Dodaj do ulubionych

koszt przesuniecia instalacji gazowej -pilne

23.03.12, 19:59
w kuchni idzie rura gazowa po swuficie i schodzi srodkiem sciany na dol i chce ja przesunac by szla po kącie sciany po podlodze pod szafakmi kuchennymi

z jakim kosztem sie musze liczyc ?

mam omówionego na jutro Pana gazownika ale nie chce dac sie zrobć w balona z kosztem


podpowiedzcie prosze
Edytor zaawansowany
  • bunclik 23.03.12, 22:06
    100 zł sama robocizna
    --
    www.kinbud.witryna.info/
  • nimeska 23.03.12, 22:28
    dziekuje dziekuje :)

    --
    gaduła [img]http://yelims5.free.fr/Sport/Bonhomme_Balancoire.gif[/img]łazik
    forum PROMYCZEK
  • nimeska 24.03.12, 18:56
    niestety ta przyjemnosc estetyczna kosztowała mnie w Warszawie 300zl+ mateiały wiec niecle 400zl :(

    rynek jest okrutny ;)

  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 22:02
    Nie wiem czy okrutny, w Wwie taka jest stawka za gazownika. Za wybicie 2 rurek po zlikwidowaniu gazu zapłaciłam 100 zł. Stawka to chyba było ok. 50 zł/h.
    Wiesz co, nie jestem tego pewna, ale kiedyś ktoś mi powiedział, że każda przeróbka instalacji gazowej wymaga projektu i zgody gazowni. I niektóre wspólnoty praktykują ostrzeganie wcześniejsze mieszkańców o tego typu przeróbce (zagrożenie wybuchu gazu teoretycznie jest). Zdaje się, że dzwoniłam nawet w tej sprawie do gazowni w Wwie, przełączono mnie do działu, który się tym zajmuje i tam potwierdzono mi, że tak to wygląda. Pan nawet uprzejmie poinformował mnie, że legalne usunięcie wystających końcówek rurek od licznika (w obrębie części wspólnej) to koszt ok 2 tysięcy. A przeróbki z projektem uprawnionej osoby i zgodami to czasami i trochę więcej. Ja tylko zlikwidowałam licznik, więc potem mogłam spokojnie usunąć instalację wewnątrz mieszkania, ale chętnie dowiedziałabym się czy faktycznie takie są koszty legalnej ingerencji w instalację gazową.
  • Gość: lopi1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.12, 11:48
    Projekt i pozwolenie na budowę przed samą przeróbką.
  • Gość: cromwell IP: *.163.246.94.ip4.artcom.pl 26.03.12, 16:35
    tylko projektu i pozwolenia nikt nie podpisze
    zwazywszy na szczegoly
    ot kreca sobie ludziska bat na siebie i sasiadow
    najgorsze jest to
    ze sasiedzi niczego nie podejzewaja
    dopiero jak gaz pierdyknie bedzie dochodzenie
    ktore malo wniesie do sprawy z uwagi na denata

    ktos mi ostatnio wypominal ze pozwolenie na budowe to zbedny szczegol
    a tu prosze
    kolezanka leci sobie z rurkami gazu ziemnego po posadzce bez nijakich komentarzy
    widocznie
    tak byc musi dopoki znowu cos nie pierdyknie jak w gdansku grzebiac 2 kondygnacje w piwnicy
  • Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.12, 19:56
    O, czyli miałam rację, że koszt to wcale nie robocizna gazownika. Te parę tysięcy na projekt i pozwolenia oraz kasa za robociznę sprawiły, że wolałam założyć indukcję. Za zlikwidowanie licznika nic nie zapłaciłam, a rurki wewnętrzne (bez gazu) mogłam potem usunąć, bo przestały być potrzebne :)
    Ale szkoda, że gazownicy zgadzają się na robotę bez dokumentacji. Ja wiem, że niby to nie im instalacja zacznie przeciekać, ale takie roboty to jednak spore zagrożenie dla sporej grupy ludzi. A gazownik w razie czego rączki umyje, bo to nie on robił.

  • Gość: lopi1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.12, 11:10
    Żadne parę tysięcy. Stawki są tak niskie, że 300-500 złotych znajdziesz projektanta z uprawnieniami. Inna sprawa, że sprawnemu człowiekowi zajmie to z wizja lokalną jedną dniówkę.
  • sewyr 11.05.12, 10:32
    Ja CI polecam www.tedbudgaz.pl Pan bardzo sprawnie i szybko przesunol moja kuchenke :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka