• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Parkieciarz spierniczył bielony parkiet. Co robić? Dodaj do ulubionych

  • 13.10.11, 17:24
    Witam wszystkich forumowiczów
    to mój pierwszy post w życiu, więc proszę o wyrozumiałość.

    Piszę, ponieważ mam ogromy problem z parkietem – od pół roku remontuję mieszkanie i gdy już widziałam koniec prac remontowych, trafiłam na nieprofesjonalnego parkieciarza.
    Parkieciarz miał w dwóch pokojach przełożyć stały parkiet (dębowa klepka), a w salonie położyć nowy (też dąb). Całość miał pobielić.
    Z robotą - ułożeniem na klej, cyklinowaniem, olejowaniem etc. uwinął się w 5 dni, ale wynik jego pracy jest dramatyczny.

    W parkiecie są szpary (powiedział, że próbował szpachlować, ale przy polerowaniu kit wypadał).
    Przy ścianach dramatyczne rysy, tak zwane „baranki“ głęboko uszkadzające strukturę drewna.
    W jednym pokoju nie wiadomo dlaczego ułożył obok siebie dwa wzory - okrętówkę i cegiełkę, ale to akurat nie martwi mnie tak bardzo jak cała reszta, czyli ogólny wygląd podłogi.
    Co najgorsze, nawet nowy parkiet spartaczył, bo niektóre klepki są obniżone o około 1mm względem pozostałych.

    Na koniec to zaolejował, a właściwie zawoskował na biało Osmo, a potem dwukrotnie zaolejował bezbarwnym Carlsem. Podłoga wygląda jakby była brudna, przykurzona, są białe smugi, nie wspominając, o tym, że każda rysa bardzo rzuca się w oczy.

    Parkieciarz przyznał się do błędów, choć oczywiście kręcił i starał się mnie przekonać, że podłoga wygląda całkiem ok. Umówiliśmy się, że to przecyklinuje i poprawi, ale boję się, że znowu coś schrzani.

    Na co mam mu zwrócić uwagę? Czy to dobry pomysł, żeby znowu olejował na biało Osmo, co uchodzi za trudną technikę, skoro nie potrafi dobrze obsługiwać cykliniarki. Wiem, że mogę się pożegnać z pięknym parkietem, ale chcę, żeby przynajmniej wyglądał jako tako.

    Proszę o rady osoby znające się na temacie, i takie, które mają za sobą podobnie dramatyczne doświadczenia.

    Zdjęć nie potrafię jeszcze wklejać, ale można na nie zerknąć w moi albumie:)

    imageshack.us/photo/my-images/810/zdjcie11y.jpg
    imageshack.us/photo/my-images/10/zdjcie7a.jpg
    imageshack.us/photo/my-images/10/zdjcie7a.jpg
    imageshack.us/photo/my-images/836/zdjcie5c.jpg








    Zaawansowany formularz
    • 13.10.11, 19:31
      5 dni na przełożenie/ułożenie parkietu i cyklinowanie to stanowczo zbyt mało. Zwykle fachowiec kładzie parkiet i nie ma go ze 2 tygodnie, parkiet schnie i się układa, potem cyklinuje, szpachluje i dopiero lakiery, oleje czy co tam jeszcze. Być może w tym tkwi problem, za szybko. Klej nie związał należycie i po szpachlowaniu klepki zaczęły się ruszać podczas cyklinowania to i szpachla powypadała. Jak patrze na zdjęcia to wydaje mi się że dobrze się stało bo Pan podłogi jakby "niedocyklinował", zebrał zbyt mało. Teraz trzeba pozbyć się oleju czy co tam jest, wyszpachlować podłogę, poczekać aż szpachla wyschnie, wycyklinować i wykończyć. Takie moje zdanie ale poczekaj na Klimkiewicza Cyklinę, to nasz ekspert od tych spraw....




      --
      "Zakład Usług Budowlanych"
      zubbau@gmail.com
      • 14.10.11, 13:12
        Dziękuję za odpowiedź.
        Ja też myślę, że jednym ze źródeł błędów był pośpiech - przecież samo olejowanie wymaga pewnie kilku dni, żeby olej mógł się dobrze wchłonąć.

        Zapadanie się klepek w nowym parkiecie może być też spowodowane tym, że to są klepki bez pióra i wpustu (lamparkiet). Taki materiał zaproponował i kupił parkieciarz, a ja, ponieważ zupełnie się nie znam, nie protestowałam. Wg parkieciarza koszt metra takiego parkietu to 120 zł (dąb, 3 klasa, 16mm), co jest według mnie ceną z księżyca.

        Co do cyklinowania to może być problem, bo w każdym pokoju parkiet styka się z gresem, a ponieważ parkieciarz nie dogadał się z ekipą remontową, to gres został położony za wysoko i jeśli parkiet przez cyklinowanie jeszcze się obniży, to różnica poziomów będzie bardzo wyczuwalna.

        Czy w takiej sytuacji powinnam decydować się na bielenie, czy mam zlecić parkieciarzowi olejowanie bezbarwne? Chciałabym mieć jasna podłogę, ale olejowanie bez koloryzowania jest chyba bezpieczniejsze, prawda?

        • 14.10.11, 15:54
          W/g mnie to powinnaś pomyśleć o zmianie parkieciarza , który zrobi to porządnie na koszt swojego poprzednika w czasie odpowiednim , a nie na " łapu capu "
          Pozdrawiam
          --
          Mariusz
          www.pokrycia-podlogowe.pl
    • 14.10.11, 18:40
      Na fotkach wygląda to tragicznie. Nawet stary parkiet można wycyklinować tak, ze będzie jak tafla lodu. Ta podłoga jest niewycyklinowana i spartaczona. Do poprawki weź kogo innego, a temu nie płać za fuszerkę.
      --
      ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
      by Zia 86.
      • 14.10.11, 22:32
        To ma być biały olej? Gdzie on jest? Ja go nie widzę. Po pierwsze ta podłoga jest zbyt płytko wycyklinowana, bo po tej operacji, powinna być równa, co ma szczególne znaczenie przy białych olejach. oleje Loba są trudniejsze technologicznie od średniej, dlatego osoby początkujące, powinny wybierać łatwiejsze produkty, albo poprosić w tej firmie o naukę stosowania tego produktu. Technologii jest dużo, trzeba wybierać taką, której się sprosta. Poprawienie tej pracy jest możliwe, ale zacząć trzeba od wycyklinowania podłogi i wypolerowania bufferm. Co do cen materiałów, to nie wiem jakie one są , ale w zeszłym tygodniu widziałem klepkę jesion i dąb po 60 i 70 zł/m2, ale to w Warszawie pewnie gdzie indziej jest drożej. Ta technologia wydaje się trochę dziwna, ja takiej nie stosuję.Trudno oceniać dlaczego takie a nie inne materiały zostały wybrane. To poprawienie, to zrobienie tej roboty ponownie. B.Klimkiewicz.
