ze takich jak ja 'nie obsluguja' ;-), na szczescie dla mnie !!
              • 14.01.11, 10:42
                to wyczucie ekonomii jest dla pani najważniejsze :))
                powiedzmy sobie szczerze
                • Gość: ewa IP: 212.87.3.* 14.01.11, 17:49
                  tak prosze Pana jest wazne, i mysle ze dla kazdego kto chce prowadzic swa firme tez byc powinno.
                  • Gość: Waldek IP: *.retsat1.com.pl 15.01.11, 01:06
                    Dziś zrobiłem wycene mały pokoik . Ustaliliśmy cene na 2000 + 160 VAT , Klijent rypostuje ale on chce bez faktóry ale gwarancje pan wystaw na 24 mies . Odpowiadam albo rybka albo akwarium( to jest tylko płęta bez tego cytatu ) bez faktóry i umowy nie ma gwarancji .
                    tak jest zawsze o byle co ludzie kruszyć kopie będą . Wiadomo że przy usługach vat jest tylko kosztem częso dla wszystkich ,a ludzie alergiczne reagóją ale coś za coś .
                    Przy zakupie nowego samochodu dostajemy gwarancje na 5/7 lat ale coś za coś - Przeglądy co 15 tyś km w autoryzowanych warsztatach kosztują od 500 do 800 zł .
                    Przy intensywnej eksploracji łatwo wyliczyć ze wskali roku można można wydać ok 3000 zl razy 5 lat to dużo pieniedzy , a przecierz samochody przez pierwsze 5 lat prawie sie nie psóją .
                  • 15.01.11, 12:20
                    i musi być dlatego tylu wykonawców w tym wątku burzy się,bo muszą najpierw zarobić na podatki
                    i koszty a potem dopiero coś zostaje dla nich i ich rodzin
                    nie można tego porównać do pracy na etacie z powodów opisanych przeze mnie wyżej

                  • Gość: eni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 13:25
                    Ludzie! Pani Ewa ma 100% rację. Jak nie mam 20 tys., żeby zapłacić ekipie, to płacę 5 tys. Panu Kaziowi - mój wybór, jestem świadoma, że praca może być wykonana gorzej i po co potępiać kogoś kto tak chce! A to ile Pani Ewa wydaje na fryzjera to powinno Was guzik obchodzić i nie o tym jest dyskusja. Pani Ewa przedstawiła racjonalne podejście. A swoją drogą mówienie, że każdy Pan Kazio to partacz i na pewno zrobi źle mija się z celem, bo wszyscy wiedzą, że nie do końca tak jest.
                    Trzecia sprawa - zarzut, że panią Ewę obchodzi ekonomia. a kogo nie obchodzi? my jesteśmy młodym małżeństwem, na nowe mieszkanie nas nie stać, na drogą ekipę też nie.. Mamy stare mieszkanie po rodzicach i chcemy je jakoś ładnie odnowić niedużym kosztem, bo chcemy ładnie mieszkać. I tak, przyznaję - liczy się w dużej mierze cena. Jak popracujemy paręlat i zarobimy swoje, to może zrobimy sobie jakiś "wypas" rękami ekipy..
          • Gość: Irek firma IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.11, 20:40
            Witam Całkowicie zgadzam się z Mariuszem!
      • 11.01.11, 20:56
        Gość portalu: ewa napisał(a):