    • 15.10.11, 08:18
      Z niczym się żegnać nie musisz, chociaż nie będzie to trwało chwilę. Trzeba zrobić próbki do zaakceptowania przez Ciebie koloru , krycia i stopnia połysku. Podłogę jak ma ślady po maszynie, trzeba jeszcze raz wycyklinować,spolerować bufferem, wyszlifować ranty ,poszpachlować np Bona Mix&Fill, tak by można było dalej robić. Trzeba wybrać taki sposób barwienia, który jest łatwy w wykonaniu. Technologii jest kilka.Można zastosować ług biały i olej biały, można i białą bejcę ( TYLKO TAKĄ CO DA się OLEJOWAĆ), MOŻNA JESZCZE INACZEJ. każda ma trochę inny wygląd, każda j wygląda na danym gatunku drewna trochę inaczej. Dlatego ważne jest zrobienie próbki do akceptacji.Wady szlifowania nie da się poprawić, trzeba jeszcze raz szlifować.Radzę najpierw zobacz jak to będzie wyglądało po robocie,na próbce z tego samego gatunku drewna i o podobnym usłojeniu. Dobrze jak masz kilka do porównana zrobione różnymi materiałami i różnymi technologiami. Pamiętaj,że część białych olejów nie ma oleju białego do konserwacji, co powoduje,że utrzymanie białego koloru będzie niemożliwe, lub bardzo trudne. Firma LOBA robi dobre produkty, ale żeby używać ich trzeba stosować manual dołączony do produktu. Dopuszczalne są pewne modyfikacje, ale te powinny być aprobowane przez Firmę. To bielenie, czy barwienie jest tanie, wynik zawsze do zaakceptowania, cena materiałów różna, ale nie nadmiernie wysoka. Warto zaznaczyć,że biały kolor w połączeniu z olejowaniem, możliwy jest do uzyskania produktami niewielkiej ilości firm. Zawsze potrzebne jest porównanie kilku próbek, w celu dokonania wyboru, bo nie wszystko jest takie same. A jak nie jest Ci wszystko jedno co , to wybieraj. wszystko da się zrobić. Różnica między technologiami jest i taka,że różnie trwa, wykonanie. Wszystko trzeba dobrać do warunków. Gdybyś poprosiła o parę próbek koloru, to minęła by Cię ta sytuacja, bo próbki trzeba zrobić osobiście i w prosty sposób uchroniła byś się przed kłopotami. Jak oczekujesz jakiejś pomocy to pisz, odpowiem. B.Klimkiewicz.
      • 16.10.11, 19:27
        Kurcze, jest aż tak źle? Oczywiście też myślałam o zmianie parkieciarza, ale po pierwsze nie mam czasu na szukanie innego, bo za dwa tygodnie muszę się wprowadzić (muszę opuścić opuścić mieszkanie, które wynajmuję). Po drugie, parkieciarz-partacz bardzo się przejął swoją fuszerką (i bardzo dobrze:) i chce się zrehabilitować. A wiem, że potrafi zrobić ładny parkiet, bo widziałam jego dzieło u znajomych i było o.k. Tak więc we wtorek będzie cyklinował.