        >
        > twoja praca jest wart
        > a tyle ile inni chca za nia zaplacic!
        ile warta jest moja praca to wiem JA , a klient tudzież inny inwestor może się ustosunkować do tego w dwojaki sposób , albo mnie bierze do zlecenia i płaci tyle na ile wyceniam swoją robotę albo nie , sprawa jest prosta , i nikt , żaden inwestor nie będzie mi dyktował stawek za jakie mam robić ,
        • 11.01.11, 21:01
          a jeśli chodzi o ambicje czy też aspiracje to Ja to dopiero mam ustawioną poprzeczkę ,wieczora zabrakłoby żeby o tym wszystkim napisać
    • Gość: Aneta:) IP: *.retsat1.com.pl 12.01.11, 16:28
      Miesiac temu skończyliśmy remont mieszkania 53 m w bloku . Prosiłam zwojego kuzyna aby zrobił nam remont , ale odmowił z względu na odleglość jaka nas dzieli i jak to on określa w rodzinie lepiej interesów nie robić . Ale zadeklarował że spożadzi nam wycene i potencjalny całkowity koszt remontu . Daliśmy ogłoszenie w necie , zainteresowanie było większe niż sie spodziewaliśmy . Wybraliśmy 10 wykonawcow na spotkanie i omówienie zakresu prac . Brat
      brał udział prawie przy wszystkich spotkaniach i powiem że czasami miał wielki ubaw ktorego czasmi nie rozumieliśmy , no ale to on ma firme budowlaną . Różnice cenowe w kosztach robocizny były miedzy 5000 a 23000 zł za generalny remont , wycena brata widniała na 21000
      gwarancje dawali nam od 12 mieś aż do 10 lat . a czas określano od 3 tygodni do 3 mieś .
      I komu tu wieżyć . W końcu po długich konsultacjach wybraliśmy firme ktora wykonała nam remont za 17 000 zł na faktóre z gwarancją 24 mieś , natomiast elektryka sam przysłał mi brat . Czasami myśle co byśmy zrobili gdyby nie było fachowca w rodzinie .
      Kuzyn sam nam puzniej określił kto robi na czarno kto wciska tzw kity i dlaczego nie brać tych najtanszych i najszybszych. No ale remont sie skończył wszyscy są happy i prowadzony był pod dobrym nadzorem.
      • Gość: cromwell IP: *.147.246.94.ip4.artcom.pl 12.01.11, 16:55
        powtarzam to do bolu
        sprawdzona firma to z rekomendacjami
        prosisz o rekomendacje
        gosciu daje cie kilka/kilkanascie namiarow/za zgoda stron
        odwiedzasz
        dotykasz
        pytasz
        ile
        jak
        czy pija
        kto kupuje material
        kto dowozi
        jak rozliczenie
        jak terminy

        i sie decydujesz
        nie trzeba szwagra

        kilka razy juz mnie skopali na forum za forme
        u nas to norma
        nie ma umowy bez empirycznych doznan i wywiadu srodowiskowego/pija sprzataja terminowi/
        nie chce mi sie reklamowac w nieskonczonosc bo szkoda czasu
        podaje adresy do wgladu
        jezeli jest ktos zainteresowany prosze ustawic sie w kolejce
        koniec

        pzdr.
      • 12.01.11, 19:44
        17000 zł za robociznę w mieszkaniu 53m???? co ty tam robiłaś? nowy blok postawiłaś? ciekawi mnie ile Cię ten remont wyniósł z materiałami...
    • Gość: Waldek IP: *.retsat1.com.pl 12.01.11, 20:26
      To ile by kolega wzioł za generalke 53 m/kw
      • 12.01.11, 20:50
        on by nie wzioł 17000 zł za taki remont on by chciał zapłacić za taki remont 5000 zł
        --
        www.marbun.jky.pl/
        zapraszam do mojej galerii
        • 13.01.11, 21:22
          resztę bym przeznaczył na słownik dla kolegów...
          • 13.01.11, 22:50
            odpowiadałem Waldkowi on pytał ile by " wzioł "za remont
            a nie pytał ile by wziął
            --
            www.marbun.jky.pl/
            zapraszam do mojej galerii
            • Gość: Waldek IP: *.retsat1.com.pl 15.01.11, 00:41
              A Waldek mówi że mamy tu znawców języtka polskiego :-)
    • 17.01.11, 19:41
      mariusz-32_2010 napisał:

      > Witam
      > Wielu inwestorów szuka firm przez internet . Płęta jest taka że na wielu forac
      > h żąda sie wycen wyłącznie na podstawie krótkiego opisu mieszkania czy domu z s
      > zczegółowym uwzględnieniem ceny za robocizna a nawetał.
      > Osobiście prowadząc firme jetem wielkim przeciwnikiem podawania CEN w necie

      A ja chce wiedziec jak ksztaltuja sie ceny np. malowania elewacji zewnetrznych, zeby dokonac swiadomego wyboru wykonawcy. Dlatego zyjac w "wolnym" kraju mam prawo wiedziec za ile sprzedal sie sasiedni dom, ile kosztowala odnowa elewacji aby "cfaniakow" ktorzy dyktuja ceny z kapelusza odpowiednio odprawic. Jak najwiecej otwartosci rowniez w prowadzeniu biznesow.
      • Gość: Waldek IP: *.retsat1.com.pl 17.01.11, 22:49
        Witam
        Jak niewie pani jak sie kształtóją ceny wystarczy poszukać z google cenniki budowlane , na każde województwo są odzielne ceny .
        A co do domu to prosze spytać sąsiada za ile kupił .
      • Gość: Ryszard 42. IP: *.retsat1.com.pl 17.01.11, 23:33
        Dzieńdobry
        Jestem cfaniakiem w kapeluszu ;-)
        Czy wie pani ile kosztuje dopuszczenie pracownika do pracy na wyskosci pow 3m ?
        Orjentuje sie pani jaki jest koszt zakupu rusztowania , lub wypozyczenia do prac na elewacji ?
        Spełnianie wszystkich rygorystycznych przepisów bhp idt przy pracy na wysokości to też koszt
        Różnice cen prac weźmy tzw malowanie elewacji na rynku oscylója ok 20 % +/- i jest to rzecz oczywista i wpełni dopuszczalna . Mamy wolny , ale jesli ceny bazuja miedzy powiedzmy 20 a 15 zł a znajdzie sie taki co zrobi za 8 zł . To należy zadac pytanie co ten wykonawca robi skoro mu sie to opłaca , bowiem każdy nas ponosi podobne wydatki .
        Nie zatrudniam ludzi z łapanki,z pod sklepu itp ,większość to fachowcy w różnych dziedzinach posiadają niezbedne certyfikaty ,uprawnienia, badania lekarskie itp . Wymagają odemnie godnego wynagrodzenia a nie mam sumienia nikogo oszukiwać jak to często bywa tej branży tylko poto zeby wyjść na swoje .
        Pozostawiam pytanie , no ja z kapelusza pieniędzy nie wyjme .
        z poażaniem Ryszard

        • 18.01.11, 07:16
          witam wszystkich cfaniaków w kapeluszach , przyglądam się tej dyskusji i widzę tylko bićie piany , w dodatku bezsensowne , żadnego inwestora nie obchodzi że za sto parę metrów rusztowania trzeba zapłacić 14tyś a żeby zrobić elewację na średniej wielkości domu trzeba tego rusztowania prawie 200 m ,nikogo nie obchodzi że żeby te rusztowanie postawić trzeba mieć certyfikat [ mój kosztował 7 lat temu 1600 zł ] mało tego rusztowanie trzeba przetransportować bo samo nie przyjdzie -potrzebny transport - ale kogo to ? , utrzymanie chłopaka w robocie nie licząc wypłaty [ zus ,podatek , ubwzpieczenie ] to ponad 900 zł , badania lekarskie i inne pierdoły to już groszowe sprawy , a malowania elewacji nie zrobi ciul z parku tylko FACHOWIEC , i ja zadam pytanie , ile tej elewacji trzeba pomalować żeby wyjść jako tako na swoje ? i za jaką cenę ? pozdrawiam wszystkich cfaniaków - cfaniak jar.os
          • Gość: stolatbabci IP: *.netpoint.pl 21.01.11, 21:43
            a ja mam pytanie...czy tylko do malowania elewacji używa Pan rusztowania? Skoro wszelkie koszty związane z zakupem, eksploatacją itd. podpina Pan pod malowanie elewacji to należy przyjąć, że do innych prac wysokościowych już rusztowania Pan nie używa...no muszę przyznać, że firma wszechstronnie rozwinięta.
            • Gość: Mariusz firma IP: *.retsat1.com.pl 23.01.11, 22:42
              [i]a ja mam pytanie...czy tylko do malowania elewacji używa Pan rusztowania? Skoro
              > wszelkie koszty związane z zakupem, eksploatacją itd. podpina Pan pod malowani
              > e elewacji to należy przyjąć, że do innych prac wysokościowych już rusztowania
              > Pan nie używa...no muszę przyznać, że firma wszechstronnie rozwinięta[/[/i]

              Malowanie to tylko przykład na tym forum podany w kontekscie zakupu rusztowania i kosztów pracy . Nikt nie jest wszechstronny , ale to było obraźliwe w stosunku do moich kolegów z branży .
              to nie jest forum ortograficzne .
        • Gość: stolatbabci IP: *.netpoint.pl 21.01.11, 21:53
          Nie wiem, czy tylko ja...ale mam wrażenie, że Waldek i Ryszard.42 to jedna i ta sama osoba...albo (nie)chodzili do tej samej szkoły. Dorośli ludzie a podstaw ortografii nie znają. Ja wiem, że to nie jest temat tego forum, ale ludzie...litości. Tego nie da się czytać. Po ośmiu klasach szkoły podstawowej powinno się wiedzieć jak się pisze słowo "faktUra" itp., bo wnioskuję po wypowiedziach, że tacy oblatani FACHOWCY z faktUrami mają do czynienia dość często (na drukach FV są słowa "FAKTURA VAT"), choćby przez samo patrzenie na druczki powinni się tego nauczyć. Taka pisownia skłania do zastanowienia, czy PAN/PANOWIE widzieli kiedyś na własne oczy FV czy tylko nasłuchali się o nich w TV lub wśród kolegów pod sklepem.