        Panie Klimkiewicz, dziękuję za rady. Jeśli chodzi o próbki, to zrobiliśmy je, ale tylko na nowej klepce. I to pobielenie na tym nowym parkiecie całkiem ładnie wyszło. Źle wyszło bielenie na starym parkiecie, który wybarwił się bardzo nierównomiernie - wygląda jakby był zwyczajnie zakurzony.
        Dlatego zastanawiam się czy tym razem nie odpuścić sobie bielenia.
        Panie Klimkiewicz, pisze Pan, że koncerwacja pobielonej podłogi jest prawie niemożliwa, ale na stronie OSMO w filmiku jest pokazane jak raz da może sobie jakieś ubytki podbielić. To jak to właściwie jest - czy pobielona podłoga wygląda ładnie tylko przez pierwszy rok, a potem już tylko straszy?

        I jeszcze pytanie apropos szpar - w starym parkiecie jest ich dużo, są nie większe niż 1-1,5mm. Parkieciarz szpachlował je przed olejowaniem Domaluxem zmieszanym z pyłem, a większe uzupełnił wypełniaczem do szpar (chyba też Domalux). Ale robił to tylko miejscowo, a nie po całej powierzchni podłogi. Czy taka technika i materiały są poprawne?

        Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie podpowiedzi
        • 19.10.11, 21:34
          Nic takiego nie napisałem. Konserwacja podłogo bielonej jest konieczna,jak każdej innej. Zwracam tylko uwagę by wybrać taki produkt, który umożliwia takie odświeżenie i poprawienie bieli po okresie użytkowania. Moje uwagi tyczyły też faktu,ze po przekładce trzeba zwykle bardziej wyrównać parkiet ( znaczy tyle,co wycyklinować w pełnym zakresie od 24 do 120, naturalnie i usunąć szczeliny). To czy Pani robi próbkę do akceptacji nie jest obowiązkowe, ale dobrze zobaczyć co z tej roboty może wyjść. Lepiej klepkę czy deskę niż wielokrotnie przymierzać się do roboty bez poglądu jak ma to wyglądać po zrobieniu. Jak są dziury to trzeba je skasować. Materiały powinny być tego samego rodzaju, dobrze jak jednego producenta. Domalux to marka, zawiera kilkanaście produktów. Lakierem zmieszanym z pyłem? Powierzchnię całą się szpachluje. B.Klimkiewicz.
    • Gość: śnieżka IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.11, 15:38
      i oto kolejny piekny przykład zrobienia czegoś "taniej" po kosztach . fachowiec z gazety ktory mowi "bedzie pani zadowolona" co juz powinno odstraszyć.
      Jak wiadomo dacydując sie na cos co ma wytrzymac wiele lat nie mozna powierzac to w rece, elektrykowi,malarzowi,murarzowi, ktory nie ma zielonego pojecia o tym co robi! i skoro decyduje sie pani zapłacić za mało , tz ze jest Pani na tyle bogata ze może zapłacic za poprawki i to dwuktortnie. A taniej by wyszło zapłacic fachowcowi co sie na tym zna? >? i mieć problem z głowy.
      Parkiety i deski olejowane mogą sluzyc tak samo dlugo jak parkiet polakierowany. tylko trzeba miec wiedze o tym co sie wykonuje! i tyle! i co pwnie wspałialy parkieciarz bez umowy ? bez gwarancjji? nie wierze ze ludzie sa tak naiwni zeby wydac kupe kasy i sami sie proszą o porazke! ciezko mi to pojąc.
      środki w marketach tani bubel. to tak jakby kupić w salonie nowego lexusa i jechac do Pana Jozka na warsztat zeby w nim pogrzebal jak sie cos zepsuje. bo pan "jozek " wszystko umie wkoncu mechanik -. -
      to tak samo z drewnem . ktos od wszystkiego niby w zawodzie i efekty widac.
      Szczerze wyrażam glebokie wspolczucie, bo teram ma Pani wielki problem a podloga jesli mozna to tak nazwać - wyglada - PASKUDNIE! ŻAL!
      radze znalezc fachowaca.!chociaz nie wiem czy ktos pokusi sie poprawiac takie partactwo,
      no coż powodzenia!
      Tanio = Lepiej ? jakie wnioski?>??
      • 24.11.11, 21:57
        Żadnego związku z ceną takie wykonanie niema. To zwyczajnie źle zrobiona podłoga. Źle wycyklinowana, źle szpachlowana( a właściwie nie zostało to zrobione),źle zaolejowana i zabarwiona. Już na to zwracałem uwagę. Jak ma być dobrze, to należy pracę wykonać ponownie. Niczego do tego dodać nie trzeba. Nie należy robić przeglądu marek na jednej robocie, tylko zastosować to co sprawdzone i się do tego celu nadaje.materiały nie muszą być najdroższe, robota, też . Chyba,że klient uwierzy ,że jak drogo to musi być dobrze.Jakiego rodzaju pomocy oczekuje inwestor? B.Klimkiewicz.