          O całej reszcie wypowiedzi nie będę się rozwijał. W dobie tak powszechnego dostępu do Internetu nie ma problemu ze sprawdzeniem pisowni. Na naukę nigdy nie jest za późno.
      • Gość: alex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 21:31
        > A ja chce wiedziec jak ksztaltuja sie ceny np. malowania elewacji zewnetrznych,
        > zeby dokonac swiadomego wyboru wykonawcy. Dlatego zyjac w "wolnym" kraju mam p
        > rawo wiedziec za ile sprzedal sie sasiedni dom, ile kosztowala odnowa elewacji
        > aby "cfaniakow" ktorzy dyktuja ceny z kapelusza odpowiednio odprawic. Jak najwi
        > ecej otwartosci rowniez w prowadzeniu biznesow.


        Oczekując tego typu odpowiedzi powinien Pan zlecić opracowanie KOSZTORYSU na odpowiednie roboty. Będzie miał Pan jak na tacy wszystkie koszta materiałów, robocizny, zysku jaki narzuca wykonawca etc etc (z aktualnych cenników).
        Posiadając taką wiedzę od razu będzie mógł Pan rozpoznać partacza, który oferuje wykonanie roboty za nierealnie niską kwotę od "cwaniaka w kapeluszu", który patrzy jak tu inwestora odrzeć z ostatniego grosza (wyceniając swoją pracę np 3-4x wyżej niż wynika to z opracowanego kosztorysu inwestorskiego).

        ps. nie znając wykonawcy ZAWSZE można zażądać PISEMNYCH REFERENCJI od poprzednich zleceniodawców...
        • Gość: fix IP: *.retsat1.com.pl 24.01.11, 00:02
          Jest zima wiec po to żeby przeżyć opusciłem znacząco ceny . Inwestor pyta sie czy po wykonanej pracy ma szanse liczyć na 10% upust z mojej strony . Odpowiadam pytaniem że za dobrą prace powinienem liczyć raczej na premie .
          Morał jest prosty . Kto sie orientuje to wie ze od 2008 roku ceny w budownictwie spadły w niektórych przypadkach o 50% a i tak zawsze słyszę ze DROGO
          Na rynku panuje teraz ogromne rozdrobnienie , wiekszosc pracuje na czarno , dużo wieloosobowych firm sie rozpadło .
          Pracuje 2 tyg na podatki ,reszte wydaje na życie , wychodze na 0
          Większość takich jak ja jedno osobowych firm porusza sie starymi gratami do pracy
          Robimy tanimi narzedziami , chyba ze sa one z dotacji UE
          A ciągle słysze ze za dobrze zarabiam i krew mnie zalewa kiedy mowi mi to klient ktory ma nowy samochód przed domem .
          Nikomu nie zazdroszcze ,ale ludzie są chamscy i mają glęboko w d..... to czy bede miał na chleb. Na remont zawsze niechętnie wydają pieniądze ale ładnie mieszkać to chce każdy .
          • Gość: alex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 21:04
            Cenniki używane podczas kosztorysowania są uaktualniane KWARTALNIE (czyli 4 razy do roku) jezeli porownuje Pan ceny z rokiem 2008 to od tego czasu 8 razy zmieniły się cenniki i koszty robocizny. Spadek kosztów robocizny został w nich uwzględniony...
            • 24.01.11, 21:28
              alex Ty chyba piszesz spoza granic Naszego kraju. Podpisuję się pod postem fixa. Takie jest życie w Polsce (bo pracowałem poza Nią i znam różnice). Cennik o którym piszesz możesz w buty wsadzić. Jest wolny rynek. Nie jestem tani (wg. klientów), a mimo to mój stan posiadania jest podobny jak u fixa.
              pzdr.
            • Gość: fix IP: *.retsat1.com.pl 24.01.11, 23:13
              Cenniki używane podczas kosztorysowania są uaktualniane KWARTALNIE (czyli 4 raz
              > y do roku) jezeli porownuje Pan ceny z rokiem 2008 to od tego czasu 8 razy zmie
              > niły się cenniki i koszty robocizny. Spadek kosztów robocizny został w nich uwz
              > ględniony...

              Co ma piernik do wiatraka wczytaj sie w tekst to zrozumiesz kontekst .
              Oficjalne cenniki regionalne mają sie niczym do rzeczywistości, Nikt z nich nie korzysta a ludzie tego nigdy nie kupują . Przez 3 lata koszty pracy spadły o połowe a podatki - zusy , ubezpieczenia , paliwo i mat budowlane wzrosły . Jednym słowem kicha czarny rynek kwitnie
              za miske ryżu przyjdzie robić .
              Kolega to chyba za biurkiem siedzi bo na osobe z budowlanki to nic "ne comprend pas"
              • Gość: Aneta IP: *.retsat1.com.pl 09.05.11, 00:36
                budowlancy znają francuzki :)
                • Gość: wojtek651 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 16:23

                  O Boże !!! Pisze się francuski.
                  • 09.05.11, 20:49
                    normalnie nie wiedziałem o co chodzi i musiałem poczytać kilka postów wstecz co z tym francuskim
                    a my znamy i francuski ,niemiecki ,angielski ,włoski i na pewno znajdzie się jeszcze kilku co znają tez inne języki
                    --
                    www.marbun.jky.pl/
                    zapraszam do mojej galerii
    • 10.05.11, 15:29
      Ceny prac remontowo-wykończeniowych są wystandaryzowane i zawsze można je sobie sprawdzić.
      Np. malowanie ścian to koszt 5 zł za m.kw, więc jak mi ktoś zaśpiewa 20-30 zł to już wiem, że chce mnie naciągnąć.

      I tak samo jest z kładzeniem tapet, kafelek itp. Ja wiem ile to kosztuje i podanie ceny na stronie czy nie dla mnie nie ma znaczenia.
      • Gość: Mariusz. firma IP: *.retsat1.com.pl 10.05.11, 22:03
        5 zł m/2 warstwa oczywiście :)
        razy 3 = 15 zł żadne w tym naciągactwo
        Jak ktoś chce mieć pomalowane tylko za 5 zł to niech sam maluje , szybko sie odechciewa takiej pracy .
      • Gość: gość IP: *.54.248.177.smlw-legionowo.pl 11.05.11, 08:51
        "malowanie ścian to koszt 5 zł za m.kw"
        Za 5 zł to sie nazywa brudzenie ścian farbą...ale jak ktoś lubi i mu się to podoba...
        • Gość: Janek w domu IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.12, 23:56
          To jakie ceny obecnie windują wykonawcy robiący na czarno , lub ci wykorzystujący swoich pracowników ocz też zatrudnionych na czarno to hańba , ludzie mają gdzieś to ze inni uczciwie pracują tylko płacz bo za darmo remontu nie zrobię i szukają czarnuchów . Oburza mnie fakt kiedy to klient przytacza mi przykłady cen idiotów którzy robią poniżej opłacalności bo omijają funda-mentalne zasady fair play .
          PYTANIE DO POTENCJALNEGO KLIENTA CZY ROBIŁBY NA CZARNO BEZ PERSPEKTYWY ZMIANY
          BO TAKICH WYKONAWCÓW SZUKA , BĘDZIE TANIEJ DLA MNIE
          OZNACZA TO ZE KAŻDY PILNUJE WŁASNEJ DUPY I W DUPIE MA INNYCH .
    • Gość: Mracin S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 15:39
      Zapraszam na stronę gotowe-projekty-domow.pl/ lub www.dom.pl/
      oraz ciekawy blog markowe-wnetrza.pl
    • 13.06.12, 15:53
      wszystkie firmy z warszawy i okolic zapraszamy do katalogu internetowego dla nich stworzonego. Pokażcie się klientom z Warszawy. Umieszczając w serwise podstawowe informacje o swojej firmie pomożecie potencjalnym klientom z Warszawy odnaleźć was w sieci. - www.remontwwarszawie.pl remontujemy!
    • Gość: 123 IP: *.home.aster.pl 18.06.12, 12:45
      x Odradzam wszystkim zatrudnienie Marcina Mazurka z Lublina lat ok.30, który podobno teraz pracuje w Irlandii, bo jest niesolidny, nieterminowy , nie kończy prac, w pracy pije piwo, pracuje na czarno, nie chce wystawiać faktur.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.