        • 26.04.16, 21:45
          Często wyższa cena też nie daje gwarancji. Uważajcie na firmę "podłogi niezgoda"! U mnie podjęli się m.in. cyklinowania i bielenia podłóg. Cwaniactwo, brak rzetelności i fuszerka w całej okazałości. Do tego zniszczyli nam drzwi i ościeżnice, bo nawet ich nie zabezpieczyli. Tragedia!!! Także jak chcecie rzetelnych porad-szukajcie wśród znajomych, którzy korzystali z tego typu usług, gdyż firma ta nawet podaje nieprawdziwe dane dot.doświadczenia, co wyszło niestety na naszych podłogach.
    • Gość: sklep-prakseda.pl IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 14:01
      Po pierwsze parkieciarz był jakimś laikiem bo każdy o tym wie że najlepiej stosować PRODUKTY JEDNEGO PRODUCENTA. Przy zastosowaniu dwóch produktów różnych producentów można dojść do niekorzystnej reakcji. Parkeciarz powinien na wosk lazurowy koloryzujący nałożyć WOSK BEZBARWNY tej samej firmy czyli Osmo 3032 lub 3062 w zależności od tego czy efekt końcowy miał być matowy i czy jedwabisty połysk.
      • 05.12.11, 16:53
        Coś chcesz sprzedać , rozumiem. ale jak są na podłodze ślady z maszyny z błędów w szlifowaniu podłogi, a do tego marnie jest ona wyszpachlowana fillerem, jest zbyt płytko wyszlifowana, bo widać nierówności parkietu jest nie wypolerowana bufferem z podłożonym materiałem 120, to co to ma za znaczenie czy to jest zrobione osmo. Bona ,Remmers, OVERMAT czy Timberex, FAXE czy Uzin. Jak jest dobrze to wszystko jednio czym jest dobrze. Bo to nie chodzi o większy czy mniejszy stopień krycia, jakiś specjalny odcień bieli. Wiadomo to są różne materiały, dają różne efekty, bardziej czy mniej subtelny stopień wybielenia. Inwestor wybiera wśród wielu propozycji oglądając przygotowane wzorniki. Takie jak na wzorniku ma być na podłodze, i już. Ale jak źle wycyklinowana podłoga , to zastosowanie chyba najdroższych materiałów OSMO, tego szlifowania nie poprawi. Poprawi ć można tylko ponownie szlifując i szpachlując, barwiąc i olejując. B.Klimkiewicz.
    • Gość: bzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 15:39
      NA KŁOPOTY - KLIMKIEWICZ jak widać niezła forma podbierania klienta
      • 06.12.11, 16:50
        Nie rozumiem. Jak ktoś pyta co można z tak zrobioną podłogą, to zgodnie z moją wiedzą odpowiadam, jak masz inne zdanie, to je przedstaw.Uważasz,że jest dobrze?Ja odpowiadam tylko na kierowane do mnie pytania.Ludzi nie oceniam. B.Klimkiewicz.
        • Gość: T.W. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 22:09
          Na tym forum p. Klimkiewicz zdecydowanie więcej pomógł niż mógł na tej pomocy zarobić. Powinniśmy mieć więcej szacunku dla ludzi z taką pasją.Pozdrawiam.
    • 01.01.12, 14:49
      Na poczatku listopada znajomy polecił mi fachowca z Narewki, który wycyklinuje, uzupełni ubytki i polakieruje bukowy parkiet w mieszkaniu babci. "Fachowiec" zamiast wycyklinować przy uzyciu kątówki starł stary lakier następnie zakaponował i zalakierował. W dniu odbioru przed miom przyjsciem zalakierował część podłogi w taki sposób aby nie mozna było przejść na drugą stroną. Zażądal rozliczenia i zobowiązywał się iz po wyschnięciu lakieru przyjedzie ponownie i w razie potrzeby dokona ewentualnych poprawek. Jednak z "Fachowcem" - Marek Charkiewicz z Narewki nie było mozliwości jakiegokolwiek skontaktowania się mimo wielokrotnych prób.
      Ostrzegam iż pan Marek Charkiewicz poza tym iż nie wywiązał się umowy to w trakcie ukradł narędzia i przedmioty do zamonotwania z mojego mieszkania. Osoby oszukane przez tego "fachowca" prosze o kontakt, jestem w trakcie cywilnej sprawy sądowej za niewywiązanie się z umowy.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.